II SA/Rz 453/15
WyrokWSA w Rzeszowie2015-10-08
Skład orzekający: Krystyna Józefczyk, Ewa Partyka, Paweł Zaborniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy i używania karty kierowcy innego pracownika, jeśli twierdzi, że działania kierowcy były samowolne i nie miał on o nich wiedzy?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy i używania karty kierowcy innego pracownika, nawet jeśli twierdzi, że działania kierowcy były samowolne i nie miał o nich wiedzy. Obowiązek zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy, a także nadzoru nad kierowcami, spoczywa na przedsiębiorcy. Nieprzedstawienie dowodów na istnienie przesłanek egzoneracyjnych, określonych w art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym, skutkuje utrzymaniem nałożonej kary pieniężnej.Stan faktyczny
Przedmiotem skargi była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładająca na przedsiębiorcę karę pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy oraz używania karty kierowcy należącej do innej osoby. Kontrola drogowa wykazała przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz dziennego czasu prowadzenia pojazdu, a także użycie karty kierowcy innego pracownika. Przedsiębiorca zarzucił, że działania kierowcy były samowolne i nie miał on o nich wiedzy. Organy administracji utrzymały decyzję w mocy, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał przesłanek egzoneracyjnych.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę jako bezzasadną na podstawie art. 151 P.p.s.a.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Krystyna Józefczyk Sędziowie WSA Ewa Partyka /spr./ WSA Paweł Zaborniak Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 października 2015 r. sprawy ze skargi M. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej -skargę oddala-
Przedmiotem skargi MW jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [.] lutego 2015 r. nr [.] w przedmiocie kary pieniężnej, którą wydano w następującym stanie sprawy;
W dniu 15 marca 2014 r. inspektorzy [.] Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego na drodze krajowej nr [...] przeprowadzili kontrolę drogową ciągnika siodłowego marki SCANIA z naczepą marki SCHMITZ o nr rej. [.], prowadzonego przez WK wykonującego w imieniu MW krajowy transport drogowy rzeczy.
Z uwagi na stwierdzone naruszenia dotyczące m.in. czasu pracy kierowcy [.] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [.] wszczął z urzędu postępowanie i decyzją z dnia [.] kwietnia 2014 r. nr [.] nałożył na MW karę pieniężną w kwocie 4 650 zł za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia przez WK w dniu 14/15 marca 2014 r. pojazdu bez przerwy, o czas powyżej 15 min. do 30 min - 150 zł oraz powyżej 30 min. – 1400 zł, łącznie za 3 godz. i 35 min., a za przekroczenie przez WK maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu w dniu 14/15 marca 2014 r. o czas powyżej 15 min. do 1 godz. – 100 zł, jako że prowadził pojazd przez 10 godz. i 17 min. Natomiast za użycie przez WK karty kierowcy należącej do IL nałożono na przedsiębiorcę karę w wysokości 3 000 zł.
Po rozpatrzeniu odwołania strony, w którym zarzucono, że działania WK były samowolne i podjęte bez wiedzy pracodawcy, za co został zwolniony z pracy, opisaną na wstępie decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy, podzielając w całości ustalenia faktyczne i ich prawną ocenę wyrażoną przez organ I instancji. W ocenie organu odwoławczego, przedsiębiorca nie przedstawił dostatecznych dowodów, które pozwalałyby na odstąpienie od wymierzenia mu kary za stwierdzone naruszenia w trybie art. 92b lub 92c ustawy o transporcie drogowym. To na przedsiębiorcy ciąży bowiem obowiązek zapewnienia odpowiedniej organizacji pracy kierowcy, w tym kontrolowania go .
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie MW wniósł o uchylenie wydanych w sprawie decyzji oraz umorzenie prowadzonego postępowania. W jego ocenie organy nie wykazały, że to właśnie on winien ponieść odpowiedzialność za bezprawne działanie zatrudnianego ówcześnie kierowcy, który niezgodne z prawem działania podejmował samowolnie i bez jakiejkolwiek wiedzy pracodawcy, zwłaszcza jeżeli chodzi o użycie karty kierowcy innego pracownika, który nie był obecny podczas kontrolowanego przejazdu. WK za popełnione wykroczenie przyjął mandat karny w kwocie 2000 zł. Z tych zatem powodów organ winien zastosować do przedsiębiorcy dyspozycję art. 92 b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – określanej dalej jako P.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 P.p.s.a., sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności
z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.
W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki
w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).
Po rozpoznaniu sprawy w powyższych aspektach Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na orzeczoną względem skarżącego karę pieniężną, będącą przedmiotem kontrolowanej sprawy administracyjnej składa się suma kar pieniężnych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli drogowej przeprowadzonej przez funkcjonariuszy inspekcji transportu drogowego w dniu 15 marca 2014 r. na drodze krajowej nr [...] w [.]. Skontrolowany został wówczas zespół pojazdów: SCANIA nr rej. [.] wraz z naczepą marki Schmitz nr rej. [.] kierowany przez zatrudnionego u skarżącego WK. Przewóz odbywał się na podstawie licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy udzielonej MW przez Starostę [.]. W chwili rozpoczęcia kontroli (godz. 7:30) w tachografie znajdowała się karta kierowcy W.I.L., którego nie było w pojeździe. WK okazał także m.in. swoją kartę kierowcy i kartę doręczeń [...].
Z dokonanej kontroli został sporządzony protokół nr [.] 14, który kierowca podpisał bez żadnych zastrzeżeń. Analiza danych cyfrowych zawartych na okazanych kartach kierowców a także zeznanie złożone przez kierowcę dały podstawy do stwierdzenia naruszeń prawa opisanych w protokole, a to przekroczeń maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz używania tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców.
W oparciu o zgromadzone głównie w czasie kontroli dowody organ I instancji wydał decyzję, którą nałożył na skarżącego karę pieniężną w kwocie 4 650 zł za naruszenia wymienione w załączniku nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 z późn. zm. – zwanej dalej u.t.d.) pod pozycjami l.p. 5.2.1, 5.2.2, 5.1.1, 6.3.4, tj. przekroczenie maksymalnego czasu pracy prowadzenia pojazdu bez przerwy – o czas powyżej 15 min. do 30 min., przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy – każde następne rozpoczęte 30 m.in., przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców. Organ ustalił, że WK dzienny okres prowadzenia pojazdu rozpoczął w dniu 14 marca 2014 roku o godzinie 19:01, a zakończył w dniu 15 marca 2014 roku o godzinie 7:30. W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 10 godzin i 17 minut, a więc kierowca przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 17 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było bowiem prowadzenie przez kierowcę pojazdu w wymiarze 10 godzin. Kierowca podczas kontroli nie okazał żadnego dokumentu takiego jak wykresówka, wydruk, karta dzienna, uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia, wymaganych przerw lub odpoczynków, w związku z czym art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 nie znalazł w tym przypadku zastosowania.
Ponadto organ ustalił, że WK w dniu 14/15 marca 2014 roku prowadził pojazd przekraczając maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy, wynoszący 4,5 godziny, o 3 godziny i 35 minut. Nie stwierdzono bowiem w omawianym przypadku odebrania wymaganej przerwy w wymiarze 45 minut ani też dwóch przerw, z których pierwsza wynosi minimum 15 minut, a druga następująca po niej – 30 minut.
Kierowca prowadził pojazd przez 8 godzin i 5 minut w okresie od godz. 22:12 dnia 14 marca 2014 roku do godziny 7:30 dnia 15 marca 2014 roku, odbierając w tym czasie dwie przerwy minimum 15 – minutowe, tj. od 2:56 do 3:28 i od 3:35 do 3:53. Kierowca podczas kontroli nie okazał żadnego dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Ponadto ustalono, że w chwili kontroli w tachografie cyfrowym znajdowała się karta innego kierowcy, którego nie było w pojeździe. Jak zeznał prowadzący zespół pojazdów WK używał on karty kierowcy WL, gdyż bał się, że nie zdąży na godzinę 9:00 do [.] na rozładunek. Pozostawioną w pojeździe kartę kierowcy WL zalogował o godz. 2:12 i korzystając z niej dojechał do miejsca kontroli.
Z ustaleń organów wynikało, że przedmiotowy przewóz drogowy rozpoczął się w dniu 14 marca 2014 r. o godz. 21:00 w firmie [.] w [.] a miał się zakończyć w [.] przy ul. [.], gdzie miał nastąpić rozładunek. Powyższe wynikało z karty doręczeń [...] oraz zeznań samego kierowcy. Korespondowało to w sposób oczywisty i logiczny z miejscem kontroli, które znajdowało się na trasie przejazdu między tymi miejscowościami.
Organy nie wskazały, że skarżący wiedział o stwierdzonych w czasie kontroli naruszeniach. Kwestia ta także w ocenie Sądu nie miała decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Skarżący w toku postępowania podnosił zaś konsekwentnie powyższą okoliczność. Najpierw – po wszczęciu postępowania wskazywał, że w grudniu 2013 r. i lutym 2014 r. były przeprowadzane szkolenia przez firmę [.] dotyczące czasu pracy/jazdy. Ponadto, wbrew treści w/w karty doręczeń okazanej przez kierowcę w czasie kontroli i zeznaniom kierowcy zbieżnym z tym dokumentem wskazywał, że kierowca pokonywał trasę ze [.] do [.]. Pojazd miał pozostać w [.] w sobotę (15 marca 2014 r.) nad ranem a w poniedziałek około południa miał być rozładowany w [.]. W niedzielę wieczorem po samochód miało pojechać zmiennik kierowcy - WL. Jak podał - WK tłumaczył mu, że chciał za zmiennika dokonać rozładunku, aby ten miał wolną niedzielę. Wnosił o ponowne przesłuchanie WK oraz jego samego. Wskazywał na okoliczność ukarania kierowcy naganą i wypowiedzeniem umowy. Nie przedstawił jednak organom żadnych dowodów w tym przedmiocie. Samo powołanie się przez stronę na posiadanie dokumentów, które miałyby wykazywać przeprowadzenie szkoleń pracowników w określonym zakresie nie jest przedstawieniem dowodów na tę okoliczność. Skarżący nie przedstawił też dowodów wykazujących udzielenie kierowcy nagany i na wypowiedzenie mu umowy. Abstrahując od zasadnie wskazywanych przez organy kwestii, że faktycznie twierdzenia strony dotyczące rzekomo innego przebiegu trasy, którą miał pokonać kierowca w dniach 14 – 15 marca 2015 r. ([.] – [.] a nie [.] – [.]) pozostają w zupełnej sprzeczności nie tylko z zeznaniami kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka podczas kontroli ale też z zapisami dokumentu zwanego kartą doręczeń, stwierdzić należy, iż także brak wiedzy przedsiębiorcy prowadzącego firmę transportową o samowolnej zmianie trasy przez kierowcę, a zwłaszcza brak zapewnienia jakiejkolwiek kontroli kierowców co do przestrzegania norm czasu pracy, nie świadczy o właściwej organizacji i dyscyplinie pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. O takiej organizacji kontroli czy nadzoru skarżący w ogóle nie wspominał ani w swoich wyjaśnieniach, ani też w odwołaniu.
Zgodnie z art. 92 a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 – zwanej dalej u.t.d.) podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10 000 złotych za każde naruszenie. Według art. 92a ust. 2 u.t.d. suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenie stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 złotych. Zgodnie z ust. 6 wykazy naruszeń obowiązków lub naruszeń, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3do ustawy.
Zgodnie z art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. (DZ.U.U.E.L.1985.370.8) pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB. Według art. 15 ust. 2 tego rozporządzenia kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowcy nie jest w stanie używać urządzeń zainstalowanych w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 3 tiret drugie lit. b), c), i d):
a) jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące z załącznikiem I, wprowadza się na wykresówkę, ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc karty; lub
b) jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB, wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia ręcznego wprowadzania danych, w jakie wyposażone jest urządzenie rejestrujące.
Stosownie do art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. (DZ.U.UE.L.2006.102.1) dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie częściej niż dwa razy w tygodniu. W myśl art. 7 w/w rozporządzenia po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa ciągła trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres wypoczynku. Przerwę czterdziestopięciominutową można zastąpić przerwą długości minimum piętnastu minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej trzydziestu minut tak, aby zachować zgodność z przepisami przytoczonymi w niniejszym akapicie.
W ustawie o transporcie drogowym znajdują się dwa przepisy przewidujące możliwość uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności (tzw. przesłanki egzoneracyjne musi wykazać przedsiębiorca). Pierwszym z nich jest art. 92b u.t.d. wskazujący w ust. 1, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów /.../,
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Podkreślenia wymaga jednak, że przywołany przepis odnosi się jedynie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Tylko zatem w takim przypadku wystarczającym jest dla uniknięcia kary wykazanie przez przedsiębiorcę właściwej organizacji pracy i właściwych zasad wynagradzania. Argumenty takie jak zadbanie o to, aby kierowca był przeszkolony, w tym znał przepisy dotyczące czasu pracy kierowcy, dokonanie wykroczenia samowolnie przez kierowcę nie są wystarczające dla wykazania przesłanek w tym zakresie. Jak podkreśla się w orzecznictwie "właściwa organizacja i dyscyplina pracy", o której mowa w art. 92b ust. 1 u.t.d. obejmuje nie tylko przeprowadzenie szkoleń pracowników czy niezachęcanie ich, np. systemem wynagradzania do naruszania obowiązującego czasu pracy. Pojęcia te obejmują także stały, wnikliwy nadzór nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami, wykrywanie ewentualnych naruszeń przepisów i stosowną, przewidzianą przepisami prawa pracy reakcję (zob. m.in. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 16 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Gl 933/14). Skarżący zaś oprócz kwestii przeszkolenia, samowolności działań kierowcy, braku wiedzy pracodawcy i ukarania dyscyplinarnego kierowcy nie wskazywał nawet okoliczności, które miałyby świadczyć o wykonywaniu stałego i wnikliwego nadzoru, nie mówiąc już o jakimkolwiek nadzorze. O wykonywaniu takiego nadzoru nie świadczy także oświadczenie kierowcy załączone do odwołania. W zeznaniach złożonych przez WK w czasie kontroli nie było nieścisłości, były one spójne z okazaną w czasie kontroli dokumentacją, nie było więc żadnych podstaw do ponownego przesłuchania tego świadka. Dowód zaś z zeznań strony w myśl art. 86 k.p.a. – jest dowodem posiłkowym, który przeprowadza się po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku, gdy pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Skarżący zaś nie tylko nie przedstawił dowodów, które w myśl wcześniej przedstawionych wywodów mogłyby go zwolnić z odpowiedzialności za stwierdzone w czasie kontroli naruszenia, przy czym w ogóle nie twierdził, że nie ma np. dowodów przeprowadzenia stosownych szkoleń, ale w ogóle nie wskazywał na sprawowanie jakiegokolwiek nadzoru nad wykonaniem przejazdów przez kierowców. Nieprzeprowadzenie więc dowodu z przesłuchania strony w zaistniałych w sprawie okolicznościach nie mogło mieć żadnego wpływu na wynik sprawy. Ponadto zauważyć trzeba, że skarżący skupiał się na zwalczaniu podstaw swej odpowiedzialności za naruszenie polegające na użyciu przez kierowcę prowadzącego zespół pojazdów karty kierowcy należącej do innego kierowcy. Naruszenie to zostało opisane w dziale 6 w/w załącznika pod poz. lp. 6.3.4. Do sytuacji przedsiębiorcy w przypadku stwierdzenia tego rodzaju naruszenia przepis art. 92b u.t.d. w ogóle nie ma zastosowania. Tutaj przedsiębiorca mógłby się zwolnić z ustawowej odpowiedzialności przedstawiając dowody dla wykazania którejś z przesłanek egzoneracyjnych przewidzianych w art. 92c ust. 1u.t.d. Przepis ten brzmi następująco: "nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat".
Art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. (pozostałe punkty w sposób oczywisty nie znajdują w sprawie zastosowania) wprowadza zatem wymogi bardziej rygorystyczne niż art. 92b ust. 1. Do tego by uwolnić się od odpowiedzialności nie wystarczy już by podmiot wykonujący przewozy wykazał właściwą organizację pracy i poprawny system wynagradzania. Musi on bowiem wykazać okoliczności wskazujące, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza.
Trafnie organy oceniły, iż takich okoliczności przedsiębiorca nie wykazał. Wszystkie sformułowane przez niego argumenty sprowadzają się bowiem do wywiedzenia, że organizacja pracy w firmie jak i system wynagradzania ukształtowane zostały właściwie a kierowca skorzystał z karty innego kierowcy bez jego wiedzy. Zdaniem Sądu argumenty te w żadnej mierze nie dowodzą zaś by, jak to formułuje art. 92c u.t.d. skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że stosownie do ukształtowanej w tej mierze linii orzecznictwa, a także poglądów wypowiadanych w doktrynie, z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 lub 2 ustawy powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Przedsiębiorca ma bowiem wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi, na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, realnym dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło (por. np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Po 1661/13). Artykuł 92c ust. 1 pkt 1 ustawy odnosi się zatem do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu odpowiedniej staranności i przezorności, w tym w zakresie doboru kadr i nadzoru nad pracownikami nie był w stanie przewidzieć (por. np. wyrok WSA w Krakowie z dnia 5 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Kr 1237/13). To na przedsiębiorcy ciąży bowiem obowiązek ustalenia, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wskazane w art. 92c u.t.d. przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do zatem jedynie do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy daleko idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć (por. np. wyrok WSA w Opolu z dnia 2 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Op 186/14). Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi więc wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. W niniejszej sprawie żadnych takich obiektywnych, nieprzewidywalnych, nadzwyczajnych okoliczności skarżący nie wykazał, podzielić należy zatem stanowisko organów, iż nie wykazał tym samym istnienia przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Przesłanki te nie obejmują bowiem ryzyka osobowego pracodawcy. Jego rzeczą jest bowiem taki dobór kadr i taki nad nimi realny nadzór aby kierowcy naruszeń prawa nie dokonywali także wówczas, gdy pracodawca nie jest przy nich obecny.
Z ustaleń organów wynika, że karta kierowcy należąca do WL znajdowała się w pojeździe, którym samodzielnie kierował inny kierowca. Skarżący zaś w ogóle nie wskazywał jakie podjął i wdrożył w przedsiębiorstwie procedury, które miałyby zapobiegać tego typu sytuacjom, że w pojeździe pozostaje karta innego kierowcy bez jego obecności. W ogóle tych kwestii nie poruszał, nie mówiąc już o przedstawieniu dowodów, a jak wcześniej wskazano – w orzecznictwie sądowym podkreśla się, iż ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na przedsiębiorcy, który chce się uwolnić od odpowiedzialności.
Wskazać należy, że w świetle treści zeznań kierowcy nie ma znaczenia podnoszona przez skarżącego okoliczność, iż "przesłuchujący nie dopuszczał do wykraczania kierowcy w odpowiedziach poza treść zadawanych pytań". Kierowca podpisał bowiem zarówno treść swoich zeznań jak i protokół kontroli bez żadnych zastrzeżeń. Okoliczności wynikające z załączonego do uzupełnienia odwołania oświadczenia kierowcy a zwłaszcza – jak wyżej wskazano – fakt, iż użycie pozostawionej w kabinie pojazdu karty innego kierowcy odbywało się bez wiedzy czy akceptacji skarżącego, w świetle przesłanek z art. 92b u.t.d., które wyżej omówiono nie miałyby żadnego wpływu na wynik sprawy. Skarżący kwestionując ustalenia organów w ogóle pomija to, co przecież wynikało z posiadanego przez kierowcę w chwili kontroli dokumentu, jakim była karta doręczeń. Zapisy zaś na nim wprost korespondowały z treścią zeznań kierowcy. Jak wyżej wskazano zgromadzony przez organy materiał dowodowy dawał podstawy do wydania decyzji jakie zapadły w sprawie, ocena tego materiału była logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego. Skarżący nie przedstawił zaś dowodów, których przeprowadzenie mogłoby wpłynąć na wynik sprawy, bo nie wykazywały one przewidzianych w art. 92b i 92c u.t.d. przesłanek egzoneracyjnych.
Wbrew zarzutom skargi organy wyjaśniły, jakimi przesłankami kierowały się przy załatwieniu sprawy, nie naruszyły też art. 7, art. 8, art. 77, art. 11 ani art. 107 K.p.a. Decyzje mają wszystkie niezbędne elementy a postępowanie zostało przeprowadzone z poszanowaniem praw strony, która po prostu nie wykazała okoliczności, które mogłyby ją zwolnić z odpowiedzialności.
Mając na uwadze powyższe Sąd oddalił skargę jako bezzasadną na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło