II SA/Sz 31/14

WyrokWSA w Szczecinie2014-08-28

Skład orzekający: Danuta Strzelecka-Kuligowska, Marzena Iwankiewicz, Elżbieta Makowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz policji, dowódca drużyny, ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za dopuszczenie do przedwczesnego zakończenia służby przez podległych mu funkcjonariuszy, zaniechanie realizacji planu dowódcy akcji oraz samowolne opuszczenie rejonu służby, nawet jeśli działał nieumyślnie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że funkcjonariusz policji ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie dyscypliny służbowej, nawet jeśli działał nieumyślnie. Wina nieumyślna powstaje na skutek niezachowania wymaganej ostrożności, którą funkcjonariusz mógł i powinien przewidzieć. Dopuszczenie do przedwczesnego zakończenia służby przez podwładnych, zaniechanie realizacji planu oraz samowolne opuszczenie rejonu służby stanowi naruszenie dyscypliny służbowej, a wymierzona kara nagany jest adekwatna do wagi czynu i stopnia zawinienia.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz M.B., dowódca drużyny Nieetatowego Pododdziału Policji, został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej podczas zabezpieczenia meczu piłkarskiego. Zarzuty obejmowały dopuszczenie do samodzielnego zakończenia służby przez dwóch podwładnych, zaniechanie realizacji planu dowódcy akcji w zakresie nadzoru nad rejonem dworca PKP oraz niewykonanie polecenia dowodzącego działaniami, a także samowolne opuszczenie rejonu służby bez zgody dyżurnego. Po utrzymaniu kary nagany przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, funkcjonariusz złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak przeprowadzenia dowodu z nagrania radiowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę funkcjonariusza M.B. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Danuta Strzelecka-Kuligowska, Sędziowie Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz (spr.),, Sędzia NSA Elżbieta Makowska, Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Skrzetuska-Gajos, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 28 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi M. B. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę Orzeczeniem Nr [...] wydanym na podstawie art. 133 ust. 1, art. 135j ust. 1 pkt 3 oraz art. 134 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.) - Komendant Miejski Policji wymierzył funkcjonariuszowi - mł. asp. M.B. karę nagany uznając go winnym tego, że: 1) w dniu [...] w [...], jako dowódca drużyny Nieetatowego Pododdziału Policji Komisariatu Policji, w ramach działań związanych z zabezpieczeniem meczu [...] pomiędzy drużynami "A - "B", będąc obowiązanym do właściwego organizowania służby podległych funkcjonariuszy oraz koordynowania podejmowanych działań, wykonywał je nieprawidłowo w ten sposób, że dopuścił do samodzielnego zakończenia służby przez mł. asp. T.Z. oraz asp. R.K., a także zaniechał niezwłocznego powiadomienia dowodzącego działaniami asp. szt. G.D. o zaistniałej okoliczności, czym naruszył dyscyplinę służbową, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 06.04.1990r. o Policji w związku z § 13 ust. 2 zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20.05.1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji; 2) w dniu [...] w [...], jako dowódca drużyny Nieetatowego Pododdziału Policji Komisariatu Policji, w ramach działań związanych z zabezpieczeniem meczu [...] pomiędzy drużynami "A" - "B", będąc obowiązanym do właściwego organizowania służby podległych funkcjonariuszy oraz koordynowania podejmowanych działań, wykonywał je nieprawidłowo w ten sposób, że zaniechał realizacji planu dowódcy akcji [...] w zakresie objęcia po zakończeniu meczu nadzorem przez drużynę [...] rejonu dworca PKP, a także nie wykonał polecenia dowodzącego działaniami [...] asp. szt. G.D. w zakresie niezwłocznego przyjazdu w rejon dworca PKP i wystawienia dwóch dwuosobowych patroli na kładce dworca, czym naruszył dyscyplinę służbową, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 06.04.1990r. o Policji w związku z § 6 ust. 1 zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20.05.1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji; 3) w dniu [...], w ramach służby związanej z zabezpieczeniem meczu [...] pomiędzy drużynami "A" - "B" , pełnił ją niewłaściwie w ten sposób, że nie uzyskał zgody odpowiedzialnego za służbę dyżurnego jednostki do opuszczenia rejonu pełnienia służby patrolowej i ok. godz. 22:40 samowolnie przemieścił się wraz z dowodzoną drużyną [...] na ulicę [...] do budynku komisariatu, czym naruszył dyscyplinę służbową, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 06.04.1990r. o Policji w zw. z § 29 ust. 2 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14.08.2007r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym; 4) w dniu [...], w ramach służby związanej z zabezpieczeniem meczu [...] pomiędzy drużynami "A" - "B" w sposób nieprawidłowy udokumentował przebieg służby w posiadanym notatniku służbowym nr [...] poprzez zaniechanie szczegółowego opisu przebiegu służby, a także miejsca i czasu realizowanych czynności, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 06.04.1990r. o Policji w zw. z § 4 ust. 1 wytycznych nr 2 KGP z dnia 26.06.2007r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych. Kwestionując powołane orzeczenie M.B. złożył od niego odwołanie, w którym wniósł o jego uchylenie. Odwołujący się zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie prawa poprzez niedopuszczenie dowodu z nagrania z systemu operacyjnego Policji (na dzień 26 kwietnia 2013 r.) oraz nieprzesłuchanie świadków na okoliczność wydanego podczas komunikatu polecenia, co miało istotny wpływ na wynik postępowania. W ocenie policjanta, nagranie winno zawierać komunikat dowodzącego drużynami NPP asp. szt. G.D., wydany o godz. 22:00 - zawierający polecenie zakończenia służby po 8 godzinach od jej rozpoczęcia, a w tym przypadku o godz. 23:00. Powyższą okoliczność, zdaniem odwołującego, mogą potwierdzić świadkowie, czyli funkcjonariusze wchodzący w skład drużyny KP tacy jak: asp. szt. B.W., sierż. szt. K.P., st. sierż. R.K., asp. R.K., mł. asp. T.Z. oraz inni policjanci pracujący na kanale [...]. W związku z wykonaniem przez odwołującego polecenia wyższego przełożonego, wydanego drogą radiową do wszystkich funkcjonariuszy brak jest podstaw do uwzględnienia stawianego mu zarzutu. Zdaniem M.B. interpretacja wydanego polecenia była jednoznaczna, ponieważ wszyscy będący na służbie funkcjonariusze przygotowywali się do pójścia do domu. Nadto asp. R.K. i mł. asp. T.Z. wyszli z jednostki do domu bez wiedzy obwinionego, nikogo o tym nie informując. W dalszej części odwołania funkcjonariusz podniósł brak podstaw do uznania go winnym niewykonania polecenia G.D. w zakresie niezwłocznego przyjazdu w rejon dworca i wystawienia dwóch dwuosobowych patroli na kładce dworca, bowiem znajdował się on osobiście na tej kładce wraz z asp. szt. B.W., sierż. szt. K.P. oraz st. sierż. R.K. W ocenie odwołującego, za bezpodstawny należy również uznać zarzut dotyczący nieprawidłowych zapisów w notatniku służbowym, gdyż odpowiadały one wymaganiom określonym w wytycznych Komendanta Głównego Policji. Dodatkowo funkcjonariusz podkreślił, że jest postrzegany przez przełożonych pozytywnie, a zdarzenie powstało w sposób nieumyślny, zaś odwołujący poczynił starania o zmniejszenie jego skutków podejmując próbę cofnięcia funkcjonariuszy, którzy opuścili jednostkę oraz wystawił czteroosobowy patrol na kładce dworca PKP. Powyższe zaś okoliczności powinny rzutować na złagodzenie wymierzonej mu kary. Rozpoznając złożone odwołanie, orzeczeniem z dnia [...] wydanym na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji, Komendant Wojewódzki Policji w punkcie 1 podjętego rozstrzygnięcia utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie - w zakresie uznania policjanta winnym popełnienia zarzutów nr 1, 2 oraz 3, w punkcie 2 uniewinnił policjanta od popełnienia czynu określonego w zarzucie nr 4, zaś w punkcie 3 utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie - w zakresie wymierzenia obwinionemu kary nagany. W oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy organ odwoławczy ustalił, że w dniu 30 kwietnia 2013 r. do Komendanta Miejskiego Policji wpłynął raport asp. szt. G.D., który pełnił służbę jako dowodzący siłami Nieetatowych Pododdziałów Policji, z informacją o nieprawidłowościach w czasie zabezpieczenia meczu piłkarskiego w dniu [...]. Raportujący wyjaśnił, że około godz. 22:25, przebywając w rejonie kładki dworca PKP drogą radiową nawiązał kontakt z M.B., który pełnił funkcję dowódcy drużyny NPP z KP i wydał mu polecenie przyjazdu oraz wystawienia dwóch patroli dwuosobowych na kładce nad peronami dworca, celem zabezpieczenia tego miejsca przed ewentualnym grupowaniem się kibiców. Kierowca i dowódca drużyny mieli pozostawać w radiowozie. Siły NPP z KP zgodnie z planem [...] miały po meczu przeprowadzić konwój tramwaju do centrum miasta, a następnie objąć nadzorem rejon przyległy do dworca PKP oraz kładkę nad peronami. M.B. drogą radiową poinformował G.D., iż dojeżdża we wskazane miejsce. Około godz. 22:40 G.D. ponownie skontaktował się z M.B., który przekazał mu, że jego drużyna właśnie dojeżdża do ul. [...]. Pomimo tego zapewnienia policjantów w dalszym ciągu nie było na wyznaczonym miejscu. W tej sytuacji, G.D. udał się do kompleksu budynków, w których mieści się KMP i KP. Tam około godz. 22:50 spostrzegł zaparkowany radiowóz drużyny z KP i podjął kolejną próbę nawiązania kontaktu z odwołującym. Pomimo kilkukrotnego wywoływania nikt się nie zgłosił. Jak się okazało, przebywali oni w budynku komisariatu. Obwiniony zadeklarował, że niezwłocznie ich zbierze i uda się na dworzec PKP. Ostatecznie około godz. 23:15 G.D. zobaczył trzech funkcjonariuszy wybiegających do radiowozu, na których oczekiwał kierowca. Wówczas nakazał drogą radiową zbiórkę funkcjonariuszy przed budynkiem komisariatu. Wówczas okazało się, że w składzie drużyny brakuje dwóch policjantów - mł. asp. T.Z. (kierowcy) oraz asp. R.K. M.B. zapytany o powód ich nieobecności oświadczył, że prawdopodobnie "urwali się" wcześniej na busa. Następnie ustalono, że mł. asp. T.Z. oraz asp. R.K. po samowolnym opuszczeniu jednostki dotarli do miejsc zamieszkania. Uzasadniając swoje stanowisko organ przytoczył treść zeznań przesłuchanego w charakterze świadka mł. asp. T.Z., który oświadczył, że po godz. 22:00 dowodzący zabezpieczeniem asp. szt. G.D. drogą radiową ogłosił, że wszyscy pełnią służbę do pełnych 8 godzin i są do dyspozycji swoich dyżurnych. Do około godz. 22:40 drużyna patrolowała rejon dworca PKP, po czym całą drużyną pojechali do komisariatu i rozładowali sprzęt. Następnie świadek przebrał się i opuścił jednostkę, ponieważ spieszył się na busa, który odjeżdżał do [...] o 23:05. Nie poinformował mł. asp. M.B. ani dyżurnego o tym, że wychodzi. Ponadto organ II instancji przytoczył treść zeznań kolejnego świadka - asp. R.K., który oświadczył, że pełnił służbę w ramach zabezpieczenia meczu "A" - "B" w godz. 15:00 – 23:00. W trakcie służby padł przez radio komunikat od dowodzącego G.D., że policjanci pracują w dyspozycji swoich dyżurnych do pełnych 8 godzin. Pomiędzy godz. 22:30 a 22:40 pojechali do komisariatu i zaczęli znosić sprzęt NPP. Następnie świadek około 22:50 wyszedł z budynku komisariatu. Nie poinformował o swoim wyjściu mł. asp. M.B., ani dyżurnego jednostki. Zdaniem organu odwoławczego, analiza zgromadzonego materiału dowodowego wykazała, iż mł. asp. M.B. dopuścił się zarzucanych mu pierwszych trzech naruszeń dyscypliny służbowej, a podnoszone przez niego w odwołaniu od zaskarżonego orzeczenia argumenty nie zasługują na uznanie. Uzasadniając swoje stanowisko organ odwoławczy stwierdził, że w dniu 25 kwietnia 2013r. obwiniony M.B. jako dowódca drużyny uczestniczył w odprawie służbowej dotyczącej działań związanych z zabezpieczeniem imprezy masowej (meczu piłkarskiego) w dniu następnym, objętych planem [...]. Zgodnie z którym dowódcy plutonów i drużyn mieli dowodzić podległymi funkcjonariuszami oraz wykonywać polecenia dowódcy, a także utrzymywać z nim stały kontakt. Plan przewidywał prowadzenie przez nich stałego monitoringu przydzielonego rejonu zabezpieczenia (dla NPP z KP był to rejon przyległy do dworca PKP oraz kładka na dworcu). Plan wskazywał m.in. godz. 23:18 (odjazd pociągu TLK z ww. dworca) jako jedną z alternatyw koncentracji kibiców po meczu. Zdaniem organu, M.B. znał ramowy zakres i terminarz zadań służbowych w dniu [...]. Wiedział też, że służba jego drużyny może zakończyć się po godz. 23:00, co było determinowane godziną odjazdu pociągu z dworca PKP, mimo to za przyzwoleniem dowodzącego drużyną policjanci wspólnie przed czasem opuścili miejsce pełnienia służby i udali się do KP celem zdania uzbrojenia i wyposażenia. Zdaniem organu, takie zachowanie umożliwiło przedwczesne opuszczenie jednostki przez mł. asp. T.Z. oraz asp. R.K. Odnosząc się do podniesionych w odwołaniu zarzutów organ odwoławczy, powołując się na notatkę kom. W.N. z dnia [...] r., ustalił brak nagrań korespondencji radiowej z dnia [...] r. W ocenie organu, zachowanie odpowiedzialnego za nadzorowanie przydzielonych mu funkcjonariuszy M.B. niewątpliwie ułatwiło mł. asp. T.Z. oraz asp. R.K. zakończenie służby przed godz. 23:00. Przyzwolenie na samowolne opuszczanie jednostki przez podwładnych prowadzi do rozluźnienia dyscypliny i negatywnie wpływa na realizację bieżących obowiązków zawodowych. Ponadto wywiera ono demoralizujący wpływ na innych policjantów, którzy powielają niepożądane zachowania. Zdaniem organu II instancji, analiza całokształtu sprawy doprowadziła do uznania, że przedstawiana przez obwinionego oraz mł. asp. T.Z. i asp. R.K. wersja wydarzeń w kilku aspektach nie koresponduje z rzeczywistością. Podkreślając, że G.D. zainteresował się nieobecnością drużyny dowodzonej przez M.B. na terenie dworca ok. godz. 22:25. Obwiniony zapewnił go wówczas przez radio, że wraz z podwładnymi dojeżdża do wyznaczonego miejsca pełnienia służby. Po ok. 15 minutach (ok. godz. 22:40) poinformował przełożonego, że za chwilę dotrze na dworzec. Dowódca G.D. postanowił osobiście sprawdzić, gdzie znajduje się drużyna NPP z KP, a następnie ustalił, że część funkcjonariuszy z tej drużyny przebywa na komisariacie. Organ odwoławczy podkreślił, że M.B. w dniu [...] był z jednej strony przełożonym policjantów dowodzonej przez niego drużyny, podczas gdy w tym samym czasie podlegał rozkazom asp. szt. G.D. jako odpowiedzialnego za dowodzenie siłami NPP, co wynikało zarówno z planu zabezpieczenia, jak i z istoty organizacji hierarchicznej. Miał zatem obowiązek wykonywać z należytą starannością zadania dowódcy drużyny, wskazane w planie [...] (patrolowanie okolic dworca i kładki po zakończeniu meczu oraz konwój tramwaju do centrum miasta). Oddalenie się z miejsca pełnienia służby przed wskazaną w komunikacie godziną 23:00, wymagało zgody dowodzącego. W powołanych okolicznościach, zdaniem organu II instancji, obwiniony policjant dopuścił do przedwczesnego zakończenia służby przez podległych mu funkcjonariuszy, nie powiadomił o tym dowodzącego działaniami G.D., zaniechał realizacji planu dowódcy akcji [...] w zakresie objęcia nadzorem przez drużynę NPP KP rejonu dworca PKP po zakończeniu meczu, a także nie wykonał polecenia niezwłocznego przyjazdu w rejon dworca i wystawienia dwóch dwuosobowych patroli na kładce nad peronami. Próbował ponadto nieudolnie wprowadzić G.D. w błąd, informując go o tym, że wraz z drużyną za chwilę dotrze w wyznaczony rejon, podczas gdy w tym samym czasie przebywał w siedzibie komisariatu. Rozpatrując kwestię nieprawidłowego udokumentowania przez odwołującego przebiegu służby w notatniku służbowym organ odwoławczy uznał, że należy uniewinnić go od przedstawionego w tym zakresie zarzutu, w sytuacji gdy organ pierwszej instancji nie zgromadził dostatecznego materiału dowodowego, który pozwoliłby na dokładne ustalenie i skonkretyzowanie czynności służbowych, których opis winien znaleźć się w notatniku służbowym policjanta. Poddając analizie kwestię adekwatności wymierzonej obwinionemu kary organ wyjaśnił, że kara nagany jest najłagodniejszą karą z katalogu ustalonego przez ustawodawcę w art. 134 ustawy o Policji. W ocenie organu, powodem wymierzenia tego rodzaju sankcji stanowił fakt, iż ostatecznie funkcjonariusz podjął się zmniejszenia skutków własnych zaniedbań i ostatecznie wystawił dwa patrole dwuosobowe na kładce dworca, zaś dotychczasowy nienaganny przebieg jego służby uzasadnia przypuszczenie, iż w przyszłości będzie wystrzegał się łamania dyscypliny służbowej, a w szczególności nie popełni podobnego przewinienia. Na niekorzyść zaś obwinionego przemawia jednak fakt, iż dopuścił się zarzucanych mu przewinień jako przełożony - dowódca drużyny NPP, a postawa ta przyczyniła się do rozluźnienia dyscypliny wśród podwładnych. M.B. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na opisane wyżej orzeczenie w zakresie uznania go winnym popełnienia zarzutów wskazanych w punktach od 1-3 oraz ukarania karą dyscyplinarną nagany. Jednocześnie skarżący powołując się na art. 145 § 1 pkt 1 lit a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wniósł o uwzględnienie niniejszej skargi i uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu M.B. zarzucił naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy tj.: a) art. 134i ust. 4 oraz art. 135e ust.1 ustawy o Policji poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego w tym nieprzeprowadzenie dowodu z nagrania z systemu operacyjnego Policji obejmującego godziny 22-23 w dniu [...] zawierającego komunikat wydany przez dowodzącego drużynami NPP asp. sztab. G.D., mający formę polecenia dotyczącego zakończenia służby przez skarżącego i jego drużynę NPP po ośmiu godzinach od jej rozpoczęcia tj. o godzinie 23:00 w dniu [...]. b) naruszenie art. 135 ust. 1 punkt 1 ustawy o Policji polegające na wszczęciu i prowadzeniu postępowania dyscyplinarnego w sytuacji, gdy czynności wyjaśniające, w szczególności zaś zeznania przesłuchanych w charakterze świadków osób, nie potwierdziły zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego, c) naruszenie art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji polegające na nieuwzględnieniu okoliczności przemawiających na jego korzyść oraz nierozstrzygnięciu niedających się usunąć wątpliwości na korzyść obwinionego w postaci przemawiających za nim zeznań świadków oraz treści nagrania z systemu operacyjnego Policji obejmującego godziny 22-23 w dniu [...]., które to nagranie miało, zdaniem skarżącego, rzekomo zaginąć, Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego takich jak: a) art. 132 ust. 2 oraz art. 132a ustawy o Policji polegające na przyjęciu, że zarzucany skarżącemu czyn jest naruszeniem dyscypliny służbowej w sytuacji, gdy nie był on w żaden sposób przez niego zawiniony, b) art. 134h ust. 1 i 3 ustawy o Policji polegające na jego niezastosowaniu do złagodzenia wymierzonej mu kary pomimo braku umyślności popełnienia przewinienia oraz wzorowego przebiegu dotychczasowej służby. W tej sytuacji skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie w sprawie dowodu: - z nagrania z systemu operacyjnego Policji obejmującego godziny 22-23 w dniu [...] r. oraz komunikatów dowodzącego drużynami NPP asp. sztab. G.D. kierowanych do skarżącego i jego drużyny; - z zeznań świadków przesłuchiwanych w ramach postępowania dyscyplinarnego – bowiem w ocenie skarżącego, ponowne przeprowadzenie dowodu z zeznań tych świadków jest konieczne wobec pojawiających się wątpliwości, co do treści ich zeznań oraz z uwagi na nieprzesłuchanie ich na okoliczności mające znaczenie dla sprawy w toku postępowania dyscyplinarnego; - z zeznań świadków w osobach asp. sztab. B.W., sierż. sztab. K.P., st. sierż. R.K. - na okoliczność wystawienia przez skarżącego dwóch dwuosobowych patroli w rejonie dworca w dniu [...]., - z przesłuchania skarżącego w charakterze strony - na okoliczność sytuacji mającej miejsce w dniu [...] pomiędzy godzinami 22-23 oraz pomiędzy godzinami 23-1, w tym otrzymanych poleceń służbowych oraz sposobu ich wykonania. Uzasadniając swoje stanowisko skarżący wskazał, że zeznania świadków przesłuchanych w toku postępowania potwierdzają, że funkcjonariusze - asp. R.K. oraz mł. asp. T.B. zakończyli służbę oraz udali się do domu bez wiedzy i zgody skarżącego. Powyższa okoliczność w postaci niewyrażenia zgody oznacza brak jego winy, co stanowi o niemożność postawienia mu zarzutu dyscyplinarnego – bowiem w momencie, gdy skarżący zajmował się zdawaniem wyposażenia podlegli mu policjanci samowolnie się oddalili. Funkcjonariusz uznał, że zarzut dotyczący samowolnego przemieszczenia się przez skarżącego i jego drużynę do budynku komendy ponownie wiąże się z kwestią nagrania i poleceniem służbowym tam wydanym. Niezależnie jednak od tego zgodnie z planem operacyjnym na ten dzień po zabezpieczeniu meczu piłkarskiego policjanci mieli udać się do komendy celem zdania wyposażenia, a plan ten został przez skarżącego zrealizowany. Reasumując skarżący zauważył, że w świetle bardzo pozytywnej opinii wystawionej co do jego dotychczasowego przebiegu służby brak jest podstaw do uznania, że w sprawie nie ma żadnych przesłanek do złagodzenia wymierzonej mu kary lub nawet do odstąpienia od jego ukarania. W odpowiedzi na skargę, Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie oraz utrzymał swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Na rozprawie, wyznaczonej na dzień 28 sierpnia 2014 r. reprezentujący skarżącego profesjonalny pełnomocnik - cofnął wnioski dowodowe zawarte w skardze dotyczące przesłuchania skarżącego oraz świadków oraz dowodu z nagrania z systemu operacyjnego. Jednocześnie podniósł zarzut, że dowód z nagrania nie został przez organ przeprowadzony. Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną i stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 134 § 1 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz.270 ze zm.). Podstawę prawną podjętych w sprawie rozstrzygnięć stanowią przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tj. Dz. U. z 2007 Nr 43, poz. 277 ze zm.), zwanej dalej: "ustawą". Sposób i tryb prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko funkcjonariuszom Policji reguluje w sposób szczegółowy i kompleksowy rozdział 10 powołanej ustawy. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy - policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy). Tak więc przesłanką warunkującą poniesienie odpowiedzialności dyscyplinarnej jest przypisanie funkcjonariuszowi winy. W świetle postanowień art. 132a ustawy, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Odnosząc się do zarzutów skargi wyjaśnienia wymaga, że przewinienie dyscyplinarne policjant może popełnić więc zarówno z winy umyślnej jak i nieumyślnej. Przy odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma znaczenia to, czy działanie lub zaniechanie konkretnej osoby było zamierzone, czy też nie. Jeśli dochodzi do przewinienia służbowego, wówczas samo naruszenie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa może skutkować zastosowaniem tej odpowiedzialności. Powyższe należy rozumieć, jako brak podstaw do odstąpienia od ukarania w sytuacji nieumyślnego popełnienia przewinienia. Nieumyślność polega na tym, że policjant nie chce popełnić przewinienia, nie godzi się na jego popełnienie, lecz mimo to je popełnia. W takiej sytuacji popełnienie przewinienia ma charakter nieumyślności spowodowanej niezachowaniem ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. Stwierdzenie, czy funkcjonariusz w toku czynności zachował, czy też nie zachował ostrożności, należy do organu orzekającego w ramach swobodnej oceny dowodów (por. W. Kotowski [w:] Komentarz do art. 132a ustawy o Policji, publ. Lex). Organ drugiej instancji uznał winę funkcjonariusza M.B., który w dniu [...] jako dowódca drużyny NPP, w ramach działań związanych z zabezpieczeniem odbywającego się w tym dniu meczu piłkarskiego doprowadził do samodzielnego zakończenia służby przez dwóch podległych mu funkcjonariuszy, a w konsekwencji swoim zachowaniem naruszył dyscyplinę służbową w zakresie określonym w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy. Ponadto zaniechał realizacji planu dowódcy z dnia [...] w zakresie objęcia po zakończeniu meczu nadzorem rejonu dworca PKP oraz wystawienia dwóch dwuosobowych patroli na kładce nad peronami, co stanowiło naruszenie dyscypliny służbowej w zakresie określonym w art. 132 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy. Dodatkowo skarżący bez zgody dyżurnego jednostki samowolnie wraz z dowodzoną drużyną opuścił rejon służby, a to zachowanie doprowadziło do naruszenia dyscypliny służbowej określonego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy. Sąd wnikliwie przeanalizował całość materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym, który wskazuje na popełnienie przez skarżącego zarzucanych mu czynów i wbrew przeświadczeniu skarżącego nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów, ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych. Stosownie do art. 33 ust. 1 ustawy, czas pełnienia służby policjanta jest określony wymiarem jego obowiązków, z uwzględnieniem prawa do wypoczynku. W myśl § 8 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów –przedłużenie czasu służby policjanta może nastąpić w szczególności ze względu na konieczność wykonania rozpoczętych czynności dochodzeniowo - śledczych, operacyjno - rozpoznawczych oraz administracyjno -porządkowych, jeżeli nie mogą one zostać przerwane. Nie uważa się za czas służby czasu niezbędnego - nie dłuższego niż 30 minut - do bezpośredniego przygotowania do służby i jej zdania, a w szczególności przyjęcia lub zdania dokumentacji z przebiegu służby, uzbrojenia i wyposażenia (§ 11). Okolicznością niesporną w niniejszej sprawie jest to, że skarżący uczestniczył w odprawie, na której został zapoznany z planem dowódcy z dnia [...] dotyczącym działań związanych z zabezpieczeniem meczu piłkarskiego wyznaczonego na dzień [...] r. Powyższy plan przewidywał m.in., że drużyna Nieetatowego Pododdziału Policji z KP, którą dowodził skarżący, miała stale monitorować przydzielony rejon przyległy do Dworca PKP oraz kładkę nad peronami. Ponadto bezspornie w planie wskazano, że odjazd pociągu z kibicami miał nastąpić o godzinie 23:18. Ponadto skarżący w ramach powierzonej mu funkcji był odpowiedzialny za działania podległych mu funkcjonariuszy. Zdaniem Sądu, przyjęte w zaskarżonym orzeczeniu właściwe ustalenia faktyczne stanowią, że skarżący nie wykonał w sposób prawidłowy czynności służbowej i przed czasem, wynikającym z terminarza planu akcji, mimo świadomości, że służba jego drużyny może zakończyć się po godz. 23:00 opuścił miejsce jej pełnienia około godziny 22:40, a to zachowanie doprowadziło do samodzielnego zakończenia służby przez dwóch podległych mu funkcjonariuszy, a w konsekwencji naruszenia dyscypliny służbowej. Podkreślenia bowiem wymaga, że stosownie do art. 132 b ust. 2 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie także w przypadku, gdy nakłania innego policjanta do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego albo ułatwia jego popełnienie. Odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego braku winy skarżącego w sytuacji niewyrażenia zgody na opuszczenie jednostki przez funkcjonariuszy podkreślenia wymaga, że przewinienie dyscyplinarne jest zawinione również gdy jest nieumyślne, a skarżący mógł i powinien przewidzieć, że policjanci informując go o chęci zdążenia na ostatnie busy, w tym odjeżdżający o godz.23:05, które miały ich odwieźć do miejsca zamieszkania - opuszczą służbę przed czasem. W tej sytuacji brak wyraźnej zgody skarżącego na opuszczenie jednostki przez tych policjantów nie przesądza o jego niezawinionym zachowaniu. Wbrew przekonaniu skarżącego, oświadczenia osób odebrane w trakcie zeznań w toku postępowania dyscyplinarnego potwierdzają stawiane skarżącemu zarzuty, w tym samodzielne zakończenie służby przez dwóch policjantów przed czasem, którzy zeznali, że około godziny 22:40 wraz z całą drużyną udali się na komisariat celem zdania broni. Wcześniejsze zaś zakończenie służy doprowadziło do kolejnego naruszenia dyscypliny służbowej związanej z zaniechaniem realizacji planu dowódcy poprzez objęcie nadzorem przydzielonego skarżącemu rejonu oraz niewykonania polecenia swojego zwierzchnika w zakresie niezwłocznego przyjazdu w rejon dworca oraz wystawienia dwóch dwuosobowych patroli, co wypełnia dyspozycję art. 132 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy. Jak wynika z raportu dowodzącego drużynami G.D. o godzinie 22:25 wydał on skarżącemu polecenie obejmujące przyjazd skarżącego w rejon dworca PKP i wystawienie dwóch patroli, zaś ostateczne wykonanie tego zobowiązania nastąpiło już po godzinie 23:15, czyli po przyjeździe przełożonego na komisariat oraz w następstwie wydania kolejnego polecenia, aby pozostali w służbie policjanci udali się na dworzec celem monitorowania odjazdu kibiców. Za trafne należy również uznać stwierdzenie organu, że oddalenie się przez skarżącego z miejsca pełnienia służby przed czasem wymagało zgody dowodzącego, której bezspornie skarżący nie uzyskał, co stanowiło o naruszeniu dyscypliny służbowej wskazanej w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy. W powołanych okolicznościach nie można uwzględnić podniesionych w skardze zarzutów odnoszących się do wadliwości przeprowadzonego postępowania polegającej na niewyjaśnieniu istotnych okoliczności sprawy. Podkreślenia wymaga, że wyrażona w art. 135 g ust. 1 ustawy zasada obiektywizmu nie oznacza, że obowiązkiem przełożonego dyscyplinarnego i rzecznika dyscyplinarnego jest badanie i uwzględnienie jakichkolwiek okoliczności przemawiających na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obowiązek ten dotyczy bowiem tylko takich okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Odnosząc się do zarzutu nieprzeprowadzenia dowodu z nagrania z systemu operacyjnego Policji z dnia [...] r., zawierającego komunikat przełożonego skarżącego o zakończeniu służby po 8 godzinach od jej rozpoczęcia wyjaśnienia wymaga, że jak zostało to podkreślone w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia organ nie odstąpił od przeprowadzenia takiego dowodu, lecz w oparciu o notatkę służbową kom. W.N. z dnia 16 maja 2013 r., znajdującą się w aktach administracyjnych (k. 60) – ustalił, że rozmowy radiowe prowadzone na kanale NOP 1 w dniu [....] r. nie były rejestrowane. W takiej sytuacji, za bezzasadny należy uznać zarzut skargi odnoszący się do nieprzeprowadzenia dowodu z nagrania, które nie istnieje. Zdaniem Sądu, ustalenie okoliczności wydania powołanego komunikatu nie ma jednak znaczenia w realiach niniejszej sprawy, bowiem jak wynika z materiału dowodowego, w tym oświadczeń świadków, dotyczył on polecenia zakończenia służby po 8 godzinach od jej rozpoczęcia, zatem służba skarżącego powinna trwać co najmniej do godziny 23:00, na co wskazuje sam skarżący zarówno w odwołaniu od orzeczenia organu I instancji jak i w treści złożonej do Sądu skargi. Jednakże, jak zostało to ustalone w toku postępowania dyscyplinarnego, skarżący już przed tą godziną udał się na komisariat celem rozliczenia z wyposażenia, który to czas nie wlicza się do czasu służby, co wynika z przytoczonego wyżej § 11 rozporządzenia MSWiA z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów. W ocenie Sądu, przyjęte w zaskarżonym orzeczeniu ustalenia faktyczne stanowią logiczną konsekwencję prawidłowej oceny dowodów, a zachowanie funkcjonariusza –M.B. wypełnia znamiona przewinienia dyscyplinarnego, o jakim mowa w art. 132 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy. Ponadto rozstrzygnięcie w przedmiocie kary również prawa nie narusza. Organy uwzględniły wszystkie okoliczności przedmiotowo – podmiotowe jakie należało rozważyć kierując się, stosownie do art. 134h, dyrektywami jej wymiaru, w tym - dotyczącą nienagannej służby policjanta, zatem zarzut polegający na niezastosowaniu powołanego przepisu należy uznać za chybiony. W rozpoznawanej sprawie orzekając karę dyscyplinarną organy uwzględniły wagę popełnionego czynu, stopień zawinienia i stopień jego szkodliwości. Powyższe pozwala na stwierdzenie, że wymierzenie skarżącemu kary nagany nie stanowi, zdaniem Sądu, dowolności co do zastosowanej sankcji, w sytuacji gdy nieostrożne zachowanie policjanta spowodowało, że rejon dworca PKP w newralgicznym momencie odjazdu kibiców po meczy piłkarskim w dniu [...] r. nie mógł być należycie zabezpieczony. Wobec stwierdzenia braku podstaw do uwzględnienia skargi sąd orzekł, stosownie do art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło