II SA/Sz 240/25
WyrokWSA w Szczecinie2025-08-21
Skład orzekający: Joanna Wojciechowska, Wiesław Drabik, Joanna Świerzko-Bukowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant, który użył pałki służbowej wobec osoby leżącej i stawiającej bierny opór, nie włączył kamery nasobnej przed interwencją i używał wulgarnych słów, dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego uzasadniającego wydalenie ze służby?Ratio decidendi
Sąd uznał, że policjant dopuścił się przewinień dyscyplinarnych polegających na bezpodstawnym użyciu pałki służbowej wobec osoby stawiającej bierny opór, naruszeniu zasad używania kamery nasobnej oraz stosowaniu wulgarnych słów. Organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały najsurowszą karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, która jest adekwatna do wagi popełnionych czynów i utraty zaufania do funkcjonariusza.Stan faktyczny
Policjant został obwiniony o przekroczenie uprawnień poprzez użycie pałki służbowej wobec leżącego mężczyzny, nieprawidłowe użycie kamery nasobnej (włączenie w trakcie interwencji i wyłączenie przed jej zakończeniem) oraz używanie wulgarnych słów podczas interwencji. Organy dyscyplinarne uznały go winnym i orzekły karę wydalenia ze służby. Policjant wniósł skargę do sądu administracyjnego, kwestionując ustalenia faktyczne i wymierzoną karę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wojciechowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wiesław Drabik, Asesor WSA Joanna Świerzko-Bukowska Protokolant starszy inspektor sądowy Katarzyna Skrzetuska-Gajos po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 21 sierpnia 2025 r. sprawy ze skargi N. P. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z dnia 6 lutego 2025 r. nr 2/2025 w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby oddala skargę
Komendant Powiatowy Policji w Stargardzie, działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 134 pkt 7 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2024r. poz. 145 ze zm.; dalej "u.o.p."), wydał w dniu 13 grudnia 2024 r. orzeczenie nr 13/2024, w którym st. sierż. N. P. (dalej "skarżący") obwinionego o to, że:
I. będąc zobowiązanym art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej do użycia lub wykorzystania środków przymusu bezpośredniego w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości, w dniu 6 czerwca 2024 r. ok. godz. 14:05 na ul. [...] w S. podczas interwencji prowadzonej wobec O. S. przekroczył uprawnienia w ten sposób, że wbrew wynikającemu z art. 19 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej zakazowi użycia pałki służbowej w celu pokonania biernego oporu, użył tego środka poprzez zadawanie kilkukrotnych uderzeń w plecy wymienionemu pomimo, iż leżał na ziemi, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 4 u.o.p.;
II. będąc zobowiązanym pkt 5.5. i pkt 5.6 Instrukcji użytkowania Systemu Rejestracji Audio-Wideo (RAW), w tym kamer nasobnych pozostających na wyposażeniu policjantów służby prewencyjnej Komendanta Głównego Policji z dnia 15 lutego 2019 r. do włączenia kamery nasobnej przed podjęciem interwencji i wyłączeniem jej po zakończeniu czynności, w dniu 6 czerwca 2024 r. na ul. [...] w S. nieprawidłowo wykonywał czynności służbowe w ten sposób, że przed podjęciem interwencji wobec O. S. nie włączył urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk, uczynił to dopiero w trakcie trwania interwencji, a następnie wyłączył je pomimo trwania czynności, przez co nie zarejestrował kamerą nasobną interwencji od chwili jej podjęcia do chwili jej zakończenia, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 u.o.p.;
III. pomimo obowiązku poszanowania godności ludzkiej, a w szczególności zakazu inicjowania, stosowania i tolerowania poniżającego traktowania, w dniu 6 czerwca 2024 r. ok. godz. 14:05 na ul. [...] w S. podczas interwencji wobec O. S. kierował zwroty wulgarne oraz powszechnie uznane za obelżywe, a w szczególności stosował takie wyrażenia, jak: "Mam pomysł, wjebiemy go do radiowozu", "Zamknij papę", "Daj te ręce nie pierdol", "Jebnięty jakiś", "Jebnij mu tą tonfą kurwa", czym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego w sposób określony w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 4 pkt 2 i § 7 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta"
- uznał za winnego zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę wydalenia ze służby.
Organ I instancji wskazał, że w dniu 15 lutego 2019 r. Komendant Główny Policji wprowadził do realizacji Instrukcję użytkowania Systemu Rejestracji Audio-Wideo (RAW), w tym kamer nasobnych pozostających na wyposażeniu policjantów służby prewencyjnej. Zgodnie z pkt 5.1 tej instrukcji policjantowi wyznaczonemu po raz pierwszy do pełnienia służby z wykorzystaniem kamery nasobnej, zwanemu dalej użytkownikiem kamery, kierownik jednostki organizacyjnej policji zapewnia udokumentowany instruktaż w zakresie sposobu użytkowania przydzielonej kamery. Natomiast pkt 5.5. i pkt 5.6 ww. instrukcji stanowi, że użytkownik kamery jest zobowiązany rejestrować kamerą nasobną podejmowane interwencje, a ponadto w miarę możliwości uprzedza osobę, wobec której podejmuje czynności służbowe o rejestrowaniu obrazu i dźwięku. Przed podjęciem interwencji policjant uruchamia rejestrowanie obrazu i dźwięku i kończy je po jej zakończeniu.
W czasie realizacji wszelkich czynności służbowych istotne jest przestrzeganie przez policjantów zasad etyki zawodowej określonych w zarządzeniu nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta". Zgodnie z art. 132 ust. 1 u.o.p., policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Natomiast zgodnie z § 4 pkt 2, § 6 i § 7 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" policjant we wszystkich swoich działaniach ma obowiązek poszanowania godności ludzkiej oraz przestrzegania i ochrony praw człowieka, w szczególności wyrażający się w zakazie inicjowania, stosowania i tolerowania tortur, bądź nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Postępowanie policjanta w kontaktach z ludźmi powinna cechować życzliwość oraz bezstronność wykluczająca uprzedzenia rasowe, narodowościowe, wyznaniowe, polityczne, światopoglądowe lub wynikające z innych przyczyn. Policjant powinien przestrzegać zasad poprawnego zachowania, kultury osobistej i dbać o schludny wygląd.
Organ I instancji podał, że w dniu 11 czerwca 2024 r. wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec skarżącego z uwagi na przebieg interwencji w dniu 6 czerwca 2024 r., w której wziął udział skarżący i post. J. K. (dalej "funkcjonariuszka") na ul. [...] w S. . Funkcjonariusze udali się tam celem podjęcia interwencji w stosunku do rozebranego nieznanego mężczyzny, który miał przemieszczać się po jezdni i stwarzać zagrożenie dla siebie oraz dla innych uczestników ruchu. Interwencja zgłoszona została przez mężczyznę, na którego prywatną posesję wtargnął mężczyzna. W ocenie zgłaszającego, ww. mężczyzna dziwnie zachowywał się. Mężczyzna ten nie chciał wykonywać poleceń policjantów, nie chciał opuścić jezdni i odmówił zejścia na pobocze. Policjanci z wykorzystaniem środków przymusu bezpośredniego w postaci siły - technik transportowych zabrali mężczyznę z jezdni, zaprowadzili na pobliski trawnik i tam przytrzymywali, aby zapobiec jego ewentualnemu ponownemu wtargnięciu na ulicę. Skarżący był wyposażony w kamerę nasobną. Zapis interwencji rozpoczął się od widoku klęczącego na trawniku spokojnego mężczyzny. Nagranie to nie zawierało jednak pełnego zapisu interwencji, tj. od samego początku podjęcia interwencji do samego zakończenia czynności przez policjantów. Policjanci w czasie interwencji stosowali wobec mężczyzny środki przymusu bezpośredniego. Były to siła fizyczna (techniki transportowe), ręczny miotacz substancji obezwładniających oraz kajdanki, których z uwagi na zachowanie mężczyzny nie mogli założyć, ani na ręce trzymane z tyłu, ani na ręce trzymane z przodu. Skarżący używał także pałki służbowej typu tonfa, zadając mężczyźnie wielokrotne uderzenia. W toku interwencji pomocy patrolowi udzielił policjant po służbie post. R. O. z Wydziału Kryminalnego KPP w S. . Przeanalizowany zapis z kamer nasobnych policjantów wykazał, że mężczyzna był agresywny, wyrywał się, krzyczał w niezrozumiałym na początku języku i nie wykonywał wydawanych poleceń. Stawiał on czynny i bierny opór, pluł, drapał oraz kopał policjantów. Policjanci zatrzymali mężczyznę w związku z naruszaniem ich nietykalności cielesnej i doprowadzili do KPP w S. . Policjanci przeprowadzający interwencję nie rejestrowali kamerami nasobnymi przeprowadzanych czynności od momentu umieszczenia zatrzymanego mężczyzny w radiowozie na ul. [...] w S. . Monitoring zewnętrzny i wewnętrzny KPP w S. wykazał, że na początku pobytu w jednostce zatrzymany był spokojny. Na terenie jednostki zatrzymanego mężczyznę umieszczono w pomieszczeniu nr [...] przy stanowisku kierowania, które służy do sporządzania dokumentacji z osobami zatrzymanymi i doprowadzanymi do KPP w S. . W pomieszczeniu tym brak było kamer monitoringu. Na terenie jednostki zatrzymany z niedających się ustalić przyczyn zaczął przejawiać autoagresję i uderzał głową o podłogę, czym doprowadził do uszkodzenia ciała - rozcięcie skóry na głowie. Na początku zatrzymany przebywał w wymienionym pomieszczeniu tylko ze skarżącym. W tym czasie funkcjonariuszka przebywała na korytarzu, na którym znajduje się kamera monitoringu. Nagrania monitoringu wykazały, że za każdym razem kiedy otwierane były drzwi, to widać było leżącego na podłodze zatrzymanego oraz wokół niego ślady krwi na podłodze. W trakcie przebywania zatrzymany w pomieszczeniu nr [...] zaglądali tam mł. asp. M. R. - pomocnik dyżurnego KPP w S. , asp. T. P. - policjant WDŚ KPP w S. , sierż. B. D. - policjant WDŚ KPP w S. i sierż. K. C. - dzielnicowy Rewiru Dzielnicowych III KPP w S. . Następnie po wezwaniu skarżącego do ww. pomieszczenia weszli asp. szt. M. C., mł. asp. M. R., sierż. P. N. i st. post. P. S..
W takcie czynności na terenie jednostki policjanci nie byli w stanie ustalić danych osobowych zatrzymanego z uwagi na jego irracjonalne zachowanie. W tym czasie policjanci zastosowali środki przymusu bezpośredniego w postaci siły i przytrzymywali mężczyznę oraz zastosowali kask ochronny, zakładając mu go na głowę.
Do zatrzymanego wezwał pogotowie ratunkowe asp. szt. A. S., które zabrało mężczyznę w asyście skarżącego i funkcjonariuszki na SOR w S. z powodu obrażeń głowy w postaci rozcięcia skóry w okolicy części czołowej, z którego wydobywała się krew. Mężczyzna ze względu na swoje zachowanie umieszczony został siłowo na noszach i zapięty został pasami.
Do pomieszczenia nr [...] po przetransportowaniu zatrzymanego na SOR zaglądali: asp. G. S. - p. o. z-cy Naczelnika Wydziału Prewencji KPP w S. i st. asp. A. P. - p.o. Kierownika Referatu Wspomagającego KPP w S. .
Na terenie placówki medycznej mężczyzna nadal zachowywał się agresywnie, był pobudzony, wulgarny, wyrywał się, pluł na policjantów oraz personel medyczny i drapał wszystkie osoby, które były dookoła. Utrudniał też przeprowadzenie badań medycznych. Zatrzymany był tam nadzorowany przez asp. P. K. i st. post. P. S.. W tym czasie skarżący i funkcjonariuszka sporządzali dokumentację służbową w KPP w S. i nie mieli kontaktu z zatrzymanym. Mężczyzna z podejrzeniem odmy płucnej został w asyście policjantów przewieziony do szpitala w S. przy ul. [...]. Badania przeprowadzone na SOR w S. wykazały, że zatrzymany był pod wpływem środków odurzających - marihuany. Jego dane ustalone zostały dopiero w placówce medycznej na terenie S.. Zatrzymanym okazał się obywatel [...] O. S..
W KPP w S. prowadzone było postępowanie przygotowawcze [...], I. dz. [...], RSD [...] przeciwko zatrzymanemu w sprawie znieważenia słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, kierowania gróźb bezprawnych w celu zmuszenia do odstąpienia od czynności służbowej, naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy KPP w S. . Postępowanie prowadzone było pod nadzorem Prokuratora Rejonowego w S. . Sprawa obecnie przekazana została do Sądu Rejonowego w S. . W Prokuraturze Rejonowej S. - N. w S. [...]) prowadzone jest natomiast śledztwo o przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. w stosunku do skarżącego. Przedmiotowe sprawy nie zostały jeszcze zakończone.
Na okoliczność prowadzonego postępowania przesłuchano funkcjonariuszkę, która zeznała, że w trakcie interwencji skarżący kazał jej przynieść z radiowozu pałkę służbową typu tonfa. Następnie skarżący po zastosowaniu siły fizycznej oraz ręcznego miotacza substancji obezwładniających, użył pałki służbowej i zadał kilka uderzeń w okolice uda leżącego na ziemi mężczyzny. Funkcjonariuszka zeznała, że nie pamięta, w które udo uderzany był mężczyzna. Nie zapamiętała jak zachowywał się leżący na ziemi mężczyzna. Nie potrafiła opisać dokładnie, czy w tym czasie zatrzymany mężczyzna krzyczał, atakował, drapał i czy kopał policjantów. Funkcjonariuszka nie potrafiła też określić, ile razy uderzony został leżący mężczyzna przez skarżącego oraz jakie obrażenia posiadał na ciele zatrzymany. Podała, że w trakcie transportowania do KPP w S. mężczyzna był agresywny i pobudzony, natomiast po przybyciu na miejsce sam wysiadł z radiowozu i cyt.: "był w miarę spokojny". Funkcjonariuszka zeznała, że w pomieszczeniu nr [...] po jakimś czasie mężczyzna zrobił się nagle agresywny i przejawiał autoagresję. Razem ze skarżącym starali się opanować mężczyznę, ale bezskutecznie. Skarżący kazał jej opuścić pomieszczenie, gdyż cyt.: "abym mu nie przeszkadzała bo w pomieszczeniu było mało miejsca". W czasie kiedy funkcjonariuszka stała za zamkniętymi drzwiami w pomieszczeniu przebywał tylko skarżący i zatrzymany, a ona słyszała odgłosy szarpaniny. Funkcjonariuszka z uwagi na dynamikę interwencji nie zapamiętała zbyt wiele informacji. Nie miała też wiedzy, czy skarżący rejestrował kamerą nasobną cały przebieg interwencji oraz nie była w stanie sobie przypomnieć, czy i jakie słowa wypowiadał policjant.
Post. R. O. zeznał, że skarżący zaatakowany został przez zatrzymanego, który chciał zapiąć skarżącemu kajdanki na nogę. W trakcie odciągania agresywnego mężczyzny od skarżącego ten rozerwał mu jednorazowe rękawiczki i uszkodził naskórek. Policjant zeznał cyt.:: "... krew leciała mi też z prawej dłoni z okolicy kciuka. Miałem ręce we krwi swojej oraz tego mężczyzny. W tym momencie wystraszyłem się trochę i pomyślałem o chorobach zakaźnych, tym bardziej, że w domu mam dwuletnie dziecko...Przestałem zwracać przez chwilę uwagę na to co dzieje się w danym momencie w moim otoczeniu". Policjant zeznał, że widział, że skarżący ma w ręku pałkę służbową, zaś zatrzymany trzymał się za ręce. Nie zapamiętał momentu użycia pałki służbowej przez skarżącego oraz czy wypowiadał on niecenzuralne słowa podczas czynności służbowych. Z uwagi na dynamikę interwencji nie pamiętał też innych szczegółów zdarzenia.
Mł. asp. M. R. zeznał, że z uwagi na krzyki dobiegające z pomieszczenia nr [...] postanowił on sprawdzić co tam się dzieje. Na miejscu po otwarciu drzwi widział mężczyznę, który leżał na ziemi, a nad nim był skarżący, który go przytrzymywał. W pomieszczeniu były tylko te dwie osoby. Na podłodze były ślady krwi, a skarżący oznajmił mu, że nie potrzebuje pomocy. Świadek nie zauważył obrażeń ciała leżącego mężczyzny, gdyż zasłaniał go przebywający w pomieszczeniu skarżący. Świadek był w pomieszczeniu kilka razy i za każdym razem nie ujawnił nieprawidłowości.
W toku postępowania przesłuchano także funkcjonariuszy, którzy bezpośrednio uczestniczyli w udzielaniu wsparcia skarżącemu w pomieszczeniu nr [...], po tym jak zadzwonił on po wsparcie. Byli to asp. szt. M. C., mł. asp. M. R., sierż. P. N. oraz st. post. P. S.. Policjanci zeznali, że w ww. pomieszczeniu zastali agresywną osobę, która przejawiała autoagresję, w wyniku której doznała rozcięcia powłoki skórnej na głowie. Dodatkowo st. post. P. S. opisał zachowanie zatrzymanego w placówce medycznej.
Organ I instancji podał, że przeanalizował materiał filmowy zarejestrowany przez monitoring zewnętrzny i wewnętrzny KPP w S. . Dokonał przeglądu materiałów na płycie DVD-R z korespondencji telefonicznej i radiowej przeprowadzonej w dniu 6 czerwca 2024 r. odnośnie czynności służbowych przeprowadzonych w stosunku do zatrzymanego przez funkcjonariuszy KPP w S. . Do materiału odwodowego organ włączył zaświadczenie skarżącego o ukończeniu przez niego w dniu 19 maja 2023 r. szkolenia z doskonalenia zawodowego dla policjantów służby prewencyjnej z zakresu podejmowania interwencji reagowania na niestandardowe zachowania osób, wobec których są podejmowane. Organ I instancji ustalił, że skarżący pobrał do służby kamerę nasobną. W systemie informatycznym odnotowano, iż skarżącemu udzielono instruktażu odnośnie użycia ŚPB i broni palnej, a także użytkowania kamery nasobnej. Organ I instancji ustalił także, iż skarżący zapoznany został w dniu 25 maja 2024 r. z Instrukcją użytkowania Systemu Rejestracji Audio-Wideo (Instrukcja RAW) oraz kamer nasobnych pozostających na wyposażeniu policjantów służby prewencyjnej.
Skarżący złożył wyjaśnienia w sprawie i wskazał, że nie pamięta czy włączył kamerę. Według skarżącego, zatrzymany zachowywał się nieprzewidywalnie, wyglądał jak po użyciu środków odurzających. Skarżący wraz z funkcjonariuszką podjęli próbę obezwładnienia zatrzymanego, w tym użyto miotacza gazu, założono kajdanki. Skarżący podał, że użył pałki służbowej w umięśnione części ciała zatrzymanego, tj. udo oraz ramię. Nie pamiętał czy uderzenia kierowane były w lewą, czy prawą stronę, gdyż zatrzymany cały czas obracał się. Nie pamiętał ile zadał uderzeń, gdyż słabo widział po użyciu gazu przez funkcjonariuszkę. Skarżący nie wykluczył, że mógł użyć wyrazów niecenzuralnych w odniesieniu do zatrzymanego. Nie pamiętał, czy podczas interwencji sam wyłączył kamerę nasobną, czy też wyłączyła się ona przypadkowo. Zatrzymany nie chciał wejść do radiowozu, groził policjantom, pluł i szarpał się. Zatrzymany został dowiedziony do KPP w S. . Skarżący podał, że podczas interwencji kamera odpięła mu się od munduru w wyniku szarpaniny i schował ją do worka przy pasie. Nie pamiętał co potem działo się z kamerą. Na komendzie skarżący przejawiał autoagresję i skarżący poprosił o wsparcie innego policjanta. Nie pamiętał kiedy i dlaczego zamykał drzwi, możliwe że nastąpiło to z powodu, iż zatrzymany pluł oraz było ryzyko opuszczenia przez niego pomieszczenia. Skarżący podał, że na podłodze w pomieszczeniu, w którymś momencie pojawiła się krew, chyba zatrzymanego, ale nie jestem w stanie powiedzieć z obrażeń doznał zatrzymany i kiedy one powstały. Według skarżącego, obrażenia najprawdopodobniej powstały w wyniku autoagresji. Zatrzymanemu założono kask i opatrunek, umieszczono na noszach i przewieziony na SOR. Skarżący podniósł, że starał się wykonać wszystkie czynności zgodnie z wiedzą i doświadczeniem, starając się jednocześnie nie dopuścić do swojego zarażenia przez zatrzymanego. Zdarzenie miało przebieg dynamiczny i napiętej atmosferze.
Organ I instancji ustalił, że skarżący pełni służbę w Policji od 7 marca 2019 r., w tym od 1 kwietnia 2024 r. w KPP w S. . Skarżący był poinstruowany w zakresie stosowania środków przymusu bezpośredniego od odprawiającego go do służby. Skarżący ukończył w dniu 19 maja 2023 r. szkolenia z doskonalenia zawodowego dla policjantów służby prewencyjnej z zakresu podejmowania interwencji reagowania na niestandardowe zachowania osób zatrzymanych, co potwierdził podczas przesłuchania. Szkolenie przeprowadzone zostało w KWP w S.. Organ I instancji podał, że przypadki oraz zakazy podmiotowe i przedmiotowe użycia środków przymusu bezpośredniego powinny być znane każdemu policjantowi, zwłaszcza z komórek patrolowych. Organ I instancji wskazał, że skarżący przeprowadzał interwencję w stosunku do zatrzymanego, który był agresywny, pobudzony, stawiał bierny i czynny opór, atakował policjantów poprzez kopnięcia oraz plucie. Skarżący uderzał zatrzymanego pałką służbową w czasie, kiedy ten leżał skulony na trawniku i stawiał bierny opór, co stanowiło naruszenie art. 19 pkt 1 ustawy z dnia 24 maja 2023 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. 2024. poz. 383, dalej "u.p.b."), gdyż zgodnie z tym przepisem pałki służbowej można użyć lub wykorzystać ją w przypadkach, o których mowa w art. 11 pkt 1-11 i 13 u.p.b.
Nadto zgodnie z art. 19 ust. 3 u.p.b. pałki służbowej używa się do obezwładnienia osoby przez zadanie bólu fizycznego lub do zablokowania kończyn.
Organ I instancji wskazał, że ww. przepisy wykluczają użycie pałki służbowej w czasie, gdy osoba jedynie leży lub stawia bierny opór. Powyższe naruszenie potwierdził materiał zarejestrowany kamerami nasobnymi skarżącego i funkcjonariuszki. Ponadto z wyjaśnień skarżącego wynikało, że zatrzymany zachowywał się nieprzewidywalnie, jakby był pod wpływem środków odurzających, zatem zdaniem organu I instancji, skarżący winien podjąć dodatkowe czynności w postaci wezwania pomocy medycznej, bowiem użyte wcześniej środki nie przyniosły rezultatu.
Z zeznań R. O. wynika, że w momencie użycia pałki służbowej mężczyzna leżał na ziemi i trzymał się za ręce, co potwierdzają nagrania, iż zatrzymany leżał spokojnie, nie poruszał się, nie przemieszczał i nie zmieniał położenia swojego ciała (leżał zwinięty w pozycji embrionalnej).
Według organu I instancji, trudno przyjąć tłumaczenie skarżącego, że obawiał się ataku mężczyzny wolną częścią kajdanek. Tym bardziej, że sam skarżący kazał odsunąć się pozostałym funkcjonariuszom. Skarżący wyjaśnił, że nie pamięta ile zadał uderzeń zatrzymanemu oraz że policjantka niechcący psiknęła mu gazem w twarz, wobec czego nie widział, czy w wyniku uderzeń pałką na ciele mężczyzny pojawiały się jakieś obrażenia. Skarżący nie sygnalizował tego funkcjonariuszce. Nadto po umieszczeniu zatrzymanego w radiowozie wsiadł za kierownicę i kierował radiowozem do KPP w S. co w ocenie organu I instancji, zaprzecza twierdzeniom skarżącego o problemach z widzeniem. Skarżący wyjaśnił, że nie zwrócił uwagi po przyjeździe do KPP czy zatrzymany ma jakieś obrażenia, co według organu I instancji, należy uznać za brak rzetelnego podejścia do wykonywanych czynności. Obecność krwi na zatrzymanym oraz na ciałach i mundurach policjantów, a potem na podłodze w pomieszczeniu nr [...] wskazywało na obrażenia ciała zatrzymanego. Samo zapytanie osoby, której stan wskazuje, że jest pod wpływem środków odurzających oraz gdy zachowuje się ona irracjonalnie, nie zwalnia policjanta od oceny sytuacji i podjęcia decyzji o wezwaniu dla takiej osoby pomocy medycznej. Używając środków przymusu bezpośredniego policjant musi działać rozważnie zgodnie z art. 7 ust. 1 i 3 i art. 36 ust. 1 u.p.b.
Organ I instancji podał, że skarżący zapoznany był z Instrukcję RAW, a mimo to nieprawidłowo wykonywał czynności służbowe w ten sposób, że przed podjęciem interwencji nie włączył urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk. Uczynił to dopiero w trakcie trwania interwencji, a następnie wyłączył je pomimo trwania czynności. W związku z tym nie zarejestrował kamerą nasobną interwencji od chwili jej podjęcia do chwili jej zakończenia. Takie zachowanie skarżącego uniemożliwiło w szczególności ustalenie okoliczności zdarzeń jakie miały miejsce w pomieszczeniu nr [...], kiedy to skarżący przebywał sam wraz z zatrzymanym. Powyższe było naruszeniem pkt 5.5. i pkt 5.6 Instrukcji RAW.
Organ I instancji wskazał, że materiał filmowy z kamer nasobnych pokazał, że interwencja nie została nagrana od samego początku, a kamera odpięła się od umundurowania policjanta na samym końcu czynności służbowych przeprowadzanych na ul. [...] w S. w czasie umieszczania mężczyzny w radiowozie, a następnie została wyłączona. Powyższe oznacza, że skarżący włączył kamerę nasobną już w trakcie interwencji zamiast uczynić to już w trakcie wysiadania z radiowozu i przystępując do czynności służbowych. Ponadto na materiale filmowym widać, że policjant puszcza pałkę służbową i prawą ręką wyłącza kamerę nasobną palcem i mówi cyt.: "No dobra". Zapis kończy się o godzinie 14:10:23, a w tle słychać dźwięk: koniec nagrania. Zdaniem organu I instancji, momentów włączania i wyłączania kamery nasobnej przez policjanta nie sposób usprawiedliwić oraz ocenić z uwagi na sytuacje i dynamikę interwencji. Faktem jest, że skarżący, będąc przy radiowozie z zamkniętym zatrzymanym w środku, wyjął z worka zrzutowego kamerę nasobną, uruchomił ją i ponownie wyłączył, choć wiedział, że ma zatrzymanego i będzie realizował jeszcze inne czynności służbowe. Jednak do samego końca interwencji i przekazania zatrzymanego kamery nie włączył. Według organu I instancji, dynamika interwencji była znacznie słabsza i dawała czas na uruchomienie urządzenia. Mimo to skarżący tego nie uczynił.
W ocenie organu I instancji, skarżący dopuścił się naruszenia zasad używania kamer nasobnych w sposób określony w zarzucie.
Organ I instancji wskazał, że policjant winien przestrzegać zasad etyki, gdyż inaczej odpowiada za ich naruszenie na podstawie art. 132 ust. 1 u.o.p. Organ I instancji podał, że w trakcie interwencji skarżący używał w stosunku do zatrzymanego słów wulgarnych, które miały za zadanie poniżenie zatrzymanego. Organ I instancji, oceniając wyjaśnienia skarżącego, uznał, że nie usprawiedliwiają one jego negatywnego zachowania wobec zatrzymanego. Według organu I instancji, zachowanie skarżącego wskazuje na niski poziom jego wiedzy z zakresu elementarnych przepisów obowiązujących w Policji, pomimo odbytych szkoleń w tym zakresie oraz brak kontroli nad emocjami. Zdaniem organu I instancji, postawa i zachowanie skarżącego stwarza realne zagrożenie dla niego, osób wobec których podejmuje interwencje, a także współpracujących z nim policjantów. Skarżący używał pałki służbowej poprzez zadanie nią ośmiu uderzeń w stosunku do osoby leżącej i stawiającej jedynie bierny opór, nie patrząc przy tym, czy poprzedzające uderzenie odniosło zamierzony skutek. Wcześniej dziewięć razy stosował ręczny miotacz substancji obezwładniających pomimo, że wcześniejsze użycie tego środka także nie odnosiło skutku. Brak pełnego zapisu z kamer nasobnych wskazuje, według organu I instancji, że skarżący mógł celowo wyłączyć urządzenie, aby dalsza cześć interwencji i jego zachowania wobec mężczyzny nie została już zarejestrowana. Również przebywanie sam na sam w pomieszczeniu z agresywną wcześniej osobą nie jest zachowaniem odpowiedzialnym i narusza podstawowe policyjne procedury bezpieczeństwa oraz transparentności prowadzonych czynności (wyproszenie z pokoju w KPP w S. policjantki). Tłumaczenie się ze sposobu realizacji interwencji z powodu braku wsparcia innych patroli, czy policjantów nie znajduje w tym przypadku uzasadnienia oraz nie stanowi usprawiedliwiania dla przekraczania uprawnień. Skarżący wezwał wsparcie dopiero w czasie kiedy obrażenia ciała zatrzymanego, w jego ocenie, okazały się poważne i w pomieszczeniu pojawiła się znaczna ilość krwi. Dopiero dzięki wsparciu innych policjantów, z których inicjatywy pomoc medyczna została wezwana na miejsce, zatrzymanemu udzielona została pomoc. Dodatkowo zachowanie skarżącego w stosunku do zatrzymanego, słownictwo użyte przez skarżącego, zdaniem organu I instancji, było naganne oraz niedopuszczalne w szeregach formacji, która ma służyć społeczeństwu.
W ocenie organu I instancji, skarżący dopuścił się zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych.
Organ I instancji wyjaśnił, że w dniu 8 sierpnia 2024 r. wydał orzeczenie nr 12/2024, w którym orzekł o wydaleniu skarżącego ze służby. Powyższe orzeczenie zostało uchylone przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie w dniu 8 października 2024 r., zaś sprawa została przekazana organowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Organ I instancji dokonał ponownej analizy zapisów nagrań z kamer, której przebieg opisał w decyzji i uznał, że nie doszło do znieważenia zatrzymanego z powodu jego narodowości, co wpłynęło na zmianę zarzutu. Organ I instancji przedstawił rozumienie pojęć "bierny opór" i "czynny opór" i wskazał, że wyliczenie sytuacji, w których możliwe jest użycie lub wykorzystanie środków przymusu bezpośredniego, zawarte jest w art. 11 u.p.b., w tym w pkt 12 - pokonanie biernego oporu i w pkt 13 – pokonanie czynnego oporu. Organ I instancji podał, że wyegzekwowanie wymaganego prawem zachowania, zgodnie z wydanym przez policjanta poleceniem jest niczym innym jak pokonaniem biernego oporu w postaci zachowania, które ma na celu przeszkodzenie w wykonaniu czynności służbowych lub sprzeciwianie się poleceniom. Do takich sytuacji nie używa się pałki służbowej (art. 19 u.p.b.). Użycie przez skarżącego pałki służbowej w celu pokonania biernego oporu zatrzymanego, stanowiło naruszenie ww. przepisu.
Organ I instancji podał, że z zebranego materiału wynika, iż policjanci rejestrowali interwencję kamerami nasobnymi od godziny 14:04 – skarżący i od godz. 14:06 – funkcjonariuszka, czyli po upływie 12 min w przypadku policjanta i 14 min w przypadku policjantki od podjęcia interwencji. Od momentu podjęcia czynności służbowych przez policjantów do momentu włączenia kamer nasobnych nie sposób ustalić przebiegu interwencji i zachowania mężczyzny w stosunku, do którego te czynności były przeprowadzane. Zapis z kamer nasobnych ujawnił, że włączone zostały one już w trakcie trwania interwencji i rejestracja była prowadzona z przerwami oraz nie była kompletna.
Organ I instancji przeprowadził również analizę zapisów rozmów telefonicznych z Centrum Powiadamiania Ratunkowego Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie, z której wynika, że mężczyzna w stosunku, do którego podjęto czynności służbowe wymagał pomocy medycznej, w tym psychiatrycznej. Organ I instancji wyjaśnił zasady postępowania z osobami mogącymi znajdować się pod wpływem środków odurzających, wynikających z pisma Pierwszego Zastępcy Komendanta Policji z dnia 7 grudnia 2021 r. w sprawie ogólnych zaleceń Biura Prewencji Komendy Głównej Policji w zakresie przeprowadzania interwencji z osobami, których zachowanie w sposób widoczny wskazuje, że mogą znajdować się pod wpływem narkotyków lub innych środków odurzających.
Organ I instancji wskazał, że sposób podjętej interwencji przez skarżącego może mieć w przyszłości negatywny wpływ na bezpieczeństwo osób w stosunku do których policjant może podejmować interwencję oraz na wizerunek formacji jaką jest Policja. Skarżący, używając środków przymusu bezpośredniego powinien ściśle kontrolować skutki jakie wywołują te środki, dbać o dobro osoby, wobec której je stosuje, przewidując jednocześnie skutki ich stosowania. Do policjanta należy wybór środka przymusu bezpośredniego, ale powinien on wykorzystywać je w sposób wyrządzający możliwie jak najmniejszą szkodę. W niniejszej sprawie użycie pałki służbowej było nadużyciem władzy wobec bezskuteczności użycia siły fizycznej i gazu, a także zrezygnowaniu z pomocy innych policjantów. Skarżący, włączając i wyłączając świadomie kamerę nasobną niezgodnie z obowiązującymi poleceniami, doprowadził do braku transparentności podejmowanych przez siebie działań wobec zatrzymanego. Doprowadził tym samym do zaistnienia wątpliwości co do prawidłowości wykonywanych przez siebie czynności służbowych. Według organu I instancji, trudno zatem zaufać mu jako funkcjonariuszowi publicznemu, który ma strzec porządku prawnego oraz służyć społeczeństwu, gdy ten posługiwał się w stosunku do zatrzymanego w miejscu publicznym zwrotami poniżającymi. Takie zachowanie nie może być tolerowane u policjanta, który jest zobligowany m.in. do poszanowania godności ludzkiej oraz którego w kontaktach z ludźmi powinna cechować życzliwość. Funkcjonariusz Policji winien mieć nieposzlakowaną opinię i cieszyć się zaufaniem społeczeństwa. Jego status w nierozerwalny sposób łączy się z koniecznością bezwzględnego przestrzegania standardów praworządności, a należyte wykonywanie zawodu policjanta wymaga nieskazitelnej postawy, również moralnej, albowiem funkcjonariusz Policji, z uwagi na wykonywane obowiązki, winien cieszyć się pełnym publicznym zaufaniem.
Organ I instancji podał, że przewinienia dyscyplinarne jakich dopuścił się skarżący świadczą o tym, że nie daje on rękojmi należytego wykonywania zawodu policjanta, który winien cieszyć się publicznym zaufaniem i wymaga nieskazitelnej postawy, również moralnej. Niezależnie od dotychczasowego przebiegu służby i uzyskanych opinii służbowych charakter deliktów dyscyplinarnych jakich dopuścił się skarżący i brak u niego świadomości niewłaściwego postępowania stanowi zagrożenie dla formacji powołanej do służby społeczeństwu i przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Organ I instancji zaznaczył, że przełożeni skarżącego utracili zaufanie do podejmowanych przez niego decyzji w czasie samodzielnej służby, w tym prawidłowości realizacji czynności służbowych. Jego zachowanie bowiem może stanowić zagrożenie zarówno dla osób, wobec których podejmowane są czynności, jak i osób wspólnie z nim realizujących zadania służbowe. Fakty te uniemożliwiają mu dalszą służbę. W ocenie organu I instancji, brak było przesłanek do orzeczenia łagodniejszej kary dyscyplinarnej.
Skarżący złożył odwołanie od ww. orzeczenia, w którym zarzucił organowi I instancji, m.in. błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na uznaniu go winnym zarzucanych naruszeń oraz nieskorzystanie ze złagodzenia wymierzonej mu kary na podstawie art. 134h ust. 3 pkt 1 i 3 u.o.p.
Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie wydał w dniu 6 lutego 2025 r. orzeczenie nr 2/2205, w którym utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji z dnia 13 grudnia 2024 r.
Organ odwoławczy przytoczył stan faktyczny w sprawie i ponownie przeanalizował zebrany materiał dowodowy. Organ odwoławczy wskazał, że z ustalonego przebiegu wydarzeń, a w szczególności z nagrań z kamer nasobnych wynika, że skarżący naruszył dyscyplinę służbową przez bezpodstawne użycie wobec zatrzymanego środka przymusu bezpośredniego w postaci pałki służbowej. Podczas interwencji nie doszło do okoliczności wymienionych w art. 11 pkt 1-11 i 13 u.o.p., uzasadniających użycie przez skarżącego pałki służbowej w stosunku do zatrzymanego. Zachowanie zatrzymanego w momencie użycia pałki służbowej stanowiło bowiem bierny opór. Organ odwoławczy uznał również, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że interwencja nie została zarejestrowana od początku oraz w całości. Organ odwoławczy podał, że nie może być mowy o przypadkowości w wyłączeniu kamery przez skarżącego. Fakt wyłączenia kamery przez skarżącego jest zarejestrowany o godz. 14:10:20. Nie zarejestrowano przejazdu do KPP w S. , ani pobytu zatrzymanego w pokoju nr [...]. Zdaniem organu odwoławczego, rejestracja zdarzenia została celowo przerwana i przedwcześnie zakończona. W ocenie organu odwoławczego, skarżący naruszył pkt 5.5 i 5.6 Instrukcji RAW, mimo iż był z nią zapoznany.
Organ odwoławczy uznał także, że skarżący dopuścił się naruszenia zasad etyki. Policjant powinien przestrzegać zasad poprawnego zachowania, kultury osobistej i dbać o schludny wygląd. Zwroty wypowiedziane przez skarżącego w sposób bezsprzeczny deprecjonowały zatrzymanego jako człowieka. Bez znaczenia pozostaje, czy były one zrozumiałe dla adresata w pełni, czy tylko w części. Organ odwoławczy podkreślił, że trudność przeprowadzanej interwencji, brak możliwości wyegzekwowania poleceń, zmęczenie, dynamika, czy też osobiste odczucia funkcjonariusza nie mają przy tym znaczenia.
Organ odwoławczy podał, że materiał dowodowy jest pełny i nie wymaga przeprowadzenia dodatkowych czynności. Na jego podstawie możliwe jest ustalenie stanu faktycznego, który nie budzi wątpliwości. Według organu odwoławczego, nie było potrzeby przesłuchania zatrzymanego, gdyż jego zachowanie podczas interwencji zostało zarejestrowane. Za niecelowe organ uznał także przesłuchanie osoby zgłaszającej interwencję. Zgłaszający nie wskazywał na agresywne zachowanie mężczyzny, tylko na jego irracjonalność oraz na ewentualną konieczność udzielenia pomocy. Organ odwoławczy podniósł, że okoliczność pobytu zatrzymanego w szpitalu i protokół oględzin ciała zatrzymanego nie miały znaczenia dla sprawy, gdyż nie były związane z zarzutami postawionymi skarżącemu. Odnośnie braku w aktach opinii służbowych dotyczących skarżącego, organ odwoławczy podał, że nie stanowią one materiału dowodowego w sprawie, lecz są elementem wpływającym na wymiar kary dyscyplinarnej.
Zdaniem organu odwoławczego, skarżący działał umyślnie. Okoliczności użycia pałki służbowej w stosunku do zatrzymanego wskazują na celowe działanie skarżącego poprzedzone komunikatami do pozostałych policjantów, którzy odsunęli się od zatrzymanego, umożliwiając zadanie zatrzymanemu 8 ciosów pałką. Według organu odwoławczego, nie sposób także uznać, że zbyt późne włączenie kamery, czy też jej celowe wyłączenie czynione były nieumyślnie przez skarżącego. Wypowiedzi jakich się dopuścił, skarżący formułował na służbie i w miejscu ogólnodostępnym. Ich użycia nie usprawiedliwia zmęczenie skarżącego, czy też zachowanie zatrzymanego.
Zdaniem organu odwoławczego, skarżący używając pałki służbowej w sytuacji, kiedy brak było przesłanek ustawowych w tym zakresie, co najmniej godził się na to, że postępuje niewłaściwie i przekracza swoje uprawnienia, gdyż znajomość przepisów u.p.b. należy do podstawowych obowiązków, których wymaga się od każdego funkcjonariusza Policji. Organ odwoławczy nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącego, że działał on nieumyślnie, gdyż świadczyłoby to o nieznajomości przepisów przez skarżącego oraz o braku podstawowej wiedzy w zakresie używania środków przymusu bezpośredniego. Organ odwoławczy nie przyjął również wyjaśnień skarżącego, że nie widział co robi z powodu oślepienia go gazem, bowiem przeczy temu przebieg zdarzenia. Skarżący użył pałki po odsunięciu się innych policjantów od zatrzymanego, zatem miał możliwość obserwancji otoczenia i zachowania zatrzymanego. Organ odwoławczy nie miał też wątpliwości, że nagrania z kamer uchwyciły głos skarżącego.
Organ odwoławczy nie dostrzegł okoliczności łagodzących w zachowaniu skarżącego. Skarżący nie był niedoświadczonym policjantem, przeszedł odpowiednie szkolenia. Skarżący, jako osoba najstarsza stopniem w czasie trwania interwencji, powinien dawać przykład innym, korygować ich nieprawidłowe zachowania, a nie utrwalać nieprawidłowe wzorce. Organ odwoławczy wziął pod uwagę dotychczasowy nienaganny przebieg służby, lecz wobec powagi popełnionych przewinień dyscyplinarnych, brak było podstaw do wymierzenia skarżącemu łagodniejszej kary niż wydalenie ze służby.
Organ odwoławczy ocenił zachowanie skarżącego, jako odznaczające się dużą szkodliwością społeczną, które jest nieakceptowane społecznie. Wskazał, że przełożeni i współpracownicy skarżącego mogli utracić do niego zaufanie. Organ odwoławczy podkreślił, że policjanta winno cechować opanowanie, czyli umiejętność zachowania spokoju w każdej sytuacji, nieokazywania wzburzenia czy emocji. Policja, jako uzbrojona formacja służąca społeczeństwu, przeznaczona jest do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, jest instytucją, która dysponuje bardzo dolegliwymi dla obywatela środkami realizacji władztwa państwowego. Pełnienie służby dla społeczeństwa wymaga przede wszystkim poszanowania prawa i zasad społecznych, a wszelkie działania przeczące temu, godzą w wizerunek i honor służby, przyczyniając się do obniżenia zaufania społecznego do Policji.
Organ odwoławczy podał, że skarżący dopuścił się przewinień dyscyplinarnych w miejscu publicznym, blisko drogi, którą poruszały się liczne pojazdy. Zatem świadkami jego zachowań byli nie tylko policjanci, współuczestniczący w interwencji, ale zachowania skarżącego mogły być zaobserwowane przez osoby postronne. Wyjątkowość zawodu policjanta podnosi próg wymagań, w tym etycznych, bowiem od przedstawicieli zawodu zaufania społecznego wymaga się nie tylko nieskazitelnego charakteru, ale również szeroko rozumianego profesjonalizmu.
Według organu odwoławczego, zachowanie skarżącego budzi uzasadnioną obawę co do jego moralności wobec prezentowanych przez niego niewłaściwych postaw. Niezależnie od stażu służby każdy funkcjonariusz Policji winien prezentować właściwą dla tej formacji postawę moralną i stosunek do obowiązującego prawa. Status funkcjonariusza Policji w państwie prawa w nierozerwalny sposób łączy się z koniecznością pilnego przestrzegania standardów praworządności i etyki zawodowej. Sprzeniewierzenie się przez policjanta obowiązkom wynikającym z roty złożonego ślubowania, to czyn godzący w prestiż i dobre imię instytucji, która ze względu na specyfikę realizowanych zadań publicznych powinna cieszyć się szacunkiem i zaufaniem społecznym. Zdaniem organu odwoławczego, skarżący winien zostać wydalony ze służby, ponieważ nie sposób zaufać funkcjonariuszowi postępującemu w opisany sposób. Ponadto podejmując interwencję w stosunku do obywatela, najważniejszym zadaniem każdego funkcjonariusza Policji powinna być chęć niesienia mu pomocy, bez względu w jakim stanie się znajduje. Skarżący nie wykorzystał wiedzy z odbytych szkoleń, nie wezwał pomocy medycznej do osoby, w stosunku do której już osoba dzwoniąca na numer alarmowy potrafiła określić, że jej zachowanie odbiegało od przyjętych norm i prawdopodobnie potrzebuje pomocy. Brak gotowości do podejmowania działań zespołowych i utwierdzenie w przekonaniu, iż nie potrzebuje się pomocy, co w konsekwencji prowadzi do eskalacji sytuacji i skutkuje możliwymi większymi szkodami dla zdrowia osoby, której przede wszystkim należało pomóc, niewłaściwe zastosowanie środków przymusu bezpośredniego, niestosowanie się do wydanych poleceń odnośnie rejestrowania interwencji, poniżające traktowanie drugiego człowieka, to zachowania dyskwalifikujące go jako funkcjonariusza Policji.
Skarżący złożył skargę na ww. decyzję i wniósł o uchylenie orzeczeń wydanych przez organy obu instancji.
Zarzucił organowi naruszenie:
1. art. 135g ust. 1 i 2 u.o.p., w zakresie zarzutu I, poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego i uznanie, iż skarżący popełnił zarzucany mu delikt dyscyplinarny w sposób umyślny, podczas gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku, iż interwencja przeprowadzona przez skarżącego miała dynamiczny charakter, natomiast pokrzywdzony zachowywał się w irracjonalny sposób, ponadto był agresywny w stosunku do skarżącego, czego dowodem jest sprawa karna prowadzona pod sygn. akt II K [...] w Sądzie Rejonowym w S. , w której skarżący ma status pokrzywdzonego;
2. art. 135g ust. 2 u.o.p., w zakresie zarzutu II, poprzez rozstrzygnięcie na niekorzyść niedających się usunąć wątpliwości i uznanie, iż skarżący popełnił zarzucany mu delikt dyscyplinarny, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, iż w toku niewątpliwie dynamicznej interwencji skarżący wyłączył kamerę nasobną celowo;
3. art. 135g ust. 2 u.o.p., w zakresie zarzutu III, poprzez rozstrzygnięcie na niekorzyść niedających się usunąć wątpliwości i uznanie, iż skarżący użył słów "jebnij mu tą tonfą kurwa", podczas gdy wnikliwa analiza materiału dowodowego nie pozwala na ustalenie, który z funkcjonariuszy wypowiedział zarejestrowane słowa;
4. art. 134 w zw. z art. 134h ust. 1 i 1a u.o.p., poprzez wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, podczas gdy wymierzając karę dyscyplinarną danego rodzaju organ winien dokonać gradacji zgodnie z własnym uznaniem, mając na względzie wszystkie okoliczności przemawiające za i przeciw jej wymierzeniu, a także dokładnie umotywować swoje stanowisko, czego w ocenie skarżącego, organ nie uczynił;
5. art. 135e ust. 1 u.o.p., poprzez zaniechanie ustalenia dokładnego stanu faktycznego w sprawie przez wybiórczą realizację wniosków dowodowych obrońcy, w szczególności nie przesłuchanie pokrzywdzonego, a także nieuzyskanie materiałów z akt sprawy karnej II K [...] Sądu Rejonowego w S. i sprawy karnej [...] 195.2024 Prokuratury Rejonowej S. N. ;
6. art. 135n ust. 4 pkt 1 u.o.p., poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia, podczas gdy prawidłowa analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, iż w niniejsze sprawie należało uchylić orzeczenie organu I instancji i uniewinnić skarżącego od wszystkich zarzucanych mu deliktów dyscyplinarnych.
Zarzuty zostały uszczegółowione w uzasadnieniu skargi.
W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wskazał co następuje:
Spór w sprawie dotyczy wymierzenia skarżącemu kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia ze służby.
Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została uregulowana w rozdziale 10 ustawy o Policji.
W myśl art. 132 ust. 1 u.o.p., policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2).
W art. 132 ust. 3 u.o.p. określono jakie w szczególności zachowania są naruszeniem dyscypliny służbowej. Są to m.in.: niedopełnienie obowiązków policjanta wynikających ze złożonego ślubowania, a także przepisów prawa (pkt 1); zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy (pkt 3); niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (pkt 4).
Mając na uwadze powyższe, w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym należało zatem zbadać, czy zgromadzony materiał dowodowy stanowił dostatecznie umotywowaną podstawę do ewentualnego wymierzenia funkcjonariuszowi kary dyscyplinarnej. A zatem, czy materiał dowodowy obejmuje całokształt okoliczności mających znaczenie dla sprawy i czy podjęto wszelkie czynności w celu wyjaśnienia zdarzenia, będącego przedmiotem postępowania dyscyplinarnego.
Wymaga także zaznaczenia, że szczególna rola społeczna Policji i jej zhierarchizowana struktura, podporządkowanie, wymagają dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania przez funkcjonariuszy, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, także innych przepisów oraz zasad. Odpowiedzialność policjanta oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań stawianych policji, a co za tym idzie funkcjonariuszom tej formacji. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. W konsekwencji przy wykonywaniu zadań obowiązuje zatem nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie etyki zawodowej, do których to wartości należy zaliczyć szczególną staranność w wykonywaniu obowiązków (por. wyrok WSA w Łodzi w wyroku z dnia 10 lutego 2015 r. o sygn. III SA/Łd 1038/14 oraz wyrok WSA w Warszawie z 8 października 2020 r. o sygn. akt II SA/Wa 569/20). Dlatego uprawniony jest pogląd, że zachowanie się skarżącego, będącego funkcjonariuszem policji, winno być również zgodne z podstawowymi obowiązkami nałożonymi na każdego policjanta.
Mając powyższe uwagi na względzie Sąd uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do uznania, że skarżący swoim zachowaniem wyczerpał przesłanki określone w art. 132 ust. 1, ust. 3 pkt 3 i 4 u.o.p. oraz art.6 ust. 1 u.p.b., pkt 5.5. i 5.6 Instrukcji RAW, a także § 4 pkt 2 i § 7 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (dalej "Zasady etyki").
Zaskarżone orzeczenie zostało należycie uzasadnione i spełnia wymogi określone w art. 135j u.o.p. W toku postępowania zrealizowano prawo skarżącego do obrony, zapewniając mu możliwość zaznajomienia się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz zgłoszenia wniosków dowodowych. Skarżący miał możliwość przedstawienia swojej wersji zdarzeń. Sąd nie dopatrzył się takiego naruszenia procedury, które skutkowałoby uwzględnieniem skargi.
W ocenie Sądu, zebrany materiał dowodowy potwierdził zarzuty stawiane skarżącemu.
Odnosząc się do kwestii braku realizacji wnioskowanych przez skarżącego czynności, wskazać należy, że postanowieniem z dnia 30 października 2023 r. Rzecznika Dyscyplinarnego odmówił przeprowadzenia wnioskowanych dowodów, szczegółowo uzasadniając tę odmowę. Przesłuchanie zatrzymanego nie ma znaczenia dla rozpoznania zarzutów stawianych skarżącemu, gdyż w rozpoznawanej sprawie zachowanie się zatrzymanego nie podlegało ocenie organu, tylko zachowanie się skarżącego wobec zatrzymanego. Zatrzymanemu postawiono również zarzuty, które objęte są innym postępowaniem karnym. Zgodzić należy się z organem, że dla oceny zachowania skarżącego podczas interwencji wystarczający jest materiał filmowy z kamer. Do sprawy nic nie wniosłyby zeznania osoby zgłaszającej interwencję, gdyż nie była ona świadkiem w czasie jej przeprowadzenia przez policjantów. Zgłaszający wskazał na nieracjonalne zachowanie się mężczyzny, który być może potrzebuje pomocy. Zachowanie zatrzymanego w placówce medycznej nie pozostaje w związku z zarzutami stawianymi skarżącemu. Okoliczność, że na początku interwencji skarżący był agresywny, nie wykonywał poleceń policjantów, pluł, szarpał się oraz iż był pod wpływem środków odurzających nie była kwestionowana w sprawie. Wystąpienie u zatrzymanego obrażeń ciała nie jest przedmiotem niniejszej sprawy, gdyż objęte jest to odrębnym postępowaniem karnym wobec skarżącego.
Opinie służbowe dotyczące skarżącego nie mają wpływu na ustalenie okoliczności zdarzenia, lecz są elementem, który ma wpływ na wymiar kary.
Podkreślić należy, że organ nie kwestionował faktu dotychczasowej niekaralności skarżącego, lecz uznał, że z uwagi na uznanie skarżącego winnym stawianych mu zarzutów, nie mogło to stanowić okoliczności łagodzącej.
Wskazać należy, że nawet gdyby zachowanie zatrzymanego było niewłaściwe to nie stanowiłoby dowodu na słuszność działań podejmowanych przez skarżącego polegających na użyciu środków przymusu bezpośredniego w postaci pałki w czasie zdarzenia.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 u.p.b., środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości. Z kolei w art. 11 tej ustawy w punktach od 1 do 14 wymieniono działania uzasadniające użycie lub wykorzystanie środków przymusu bezpośredniego. Do działań takich należy m.in. wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem (pkt 1), odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby (pkt 2), przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby (pkt 3), przeciwdziałania niszczeniu mienia (pkt 8), pokonania biernego oporu (pkt 12), pokonania czynnego oporu (pkt 13).
Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie słusznie przyjęły organy, że żadna z sytuacji opisanych we wspomnianym wyżej przepisie nie zaistniała. W okolicznościach sprawy użycie pałki nie było uzasadnione, gdyż zatrzymany leżał, nie poruszał się. Zatrzymany nie stawiał zatem czynnego oporu.
W ocenie Sądu, dynamika interwencji nie jest kwestią sporną. Interwencje są różne, często skomplikowane i trudne, a osoby w nich uczestniczące nie rzadko przejawiają agresywne zachowania, również względem funkcjonariuszy. Umiejętność dostosowania policjanta do wymogów danej sytuacji i wybór odpowiednich, proporcjonalnych środków działania jest jednym z głównych zadań policjanta, zwłaszcza działającego w oddziałach prewencyjnych. Dynamika sytuacji nie może mieć zatem wpływu na umyślność bądź nieumyślność działania policjanta.
Ustalenia organu w zakresie użycia przez skarżącego kamery nasobnej w trakcie interwencji, niewłączenia kamery przed jej podjęciem, a dopiero w trakcie, celowego zatrzymania rejestracji, według Sądu, były prawidłowe. Wskazuje na to zebrany materiał dowodowy, a zwłaszcza zapis z kamery, który potwierdza wyłączenie kamery przez skarżącego. Nie można zatem mówić o przypadkowym jej wyłączeniu lub niesprawności działania tego urządzenia. Skarżący odbył szkolenie dotyczące użytkowania kamery. Jak podał organ, konstrukcja kamer nasobnych nie pozwala na przypadkowe ich włączenie lub wyłączenie nawet przy interwencji kontaktowej. Przycisk włączenia/wyłączenia kamery jest wklęsły, a uruchomienie bądź wyłączenie kamery wymaga 3 sec. naciśnięcia tego przycisku palcem. Obiektyw kamery jest tak usytuowany, że każdorazowo obejmuje obrazem widok dłoni, która zbliża się do kamery najczęściej w celu poprawienia kamery bądź jej wyłączenia. Brak należytej rejestracji za pomocą kamery nasobnej, ingerowanie w jej działanie oraz słowa skarżącego sugerujące, aby zakończyć rejestrację, wskazały na świadomość nieprawidłowego działania, którego nie chciał ukazać.
Odnośnie użycia przez skarżącego słów obraźliwych wobec zatrzymanego, Sąd podzielił stanowisko organu, że powyższego czyny dopuścił się skarżący, a nie inny funkcjonariusz, gdyż wynika to z zarejestrowanego przez kamerę nasobną materiału. W trakcie nagrania nie widać, żeby drugi funkcjonariusz coś wypowiadał. Używanie wulgarnych zwrotów w czasie przeprowadzania interwencji przez skarżącego wskazało na niski poziom kultury i nieradzenie sobie z własnymi emocjami. Obwiniony, jako osoba najstarsza stopniem w czasie trwania interwencji, powinien dawać przykład innym, korygować ich nieprawidłowe zachowania, a nie utrwalać nieprawidłowe wzorce.
Wyjaśnić należy, że w toku postępowania sądowego Sąd nie ma uprawnień do zmiany zastosowanego wobec policjanta środka dyscyplinarnego. Ocenie Sądu podlega jedynie kwestia odpowiedniego uzasadnienia przez organ zastosowanego środka dyscyplinarnego względem funkcjonariusza. W niniejszej sprawie organ wymierzył skarżącemu najsurowszą karę w postaci wydalenia ze służby.
Zdaniem Sądu, organ szczegółowo uzasadnił wymierzenie skarżącemu ww. kary. Organ wyjaśnił, że choć skarżący nie był dotychczas karany dyscyplinarnie, to waga zarzuconych mu naruszeń, skłoniła organ do zastosowania najsurowszej kary. Działania skarżącego stanowiło nie tylko złamanie prawa, ale również rzutują na ocenę całej Policji. Skarżący utracił zaufanie przełożonych. Organ wskazał, że nie sposób zaufać i powierzać odpowiedzialne zadania osobie będącej policjantem, która niewłaściwie wywiązuje się z nałożonych na niego obowiązków poprzez przekroczenie swoich uprawnień, wykonywanie zadań w sposób nieprawidłowy, czy podejmowanie nieetycznych działań. Takie zachowania mogą również zwiastować w przyszłości kolejne nieprawidłowości w jego zachowaniu, mogące wpływać na wizerunek Policji, ale również powodować wątpliwości co do profesjonalizmu i uczciwości w zakresie podejmowanych przez niego czynności służbowych. Służbę w Policji pełnić może osoba zdolna do podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej, której postawa koresponduje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby oraz zasadami etyki zawodowej. Policję utworzono jako umundurowaną i uzbrojoną formację służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policjanta winno cechować opanowanie, czyli umiejętność zachowania spokoju w każdej sytuacji, nieokazywania wzburzenia czy emocji, panowania nad sobą. Policja, jako uzbrojona formacja służąca społeczeństwu, przeznaczona jest do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego jest instytucją, która dysponuje bardzo dolegliwymi dla obywatela środkami realizacji władztwa państwowego. Szczególna rola społeczna tej grupy zawodowej i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla jej skutecznego i prawidłowego działania bezwzględnego przestrzegania norm prawa oraz innych norm i zasad obowiązujących wżyciu społecznym.
Organ podkreślił, że skarżący dopuścił się zarzucanych mu czynów w miejscu publicznym, blisko drogi, którą poruszały się liczne pojazdy. Zatem świadkami jego zachowań byli nie tylko policjanci współuczestniczący w interwencji, ale również osoby postronne.
Skarżącemu wymierzono najsurowszą z kar dyscyplinarnych, jednak w sytuacji gdy funkcjonariusz decyduje się na łamanie prawa, do którego przestrzegania i egzekwowania jest szczególnie zobligowany, stosowanie łagodniejszych środków karnych byłoby nieuzasadnione i niecelowe.
W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Wszechstronnie wyjaśniono okoliczności zarzucanych skarżącemu czynów, a materiał dowodowy zgromadzony w sprawie potwierdza, że skarżący dopuścił się zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych. Ponadto w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał okoliczności i dowody, które legły u podstaw ustalenia stanu faktycznego oraz przepisy prawa, które znajdują zastosowanie w sprawie.
Mając na uwadze powyższe, Sąd, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935), skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło