II SA/Rz 614/21

WyrokWSA w Rzeszowie2021-07-15

Skład orzekający: Jerzy Solarski, Paweł Zaborniak, Karina Gniewek - Berezowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo wydał decyzję o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości, jeśli rokowania z właścicielem nieruchomości zakończyły się niepowodzeniem, a właściciel twierdzi, że rokowania nie były prowadzone wyczerpująco i że inwestor narzucił swoje warunki?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że rokowania poprzedzające wydanie decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości nie muszą prowadzić do osiągnięcia porozumienia między stronami. Wystarczające jest wzajemne przedstawienie stanowisk i ewentualnych ustępstw. Jeśli właściciel nieruchomości stanowczo sprzeciwia się proponowanym warunkom i przedstawia własne, ostateczne oczekiwania finansowe, które nie satysfakcjonują inwestora, inwestor ma prawo uznać, że dalsze rokowania nie doprowadzą do konsensusu. W takiej sytuacji organ administracji może wydać decyzję o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości, a właściciel może dochodzić odszkodowania w odrębnym postępowaniu po zakończeniu inwestycji.
Stan faktyczny
Skarżąca kwestionowała decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości na cele przebudowy linii energetycznej. Skarżąca zarzuciła organom błędne zastosowanie art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami, twierdząc, że rokowania z inwestorem nie zostały przeprowadzone wyczerpująco, a inwestor narzucił swoje warunki. Właścicielka nieruchomości wyraziła zgodę na inwestycję pod warunkiem zapłaty godnego wynagrodzenia i nie zgodziła się na warunki proponowane przez inwestora, wskazując na preferencję ustanowienia służebności przesyłu. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, uznając, że rokowania zostały przeprowadzone, choć zakończyły się niepowodzeniem, co uzasadnia wydanie decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SNSA Jerzy Solarski Sędziowie WSA Paweł Zaborniak /spr./ AWSA Karina Gniewek - Berezowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 lipca 2021 r. sprawy ze skargi Z. K. na decyzję Wojewody z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości - skargę oddala - Przedmiotem skargi Z.K. (dalej: "Skarżąca") jest decyzja Wojewody (dalej: "Wojewoda") z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...], wydana w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Na podstawie akt administracyjnych sprawy Sąd ustalił, że Starosta [...], po rozpatrzeniu wniosku A S.A. z siedzibą w [...], oddział w [...] (dalej: Spółka) decyzją z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] orzekł: w pkt 1 o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości oznaczonej jako działki nr 518 o pow. 1,8749 ha, oraz 519/2 o pow. 0,2864 ha, obj. KW nr [...], położonej w obrębie [...], gm. [....], stanowiącej własność Z.K. w 1/2 cz. oraz D.S. w 1/2 cz., poprzez udzielenie zezwolenia A S.A. z siedzibą w [...] na zdemontowanie istniejącej napowietrznej linii energetycznej średniego napięcia 15 kV i przeprowadzenie przez działki nr 518 i 519/2 położone w obrębie [...], po istniejącej trasie odcinka ziemnej linii kablowej średniego napięcia typu 3x XRUHAXS 1x120 mm2 zgodnie z decyzją Burmistrza z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego pn.: "Budowa linii kablowej średniego napięcia 15 kV w ramach zadania pn.: przebudowa linii napowietrznej SN 15 kV [...] w miejscowości [....], [...] ([...] sł. 59-84, odg. [...])" między innymi na ww. działkach. W pkt 1 ppkt a i b organ I instancji określił powierzchnię i wymiary pasa technologicznego (wyłączenie trwałe) oraz powierzchnię i wymiary strefy budowlano-montażowej (wyłączenie czasowe) dla działek nr 518 i nr 519/2. W pkt 2 ppkt a i b szczegółowo określił ograniczenia związane z użytkowaniem gruntu w ww. strefach, w pkt 3 ustalił czas zajęcia nieruchomości, w pkt 4 zobowiązał A S.A. do przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego niezwłocznie po zakończeniu inwestycji, a gdyby przywrócenie działki do stanu poprzedniego było niemożliwe albo powodowałoby nadmierne trudności lub koszty zobowiązał do zapłaty odszkodowania na rzecz właścicieli przedmiotowej nieruchomości wskazując, że odszkodowanie przysługuje za szkody powstałe wskutek realizacji inwestycji i może być dochodzone w odrębnym postępowaniu administracyjnym, w pkt 5 zobowiązał A S.A. do wykonania szczegółowej inwentaryzacji szkód powstałych w wyniku działań prowadzonych na podstawie niniejszej decyzji w formie protokolarnego ich opisu oraz przedłożenia go organowi I instancji protokołu w terminie 1 miesiąca od zakończenia prac na nieruchomości wraz dokumentacją fotograficzną, w pkt 6 wskazał, że decyzja stanowi podstawę do dokonania wpisu w księdze wieczystej na wniosek organu I instancji, w pkt 7 wskazał, że obowiązek udostępnienia nieruchomości podlega egzekucji administracyjnej. W odwołaniu od powyższej decyzji Z. K., reprezentowana przez M.K., zarzuciła błędne zastosowanie art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1990, ze zm., dalej "u.g.n."). Podniosła, że właściciele nieruchomości wyrazili zgodę na przedmiotową inwestycję pod warunkiem zapłaty przez inwestora godnego wynagrodzenia oraz nie zgodzili się na wymuszane przez inwestora warunki. Odwołująca wskazała także, że rokowania zakończyły się niepomyślnie z winy inwestora. Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2021 r. Wojewoda, działając na podstawie działając na podstawie art. 127 § 2 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256, ze zm., dalej "k.p.a.") w związku z art. 9a oraz art. 124 u.g.n. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy podał, że objęte decyzją działki nr 518 oraz 519/2 ujęte są w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego polegającej na przebudowie napowietrznej linii kablowej średniego napięcia 15 kV, co oznacza, że spełnione zostały przesłanki z art. 124 ust. 1 u.g.n. warunkujące możliwość wydania decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej. W aktach sprawy znajduje się umowa z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] zawarta pomiędzy A S.A. z siedzibą w [...], a D.S., który jako współwłaściciel wyraził zgodę na udostępnienie nieruchomości na cele budowlane dla wykonania niezbędnych robót związanych z przebudową linii, ale umowy tej nie podpisała druga współwłaścicielka nieruchomości – Z.K. W aktach sprawy zalegają natomiast protokoły z przeprowadzonych w dniach [...] kwietnia 2020 r., [...] maja 2020 r. oraz [...] lipca 2020 r. rokowań, w toku których współwłaściciel wyraził zgodę na przeprowadzenie inwestycji pod warunkiem wypłaty odszkodowania w kwocie 437 745,65 zł, na którą nie zgodziło się A S.A. W trakcie kolejnych rokowań współwłaściciel nieruchomości ponownie wyraził zgodę na przeprowadzenie prac określonych projektem, nie zgadzając się jedocześnie na warunki zaproponowane przez inwestora tj. wypłatę kwoty 500, 00 zł tytułem jednorazowego odszkodowania za wykonanie prac na przedmiotowej nieruchomości. Ostatnie przeprowadzone rokowania również nie doprowadziły do uzgodnienia wspólnego stanowiska, a tym samym do podpisania umowy pomiędzy Z.K., a A S.A. Nieuzyskanie zgody na udostępnienie nieruchomości dla wykonania niezbędnych robót związanych z inwestycją oraz brak porozumienia co do rekompensaty implikuje konieczność wydania decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości. Same rokowania, wbrew zarzutom odwołania, zostały przeprowadzone w sposób wyczerpujący, jednakże nie doprowadziły do rozstrzygnięcia satysfakcjonującego wszystkie strony. Z uwagi na fakt, że przepisy nie określają ścisłej formy przeprowadzenia rokowań, to brak możliwości osiągnięcia porozumienia między stronami na skutek pozostawania przez nich przy początkowo zajętych stanowiskach nie uzasadnia wywiedzenia wniosku o braku rokowań i ich niewłaściwym przeprowadzeniu, natomiast realizacja przez inwestora uprawnienia przyznanego zaskarżoną decyzją może być podstawą do zastosowania art. 128 ust. 4 w zw. z art. 124 u.g.n., co oznacza, że po przeprowadzeniu inwestycji właściciel nieruchomości może wystąpić o ustalenie, w odrębnej decyzji, odszkodowania za ewentualne obniżenie wartości nieruchomości wskutek jej zajęcia pod przeprowadzenie inwestycji, jak też za wyrządzone szkody. Ponadto po wykonaniu inwestycji właściciele będą mogli użytkować nieruchomość zgodnie z ich obecnym stanem zagospodarowania. W skardze na opisaną na wstępie decyzję z Wojewody Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 124 u.g.n. w wyniku nierzetelnej analizy dokumentów i błędnej interpretacji faktów. Wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz stwierdzenie nieważności decyzji organu I instancji, jako obarczonej tymi samymi wadami, nakazanie wstrzymania/usunięcia skutków administracyjno-prawnych zaskarżonej oraz zasądzenie na rzecz skarżącej od organu zwrotu kosztów postępowania. W ocenie Skarżącej, uzasadnienie decyzji Wojewody jest z gruntu błędne i ignoruje fakty mające odzwierciedlenie w dokumentacji sprawy. W trakcie pierwszego etapu "rokowań" współwłaścicielowi przedstawione zostały do wyboru dwie możliwości: zgoda na przeprowadzenie prac w zamian za jednorazowe odszkodowanie lub ustanowienie na nieruchomościach służebności przesyłu na rzecz A S.A. w zamian za jednorazową opłatę. Współwłaściciel wybrał opcję ustanowienia służebności przesyłu i mając na uwadze, że opłata ma być jednorazowa, zaproponował opłatę w kwocie stanowiącej 10% sumy prognozowanych opłat rocznych za okres 40 lat przy założeniu, że początkowa będzie wynosiła 300 zł i będzie indeksowana corocznie o średni wskaźnik inflacji szacowany na podstawie danych historycznych z bezpośrednio poprzednich 40-tu lat, po odrzuceniu wartości ekstremalnych (22,43%). Tak więc wymieniona kwota nie miała być odszkodowaniem, jak twierdzi Wojewoda, ale opłatą za ustanowioną służebność przesyłu, która dodatkowo odzwierciedla utratę potencjalnej wartości nieruchomości w przyszłości spowodowaną położeniem w jej obrębie kabli ziemnych (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2013 r., sygn. akt IV CSK 317/12 i inne). W kolejnym kroku "rokowań" inwestor zignorował wybór współwłaściciela i zaproponował wariant pierwszy, z odszkodowaniem w wysokości 500,00 zł, na który współwłaściciel nie wyraził zgody podtrzymując swoje stanowisko w kwestii wyboru opcji ustanowienia służebności przesyłu. Trzeci krok "rokowań" nie powinien być nim nazywany, ponieważ przesłana przez inwestora propozycja była nie tylko merytorycznie, ale w zasadzie literalnie, zgodna z krokiem drugim. Dodatkowym elementem, który pojawił się ze strony inwestora była informacja o zgodzie właściciela. W odpowiedzi współwłaściciel powtórnie odrzucił propozycję inwestora zaznaczając, że dokonał wyboru formy i negocjacji podlegać może jedynie kwota bazowa opłaty za ustanowienie służebności przesyłu. Po tym kroku inwestor zerwał rokowania występując do Starosty [...] o wydanie decyzji administracyjnej o ograniczeniu sposobu użytkowania nieruchomości. Z przytoczonego powyżej i mającego potwierdzenie w dokumentach przebiegu negocjacji wynika jasno, że współwłaściciel od samego początku wyrażał zgodę na przeprowadzenie inwestycji i w żadnym momencie nie uzależniał jej od uzyskania porozumienia co do wysokości odpłatności lub odszkodowania. Inwestor nigdy nie podjął negocjacji dotyczących opłaty za ustanowienie służebności przesyłu, ale odrzucił wybór współwłaściciela w całości, forsując własne preferencje. To inwestor doprowadził do nieskuteczności i jednostronnie zerwał "rokowania" a jego, wspomniany wyżej, wniosek do Starosty nigdy nie powinien być rozpatrywany. W świetle powyższego, w opinii Skarżącej, wbrew zdaniu Wojewody, w przedmiotowej sprawie inwestor nie spełnił obowiązku wykazania braku zgody, jako przesłanki wszczęcia postępowania o uzyskanie zezwolenia na udostępnienie przedmiotowej nieruchomości, a "rokowania" nie zostały przeprowadzone w sposób wyczerpujący. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie z przyczyn wywiedzionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Skarga jako niezasadna, została przez Sąd oddalona w całości. Sądowa kontrola administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Ta kontrola jest wykonywana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej – art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r., poz. 137; zwana dalej P.u.s.a.), zaś zakres kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; zwana dalej P.p.s.a.). Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto Sąd na podstawie art. 135 p.p.s.a. uprawniony jest stosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 ust. 3 zzs⁴ ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. 2020 r. poz. 374 ). Przypomnieć na wstępie wypada, iż przedmiotem swej skargi Z.K. uczyniła decyzję Wojewody wydaną w sprawie ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości oznaczonej jako działki nr 518 o pow. 1,8749 ha, oraz 519/2 o pow. 0,2864 ha, obj. KW nr [...], położonej w obrębie [...], gm. [...], stanowiącej własność Z.K. w 1/2 części oraz D.S. w 1/2 części. Ograniczenia prawa własności nastąpiło poprzez udzielenie zezwolenia A S.A. z siedzibą w [...] na zdemontowanie istniejącej napowietrznej linii energetycznej średniego napięcia 15 kV i przeprowadzenie przez działki nr 518 i 519/2 położone w obrębie [...], po istniejącej trasie odcinka ziemnej linii kablowej średniego napięcia typu 3x XRUHAXS 1x120 mm2. Lokalizacja powyższej linii została przewidziana w decyzji Burmistrza [...] z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego pn.: "Budowa linii kablowej średniego napięcia 15 kV w ramach zadania pn.: przebudowa linii napowietrznej SN 15 kV [...] w miejscowości [...], [...] ([...] sł. 59-84, odg. [...])" między innymi na ww. działkach. Decyzja lokalizacyjna Burmistrza została dołączono do wniosku Spółki o wydanie zezwolenia. Zaskarżoną do Sądu decyzję Organy oparły m.in. na podstawie materialnoprawnej wyrażonej w art. 124 u.g.n. Wskazana w tym przepisie decyzja o zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości służy zasadniczo temu, aby bez konieczności odebrania prawa własności lub użytkowania wieczystego dotychczasowym podmiotom tych praw, uzyskać czasowy tytuł prawny do władania nieruchomością na cele budowlane po to, by powstały określone urządzenia infrastruktury technicznej, które po ich wybudowaniu pozostaną na nieruchomości, jako odrębny od gruntu przedmiot własności. Zezwolenie na zajęcie nieruchomości wydane na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n., jest równoznaczne z przyznaniem wnioskodawcy szczególnego prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2016 r., sygn. I OSK 2872/15, CBOSA). Postępowanie dowodowe prowadzone przez organ na podstawie art. 124 u.g.n., sprowadza się do ustalenia konieczności realizacji inwestycji celu publicznego w oparciu o art. 124 ust. 1 u.g.n., zgodnie z treścią aktów planistycznych (tj. miejscowego planu zagospodarowania terenu lub decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego), oraz ustalenia faktu poprzedzenia wniosku o zezwolenie rokowaniami prowadzonymi z właścicielami nieruchomości, zakończonymi niepowodzeniem. Powołany przepis u.g.n. został przez Organy zinterpretowany i zastosowany w sposób prawidłowy. Sąd nie dostrzegł także jakichkolwiek błędów w procesie ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych – art. 7, 77 i 80 K.p.a. Wniesiona skarga sprowadza się do próby podważenia faktu dokonania przed wydaniem decyzji koniecznych w świetle art. 124 ust. 1 i 3 u.g.n rokowań. Otóż według art. 124 ust. 3 u.g.n. udzielenie zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac, o których mowa w ust. 1. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań. W odniesieniu do tej kluczowej dla sprawy kwestii należy za wyrokiem NSA z 24 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 970/17, LEX, CBOSA, wyjaśnić stronie, iż rokowania polegają na tym, że strony przedstawiają własne stanowiska w sprawie zgodnie z własną wiedzą i wolą. Rokowania nie oznaczają konieczności osiągnięcia zgodnego stanowiska. Wystarczy wzajemne poinformowanie się obu stron o swoich postanowieniach i możliwym zakresie wzajemnych ustępstw celem zawarcia umowy lub innego satysfakcjonującego obie strony rozwiązania zasad korzystania z danej nieruchomości. Zatem w sytuacji, gdy druga strona (właściciel) stanowczo sprzeciwia się zaproponowanym warunkom wskazując, że są one nie do przyjęcia i przedstawia własne, ostateczne i jednoznaczne oczekiwania finansowe, które z kolei nie satysfakcjonują inwestora, ma on prawo uznać, że dalsze rokowania nie doprowadzą do uzyskania konsensusu. Proces ten nie może bowiem przebiegać w nieskończoność, tj. dopóki jedna ze stron nie zmieni swojego stanowiska i nie przyjmie proponowanych warunków. W przeciwnym wypadku nigdy nie można byłoby wszcząć procedury co do wydania decyzji w oparciu o art. 124 ust. 1 u.g.n.. Biorąc pod uwagę te ustalenia prawne stwierdzić należało, iż wyrażony w skardze zarzut nie przeprowadzenia przez Spółkę rokowań poprzedzających wydanie decyzji w sposób wyczerpujący, nie mógł zostać w świetle wszechstronnie zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego uznany za usprawiedliwiony. Niewątpliwie został bowiem spełniony wymóg, o jakim mowa w art. 124 ust. 1 i 3 u.g.n. Do wniosku o wydanie zezwolenia Spółka załączyła bowiem kopie protokołów z rokowań z dnia [...] kwietnia 2020 r., [...] maja 2020 r. oraz z dnia [...] lipca 2020 r. (wraz z odręcznymi adnotacjami pełnomocnika strony), jakie przeprowadzono w tych dniach pomiędzy A Spółka Akcyjna z/s w [...], a M.K. działającym z mocy upoważnienia w imieniu współwłaścicielki działek Z.K. W protokole z dnia [...] lipca 2020 r. zanotowano czytelnie, iż Inwestor w oparciu o żądania przedstawione w protokole z dnia [...] kwietnia 2020 r. zaoferował współwłaścicielowi nieruchomości jednorazowe wynagrodzenie za udostępnienie nieruchomości w kwocie 500 zł lub wycenę przez biegłego rzeczoznawcę. W pkt 4 tego dokumentu, stwierdzono zaś, iż w protokole nr 2 współwłaściciel nie zaakceptował propozycji inwestora, wyraża zgodę na przeprowadzenie prac określonych projektem, ale nie na warunkach Inwestora. W oparciu o żądania współwłaściciela nieruchomości przedstawione w protokole nr 1 oraz ustalenia zawarte w protokole nr 2, inwestor podtrzymał swoją ofertę – 500 zł lub wycena biegłego rzeczoznawcy (pkt 5 protokołu nr 3 z dnia [...] lipca 2020 r.). W pkt 6 w/w protokołu z dnia [...] lipca 2020 r. stwierdzono jednoznacznie, że współwłaściciel nie akceptuje propozycji inwestora. Na w/w dokumencie złożył swój podpis pełnomocnik współwłaścicielki oraz pełnomocnik inwestora. Należy też przypomnieć, że w świetle zapisów protokołu z dnia [...] kwietnia 2020 r. w toku prowadzonych rokowań M.K. odmówił podpisania proponowanej przez Spółkę umowy użyczenia i jednocześnie zażądał kwoty 437745,65 zł, stanowiącej 10% sumy rocznych opłat w okresie 40 lat. Żądanie to nie zyskało akceptacji Spółki, co także jasno wynika z przedłożonych w toku postępowania dokumentów, tj. w/w protokołów i pisma pełnomocnika Spółki z dnia [...] lipca 2020 r. Wynikająca ze złożonych dokumentów wymiana stanowisk pomiędzy Inwestorem i Stroną odpowiada pojęciu rokowań, jakie pojawia się na gruncie przepisu art. 124 ust. 1 i 3 u.g.n. Wobec wysuwanych w toku postępowania twierdzeń i zarzutów skarżącej, dodać tu także wypada, iż służebność przesyłu stanowi od zezwolenia na ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości odrębną systemowo, choć podobną pod względem skutków, instytucję prawną (patrz. szerz. M. Mikolik, Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami a służebność przesyłu - jako instrumenty uzyskania tytułu prawnego do nieruchomości przez przedsiębiorstwo energetyczne, Przegląd Prawa Publicznego 2013, nr 12, s. 17-31.). Obie te instytucje mają wprawdzie cel zbliżony, ale regulowane są zupełnie odrębnymi regulacjami prawnymi. Służebność przesyłu jest ograniczonym prawem rzeczowym, które ustanawia się albo umową, albo na drodze sądowej, zaś zezwolenie ograniczające sposób korzystania z nieruchomości jest rodzajem wywłaszczenia dokonywanego na drodze administracyjnej. Inne zatem są przesłanki oraz tryby powstania powyższych praw. Skarżąca strona nie może więc utożsamiać negocjacji dotyczących ustanowienia służebności przesyłu, z negocjacjami, które powinny poprzedzać wystąpienie z wnioskiem a następnie wydanie decyzji ograniczającej prawo własności nieruchomości (tak NSA w wyroku z dnia 18 czerwca 2020 r., o sygn. I OSK 143919, LEX). Z tych przyczyn zdecydowanie należało podzielić stanowisko Wojewody wyrażone w odpowiedzi na złożoną do Sądu skargę, iż w niniejszej sprawie rokowania zostały przeprowadzone, tyle tylko że w sposób nieskuteczny. Organ rozstrzygający o wydaniu zezwolenia na podstawie art. 124 u.g.n. nie ma uprawnień do prowadzenia ustaleń, co było przyczyną nieosiągnięcia pozytywnego wyniku rokowań. W zakończonym postępowaniu ocenie Organu jak również i Sądu nie podlegają warunki negocjacji, proponowana kwota odszkodowania, jak i okoliczność, czy inwestor zaproponował właścicielowi takie warunki, które są dla niego korzystne, czy takie, które są dla niego nie do przyjęcia (zob. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2016 r., sygn. I OSK 179/15, LEX). Ponadto, organ nie ma żadnych podstaw do prowadzenia postępowania dowodowego w przedmiocie przyczyn braku zgody rokujących stron. Natomiast niezadowolenie skarżącej z oferowanych jej propozycji nie stanowi o niewykonaniu przez wnioskodawcę obowiązku przeprowadzenia rokowań, przed złożeniem wniosku o wydanie zezwolenia. Wyjaśnić też przyjdzie, iż z mocy art. 129 ust. 5 pkt 1 u.g.n., w przypadku o którym mowa w art. 124 tej ustawy, starosta wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu. Słusznie więc Wojewoda wyjaśnia w swej decyzji stronie, że roszczenie odszkodowawcze określone w art. 128 ust. 4 u.g.n., może być przez skarżącą dochodzone dopiero po realizacji inwestycji publicznej; nie można go ustalić w treści przedmiotowego zezwolenia, bowiem na tym etapie nie można jeszcze jednoznacznie oszacować szkód wiążących się z jego pełną realizacją. Reasumując, wydane w toku instancji decyzje administracyjne są aktami legalnymi, zaś Sąd nie doszukał się w nich naruszeń prawa procesowego jak i materialnego, mogących decydować o zastosowaniu kompetencji kasacyjnych, na zasadzie art. 134 § 1 P.p.s.a. Z wyżej wyłożonych przyczyn skargę oddalono na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło