II SA/Rz 542/07
WyrokWSA w Rzeszowie2008-04-15
Skład orzekający: Joanna Zdrzałka, Małgorzata Wolska, Magdalena Józefczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy działalność polegająca na przenoszeniu informacji i korespondencji na rzecz Armii Krajowej w latach 1943-1944, wykonywana przez osobę w wieku 11-13 lat, może być uznana za "pełnienie służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach, uprawniające do przyznania uprawnień kombatanckich?Ratio decidendi
Sąd uznał, że działalność polegająca na przenoszeniu informacji i korespondencji na rzecz Armii Krajowej, wykonywana przez osobę w wieku 11-13 lat, nie może być uznana za "pełnienie służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach. "Pełnienie służby" wymaga podlegania dyscyplinie wojskowej, złożenia przysięgi i podległości organizacyjnej, czego nie można przypisać osobie w tak młodym wieku, która jedynie świadczyła pomoc. W związku z tym, organ prawidłowo odmówił przyznania uprawnień kombatanckich.Stan faktyczny
Skarżący R. E. domagał się przyznania uprawnień kombatanckich za działalność polegającą na przenoszeniu informacji dla Armii Krajowej w latach 1943-1944, gdy miał 11-13 lat. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że jego działalność miała charakter pomocniczy, a nie "pełnienie służby" w rozumieniu ustawy, ze względu na wiek i brak formalnych elementów służby wojskowej (przysięga, pseudonim, podległość). Skarżący odwołał się, podtrzymując swoje stanowisko i zarzucając organowi deprecjonowanie jego działalności. Po utrzymaniu decyzji odmownej przez organ, skarżący wniósł skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę R. E. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Joanna Zdrzałka /spr./ Sędziowie NSA Małgorzata Wolska AWSA Magdalena Józefczyk Protokolant sekr. sąd. Anna Mazurek-Ferenc po rozpoznaniu w Wydziale II Ogólno-Administracyjnym na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2008 r. sprawy ze skargi R. E. na decyzję Kierownika Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] maja 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich -skargę oddala-
Przedmiotem skargi R. E. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie jest decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] maja 2007 r. Nr [...] utrzymująca w mocy decyzję własną z dnia [...] marca 2007 r. Nr [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich.
Jako jej podstawę prawną organ wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jedn. Dz. U. z 2002 r., Nr 42, poz. 371, ze zm.), zwanej dalej ustawą o kombatantach.
Z uzasadnienia decyzji i akt administracyjnych sprawy wynika, że R. E. zwrócił się o przyznanie uprawnień kombatanckich, przedkładając m. in. rekomendację Zarządu Krajowego w P. Ogólnopolskiej Federacji Autonomicznych Związków Kombatanckich oraz Stowarzyszeń Martyrologicznych, z której wynika, że w latach 1943-1944 na polecenie stryja A. E. - dowódcy jednego z oddziałów AK w rejonie S., przenosił informacje wraz ze swoim kuzynem S. E.
Decyzją z dnia [...] marca 2007 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił R. E. przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu pomagania Armii Krajowej w latach 1943-1944, uznając, iż działalność wnioskodawcy w wymienionym okresie nie była działalnością kombatancką w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. R. E. nie posiadał stopnia wojskowego, pseudonimu, jak też nie mógł składać przysięgi wojskowej, gdyż w 1943 r. miał 11 lat. Organ wskazał, że działalność ta mogła mieć charakter pomocniczy, jednak nie może być ona utożsamiana z pełnieniem służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w czasie wojny 1939-1945. Odróżnienia wymaga uczestnik ruchu oporu od osoby działającej na rzecz ruchu oporu, która świadczy dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu i nie jest rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy i członków ugrupowań konspiracyjnych. Organ powołał się też na orzecznictwo NSA, zgodnie z którym współpraca z organizacją nie może być podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich.
R. E. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, nie zgadzając się z treścią decyzji. Podał, że był żołnierzem Armii Krajowej, służył jako szeregowiec nie wie czy nadano mu jakiś pseudonim. Meldunki nosił regularnie, pokonując i w dzień i w nocy duże odległości - do 20 km, a podkreślanie okoliczności, że miał zaledwie 11 lat uważa za bolesne i niemoralne.
Po rozpatrzeniu tego wniosku Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wspomnianą na wstępie decyzją z dnia [...] maja 2007 r. utrzymał w mocy decyzję własną o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich.
W obszernym uzasadnieniu przedstawił przesłanki uzyskania uprawnień kombatanckich wynikające z art. 22 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, który to przepis za działalność kombatancką uznaje pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Z wniosku i dołączonych do niego dokumentów, w tym oświadczeń świadków nie wynika, by R. E. złożył przysięgę w ramach organizacji konspiracyjnej i obrał pseudonim. Dokumenty te wskazują, że wyżej wymieniony nie pełnił służby w formacji ruchu oporu, a tylko incydentalnie udzielał pomocy na rzecz organizacji partyzanckiej, której dowódcą był A. E.
Służba, jak wywodzi organ, jest sformalizowanym stosunkiem łączącym uczestnika z organizacją konspiracyjną i z tego względu możliwość jej pełnienia związana jest ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku, choć przepisy ustawy o kombatantach formalnie nie posługują się granicą wieku jako kryterium przyznania uprawnień kombatanckich. Służba wymaga bowiem wysokiej odporności na stres, zdecydowania, odwagi, odpowiedzialności, wiąże się z szeregiem zagrożeń.
W latach 1943-1944 wnioskodawca miał 12-13 lat i ze względu na wiek nie mógł pełnić służby w organizacji konspiracyjnej, lecz wykonywał na jej rzecz czynności pomocnicze ograniczające się do przenoszenia informacji. W Armii Krajowej w zakresie wieku obowiązywała zresztą Instrukcja gen. K. S. z dnia [...].12.1939 r., która ustanowiła granicę wiekową dla członków ZWZ-AK - 17 lat, obniżoną później do 16 lat. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych powołał się też na opinię Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, pozyskaną dla potrzeb innego postępowania, w której wskazano, że ZWZ-AK cieszyła się szerokim poparciem ludności. To współdziałanie, świadczące o patriotyzmie i poświęceniu obywateli, należy odróżnić od faktycznej służby w organizacji konspiracyjnej, która była nierozerwalnie związana ze złożeniem przysięgi, na co zwrócił też uwagę WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 13.05.2005 r. Podobny pogląd, że dla pełnienia służby w oddziale konieczne jest złożenie przysięgi, otrzymanie konkretnego przydziału i zadań do wykonania, wyraził NSA w wyroku z dnia 4.10.2005 r., II OSK 55/05.
Reasumując organ stwierdził, że eksponowana przez R. E. działalność w czasie wojny nie odpowiada kryteriom działalności kombatanckiej wskazanym w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach i na tej podstawie utrzymał w mocy swoja decyzję o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich.
R. E. zaskarżył tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, nie precyzując kierunku jej weryfikacji.
W ocenie skarżącego sformułowanie, iż "wniosek strony nie zasługuje na uwzględnienie" obraża jego godność, a uzasadnienie decyzji jest pozbawione elementarnych wyjaśnień. Skarżący podkreślił, że poświęcił Ojczyźnie swoją osobę w najmłodszym wieku z potrzeby serca. Był żołnierzem, któremu przełożeni powierzali zadania, jakich dorośli nie chcieli się podejmować. Tymczasem organ deprecjonuje jego okupacyjną działalność, jak również wszystkich młodych żołnierzy II wojny światowej, co według skarżącego jest oburzające i niemoralne. R. E. podał też, że miał pseudonim "W.", co w przypadku jego jednostki ze względu na jej małą liczebność nie miało znaczenia. Kwestie dotyczące przysięgi, pseudonimu, broni i dyscypliny nazwał "dziwaczeniem" organu. Wskazał, że jego działalność polegała na regularnym dostarczaniu konspiracyjnej poczty na trasie 18 km, wraz z kuzynem S. E., z którym razem zostali zaprzysiężeni w czerwcu 1943 r.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, z przyczyn podniesionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Powołał się na orzecznictwo sądowoadministracyjne, a także fakt, że Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w P. odmówił skarżącemu pozytywnej rekomendacji, także wskazując na znaczenie przesłanki wieku, uniemożliwiającej uznanie, by 12-latek mógł być żołnierzem Armii Krajowej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) Sąd sprawuje kontrolę działalności administracji, obejmującą badanie zaskarżonych aktów pod względem ich zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) - zwanej dalej w skrócie P.p.s.a., stanowiący, że Sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Uwzględnienie skargi następuje jedynie wówczas, gdy zaskarżony akt narusza prawo w sposób określony w ostatnio cytowanej ustawie. W przypadku zaskarżenia decyzji Sąd zobowiązany jest zgodnie z art. 145 P.p.s.a. do jej uchylenia - jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy - lub do stwierdzenia nieważności takiej decyzji, jeśli zachodzą przesłanki przewidziane w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.
Dokonując kontroli we wskazanym wyżej zakresie Sąd tego rodzaju wad i uchybień nie stwierdził, co przesądziło o oddaleniu skargi.
Przedmiotem zaskarżonej decyzji jest odmowa przyznania uprawnień kombatanckich wydana w oparciu o art. 1 ust. 2 pkt 3 powoływanej ustawy o kombatantach. Przepis ten uznaje za działalność kombatancką pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945.
Prawidłowa jest interpretacja tego przepisu dokonana przez organ, który za podstawowy atrybut służby uznaje stosowanie zasad dyscypliny wojskowej, co związane jest ze złożeniem przysięgi wojskowej, nadaniem stopnia wojskowego i podległością organizacyjną. Odróżnia to każde inne zaangażowanie w ruchu oporu, mające charakter współpracy, które jakkolwiek zasługujące na społeczny szacunek, to nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Samo wykonywanie nawet trudnych i odpowiedzialnych zadań, z narażeniem życia, których w przypadku skarżącego nie kwestionuje ani organ, ani Sąd, nie stanowi o "pełnieniu służby", o jakiej mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Istotą "służby" w ruchu oporu było bowiem podleganie rozkazom wojskowym i odpowiedzialność związana z ewentualnym niewykonaniem czy odmową wykonania określonego zadania, podczas gdy w przypadku osób działających na rzecz ruchu oporu ich świadczona dobrowolnie pomoc organizacjom konspiracyjnym nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań organizacyjnych (tak m. in. wyroki NSA z dnia 10.04.2002 r., V SA 2157/01, System orzecznictwa LEX Nr 171228, z dnia 9.08.2004 r., OSK 557/04, LEX Nr 162205)
Choć ustawodawca nie wprowadził w cyt. przepisie granicy wieku jako warunku przyznania uprawnień, organ słusznie przyjął, że skarżący ze względu na bardzo młody wiek (11-12 lat) nie mógł pełnić służby w organizacji podziemnej, pomagał jej natomiast przenosząc korespondencję. Pogląd ten znajduje oparcie w zebranym materiale dowodowym - w oświadczeniach świadków - obywateli Ukrainy - M. B. i M. T., którzy wskazali, że R. E. wraz z nimi i S. E. "pomagali podziemiu, którym kierował A. E., w walce z okupantem: roznosili zawiadomienia, zapiski i różnego rodzaju informacje, byli łącznikami". Na taką rolę skarżącego wskazuje również treść dołączonego fragmentu publikacji z "[...]" nr [...], zawierającego relację R. E., który opisuje, że wraz z kuzynem pomagali AK, której dowódca był jego stryj, nosili koperty , prawdopodobnie z szyframi czy informacjami, z jednej wsi do drugiej, lasami, po kilkanaście kilometrów. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany został pogląd, że dostarczanie informacji, przenoszenie korespondencji czy donoszenie żywności stanowią czynności wykonywane na rzecz ugrupowań zbrojnych, nie stanowią jednak służby w tych ugrupowaniach (tak NSA m.in. w cytowanych wyrokach z 10.04.2002 r. i 9.08.2004 oraz WSA w Warszawie wyroku z dnia 29.12.2005 r., V SA/Wa 2036/05, LEX Nr 189763).
Zdaniem Sądu organ prawidłowo ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym oświadczenia świadków. W toku postępowania administracyjnego przed Kierownikiem Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych skarżący nie wykazał, że składał przysięgę wojskową i podlegał rozkazom konkretnego dowódcy. Dopiero w skardze wspomniał, że miał pseudonim "[...]" i został zaprzysiężony razem kuzynem S. E. w czerwcu 1943 r. Okoliczności te nie zostały jednak poparte żadnymi dowodami, a ponadto organ nie miał możliwości odnieść się do nich, jako że wskazane zostały już po wydaniu zaskarżonej decyzji. Sąd obejmuje natomiast swoją kontrolą stan faktyczny i prawny istniejący w dniu wydania zaskarżonego aktu.
Nie znalazły również potwierdzenia, w ocenie Sądu, zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów Konstytucji RP, związanych z ochroną praw i wolności obywatelskich, czci i dobrego imienia, zwłaszcza zaś art. 19 ustawy zasadniczej, statuującego specjalną opiekę państwa dla weteranów walk o niepodległość, szczególnie inwalidów wojennych. Przyznanie statusu kombatanta w rozumieniu ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach (...), związane jest ściśle z prowadzeniem działalności kombatanckiej określonej w jej art. 1 ust. 2 lub działalności równorzędnej z działalnością kombatancką, o jakiej mowa w art. 2-3 tej ustawy. Skarżący, jak wykazało prowadzone postępowanie, przesłanek zawartych w art. 1 ust. 2 pkt 3 nie spełnia.
Biorąc wszystkie te okoliczności pod uwagę, Sąd stwierdził, że postępowanie przeprowadzone zostało przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych prawidłowo, a wydane decyzje odpowiadają prawu.
Z tych względów, w oparciu o art. 151 P.p.s.a., Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło