II SA/Sz 1280/09

WyrokWSA w Szczecinie2010-02-10

Skład orzekający: Grzegorz Jankowski, Barbara Gebel, Marzena Iwankiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie dyscypliny służbowej przez policjanta polegające na stawieniu się do służby w stanie po użyciu alkoholu, przy jednoczesnym braku przeprowadzenia badania alkomatem, a jedynie na podstawie zeznań świadków, uzasadnia wymierzenie kary wydalenia ze służby?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że stawienie się policjanta do służby w stanie po użyciu alkoholu, nawet bez badania alkomatem, ale potwierdzone zeznaniami świadków, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej uzasadniające wymierzenie kary wydalenia ze służby. Sąd podkreślił, że zeznania świadków mogą być wystarczającym dowodem na ustalenie stanu nietrzeźwości, a odmowa uwzględnienia wniosków dowodowych skarżącego była uzasadniona brakiem wskazania konkretnych okoliczności do udowodnienia oraz zbieżnością zeznań świadków.
Stan faktyczny
Policjant M. W. został obwiniony o stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu. Organ pierwszej instancji uznał go winnym i ukarał wydaleniem ze służby, opierając się na zeznaniach świadków i odmowie poddania się badaniu trzeźwości. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy. Policjant złożył skargę do WSA, zarzucając tendencyjność postępowania, nieuwzględnienie wniosków dowodowych (konfrontacji, przesłuchania świadków) i ograniczenie prawa do obrony. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Jankowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Barbara Gebel,, Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz, Protokolant Małgorzata Płocharska-Małys, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 lutego 2010 r. sprawy ze skargi M. W. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby oddala skargę. Orzeczeniem z dnia [...] r. Nr [...], wydanym na podstawie art. 133 ust. 1 i art. 135 j ust. 1 pkt 3 w związku z art. 134 pkt 6 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r., Nr 43, poz. 277 z późn. zm.), po dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności i materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym Komendant Powiatowy Policji w M. uznał winnym sierż. M. W., policjanta Zespołu Patrolowo Interwencyjnego Referatu Prewencji Komisariatu Policji w B., popełnienia zarzucanego mu czynu i na podstawie art. 134 pkt 6 ustawy o Policji ukarał karą wydalenia ze służby w Policji. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ pierwszej instancji podał, że zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne przeciwko sierż. M. W., obwinionemu o stawienie się w dniu [...] r. około godz. [...] w Komisariacie Policji w B. do pełnienia służby, wyznaczonej zgodnie z "Grafikiem Służby Referatu Prewencji KP w B.", będąc w stanie po użyciu alkoholu, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji. Organ ustalił w toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego, a następnie dyscyplinarnego, że policjant stawił się do służby przebrany w umundurowanie służbowe, podpisał listę obecności, a następnie udał się do szafy pancernej celem pobrania broni służbowej. W oparciu o zeznania świadków, czyli policjantów, którzy w tym czasie przebywali w pomieszczeniu dyżurnego t.j. mł. asp. S. R., mł. asp. A. S., post. P. S. organ stwierdził, że zachowanie M. W. wskazywało na to, że znajduje się pod wpływem alkoholu. Świadczyło o tym zachowanie, jak też woń alkoholu wydobywająca się z jego ust, nieskoordynowane ruchy, czerwona twarz i tzw. szkliste oczy. Ponadto policjant po to by ukryć woń alkoholu był nadmiernie wyperfumowany, co wynika z zeznania kolejnego świadka, t.j. P. S., który zeznał, że od skarżącego czuć było silną, wręcz nadmierną woń perfum. W dalszej części uzasadnienia organ wyjaśnił, że w momencie przed pobraniem broni przez policjanta, pełniący służbę w ramach nadzoru Kierownik Rewiru Dzielnicowych S. R. zwrócił się do sierż. M. W. celem poddania go próbie trzeźwości, co zaskoczyło policjanta, który stanowczo odmówił poddania się badaniu. W tej sytuacji policjant pełniący służbę w ramach nadzoru nie dopuścił skarżącego do pełnienia służby i nakazał przebranie w ubranie cywilne i opuszczenie terenu jednostki. Ponadto podczas rozmowy M. W. z S. R., która odbyła się w pomieszczeniu służbowym przed opuszczeniem Komisariatu, skarżący oświadczył, że znowu ma problemy w domu i w pracy, nie wytrzymał, przestał brać tabletki i znowu zaczął pić. W oparciu o zeznania kolejnego świadka t.j. asp.szt. S. K. ustalono, że skarżący spotkał świadka w dniu [...]r. w Komisariacie i z rozmowy wynikało, że raport o zwolnieniu go ze służby jest wynikiem m.in. zdarzenia z [...]r., a dodatkowo tym, że nie wytrzymał w abstynencji alkoholowej oraz ma kłopoty rodzinne. Komendant Powiatowy Policji wyjaśniając swoje stanowisko wskazał, że w toku postępowania dyscyplinarnego ustalono, że sierż. M. W. miał problemy z nadużywaniem alkoholu, o czym świadczyć miał podpisany przez niego kontrakt, w którym zobowiązał się do utrzymywania abstynencji alkoholowej w czasie i po służbie. W związku z tym, że skarżący nie przestrzegał zapisów kontraktu, nadal nadużywał alkoholu, na początku [...] roku został skierowany na [...] leczenie odwykowe w Oddziale Leczenia Uzależnień Szpitala MSWiA w O. Ponadto organ wskazał, że przed wydaniem orzeczenia wezwał M. W. do stawienia się w dniu [...]r. do raportu, celem wysłuchania go przez przełożonego, jednakże policjant mimo osobistego odebrania wezwania nie stawił się. W tym stanie rzeczy organ pierwszej instancji wymierzył karę dyscyplinarną wydalenia ze służby w oparciu o przepisy zaostrzające jej wymiar, stosownie do art. 134 h ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy o Policji, czyli działanie w stanie po użyciu alkoholu oraz poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji, t.j. konieczność zmiany składu patroli wyznaczonych do służby we wskazanym dniu, ich liczebność i dyslokację. Nie znajdując przy tym, w przeprowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym, okoliczności wskazanych w art. 134 h ust. 3 o Policji, mających wpływ na złagodzenie wymiaru kary. Kwestionując powyższe rozstrzygnięcie M. W. złożył odwołanie, w którym podniósł, że postępowanie dyscyplinarne było prowadzone tendencyjnie, co było niesprawiedliwe. Odmowę składania wyjaśnień uzasadnił, działaniem rzecznika dyscyplinarnego z zaskoczenia, podczas gdy obwiniony przebywał w tym czasie w szpitalu na oddziale psychiatrycznym i był pod wpływem środków psychotropowych. Ponadto odwołujący się zarzucił nieuwzględnienie jego wniosków dowodowych, co świadczyło o braku możliwości obrony. Orzeczeniem z dnia [...]r. Nr [...], wydanym na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135 n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, po rozpatrzeniu odwołania M. W. Komendant Wojewódzki Policji postanowił utrzymać w mocy zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ drugiej instancji za niepotwierdzone uznał zarzuty o tendencyjnym sposobie prowadzenia postępowania. Podniósł, że w toku postępowania dowodowego przesłuchano świadków zdarzenia, którzy potwierdzili, że w dniu [...] r. od sierż. M. W., który stawił się do służby z zamiarem jej podjęcia wyczuwalna była woń alkoholu, a dodatkowo jego wygląd potwierdzał, że znajdował się pod wpływem alkoholu. Ponadto po uzyskaniu zgody lekarza leczącego obwinionego umożliwiono mu wypowiedzenie się co do przedmiotu sprawy. Policjant skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień i zapoznał się z materiałami postępowania, nie składając wniosków dowodowych. Obwiniony, powołując się na stan zdrowia, nie skorzystał również z możliwości wysłuchania go przez przełożonego w czasie raportu, do którego został wezwany przed wydaniem orzeczenia. W tych okolicznościach, w ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji, organ pierwszej instancji zapewnił obwinionemu możliwość skorzystania z przysługujących mu uprawnień, a przed wykonaniem czynności z jego udziałem zgodnie z art. 135 f ust. 10 ustawy o Policji uzyskał zgodę lekarza leczącego. W toku postępowania respektowano prawa odwołującego, w tym prawo złożenia wniosków o uzupełnienie materiałów postępowania. Fakt nieuwzględnienia wniosków o przesłuchanie świadków nie uchybił procedurom postępowania. Zarówno rzecznik dyscyplinarny, jak również organ pierwszej instancji jasno wykazali, dlaczego nie uwzględnili wniosków policjanta o przeprowadzenie konfrontacji pomiędzy obwinionym, a świadkami zdarzenia oraz o przesłuchanie E. S. i U. W. – w charakterze świadków. Formułując zarówno wnioski dowodowe, jak i zażalenie na postanowienie rzecznika dyscyplinarnego policjant nie wskazał, jakie okoliczności miałyby zostać wykazane przy zastosowaniu tych dowodów, zatem ich przeprowadzenie nie było uzasadnione w zestawieniu z zebranym materiałem dowodowym. Wydając orzeczenie organ pierwszej instancji wziął pod uwagę wcześniejsze zachowanie obwinionego w dłuższym okresie czasu (problemy alkoholowe). Organ odwoławczy powołał się również na ustalenia w toku postępowania, iż dzień przed stwierdzeniem naruszenia dyscypliny służbowej policjant nie stawił się do służby informując telefonicznie, że jest "[...]". Organ odwoławczy uznał, że wymierzona kara dyscyplinarna jest adekwatna do popełnionego czynu, biorąc pod uwagę wcześniejsze zachowanie policjanta i mnogość dawanych mu przez przełożonych szans na wyjście z nałogu. Komendant Wojewódzki Policji argumentując swoje stanowisko podkreślił, że postępowanie policjanta zasługuje na szczególne potępienie, gdyż swoim zachowaniem w dniu [...] r. zmierzał wprost do podjęcia służby, co stanowiłoby zagrożenie dla jego samego, jak i innych policjantów oraz obywateli, wobec których podejmowałby interwencje. W związku z tym, że charakter pracy policjanta wymaga pełnej sprawności psychomotorycznej, stawienie się M. W. do służby pod wpływem alkoholu należało kwalifikować jako przewinienie o znacznym stopniu szkodliwości, uzasadniające wymierzenie kary wydalenia ze służby. Ponadto postawa obwinionego świadczyła o lekceważącym stosunku do wykonywanego zawodu i nie można jej było potraktować w kategoriach incydentu, zatem organ drugiej instancji nie dopatrzył się w zachowaniu policjanta okoliczności, które mogłyby wpłynąć na złagodzenie kary. Na powyższe orzeczenie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył M. W. wnosząc przy tym o jego uchylenie. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił obrazę art. 135e ust. 1, art. 135f ust. 1 pkt 2 i art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez niesłuszne ich zastosowanie i uniemożliwienie skorzystania z przysługujących mu, w trakcie postępowania dyscyplinarnego, uprawnień. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że w realiach prowadzonego postępowania dyscyplinarnego, ograniczono się wyłącznie do przesłuchania osób, których relacje mogły potwierdzić przyjętą przy wszczęciu postępowania tezę, o przystąpieniu do służby w stanie nietrzeźwości. Natomiast zostały pominięte te wszystkie dowody, mające świadczyć o niewinności skarżącego. M. W. zaznaczył, że dostrzegając niespójność relacji, dotyczących jego zachowania w dniu [...] r., składanych przez zatrudnionych w komisariacie funkcjonariuszy, pismem z dnia [...] r. zwrócił się o przeprowadzenie konfrontacji z tymi policjantami, a także konfrontacji między samymi policjantami, celem wyeliminowania możliwych do usunięcia rozbieżności, między stanowiskiem obwinionego, a relacjonującymi jego ówczesne zachowanie funkcjonariuszami. Ponadto skarżący zaznaczył, że we wskazanym piśmie wniósł o przesłuchanie w charakterze świadków: E. S. oraz U. W., który to wniosek nie został uwzględniony, jako nieprzydatny do ustalenia okoliczności w prowadzonym postępowaniu. W ocenie skarżącego w piśmie z dnia [...] r. skarżący wskazał, iż powołani świadkowie dysponują wiedzą na temat jego stanu trzeźwości, bezpośrednio przed podjęciem służby, które to okoliczności mają podstawowe znaczenie dla prowadzonego postępowania, zwłaszcza w sytuacji, iż wszelkie ustalenia co do pozostawania przez skarżącego w stanie nietrzeźwości nie wynikały z badania alkotestem, a zostały oparte wyłącznie o zeznania policjantów, którzy wyczuwali między innymi, nie woń alkoholu, tylko perfum. M. W. podkreślił, że powyższe konfrontacje mogły m.in. wykazać, że żaden z policjantów nie zareagował, kiedy niedopuszczony do służby odjechał spod komisariatu swoim samochodem, co z pewnością nie miałoby miejsca w sytuacji gdyby rzeczywiście był wtedy nietrzeźwy. Odmowa uwzględnienia sformułowanych przez skarżącego wniosków dowodowych, z powołaniem się na ich "niezbyt szczegółowe doprecyzowanie", powinna być, zdaniem skarżącego, oceniana w kontekście jego ówczesnego złego stanu zdrowia. W chwili, bowiem podjętej obrony, kontynuował on leczenie na Oddziale Psychiatrycznym w szpitalu w Z., a kondycja psychiczna skarżącego znana była prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne. W tej sytuacji, zdaniem policjanta, rzecznik dyscyplinarny z tym większą dbałością powinien uwzględnić okoliczności, które finalnie mogły prowadzić do realizacji prawa do obrony, a nie dyskwalifikować jego wnioski ze względu na braki, nie wzywając do ich uzupełnienia. Fakt oddalenia wniosków dowodowych spowodował ograniczenie możliwości podjęcia przez skarżącego jakiejkolwiek obrony przed stawianymi zarzutami. W tym stanie rzeczy, w ocenie skarżącego, trudno uznać, aby przeprowadzone postępowanie spełniło swoją rolę. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w spawie, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Wskazana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 w/w ustawy). Przeprowadzone pod tym kątem badanie zaskarżonego orzeczenia doprowadziło do uznania przez Sąd, iż skarga nie jest zasadna. Zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej policjantów zostały określone w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2007 r., Nr 43, poz. 277 ze zm.) zwanej w dalszej części "ustawą". Stosownie do art. 132 ust. 1 i 2 ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Przy czym naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Przepis art. 132 ust. 3 wskazuje jakie w szczególności działania bądź zaniechania są naruszeniem dyscypliny służbowej, w pkt 6 podano, że jest nim również stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję. Oceniając postępowanie dyscyplinarne należy jednocześnie uwzględnić specyfikę pracy w służbach mundurowych, na którą zwrócił uwagę w swoich orzeczeniach Trybunał Konstytucyjny, wskazując że wymagania stawiane policjantowi – z uwagi na charakter jego służby są znacznie wyższe niż obywatela nie służącego w Policji. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw (por. wyrok TK z dnia 8 października 2002 r., sygn. K 36/00, OTK-A 2002/5/63, publ. Lex nr 56627). Sąd dokonując oceny rozstrzygnięć podjętych w trakcie postępowania dyscyplinarnego za niezasadny uznał zarzut podniesiony w skardze dotyczący naruszenia art. 135e ust. 1 ustawy poprzez niesłuszne jego zastosowanie i uniemożliwienie skorzystania z przysługujących skarżącemu uprawnień. Stosownie do treści powołanego artykułu rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia, dokonuje oględzin. Z czynności tych sporządza protokoły. Rzecznik dyscyplinarny może także zlecić przeprowadzenie odpowiednich badań. Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że skarżący stawił się do pełnienia służby w dniu [...] r. w stanie po użyciu alkoholu. Powyższe zostało ustalone w oparciu o zeznania świadków tego zdarzenia, czyli innych funkcjonariuszy przebywających w tym czasie w Komisariacie Policji w B. Organ prowadzący postępowanie zwrócił się ponadto do obwinionego celem złożenia wyjaśnień, który skorzystał ze swojego uprawnienia i odmówił składania wyjaśnień w przedmiotowej sprawie. Opisane wyżej czynności zostały utrwalone w formie protokołów. Nadto skarżący omówił poddania się badaniu trzeźwości. Odnosząc się do podniesionej w skardze kwestii ustalenia nietrzeźwości obwinionego, jedynie na podstawie zeznań świadków, należy zwrócić uwagę na pogląd wyrażony w orzecznictwie zgodnie z którym "poza wynikami chemicznego badania krwi na zawartość alkoholu, ustaleniu trzeźwości mogą służyć także inne źródła dowodowe, między innymi zeznania świadków" (wyrok SN z dnia 28 lipca 1995 r. sygn. akt II KRN 55/95, publ. Lex nr 24086). Za nietrafny należy uznać również kolejny zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 135 f ust. 1 pkt 2 zgodnie z którym w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do zgłaszania wniosków dowodowych, a także art. 135g ust. 1 i 2 w myśl którego przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Jak wynika z akt sprawy M. W. skorzystał bowiem z przysługującego mu prawa i w dniu [...] r. zgłosił swój wniosek dowodowy, w którym wniósł o przeprowadzenie konfrontacji z policjantami, którzy byli świadkami zdarzenia, a także o przesłuchanie w charakterze świadków: E. S. oraz U. W . Organ prowadzący postępowanie dokonał oceny wartości dowodowej zgłoszonych wniosków i wydał w tym zakresie rozstrzygnięcie, które zostało następnie utrzymane w mocy przez Komendanta Powiatowego Policji w M., w wyniku rozpoznania zażalenia policjanta. W ocenie Sądu organ dostatecznie wyjaśnił przesłanki, którymi się kierował odmawiając uwzględnienia wniosku. Rzecznik dyscyplinarny wskazał bowiem, że obwiniony nie podał okoliczności, które mają być udowodnione, a przesłuchanie w charakterze świadków osób, które nie były obecne na miejscu zdarzenia tj. w pomieszczeniu dyżurnego Komisariatu Policji w B. nie jest przydatne dla stwierdzenia istotnych dla sprawy okoliczności. Podobnie odmówił przeprowadzenia konfrontacji między obwinionym, a policjantami, którzy złożyli zeznania podając, że konfrontacje przeprowadza się w celu wyjaśnienia sprzeczności, których nie stwierdził, w kontekście odmowy składania wyjaśnień przez skarżącego i wobec zbieżnych zeznań świadków zdarzenia. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że wbrew twierdzeniom skargi we wniosku z dnia [...] r. skarżący wniósł jedynie o konfrontację między nim a policjantami - świadkami, a nie dodatkowo między samymi funkcjonariuszami. Ponadto należy podnieść, że w myśl art. 135p ust. 1 w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków. Zgodnie z art. 172 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 1997 r., Nr 89, poz. 555) osoby przesłuchiwane mogą być konfrontowane w celu wyjaśnienia sprzeczności. Użyty w przepisie zwrot "mogą być" wskazuje, że organy nie mają obowiązku jej przeprowadzenia. Konfrontacja jest zatem czynnością fakultatywną, uzależnioną od oceny organu procesowego. Bezzasadny jest również zarzut skargi polegający na ograniczeniu prawa do obrony w postaci odmowy uwzględnienia wniosków przy jednoczesnym braku oceny przez organy złego stanu zdrowia skarżącego, który w trakcie postępowania przebywał na Oddziale Psychiatrycznym w szpitalu. W aktach sprawy znajduje się bowiem oświadczenie lekarza specjalisty psychiatry – Ordynatora III Oddziału Psychiatrycznego SPS ZOZ "Z." w S. z dnia [...] r., z którego jednoznacznie wynika, że stan psychiczny pacjenta pozwala na udział w czynnościach dowodowych oraz zapoznanie z aktami postępowania dyscyplinarnego. Obowiązek uzyskania zgody lekarza na udział w czynnościach dowodowych postępowania dyscyplinarnego przewiduje, że zgoda powinna być udzielona przez lekarza, który orzekł o niezdolności do służby obwinionego, dopuszcza on jednak możliwość wydania takiej zgody przez lekarza tej samej specjalności (art. 135f ust. 10). Taka sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Należy zwrócić uwagę, że wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby (art. 134h ustawy). Na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ okoliczności popełnienia przewinienia t.j. działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka (art. 134h ust. 2 pkt 1) oraz poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji (art. 134h ust.2 pkt3). W ocenie Sądu, organ wymierzając karę wziął pod uwagę takie okoliczności jak rodzaj naruszonych obowiązków, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków oraz dotychczasowy przebieg służby. Z akt sprawy wynika bezspornie, że skarżący już wcześniej miał problemy z alkoholem, o czym świadczy zawarty między nim a pracodawcą kontrakt, stosownie do jego zapisów funkcjonariusz został zobowiązany m.in. do utrzymywania abstynencji alkoholowej w czasie i po służbie oraz kontynuacji leczenia u psychiatry. Fakt nieprzestrzegania postanowień kontraktu spowodował skierowanie funkcjonariusza na leczenie odwykowe. W oparciu o materiały sprawy ustalono ponadto, że w dniu poprzedzającym zdarzenie M. W. również nie stawił się do służby informując telefonicznie, że jest pod wpływem alkoholu. Wobec powyższego oceniając wydane w sprawie orzeczenia Sąd stwierdził, że organy rzetelnie prowadziły postępowanie, przy uwzględnieniu zasad postępowania dyscyplinarnego zarówno w zakresie postępowania dowodowego, jak również w odniesieniu do praw skarżącego gwarantowanych ustawą o Policji. Nałożoną zaś karę dyscyplinarną należy uznać za adekwatną do popełnionego czynu z uwagi na wagę deliktu dyscyplinarnego, jakim jest stawienie się policjanta do służby w stanie po użyciu alkoholu, które to zachowanie godziło w powagę wykonywanego zawodu, obdarzonego zaufaniem publicznym, a ponadto zagrażało bezpieczeństwu zarówno samego policjanta jak również innych osób. W tym stanie rzeczy należało, stosownie do art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. r 153, poz. 1270 ze zm.) orzec jak w sentencji orzeczenia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło