II SA/Sz 205/17

WyrokWSA w Szczecinie2017-04-06

Skład orzekający: Maria Mysiak, Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Stefan Kłosowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant pełniący służbę dyżurnego popełnił przewinienie dyscyplinarne poprzez zaniechanie podjęcia natychmiastowych działań w związku z otrzymanym zgłoszeniem o uprowadzeniu, mimo wątpliwości co do jego wiarygodności?
Ratio decidendi
Policjant pełniący służbę dyżurnego popełnił przewinienie dyscyplinarne, ponieważ mimo wątpliwości co do wiarygodności zgłoszenia o uprowadzeniu, zaniechał podjęcia natychmiastowych działań zgodnie z obowiązującymi procedurami i algorytmami. Ocena wiarygodności zgłoszenia powinna opierać się na "zdrowym rozsądku" i doświadczeniu zawodowym, a nie na przedwczesnym uznaniu zgłoszenia za fikcję, zwłaszcza w przypadku zdarzeń o potencjalnie poważnych skutkach.
Stan faktyczny
Policjant Z. P. został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej w związku z otrzymaniem telefonicznej informacji o uprowadzeniu mężczyzny. Zarzucono mu, że nie zainicjował natychmiastowych działań policyjnych, nie zameldował o zdarzeniu przełożonemu i nie wdrożył odpowiednich procedur, co przyczyniło się do opóźnień w czynnościach wykrywczych. Policjant odwołał się, twierdząc, że zarzuty zostały skonkretyzowane dopiero w orzeczeniu, naruszając jego prawo do obrony, a także kwestionując sam fakt popełnienia przewinienia. Organ II instancji utrzymał w mocy orzeczenie o winie, ale wymierzył karę nagany, uchylając wcześniejsze odstąpienie od ukarania. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając ustalenia organów za prawidłowe.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Mysiak, Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder (spr.),, Sędzia NSA Stefan Kłosowski, Protokolant sekretarz sądowy Alicja Poznańska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi Z. P. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r. Komendant Miejski Policji w S. uznał [...] Z. P. winnym tego, że w dniu [...] r. w S., pełniąc służbę na stanowisku Dyżurnego Komisariatu Policji[...] ., będąc zobowiązanym do terminowej, dokładnej i starannej realizacji obowiązków na zajmowanym stanowisku, naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że po uzyskaniu telefonicznej informacji od dyżurnego KMP S. o uprowadzeniu mężczyzny na ul. [...] w S., nie zainicjował podjęcia działań przez będące w jego dyspozycji siły i środki policyjne, do czego był zobowiązany na podstawie § 3 ust. 1 załącznika nr 2 do zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, ponadto nie zameldował Komendantowi Komisariatu Policji [...] o zaistniałym wydarzeniu oraz podjętych działaniach do czego był zobowiązany na podstawie § 3 ust. 2 pkt 3 załącznika nr 2 do cytowanego wyżej zarządzenia, a także nie wdrożył szeregu czynności opisanych w algorytmie nr 24 w celu wymuszenia okupu, przez co przyczynił się do istotnych opóźnień w realizacji czynności wykrywczych, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Z. P. odwołał się od wyżej wskazanego orzeczenia, wnosząc o uchylenie orzeczenia w całości i jego uniewinnienie. Stwierdził, że naruszono prawo do obrony obwinionego poprzez skonkretyzowanie dopiero w treści orzeczenia czynów, które nie były wcześniej zarzucane obwinionemu, nie były przedmiotem postępowania dyscyplinarnego i wykraczają poza treść zarzutów wskazanych w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Nadto w odwołaniu wskazano, że naruszono art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji poprzez błędne przyjęcie, że obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu, pomimo iż z treści zebranego materiału dowodowego wynika, że do przewinienia nie doszło. W dalszej części odwołania podniesiono, że postanowienie o wszczęciu postępowania posiadało lakonicznie uzasadnienie nie wskazując argumentów na poparcie stawianych obwinionemu zarzutów zgodnie z art. 134i ust. 6 pkt 5 ustawy o Policji, w szczególności nie wskazano żadnych czynności opisanych w algorytmie nr [...] , które nie zostały wykonane. Obwiniony na żadnym etapie postępowania nie uzyskał skonkretyzowania zarzutu i musiał domyślać się jakie jego działania lub zaniechania były podstawą wszczęcia postępowania. Wskazanie takie nastąpiło dopiero w treści orzeczenia, co naruszyło prawo do obrony obwinionego. Pełnomocnik obwinionego podniósł, iż np. kwestia skierowania na miejsce zdarzenia przewodnika z psem służbowym nie była przedmiotem żadnych wyjaśnień i nigdy nie była poruszana w toku postępowania. Podobnie potraktowano kwestię skierowania na miejsce zdarzenia grupy operacyjno - procesowej, czy policjantów do zabezpieczenia. Odnosząc się do zarzutu niezainicjowania działań przez będące w jego dyspozycji siły i środki odwołujący się podniósł, że - jak wykazano w toku niniejszego postępowania, siły jakimi dysponował obwiniony były nader skromne – [...] policjantki nieposiadające uprawnień do kierowania pojazdami służbowymi. Zatem mobilność tych sił była żadna. Poza skierowanym na miejsce zdarzenia asp. szt. D. M. obwiniony nie dysponował żadnymi innymi siłami. Odnosząc się z kolei do kwestii niepowiadomienia Komendanta Komisariatu Policji [...] o zaistniałym zdarzeniu oraz podjętych działaniach stwierdził, że zgodnie z obowiązującymi przepisami dyżurny jednostki inicjuje podjęcie działań, gdy wiarygodność zgłoszenia o wydarzeniu nie budzi wątpliwości lub zostanie ono potwierdzone. Natomiast zgromadzone materiały wskazują, że obwiniony mógł i powinien mieć uzasadnione wątpliwości co do wiarygodności zdarzenia. W związku z tym, powiadomienie komendanta komisariatu byłoby co najmniej przedwczesne. Kwestia ta wynika bowiem z faktu, że do chwili obecnej nie ustalono faktycznego przebiegu zdarzenia, powiadomienie o zdarzeniu nastąpiło dopiero po 30 minutach, w całym postępowaniu zgłaszająca udzielała nieprawdziwych, błędnych i niepotwierdzonych informacji oraz zachowywała się "niestandardowo", czynności rozpoznawcze na miejscu zdarzenia nie wyjaśniały sytuacji. Co do kwestii niewdrożenia czynności z algorytmu nr 24, to obwiniony dopiero po zakończeniu postępowania dowiedział się, co mu konkretnie zarzucono, tj. nieskierowanie na miejsce wydarzenia grupy operacyjno - procesowej, policjantów do zabezpieczenia miejsca zdarzenia, przewodnika z psem służbowym. W związku z tym obwiniony nie mógł ustosunkować się do zarzutów, a co za tym idzie naruszone zostało jego prawo do obrony. Ponadto w chwili zdarzenia obwiniony oprócz wysłanego na miejsce zdarzenia asp. szt. D. M. miał na dyżurze jedynie [...] policjantki. Ponadto zdaniem obwinionego nie zachodziły przesłanki do skierowania na miejsce zdarzenia grupy operacyjno - procesowej, gdyż na ówczesnym etapie postępowania wszelkie możliwe i dostępne wówczas czynności zostały wykonane na miejscu przez patrol wywiadowców, asp. szt. D. M. oraz skierowanego na miejsce zdarzenia podinsp. G. K. . Nadto z uwagi na wątpliwości co do faktu zaistnienia zdarzenia, a także jego miejsca również nie było przesłanek, by wysyłać na miejsce dodatkowe siły Policji. Nie było bowiem żadnych czynności, których na miejscu nie przeprowadzono. Dokonano kilkukrotnie oględzin miejsca zdarzenia, lecz z uwagi na jego domniemany przebieg ([...] osoby do [...] ) nie można było dokonać żadnych dodatkowych ustaleń. Z tych samych względów nie było przesłanek, by skierować na miejsce zdarzenia przewodnika z psem. Z okoliczności opisanych przez zgłaszającą jednoznacznie wynikało, że pies tropiący nie miał szansy podjąć jakiegokolwiek śladu, czy tropu. Nie było także potrzeby czy przesłanek, by do całej sprawy angażować grupy zabezpieczającej, bowiem jej działania w żaden sposób nie mogły ograniczyć skutków ewentualnego przestępstwa, z uwagi na specyfikę miejsca domniemanego czynu nie istniała także potrzeba dodatkowego ochraniania tego miejsca, czy ograniczania dostępu osób trzecich. Brak tej grupy na miejscu zdarzenia, czy też innych wskazanych powyżej sił policyjnych, w żaden sposób nie przyczynił się do istotnych opóźnień w realizacji czynności wykrywczych. A zatem, posiadana w dniu zgłoszenia wiedza w żaden sposób nie uzasadniała podjęcia żadnych dodatkowych czynności poza tymi, które podjęli funkcjonariusze na miejscu. W ocenie obwinionego podkreślenia wymaga fakt, iż wiedzę o tym, że było to "sfingowane" [...] uzyskano dopiero w wyniku sukcesywnego rozpytywania mieszkańców przez dzielnicowych, a nie w wyniku jakichkolwiek "dynamicznych" działań operacyjnych. Brak podjęcia opisanych powyżej czynności nie skutkowało zatem opóźnieniem w czynnościach wykrywczych, gdyż ówczesny stan wiedzy, a także posiadane zasoby nie pozwalały na podjęcie żadnych innych działań. Orzeczeniem z dnia [...] r. nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w S. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie co do winy policjanta w zakresie stawianego mu zarzutu, uchylił orzeczenie w zakresie odstąpienia od ukarania policjanta i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. W uzasadnieniu orzeczenia organ II instancji wskazał, że na podstawie raportu historii działania [...] w sprawie zdarzenia oznaczonego jako [...] oraz nagrań rozmów telefonicznych i przez radiostację (dowody z płyty CD-R niezarejestrowanej i płyty CD-R zarejestrowanej pod nr. [...] poz.[...] ) ustalono następujący przebieg zdarzeń w dniu [...] r.: - godz. [...] - telefon S. P. do radiooperatora Policji 997 (st. sierż. B. J.) z informacją o prawdopodobnym [...] , którego była bezpośrednim świadkiem; - godz. [...] - rejestracja zgłoszenia przez st. sierż. B. J. ; - godz. [...] - kontakt operatora 997 z patrolem i zlecenie udania się na ul. K. celem zbadania opisanej przez S. P. sytuacji, opis sytuacji i drogi przez operatora 997 i wskazanie na konieczność zachowania ostrożności cyt. "[...] "; - godz. [...] - wpis o wydaniu decyzji przez dyspozytora (st. sierż. B. J. ), w szczególności przydzielenie patrolu do obsługi zdarzenia; - godz. [...] - podjęcie interwencji przez patrol na miejscu zdarzenia, w szczególności zgłoszenie tego do operatora 997; - godz. [..] - drugi telefon S. P. z informacjami uzupełniającymi w sprawie [...] mężczyzny; - godz. [...] - zgłoszenie patrolu o podejściu do auta; - godz. [...] - prośba patrolu o kontakt ze zgłaszającą, której nie ma na miejscu i przekazanie mu numeru telefonu do niej; - godz. [...] - rozmowa telefoniczna st. asp. A. Ś. z asp. szt. Z. P. (dyżurny KP[...] ) i stwierdzenie faktu zgłoszenia [...] , wyjaśnienia co do wykonanych już czynności, wskazanie braku bliższych ustaleń w sprawie oraz na konieczność wdrożenia kolejnych czynności oraz odpowiednich procedur w związku z [...] m; - godz. - rozmowa telefoniczna asp. szt. Z. P. z operatorem 997 celem ustalenia numeru telefonu komórkowego patrolu, który udał się na miejsce zdarzenia; - godz. [...] - rozmowa telefoniczna st. asp. A. Ś. z asp. szt. Z. P. w sprawie wysłania na miejsce zdarzenia "[...] " (asp. szt. D. M. - pełnił dyżur kierowniczy w KP[...] ), braku nowych ustaleń, konieczności zawiadomienia Komendanta Miejskiego Policji o zdarzeniu i uruchomienia procedur; - godz. [...] - rozmowa telefoniczna podinsp. G. K. z zastępcą dyżurnego KP [...] , z której wynika, że asp. szt. D. M. nie udał się jeszcze na miejsce [...] , a podinsp. G. K. prosi o kontakt z nim; - godz. [...] - rozmowa telefoniczna st. asp. A. Ś. z asp. szt. D. M. w sprawie konieczności załatwienia interwencji w sklepie (zlecenie dyżurnego) oraz ustaleń w sprawie zgłoszenia [...] ([...] - relacja asp. szt. D. M.). Z raportu historii działania SWD - R - 009 wynika, że działanie - zdarzenie zakwalifikowano jako "KSIP - Interwencja policyjna - inna interwencja policyjna" i tego statusu nie korygowano. Z przesłuchań świadka mł. asp. R. S. asystenta Ogniwa Wywiadowczego Wydziału Prewencji KMP w S. (jeden z policjantów skierowanych na miejsce zdarzenia przez radiooperatora 997) wynika, że po przybyciu na miejsce [...] nie zastano tam osoby zgłaszającej. Policjanci skontaktowali się z nią telefonicznie (numer telefonu podał radiooperator). Uzyskali wówczas informację o zdarzeniu na przystanku o nazwie "[...] ", podczas którego [...] , w którym również przebywało [...] . Kobieta miała zawrócić i udać się za[...] , który jechał ul. [...] w kierunku ul.[...] , jednak go nie dogoniła i straciła kontakt. Wracając do domu na ul. K. zauważyła stojący [...] , a niedaleko przystanku zaparkowany pojazd marki [...] . Kobieta podała numery rejestracyjne pojazdów. Policjanci umówili się z nią na skrzyżowaniu ul. K. z ul. M. . Jednocześnie ustalili właściciela [...] , o którym wspominała kobieta i dokonali osobistego jego sprawdzenia (mężczyzna sprzedawał warzywa i wrócił do domu). Następnie spotkali się ze zgłaszającą we wcześniej umówionym miejscu. Wówczas kobieta potwierdziła wcześniej przekazane informacje i pokazała miejsce, w którym doszło do zdarzenia - przystanek "[...] ". Na przystanku ponownie zrelacjonowała to co zobaczyła. Dodała wówczas, że widziała w okolicach przystanku zaparkowany samochód marki [...] oraz podała jego numer rejestracyjny. Samochodu tego nie było na miejscu. Po ustaleniu danych właściciela samochodu policjanci postanowili udać się do niego. Przed odjazdem skontaktowali się z dyżurnym KP [...] celem ustalenia co zrobić ze zgłaszającą. Kobieta wspominała, iż spieszy się do[..] . Zgłaszającą zwolnili do domu po wcześniejszym uzgodnieniu tego z dyżurnym KP [...] , który stwierdził, że skontaktuje się z nią ktoś z komisariatu. Kobiecie przekazali, aby odbierała telefony, gdyż ktoś skontaktuje się z nią i ona nie miała nic przeciwko temu. Zdaniem mł. asp. R. S. , cyt. "[...] ". Jednocześnie kobieta była wystraszona zdarzeniem, zdenerwowana i przez to chaotyczna. W rozmowie z sierż. P. K. świadek wziął pod uwagę, iż zdarzenie może być żartem z okazji [...] . Kobieta kiedy to usłyszała zaczęła dopuszczać taką możliwość i powiedziała, że wciągany do samochodu mężczyzna zbytnio nie wyrywał się i był bierny. Przed przyjazdem zgłaszającej na miejsce zdarzenia przyjechał tam podinsp. G. K. pełniący w tym dniu służbę kontrolnego, któremu przekazali posiadane informacje i wspólnie penetrowali teren. Policjanci dokonali sprawdzeń w zakresie właściciela samochodu marki [...] . Okazała się nim kobieta, która w okolicy zdarzenia była na spacerze z członkami rodziny. Wracając ze sprawdzenia do miejsca zdarzenia zauważyli na budynku przedszkola kamery, które mogły zarejestrować przejazd poszukiwanego [...] . Pod koniec interwencji na miejsce zdarzenia przyjechał także naczelnik z KP [...] , który po przekazaniu mu informacji nakazał policjantom udanie się do komisariatu i sporządzenie notatek, które następnie zostały przekazane dyżurnemu. Mł. asp. R. S. zeznał, że w czasie tej interwencji policjanci byli w stałym kontakcie z dyżurnym KP [...] , z którym rozmawiali przez radiostację oraz telefon komórkowy. Także kontaktował się z nimi dyżurny KMP w S. - przez radiostację i telefon komórkowy. Przesłuchany w charakterze świadka sierż. P. K., p.o. asystenta Ogniwa Wywiadowczego Wydziału Prewencji KMP w S. potwierdził przebieg zdarzenia opisany w zeznaniach mł. asp. R. S. . Z przesłuchań świadka podinsp. G. K. , eksperta Wydziału Prewencji KMP w S. (pełniący w dniu zdarzenia nadzór z ramienia KMP w S.) wynika, że na podstawie polecenia dyżurnego st. asp. A. Ś. udał się na ul. K. w związku z podejrzeniem uprowadzenia osoby. Tam zastał wywiadowców, którzy zdali mu relację z dokonanych ustaleń w sprawie [...] . Na miejscu nie było kobiety, która zgłaszała zdarzenie. Podinsp. G. K. rozpoczął penetrację terenu w poszukiwaniu [...] oraz mając na uwadze, iż od zdarzenia minęło 1,5 godziny polecił policjantom sprawdzenie terenu przyległego, bocznych uliczek, a następnie dzielnicy [...] . W międzyczasie uzyskane informacje przekazał dyżurnemu st. asp. A. Ś. prosząc o przekazanie ich dyżurnemu KP [...] . Zadzwonił również do dyżurnego KP [...] , od którego dowiedział się, że nadzór z ramienia komisariatu pełni asp. szt. D. M. . Po upływie około 15 minut skontaktował się z asp. szt. D. M. pytając kiedy będzie oraz wskazując czynności do wykonania na miejscu zdarzenia, a także konieczność powiadomienia Komendanta KP [...] . Podczas penetrowania terenu do podinsp. G. K. zadzwonił do st. asp. A. Ś. polecając wyjazd na zdarzenie z udziałem policjanta. Z przesłuchania w charakterze świadka podinsp. D. h L. Zastępcy Komendanta KP [...] wynika, że w dniu [..] r. podczas porannej odprawy służbowej około godz. [...] zapoznał się z materiałami dotyczącymi uprowadzenia nieznanej osoby. Z relacji asp. szt. A. K. dowiedział się, że były wykonywane czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego i potwierdzenia zgłoszenia, a podjęte czynności nie doprowadziły do protokolarnego przyjęcia zgłoszenia. W związku z tym polecił nawiązać kontakt ze zgłaszającą i ją przesłuchać. Czynności te próbował z nią wykonać asp. szt. D. M. w dniu, w którym miał dyżur, ale nie miał z nią kontaktu, gdyż gdzieś wyjechała. Asp. szt. Z. P. w dniu przyjęcia informacji zainicjował czynności mające na celu zweryfikowanie podjętej przez operatora informacji o zdarzeniu i ustalenia stanu faktycznego. W dniu [...] r. podinsp. D. L. nie został powiadomiony o tym zgłoszeniu przez podległych policjantów. W wyniku dalszych podjętych czynności zainicjowanych i nadzorowanych przez asp. szt. D. M. i asp. szt. A. K. ustalono ostatecznie osobę, która występowała w tym zdarzeniu w roli porwanego oraz charakter zdarzenia - żart z okazji [...] . Podinsp. D. L. jako przełożony wskazał, że asp. szt. Z. P. to bardzo dobry policjant z dużym doświadczeniem i wiedzą zawodową, wykonuje sumiennie swoje obowiązki. Z protokołu przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie wynika, że S. P. złożyła takie zawiadomienie w dniu [...] r. Również [...] r. zlecono: - dokonanie rozpytania mieszkańców osiedla w pobliżu miejsca zdarzenia, penetracji terenu w celu ustalenia ewentualnego monitoringu na pobliskich budynkach, czy ujawnienia poszukiwanego pojazdu oraz - wykonanie oględzin przystanku "[...] " i sporządzenie dokumentacji fotograficznej. Świadczą o tym notatki urzędowe sierż. szt. M. K. i sierż. B. O. oraz protokołów oględzin. Nadto pismami z dnia [...] r. zwrócono się do Zespołu Prasowego KWP w S. o umieszczenie komunikatu prasowego w sprawie [...] oraz do ZDiTM o zabezpieczenie ewentualnego monitoringu z autobusów linii nr [...] . Obwiniony składając wyjaśnienia nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Jednocześnie stwierdził, że w dniu [...] r., kiedy pełnił służbę dyżurnego KP [...] około godz. [...] został poinformowany przez dyżurnego KMP w S. asp. A. Ś. , że na ul. K. kobieta powiadomiła o zdarzeniu polegającym na tym, że [...] . W związku z tym na miejsce zdarzenia wysłano załogę wywiadowców, jednak policjanci według dyżurnego KMP w S. nie potrafili ustalić i uprawdopodobnić, czy takie zdarzenie miało w ogóle miejsce. Wobec tego dyżurny KMP w S. polecił wysłać na miejsce zdarzenia naczelnika asp. szt. D. M., który pełnił wtedy dyżur kierowniczy, celem uprawdopodobnienia zgłoszenia. Asp. asp. szt. D. M. słyszał tę rozmowę i polecenie, gdyż rozmowa odbywała się w systemie głośnomówiącym. Podczas jednej z rozmów z dyżurnym, a w związku z tym zdarzeniem rozmów takich było kilka, dyżurny miejski, obwiniony oraz asp. szt. D. M. mieli wątpliwości, czy to zgłoszenie jest prawdziwe, ponieważ zgłaszająca osoba powiadamiając operatora 997 o zdarzeniu wskazała na [...] samochód i podała konkretne numery rejestracyjne mówiąc, że je zapisała. Po sprawdzeniu w systemie okazało się, że taki samochód nie istnieje. W korespondencji, którą prowadził asp. szt. D. M. będąc w pomieszczeniu dyżurnego słyszał, że wywiadowcy przekazali mu, że kobieta nie zna numerów rejestracyjnych o całym zdarzeniu powiadomiła po 30 minutach od jego zaistnienia, co nastręczało uzasadnione wątpliwości, czy takie zdarzenie miało w ogóle miejsce. Asp. szt. Z. P. wyjaśniając stwierdził, że pojawiła się informacja od zgłaszającej, że [...] samochód sprawców stoi zaparkowany w pobliżu miejsca zdarzenia, ale numery, które podała wcześniej nie były podobne do tych podanych wcześniej. Asp. szt. D. M. polecił załodze wywiadowców sprawdzenie pojazdu i mieszkania właściciela w zakresie informacji dotyczących zdarzenia i pokrzywdzonych osób. W tym czasie asp. szt. D. M. jeszcze był w komisariacie. Wywiadowcy sprawdzili samochód i mieszkanie. Okazało się, że był to kolejny fałszywy trop, ponieważ właścicielem pojazdu okazał się mężczyzna, który zajmował się handlem warzywami, a wewnątrz samochodu były pozostałości po warzywach. W pewnym momencie pojawiła się informacja pochodząca od zgłaszającej o samochodzie marki [...] , który prawdopodobnie jest samochodem osoby uprowadzonej, czy pokrzywdzonej. Po sprawdzeniu okazało się, że właścicielem pojazdu jest osoba mieszkająca na ul. [...] i nie ma on nic wspólnego z zaistniałym zdarzeniem. Wówczas asp. szt. D. M. był już poza jednostką, na terenie [...] . Asp. szt. Z. P. wyjaśniał również, że przez cały czas wykonywane były ustalenia, a on nie zlekceważył zdarzenia, pomimo że cały czas były wątpliwości, czy takie zdarzenie miało miejsce. Nadto wskazał, że miejsce zdarzenia, które zgłaszająca podała dzwoniąc na 997 nie zgadzało się z dokonanymi ustaleniami na miejscu. Taką informację uzyskał od asp. szt. D. M., który powiedział, że chodzi o inny przystanek. Z uzyskanych informacji wynikało, że zachowanie zgłaszającej było niestandardowe, gdyż widząc poważne zdarzenie poinformowała Policję dopiero po 30 - 40 minutach, błędnie podała numery rejestracyjne, wskazała szereg okoliczności, które nie potwierdziły się oraz nie było z nią kontaktu, gdyż asp. szt. D. M. wielokrotnie do niej telefonował i był u niej w miejscu zamieszkania. Asp. szt. Z. P. stwierdził także, że policjant wywiadowca, który był na miejscu nie konsultował z nim lub jego zastępcą, czy można tę panią zwolnić. Do końca jego służby nikt nie rozwiał wątpliwości co do zdarzenia i czynności zostały odłożone na następny dzień. Obwiniony nie próbował nawiązać kontaktu ze zgłaszającą, ponieważ robił to asp. szt. D. M. . Pojawiła się informacja, że jest na zakupach, że gdzieś wyjechała, a wyglądało to jakby unikała kontaktu. Asp. szt. Z. P. wskazał nadto, że z wywiadowcami miał kontakt pod koniec swojej służby, kiedy przyjechali udokumentować podejmowane czynności, jednakże rozmawiał z nimi asp. szt. D. M. . Wywiadowcy mówili, że zgłaszająca zachowywała się dziwnie, nie potrafiła sprecyzować swojego zgłoszenia. Asp. szt. Z. P. wyjaśnił, że [...] osoby jest zdarzeniem kategorii pierwszej bardzo ważnym oraz podlega obowiązkowi meldunkowemu komendantowi komisariatu bądź jego zastępcy i dyżurnemu miejskiemu, czyli dyżurnemu wyższego szczebla. Jednakże zarządzenie KGP nr 1173 mówi o zdarzeniu wiarogodnym i nie budzącym wątpliwości. Biorąc pod uwagę okoliczności miał cały czas wątpliwości, czy zgłoszenie jest prawdziwe. Podjął decyzję o zaprzestaniu wykonywania czynności podczas jego służby i odłożeniu ich na dzień następny, ponieważ zostały jego zdaniem wykonane wszystkie możliwe czynności. Odnosząc się do zarzutu, tj. że nie zainicjował działań przez będące w swojej dyspozycji siły i środki asp. szt. Z. P. wyjaśnił, że wtedy na dyżurze zdarzeniowym były [...] policjantki, bez uprawnień do kierowania pojazdami służbowymi oraz naczelnik asp. szt. D. M. , który pojechał na zdarzenie prywatnym samochodem. Co do niewykonania szeregu czynności z algorytmu nr [...] nie znalazł żadnych czynności, które był zobligowany wykonać poza powiadomieniem komendanta. Wszelkie inne czynności z algorytmu, które na podstawie uzyskanych informacji mogły być wykonane, zostały wykonane. To potwierdza, że nie zlekceważył zdarzenia. Poddając analizie zgromadzony materiał dowodowy organ drugiej instancji wskazał, że zgodnie z § 5 ust. 1 zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji do zadań dyżurnego jednostki Policji należy: 1) zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie; 2) realizowanie poleceń dyżurnego jednostki Policji wyższego stopnia; 3) współdziałanie z dyżurnymi jednostek Policji; 4) kierowanie pracą obsady SK. W rozdziale II załącznika nr 2 do wyżej wskazanego zarządzenia ustalono w jaki sposób ma wyglądać reakcja na zgłoszone wydarzenie. Zgodnie z § 3 ust. 1 tego załącznika w przypadku, gdy wiarygodność zgłoszenia o wydarzeniu nie budzi wątpliwości lub zostanie ono potwierdzone poprzez sprawdzenie, o którym mowa w § 1 ust. 2 i 3, dyżurny jednostki niezwłocznie inicjuje podjęcie działań przez będące w jego dyspozycji siły i środki policyjne, określając jednocześnie zakres czynności oraz sposób informowania go o ich wynikach. Radiooperator 997 uznał zgłoszenie za wiarygodne, o czym świadczy, zdaniem organu II instancji, wysłanie na miejsce, w którym miało dojść do zdarzenia patrolu. Wskazywanie zatem przez asp. szt. Z. P. na brak wiarygodności zgłoszenia S. P. jest bezpodstawne. Należy bowiem rozróżnić pojęcie wiarygodności zgłoszenia wydarzenia oraz wiarygodności samego wydarzenia. Do wdrożenia odpowiednich procedur, w tym inicjacji podjęcia działań będących w dyspozycji dyżurnego sił i środków, a tym samym niektórych algorytmów postępowania niezbędne jest uznanie zgłoszenia za wiarygodne. Organ II instancji podkreślił, że oceny wiarygodności zgłoszenia zdarzenia dyżurny powinien dokonywać w oparciu o tzw. zdrowy rozsądek i doświadczenie zawodowe przez pryzmat zdarzenia, do jakiego doszło. Winien on wziąć pod uwagę nie tylko uzyskane informacje, które w zależności od inteligencji, spostrzegawczości, czy właściwości pamięci bezpośredniej osoby zgłaszającej mogą być ograniczone lub w różny sposób przekazywane. Autentyczność, a tym samym wiarygodność informacji - zgłoszenia należy oceniać w oparciu o racjonalne przesłanki, czy mogło dość do określonego zdarzenia, a ponadto od właściwości osoby przekazującej wiadomość, jej konstruktywności, logiczności i racjonalności relacji. W przedmiotowej sprawie kwestia wiarygodności zgłoszenia nie budziła wątpliwości, natomiast podjęcie czynności potwierdzenia poprzez sprawdzenie informacji o [...] nie mogło być oceniane przez pryzmat faktu, iż to jedynie S. P. widziała, jak mężczyźni [...] w okolicy przystanku. Z nagrania - informacji przekazywanych dwukrotnie radiooperatorowi 997 - wynika, iż opisane przez nią zdarzenie mogło mieć miejsce (nie był to opis [...] np. przez kosmitów), a sprawcy mogli nie pozostawić po sobie innych świadków, czy dowodów. Jednocześnie osoba zgłaszająca zasługiwała na zaufanie. Kobieta bowiem przekazywała konkretne informacje o sprawcach czynu i ofierze, jak również usiłowała pomóc Policji w zidentyfikowaniu [...] , który miałby służyć do popełnienia ewentualnego przestępstwa. Kwestia nieudolności jej działań nie może w tym miejscu mieć znaczenia dla oceny zachowania dyżurnego, który zaniechał pełnego wdrożenia czynności opisanych w algorytmie nr [...] , choć był do tego zobligowany. Nadto S. P. na prośbę policjantów osobiście przybyła na miejsce, gdzie miało dojść do [...] . Zatem pozostawał z nią bezpośredni kontakt i nie ukrywała swojej tożsamości. Zatem zgłoszenie S. P. , w ocenie organu II instancji, nie wydawało się niewiarygodne w odniesieniu do sytuacji jaką zaobserwowała. [...] to specyficzna forma przestępstwa, wymagająca podjęcia szczególnych kroków przez organy ścigania, bowiem jego ofiara może nie mieć możliwości jego zgłoszenia w trakcie [...] , a osoby dopuszczające się takiego czynu mogą zmienić pierwotne zamiary, co do swojej ofiary ([...] ) i korzyści osiąganych z niego ([...] ). Nie do zaakceptowania jest zatem postawa dyżurnego, który zwleka z wdrożeniem odpowiednich procedur lekceważąc sytuację, kiedy świadkiem zdarzenia jest jedynie jedna osoba i brak jest innych ewentualnych dowodów wskazujących na popełnienie przestępstwa. W takim przypadku nie można przychylić się do stwierdzenia asp. szt. Z. P. , iż przyczyną niewdrożenia procedur wynikających z algorytmu mającego [...] przy [...] oraz niepowiadomienie o zaistniałej sytuacji Komendanta KP [...] była niewiarygodność zgłoszenia. Obwiniony w żaden sposób nie wyjaśnił w jakim jego zdaniem czasie i po uzyskaniu jakich informacji nastąpiłoby wdrożenie wyżej wskazanych procedur. [...] nie jest zwykłym zdarzeniem, o czym świadczy m.in. zakwalifikowanie go do kategorii zdarzeń podlegających meldowaniu (załącznik nr 21 do zarządzenia nr 1173 z 10.11.2004 r.), czy stworzenie algorytmu postępowania, które może podlegać jedynie prostej weryfikacji. Jednocześnie wymaga ono podjęcia jak najszybciej czynności wyjaśniających z uwagi na fakt, iż trudno orzec, czy i kiedy dojdzie do wysunięcia żądania okupu i jakie są zamiary sprawców co do ofiary. Dyżurny przyjmujący zgłoszenie w sprawie [...] nie jest władny oceniać wiarygodności zdarzenia poprzez jego jednoznaczne potwierdzenie lub zaprzeczenie jego zaistnienia. W tym zakresie bowiem przewidziano w art. 238 Kodeksu karnego penalizację zawiadomienia organu powołanego do ścigania o przestępstwie niepopełnionym. Zatem osoba zgłaszająca ponosi odpowiedzialność w przypadku zgłoszenia czynu, do którego faktycznie nie doszło, co wiązało się z niepotrzebnym wdrażaniem procedur przez organy ścigania. Zatem w przypadku, gdy wiarygodność samego zgłoszenia oraz zachowanie osoby je zgłaszającej nie budzi zastrzeżeń, dyżurny winien zastosować się do obowiązujących procedur. Brak bowiem w danym czasie dowodów, iż doszło do popełnienia przestępstwa nie oznacza, że do takiego czynu nie doszło w rzeczywistości. W rozdziale III załącznika nr 2 do zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji uregulowano obieg informacji o wydarzeniach ujętych w katalogu wydarzeń (załącznik nr 1 zarządzenia). Zgodnie z § 4 tego załącznika o wydarzeniach wyszczególnionych w załączniku nr 1 do zarządzenia dyżurny komendy wojewódzkiej (Stołecznej) Policji melduje telefonicznie dyżurnemu KGP w czasie do 60 min. od momentu potwierdzenia informacji uzyskanej przez Policję. Jednocześnie w § 2 ust. 2 pkt 1 decyzji nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. z dnia 16 lutego 2010 r. w sprawie rodzaju wydarzeń oraz trybu meldowania przez dyżurnych podległych jednostek Policji wskazano, iż dyżurny Komendy Powiatowej Policji i dyżurny Komendy Miejskiej Policji województwa zachodniopomorskiego przekazuje informacje ujęte w katalogu przestępstw, zagrożeń i innych zdarzeń istotnych dla stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego do dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji w S. stanowiące załącznik nr 2 do decyzji w przypadku zdarzeń I kategorii do dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji w S. w czasie do 50 minut od momentu potwierdzenia uzyskanej informacji. Zgodnie z § 4 ust. 1 wyżej cytowanej decyzji opis wydarzenia wprowadza się do aplikacji Biuletyn KSIP w czasie nie dłuższym niż 8 godzin od potwierdzenia informacji uzyskanej przez Policję, a ust. 2 tej decyzji stanowi, że w przypadku, gdy czynności związane z ustaleniem rodzaju i okoliczności wydarzenia trwają dłużej niż 8 godzin, w Biuletynie KSIP, w czasie jak w ust. 1, należy wprowadzić informację częściową, z przeprowadzonych ustaleń, z adnotacją, że czynności trwają. Po zakończeniu czynności należy uzupełnić informację. Za jakość zapisów wprowadzanych do aplikacji Biuletyn KSIP odpowiada dyżurny jednostki Policji, który w ramach wykonywanych czynności ma prawo żądać stosownych informacji od policjantów obsługujących wydarzenie (§ 4 ust. 3). W załączniku nr 2 do wyżej wskazanej decyzji pod pozycją 12 umieszczono [...] w celu wymuszenia [...] klasyfikując je jako zdarzenie kategorii I. Organ I instancji wskazał, że w kwietniu 2015 r. doszło do zmiany funkcjonowania modelu obsługi numeru alarmowego 997 i 112. Wszystkie przychodzące połączenia alarmowe są obecnie odbierane przez obsadę stanowisk kierowania jednostek szczebla KPP i KMP. Każdorazowo dokonywana jest rejestracja w aplikacji SWD nowego zgłoszenia o zdarzeniu przez obsadę stanowiska kierowania szczebla KPP i KMP. Utworzone w SWD zdarzenie winno zostać przekazane do obsługi dla dyżurnego podległego komisariatu zgodnie z właściwością miejscową po przydzieleniu sił przez obsadę stanowiska kierowania KPP i KMP. Obsługę zdarzenia łącznie z jego zakończeniem, jak i jego ewentualną rejestracją w KSIP przeprowadza dyżurny KP (polecenia wynikające z pisma [...] z dnia [...] r.). Zdaniem organu II instancji, podczas obsługi zdarzenia z dnia [...] r. popełniono niewątpliwie wiele błędów w zakresie dowodzenia, które rzutowały na nieprawidłowe zachowania asp. szt. Z. P. . Należy przede wszystkim wskazać na fakt braku korekty kwalifikacji zdarzenia w SWD. Raport z historii działania [SWD-R-009] wskazuje, że zdarzenie zakwalifikowano jako inną interwencję policyjną i w toku całej interwencji nie dokonano zmiany w tym zakresie, pomimo iż wysłano policjantów - wywiadowców, którzy dokonywali ustaleń na miejscu zdarzenia. Ani dyżurny KMP ani obwiniony nie dokonali zmiany kwalifikacji załatwianej sprawy, jak również na bieżąco nie odnotowywali w systemie wydawanych poleceń i zlecanych czynności. Załatwienie interwencji w SWD nastąpiło poprzez dodanie o godz. [...] jednego wpisu przez dyżurnego KMP, który niejako miał podsumowywać czynności jakie wykonano w sprawie. W treści tego wpisu powtórzono wpis dokonany przez st. sierż. B. J. o godz. [...] (opis zgłoszenia) oraz wskazano na cyt.: "[...] ". Należy przy tym zauważyć, że w przypadku prawidłowego działania i zmiany w SWD kwalifikacji zdarzenia na "[...] " niewątpliwie doszłoby do reakcji na takie zdarzenie służb dyżurnych KWP w S. jako nadzorujących działania służb na terenie województwa zachodniopomorskiego (zapytania o wykonane czynności i zlecenie nowych czynności, oczekiwanie sprawozdania z wykonanych czynności, polecenie powiadomienia kierowników jednostek oraz sporządzenia telegramu dotyczącego zdarzenia). Uciekając od właściwej kwalifikacji zdarzenia dyżurny KMP i obwiniony przyczynili się do braku bezpośredniego zainteresowania zdarzeniem przez jednostkę nadrzędną, przełożonych oraz kontroli nad prawidłowością podejmowanych decyzji, a tym samym zaniedbań dotyczących w szczególności w zakresie niewykonania niektórych niezbędnych czynności w odpowiednim czasie, który w przypadku [...] ma kluczowe znaczenie. Organ II instancji podkreślił, że niezależnie od oceny zachowania osoby zgłaszającej, co jak wyjaśniono powyżej może jedynie w ekstremalnych przypadkach wpływać na decyzje policjantów, Policja jako formacja służąca społeczeństwu ma za zadanie ochronę życia i zdrowia ludzi przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra oraz ściganie sprawców przestępstw (art. 1 ust. 2 pkt 1 i 4 ustawy o Policji). Zatem podjęcie odpowiednich działań w zakresie przyjętego zawiadomienia należało do dyżurnych jednostek Policji wyznaczonych przepisami do jego realizacji. Organ II instancji wskazał również, że w czasie rozmowy, która miała miejsce o godz. [...] pomiędzy st. asp. A. Ś. i asp. szt. Z. P. obwiniony uzyskał informację o zgłoszeniu [...] , wysłaniu przez dyżurnego KMP patrolu wywiadowców na miejsce zdarzenia i wskazaniu na brak bliższych ustaleń w sprawie oraz na konieczność wdrożenia kolejnych czynności oraz odpowiednich procedur w związku z [...] m. Jak wynika z kolejnej rozmowy obwinionego z operatorem 997, która miała miejsce o godz. [...] podjął on działania mające na celu kontakt z patrolem wywiadowców (ustalenie numeru telefonu komórkowego patrolu). Następnie o godz. [...] st. asp. A. S. ustalił z asp. szt. Z. P. konieczność wysłania na miejsce zdarzenia asp. szt. D. M., który miałby sprawować nadzór z ramienia KP [...] i wskazuje na konieczność ewentualnego zawiadomienia Komendanta Miejskiego Policji o zdarzeniu i uruchomienia procedur. Z rozmów tych wynika, że st. asp. A. Ś. i asp. szt. Z. P. działali wspólnie i w porozumieniu godząc się na brak uznania, iż doszło do zgłoszenia [...] osoby oraz wdrożenia pełnej procedury określonej w algorytmie nr [...] . System Wspomagania Dowodzenia i Krajowy System Informacji Policyjnych jako dokumentacja służbowa są niezwykle ważnym elementem umożliwiającym nadzór dyżurnego KWP w S. nad obsługą zdarzeń na terenie województwa zachodniopomorskiego. Zarejestrowanie w tych systemach badanego zdarzenia jako innej interwencji policyjnej i brak korekty tego zapisu w czasie odsunęło zainteresowanie służby dyżurnej jednostki wyższego stopnia od zdarzenia. Obwiniony jako dyżurny miał wgląd do wpisów w SWD. Jednocześnie posiadając informacje od dyżurnego KMP w S. i policjantów, którzy pracowali w terenie miał dostateczną wiedzę o zdarzeniu, w związku z czym mógł i powinien przy współpracy z dyżurnym KMP w S. zakwalifikować je poprawnie. Działania obwinionego i dyżurnego KMP w S. świadczą o tym, że byli świadomi konieczności wdrożenia odpowiedniej procedury, bowiem realizowali z niej wybiórczo niektóre zalecenia, pomijając inne, w szczególności pomijając konieczność uznania zdarzenia za zdarzenie nadzwyczajne wywołujące procedurę meldunkową, skutkującą kontrolą w trybie działania organizacji hierarchicznej. Konsekwencje unikania przyznania zdarzeniu statusu uprowadzenia osoby, braku dokonania w związku z tym odpowiedniej korekty w systemach policyjnych dotyczących kwalifikacji zdarzenia, a następnie wdrożenia pełnej procedury opisanej algorytmem 24 obwiniony oraz dyżurny KMP mogli i powinni przewidzieć. W ocenie organu II instancji, nie można zgodzić się zatem ze stanowiskiem obwinionego, że jego zaniechania nie wpłynęły na sposób załatwienia interwencji oraz nie doszło do naruszenia przez niego dyscypliny służbowej. Odnosząc się do złożonych przez obwinionego wyjaśnień, a także zarzutów zawartych w odwołaniu z dnia [...] r. organ II instancji stwierdził, że nie można uznać za słuszne twierdzenia jakoby czas po jakim S. P. miała zawiadomić Policję o zdarzeniu (około 30 minut) mógł wpływać na ocenę wiarygodności jej zgłoszenia. Jak wyjaśniono wcześniej w niniejszym orzeczeniu wiarygodność zgłoszenia o zdarzeniu mogącym stanowić naruszenie prawa może być oceniana jedynie w oparciu o tzw. zdrowy rozsądek. Zgłoszenie zdarzenia po dłuższym czasie przez obywatela może wynikać z wielu różnorodnych przyczyn, np. z jego obaw, co do kontaktu z organami Policji, czy w późniejszym okresie z osobami podejrzanymi o popełnienie przestępstwa lub też z prozaicznej oceny, iż załatwienie własnych spraw jest ważniejsze niż konieczność zgłoszenia niepokojącego zdarzenia. Jak wynika z rozmowy S. P. z operatorem 997 kobieta swoje decyzje o podawaniu informacji Policji konsultowała z mężem. Zatem czas jaki upłynął pomiędzy zdarzeniem a zgłoszeniem nie mógł być w żaden sposób uznany za negatywną przesłankę do realizacji zadań ciążących na organach Policji, w szczególności niewdrożenia odpowiednich procedur przez obwinionego i dyżurnego KMP w S. przy wspólnym uznaniu, że zaistniały istotne wątpliwości co do zaistnienia zdarzenia. Ponadto nie jest prawdziwe twierdzenie jakoby zgłaszająca powiadamiając operatora 997 o zdarzeniu wskazała na biały samochód i podała konkretne numery rejestracyjne samochodu, a po sprawdzeniu w systemach policyjnych samochód taki nie istniał. Należy wskazać, iż chociażby z notatki mł. asp. R. S. wynika, że na ul. [...] . stał [...] o nr. rej [...] , który sprawdzali i była to własność mężczyzny, który przewoził nim warzywa. Ten numer rejestracyjny samochodu był zgodny z tym jaki podała S. P. w czasie rozmowy z operatorem 997 i odnotowanym w systemie SWD. Nadto asp. szt. Z. P. w rozmowie z dyżurnym KMP w S. otrzymał od niego informację o treści cyt. "[...] pani podała nam na początku jakiś numer rejestracyjny samochodu i mamy ten samochód [...]" oraz cyt. [...] pani twierdzi teraz, że ten, że to jak ona po tym zajściu szła, to pomyślała, że to ten samochód [...]". Nieudolność w przekazywaniu informacji przez S. P. nie mogła stanowić o tym, że jej zgłoszenie było niewiarygodne. Te same okoliczności dotyczą również wskazania danych co do samochodu marki [...] [...] , który stał przy przystanku. Należy przy tym zaznaczyć, że S. P. nie wskazuje go jako samochodu sprawców bądź osoby uprowadzonej, a jedynie wskazuje, że stał przy przystanku i może mieć związek ze zdarzeniem. Sugerowanie zatem przez obwinionego, iż zgłaszająca umyślnie chciała wprowadzić w błąd organy Policji jest nieuprawnione. Organ II instancji wskazał również, że powoływanie się przez obwinionego, iż na niewiarygodność zgłoszenia S. P. wpłynął również fakt, iż brak było z nią kontaktu nie może być uwzględnione w przedmiotowej sprawie. Kwestię tę należy bowiem rozważyć w określonych okolicznościach sprawy, tj. kobieta dwukrotnie dzwoni do operatora 997 z informacjami dotyczącymi zdarzenia, podała swoje dane i znany był numer jej telefonu. Ponadto S. P. stawiła się osobiście na telefoniczne wezwanie policjantów - wywiadowców, którzy wstępnie badali okoliczności sprawy na miejscu zdarzenia. Dokumenty zgromadzone w postępowaniu dyscyplinarnym, w szczególności zarejestrowane rozmowy z operatorem 997 wskazują, że zgłaszająca musiała zapewnić opiekę dzieciom oraz wybierała się na spotkanie (zjazd liceum), a także po bezpośrednim kontakcie z policjantami na miejscu zdarzenia i udzieleniu im niezbędnych informacji, została zwolniona. Wszystkie te okoliczności wskazują, że późniejszy kontakt z nią choć mógł być utrudniony, to w żaden sposób nie czyniło to jej zgłoszenia niewiarygodnym i nie powinno wpływać na podejmowane decyzje przez dyżurnych kierujących interwencją. Ponadto S. P. zgodnie z żądaniem funkcjonariuszy o godz. [...] w dniu następnym po zdarzeniu złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Nie można więc obciążać winą za zaniechanie podjęcia odpowiednich działań przez Policję obywatela, który w dobrej wierze zgłasza zdarzenie, które jego bezpośrednio nie dotknęło negatywnymi konsekwencjami i podejmuje współpracę z funkcjonariuszami, a jedyną jego winę stanowi brak spostrzegawczości, zapamiętywania niezbędnych dla organów ścigania danych, zmysłu dedukcji, czy brak umiejętności jasnego przekazywania zauważonych faktów. Odnosząc się do twierdzeń obwinionego o braku kontaktu z S. P. - bezskuteczne podejmowanie prób kontaktu telefonicznego przez asp. szt. D. M. – organ II instancji wskazał, że asp. szt. Z. P. swoją biernością mógł przyczynić się do takiej sytuacji. Wynika to z faktu, iż o godz. [...] obwiniony rozmawiał ze st. asp. A. Ś., który wskazał m.in. na brak bliższych ustaleń w sprawie oraz na konieczność wdrożenia kolejnych czynności oraz odpowiednich procedur w związku z [...] m. Następnie obwiniony o godz. [...] ustalał z operatorem 997 numeru telefonu komórkowego patrolu, który udał się na miejsce zdarzenia, by o godz. [...] poinformować dyżurnego KMP w S. o tym, że asp. szt. D. M. nie pojechał na miejsce zdarzenia, a jedynie cyt.: "jest na łączności". Zatem obwiniony akceptował fakt, iż osoba która winna wyjaśniać sprawę przez blisko 40 minut nie udaje się na miejsce zdarzenia, a jedynie podejmuje: kontakt telefoniczny z przebywającymi tam policjantami. Zwłoka w udaniu się na miejsce zdarzenia uniemożliwiała bezpośrednią rozmowę asp. szt. D. M. z S. P. . Należy ponadto zauważyć, że do godz. [...] (rozmowa telefoniczna st. asp. A. Ś. z asp. szt. D. M.), asp. szt. D. M. nadal nie udał się na miejsce zdarzenia. Odnosząc się do zarzutu asp. szt. Z. a P. dotyczącego skromnych sił, które mógł skierować na miejsce zdarzenia oraz braku ich mobilności organ II instancji wskazał, że zgodnie z § 15 pkt 2 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji podwładny wykonując czynności służbowe winien niezwłocznie powiadamić przełożonego o okoliczności utrudniającej lub uniemożliwiającej realizację zadania stałego albo polecenia w sposób terminowy, dokładny i staranny. Również w zarządzeniu nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji wśród zadań dyżurnego jednostki wskazano współpracę z dyżurnymi jednostek Policji ( § 5 ust. 1 pkt 3), która polega m.in. na zgłaszaniu dyżurnemu jednostki Policji wyższego stopnia, w zależności od okoliczności zaistniałego wydarzenia, potrzeby użycia sił i środków będących w wyłącznej jego dyspozycji, określając dla nich zakres przewidywanych zadań ( § 9 ust. 5 pkt 3). Zatem dyżurny mając problemy z dostateczną liczbą policjantów koniecznych do wykonania bieżących zadań, bądź z przemieszczaniem podległych mu sił może, a w omawianym przypadku winien, zwrócić się do dyżurnego jednostki wyższego stopnia o udzielenie mu pomocy w tym zakresie, bądź powiadomić przełożonego - kierownika jednostki o problemach wynikłych w czasie służby, wymagających natychmiastowej jego reakcji. Asp. szt. Z. P. w toku swojej służby nie korzystał z takich możliwości w rozmowach z dyżurnym KMP w S., a wręcz unikał powiadomienia przełożonego -Komendanta KP [...] o zaistniałym zdarzeniu - uprowadzeniu osoby, pomimo iż zdarzenie takie podlegało obowiązkowi meldunkowemu. Należy przy tym wskazać, że KP [...] leży w lewobrzeżnej części S. , w której można korzystać z zasobów osobowych innych jednostek, a w szczególności jednostek najbliższych, tj. KP[...] , KP[...], bądź samej KMP w S. lub pomocniczo z policjantów Oddziału Prewencji Policji w S.. Nie można również uznać za słuszne stwierdzenia, że dyżurny dysponując jedynie [...] policjantkami był zwolniony z obowiązku wykorzystania tych zasobów ludzkich w toku badania zdarzenia zgłoszonego przez S. P. W ostateczności, przy braku możliwości wykorzystania innych bardziej mobilnych funkcjonariuszy, mógł on skierować te policjantki na miejsce zdarzenia, bowiem brak uprawnień do prowadzenia pojazdów służbowych nie uniemożliwia żadnemu z policjantów przemieszczania się na terenie miasta S. środkami komunikacji miejskiej, bądź pieszo. Tym bardziej dyżurny może takich policjantów kierować do wykonywania określonych czynności służbowych nie przydzielając im pojazdu służbowego. Odnosząc się do zarzutów asp. szt. Z. P. dotyczących prawidłowości zlecanych przez niego czynności i wskazania, że swoim zachowaniem nie przyczynił się do istotnych opóźnień w realizacji czynności wykrywczych dotyczących zdarzenia z dnia [...] . r. organ II instancji wskazał, że obwiniony po uzyskaniu informacji o zdarzeniu od dyżurnego KMP w S. i konieczności przyspieszenia dokonywania ustaleń w sprawie odstąpił od wysłania na miejsce zdarzenia będących w jego dyspozycji policjantów, co umożliwiłoby np. pełniejszą i szybszą penetrację terenu przyległego do miejsca zdarzenia, rozpytanie mieszkańców osiedla, ustalenie ewentualnego monitoringu na budynkach, zabezpieczenie ewentualnego monitoringu w autobusie, który zatrzymywał się na przystanku "[...] ". W swoich czynnościach obwiniony ograniczył się jedynie do przekazania informacji asp. szt. D. M. , który nie podejmował osobiście ustaleń, a jedynie telefonicznie kontaktował się z policjantami wysłanymi na miejsce zdarzenia przez operatora 997 i dyżurnego KMP w S.. Należy przy tym zaznaczyć, że szereg czynności do wykonania w tej sprawie zostało zleconych w dniu następnym, o czym świadczą dołączone do akt sprawy kserokopie notatek służbowych i pism asp. szt. Z. P. również zaniechał zlecenia przebywającym na miejscu policjantom, czy będącym w jego władztwie policjantkom lub asp. szt. D. M. natychmiastowego przyjęcia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa od S. P. , która na żądanie funkcjonariuszy przyjechała na miejsce zdarzenia. Obwiniony pomimo twierdzenia, że kilkukrotnie dokonano oględzin miejsca zdarzenia nie zlecił faktycznego udokumentowanego wykonania tej czynności, co zostało wykonane w dniu następnym. Wyżej wskazane okoliczności jednoznacznie wskazują, zdaniem organu II instancji, że asp. szt. Z. P. poprzez swoje zaniechania przyczynił się do znacznego opóźnienia w dokonywaniu ustaleń w sprawie i jej wyjaśniania. Nie można przychylić się do stanowiska, iż na swojej służbie wykonał wszystkie możliwe czynności. Jak wskazano powyżej, wiele czynności nie zostało zleconych, a zachowanie obwinionego, który działał w porozumieniu z dyżurnym KMP w S. było ukierunkowane na przyjęcie, że zgłoszenie i zgłaszająca są niewiarygodni, a zdarzenie jest fikcją lub zabawą. Świadczy to o lekceważącym podejściu do przyjętego zgłoszenia, które choć szczęśliwie okazało się rzeczywiście zabawą w [...] , ale również mogło zakończyć się tragicznie dla ofiary zdarzeń, gdyby [...] okazałoby się prawdziwym przestępstwem. Każde bowiem zgłoszenie prawdopodobnego przestępstwa powinno być traktowane z należytą powagą, a czynności podejmowane w jego trakcie winny być wykonywane z należytą starannością. Obwiniony jako dyżurny KP [...] nie podjął czynności zmierzających do zorganizowania działań pościgowych określonych w zarządzeniu nr 1355 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 grudnia 2007r. w sprawie metod i form organizowania i prowadzenia przez Policję pościgów i zorganizowanych działań pościgowych, pomimo iż powziął wiedzę o sprawcach uprowadzenia, a w szczególności nie wdrożył określonych § 4 ust. 1 tego zarządzenia takich czynności pościgu jak rozpoznanie i patrolowanie poprzez skierowanie będących w jego dyspozycji siły (dokonanie zmian w dyslokacji służby), bądź w przypadku braku takich sił poprzez podjęcie współdziałania w tym zakresie z dyżurnym jednostki Policji wyższego stopnia. Odnosząc się do zarzutu obwinionego, co do prawidłowości w zakresie nieskierowania na miejsce zdarzenia przewodnika z psem służbowym, co przewiduje procedura opisana w algorytmie 24 organ II instancji wskazał, że zgodnie z § 26 ust. 1 i 2 zarządzenia nr 296 Komendanta Głównego Policji w sprawie metod i form wykonywania zadań z użyciem psów służbowych, szczegółowych zasad ich szkolenia oraz norm wyżywienia z dnia 20 marca 2008r. to przewodnik może odstąpić lub przerwać tropienie śladów lub przeszukanie w ściśle określonych warunkach, a odstąpienie od użycia psa na miejscu zdarzenia uzasadnia się w notatce służbowej. Zatem w uprawnieniach obwinionego nie leżała decyzja w zakresie zasadności użycia psa służbowego, bowiem to przewodnik psa po udaniu się na miejsce zdarzenia z psem jest w stanie określić, czy w danych okolicznościach pies podejmie trop. Konieczność użycia psa służbowego wynikała zatem z wytycznych zawartych w algorytmie nr 24 i wyżej przytoczonych przepisów. Nadto, jak sam obwiniony podał w wyjaśnieniach dokładnie zapoznał się z algorytmem nr 24 i nie znalazł żadnych czynności, które był zobligowany wykonać poza powiadomieniem komendanta. Zatem w tym zakresie nie było konieczności prowadzenia dalszych czynności dowodowych, które potwierdzałyby fakt zaniechania przez obwinionego podjęcia czynności, które były niezbędne w zaistniałej sytuacji i wynikały z przepisów. W ocenie organu II instancji nie do zaakceptowania jest stanowisko obwinionego, iż brak było przesłanek do wdrożenia procedur określonych w algorytmie 24, a w toku postępowania organ winien dookreślić wszystkie czynności jakie winny być podjęte przez obwinionego. Algorytmy postępowania zostały stworzone w celu usystematyzowania podejmowanych działań przez określonych policjantów oraz aby im ułatwić podejmowanie decyzji w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji i dynamicznych działań. Czynności określone w algorytmie postępowania są podejmowane w miarę rozwoju sytuacji, jednakże odstąpienie od nich może nastąpić jedynie w uzasadnionych przypadkach, gdy brak jest rzeczywistych przesłanek do ich wdrożenia. Jak wykazano powyżej zgłoszenie [...] było wiarygodne. Natomiast po przyjęciu telefonicznej informacji o zdarzeniu były zlecane i realizowane czynności mające na celu odnalezienie ewentualnej ofiary, sprawców i pojazdu, który miał posłużyć do popełnienia tego czynu. Zatem nie można tych czynności uznawać za mające prowadzić do potwierdzenia wiarygodności zgłoszenia, a za takie które miały doprowadzić do uszczegółowienia przebiegu zdarzenia, które zostało zgłoszone. Nie można bowiem w każdym przypadku, a w szczególności w przypadku [...] uzyskać jednoznacznego potwierdzenia, iż doszło do przestępstwa. Do zadań dyżurnego należy jak najszybsza reakcja na zgłoszone zdarzenie, które faktycznie w wyniku później prowadzonych czynności może nie okazać się czynem karalnym. Jednakże brak jest przesłanek do tego, aby każdorazowo dyżurny podważał wiarygodność zgłoszenia tylko dlatego, iż jego świadkiem była jedna osoba i brak jest innych dowodów w sprawie. W związku z tym, w przedmiotowej sprawie asp. szt. Z. P. był zobligowany do podjęcia wszystkich niezbędnych czynności określonych w algorytmie nr 24, a nie traktować tych czynności wybiórczo. W szczególności powinien przejąć inicjatywę w prowadzonych czynnościach jako dyżurny jednostki na terenie której doszło do zdarzenia, a także poinformować o zdarzeniu kategorii I Komendanta KP [...] . Jak wynika z prowadzonych przez asp. szt. Z. P. rozmów telefonicznych zdawał on sobie sprawę z konieczności wdrożenia procedur algorytmu nr 24, do czego jednak nie doszło. Nieuzasadnionym jest zatem prowadzenie rozważań, które konkretnie z wymienionych tam czynności powinny być koniecznie wdrożone. Takie stanowisko wynika także z faktu, iż zdarzenia, do których stosuje się wskazany algorytm postępowania, nie muszą mieć tożsamego przebiegu, więc rodzaj i kolejność podejmowanych czynności uzależnione są od różnorodnych okoliczności występujących w czasie. Sam algorytm postępowania ma wspomagać porządkowanie procedur postępowania, a tym samym dbać o podejmowanie przez osoby je stosujące jak najszerszego spektrum niezbędnych czynności w odniesieniu do wydarzeń i pojawiających się w ich trakcie informacji. W związku z powyższym, organ II instancji uznał asp. szt. Z. P. za winnego naruszenia dyscypliny służbowej w sposób określony w zarzucie. Organ pierwszej instancji odnosząc się do kwestii odstąpienia od ukarania policjanta stwierdził, że w zachowaniu obwinionego w toku całego postępowania nie dopatrzono się jakichkolwiek negatywnych motywacji lub pobudek działania. Przedmiotowe przewinienie było pierwszym takim zachowaniem policjanta. Nadto stwierdzono, iż asp. szt. Z. P. jest policjantem z wieloletnim stażem służby w Policji. Posiada pozytywną opinię służbową, był wcześniej wyróżniany nagrodami pieniężnymi przez przełożonych. Poddając analizie zgromadzony w niniejszym postępowaniu materiał dowodowy, w tym wyjaśnienia obwinionego, a także podnoszoną argumentację w odwołaniu od zaskarżonego orzeczenia organ drugiej instancji wskazał, że nie może zgodzić się z orzeczeniem dotyczącym odstąpienia od ukarania policjanta. Asp. szt. Z. P. pełni służbę od 2002 roku, tj. od 14 lat w zespole dyżurnych KP [...] . Zatem należy uznać, że ma duże doświadczenie w pełnieniu służby na stanowisku kierowania. Ponadto zgromadzony materiał dowodowy świadczy o tym, że miał świadomość o konieczności wdrożenia odpowiednich procedur w związku ze zgłoszonym zdarzeniem. Należy przy tym zauważyć, że obwiniony bagatelizował zgłoszone zdarzenie i utwierdzał dyżurnego KMP w S., że nie trzeba się spieszyć i uruchamiać od razu procedur, w tym informować kierownictwa jednostki o zdarzeniu. Również brak wdrożenia odpowiednich procedur, w tym powiadomienia przełożonych wpłynęło na opóźnienie w podjęciu niezbędnych w takich przypadkach czynności. Należy przy tym zauważyć, że obwiniony składając wyjaśniania oraz odwołanie nie przyznał się do winy, a wskazywane przez niego okoliczności mające świadczyć o jego niewinności świadczą o niezrozumieniu istoty sprawy i lekceważącym podejściu do obowiązków służbowych. Policja to formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego (art. 1 ust. 1 ustawy o Policji). Zatem społeczeństwo ma prawo oczekiwać od funkcjonariuszy Policji poważnego podejścia do bezpieczeństwa oraz natychmiastowej reakcji na ewentualne zagrożenia, w tym bezprawne zamachy naruszające dobra. Brak zrozumienia tych zasad przez policjanta wymaga od jego przełożonych odpowiedniej reakcji, która zapobiegać będzie kolejnym takim wypaczeniom. Zgodnie z art. 135j ust. 5 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny może odstąpić od ukarania, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej. W przedmiotowej sprawie choć asp. szt. Z. P. posiada poprawny przebieg dotychczasowej służby i przełożony wskazał, że był nagradzany, to trudno uznać, w ocenie organu II instancji, iż po odstąpieniu od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej skoro nie wykazał zrozumienia dla popełnionych błędów. Ponadto nie można uznać, iż stopień szkodliwości zarzucanego mu czynu jest nieznaczny. Należy bowiem wskazać, że obwiniony jako dyżurny komisariatu na terenie którego doszło do ewentualnego zdarzenia winien przejąć działania i prowadzić je z odpowiednią dynamiką i starannością. Zatem po uzyskaniu informacji o zdarzeniu odpowiada za organizację czynności oraz odpowiedni obieg informacji. Zatem od jego zachowania zależy sposób załatwienia sprawy i winien być wzorem dla policjantów, którym zlecane są czynności. Również rodzaj zdarzenia jakie zostało zgłoszone w dniu [...] . r., które jest zakwalifikowane jako zdarzenie kategorii I wymagało podjęcia jak najszybszej reakcji. Zwlekanie z wdrożeniem konkretnych procedur w takiej sytuacji nie leżało ani w interesie ewentualnej ofiary, ani w interesie służby, która oceniana jest przez pryzmat szybkości i skuteczności podejmowanych działań. Na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka; 2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej; 3) poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji; 4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę (art. 134h ust. 2). Na niekorzyść policjanta przemawia duże doświadczenie zawodowe oraz jak się wydaje utrata empatii i rutynowość w realizacji przydzielonych mu obowiązków, która doprowadziła do odstąpienia od wdrożenia procedur dotyczących wydarzenia nadzwyczajnego, co zakłóciło właściwe realizowanie zadań Policji i mogło prowadzić do nadszarpnięcia wizerunku Policji. Zgodnie z art.135n ust. 6 ustawy o Policji w postępowaniu odwoławczym wyższy przełożony dyscyplinarny nie może wymierzyć surowszej kary dyscyplinarnej, chyba że zaskarżone orzeczenie rażąco narusza prawo lub interes służby. Nie leży w interesie służby tolerowanie zachowań dyżurnego unikającego wdrażania procedur wymagających szczególnego zaangażowania i chcącego uniknąć odpowiedzialności poprzez wskazanie niezrozumienia dla pełnionej przez siebie służby. W związku z tym organ drugiej instancji uznał, że asp. szt. Z. . należy wymierzyć karę dyscyplinarną nagany. Zgodnie z art. 134a ustawy o Policji kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania. Mając na uwadze pozytywną opinię Komendanta Miejskiego Policji w S. o obwinionym należy uznać, że najłagodniejsza z katalogu kar wywoła u niego refleksję nad dotychczasowym zachowaniem i umożliwi wdrożenie policjanta do stowania dyscypliny służbowej na właściwym poziomie. Mając powyższe na uwadze oraz art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji, który stanowi, że wyższy przełożony dyscyplinarny może zaskarżone orzeczenie uchylić w całości albo w części i w tym zakresie uniewinnić obwinionego, odstąpić od ukarania, względnie wymierzyć inną karę, bądź uchylając to orzeczenie - umorzyć postępowanie dyscyplinarne w pierwszej instancji, postanowiono, jak w sentencji orzeczenia. Pismem z dnia [...] r. Z. P. złożył skargę na ww. orzeczenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S., zarzucając mu naruszenie: - art. 135n ust. 4 pkt 2 w związku z art. 134i ust. 6 ustawy o Policji poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia pomimo naruszenia prawa do obrony obwinionego poprzez skonkretyzowanie dopiero w treści orzeczenia czynów, które nie były wcześniej zarzucane obwinionemu i nie były przedmiotem postępowania dyscyplinarnego i wykraczały poza treść zarzutów wskazanych w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, które nie zawierało również właściwego uzasadnienia faktycznego, - art. 145n ust. 4 pkt 2 w związku z art. 132 ustawy o Policji poprzez uznanie, że obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu, pomimo że z treści zebranego materiału dowodowego wynika, że do przewinienia z pewnością nie doszło, co skutkowało utrzymaniem w mocy zaskarżonego orzeczenia, - art. 135n ust. 6 ustawy o Policji poprzez błędne zastosowanie tego przepisu z uwagi na fakt, że dopuszcza on orzeczenia surowszej kary dyscyplinarnej jedynie w przypadku, gdy kara taka została wymierzona w I instancji, a nie jest to dopuszczalne w sytuacji, gdy organ I instancji odstąpił od wymierzenia kary oraz ze względu na to, że nie zachodziły przesłanki uprawniające do zaostrzenia kary. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w S. wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego orzeczenia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.). Kwestię odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów reguluje rozdział 10 ustawy Policji. Jak stanowi art. 132 ust. 1 cyt. ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. W postanowieniu z dnia [...] r. Komendanta Miejskiego Policji w S. o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego aspirantowi sztabowemu Z. P. został przedstawiony zarzut, że w dniu [...] . r. pełniąc służbę na stanowisku dyżurnego Komisariatu Policji [...] , będąc zobowiązanym do terminowej, dokładnej i starannej realizacji obowiązków na zajmowanym stanowisku naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że po uzyskaniu telefonicznej informacji od dyżurnego KMP w S. o uprowadzeniu mężczyzny na ul. [...] w S. nie zainicjował podjęcia działań przez będące w jego dyspozycji siły i środki policyjne do czego był zobowiązany na zasadzie § 3 ust. 1 załącznika nr 2 do zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, ponadto nie zameldował Komendantowi Komisariatu Policji [...] o zaistniałym wydarzeniu oraz podjętych działaniach, do czego był zobowiązany na podstawie § 3 ust. 2 pkt 3 załącznika nr 2 do cytowanego wyżej zarządzenia a także nie wdrożył szeregu czynności opisanych a algorytmie nr 24 [...] w celu wymuszenia okupu, przez co przyczynił się do istotnych opóźnień w realizacji czynności wykrywczych, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Zgodnie z przytoczonym w treści zarzutu przepisem, naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Na wstępie zaznaczyć należy, że stan faktyczny sprawy został ustalony przez organy prawidłowo. Z. P. nie przeczy, że w dniu [...] . r. pełnił służbę na stanowisku dyżurnego Komisariatu Policji [...] i po uzyskaniu informacji telefonicznej od dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w S. o uprowadzeniu mężczyzny na ul. [...] w S., cały czas były prowadzone ustalenia dotyczące zdarzenia pomimo wątpliwości, że takie zdarzenie miało miejsce na co miało wpływ niestandardowe zachowanie zgłaszającej zdarzenie (informacja po 30-40 minutach od zdarzenia, błędnie podane numery rejestracyjne samochodu, brak kontaktu ze zgłaszającą). Skarżący kwestionuje natomiast ocenę prawną podjętych przez niego działań w związku ze zdarzeniem. W algorytmie nr 24 poza powiadomieniem komendanta, nie znalazł żadnych czynności, które był obowiązany wykonać. Z kolei te czynności, które mógł wykonać w oparciu o uzyskane informacje wykonał. Podniósł również, że czyny mu zarzucane zostały skonkretyzowane dopiero w treści orzeczenia i nie były przedmiotem postępowania dyscyplinarnego. Nadto wykraczały poza zarzuty wskazane w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Powyższy zarzut nie jest zasadny, albowiem treść zarzutu postawionego skarżącemu w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego jest zbieżna z treścią zarzutów opisanych w orzeczeniach organów obu instancji. Sformułowane przez organ zarzuty dotyczą w istocie oceny wykonania przez skarżącego czynności służbowych w związku ze zgłoszeniem uprowadzenia mężczyzny w dniu [...] . r. na ul. [...] w S.. Ze względu na to, że w dniu zdarzenia skarżący pełnił służbę na stanowisku dyżurnego Komisariatu Policji [...] , miał wiedzę o tym, że po otrzymaniu informacji o uprowadzeniu – zgodnie z zarządzeniem nr 1173 Komendanta Głównego Policji- w pierwszej kolejności miał obowiązek ustalenia wiarygodności zgłoszenia o wydarzeniu a następnie wdrożenia odpowiednich działań. Zgodnie z § 5 ust. 1 pkt 1 zarządzenia nr 1173, do zadań dyżurnego jednostki Policji należy zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie. W myśl § 9 ust. 1 cyt. zarządzenia, realizacja tego zadania następuje poprzez m.in. niezwłoczne inicjowanie działań po przyjęciu zgłoszenia lub informacji o wydarzeniu (pkt 2) oraz dokonywanie zmian w dyslokacji służby stosownie do zaistniałych potrzeb (pkt 4). Zasady postępowania służby dyżurnej w związku z przyjęciem zgłoszenia o wydarzeniu- jak to już wyżej wskazano- uregulowane są w załączniku nr 2 do cyt. zarządzenia. Zgodnie z § 3 ust. 1 tego załącznika, w przypadku, gdy wiarygodność zgłoszenia o wydarzeniu nie budzi wątpliwości lub zostanie ono potwierdzone poprzez sprawdzenie, o którym mowa w § 1 ust. 2 i 3, dyżurny jednostki niezwłocznie inicjuje podjęcie działań przez będące w jego dyspozycji siły i środki policyjne, określając jednocześnie zakres czynności oraz sposób informowania go o ich wynikach. Stosownie do treści ust. 2 powyższego unormowania, w zależności od rodzaju wydarzenia, o którym mowa w ust. 1, dyżurny m.in.: informuje dyżurnego jednostki Policji wyższego stopnia o wydarzeniu oraz w razie konieczności zgłasza potrzebę włączenia do działań policjantów z innych jednostek Policji (pkt 2); melduje kierownikowi jednostki Policji o wydarzeniu i podjętych działaniach, na bieżąco informuje o innych istotnych ustaleniach (pkt 3); na bieżąco dokumentuje wykonywane czynności (pkt 8). Zestawienie powyższych przepisów z ustaleniami dokonanymi w toku postępowania dyscyplinarnego oraz zebranymi dowodami skutkuje przekonaniem Sądu, że zakwalifikowanie zachowania skarżącego obsługującego przedmiotowe zdarzenie, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej albowiem policjant pełniący służbę dyżurnego jednostki niewłaściwe wykonywał obowiązki służbowe. Skarżący sam podkreślał w toku postępowania, że [...] osoby jest zdarzeniem kategorii pierwszej, bardzo ważnym i podlega obowiązkowi meldunkowemu komendantowi komisariatu lub jego zastępcy i dyżurnemu wyższego szczebla. Zwracał również uwagę, że z zarządzenia KGP nr 1173 wynika, iż chodzi tu o zdarzenie wiarygodne, nie budzące wątpliwości. Tymczasem ocena realizacji ściśle określonych procedurami obowiązków nijak się ma do powyższych twierdzeń. W ocenie Sądu, wiarygodność zgłoszenia nie powinna budzić wątpliwości policjanta. Kobieta będąca bezpośrednim świadkiem zdarzenia podała swoje dane osobowe, opisała zdarzenie na tyle dokładnie, na ile pozwalały jej emocje związane ze zdarzeniem, czy obawa o własne bezpieczeństwo. Okoliczności tych skarżący zdawał się nie brać pod uwagę. Już organ odwoławczy zwrócił uwagę na nadmierne kontestowanie przez skarżącego osoby zgłaszającej zdarzenie zamiast skupienia się na podjęciu działań o sformalizowanym charakterze, m.in. czy zachodzi konieczność wdrożenia procedury przewidzianej w takich sytuacjach czyli algorytmu nr 24. Skarżący na wstępnym etapie oceny zdarzenia nadmiernie skupił się na przekonaniu, że sytuacja, której kobieta zgłaszająca zdarzenie była świadkiem jest fikcją lub zabawą przez co zaniechał przeprowadzenia szeregu czynności, które mogły przyczynić się do szybszego wyjaśnienia sprawy. [...] , którego świadkiem była zgłaszająca w istocie okazało się "[...] ", jednakże ustaleń tych dokonano po trzech dniach w wyniku szeroko zakrojonego rozpytania mieszkańców przez funkcjonariuszy Policji. Tym nie mniej w chwili zgłoszenia nie można było wykluczyć że zdarzenie jest prawdziwe i mogło być tragiczne w skutkach zarówno dla ofiary [...] jak i przypadkowego świadka. Potwierdzenie pierwotnych przypuszczeń skarżącego co do okoliczności zdarzenia nie zwalnia go jednak z odpowiedzialności dyscyplinarnej, albowiem finał zaistniałej sytuacji okazał się dobrą i bezpieczną wersją zdarzenia. Tym nie mniej nawet takie zakończenie sprawy nie zwalnia dyżurnego z wykonywania obowiązków po otrzymaniu wiarygodnego zgłoszenia w taki sposób, jak gdyby zdarzenie było autentyczne i w istocie zagrożone byłoby ludzkie zdrowie i życie. Ocena sytuacji, że zdarzenie jest fikcją była przedwczesna i nieuzasadniona albowiem nie wskazywały na to okoliczności sprawy. Panujące w społeczeństwie zwyczaje urządzania w taki sposób, jak w tym przypadku, [...] nie może spłycać oceny każdego zdarzenia, które wymaga interwencji Policji. Zaangażowanie sił i środków policyjnych w rozpracowywanie zdarzeń będących elementem zabawy i wskazujących jednocześnie na autentyczność zdarzenia, skutkuje nie tylko odpowiedzialnością karną ale również odpowiedzialnością cywilną. Wina skarżącego co do wykonania czynności służbowych w sposób nieprawidłowy nie budzi- zdaniem Sądu- wątpliwości. Organ II instancji uchylił orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w S. w kwestii odstąpienia od ukarania policjanta i wymierzył obwinionemu karę nagany, najniższą w katalogu kar dyscyplinarnych. Kara nagany - w myśl art. 134a ustawy o Policji - oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania. Naganę można orzec tylko wtedy, jeżeli ze względu zarówno na charakter, jak i okoliczności przewinienia lub właściwości i warunki osobiste policjanta należy zasadnie przypuszczać, że zastosowanie jej jest wystarczające do uświadomienia mu, iż poszanowanie prawa i uznane powszechnie za najwłaściwsze zasady współżycia społecznego są jego powinnością. W rozpoznawanej sprawie kara została wymierzona wobec zaistnienia przesłanek opisanych w art. 136n ust. 6 powołanej ustawy czyli w sytuacji, w której odstąpienie od ukarania rażąco narusza prawo lub interes służby. Organ II instancji wskazał powody wydania orzeczenia w kwestii kary i Sąd przytoczone w orzeczeniu II instancji argumenty w tym zakresie podziela. Duże doświadczenie zawodowe, utrata empatii i nadmierna rutyna w realizacji obowiązków doprowadziła do odstąpienia od wdrożenia procedur dotyczących nadzwyczajnego zdarzenia, a to spowodowało niewłaściwą realizację zadań Policji i nadszarpnięcie jej wizerunku. Rację ma Komendant Wojewódzki Policji wskazując na brak zrozumienia u skarżącego dla pełnionej przez niego służby w formacji, której miejsce- nie tylko zdaniem Sądu- w społeczeństwie jest szczególne i do której zaufanie ma charakter pierwszorzędny. W myśl art. 135n ust. 6 ustawy o Policji, którego naruszenie zarzuca skarżący, w postępowaniu odwoławczym, wyższy przełożony dyscyplinarny nie może wymierzyć surowszej kary dyscyplinarnej, chyba że zaskarżone orzeczenie rażąco narusza prawo lub interes służby. Zakaz reformationis in peius polega na tym, że wyższy przełożony uchylając orzeczenie przełożonego dyscyplinarnego i orzekając co do istoty sprawy (art. 135n ust. 4 pkt 2) nie może zmienić rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym orzeczeniu na niekorzyść strony, która się odwołała. Strona nie powinna mieć bowiem obaw przed składaniem środków zaskarżenia, ponieważ mają one służyć przede wszystkim ochronie jej interesów. Ustalenia faktyczne poczynione w postępowaniu odwoławczym mogą jednak spowodować wydanie przez organ II instancji nowego orzeczenia merytorycznego, w którym zostanie ukształtowana sytuacja prawna strony w sposób mniej korzystny dla odwołującego się, niż w orzeczeniu przez niego zakwestionowanym. Odpowiednikiem art. 135n ust. 6 ustawy o Policji jest art. 139 k.p.a. Pozwala to, biorąc pod uwagę podobne brzmienie obu przepisów oraz charakter postępowania dyscyplinarnego, na pomocnicze odwołanie się do orzecznictwa sądów administracyjnych wypracowanego na gruncie art. 139 k.p.a. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło