II SA/Sz 681/17

PostanowienieWSA w Szczecinie2017-11-13

Skład orzekający: Renata Bukowiecka - Kleczaj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona twierdzi, że nie otrzymała awiza o przesyłce sądowej, a sąd dysponuje dowodami na prawidłowość procedury doręczenia?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w niedochowaniu terminu. Twierdzenia o nieotrzymaniu awiza są nieweryfikowalne i nie obalają domniemania prawidłowego doręczenia, które zostało potwierdzone przez pracownika Poczty Polskiej. Obalenie fikcji doręczenia wymaga więcej niż jednostronnego oświadczenia strony.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego dotyczącą odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia. Sąd wezwał skarżącego do uzupełnienia braków formalnych skargi, jednak przesyłka z wezwaniem została zwrócona jako nieodebrana. Skarga została odrzucona. Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków, twierdząc, że nie otrzymał awiza i nie wiedział o konieczności uzupełnienia braków do momentu zapoznania się z aktami sprawy. Sąd uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy.
Rozstrzygnięcie
Odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Renata Bukowiecka - Kleczaj po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2017 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku M. A. o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi w sprawie z Jego skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia p o s t a n a w i a: odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. M. A. w dniu 26 maja 2017 r. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r., nr [...] wydaną przedmiocie odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na rozbudowie instalacji do chowu drobiu zlokalizowanego na działce nr [...] w obrębie ewidencyjnym S. , gmina S.. Zarządzeniem z dnia 21 czerwca 2017 r. skarżący został wezwany do uzupełnienia braków formalnych skargi poprzez: złożenie 5 odpisów podpisanej skargi, w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia wezwania, pod rygorem odrzucenia skargi. Odpis zarządzenia o wezwaniu do uzupełnienia braków formalnych skargi wraz ze stosownym pouczeniem wysłano M. A. na adres wskazany w skardze ul. [...] [...] w dniu 23 czerwca 2017 r. Przesyłkę dwukrotnie awizowano w dniach 26 czerwca 2017 r. i 4 lipca 2017 r., o czym poinformowano adresata zawiadomieniem złożonym w skrzynce listowej i jako nieodebraną zwrócono w dniu 12 lipca 2017 r. do nadawcy (Sąd) - vide: przesyłka sądowa, karta 23 akt. Skutek doręczenia wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi nastąpił w dniu 10 lipca 2017 r. Siedmiodniowy termin do uzupełnienia braków formalnych upłynął więc skarżącemu w dniu 17 lipca 2017 r. W zakreślonym terminie skarżący nie przedłożył wymaganych odpisów skargi. Postanowieniem z dnia 31 lipca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odrzucił skargę z uwagi na nieusunięcie braków formalnych i zwrócił skarżącemu wpis sądowy od skargi uiszczony w kwocie 200 zł. Odpis postanowienia doręczono skarżącemu w trybie doręczenia zastępczego z dniem 17 sierpnia 2017 r. W dniu 9 października 2017 r. M. A. zwrócił się do Sądu z wnioskiem o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi z dnia 26 maja 2017 r. wnosząc o: - przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi, - uchylenie postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 31 lipca 2017 r. o odrzuceniu skargi, - ponowne przyjęcie odrzuconej skargi i zwróconej opłaty od skargi. W uzasadnieniu wniosku skarżący wskazał, że w treści skargi podał swój adres zamieszkania, tj. ul. [...], [...], pod którym niezmiennie zamieszkuje i przebywa. Od końca maja br., czyli od wysłania skargi, nie miał żadnych wieści na temat toczącego się postępowania i rozpatrzenia skargi. Nie budziło to jednak jego niepokoju, ponieważ wiedział, że oczekiwanie na rozpoznanie sprawy w Sądzie, trwa kilka miesięcy, zaś dodatkowo czas ten przypadał na wakacje i okres urlopowy. W dniu 22 września 2017 r. małżonka odebrała przesyłkę z Sądu zawierającą pismo z dnia 13 września 2017 r. W treści tego pisma poinformowano go o zwrocie wpisu od pisma odrzuconego, w związku z odrzuceniem skargi i zobowiązano do podania numeru konta bankowego w celu dokonania zwrotu wpisu sądowego od skargi w kwocie 200 zł. Z pisma Sądu wywnioskował, że skarga została rozpoznana negatywnie, decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. została utrzymana w mocy i sprawę przegrał. We wtorek 3 października 2017 r., przy okazji załatwiania w S. spraw urzędowych, okazał ww. pismo pracownikom firmy projektowej, którzy wyjaśnili mu, że treść pisma z dnia 13 września 2017 r. wskazuje, iż skarga wcale nie została rozpatrzona, a najprawdopodobniej oddalona bez merytorycznego rozpoznania. W związku z tym następnego dnia, tj. w środę 4 października br., udał się do siedziby Sądu, żeby obejrzeć akta sprawy. Wówczas dowiedział się o odrzuceniu skargi, powodach jej odrzucenia i o fakcie, że Sąd próbował doręczyć mu wcześniej dwa listy, których nigdy nie otrzymał. Następnie skarżący oświadczył, że do uchybienia terminu do dostarczenia 5 odpisów skargi doszło całkowicie bez jego winy. W skardze wskazał aktualny i jedyny adres zamieszkania, pod którym odbiera korespondencję (ul. [...] [...]). W okresie, kiedy rzekomo podejmowano próby doręczenia mu wezwania (na potwierdzeniu odbioru znajdują się daty 26 czerwca, 4 lipca i 12 lipca - termin końcowy), przebywał pod tym adresem. Jest to adres zamieszkania i jednocześnie adres, pod którym prowadzi z żoną fermę drobiu. Praktycznie nigdy nie zdarza się, aby w dni powszednie i w godzinach, w których roznoszona jest poczta, nie było na terenie gospodarstwa kogoś, kto podejmuje decyzje i nadzoruje pracę. Prowadząc działalność gospodarczą, a więc i korespondencję z różnymi urzędami i firmami, z dużą starannością podchodzi do kwestii odbioru korespondencji, terminów udzielania odpowiedzi i rozumie jakie są tego konsekwencje. Nie było więc takiej możliwości, aby listonosz dwukrotnie, a biorąc pod uwagę także przesyłkę zawierającą postanowienie Sądu z dnia 31 lipca 2017 r., czterokrotnie, przychodził do jego domu i gospodarstwa, i nie zastał nikogo ani razu. Ani razu nie pozostawiono też w tym okresie awiza w skrzynce na listy (która jest bardzo dobrze widoczna i dostępna) lub w drzwiach. W okolicy (wiejskiej) od dłuższego czasu są problemy z pracą listonoszy, a konkretnie ich brakiem i dużą rotacją. Najczęściej są to obecnie obcokrajowcy, którzy nie znają zbyt dobrze tego terenu, czy też nie znają języka i mogą mylić adresy. Skarżący podkreślił, że dołożył wszelkich starań, aby w przypadku faktycznego otrzymania przesyłki z Sądu lub chociaż zawiadomienia (awiza), niezwłocznie przesyłkę taką otrzymać. Jest to dla niego jako osoby prowadzącej zawodowo działalność gospodarczą, kwestia podstawowych zasad funkcjonowania na rynku. Wnosząc skargę, wiedział i spodziewał się, że niebawem może nadejść przesyłka z Sądu, aczkolwiek przewidywał, że nastąpi to zapewne po 4-5 miesiącach od jej złożenia. O całej sprawie, tj. o bezskutecznym wezwaniu do uzupełnienia braków formalnych skargi, czego skutkiem było jej odrzucenie, dowiedział się zaś dopiero w chwili zapoznania się z aktami niniejszego postępowania, co miało miejsce w dniu 4 października 2017 r. Skarżący wskazał też, że pierwszą przesyłką, jaka w ogóle dotarła do niego w niniejszej sprawie, było pismo Sądu z dnia 13 września 2017 r. Jednakże nie mógł przypuszczać jeszcze wtedy, zapoznając się z jego treścią, że wcześniej doszło do uchybienia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Z pisma tego nie wynikało, że próbowano bezskutecznie doręczyć mu wezwanie z dnia 22 czerwca 2017 r., ani też jaka była przyczyna odrzucenia skargi oraz jaka była treść postanowienia Sądu z dnia 31 lipca 2017 r., oprócz tego, że według jego pkt II zwrócona miała zostać opłata od skargi. Skarżący oświadczył, że nie jest prawnikiem i niestety na podstawie tylko tych informacji nie był w stanie wywnioskować, odtworzyć możliwych poprzednich czynności Sądu, które doprowadzić miały do nieuwzględnienia skargi. Zdaniem skarżącego, 7. dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu rozpoczął bieg dopiero w dniu zapoznania się przeze niego z aktami sprawy, tj. 4 października 2017 r. W obecnym stanie rzeczy ponosi niezawinione przez siebie, ujemne konsekwencje wadliwego działania osób trzecich. Został pozbawiony możliwości merytorycznego rozpatrzenia wniesionej skargi dotyczącej decyzji środowiskowej dla planowanej przeze niego ważnej inwestycji, w której przygotowanie zaangażował już wiele czasu, osób i pieniędzy. Przyczyną bezpośrednią zaś pozbawienia go ochrony prawnej jest tak naprawdę błąd czysto techniczny z jego strony, jakim była niewłaściwa ilość odpisów skargi. W jego ocenie, sytuacja, w której definitywnie zostałby pozbawiony możliwości merytorycznej obrony i wyjaśnienia swych racji, wyłożonych w skardze, tylko z powodu niedoręczenia mu dwóch listów i złożenia zbyt małej liczby egzemplarzy pisma, stanowiłoby rażącą niesprawiedliwość i przejaw krzywdzącego formalizmu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył co następuje : Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369), zwanej dalej "p.p.s.a.", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Przepis art. 87 § 1 p.p.s.a., stanowi, że pismo w wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Zaś spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu podlega odrzuceniu (art. 88 p.p.s.a.). Z powyższych przepisów wynika zatem, że jednym z warunków formalnym merytorycznego rozpoznania wniosku jest jego wniesienie w terminie siedmiu dni od daty ustania przyczyny uchybienia terminu. Datą, od której należy liczyć termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, jest także data uzyskania przez zainteresowaną osobę wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. Jeśli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od daty uzyskania wiadomości o tym, że czynność, w tym przypadku wniesienie skargi, została dokonana z uchybieniem terminu. W rozpoznawanej sprawie, w świetle wyjaśnień skarżącego, należało przyjąć, że w dniu 4 października 2017 r. ustała przyczyna uchybienia terminowi do uzupełnienia braków formalnych skargi, albowiem w tym dniu skarżący dowiedział się o odrzuceniu skargi i o powodach jej odrzucenia. Wniosek o przywrócenie terminu został zatem wniesiony w terminie. W myśl art. 87 § 2 p.p.s.a., w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. W przepisie tym nie określono kryteriów, według których należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu Sądu. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym, brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a więc jeżeli dochowała ona należytej staranności. Stąd też stwierdzić należy, że o braku winy można mówić w sytuacji, gdy dana przeszkoda w dokonaniu czynności, skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności, prowadzi do wniosku, iż zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu do jej dokonania, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Podkreślić należy, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Odnosząc powyższe uwagi do argumentów uzasadniających wniosek skarżącego Sąd uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności braku winy w niedochowaniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Zdaniem Sądu, twierdzenia skarżącego, że nie otrzymał awiza o przesyłce sądowej zawierającej wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi są w istocie nieweryfikowalne, oparte jedynie na oświadczeniu skarżącego jakoby listonosz dwukrotnie nie zostawił awiza w skrzynce listowej. Natomiast z przesyłki sądowej skierowanej do skarżącego w dniu 23 czerwca 2016 r. wynika, że była dwukrotnie awizowana - w dniach 26 czerwca 2017 r. i 4 lipca 2017 r., a zawiadomienie o jej pozostawieniu w placówce pocztowej zostało umieszczone zgodnie z art. 73 p.p.s.a. w skrzynce listowej adresata. Wobec niepodjęcia przesyłki w dniu 12 lipca 2017 r. została ona zwrócona Sądowi. Opisany sposób doręczenia skarżącemu wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi został potwierdzony podpisem pracownika Poczty Polskiej z datą 12 lipca 2017 r. Skarżący nie przedłożył innych dokumentów, czy dowodów na uprawdopodobnienie okoliczności uchybienia w pracy listonosza, w szczególności, pomimo zarzucanych błędów w pracy Poczty Polskiej nie reklamował sposobu doręczenia mu przesyłki sądowej. Należy więc uznać, że stanowisko skarżącego sprowadza się w zasadzie do oświadczenia o niepozostawieniu awiza w skrzynce listowej. Zdaniem Sądu, obalenie fikcji doręczenia jedynie na podstawie twierdzenia adresata przesyłki o niepozostawieniu awiza podważałoby w sposób nieuzasadniony instytucję z art. 73 p.p.s.a. W każdej bowiem sytuacji strona mogłaby obalić domniemanie doręczenia przesyłki w trybie awizowania poprzez zwykłe oświadczenie, że awizo nie zostało umieszczone w skrzynce pocztowej lub zaginęło (por. postanowienie NSA z dnia 9 marca 2011 r., sygn. akt II OSK 368/11 i z dnia 14 marca 2012 r., sygn. akt II FSK 180/12, dostępne - orzeczenia.nsa.gov.pl). Tak więc obalenie domniemania doręczenia nie może nastąpić jedynie w oparciu o jednostronne oświadczenie strony, czy nawet jej współlokatorów w zakresie złego funkcjonowania instytucji doręczającej, tj. Poczty Polskiej (por. postanowienie NSA z dnia 16 grudnia 2011 r., sygn. akt I FSK 1861/11, orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto, skarżący we wniosku o przywrócenie terminu wskazuje, że jedynym miejscem zamieszkania i adresem do korespondencji był adres w R. , gdzie niezmiennie przebywał w tamtym czasie, a więc nie było możliwości, aby listonosz nie zastał go pod tym adresem. Tymczasem na kopercie, w której znajdowała się skarga nadana do organu w dniu 26 maja 2017 r. został podany inny adres pobytu nadawcy skargi - [...], zaś przesyłkę nadano w Urzędzie Pocztowym K.. Co prawda z treści samej skargi jak również z treści wniosku o przywrócenie terminu wynika, że właściwym adresem zamieszkania skarżącego jest adres w R. (i na ten adres były dokonywane doręczenia w trakcie niniejszego postępowania) jednak w świetle opisanej wyżej okoliczności, nie sposób przyjąć, że skarżący nie mógł w tym czasie przebywać pod innym adresem. Mając na uwadze powyższe, przyjmując obiektywny miernik staranności skarżącego, nie można uznać, aby okoliczności przedstawione we wniosku stanowiły podstawę do przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Sąd stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu i nie uwiarygodnił, że zadbał w sposób należyty o własne interesy. Z tych względów, Sąd postanowił odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi, o czym orzekł na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło