II SA/Sz 667/19

WyrokWSA w Szczecinie2019-10-02

Skład orzekający: Danuta Strzelecka-Kuligowska, Renata Bukowiecka-Kleczaj, Patrycja Joanna Suwaj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy utrata przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w trakcie realizacji inwestycji, w sytuacji gdy pierwotnie posiadał takie prawo i uzyskał pozwolenie na budowę, stanowi podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę na podstawie art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a.?
Ratio decidendi
Utrata przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w trakcie realizacji inwestycji może stanowić podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę tylko wtedy, gdy jest to utrata oczywista, bezsporna i poparta odpowiednimi dowodami. W sytuacji, gdy skarżący cofnął zgodę na korzystanie z działki, ale wcześniej taką zgodę udzielił, a inwestycja była realizowana zgodnie z projektem budowlanym, brak jest podstaw do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji, zwłaszcza gdy ewentualne odstępstwa od projektu lub kwestie własnościowe są przedmiotem odrębnego postępowania przed organem nadzoru budowlanego lub sądem cywilnym.
Stan faktyczny
Wnioskodawca W. T. złożył wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę, argumentując, że inwestor wprowadził go w błąd co do zakresu robót i utracił prawo do dysponowania nieruchomością wspólną. Organ pierwszej instancji odmówił stwierdzenia wygaśnięcia decyzji, wskazując na brak jednoznacznych dowodów utraty prawa przez inwestora. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Wnioskodawca zaskarżył decyzję Wojewody do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnoprawnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Danuta Strzelecka-Kuligowska Sędziowie Sędzia WSA Renata Bukowiecka-Kleczaj (spr.), Sędzia WSA Patrycja Joanna Suwaj Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Skrzetuska-Gajos po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 października 2019 r. sprawy ze skargi W. T. na decyzję Wojewody z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia wygaśnięcia ostatecznej decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę oddala skargę. Prezydent Miasta K. decyzją z dnia [...] r., nr [...], wydaną na podstawie art. 104, art. 162 § 1 pkt 1, art. 25 § 1 pkt 1 i art. 26 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.), dalej zwanej "k.p.a." oraz na podstawie postanowienia Wojewody z dnia [...] r., nr [...], wyznaczającego Prezydenta Miasta K. do załatwienia sprawy W. T., w przedmiocie uchylenia wydanej przez Starostę K. decyzji z dnia [...] r., Nr [...], o pozwoleniu na budowę, odmówił stwierdzenia wygaśnięcia wymienionej wyżej ostatecznej decyzji Starosty zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na rozbudowę budynku mieszkalnego o pomieszczenie mieszkalne, pomieszczenie gospodarcze i garaż, na działkach nr [...] i [...], położonych w obrębie S. K.. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Prezydent Miasta K., wskazał ramy czasowe postępowania oraz podjęte działania zmierzające do wyjaśnienia sprawy. Organ wyjaśnił, że wniosek W. T. z dnia 11 lipca 2018 r. dotyczył "uchylenia decyzji Starosty [...] z dnia [...] r., znak [...], nr [...], w trybie art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a.". Wnioskodawca podniósł, że inwestor (M. C.) uzyskała jego "przyzwolenie" na realizację inwestycji na działce wspólnej nr [...], wobec której aktualnie nie posiada prawa, na skutek wprowadzenia go w błąd, co do zakresu zamierzonych robót. Po udzieleniu pozwolenia na budowę jako współwłaściciel cofnął zgodę na korzystanie z działki nr [...], wobec czego decyzja winna być uchylona. Stwierdził także, iż w procesie cywilnym o udzielenie zastępczej zgody na dysponowanie działką nr [...] na cele budowlane wykaże, że ingerencja inwestora - współwłaściciela jest prawnie niedopuszczalna. Wnioskodawca stwierdził, że utrata przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w czasie realizacji inwestycji uniemożliwia wykonanie decyzji o pozwoleniu na budowę, co daje podstawę do wygaśnięcia decyzji na podstawie art. 162 § 1 pkt 1, gdyż czyni ją bezprzedmiotową, a stwierdzenie wygaśnięcia leży w interesie społecznym i w interesie właściciela nieruchomości. Pismem z dnia 9 stycznia 2019 r., na podstawie art. 7 w związku z art. 75 ust. 1 k.p.a. wnioskodawca został wezwany do przedstawienia w terminie 7 dni pisemnych dowodów - dokumentów wykazujących, że decyzja Starosty z dnia [...] r., nr [...], zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na rozbudowę budynku mieszkalnego o pomieszczenie mieszkalne, pomieszczenie gospodarcze i garaż, na działkach nr [...] i [...] w obrębie S. K., stała się bezprzedmiotowa w rozumieniu art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. W odpowiedzi na powyższe pismo wymieniony wniósł o wydłużenie mu zakreślonego w tym celu terminu do dnia 7 lutego 2019 r. jednak pomimo upływu tego terminu nie przedstawił jakichkolwiek dokumentów w powyższym zakresie. Następnie pismem z dnia 28 lutego 2019 r., działając na podstawie art. 10 k.p.a., organ poinformował stronę o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wobec bierności wnioskodawcy wniósł o sprecyzowanie, czy żądanie dotyczy stwierdzenia wygaśnięcia decyzji na podstawie art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., czy uchylenia przedmiotowej decyzji na podstawie art. 162 § 2 k.p.a., w terminie 7 dni od otrzymania pisma. Wnioskodawca nie zajął stanowiska w sprawie. Wobec powyższego organ potraktował wniosek W. T. z dnia 11 lipca 2018 r. jako wniosek o wygaśnięcie decyzji w trybie art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji, stwierdza jej wygaśniecie, jeżeli decyzja stała się bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. Prezydent opierając się na orzecznictwie NSA przytoczył pogląd, że inwestor powinien legitymować się prawem rzeczowym lub obligacyjnym do nieruchomości, z którego wynika prawo do posiadania tej nieruchomości i realizacji na niej danej inwestycji, nie tylko w dacie złożenia wniosku o pozwolenie na budowę, lecz również przez cały okres realizacji inwestycji. Rolą organów architektoniczno-budowlanych nie jest ustalanie czy w świetle prawa cywilnego inwestor utracił prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W tym zakresie właściwy jest sąd cywilny i strony mogą dochodzić swoich praw przed tym sądem. Stwierdzenie przez organ architektoniczno-budowlany wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę jest możliwe jedynie wtedy, gdy utrata prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane przez inwestora jest oczywista, bezsporna i poparta odpowiednimi dowodami (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 5 lipca 2016r. II OSK 2351/15). Organ stwierdził, że wnioskodawca w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego nie przedstawił jakichkolwiek dokumentów, stanowiących oczywiste i bezsporne dowody na utratę prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane przez inwestora, pomimo wezwania go do przedłożenia takiego dowodu pismem z dnia 9 stycznia 2019 r. Jedocześnie inwestor złożył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (stosownie do treści art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane). W ocenie organu, W. T., był skutecznie zawiadomiony o wszczęciu przez Starostę postępowania w sprawie przedmiotowego pozwolenia na budowę, o czym świadczy zwrotne potwierdzenie odbioru w aktach sprawy. W trakcie trwania całego postępowania nie skorzystał z przysługującego stronie prawa zapoznania się z aktami sprawy. Zatem organ uznał, że wnioskodawca nie negował złożonych w sprawie - projektu budowlanego oraz oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Decyzję z dnia [...] r., Nr [...], o pozwoleniu na budowę strona otrzymała dnia 9 czerwca 2017 r. za zwrotnym potwierdzeniem odbioru i również nie skorzystała z przysługującego jej prawa do wniesienia odwołania od tej decyzji, która dnia 28 czerwca 2017 r. stała się ostateczna. Okoliczność, że aktualnie toczy się spór o sposób użytkowania działki między współwłaścicielami w opinii organu nie ma znaczenia w niniejszej sprawie. Zdaniem Prezydenta, twierdzenie wnioskodawcy, że został wprowadzony w błąd, nie jest wystarczające do stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę. Organ stwierdził zatem, iż brak jest podstaw by uznać, że sporna decyzja jest bezprzedmiotowa. Działając przez profesjonalnego pełnomocnika, W. T. zaskarżył decyzję Prezydenta z dnia [...] r., zarzucając jej naruszenie: - art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. wskutek odmowy stwierdzenia wygaśnięcia decyzji Starosty [...] z dnia [...] r., znak [...], nr [...]; - art. 61 § 1 k.p.a. wskutek wszczęcia postępowania na podstawie art. 162 § 2 k.p.a., a więc niezgodnie z wnioskiem strony; - art. 79a k.p.a., poprzez jego niezastosowanie. Skarżący wniósł o "uchylenie i stwierdzenie wygaśnięcia ww. decyzji ostatecznej lub też przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Prezydentowi K.". Jednocześnie wniósł o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, wydanej w sprawie sądowej toczącej się pomiędzy stronami. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że określił żądanie wniosku precyzyjnie w piśmie z dnia 5 listopada 2018 r., skierowanym do Starosty [...], prowadzącego pierwotnie postępowanie. W ocenie wnioskodawcy dokumentem potwierdzającym ziszczenie się podstaw do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji Starosty [...] z dnia [...] r., nr [...], w trybie art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., było oświadczenie skarżącego w sprawie prowadzonej przez Starostę Koszalińskiego pod sygnaturą [...] W opinii strony bezsporne jest, że inwestor - M. C. nigdy nie posiadała zgody na dysponowanie nieruchomością stanowiącą działkę [...] na cele budowlane, a W. T. jedynie milcząco przyjął do wiadomości wydanie przez Starostę decyzji z dnia [...] r. nie mając świadomości, że ingeruje ona, w istocie wskutek wadliwego przedstawienia stanu faktycznego nieruchomości wspólnej, w część nieruchomości wspólnej użytkowanej przez odwołującego się. Po ujawnieniu tego faktu skarżący w sposób wyraźny w licznych pismach kierowanych do Starosty [...] oświadczył, że inwestor nie posiada tytułu do dysponowania nieruchomością wspólną w zakresie niezbędnym do realizacji inwestycji objętej decyzją z dnia [...] r. W ocenie odwołującego się błędem organu I instancji w toku tego postępowania było przerzucanie ciężaru dowodowego na wnioskodawcę w zakresie wykazywania przez niego dokumentem utraty przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowalne, w sytuacji gdy tego typu żądanie winno być w pierwszej kolejności skierowane do inwestora, skoro to inwestor do dziś nie przedstawił dokumentu potwierdzającego posiadanie przez niego tytułu prawnego do dysponowania całą działką nr [...] na cele budowlane. W zaskarżonej decyzji organ I instancji wskazał, że powiadomił wnioskodawcę o zamiarze zakończenia postępowania w trybie art. 10 k.p.a. Organ ten zaniechał jednak dokonania czynności z art. 79a k.p.a., nakazującego w postępowaniu wszczętym na żądanie strony, wskazania - wraz z informacją o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony. Tym samym wnioskodawca był do dnia otrzymania decyzji w błędnym usprawiedliwionym przeświadczeniu, że decyzja będzie uwzględniała jego wniosek. Wojewoda rozpoznając sprawę na skutek wniesionego odwołania, decyzją z dnia [...] r., nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.), w związku z art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2018 r., poz. 1202 ze zm.), utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Podzielając stanowisko organu I instancji, Wojewoda stwierdził, że tylko bezsporna, oczywista i poparta odpowiednimi dowodami utrata przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane może co najwyżej stanowić podstawę do wygaszenia pozwolenia na budowę. Utrata takiego prawa nie musi bowiem jeszcze przesądzać o bezprzedmiotowości pozwolenia na budowę. Niezależnie od powyższego w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły okoliczności świadczące w sposób jednoznaczny o utracie przez inwestora posiadanego prawa do dysponowania działką inwestycyjną na cele budowlane. Ponadto ocena posiadania tytułu prawnego do nieruchomości faktycznie należy do kompetencji sądów powszechnych - cywilnych. Do oceny sądów powszechnych należeć bowiem będzie, czy złożone przez skarżącego oświadczenie o udzieleniu inwestorowi prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane złożone zostało pod wpływem błędu. Istotnym w niniejszej sprawie jest również to, że decyzja Starosty [...] została zrealizowana, a tym samym uprawnienie z niej wynikające zostało wykonane. Jak wynika z akt sprawy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. w dniu [...] wydał zaświadczenie nr [...], o przyjęciu zawiadomienia o zakończeniu robót budowlanych wynikających z decyzji Starosty [...] i niewniesieniu sprzeciwu w sprawie przystąpienia do użytkowania obiektu budowlanego. Wszelkie zarzuty podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie. Organ odwoławczy nie dopatrzył się również naruszenia przepisów proceduralnych, bynajmniej w stopniu uzasadniającym przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W toku postępowania pierwszoinstancyjnego strony informowane były o możliwym zakresie podjętego rozstrzygnięcia, możliwości zapoznania się z aktami sprawy, czy też składania wniosków i dowodów. Z tych względów, w ocenie organu odwoławczego, w niniejszej sprawie nie zaszły przesłanki przemawiające za uznaniem za bezprzedmiotową decyzji Starosty [...] z dnia [...] r., Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na rozbudowę. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, W. T. wniósł o przeprowadzenie dowodu: z decyzji Starosty [...] z dnia [...] r., nr [...]; z decyzji Wojewody z dnia [...] r., nr [...] oraz o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej jej decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...] r., a także zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła naruszenie: - art. 138 w zw. z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. przez nierozpoznanie istoty sprawy w zakresie zarzutów naruszenia przez organ I instancji przepisów postępowania i niepełne rozpatrzenie zarzutów odwołania; - art. 138 w zw. z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. przez dokonanie wadliwej oceny zarzutów naruszenia przez organ I instancji przepisów prawa procesowego (art. 61 § 1 k.p.a. wskutek wszczęcia postępowania na podstawie art. 162 § 2 k.p.a., a więc niezgodnie z wnioskiem strony i art. 79a k.p.a. poprzez jego niezastosowanie), a także wadliwej oceny dowodu z opinii biegłego sądowego; - art. 80 k.p.a. przez niewłaściwą ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie i uznanie z naruszeniem art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., że brak jest podstaw do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji Starosty [...] z dnia [...] r., nr [...]; - art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez uznanie, że skarżący pozostając w błędzie udzielił zgody na dysponowanie nieruchomością wspólną na cele budowlane w toku postępowania zakończonego decyzją Starosty [...] z dnia [...] r., nr [...] i nieprzeprowadzenie dowodu z dokumentów potwierdzających posiadanie przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pomimo żądania skarżącego, wyrażonego w piśmie z dnia 7 lutego 2019 r.; - naruszenie art. 79a k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a., wskutek jego niezastosowania. W uzasadnieniu skargi strona poza powtórzeniem zarzutów odwołania, podniosła, że decyzja organu II instancji opiera się na błędnym ustaleniu, że inwestor w toku postępowania zakończonego decyzją Starosty [...] z [...] r. znak [...], nr [...], uzyskał od skarżącego, działającego w błędzie, zgodę na dysponowanie nieruchomością na cele budowlane. Ustalenie to nie ma żadnego materialnego oparcia dowodowego i skarżący temu zaprzecza. M. C. nigdy nie dysponowała jako współwłaściciel zgodą skarżącego na dysponowanie nieruchomością stanowiącą działkę nr [...] na cele budowlane. Wynika to wprost z odwołania od decyzji organu I instancji. Ponadto, w ocenie skarżącego Wojewoda w decyzji z [...] r. potwierdził, że dokumentacja projektowa zatwierdzona decyzją Starosty [...] z dnia [...] r., nr [...], w świetle ustaleń PINB była wadliwa - niezgodna ze stanem rzeczywistym nieruchomości wspólnej. A fakt, iż uchybienia te nie dawały podstaw do uchylenia decyzji Starosty z dnia [...] r. w trybie wznowieniowym nie pozbawia zasadności zarzutu skarżącego, że skoro projekt budowlany zatwierdzony decyzją Starosty z dnia [...] r. nie przewidywał, wskutek wykonania niezgodnie ze stanem faktycznym inwentaryzacji budowlanej, ingerencji inwestora w część działki nr [...] użytkowanej przez skarżącego, to milcząca zgoda skarżącego nie obejmowała zgody na realizację inwestycji przez inwestora na tej części działki nr [...], która jest w użytkowaniu skarżącego. W opinii strony błędy w ustaleniu stanu faktycznego i prawnego sprawy determinują wadliwość dalszych ocen i wniosków organu II instancji. Organy obu instancji nie wystąpiły do inwestora o potwierdzenie kwestionowanego oświadczenia o prawie do dysponowania przez inwestora nieruchomością wspólną ze skarżącym na cele budowlane. Zdaniem strony skarżącej bezspornie inwestor w toku sprawy o udzielenie pozwolenia na budowę złożył nieprawdziwe oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, z uwagi na fakt, że skarżący takiej zgody nigdy nie udzielił. Z uwagi także na fakt, że roboty budowlane realizowano na części wspólnej nieruchomości, należało wskazać dokument, z treści którego będzie wynikała zgoda pozostałych współwłaścicieli nieruchomości, na dysponowanie nieruchomością wspólną na cel budowlany wskazany we wniosku. Zgoda taka winna być wyrażona przez wszystkich współwłaścicieli jednomyślnie zgodnie z art. 199 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 2 października 2019 r. pełnomocnik skarżącego poparł skargę i podtrzymał wnioski dowodowe w niej zawarte. Na podstawie art. 106 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd oddalił wnioski dowodowe skarżącego, znajdujące się w skardze i stanowiące załączniki do niej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 2107) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302., powoływanej dalej jako "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Dokonana w oparciu o wskazane wyżej kryterium kontrola zaskarżonej decyzji prowadzi do uznania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem decyzja Wojewody utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. – o odmowie stwierdzenia wygaśnięcia ostatecznej decyzji Starosty [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na rozbudowę budynku mieszkalnego o pomieszczenie mieszkalne, pomieszczenie gospodarcze i garaż na działkach nr [...] i [...] położonych w miejscowości S. K. - nie narusza przepisów prawa w stopniu, który uzasadniałby konieczność jej wyeliminowania z porządku prawnego. Podstawę wydania opisanych wyżej decyzji stanowił art. 162 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego w zw. z art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2016 r., poz. 290 ze zm.). Zgodnie z treścią art. 162 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji, stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli decyzja: 1) stała się bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony; 2) została wydana z zastrzeżeniem dopełnienia przez stronę określonego warunku, a strona nie dopełniła tego warunku. Jak wynika z powyższego, w przypadku gdy kwestia wygaśnięcia decyzji nie jest uregulowana w przepisach szczególnych, stwierdzenie bezprzedmiotowości decyzji nie jest wystarczające do stwierdzenia jej wygaśnięcia, konieczne bowiem jest dodatkowo wykazanie, że wymaga tego interes społeczny albo interes strony. Należy przy tym zgodzić się z organem, że tylko bezsporna, oczywista i poparta odpowiednimi dowodami utrata przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane może stanowić podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji (m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach o sygn. akt II OSK 1361/17 oraz II OSK 366/12). W niniejszej sprawie nie występują jednak takie okoliczności, które w sposób jednoznaczny świadczyłyby o utracie przez inwestora posiadanego prawa do dysponowania sporną nieruchomością na cele budowlane w zakresie objętym decyzją z dnia [...] r. Należy też podkreślić (o czym będzie mowa poniżej), że z twierdzeń samego skarżącego wynika, iż inwestor takie prawo posiadał, a twierdzenia strony o cofnięciu zgody na dysponowanie nieruchomością, związane są z tym, że prace prowadzone na spornej działce wykraczały poza ramy przewidziane w przedstawionym projekcie budowlanym oraz decyzji o pozwoleniu na budowę. W ocenie Sądu, za całkowicie nieuzasadnione należy uznać stanowisko skarżącego, że decyzja Wojewody opiera się na błędnym ustaleniu, iż inwestor w toku postępowania zakończonego decyzją Starosty [...] z [...] r. uzyskał od skarżącego zgodę na dysponowanie nieruchomością na cele budowlane. Wbrew twierdzeniom strony, ustalenie to jest prawidłowe, a potwierdza je treść pism skierowanych do organu przez samego skarżącego. I tak w piśmie z dnia 5 listopada 2018 r., skarżący stwierdził, że od 4 października 2017 r., od kiedy dowiedział się o niezgodności projektu budowlanego, dla którego wydana została decyzja o pozwoleniu na budowę nie wyraża zgody na korzystanie z działki wspólnej nr [...]. Powyższe oznacza, że wcześniej – przed 4 października 2017 r. taką zgodą inwestor dysponował, a jej brak nie wiąże się wykonywaniem prac wynikających projektu budowlanego lecz z podjęciem działań wykraczających poza ten projekt. Z kolei w piśmie z dnia 11 lipca 2018 r. skarżący podał, że "bezspornie inwestorka uzyskała jego przyzwolenie na realizację inwestycji na działce wspólnej, do której dysponowania nie ma aktualnie prawa, tj. nr [...] tylko wskutek wprowadzenia go w błąd co do zakresu zamierzonych robót. (...) Wobec tego, że po udzieleniu pozwolenia na budowę bezspornie cofnął zgodę na korzystanie z działki nr [...] przez inwestora, a do dysponowania nią wymagana jest zgoda wszystkich współwłaścicieli bowiem zamierzona czynność stanowi czynność przekraczającą zwykły zarząd bowiem ingeruje w jego prawa do działki nr [...] – decyzja winna być uchylona". Zdaniem Sądu, powyższe oświadczenie skarżącego także dowodzi, że zgodę na dysponowanie nieruchomością na cele budowalne wyraził. Nie ulega bowiem najmniejszej wątpliwości, że cofnięcie zgody jest możliwe tylko wówczas gdy wcześniej została udzielona. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Za niezrozumiałe wobec treści cytowanych wyżej pism należy uznać zawarte w skardze twierdzenia, że skarżący nigdy takiej zgody nie wyraził. Z tych względów nie mogły też mieć wpływu na wynik sprawy wnioskowane przez niego dowody na okoliczność posiadania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (jak podaje strona - wymienione w piśmie z dnia 7 lutego 2019 r.). Jednocześnie należy podkreślić, że wniosek skarżącego dotyczy stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na budowę, a zatem jak już wcześniej wskazano, ewentualną podstawę do wydania takiej decyzji mogłaby stanowić tylko bezsporna, oczywista i poparta odpowiednimi dowodami utrata przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Nie chodzi tu przy tym o prawo do dysponowania nieruchomością w nieograniczonym zakresie lecz w takim zakresie, który jest konieczny dla realizacji konkretnej inwestycji. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że inwestycją tą miała być rozbudowa budynku mieszkalnego o pomieszczenie mieszkalne, pomieszczenie gospodarcze i garaż na działkach nr [...] i [...] położonych w miejscowości S. K.. W świetle pism skarżącego z dnia 5 listopada 2018 r. i z dnia 11 lipca 2018 r. wynika przy tym, że wyrażał on zgodę na realizację inwestycji w kształcie wynikającym z projektu budowlanego przedstawionego przez inwestora. Powyższej oceny nie zmienia okoliczność, że w trackie realizacji przedsięwzięcia doszło do ewentualnych odstępstw od rozwiązań przedstawionych w projekcie budowlanym. Pozwolenie na budowę obejmuje bowiem konkretną inwestycję, która ma być realizowana zgodnie z konkretnym projektem budowlanym. W myśl art. 35 ustawy Prawo budowlane, wydając decyzję o zatwierdzeniu projektu budowalnego i pozwoleniu na budowę organ bada bowiem: 1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko; 2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi; 3) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7; 4) wykonanie – w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7. W razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Ewentualne nieprawidłowości powstałe już po wydaniu decyzji - na etapie realizacji budowy mogą podlegać badaniu przez organy nadzoru budowlanego jednak nie mają znaczenia z punktu widzenia prawidłowości wydania tejże decyzji. Inwestor do wniosku o pozwolenie na budowę dołączył stosowne oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i w świetle twierdzeń zawartych w pismach samego skarżącego takim prawem faktycznie dysponował on. Kwestia czy dysponował takim prawem prowadząc w późniejszym czasie prace budowlane wykraczające poza projekt budowlany nie mogą być przedmiotem badania w niniejszej sprawie bowiem tego rodzaju kwestie bada – w odrębnym postępowaniu – organ nadzoru budowlanego. Dodać należy, że skarżący wskazując, że nie wyraża zgody na prace wykraczające poza te, które wynikają z przedstawionego projektu budowlanego w istocie w dalszym ciągu nie wyraził jakiegokolwiek sprzeciwu co do tychże prac (objętych projektem) a zatem nie może być mowy o utracie przez inwestora tychże uprawnień w zakresie objętym projektem budowlanym. Jak słusznie wskazał organ, również ewentualne wady projektu budowlanego nie podlegają ocenie w tym postępowaniu. Z cytowanego powyżej art. 35 ustawy Prawo budowlane wynika dokładnie jaki jest zakres badania projektu przez organ i w żadnym razie nie wynika z niego uprawnienie tego organu do oceny prawidłowości samego projektu. Z tego względu nie może mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia także okoliczność wykorzystania w projekcie budowlanym wadliwie wykonanej inwentaryzacji budowlanej. Jak wskazuje sam skarżący (k. 3 skargi), "projekt budowlany zatwierdzony decyzją Starosty z [...] r. nie przewidywał, wskutek wykonania niezgodnie ze stanem faktycznym inwentaryzacji budowlanej, ingerencji inwestora w część działki [...] użytkowanej przez skarżącego". Treść cytowanych już wcześniej pism skarżącego wskazuje przy tym, że na taki zakres prac (bez ingerencji w część działki użytkowanej przez stronę) wyrażał on zgodę. Wobec tego, niezależnie od przyczyn wspomnianego braku ingerencji w część działki użytkowanej przez skarżącego - bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostają także kwestie poruszane w decyzji Starosty [...] z dnia [...] r. uchylającej decyzję w sprawie pozwolenia na budowę z dnia [...] r. jak również w rozstrzygnięciu Wojewody z dnia [...] r., uchylającym tę decyzję. Dodatkowo przeprowadzanie wnioskowanego przez stronę dowodu z tychże decyzji okazało się zbędne bowiem zostały one dołączone do akt administracyjnych nadesłanych przez organ wraz ze skargą. W tej sytuacji, Sąd na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. oddalił wnioski dowodowe skarżącego zawarte w skardze. W ocenie Sądu, nietrafny okazał się także zarzut wszczęcia postępowania na podstawie art. 162 § 2 k.p.a. a więc niezgodnie z wnioskiem skarżącego. Należy podkreślić, że to właśnie skarżący w swoim wniosku wskazując jako podstawę art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. jednocześnie wniósł o uchylenie (o którym mowa w art. 162 § 2 k.p.a.) nie zaś stwierdzenie wygaśnięcia decyzji. W taki też sposób sformułował zawiadomienie z dnia 13 sierpnia 2018 r. o wszczęciu postępowania (w sprawie uchylenia decyzji) organ. Nie ulega jednak wątpliwości, że we wszystkich zawiadomieniach, jako podstawę prawną wskazywano art. 162 § 1 pkt 1 nie zaś art. 162 § 2 k.p.a. Za nietrafny należy też uznać zarzut nierozpoznania sprawy w zakresie zarzutów naruszenia przez organ I instancji przepisów postępowania i niepełnego rozpatrzenie zarzutów odwołania. Chociaż uzasadnienie decyzji Wojewody jest w tym zakresie dość lakoniczne to jednak nie sposób uznać, że kwestię tę pominął. Jednoznacznie wskazał bowiem, że nie dopatruje się naruszenia przepisów proceduralnych w stopniu uzasadniającym przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W toku postępowania I-instancyjnego strony były informowane o możliwym zakresie podjętego rozstrzygnięcia, możliwości zapoznania się z aktami sprawy, składania wniosków i dowodów. Zdaniem Sądu, dokumenty zawarte w aktach administracyjnych powyższe stanowisko Wojewody potwierdzają. Między innymi w zawiadomieniu z 26 października 2018 r. organ informował strony o możliwości zapoznania się z zebranymi materiałami, dotyczącymi tego postępowania administracyjnego. Jednocześnie wypełniając wymogi art. 79a k.p.a. organ wskazał, że wnioskodawca nie przedłożył dowodu na przywołane we wniosku ustanie "prawnego bytu elementu stosunku materialno-prawnego nawiązanego na podstawie decyzji administracyjnej z powodu zmiany stanu prawnego polegającego na utracie przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, wskutek cofnięcia zgody na korzystanie przez inwestora z działki nr [...]. Organ z uwagi na zaistniały stan rzeczy poinformował go, że dla potrzeb postępowania administracyjnego opartego o wskazany przez niego art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. wymagane jest przedłożenie odpowiednich dowodów, że inwestor skutecznie utracił tytuł prawny do dysponowania nieruchomością wspólną na cele budowlane. Skarżący korzystając z uzyskanych informacji nie tylko zapoznał się z aktami sprawy ale też złożył stosowne wnioski dowodowe. Z przyczyn, o których była już mowa powyżej wskazywane przez stronę dowody nie mogły jednak przyczynić się do wykazania, że decyzja z dnia [...] r. stała się bezprzedmiotowa. Mając na uwadze powyższe, Sąd nie doszukał się naruszeń przepisów prawa materialnego czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Z uwagi na powyższe Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło