II SA/Sz 569/08
WyrokWSA w Szczecinie2008-10-29
Skład orzekający: Marzena Iwankiewicz, Barbara Gebel, Katarzyna Grzegorczyk-Meder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca, który dowiedział się o wypadku przy pracy od inspektora pracy, a nie od pracownika, jest zwolniony z obowiązku ustalenia okoliczności i przyczyn tego wypadku?Ratio decidendi
Pracodawca, który powziął wiadomość o wypadku przy pracy, nawet od osób trzecich (w tym od inspektora pracy), jest zobowiązany do podjęcia działań zmierzających do ustalenia jego przyczyn i okoliczności. Niezgłoszenie wypadku przez pracownika nie zwalnia pracodawcy z tego obowiązku, a także nie stanowi przeszkody w jego wykonaniu.Stan faktyczny
Pracodawca M. B. otrzymał od Inspektora Pracy nakaz ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, któremu pracownik A. K. uległ w 2004 roku. Pracodawca kwestionował fakt wypadku, twierdząc, że pracownik nie zgłosił go niezwłocznie i że nie odnotował go w rejestrze. Po odwołaniu pracodawcy, Okręgowy Inspektor Pracy utrzymał nakaz w mocy. Pracodawca zaskarżył decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, podnosząc m.in. zarzut niewykonalności nakazu i manipulacji ze strony inspektora. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Gebel (spr.),, Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Protokolant Krzysztof Chudy, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 października 2008r. sprawy ze skargi M. B. na decyzję Inspektora Pracy z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie inspekcji pracy oddala skargę
Inspektor pracy z Okręgowego Inspektoratu Pracy w S., na podstawie art. 33 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz.U.
Nr 89, poz. 589), po przeprowadzeniu kontroli w dniach 22 i 27 lutego oraz 28 marca 2008 r., w dniu [...] wydał nakaz Nr rej. [...],
w którym nakazał M. B. - Z. U. L., z siedzibą w W. , [...]:
1. Ustalić szczegółowe wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy przy wykonywaniu prac szczególnie niebezpiecznych w zakresie:
a. nadzoru nad tymi pracami,
b. niezbędnych środków zabezpieczających;
(Podstawa prawna:
- art. 11 pkt 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy
(Dz. U Nr 89, poz. 589),
- art. 207 § 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U.
z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zmianami oraz z 2007 r. Nr 225, poz. 1672),
- § 81 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U.
z 2003 r. Nr 169, poz. 1650 ze zmianami z 2007 r. Nr 49, poz. 330).
2. Ustalić okoliczności i przyczyny zdarzenia wypadkowego, jakiemu w dniu
18 września 2004 r. uległ pracownik A. K.
(Podstawa prawna:
- art. 11 pkt 6 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy,
- art. 234 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy ).
Od powyższej decyzji odwołał się M. B. w części dotyczącej punktu 2 nakazu. W uzasadnieniu odwołania pracodawca podniósł, iż w sytuacji, w której pracownik uległ wypadkowi, "spełniającemu zawarte w definicji wypadku cechy, to powinien on niezwłocznie (tzn. nie po kilku latach) zawiadomić o tym swego pracodawcę". Według odwołującego się pracownik miał obowiązek poinformować niezwłocznie pracodawcę o wypadku, a "w przedmiotowej sprawie pracodawca otrzymał informacje o rzekomym wypadku dopiero po kilku latach, w toku kontroli od Inspektora Pracy, a nie pracownika". Pracodawca nie mógł więc przystąpić do wykonania przewidzianych prawem czynności z powodu braku zgłoszenia wypadku przez pracownika, każde zdarzenie wypadkowe odnotowuje w prowadzonym przez siebie rejestrze wypadków, a "tego zdarzenia nie odnotował, bowiem nie miało ono miejsca". W ocenie pracodawcy "żądanie pracownika w tym zakresie (poprzez Inspekcję Pracy) stanowi próbę ewentualnego wyłudzenia od niego i ZUS nienależnych świadczeń".
Według pracodawcy inspektor pracy podnosząc fakt, że pracownik od
18 września 2004 r. do 31 grudnia 2004 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim, "nie wskazał związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rzekomym zdarzeniem z dnia 18 września 2004 r. kwalifikowanego przez Inspektora jako wypadek przy pracy,
a jednostką chorobową pracownika". Odwołujący się podniósł, iż "trudno jest uwierzyć, że pracownik uległ poważnemu wypadkowi przy pracy i tego faktu niezwłocznie nie zgłasza pracodawcy, pozbawiając się należnych mu świadczeń".
Pracodawca zaznaczył także, iż zebrany przez inspektora pracy materiał dowodowy "w żaden sposób nie wskazuje, że przedmiotowy wypadek miał miejsce", a inspektor pracy "w swoich dywagacjach i dociekaniach oparł się jedynie na twierdzeniach pracownika, który - oczywiście - złożył je w celu wyłudzenia nienależnych świadczeń". Jednocześnie - podkreślił odwołujący się- "Inspektor Pracy nie dał wiary oświadczeniu pracodawcy, który kategorycznie zaprzeczył jakoby pracownik uległ wypadkowi przy pracy i złożył w tym zakresie logiczne, rzetelne
i wyczerpujące wyjaśnienia". Odwołujący się wskazał również, że oceny inspektora pracy są "niewłaściwe, charakteryzują się dużą dowolnością", a powinien on "dążyć do prawdy obiektywnej (a nie subiektywnej - wygodnej dla niego, a nie dla sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy) zgodnie z regułami dowodowymi, o których mowa m. in. w art. 6 kc".
Odwołujący się zarzucił inspektorowi pracy dokonanie nieprawidłowej oceny materiału dowodowego, bowiem inspektor "uznał bezpodstawnie, że pracownik uległ wypadkowi". Według pracodawcy trudno jest merytorycznie polemizować
z ustaleniami inspektora, "gdyż oparł on swoją ocenę zdarzeń wyłącznie na kłamliwych oświadczeniach pracownika i jego rodziny".
Pracodawca podkreślił również, iż "niejako z ostrożności procesowej" próbował wyjaśnić sporną sprawę wypadku z pracownikiem, ale pomimo otrzymania jego dwóch pism, "pracownik nie wykazał nawet najmniejszej gotowości współpracy w tym zakresie z pracodawcą, co potwierdził w swoim protokole Inspektor".
W związku z powyższym w ocenie odwołującego "pracownik wykluczył możliwość odniesienia się przez pracodawcę do jego żądań".
Okręgowy Inspektor Pracy w S. decyzją z dnia [...] nr
[...] utrzymał zaskarżony nakaz w mocy. Ustalił, iż decyzją nr 2, zawartą w nakazie o nr rej. [...] z dnia [...], inspektor pracy zobowiązał pracodawcę - M. B. - do ustalenia okoliczności i przyczyny zdarzenia wypadkowego, jakiemu w dniu 18 września 2004 r. uległ pracownik A. K.
Decyzja została wydana, gdyż podczas czynności kontrolnych inspektor pracy stwierdził, iż pracodawca do dnia 28.03.2008 r. nie dokonał ustaleń okoliczności
i przyczyn zdarzenia jakiemu 18.09.2004 r. uległ A. K.
Inspektorowi pracy podczas kontroli okazano rejestr wypadków przy pracy,
w którym w poszczególnych latach od 1999 do 2006 wpisano "wypadków nie stwierdzono". Ponadto pracodawca 22 lutego 2008 r. złożył pisemne oświadczenie, że żadna osoba świadcząca pracę na rzecz Z. U. L. M. B.,
w okresie od rozpoczęcia działalności gospodarczej do dnia 22.06.2007 r., nie uległa wypadkowi. W oświadczeniu tym pracodawca wskazał również, że nieobecność
w pracy A. K. w roku 2004 związana była z urazem, którego pracownik nie doznał w związku z pracą wykonywaną na rzecz Z. U. L. M. B. Pracodawca odmówił składania wyjaśnień w zakresie nieobecności w pracy A. K. w trakcie zatrudnienia w roku 2004, informując jedynie, że nieobecność ta była spowodowana leczeniem wzroku.
Zatrudnienie A. K. w Z. U. L. M. B.
w okresie, w którym miał zdarzyć się wypadek, jak i fakt przebywania na zwolnieniu lekarskim w związku z tym zdarzeniem nie budzą wątpliwości. Pracodawca potwierdził bowiem w świadectwie pracy z 31 grudnia 2004 r. zatrudnienie A. K. na stanowisku pilarza w okresie od 1 kwietnia 2004 r. do 31 grudnia 2004 r. W karcie ewidencji czasu pracy A. K. z 2004 r. potwierdzono przebywanie A. K. na zwolnieniu chorobowym od 18 września 2004 r. do 31 grudnia 2004 r. W aktach osobowych A.K. przechowywano zaświadczenie, w którym pracodawca potwierdził zatrudnienie pracownika w roku 2004, wysokości wynagrodzeń za pracę uzyskiwanych przez pracownika w roku 2004, przebywanie A. K. na zwolnieniu chorobowym w okresie od 18 września 2004 r. do
31 grudnia 2004 r. oraz wysokości wypłaconych wynagrodzeń za czas choroby.
Przesłuchany w charakterze świadka A. K. zeznał, że na polecenie pracodawcy wykonywał pracę również w dniu 18.09.2004 r., kiedy zdarzył się wypadek. Według A. K. udał się on pieszo po tym zdarzeniu do miejscowości C. D., skąd telefonicznie poinformował małżonkę pracodawcy A. B. o zaistniałym wypadku. A. B. miała stwierdzić, że męża nie ma w domu, a następnie przyjechała do Ch. D. i przekazała A. K. informację od M. B., z których wynikało, że pracodawca nie może przyjechać i pracownik ma we własnym zakresie udać się do lekarza. Po zaopatrzeniu w D., A. K. został skierowany na oddział okulistyczny szpitala w K. Pracownik był hospitalizowany w szpitalu w okresie od
18 września 2004 r. do 30 września 2004 r. Według opisu zawartego w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego w wymienionym okresie pracownik podlegał leczeniu urazu rogówki oka prawego oraz zaćmy pourazowej oka prawego. Według zeznań A. K. podczas pobytu w szpitalu w K. w okresie od 18.09.2004 r. do 30.09.2004 r. pracodawca dwukrotnie go odwiedzał. W trakcie odwiedzin pracownik miał poinformować M. B. o okolicznościach i terminie, w którym doznał urazu. O wypadku pracownik rozmawiał kilkakrotnie z pracodawcą również podczas przewożenia do domu po leczeniu szpitalnym oraz po zakończeniu leczenia szpitalnego podczas dowożenia pracownika przez pracodawcę na badania kontrolne. Mając na uwadze powyższe, podniesione w uzasadnieniu odwołania argumenty pracodawcy dotyczące nie poinformowania go zdarzeniu, pozostają
w sprzeczności z ustaleniami poczynionymi przez inspektora pracy podczas kontroli.
Organ odwoławczy uznał, iż nie budzi za to wątpliwości podnoszona przez M. B. okoliczność, że w dniu 3 marca 2008 r., wystosował pismo obligujące A. K. do pisemnego lub osobistego zgłoszenia wypadku jakiemu uległ podczas zatrudnienia w Z. U. L. M. B. w okresie od
1 kwietnia 2004 r. do 31 grudnia 2004 r. A. K. potwierdził otrzymanie pisma w dniu 5 marca 2008 r. Prawdą jest również, ze M. B. dostarczył A. K. pisemne ponaglenie w sprawie jak najszybszego ustosunkowania się przez pracownika do treści pisma z dnia 03.03.2008 r. Z dokumentacji kontrolnej wynika, że A. K. nie określił pisemnie swojego stanowiska w przedmiotowej sprawie do dnia 28 marca 2008 r. Faktem jest również i to, że pracodawca do dnia 28 marca 2008 r. nie dokonał ustaleń okoliczności i przyczyn zdarzenia jakiemu 18 września 2004 r. uległ A. K..
Zgodnie z art. 234 §1 Kodeksu Pracy, w razie wypadku przy pracy pracodawca jest obowiązany podjąć niezbędne działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, zapewnić udzielenie pierwszej pomocy osobom poszkodowanym i ustalenie w przewidzianym trybie okoliczności i przyczyn wypadku oraz zastosować odpowiednie środki zapobiegające podobnym wypadkom.
Stosownie do § 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 lipca 1998 r.,
w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz sposobu ich dokumentowania, a także zakresu informacji zamieszczanych w rejestrze wypadków przy pracy (Dz. U. 1998 r., Nr 115, poz. 744, z późno zm.), okoliczności i przyczyny wypadków ustala, powoływany przez pracodawcę, zespół powypadkowy, w którego skład wchodzi pracownik służby bezpieczeństwa i higieny pracy oraz społeczny inspektor pracy.
Jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy związanym z powzięciem informacji o wypadku, jakiemu uległ pracownik, jest powołanie zespołu powypadkowego w celu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku oraz ustalenia, czy wypadek pozostaje w związku z pracą. Obowiązujące przepisy nie dopuszczają sytuacji, w której pracodawca zwolniony byłby od wykonania wyżej opisanego obowiązku. Przesłanką takiego zwolnienia nie może nawet być oczywiste przyczynienie się pracownika do wypadku, ani też oczywisty brak związku wypadku
z pracą. Takie stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny (do 2003.12.31)
w Warszawie w wyroku z dnia 25 kwietnia 2002 r. (II SA 3189/01).
Organ odwoławczy stwierdził, iż mając na uwadze powyższe, nawet gdyby dać wiarę wyłącznie wyjaśnieniom pracodawcy złożonym w toku kontroli oraz zawartych w uzasadnieniu odwołania od przedmiotowej decyzji, zgodnie z którymi pracodawca nie został poinformowany o wypadku przy pracy przez pracownika, po uzyskaniu takiej informacji - także w sytuacji, gdy pracownik nie ustosunkował się na piśmie do wezwań pracodawcy do złożenia wyjaśnień w tym zakresie - pracodawca powinien niezwłocznie wykonać dyspozycję zawartą w ww. przepisach prawa pracy. Oznacza to, ze pracodawca powinien ustalić okoliczności i przyczyny zdarzenia wypadkowego, jakiemu 18 września 2004 r. uległ pracownik A. K.
Powyższa decyzja została zaskarżona przez M. B. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Skarżący wniósł o:
1) uchylenie zaskarżonej decyzji jako naruszającej prawo,
2) zasądzenie kosztów postępowania na rzecz skarżącego od organu według norm przepisanych.
Skarżący podniósł, iż wskutek kontroli skarżącego pracodawcy przeprowadzonej przez Inspektora Pracy Państwowej Inspekcji Pracy - Okręgowego Inspektoratu Pracy w S. zostały wydany nakaz, który w decyzji nr [...] nakazywał skarżącemu ustalić okoliczności i przyczyny zdarzenia losowego ,jakiemu w dniu 18.09.2004 r. uległ pracownik A. K.. Przyznał, iż jest świadomy, że jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy związanym z powzięciem informacji o wypadku, jakiemu uległ pracownik jest powołanie zespołu powypadkowego w celu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku oraz ustalenia, czy wypadek pozostaje w związku z pracą. Niemniej jednak, zdaniem skarżącego, zgodnie z art. 11 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy
(Dz. U. nr 89 , poz. 598 ), nakaz wydany przez inspektora pracy jest decyzją administracyjną, a więc jednostronnym rozstrzygnięciem organu państwowego
w sprawie indywidualnej, a podstawę rozstrzygnięcia stanowią przepisy powszechnie obowiązujące. Decyzja rozstrzyga sprawę co do jej istoty. Nakaz (decyzję) wydaje inspektor pracy w przypadku stwierdzenia, iż warunki pracy w zakładzie pracy stwarzają zagrożenie dla życia lub zdrowia zatrudnionych w nim pracowników bądź naruszono przepisy i zasady bhp.
Tak więc, zdaniem skarżącego, decyzja nr 2 komentowanego nakazu miała usunąć stwierdzone naruszenie prawa pracy w zakresie bhp. I jest to oczywiste. Ponadto, podobnie jak w odwołaniu, skarżący zauważył, iż mamy tu do czynienia
z manipulacją inspektora pracy, bowiem w protokole z kontroli (tylko w oparciu
o jednostronne oświadczenia pracownika A. K.) kategorycznie inspektor stwierdził, że pracownik ten uległ wypadkowi oraz rozstrzygnął o okolicznościach wypadku, a następnie nakazał pracodawcy potwierdzenie tych okoliczności w formie określonej w decyzji, pomijając całkowicie jego zeznania.
Skarżący powziął informację o rzekomym wypadku dopiero od inspektora pracy w trakcie jego kontroli. Oczywiście po otrzymaniu takiej informacji skarżący niezwłocznie przystąpił do wyjaśnienia rzekomego zdarzenia. Pomimo kilkakrotnych wezwań A. K. do dokonania zgłoszenia wypadku, pracownik nie zareagował. Zdaniem skarżącego, zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym (tj. § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 lipca 1998 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz sposobu ich dokumentowania,
a także zakresu informacji zamieszczanych w rejestrze wypadków przy pracy (Dz. U. Nr 115, poz. 744 z późn. zm.), pracownik który uległ wypadkowi, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala, powinien poinformować niezwłocznie o wypadku swojego przełożonego - w komentowanej sprawie pracownik doszedł do wniosku, że uległ wypadkowi dopiero po kilku latach, co stanowi czysty absurd.
Skarżący podniósł, iż powyższe dowody wskazują także na to, iż to właśnie pracownik uniemożliwił pracodawcy przeprowadzenie przewidzianego prawem postępowania. Pomimo takiej postawy pracownika, skarżący powołał zespół powypadkowy i przeprowadził stosowne postępowanie, którego wynik nie potwierdził, że zdarzenie opisywane przez niego i inspektora pracy miało w ogóle miejsce. Stąd też, nie można było stwierdzić, czy pracownik uległ czy też nie wypadkowi przy pracy w dniu 18 września 2004r.
Zdaniem skarżącego także decyzja Okręgowego Inspektora Pracy
w S. jest nieuzasadniona i pozbawiona podstaw materialnych, bowiem opiera się ona wyłącznie na błędnych ustaleniach organu pierwszej instancji. Skarżący, w wykonaniu nakazu, powołał zespół powypadkowy i przeprowadził przewidziane prawem postępowanie, sporządzając na tę okoliczność odpowiednią dokumentację.
Dodatkowo pismem z dnia 2.05.2008r. skarżący powiadomił organ odwoławczy o wykonaniu nakazu (tj. decyzji nr [...] i [...] ), załączając akta dochodzenia
w sprawie wypadku przy pracy.
Mając powyższe na uwadze M. B. stwierdził, że:
1) inspektor pracy kwestionowaną przez skarżącego decyzję oparł na wadliwych przesłankach, swoje ustalenia oparł wyłącznie na twierdzeniach pracownika
(wbrew logice i faktom) , a także na ich podstawie orzekł, że wypadek miał miejsce, czym naruszył art. 156 Kpa, bowiem jego decyzja zawiera wadę,
a także była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność miała charakter trwały, co w szczególności potwierdzają pisma kierowane przez skarżącego do pracownika jeszcze przed wydaniem nakazu, z których wynikało, że pracownik nie ma zamiaru zgłaszać wypadku ani składać w tym zakresie jakichkolwiek wyjaśnień;
2) nakaz nie zawiera należytego uzasadnienia faktycznego, czym narusza
art. 11 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz. U.
Nr 89, poz. 598 );nadto z ostrożności procesowej skarżący podniósł:
3) zgodnie z art. 138 Kpa organ odwoławczy powinien orzec w sprawie mając
m. in. na względzie zmiany stanu faktycznego jakie zaszły w sprawie. Podejmując rozstrzygnięcie w sprawie organ powinien w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy istniejący w chwili orzekania, a nie na dzień wydania decyzji I instancji, tak więc po wykonaniu decyzji postępowanie należało umorzyć, a nie utrzymywać decyzję w mocy
(vide: art. 138 § 1 pkt 3 kpa).
W odpowiedzi na skargę Okręgowy Inspektor Pracy w S. wniósł
o oddalenie skargi złożonej przez M. B., podtrzymując argumenty zawarte
w zaskarżonej decyzji i podkreślając, iż żaden z obowiązujących przepisów nie uzależnia wszczęcia postępowania w takiej sprawie od zgłoszenia wypadku przez poszkodowanego pracownika; obowiązujące przepisy nie dopuszczają sytuacji,
w której pracodawca zwolniony byłby od wykonania wyżej opisanego obowiązku (wyrok NSA z dn. 25 kwietnia 2002 r., sygn. akt: II SA 3189/01, LEX nr 121876).
Jeżeli pracodawca dowie się o wypadku jakiemu uległ pracownik, chociażby od osób trzecich, jest zobowiązany do podjęcia czynności zmierzających do ustalenia przyczyn i okoliczności takiego zdarzenia. Pracodawca pomimo powzięcia informacji o wypadku, na dzień wydania przez inspektora pracy nakazu, nie wykonał ciążącego na nim obowiązku.
Pracodawca pismem z dnia 2 maja 2008 r. powiadomił inspektora pracy
o wykonaniu nakazu inspektora pracy, załączając m.in. protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku. Zarzut pracodawcy niewykonalności decyzji inspektora pracy w momencie jej wydania jest zatem chybiony.
W przedłożonym przez pracodawcę protokole ustalenia okoliczności przyczyn wypadku przy pracy nr 1/2008, z dnia 23 kwietnia 2008 r., w części dotyczącej ustalenia okoliczności wypadku zapisano, iż z powodu niestawiennictwa A. K. Komisja powypadkowa nie przesłuchała poszkodowanego i świadków, co spowodowało zamknięcie sprawy. Z treści protokołu wynika, iż komisja nie ustaliła okoliczności wypadku, a to oznacza, że na podstawie tak sporządzonego protokołu nie można stwierdzić, iż to zdarzenie było lub nie było wypadkiem przy pracy. Zespół powypadkowy przed zatwierdzeniem protokołu nie zapoznał poszkodowanego z jego treścią, po zatwierdzeniu protokołu pracodawca nie doręczył pracownikowi zatwierdzonego protokołu, choć takowe obowiązki wynikają z § 10 ust. 1 oraz § 13 ust. 1 ww. rozporządzenia w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy.
Ponadto organ stwierdził, iż zgodnie z art. 34 ust. 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy decyzja wydawana w formie pisemnej oprócz treści powinna zawierać określenie podstawy prawnej, termin usunięcia stwierdzonych uchybień oraz pouczenie o przysługujących podmiotowi kontrolowanemu środkach odwoławczych. Wydany przez inspektora pracy w dniu 31 marca 2008 r. nakaz zawierał wszystkie te elementy.
Organ administracyjny nie podzielił stanowiska strony skarżącej, iż na skutek powiadomienia go o wykonaniu nakazu organ powinien umorzyć postępowanie, a nie utrzymywać decyzję w mocy. Wykonanie bowiem decyzji w czasie trwania postępowania odwoławczego, nie powoduje bezprzedmiotowości postępowania odwoławczego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn.zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd nie dokonuje więc kontroli aktów lub czynności pod względem słusznościowym i nie orzeka bezpośrednio o roszczeniach stron.
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy
z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. Nr 153, poz.1270 z późn. zm.).
Rozpoznając niniejszą sprawę w świetle powołanego wyżej kryterium legalności Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 234 § 1 Kodeksu pracy w razie zaistnienia jakiegoś wypadku pracodawca musi udzielić pracownikowi pierwszej pomocy i wyeliminować czynniki, które spowodowały wypadek lub które mogą zwiększyć rozmiar doznanej przez pracownika szkody. Podjąć też musi niezwłocznie działania i zastosować odpowiednie środki, aby zapobiec podobnym wypadkom. Obowiązek ten ma istotne znaczenie, bowiem nakłada na pracodawcę obowiązek podjęcia konkretnych działań zmierzających do wyeliminowania czynników, które doprowadziły do zaistnienia wypadku, aby zapobiegać podobnym zdarzeniom w przyszłości. Nadto, w trybie przewidzianym przepisami szczególnymi, pracodawca zobowiązany jest dokonać ustaleń przyczyn i okoliczności wypadku i stwierdzić, czy zaistniałe zdarzenie uznane może być za wypadek przy pracy, w rozumieniu obowiązujących przepisów. Takimi właśnie przepisami są przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 lipca 1998r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz sposobu ich dokumentowania, a także zakresu informacji zamieszczanych w rejestrze wypadków przy pracy (Dz.U. Nr 115, poz.744 z późn.zm.), zwane dalej "rozporządzeniem".
W świetle przepisów rozporządzenia, jeżeli stan zdrowia pracownika na to pozwala, winien on niezwłocznie zgłosić pracodawcy fakt wypadku przy pracy (§ 1). Słusznie jednak zauważył Okręgowy Inspektor Pracy w S., fakt niezgłoszenia wypadku przez pracownika, nie zwalnia pracodawcy z podjęcia działań określonych w kolejnych przepisach rozporządzenia o ile powziął on wiadomość
o zaistnieniu zdarzenia, które mogło być wypadkiem przy pracy. Do takich działań pracodawcy należy między innymi powołanie zespołu powypadkowego (§ 3), zatwierdzenie protokołu powypadkowego (§ 12), doręczenie pracownikowi protokołu powypadkowego (§ 13).
Bezsprzecznym jest, że pracownik A. K. zgłosił fakt wypadku, który miał miejsce w dniu 18.09.2004 r. inspektorowi pracy w czasie kontroli zakładu pracy Z. U. L. - M. B., z siedzibą w [...] wykonywanej
w dniach 22 i 27.02.2008 i 28.03.2008 r. Z powyższym faktem M. B. został zapoznany jeszcze w trakcie kontroli, co potwierdza złożone przez niego oświadczenie. Do końca kontroli M. B., pomimo powzięcia informacji
o wypadku, nie podjął żadnych działań zmierzających do ustalenia przyczyn
i okoliczności wypadku i stwierdzenia, czy zaistniałe zdarzenie uznane może być za wypadek przy pracy, w rozumieniu obowiązujących przepisów.
Zgodnie z art.11 pkt 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej inspekcji Pracy (Dz.U. Nr 89, poz.589 z późn.zm.) w razie stwierdzenia naruszenia przepisów prawa pracy lub przepisów dotyczących legalności zatrudnienia właściwe organy Państwowej Inspekcji Pracy są uprawnione odpowiednio do nakazania usunięcia stwierdzonych uchybień w ustalonym terminie w przypadku, gdy naruszenie dotyczy przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy.
W tej sytuacji wydanie przez inspektora pracy nakazu zobowiązującego M. B. do ustalenia okoliczności i przyczyn zdarzenia wypadkowego, jakiemu w dniu 18 września 2004 r. uległ pracownik A. K., należy uznać za uzasadnione.
Zgodnie z art. 12 powołanej wyżej ustawy, w postępowaniu przed organami Państwowej Inspekcji Pracy w sprawach nieuregulowanych w ustawie bądź przepisach wydanych na jej podstawie albo w przepisach szczególnych stosuje się przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, z późn. zm.). Art. 34 ust. 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy ustawy stanowi, iż decyzja pisemna, oprócz treści, powinna zawierać określenie podstawy prawnej, termin usunięcia stwierdzonych uchybień oraz pouczenie o przysługujących podmiotowi kontrolowanemu środkach odwoławczych.
W świetle obu powyższych przepisów pojęcie "treści", o jakim mowa w art. 34 ust. 2 ww. ustawy, obejmuje zarówno rozstrzygnięcie, jak i uzasadnienie decyzji. Powinno ono zawierać wyczerpującą ocenę zebranego materiału dowodowego
i wyjaśnienie przesłanek dokonanego rozstrzygnięcia zarówno co do stanu faktycznego, jak i co do zasadności treści rozstrzygnięcia (patrz także wyrok NSA
z dnia 22.02.2006 r. sygn.akt I OSK 873/05 LEX nr 194866 ).
Nakaz wydany przez inspektora pracy w tym zakresie nie jest kompletny. Treść nakazu ogranicza się do wprowadzenia nawiązującego do przeprowadzonej kontroli oraz rozstrzygnięcia. Tak więc brakuje przedstawienia stanu faktycznego, oceny dowodów oraz wyjaśnienia powołanej podstawy prawnej. Jest to uchybienie, które zostało jednak usunięte przez organ odwoławczy, bowiem decyzja Okręgowego Inspektora Pracy w S. zawiera uzasadnienie spełniające wymogi art.34 ust. 2 w związku z art.12 ustawy oraz art.107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Należy dodać, że organ odwoławczy ponownie rozpoznaje
i rozstrzyga sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji.
Jak wykazano powyżej uchybienie organu I instancji można uznać za naruszenie art.34 ust.2 w związku z art.12 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Błędny natomiast jest zarzut skargi, iż brak stanu faktycznego w decyzji stanowi naruszenie art.11 ww. ustawy.
Nieuzasadniony jest także zarzut skargi, iż wydany nakaz był niewykonalny
w momencie jego wydania. Pracownik zgłosił fakt wypadku inspektorowi pracy,
a obowiązkiem pracodawcy było podjęcie działań, co przedstawiono na wstępie rozważań Sądu. W orzecznictwie podkreśla się, że nie stanowią powodu niewykonalności ani przeszkody ekonomiczne, ani finansowe albo też trudności techniczne czy też negatywne nastawienie adresatów decyzji i innych podmiotów do wykonania decyzji ("Trudności w wyegzekwowaniu wykonania decyzji, wynikające
z negatywnego stanowiska jej adresatów lub innych osób zainteresowanych utrzymaniem dotychczasowego stanu rzeczy, nie stanowią o niewykonalności decyzji i nie uzasadniają stwierdzenia jej nieważności z tego tytułu" - wyrok NSA z dnia
13 lutego 1986 r., III SA 1146/85, ONSA 1986, nr 1, poz. 12). Taki też pogląd prezentuje skład orzekający w niniejszej sprawie.
Skarżący nie ma też racji stwierdzając, iż wykonał nakaz inspektora pracy przed wydaniem decyzji przez organ odwoławczy, co winno spowodować umorzenie postępowania w trybie art.138 § 1 pkt 3 Kpa, zgodnie z którym organ odwoławczy wydaje decyzję w której umarza postępowanie odwoławcze.
Stwierdzić należy, że postępowanie odwoławcze może zakończyć się decyzją o umorzeniu postępowania odwoławczego, gdy postępowanie to stało się bezprzedmiotowe. Przesłankę bezprzedmiotowości postępowania odwoławczego wypełnia jedynie cofnięcie odwołania przez stronę, a skutkiem prawnym decyzji
o umorzeniu postępowania odwoławczego jest pozostawienie w obrocie prawnym zaskarżonej odwołaniem decyzji. Jeżeli strona nie cofnęła odwołania, co byłoby równoznaczne z wystąpieniem o umorzenie postępowania odwoławczego, brak jest podstaw do umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego tylko z tego powodu, że strona wykonała decyzję nieostateczną. M. B. nie cofnął odwołania, brak więc było podstaw do umorzenia postępowania odwoławczego, a w tej sytuacji prawidłowo Okręgowy Inspektor Pracy w S. oparł swoje rozstrzygnięcie na podstawie art.138 § 1 pkt 1 Kpa.
Należy zaznaczyć, że w niniejszym postępowaniu Sąd nie ocenia czy nakaz wydany przez inspektora pracy został wykonany przez zobowiązanego.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270 z późn.zm.), skargę oddalił
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło