II SA/Sz 468/19

WyrokWSA w Szczecinie2019-07-03

Skład orzekający: Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Marzena Iwankiewicz, Stefan Kłosowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Policji, który opuścił wyznaczony rejon służbowy w celu wykonania innych czynności służbowych i skorzystania z przerwy, naruszył dyscyplinę służbową, mimo że dowódca zabezpieczenia nie zabronił mu tego wprost i polecenie dotyczące zabezpieczenia było nieprecyzyjne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że funkcjonariusz Policji naruszył dyscyplinę służbową, opuszczając wyznaczony rejon służbowy bez uzyskania zgody przełożonego, nawet jeśli polecenie dowódcy było nieprecyzyjne. Brak wyraźnego zakazu nie jest równoznaczny z udzieleniem zgody, a cel i charakter zabezpieczenia zgromadzenia wymagały obecności funkcjonariusza w wyznaczonym rejonie. Ustalenia organów o braku zgłoszenia opuszczenia rejonu przez funkcjonariusza znalazły potwierdzenie w materiale dowodowym.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji, st. sierż. K. S., został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej polegające na opuszczeniu wyznaczonego rejonu służbowego podczas zabezpieczania zgromadzenia publicznego i udaniu się do komisariatu w celu wykonania innych czynności oraz skorzystania z przerwy, bez zgłoszenia tego dowódcy. Organ dyscyplinarny uznał go winnym, ale odstąpił od ukarania. Po utrzymaniu w mocy orzeczenia przez organ odwoławczy, funkcjonariusz wniósł skargę do WSA, zarzucając m.in. nieprecyzyjne polecenie dowódcy i błędną ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder Sędziowie Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz Sędzia NSA Stefan Kłosowski (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Agnieszka Klimek po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 3 lipca 2019 r. sprawy ze skargi K. S. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uznania za winnego naruszenia dyscypliny służbowej i odstąpienie od ukarania oddala skargę. Orzeczeniem z dnia [...] r. nr [...], wydanym na podstawie art. 133 ust. 1 i art. 135j ust.1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2017r., poz. 2067 ze zm.), Komendant Miejski Policji w S. po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego przeciwko st. sierż. K. S. (dalej jako: "strona" lub "obwiniony") obwinionego o to, że w dniu [...]. w S., będąc wyznaczonym zgodnie z "Planem działania dowódcy zabezpieczenia prewencyjnego zgromadzenia publicznego na ul. [...] w dniu [...]." do zabezpieczenia zgromadzenia publicznego opuścił wyznaczony rejon służbowy wraz ze st. sierż. K. L. i udał się do Komisariatu Policji S.-N., gdzie wykonywał inne czynności służbowe oraz skorzystał tam z przerwy w służbie bez zgłoszenia o tym dowódcy, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 15 pkt 1 i 6 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, uznał obwinionego winnym zarzucanego mu czynu i odstąpił od ukarania. Analizując zebrany materiał, w tym zeznania dowódcy zabezpieczenia nadkom. M. O. - N. Wydziału Sztab Policji KMP w S., organ stwierdził, iż obwiniony podczas pełnienia służby w dniu [...] r., nie zgłosił faktu dwukrotnego opuszczenia rejonu i zjazdu na Komisariat Policji S.-N.. Powyższego nie uczynił również drugi członek patrolu operacyjnego biorącego udział w zabezpieczeniu st. sierż. K. L.. Stwierdzili, że dowódca zabezpieczenia nadkom. M. O. polecił kontrole doraźne miejsca zgromadzenia oraz poszerzenie rejonu pełnienia służby o ulice przyległe. Biorąc pod uwagę zebrany materiał dowodowy, organ uznał za dowiedzione, iż st. sierż. K. S. popełnił opisany wyżej delikt dyscyplinarny. Analizując treść wyjaśnień złożonych przez obwinionego wskazano, że funkcjonariusz posiadający 3-letnie doświadczenie w pracy w Policji winien mieć pełną świadomość w zakresie zgłaszania poszczególnej realizacji obowiązków służbowych oraz odstępstw od ich prawidłowego wykonania. Obwiniony był obowiązany na podstawie § 29 ust. 2 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym, do uprzedniego uzyskania zgody dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w S. lub innej uprawnionej osoby, do opuszczenia rejonu służbowego wyznaczonego mu do pełnienia służby. Natomiast na zasadzie § 15 pkt 6 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej Policji obwiniony był zobowiązany do zawiadomienia przełożonego – w tym przypadku nadkom. M.. O. – o opuszczeniu wyznaczonego rejonu służbowego. Organ I instancji stwierdził też, że st. sierż. K. S. nie zrozumiał swojego negatywnego zachowania i odmówił przyjęcia notatki z rozmowy dyscyplinującej. Postępowanie dyscyplinarne zostało zatem przeprowadzone z jego inicjatywy, a materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza, że zachowanie obwinionego stanowiło naruszenie zasad obowiązujących w Policji, która jest formacją zhierarchizowaną, a jej członkowie muszą się bezwzględnie podporządkowywać wydawanym poleceniom. Taka struktura zapewnia właściwą realizację ustawowych zadań, których celem jest zapewnienia bezpieczeństwa obywateli. Fakt opuszczenia rejonu w trakcie pełnionej służby, doprowadził do powstania nieprawidłowości i wpłynął na ograniczenie zaufania do pracy policjantów. Okazując niewłaściwy stosunek do obowiązujących przepisów dotyczących rzetelnego pełnienia służby, obwiniony może wpływać negatywnie na postawę pozostałych policjantów Komisariatu Policji S.-N.. Postawa obwinionego jest naganna i nie może być tolerowana w zhierarchizowanej formacji, jaką jest Policja. Z tych względów czyn popełniony przez obwinionego musi zostać wytknięty tak, aby funkcjonariusz ten w przyszłości w sposób odpowiedzialny i rozważny realizował swoje obowiązki służbowe. Jako okoliczność łagodzącą w analizowanej sprawie organ podał, że była to pierwsza sytuacja, kiedy stwierdzono niezdyscyplinowanie ww. Posiada bardzo pozytywną opinię u swoich bezpośrednich przełożonych, co pozwala na stwierdzenie, że było to zachowanie incydentalne. Wobec ustalenia, że nie był dotychczas karany dyscyplinarnie zasadnym jest potraktowanie obwinionego w sposób łagodny i odstąpieniu od ukarania. Niezależnie od oceny merytorycznej stwierdzonego przewinienia zasadnym jest uznanie, że miało ono charakter nieumyślny, a więc stypizowany w art. 132a pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, który stanowi, że obwiniony "nie mając zamiaru popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć". Strona reprezentowana przez adwokata M. S. wniosła odwołanie od powyższego orzeczenia ,wskazując na naruszenia: - art. 132 ust 1, art. 135j ust. 1 i art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez uznanie obwinionego winnym zarzucanego mu czynu w sytuacji, gdy polecenie wydane przez dowódcę dotyczące realizacji zabezpieczenia było nieprecyzyjne, - art. 132 ust. 1, art. 135j ust. 1, art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji uznając, że obwiniony udając się do KP S.-N., opuścił wyznaczony rejon służbowy w sytuacji, gdy w przeświadczeniu obwinionego KP S.-N. znajduje się przy ul. [...], a więc w rejonie służbowym, - art. 132 ust. 1, art. 135j ust. 1, art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez błędną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów, w szczególności wyjaśnień obwinionego oraz zeznań świadków uznając, że obwiniony nie zgłosił dowódcy zabezpieczenia udania się do KP S.-N. w sytuacji, gdy z wyjaśnień obwinionego wynika, iż informował o tym dowódcę w bezpośredniej rozmowie, a świadek M. O. (dowódca zabezpieczenia) w swoich zeznaniach stwierdził, że takiej rozmowy nie pamięta, lecz nie może tego wykluczyć, - art. 135j ust. 1 i art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego. Po rozpoznaniu odwołania, Komendant Policji orzeczeniem z dnia [...] r. nr [...], utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy przedstawił następujący stan faktyczny w sprawie: W dniu [...] r. ze Straży Miejskiej w S. do Sztabu Policji KWP w S., wpłynęło zawiadomienie dotyczące organizacji zgromadzenia w dniu [...] r. Z treści przesłanych informacji wynikało, że zgromadzenie odbywać się będzie przy ul. [...], na odcinku pomiędzy placami [...] oraz [...] i nie będzie powodować żadnego utrudnienia w ruchu drogowym. Zgromadzenie miało rozpocząć się o godz. 11:00 i trwać 6 godzin. Miało odbywać się na chodnikach po obu stronach ulicy, a organizatorzy spodziewali się około 1000 uczestników. W dniu [...] r. Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w S. mł. insp. A. B. zatwierdził "Plan działania dowódcy zabezpieczenia prewencyjnego zgromadzenia publicznego na [...] w dn. [...] r.". Dowódcą zabezpieczenia wyznaczono nadkom. M. O. – Naczelnika Sztabu Policji KWP w S., a do zabezpieczenia zgromadzenia wyznaczono policjantów z Komisariatu Policji S.-N., st. sierż. K. L. st. sierż. K. S. – patrol mundurowy. W dniu [...] r. przeprowadzono odprawę do służby biorących w zabezpieczeniu zgromadzenia funkcjonariuszy. W odprawie wzięli udział wyznaczeni policjanci z KP S.-N., oraz patrol operacyjny w składzie mł. asp. T. G. i sierż. szt. A. B.. W dniu [...] r. do KMP w S. wpłynęło pismo dotyczące braku właściwego zabezpieczenia ww. zgromadzenia publicznego. W piśmie tym wskazano, że około godz. 14:49 grupa agresywnie zachowujących się osób zakłóciła zgromadzenie, zaś wezwany na miejsce partol przyjechał dopiero po około 15 minutach. O drodze odejścia sprawców poinformowano dyspozytora 112, jednakże żadne służby nie udały się we wskazane miejsce. W związku z powyższym, w przedmiotowej sprawie, wdrożono czynności wyjaśniające, które zakończono wszczęciem postępowania dyscyplinarnego wobec st. sierż. K. L. oraz K. S.. W toku prowadzonego postępowania, w charakterze świadka przesłuchano dowódcę zabezpieczenia nadkom. M. O., który zeznał, że w dniu [...] r. o godz. 10:00, osobiście prowadził odprawę służb biorących udział w zabezpieczeniu w Sztabie Policji KWP w S.. W trakcie przekazywania zadań do służby wskazał, aby w początkowej fazie zabezpieczenia patrole pełniły służbę w miejscu zgromadzenia. Z chwilą rozpoczęcia zgromadzenia potwierdzono małą liczbę uczestników, a z uwagi iż charakter wydarzenia, który przyjął formę pikniku, świadek polecił obu patrolom poszerzenie rejonu o obszar ulic przyległych do miejsca zgromadzenia. Patrole miały kontrolować miejsce zgromadzenia w sposób doraźny. Żaden z patroli nie zgłaszał konieczności wykonania jakichkolwiek czynności wynikających z codziennej służby w KP S.-N. ani nie pytał, czy takie czynności może wykonać poza przydzielonym rejonem. KP S.-N. nie leży w rejonie ulic przyległych do miejsca zgromadzenia i niezasadnym było udanie się na jego teren. Dalej świadek wskazał, że na odprawie do służby nie określił godziny przerwy, a patrol, w którego składzie znajdował się obwiniony, nie zgłaszał chęci udania się na przerwę lub korzystania z przerwy. W momencie uzyskania informacji na temat zaistniałego incydentu w czasie trwania zgromadzenia w postaci zniszczenia parasolek skierował się na miejsce, ponadto przez radiostację i telefonicznie polecił obu patrolom udanie się w rejon zgromadzenia. Po przybyciu na miejsce zastał partol operacyjny, natomiast patrol mundurowy, w którego składzie znajdował się obwiniony, dojechał po chwili. Po ustaleniu drogi odejścia sprawców świadek oraz oba patrole udali się na penetrację terenu. Świadek stwierdził, że nie pamięta, aby którykolwiek patrol zgłaszał chęć lub fakt opuszczenia rejonu, ale wykluczyć tego nie może. Dodał także, że nie polecił dokonywać kontroli doraźnej poprzez wskazanie konkretnych interwałów czasowych oraz że z pewnością wskazywał do kontroli doraźnej deptak przy ul. [...], ul. [...] i pl. [...]. Świadek nie pamięta, aby kategorycznie zabraniał patrolom skierowania się do KP S.-N., ale nie przypomina sobie, aby takie zapytanie ze strony patroli padło. Dodał, że gdyby się do niego zwrócono z takim zapytaniem, nie zabroniłby tego. Obwiniony wyjaśnił on, że w dniu [...]. osobiście pytał na miejscu zgromadzenia dowodzącego zabezpieczeniem, czy będzie możliwość zjazdu na Komisariat Policji S.-N. w celu wykonywania czynności służbowych wynikających z charakteru codziennej służby. Dowódca zabezpieczenia nie zabronił tego, a z jego wypowiedzi zrozumiał, iż z uwagi na małą liczbę uczestników zgromadzenia wyraża na to zgodę. Na odprawie, i już na miejscu zgromadzenia, dowódca polecił kontrole doraźne. Polecił ponadto kontrolować ulice przyległe do miejsca zgromadzenia, konkretnie ich nie wskazując. Dowódca zabezpieczenia nie określił częstotliwości dokonywania kontroli doraźnych i czasu ich przeprowadzania. Około godz. 13:30 wraz ze st. sierż. K. L. przyjechał radiowozem do KP S.-N. w celu realizacji czynności służbowych wynikających z zajmowanego stanowiska. Powyższe czynności obwiniony wykonywał około godziny przebywając w swoim pokoju. Około godziny 14:20 wspólnie ze st. sierż. K. S. opuścili komisariat udając się w rejon służbowy po otrzymaniu drogą radiową polecenia od dowódcy zabezpieczenia o gromadzących się tam motocyklistach. Po kilku minutach ponownie przyjechali do komisariatu, aby skorzystać z toalety, a także by wymienić baterię w radiostacji. W tym czasie drogą radiową nadeszła informacja od dowódcy zabezpieczenia dotyczącą zakłócenia zgromadzenia, po czym niezwłocznie z K.. L. udali się w rejon służbowy, wykonywali czynności związane z poszukiwaniem i ujęciem sprawców zakłócenia. Uznając ustalony przez organ I instancji stan faktyczny na niebudzący wątpliwości i wskazującej na zasadność zarzutów stawianych obwinionemu organ odwoławczy uznał trafność podjętego wobec niego orzekania, także w kwestii odstąpienia od wymierzenia kary, podzielając w tym zakresie stanowisko organu I instancji. Strona zaskarżyła ww. orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie wnosząc o jego uchylenie oraz uchylenie poprzedzającego go orzeczenia organu I instancji. W skardze skarżący decyzji tej zarzucił naruszenie: - art. 132 ust. 1, art. 135j ust. 1 i art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez uznanie skarżącego za winnego zarzuconego mu czynu w sytuacji, gdy polecenie wydane przez dowódcę, a dotyczące realizacji zabezpieczenia było nieprecyzyjne, tj. nakazywało prowadzenie kontroli miejsca zabezpieczenia w formie doraźnej, a jednocześnie nie wskazywało częstotliwości dokonywania kontroli zabezpieczanego miejsca, a przede wszystkim nie określało w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości rejonu pełnienia służby, co pozostawiało funkcjonariuszom realizującym zabezpieczenie - w tym obwinionemu - swobodę interpretacyjną, a tym samym nie jest możliwe w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy określenie jaki faktycznie obszar (które ulice) stanowił wyznaczony rejon służby; - art. 132 ust. 1, art. 135 j ust. 1, art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez błędną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów przez organy obu instancji w szczególności wyjaśnień skarżącego oraz zeznań świadka M. O., T. G. i A. B., i uznanie ponad wszelką wątpliwość, że obwiniony nie zgłosił dowódcy zabezpieczenia udania się do Komisariatu Policji S.-N., w sytuacji, gdy z wyjaśnień obwinionego wynika, że informował on o tym fakcie dowódcę w bezpośredniej rozmowie, natomiast świadek M. O. w swoich zeznaniach stwierdził, że nie pamięta aby którykolwiek z patroli biorących udział w zabezpieczeniu zgłaszał chęć lub fakt opuszczenia wyznaczonego rejonu, jednak nie może tego wykluczyć, co powinno zostać ocenione przynajmniej jako niedająca się usunąć wątpliwość, podlegająca rozstrzygnięciu na korzyść obwinionego; - art. 132 ust. 1, art. 135j ust. 1 ustawy o Policji, poprzez uznanie skarżącego za winnego naruszenia dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 15 pkt 1 i 6 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, w sytuacji, gdy z opisu czynu wynika, iż skarżącemu zarzucono opuszczenie wyznaczonego rejonu służbowego oraz skorzystanie z przerwy w służbie bez zgłoszenia o tym dowódcy, w sytuacji gdy w § 15 pkt 6 rzeczonego zarządzenia mowa jest o "zawiadamianiu przełożonego o zaistniałej w trakcie wykonywania polecenia zmianie stanu faktycznego, uzasadniającej modyfikacja treści polecenia, a gdy nie jest to możliwe - wykonaniu polecenia z uwzględnieniem zmienionych warunków działania", a organy obu instancji nie wykazały, że w okolicznościach niniejszej sprawy zaistniała taka zmiana stanu faktycznego, która uzasadniałaby modyfikację treści polecenia wydanego przez przełożonego - orzeczenia organów obu instancji nie zawierają więc uzasadnienia faktycznego i prawnego w tym zakresie; - art. 132 ust. 1, art. 135j ust. 1 ustawy o Policji poprzez uznanie skarżącego za winnego naruszenia dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 15 pkt 1 i 6 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, w sytuacji, gdy do akt sprawy nie została dołączona karta opisu stanowiska zajmowanego przez skarżącego, a co się z tym wiąże organy nie ustaliły zakresu jego obowiązków, co jest konieczne do ustalenia odpowiedzialność dyscyplinarnej; - art. 135j ust. 1 i art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji w zw. z § 39 ust. 1 i 2 zarządzenia nr 5 Komendanta Głównego Policji w sprawie metod i form wykonywania zadań przez dzielnicowego i kierownika dzielnicowych z dnia 20 czerwca 2016r. poprzez niewzięcie pod uwagę okoliczności, iż skarżący jako dzielnicowy co do zasady nie może pełnić służby ochronnej, a na polecenie kierownika jednostki organizacyjnej Policji, w szczególnie uzasadnionych przypadkach – może być skierowany do pełnienia służby patrolowej pod warunkiem, że rejon, patrolu obejmował będzie rejon tego dzielnicowego albo rejon tego dzielnicowego i rejon z nim sąsiadujący, tymczasem w przedmiotowej sprawie obwiniony został skierowany do realizacji zabezpieczenia poza swój rejon dzielnicowego. W odpowiedzi na skargę Komendant Policji wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje. Skarga okazała się niezasadna W ocenie Sądu nietrafny jest zarzut naruszenia art. 132 ust. 1, art. 135j ust. 1 i art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez uznanie skarżącego za winnego zarzuconego mu czynu w sytuacji, gdy – w jego ocenie – wydane przez dowódcę polecenie dotyczące realizacji zabezpieczenia było nieprecyzyjne, tj. nakazywało prowadzenie kontroli miejsca zabezpieczenia w formie doraźnej, a jednocześnie nie wskazywało częstotliwości dokonywania kontroli zabezpieczanego miejsca, a przede wszystkim nie określało w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości rejonu pełnienia służby, co pozostawiało funkcjonariuszom realizującym zabezpieczenie – w tym obwinionemu – swobodę interpretacyjną, a tym samym nie jest możliwe w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy określenie jaki faktycznie obszar (które ulice) stanowił wyznaczony rejon służby. Polecenie służbowe dotyczące realizacji zabezpieczenia wskazywało na konieczność pełnienia służby w obszarze obejmującym miejsce zgromadzenia, tj. ul. [...] pomiędzy placami [...] oraz [...], jak i ulice przyległe. Dowódca zabezpieczenia określił zatem rejon pełnienia służby, zaś żaden z policjantów, nie żądał jakiegokolwiek jego doprecyzowania, co sugeruje, że polecenie nie budziło żadnych wątpliwości. Sprawowanie zabezpieczenia z natury rzeczy wymagało podejmowania czynności związanych bezpośrednio z samym zabezpieczeniem, a to z kolei wykluczało podjęcie innych czynności służbowych, czy też wykorzystania przerwy w służbie bez uprzedniej modyfikacji polecenia. Polecenie wiązało tak do obszaru służbowego jak i wyznaczonego zadania. Przy czym obligowało nie tylko do doraźnej kontroli samego miejsca zgromadzenia (ul. [...] na odcinku pomiędzy placami [...] oraz [...], na chodniku po obu stronach ulicy), ale także kontrolę ulic przyległych. Bezsporne jest, że zabezpieczanie w dniu [...] r. miało być realizowane w sposób doraźny, zaś pierwotny rejon służby, którym było miejsce zgromadzenia .Niesporne jest również, że w trakcie jego trwania skarżący dwukrotnie udał się do Komisariatu Policji celem wykonania innych czynności służbowych i wykorzystania przerwy w służbie. Wprawdzie forma doraźnej kontroli nie wymagała stałego zabezpieczenia miejsca zgromadzenia, tylko kontroli wykonywanej od czasu do czasu, tym nie mniej wskazywany przez skarżącego brak określenia przez dowódcę zabezpieczenia częstotliwości dokonywania tej kontroli, czy też podania nazw konkretnych ulic, nie może stanowić usprawiedliwienia dla udania się do komisariatu policji bez uzyskania uprzedniego zezwolenia przełożonego, czy dowódcy zabezpieczenia. Jak trafnie wskazał organ zabezpieczenie zgromadzenia polega przede wszystkim na monitowaniu sytuacji na miejscu, co wiąże się nieodzownie z koniecznością przebywania w wyznaczonym rejonie służbowym i nie opuszczania go bez wyraźnej zgody przełożonego. Funkcją zabezpieczania jest przeciwdziałanie zagrożeniom, a w przypadku pojawienia się ich – niezwłoczna odpowiednia reakcja. Szczegółowe zadania funkcjonariuszy jak i cele zabezpieczenia zostały określone w "Planie działania dowódcy zabezpieczenia prewencyjnego zgromadzenia publicznego na [...] w dn.[...]" – jak wynika ze zeznań nadkom. M. O. – informacje te zostały na odprawie przekazane wyznaczonym do zabezpieczenia policjantom, w tym skarżącemu. Ich analiza nie pozostawia wątpliwości, że działania policjantów miały być skierowane przede wszystkim na ochronę bezpieczeństwa i porządku publicznego, a skuteczność tych działań wymagała podejmowania stosownych czynności w miejscu pełnienia służby, odpowiednio do panującej sytuacji. Oznacza to, że częstotliwość sprawowania kontroli w ramach zabezpieczenia zgromadzenia została pozostawiona decyzji samych funkcjonariuszy, zaś ich działania miały polegać w szczególności na prewencji, tj. przeciwdziałaniu zdarzeniom, sytuacji i okolicznością stwarzającym zagrożenie. W konsekwencji realizacja zabezpieczania wymagała przemieszczenia się patrolu tak, aby był widoczny w ciągach komunikacyjnych. Słusznie wskazał organ, że cel i charakter zabezpieczenia nie uprawniał skarżącego do udania się do budynku komisariatu nawet jeśli uznać by, że komisariat mieścił się w rejonie służby. Skoro bowiem zabezpieczenie obejmowało działania mające gwarantować bezpieczeństwo zarówno osobom biorącym w nim udział jak i osobom postronnym, to nie sposób przyjąć, aby realizacja zabezpieczenia mogła odbywać się w budynku komisariatu. Samodzielna decyzja funkcjonariusza o udaniu się do komisariatu, nie zasługuje więc na aprobatę zwłaszcza, że podczas nieobecności patrolu, do którego skarżący był wyznaczony, miało miejsce zdarzenie, które wymagało podjęcia stosownej interwencji. Nie bez znaczenia jest tu również okoliczność, że skarżący jako policjant z wieloletnim stażem powinien posiadać wiedzę, że niedopuszczalne jest opuszczanie miejsca służby bez zgody dowódcy zabezpieczenia, zaś brak wyraźnego zakazu udania się do Komisariatu podczas realizacji zabezpieczenia nie może być traktowane jako udzielenie zgody. Z tych też względów nie sposób zarzucić, aby polecenie zabezpieczenia wydane przez dowódcę zabezpieczenia było nieprecyzyjne jak twierdzi w skardze skarżący, a tym samym usprawiedliwiało udanie się podczas zabezpieczenia do Komisariatu Policji celem wykonywania innych czynności służbowych czy odebrania przerwy. Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 132 ust. 1, art. 135j ust. 1, art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez błędną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów przez organy obu instancji w szczególności wyjaśnień skarżącego oraz zeznań świadka M. O., T. G. i A. B.. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego potwierdza ustalenia organu, iż skarżący nie zgłosił dowódcy zabezpieczenia udania się do Komisariatu Policji S.-N.. W załączonym zapisie korespondencji radiowej i telefonicznej brak jest rozmowy na ten temat. Również w notatniku skarżącego nie zawarto takiej informacji. Poza tym żaden ze świadków nie zeznał, aby strona poinformowała dowódcę o opuszczeniu miejsca zabezpieczenia. W aktach brak jest zatem wiarygodnego dowodu, który podważałby prawidłowość kwestionowanych ustaleń organu. W szczególności za taki dowód nie mogą być uznane wyjaśnienia obwinionego złożone podczas zeznań wskazujące, że informował on o tym fakcie bezpośrednio dowódcę. Sąd w tej mierze podziela stanowisko organu, że wyjaśnienia te są wyłącznie linią obrony. Zauważyć bowiem należy, że w notatce z dnia [...] r. skarżący nie wspomina rozmowy z dowódcą o możliwości wykonywania podczas zabezpieczania innych czynności służbowych w komisariacie. Wskazał również, że nie pamięta w jaki sposób została zgłoszona przerwa w służbie. Mogło to być drogą radiową, telefoniczną lub osobiście w rejonie pełnienia zabezpieczenia. Nie pamięta komu je zgłaszał. Natomiast już w późniejszych zeznaniach podał wprost, że pamięta, iż informacje o zjechaniu na komisariatu wraz ze st. sierż. K.. L. przekazał podczas kontaktu osobistego z dowódcą w rejonie miejsca zgromadzenia, jednakże nie wskazał żadnego świadka który to mógł potwierdzić. W tej sytuacji, mając na uwadze fakt, że skarżący jest bezpośrednio zainteresowany korzystnym dla siebie rozstrzygnięciem, zaś przedstawiona przez niego wersja ulegała zmianie, to ocenić należy, iż organ słusznie nie dał wiary takim wyjaśnieniom. Oznacza to zatem, że ustalenia organu znajdują potwierdzenie w należycie zebranym i ocenionym materiale dowodowym. Natomiast okoliczność, że z zeznań świadka M. O. wynika, iż nie pamięta, aby którykolwiek z patroli biorących udział w zabezpieczeniu zgłaszał chęć lub fakt opuszczenia wyznaczonego rejonu, jednak nie może tego wykluczyć, nie przemawia za istnieniem wątpliwości tego rodzaju, które pozwoliłyby na rozstrzygnięcie ich na korzyść obwinionego. Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 132 ust. 1, art. 135j ust. 1 ustawy o Policji. Jak wynika z przedstawionego w zaskarżonym orzeczeniu zebranego materiału dowodowego, wydane skarżącemu i st. sierż. K. L. polecenie dowódcy zabezpieczenia dotyczyło zabezpieczenia miejsca zgromadzenia publicznego, co obligowało wyznaczonych do tego zadania policjantów, do kontroli ul. [...] na odcinku pomiędzy placem [...] i [...] i ulic przyległych. Obszar ten stanowił ich rejon pełnienia służby, a zatem jego opuszczenie wymagało stosownie do § 29 ust. 2 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym, uzyskania zgody przełożonego (dowódcy zabezpieczenia). W myśl § 15 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, wykonywanie czynności podwładnego w szczególności polega na terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych, określonych w kartach opisów i opisach stanowisk pracy, oraz poleceń przełożonego (pkt 1) oraz zawiadamianiu przełożonego o zaistniałej w trakcie wykonywania polecenia zmianie stanu faktycznego, uzasadniającej modyfikację treści polecenia, a gdy nie jest to możliwe – wykonaniu polecenia z uwzględnieniem zmienionych warunków działania (pkt 6). Dostrzec należy, że powyższy przepis dotyczy dwóch niezależnych od siebie kwestii, tj. realizacji zadań stałych oraz realizacji poleceń przełożonego, nakładając na podwładnego w tej mierze stosowne obowiązki. Naruszenie tego przepisu może zatem polegać na niewłaściwym wykonywaniu zadań stałych, określonych w kartach opisów o opisach stanowiska pracy lub niewłaściwym wykonywaniu poleceń przełożonego. Opuszczenie rejonu zabezpieczenia poprzez udanie się do Komisariatu Policji, bez jednoznacznego potwierdzenia wyrażenia takiej zgody przez osobę uprawnioną świadczyło z jednej strony o niewłaściwej realizacji polecenia przełożonego dotyczącego zabezpieczenia zgromadzenia, a z drugiej – stanowiło o zmianie stanu faktycznego uzasadniającej modyfikację treści polecania poprzez uzyskanie zgody na opuszczenie miejsca służbowego. Stąd dokonana przez organ kwalifikacja naruszenia nie może być uznana za niezgodną z prawem. Organ wprawdzie w motywach decyzji nie nawiązał wprost do § 15 pkt 1 i 6 ww. zarządzenia, ale nie może budzić wątpliwości, że wyjaśnienia organu dotyczyły wprost tej kwestii, a zatem organ wykazał podstawę zastosowania ww. przepisu. Sprawa poddana kontroli Sądu, nie dotyczy wykonywania przez skarżącego zadania stałego, lecz polecenia przełożonego, dlatego też brak było podstaw do czynienia ustaleń dotyczących zakresu jego obowiązków wynikających z karty opisu stanowiska zajmowanego przez skarżącego. W konsekwencji, niedołączenie do akt sprawy tejże karty opisu stanowiska nie stanowi o uchybieniu prawa. Wskazane wyżej okoliczności są w zasadzie niesporne i pod względem faktycznym niepodważalne. Wskazują one jednoznacznie na określone w przywoływanym wyżej rozporządzeniu naruszenie przez funkcjonariusza dyscypliny służbowej. Organ wziął również pod uwagę wszystkie podnoszone przez stronę skarżącą argumenty, uznając je za okoliczności łagodzące i wpływające na ocenę stopnie zawinienia. W rezultacie organy obu instancji w odniesieniu do skarżącego uznały za zasadne odstąpienie od wymierzenia kary z katalogu określonego art. 135j) ustawy o Policji. Nie można zatem twierdzić o dyscyplinarnym ukaraniu skarżącego, choć z dokonanych przez organy ustaleń nie wynikało, że zachodzą podstawy do uznania, iż zarzut naruszenia dyscypliny służbowej był w tym przypadku nieuzasadniony. Zaskarżone orzeczenie w pełni odpowiada dyspozycji art. 135j) ust. 5 w zw. z ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, zgodnie z którym przełożony dyscyplinarny może odstąpić od ukarania, jeżeli stopień winy lub szkodliwości przewinienia nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał skargę za bezzasadną w związku z czym, oddalił ją zgodnie z dyspozycją art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło