I SA/Sz 581/21
WyrokWSA w Szczecinie2022-01-12
Skład orzekający: Elżbieta Dziel, Bolesław Stachura, Ewa Wojtysiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika strony, który był jedyną osobą gotową pomóc skarżącej pro bono, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, jeśli skarżąca nie wykazała braku własnej winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika strony nie może stanowić wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku własnej winy w uchybieniu terminu. Należyta staranność wymaga od strony podjęcia wszelkich możliwych działań w celu dochowania terminu, w tym znalezienia innego pełnomocnika lub samodzielnego sporządzenia pisma, nawet o prostej treści, jeśli sytuacja życiowa na to pozwala. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe w przypadku nawet lekkiego niedbalstwa strony.Stan faktyczny
Skarżąca M. Ł. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji określającej należność z tytułu dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazała chorobę swojego pełnomocnika, radcy prawnego P. K., który był jedyną osobą gotową pomóc jej pro bono w związku z jej trudną sytuacją życiową i finansową. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie wykazała braku winy, a także mogła znaleźć innego pełnomocnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Dziel Sędziowie Sędzia WSA Bolesław Stachura Sędzia WSA Ewa Wojtysiak (spr.) po rozpoznaniu w Wydziale I w trybie uproszczonym w dniu 12 stycznia 2022 r. sprawy ze skargi M. Ł. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] maja 2021 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Zaskarżonym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie postanowieniem z dnia [...] r., znak: [...] - wydane na podstawie art. 58 § 2 i art. 59 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. z 2020 r., poz. 256 - dalej w skrócie "K.p.a." ) - Samorządowe Kolegium Odwoławcze, w wyniku rozpatrzeniu wniosku pełnomocnika wnioskodawczyni M. Ł. z dnia [...] r. (wniesionego w dniu [...] r.) o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji B. K. [...] z dnia [...] r., znak: [...], określającej należność z tytułu dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem przypadającej do zwrotu do budżetu [...], odmówiło Wnioskodawczyni przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji B. K. [...] z dnia [...] r.
W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Kolegium wyjaśniło, że podaniem z dnia [...] r. pełnomocnik M. Ł. wniósł do Samorządowe Kolegium Odwoławczego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji B. K. [...] z dnia [...] r., znak: [...], określającej należność z tytułu dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem przypadającej do zwrotu do budżetu G. K. [...]. W uzasadnieniu tego wniosku wskazano, że Pani M. Ł. zaproponowała wizytę w Kancelarii w dniu [...] r., jednakże z powodu choroby i objawów chorobowych świadczących o silnej infekcji, pełnomocnik odmówił spotkania ze względu na bezpieczeństwo klientów. Potem, Pani M. Ł. nie miała sposobności spotkania ze względu na brak możliwości dojazdu samochodem i w efekcie spotkanie odbyło się w dniu [...] r. Do wniosku załączono nie potwierdzone za zgodność z oryginałem zaświadczenie o infekcji wirusowej radcy prawnego P. K. z dnia [...] r., potwierdzające niezdolność do stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie od dnia [...] r. do [...] r.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpoznając powyższy wniosek, wskazało, co następuje.
Jak wynika z akt sprawy w postępowaniu przed organem I instancji Pani M. Ł. działała bez pełnomocnika. Termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu [...] r. Odwołanie, opatrzone datą [...] r., nadane zostało przesyłką poleconą w dniu [...] r. Pełnomocnictwa do reprezentowania w sprawie Pani M. Ł. udzieliła w dniu [...] r. Powyższe fakty sprzeczne są z okolicznościami podniesionymi we wniosku, gdzie pełnomocnik wskazuje, iż po raz pierwszy spotkał się z klientką w dniu [...] r., i w tym dniu sporządził odwołanie od decyzji.
Dalej Kolegium wskazało, że choroba (infekcja) pełnomocnika trwała do dnia [...] r., zatem Pani M. Ł., kontaktując się z radcą prawnym P. K. w dniu [...] r., gdy została poinformowana o chorobie pełnomocnika mającego Kancelarię w S., miała czas znaleźć innego pełnomocnika na miejscu, tj. w K. , i nie musiała być narażona na podróż samochodem lub środkami komunikacji publicznej.
Kolegium zwróciło uwagę, że jakkolwiek sytuację nawet samego podejrzenia zarażeniem wirusem SARS-CoV-2 można rozpatrywać w kategoriach siły wyższej, na którą osoba nie ma wpływu i nie mogła jej zapobiec, gdyż ze względu na wysoce zakaźny charakter tego wirusa i stosunkowo długi okres jego inkubacji, często nie jest możliwe zapobieżenie zachorowaniu i wcześniejsze wyeliminowanie wątpliwości co do zakażenia, niż po pojawieniu się konkretnych objawów. Natomiast z uwagi na wskazaną wysoką zakażalność już przy pojawieniu się podejrzenia o zakażeniu, priorytetem powinno być zagwarantowanie bezpieczeństwa własnego i innych poprzez samoizolację w celu ograniczenia transmisji wirusa. We wniosku nie wskazano, że to sama wnioskodawczyni podejrzewała u siebie zarażenie wirusem i miała objawy infekcji, lecz pełnomocnik, który uprzedził wnioskodawczynię, że nie będzie mógł sporządzić w terminie odwołania od decyzji . Należyta staranność wymagała zatem by albo odwołanie sporządzić we własnym zakresie albo znaleźć innego pełnomocnika w K. . Z akt sprawy nie wynika by Pani M. Ł. była na etapie postępowania reprezentowana przez tego pełnomocnika, działała osobiście.
Kolegium przy tym wskazało, że z art. 58 § 1 K.p.a. wynika, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność przy dokonywaniu czynności procesowych oraz fakt, że przeszkoda w terminowym dokonaniu czynności była od niej niezależna. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy. Nie budzi zatem żadnych wątpliwości, że ocena, czy zachodzą przesłanki do zastosowania art. 58 K.p.a., musi odbywać się z odwołaniem do okoliczności konkretnego przypadku. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dochowania czynności procesowej można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć.
Przywrócenie terminu - jak dalej wyjaśniło Kolegium - ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Bezsporne jest, że udzielenie w dniu [...] r. pełnomocnictwa i sporządzenie odwołania opatrzonego datą [...] r. pozwala domniemywać, że możliwe było złożenie odwołania w dacie jego sporządzenia i wysłanie przesyłką poleconą w dniu [...] r., tj. w dniu, w którym upłynął termin do wniesienia odwołania.
Argumenty podniesione we wniosku nie są zatem dla organu odwoławczego przekonywujące. Wskazują albo na antydatowanie pełnomocnictwa i odwołania albo na brak staranności wnioskodawcy, który odwołanie z dnia [...] r. wysłał dopiero w dniu [...] r.
Nadto, jak już wcześniej wskazano, Pani M. Ł. winna była dołożyć należytej staranności, wykazując chociażby brak faktycznych możliwości do sporządzenia i wniesienia odwołania do dnia [...] r. osobiście lub przez pełnomocnika.
Sumując, Kolegium stwierdziło, że prośba o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie zasługuje na uwzględnienie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na powyższe postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r., Wnioskodawczyni, reprezentowana przez pełnomocnika (radcę prawnego), zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w postaci:
a) art. 58 K.p.a. przez nieprzywrócenie terminu, pomimo uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez winy skarżącej;
b) art. 7 i art. 77 K.p.a. przez wybiórcze i niepełne zgromadzenie w sprawie materiału dowodowego oraz jego dowolną ocenę prowadzącą do poczynienia ustaleń sprzecznych ze stanem faktycznym sprawy, w szczególności w zakresie możności umocowania innego pełnomocnika w sprawie;
c) art. 8 i art. 11 K.p.a. przez prowadzenie postępowania w sprawie w sposób nie budzący zaufania jej uczestników do władzy publicznej, w szczególności zaś poprzez lakoniczne stwierdzenia, że skarżąca mogła umocować innego pełnomocnika, bez zbadania jej sytuacji życiowej i osobistej, które w sposób ewidentny wskazują na brak takiej możliwości;
d) art. 80 K.p.a. polegające na przekroczeniu zasad swobodnej oceny dowodów, a tym samym wydanie zaskarżonego postanowienia bez uwzględnienia zasad prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego w związku ze stwierdzeniami, że skarżąca mogła umocować innego pełnomocnika, bez zbadania jej sytuacji życiowej i osobistej, które w sposób ewidentny wskazują na brak takiej możliwości.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik Skarżącej w pierwszej kolejności przypomniał, że dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydało postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania oraz wyznaczeniu terminu 30 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia
odwołania, który to wniosek skarżąca wniosła w wyznaczonym terminie.
Postanowieniem z dnia [...] r., doręczonym na adres kancelarii [...]., Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu odwołania. Z rozstrzygnięciem Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie sposób się jednak zgodzić z powodów przytoczonych poniżej.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że choroba pełnomocnika nie
była wystarczającą przyczyną do przywrócenia terminu na wniesienie odwołania, argumentując swoje stanowisko tym, że Pani Ł. mogła znaleźć innego pełnomocnika, który w tym momencie nie chorował. Pełnomocnik Skarżącej wyjaśnił przy tym, iż od dłuższego czasu pomaga Skarżącej w problemach natury prawnej pro bono, prowadząc jej sprawy egzekucyjne, w których występuje jako dłużniczka, a także sprawy o alimenty, istotne sprawy dziecka, i inne. Moja mocodawczyni znajduje się w bardzo ciężkiej sytuacji życiowej. Niedawno rozwiodła się i pozostała z dzieckiem bez środków do życia. Aktualnie wychowuje samotnie syna i mieszka u swojej siostry. Prowadzi też przedszkole, z którego większość dochodów zajęta jest przez komorników. Moja mocodawczyni nie ma żadnych środków, które pozwoliłyby jej na znalezienie pomocy prawnej w tak krótkim czasie, jaki był przeznaczony na wniesienie
odwołania od decyzji Burmistrza, zwłaszcza, że czas ten przypadał na okres przedświąteczny i świąteczny. Pomimo starań, nie udało jej się uzyskać pomocy pro bono, a nie potrafiła ona rozeznać jak poważne skutki może nieść ze sobą niezłożenie
odwołania w terminie, z uwagi na nadmiar problemów natury osobistej i prawnej.
Pełnomocnik Skarżącej podkreślił przy tym, że istotą pełnomocnictwa jest zaufanie. Udzielenie pełnomocnictwa jest stosunkiem prawnym opartym na zaufaniu. Zaufanie zaś - zgodnie z definicją słownika PWN - jest to przekonanie, że jakiejś osobie lub instytucji można zaufać. Nabieranie owego przekonania jest procesem, który u osoby nieufnej i borykającej się z natłokiem problemów w życiu prywatnym, jest szczególnie trudne i długotrwałe. Przeciętna osoba nie ma bowiem wiedzy na temat odpowiedzialności pełnomocnika profesjonalnego za jego błędy czy niedopatrzenia. Ponadto sama odpowiedzialność, którą powinni oni ponosić, nie każdego pełnomocnika skłania do działania w sposób odpowiedni. Przy powzięciu dodatkowo pod uwagę faktu, iż K. P. jest miejscowością, w której zamieszkuje około [...] osób, nie trudno jest wywnioskować, iż nie ma tam wielu profesjonalnych pełnomocników.
Rynek w tym zakresie - jak dalej wskazał pełnomocnik Skarżącej - jest bardzo monopolowy w tej miejscowości. Jak podaje skarżąca, przy wyszukiwaniu radcy prawnego lub adwokata przez internet, w K. wyświetlają się dwie kancelarie, co biorąc pod uwagę wielkość tej miejscowości, jest zaskakująco wysokim wynikiem. Pierwsza z kancelarii, to kancelaria reprezentująca wierzyciela skarżącej, stawki za udzielaną pomoc w drugiej z kancelarii, okazały się znacznie wyższe niż środki, którymi dysponuje skarżąca "na życie".
Według pełnomocnika Skarżącej, twierdzenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego o bezproblemowej możliwości znalezienia innego pełnomocnika należy uznać w związku z powyższym za zupełnie oderwane od stanu faktycznego. Wskazał również, iż Jego mocodawczyni nie ma wykształcenia, które umożliwiłoby jej sporządzenie takiego odwołania samodzielnie. Nie wykazała się ona niedbalstwem, a jedynie nieporadnością związaną z szeregiem problemów życiowych, poważnymi problemami finansowymi, samotnym wychowywaniem syna.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze lakonicznie stwierdziło, że skarżąca mogła znaleźć innego pełnomocnika, zupełnie nie biorąc pod uwagę tego, jakie problemy mogą stanąć na drodze wielu ludziom w celu znalezienia pełnomocnika. Tak w przypadku skarżącej, która nie dysponuje środkami finansowymi, uwikłana jest w siatkę problemów osobistych, a ponadto poszukiwała pomocy w okresie świątecznym, w którym - jak wiadomo - większość kancelarii ma w zwyczaju zintensyfikowaną pracę w celu zamknięcia bieżących spraw i terminów przed Nowym Rokiem. Przy wzięciu pod uwagę faktu, że skarżąca poszukiwała pomocy prawnej pro bono lub za kwotę symboliczną, nie sposób nie zauważyć, że sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana niż zakłada Samorządowe Kolegium Odwoławcze.
Z uwagi na powyższe, zdaniem pełnomocnika Skarżącej, choroba pełnomocnika powinna zostać uznana jako przyczyna uzasadniająca wniesienie wniosku o przywrócenie terminu, gdyż pełnomocnik był jedyną osobą gotową pomóc skarżącej, zaś z powodu choroby, nie miał takiej możliwości.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu.
Rozpoznając sprawę w trybie uproszczonym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje.
Skarga jest nieuzasadniona.
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm. - dalej w skrócie "P.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, że Sąd bada legalność zaskarżonego aktu, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Sąd, kontrolując zaskarżone postanowienie pod względem jego zgodności z prawem, nie stwierdził by zostało wydane z naruszeniem przepisów prawa w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy i w związku z tym wymagałoby wyeliminowania go z obiegu prawnego.
Odnosząc się do istoty zarzutów skargi, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu postanowieniu naruszenie art. 58 K.p.a. przez nieprzywrócenie terminu, pomimo uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez winy Skarżącej. Zdaniem pełnomocnika Skarżącej, choroba pełnomocnika powinna zostać uznana jako przyczyna uzasadniająca wniesienie wniosku o przywrócenie terminu, gdyż pełnomocnik był jedyną osobą gotową pomóc Skarżącej, zaś z powodu choroby nie miał takiej możliwości. Według pełnomocnika Skarżącej - wbrew twierdzeniom Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które są zupełnie oderwane od stanu faktycznego - Skarżąca miała problem w znalezieniu innego pełnomocnika. Jak wskazał, Jego mocodawczyni nie ma wykształcenia, które umożliwiłoby jej sporządzenie takiego odwołania samodzielnie. Nie wykazała się ona niedbalstwem, a jedynie nieporadnością związaną z szeregiem problemów życiowych, poważnymi problemami finansowymi, samotnym wychowywaniem syna.
W myśl art. 58 K.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2).
Jak wynika z akt sprawy, i nie jest kwestionowane przez Organ, wniosek Skarżącej z dnia [...] r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji B. K. [...] z dnia [...] r., znak: [...], pełnomocnik Skarżącej (ustanowiony przed upływem terminu do wniesienia odwołania, który upływał w dniu [...] r., gdyż na mocy pełnomocnictwa procesowego z dnia [...] r., nadanego zaś listem poleconym w dniu [...] r. wraz z odwołaniem z dnia [...] r. od ww. decyzji z dnia [...] r.) wniósł do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w dniu [...] r. (nadanym listem poleconym w dniu [...] r.), a więc z zachowaniem 30 - dniowego terminu, zakreślonego w pkt 2 postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r., znak: [...], którym w pkt 1 stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji. Postanowienie to bowiem doręczono pełnomocnikowi w dniu [...] r., zatem 30 - dniowy termin upływał z dniem [...] r. Przy czym z akt sprawy nie wynika by Skarżąca, zgodnie z pouczeniem zawartym w tym postanowieniu, złożyła skargę na to postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Tym samym zachodzi podstawa do uznania, że postanowienie to jest ostateczne i prawomocne w rozumieniu art. 16 § 1 i § 3 K.p.a., w tym w przedmiocie uchybienia terminowi do wniesienia odwołania.
Co istotne dla rozpoznania meritum wniosku o przywrócenie terminu w kontekście przytoczonego wyżej art. 58 § 1 K.p.a., w uzasadnieniu tego wniosku pełnomocnik Skarżącej, po przywołaniu art. 15zzs ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw, a także art. 46 pkt 20 i art. 68 ust. 7 ustawy z dnia 16 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, stwierdził, że w dniu [...] r. ustała przyczyna zawieszenia biegu terminu. Następnie, w uzasadnieniu tego wniosku wskazał, że Skarżąca jest osobą prowadzącą przedszkole na terenie K. , i bardzo zależy jej na bezpieczeństwie dzieci i ich bliskich, wobec czego bardzo znacząco ogranicza przemieszczanie się, zaplanowała więc wizytę w Kancelarii pełnomocnika (radcy prawnego P. K.) w dniu [...] r. Jednakże z powodu choroby pełnomocnika i utrzymywania się przez długi czas objawów chorobowych, świadczących o silnej infekcji, pełnomocnik odmówił spotkania ze względu na bezpieczeństwo klientów i ich bliskich. Ze względu na brak możliwości dojazdem samochodem i niechęć podróżowania środkami transportu publicznego, Skarżąca nie miała sposobności spotkania się z pełnomocnikiem i omówić swojej sprawy. Spotkanie odbyło się więc dopiero w dniu [...] r.
Z powyższych okoliczności wynika, że to nie stan zdrowia samej Skarżącej był powodem w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, lecz stan zdrowia P. K., który jednak - jak wynika akt administracyjnych badanej sprawy - nie był pełnomocnikiem Skarżącej w postępowaniu wszczętym w dniu [...] r. w sprawie wykorzystania dotacji przedszkolnej za [...] rok, zakończonej ww. decyzją B. K. [...] z dnia [...] r. Skarżąca samodzielnie działała (niesporne). Decyzję tę doręczono Skarżącej w dniu [...] r., co potwierdziła własnym podpisem (niesporne). Zatem, 14-dniowy termin do wniesienia odwołania co do zasady upływał w dniu [...] r. (sobota), ale wobec tego, że była to sobota, miała zastosowanie norma postępowania przewidziana w art. 57 § 4 K.p.a., według której, jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą. Tym samym termin do wniesienia odwołania od ww. decyzji upływał z dniem [...] r. (poniedziałek). Jednak - jak już wyżej wskazano - pełnomocnik Skarżącej wprawdzie został ustanowiony przed upływem terminu do wniesienia odwołania (który upływał w dniu [...] r., gdyż na mocy pełnomocnictwa procesowego z dnia [...] r.), to jednak do Samorządowego Kolegium Odwoławczego jako organu odwoławczego korespondencję, obejmującą odwołanie z dnia [...] r. oraz pełnomocnictwo procesowe z dnia [...] r., nadano listem poleconym dopiero w dniu [...] r. (wtorek), czyli po ustawowym 14-dniowym terminie. Jednakże, jak wyżej wskazano, ww. postanowienie SKO w S. co do uchybienia terminowi do wniesienia odwołania jest ostateczne i prawomocne, i nie jest przedmiotem niniejszego postepowania, lecz kwestia przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zatem, kontroli sądowej podlegają okoliczności faktyczne wskazane we wniosku o przywrócenie terminu, co wskazano wyżej.
Do wniosku o przywrócenie terminu załączono wydane przez lekarza sądowego zaświadczenie nr [...] z dnia [...] r. o infekcji wirusowej P. K. (brak potwierdzenia za zgodność z oryginałem), z którego wynika Jego niezdolność do stawienia się w dniu [...] r. na wezwanie (zawiadomienie) Sądu Rejonowego w P. II W. Rodzinny i Nieletnich w sprawie o sygn. akt [...] z powodu choroby, zaś przewidywany termin zdolności do stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie to [...] r.
W aktach administracyjnych sprawy, oprócz wyżej wskazanego zaświadczenia, brak jest innej dokumentacji, w tym lekarskiej, która by potwierdzała niemożność działania pełnomocnika Skarżącej co najmniej po dniu [...] r.
A zatem, skoro nie budzi wątpliwości, że wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony z zachowaniem terminu, stosownie do ww. postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r., znak: [...], Organ prawidłowo przeszedł do ustaleń, czy wystąpiła konieczna do przywrócenia terminu przesłanka, a mianowicie, czy zainteresowana strona (Skarżąca) uprawdopodobniła, że uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od www. decyzji nastąpiło bez jej winy.
Jak słusznie Kolegium zwróciło uwagę, z art. 58 § 1 K.p.a. wprost wynika, że to zainteresowana strona zobowiązana jest uprawdopodobnić (uwiarygodnić) stosowną argumentacją (okolicznościami faktycznymi) swoją staranność przy dokonywaniu czynności procesowych oraz fakt, że przeszkoda w terminowym dokonaniu czynności była od niej niezależna. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy. Zatem ocena, czy zachodzą przesłanki do zastosowania art. 58 K.p.a., musi odbywać się z odwołaniem do okoliczności konkretnego przypadku. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dochowania czynności procesowej można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. Najogólniej rzecz ujmując, brak winy jako przesłanki zasadności przywrócenia terminu polega na dopełnieniu obowiązku maksymalnej w danych warunkach staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Nie uprawdopodabniają natomiast braku winy np. zawinienie pełnomocnika strony w uchybieniu terminu, czy też oczekiwanie strony na pomoc prawną profesjonalisty (radcy prawnego), a także dopuszczenie się choćby lekkiego stopnia niedbalstwa przez stronę, czy też nieznajomość prawa.
Zatem, nie budzi wątpliwości, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe nawet w sytuacji, gdy zainteresowana strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, a już na pewno nie w sytuacji, gdy pełnomocnik strony zawinił w uchybieniu terminu we wniesieniu właściwego środka zaskarżenia. Każda więc sprawa wymaga indywidualnej oceny z uwzględnieniem wszystkich okoliczności faktycznych przedstawionych przez stronę.
Poza sporem jest, że termin do wniesienia odwołania upływał w istocie w dniu [...] r., zaś udzielenie radcy prawnemu P. K. pełnomocnictwa procesowego nastąpiło w dniu [...] r., i w tym też dniu sporządzone zostało odwołanie, gdyż oba dokumenty zostały opatrzone datą "[...] r.", co wynika wprost z akt badanej sprawy. W konsekwencji okoliczności te pozwoliły przyjąć, że pełnomocnik ustanowiony w dniu [...] r. miał możliwość wniesienia odwołania już w dacie jego sporządzenia (w trybie art. 57 § 5 K.p.a.), a więc przed upływem terminu do wniesienia odwołania, czyli przed [...] r. Jednakże, jak wynika z akt sprawy, odwołanie (wraz z pełnomocnictwem) nadane zostało listem poleconym dopiero w dniu [...] r., a więc po ustawowym terminie do jego wniesienia przewidzianym w art. 129 § 2 K.p.a.
Okoliczności podniesione we wniosku nie uprawdopodabniają zatem braku winy strony skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji z dnia [...] r., a tym samym nie uzasadniają przywrócenia terminu. Choroba pełnomocnika Skarżącej nie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą niezachowanie terminu, gdyż jeszcze przed upływem terminu do wniesienia odwołania, tj. już w dniu [...] r., czyli w dniu udzielenia pełnomocnictwa, ustanowiony pełnomocnik miał możliwość podjąć terminową czynność procesową w postaci wysłania odwołania w trybie przewidzianym w art. 57 § 5 K.p.a. (elektronicznie lub za pośrednictwem operatora pocztowego). Sam fakt występowania choroby, i to wcześniej, bowiem przed udzieleniem pełnomocnictwa procesowego, nie może być potraktowany jako przyczyna usprawiedliwiająca bezczynność strony. Z załączonego zaświadczenia z dnia [...] r. wynika co najwyżej, że ze względu na stan zdrowia pełnomocnik nie był zdolny do stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie w okresie od [...] r. do [...] r. Niedotrzymanie terminu do wniesienia odwołania nie było więc spowodowane nagłą przeszkodą w postaci choroby pełnomocnika, ani tym bardziej Skarżącej. Z przedstawionych okoliczności nie wynika by pełnomocnik Skarżącej lub sama Skarżąca, byli odizolowani od możliwości podejmowania czynności dnia codziennego w stopniu uniemożliwiającym napisanie i wysłanie odwołania z zachowaniem terminu. Taka sytuacja, jaką opisano we wniosku o przywrócenie terminu, pozwalała Skarżącej sporządzić i wysłać w terminie odwołanie, w którym wystarczyło wyrazić niezadowolenie z wydanej decyzji .
W myśl bowiem art. 128 K.p.a., odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Przepisy szczególne mogą ustalać inne wymogi co do treści odwołania.
Wystarczyło więc w trakcie biegu terminu do wniesienia odwołania sporządzić pismo o prostej treści, z którego wynikać jedynie powinno, że Skarżąca (jako samodzielnie działająca strona postępowania i adresatka decyzji z dnia [...] r.), kwestionuje wydaną decyzję, co stanowiłoby już podstawę do uznania tego pisma za odwołanie wniesione w terminie, zaś pełnomocnik mógł uzupełnić to odwołanie o konkretne zarzuty w toku postępowania odwoławczego. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika Skarżącej, brak jest podstaw do uznania Skarżącej za nieporadną życiowo, skoro - jak wynika z akt administracyjnych sprawy - prowadzi działalność w postaci przedszkola niepublicznego, co niewątpliwie wymaga profesjonalnej wiedzy, w tym prawnej, co z kolei świadczy, że proste pismo artykułujące niezadowolenie Skarżącej z doręczonej Jej w dniu [...] r. decyzji B. K. [...] z dnia [...] r. była w stanie Skarżąca sformułować i wysłać do organu odwoławczego zgodnie z pouczeniem zwartym w końcowej części decyzji.
Skoro jednak Skarżąca ustanowiła pełnomocnika przed upływem terminu do wniesienia odwołania - co było przejawem należytej staranności w zabezpieczeniu swego interesu - to ustanowiony pełnomocnik zobowiązany był uprawdopodobnić brak swej winy, czyli powinien uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność w terminowym wniesieniu odwołania, czego w ocenie Sądu nie uczynił w badanej sprawie.
Sąd nie stwierdził bowiem w niniejszej sprawie, by wystąpiły okoliczności faktyczne, które uprawdopodabniałyby brak niezawinionej staranności po stronie Skarżącej. Ani pełnomocnik Skarżącej nie uwiarygodnił, że jego choroba mogła być przyczyną niedotrzymania terminu do wniesienia odwołania, ani też sama Skarżąca nie uprawdopodobniła, że nie miała możliwości sporządzenia odwołania artykułującego niezadowolenie z wydanej decyzji i chociażby jego wysłania za pośrednictwem operatora pocztowego (np. przy pomocy bliskich czy innych osób trzecich).
W świetle dowodów zgromadzonych w sprawie Sąd podzielił ocenę Kolegium, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy. Organ dokonał właściwej oceny przedstawionego przez stronę skarżącą zaświadczenia lekarskiego pod kątem zbadania, czy choroba pełnomocnika, na którą wskazuje strona skarżąca, stanowiła okoliczność uzasadniającą wyłączenie winy przy uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. Organ zasadnie uznał, że udzielenie pełnomocnictwa i sporządzenie odwołania w dniu [...] r., pozwoliło domniemać, że możliwe było złożenie odwołania jeszcze w dacie jego sporządzenia, a więc zanim upłynął termin do jego wniesienia.
Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności prośby o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania należytej staranności przy prowadzeniu własnych spraw i szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Konieczna jest zatem ocena, czy w sytuacji, w jakiej Skarżąca się znalazła, przy dochowaniu najwyższej staranności, mogła dokonać czynności procesowej w terminie przepisanym prawem. Zdaniem Sądu, w przedstawionych okolicznościach Skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu, a więc, że nie mogła
prowadzić swoich spraw, a najlepszym tego dowodem w sprawie jest udzielenie pełnomocnictwa procesowego przed upływem terminu do wniesienia odwołania. Poza tym, samo posiadanie zwolnienia lekarskiego nie wyklucza możliwości dokonania czynności procesowej np. przy pomocy osób trzecich. Istotny jest zatem rodzaj choroby, dolegliwości z nią związane i wynikająca z tego niemożność działania strony zainteresowanej przywróceniem terminu (np. wyrok NSA z 12.02.2008 r., II FSK 1145/07; wyrok NSA z 25.01.2011 r., I FSK 2000/09 - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych: www.nsa.gov.pl). Wnoszący o przywrócenie terminu zobowiązany jest zgodnie z art. 58 K.p.a. do uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia jest dokumentem podlegającym ocenie dla ustalenia, czy jego treść uzasadnia przyjęcie braku winy Skarżącego w uchybieniu terminu. Takiej treści nie zawiera załączone do akt sprawy zaświadczenie z dnia [...] r.
Przywrócenie terminu jest instytucją procesową, przewidzianą w przepisie art. 58 K.p.a., której zastosowanie uzależnione jest m.in. od uprawdopodobnienia przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu, a zatem nie wymaga udowodnienia istnienia faktu. Prawdopodobieństwo inaczej niż udowodnienie jest środkiem dowodowym, który nie musi dawać pewności, lecz tylko wiarygodność twierdzenia
o jakiejś okoliczności faktycznej. Jeżeli strona powołuje się na pogorszenie stanu zdrowia związane z chorobą, potwierdzoną zaświadczeniem wydanym przez lekarza specjalistę, to zobowiązana jest uprawdopodobnić brak swojej winy w uchybieniu terminu dla dokonania czynności procesowej. To samo dotyczy pełnomocnika strony. W niniejszej sprawie, ani Skarżąca, ani też jej pełnomocnik, nie uprawdopodobnili braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesieni odwołania od ww. decyzji z dnia [...] r. Wobec tego brak było podstaw do przywrócenia tego terminu.
Z tego też powodu Sąd uznał, że zarzuty skargi w niniejszej sprawie są nieuzasadnione, Sąd bowiem nie stwierdził, by organ zaskarżonym postanowieniem dopuścił się w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia zasad prowadzenia postępowania administracyjnego przewidzianych w ustawie – Kodeks postępowania administracyjnego, a w szczególności określonych w art. art. 58, 7, 8,11, 77 oraz art. 80.
W tym stanie sprawy Sąd, działając na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi jaki nieuzasadnionej.
Niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 P.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Nadto, w myśl art. 119 pkt 2 P.p.s.a., sprawa także może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy, co miało miejsce w niniejszej sprawie, w której Organ wniósł o jej rozpoznanie w takim trybie, zaś pełnomocnik Skarżącej nie sprzeciwił się temu. W myśl zaś art. 120 P.p.s.a., w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.
Wszystkie powołane wyżej orzeczenia dostępne na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło