II SA/Sz 801/13

WyrokWSA w Szczecinie2014-02-06

Skład orzekający: Elżbieta Makowska, Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Marzena Iwankiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obraźliwe słowa użyte przez policjanta w rozmowie telefonicznej z dyżurnym, prowadzonej w czasie służby i z wykorzystaniem służbowych środków łączności, mogą stanowić przewinienie dyscyplinarne, nawet jeśli rozmówca nie był bezpośrednim adresatem tych słów?
Ratio decidendi
Użycie przez policjanta w rozmowie telefonicznej z dyżurnym, prowadzonej w czasie służby i z wykorzystaniem służbowych środków łączności, określeń powszechnie uznawanych za obraźliwe, stanowi naruszenie zasad etyki zawodowej i godności ludzkiej, nawet jeśli rozmówca nie był bezpośrednim adresatem tych słów. Takie zachowanie, niezależnie od jego nieformalnego charakteru, narusza autorytet i prestiż formacji, a tym samym może być podstawą do wymierzenia kary dyscyplinarnej.
Stan faktyczny
Policjant D.Z. został ukarany naganą za nieprawidłowe przeprowadzenie rozmowy ze zgłaszającym interwencję dotyczącą bezdomnego mężczyzny, negując potrzebę podjęcia interwencji i używając niekulturalnych słów. Następnie, w rozmowie z dyżurnym, określił zgłaszającego jako "pedał" i "baran". Po postępowaniu dyscyplinarnym i odwołaniach, sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który oddalił skargę policjanta, uznając wymierzoną karę za współmierną do popełnionego przewinienia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Elżbieta Makowska, Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz (spr.), Protokolant sekretarz sądowy Anita Jałoszyńska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 lutego 2014 r. sprawy ze skargi D. Z. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie ukarania karą dyscyplinarną nagany oddala skargę. Orzeczeniem z dnia [...] Komendant Miejski Policji działając na podstawie art. 133 ust. 1 i art. 133 ust. 1 pkt 3 oraz art. 134 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, wymierzył asp. D.Z. karę nagany, za to że: - w dniu [...] w [...], pełniąc służbę na stanowisku operatora Stanowiska Kierowania Sztabu Policji Komendy Miejskiej Policji, będąc zobowiązany do terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych określonych w karcie opisu stanowiska pracy i poleceń przełożonego, w związku ze zgłoszeniem interwencji przez mieszkańca posesji w [...] dotyczącej osoby leżącego bezdomnego mężczyzny, wykonywał je nieprawidłowo, w ten sposób, że podczas prowadzonej rozmowy ze zgłaszającym nie dołożył należytej staranności w ocenie zaistniałego zdarzenia, negował potrzebę podjęcia interwencji oraz wdał się w niczym nieuzasadnioną dyskusję, przez co przyczynił się do naruszenia społecznego wizerunku Policji jako formacji w której służy, tj. popełnił przewinienie z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 23 Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej Policjanta" (Dz. Urz. KGP.2004.1.13), - w dniu [...] w [...], pełniąc służbę na stanowisku operatora Stanowiska Kierowania Sztabu Policji Komendy Miejskiej Policji w związku z realizacją czynności dotyczących zgłoszenia interwencji w [...], w toku rozmowy telefonicznej z Dyżurnym Komisariatu Policji, określał zgłaszającego interwencję słowami "pedał" i "baran" tj. powszechnie uważanymi za obelżywe, czym zaniechał przestrzegania zasad poprawnego zachowania oraz wykazał się brakiem poszanowania godności ludzkiej, tj. popełnił przewinienie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 4 i § 7 Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej Policjanta". Po rozpoznaniu odwołania D.Z. od powyższego orzeczenia, Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem z dnia [...] uchylił zaskarżone orzeczenie organu I instancji i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpoznania z zaleceniem uzupełnienia materiału dowodowego. Orzeczeniem z dnia [...] r. Komendant Miejski Policji działając na podstawie art. 133 ust. 1 i art. 135 j ust. 1 pkt 3 oraz art. 134 pkt ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, wymierzył asp. D.Z. karę nagany, za to że: - w dniu [...] w [...] pełniąc służbę na stanowisku operatora Stanowiska Kierowania Sztabu Policji Komendy Miejskiej Policji, będąc zobowiązany do terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych określonych w karcie opisu stanowiska pracy i poleceń przełożonego, w związku ze zgłoszeniem interwencji przez mieszkańca posesji w [...] dotyczącej osoby leżącego bezdomnego mężczyzny, wykonywał je nieprawidłowo w ten sposób, że podczas prowadzonej rozmowy ze zgłaszającym nie dołożył należytej staranności w ocenie zaistniałego zdarzenia oraz negował potrzebę podjęcia interwencji, przez co przyczynił się do naruszenia społecznego wizerunku Policji, jako formacji w której służy, tj. popełnił przewinienie z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 23 Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej Policjanta", - w dniu [...] w [...], pełniąc służbę na stanowisku operatora Stanowiska Kierowania Sztabu Policji Komendy Miejskiej Policji, w związku z realizacją czynności dotyczących zgłoszenia interwencji w [...] w toku rozmowy telefonicznej z Dyżurnym Komisariatu Policji, określał zgłaszającego interwencję słowami "pedał" i "baran" tj. powszechnie uważanymi za obelżywe, czym zaniechał przestrzegania zasad poprawnego zachowania oraz wykazał się brakiem poszanowania godności ludzkiej, tj. popełnił przewinienie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 4 i § 7 Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej Policjanta". W ramach podjętych czynności, w uzupełnieniu zgromadzonego materiału dowodowego przesłuchano drugiego z policjantów przeprowadzających interwencję przy ul. [...] post. K.O. oraz po raz kolejny przesłuchano sierż. M.J. Do materiałów postępowania dyscyplinarnego załączono płytę zawierającą korespondencję telefoniczną operatora asp. D.Z. w czasie służby w dniu [...] wraz z bilingiem. W uzasadnieniu organ wskazał, że w dniu [...] do organu wpłynęła notatka urzędowa podkom. P.K. Rzecznika Prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji, dotycząca poczynionych przez niego ustaleń w związku z zapytaniem złożonym przez redaktora gazety [...], w sprawie nieprofesjonalnego podejścia radiooperatora pogotowia policyjnego "997", w trakcie obsługi interwencji zgłoszonej w nocy z 30 na 31 maja 2012r. w [...]. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, decyzją z dnia [...] r. przeciwko asystentowi Zespołu Stanowiska Kierowania Sztabu Policji KMP, asp. D.Z. wszczęto postępowanie dyscyplinarne o czyn z art. 132 ust. 1 i ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 4 i § 7 Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31.12.2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej Policjanta". W toku przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego organ ustalił, że w dniu [...] o godzinie [...] Dyżurny Komisariatu Policji przekazał operatorowi pogotowia policyjnego "997" Sztabu Policji Komendy Miejskiej Policji, zgłoszenie interwencji policyjnej, zarejestrowanej w systemie SWD przez operatora asp D.Z. o godzinie [...] z opisem cyt. "posesja za działkami jadąc od spiskiej nie potwierdzono, oddzwoniono do zgłaszającego, mijał bezdomnego śpiącego i wezwał policję a następnie się oddalił". O godzinie [...] do obsługi powyższego zdarzenia funkcjonariusz skierował patrol oznaczony [...] w składzie sierż. M.J. oraz post. K.O. Z uwagi na fakt, iż patrol policji we wskazanym miejscu nie odnalazł leżącego w trawie mężczyzny, o fakcie tym został powiadomiony operator, który nawiązał bezpośrednie połączenie telefoniczne ze zgłaszającym. W trakcie prowadzonej rozmowy telefonicznej operator dowiedział się, że chodzi o posesję przy ul. [...] i zapytał o bliższe okoliczności zdarzenia. Zgłaszający interwencję S.S. wyjaśnił operatorowi, że w trakcie powrotu do domu przy ul. [...] zauważył śpiącego na poboczu bezdomnego. Podszedł do niego i próbował z nim porozmawiać ale okazało się, że mężczyzna ma aparat słuchowy. Wobec powyższego postanowił zatelefonować na Policję aby leżącemu udzielić pomocy, poprzez ewentualne dowiezienie go do noclegowni. W prowadzonej rozmowie operator asp. D.Z. poinformował S.S. że warunkiem odwiezienia osoby bezdomnej do noclegowni jest to, iż taka osoba sama musi wyrazić na to zgodę. Dodatkowo pouczył zgłaszającego, że cyt. " ... jeżeli powie panu, że chce pomocy to wtedy pan dzwoni, a nie pan będzie teraz budził osobę bezdomną, która śpi sobie w trawie spokojnie..". W dalszej rozmowie operator poinformował zgłaszającego, że jego telefon był utrudnieniem dla pracy policji, cyt." ... ponieważ mogliśmy wykorzystać się do jakichś innych czynności, niech pan lepiej nie dzwoni bo następnym razem ustalę faktycznie, w którym jest pan miejscu i patrol przyjedzie pana ukarać...". Po zakończeniu rozmowy, zgłaszający wyszedł przed swoją posesję, gdzie zauważył oczekujących już umundurowanych policjantów i wskazał im miejsce w którym miała znajdować się osoba bezdomna. Po dotarciu do leżącego policjanci ustalili, że mężczyzna jest trzeźwy i nie potrzebuje żadnej pomocy od Policji. W rozmowie odmówił także dowiezienia go do pobliskiej noclegowni. Na jego prośbę, mężczyznę podwieziono do końcowego przystanku tramwaju linii nr [...], gdzie na żądanie pozostawiono. Po zakończeniu interwencji, operator "997" asp. D.Z. nawiązał połączenie telefoniczne z Dyżurnym Komisariatu Policji i używając wulgarnych słów oraz określając zgłaszającego jako "barana" i "pedała" wyjaśnił, że bezdomny mężczyzna nie potrzebował żadnej pomocy, a interwencja została zakończona jako niepotwierdzona. Przesłuchany w charakterze świadka zgłaszający S.S. zeznał, że był zbulwersowany zachowaniem policjanta, który jego zdaniem podszedł do zgłoszenia mało profesjonalnie, dlatego też po kilku dniach od interwencji, o swoich przemyśleniach powiadomił redaktora dyżurnego dziennika "[...]", który nadał tej sprawie dalszy bieg publikując artykuł pod tytułem "Policjant: każdy może leżeć, gdzie chce!". W ramach postępowania wyjaśniającego przesłuchano policjantów przeprowadzających zgłoszoną interwencję sierż. M.J. funkcjonariuszkę Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji KMP i post. K.O. oraz dyżurnego KP sierż. G.B. Funkcjonariusz D.Z., podczas przesłuchania oświadczył, iż nawiązując kontakt telefoniczny ze zgłaszającym S.S., miał zamiar dokładnie zlokalizować miejsce, w którym ma leżeć bezdomny, gdyż patrol wysłany na miejsce zdarzenia miał problem z jego odnalezieniem. Podkreślił, iż w jego ocenie interwencja była niezasadna i wynikała prawdopodobnie ze swawoli zgłaszającego, gdyż bezdomny, w stosunku do którego prowadzona była interwencja, nie oczekiwał od Policji żadnego działania. Oświadczył także, że na zajmowanym przez niego stanowisku panuje sytuacja stresogenna, gdyż spoczywa na nim odpowiedzialność w zakresie prawidłowej oceny wagi zdarzenia, ustalenia priorytetów i oceny zasadności wysyłania załogi na każde zdarzenie, pamiętając o narzuconych miernikach czasu reakcji. Na temat obraźliwych i obelżywych słów wypowiedzianych w trakcie rozmowy z dyżurnym KP obwiniony wyjaśnił, iż rozmowa miała charakter typowo prywatny, gdyż nie miał obowiązku informowania dyżurnego z KP o sposobie zakończenia tej interwencji, a wypowiedziane słowa padły pod wpływem bieżących emocji. W wyniku analizy zgromadzonego materiału dowodowego organ I instancji uznał, że obwiniony w trakcie rozmowy telefonicznej ze zgłaszającym, nie dołożył należytej staranności w ocenie zaistniałego zdarzenia, poprzez negację potrzeby podjęcia tej interwencji, czym wywołał u petenta negatywne wrażenie, co w konsekwencji zakończyło się publikacją medialną, przedstawiającą wizerunek Policji w złym świetle. Organ podkreślił, iż asp. D.Z. jest funkcjonariuszem z kilkuletnim stażem na zajmowanym stanowisku operatora pogotowia policji, a więc powinien posiadać szerokie doświadczenie w różnego rodzaju sytuacjach, wielokrotnie znacznie trudniejszych. Dlatego też, konieczne jest wymaganie od policjanta pełnego profesjonalizmu w realizacji podejmowanych działań, szczególnie w zakresie wysokiej asertywności i opanowania przy ocenie zgłaszanych interwencji. Odnosząc się do rozmowy telefonicznej przeprowadzonej przez obwinionego z Dyżurnym Komisariatu Policji, organ stwierdził, że asp. D.Z. określał mężczyznę zgłaszającego interwencję słowami powszechnie uważanymi za obelżywe. Takie zachowanie pomimo wyrażonego stwierdzenia, że przeprowadzona rozmowa miała charakter wyłącznie wewnętrzny, nie było właściwe i wymaga napiętnowania. Nie była to rozmowa prywatna, gdyż była ona zrealizowana w czasie pełnionej służby, przy użyciu służbowego aparatu telefonicznego oraz w ramach przekazanej interwencji. Organ wskazał, że od funkcjonariuszy mających bezpośredni kontakt z innymi osobami, często ofiarami przestępstw, świadkami wypowiadającymi się chaotycznie, czy też pod wpływem silnego wzburzenia, należy wymagać dużej wstrzemięźliwości w okazywaniu swoich negatywnych emocji, a także wrażliwości i poszanowania godności innej osoby. Postanowieniem z dnia [...] r. rzecznik dyscyplinarny odmówił uwzględnienia wniosku obrońcy obwinionego z dnia [...] r. o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka M.J. Komendant Miejski Policji, po rozpatrzeniu zażalenia na wskazane postanowienie, postanowieniem z dnia [...] utrzymał je w mocy, wskazując na niezasadność powtórnego przesłuchania wskazanego świadka, a w odniesieniu do nie powiadomienia obrońcy o planowanej czynności, wskazano na właściwą interpretację art. 135f ust. 1 ustawy o Policji, który w pełni reguluje podniesioną kwestię. W odwołaniu od orzeczenia organu I instancji, D.Z. postawił zarzut naruszenia: - art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 23 Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji w sprawie "Zasad etyki zawodowej Policjanta", poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, albowiem w zaskarżonym orzeczeniu (a także w orzeczeniu nr [...] r. Komendanta Wojewódzkiego Policji, str. 4) uznano, iż obwiniony D.Z. skierował na określone w zgłoszeniu miejsce zdarzenia zmechanizowany patrol Policji, po czym wobec nie odnalezienia przez interweniujących funkcjonariuszy bezdomnego mężczyzny nawiązał połączenie telefoniczne i podjął rozmowę ze zgłaszającym S.S., celem szczegółowego ustalenia miejsca, w którym znajdować się mógł bezdomny mężczyzna oraz powody, dla których interwencja została zgłoszona, właściwie oceniając wagę zdarzenia i zasadność zlecenia interwencji patrolowi Policji, a więc obwiniony D.Z. prawidłowo wykonał czynności służbowe wynikające z pełnionej służby na stanowisku operatora Stanowiska Kierowania Sztabu Policji Komendy Miejskiej Policji, - art. 135f ust. 1 ustawy o Policji, stanowiącego o prawie obwinionego do obrony, poprzez uznanie, że postępowanie dyscyplinarne i wykonywane podczas jego trwania czynności są regulowane ustawą o Policji, której art. 135f określa prawa obwinionego, nie przewidując jednak prawa obrońcy do uzyskania informacji o terminach przesłuchania świadka, podczas gdy zgodnie z zasadami demokratycznego państwa prawa i realnym prawem do obrony w postępowaniu dyscyplinarnym bezwzględnie wymagane jest zapewnienie możliwości udziału obwinionego, a także jego obrońcy, we wszystkich czynnościach postępowania, w szczególności poprzez zawiadomienie o terminie ich przeprowadzania, - art. 135f ust. 7 pkt 1 ustawy o Policji, poprzez uznanie, że okoliczności wskazane we wniosku dowodowym obrońcy obwinionego z dnia [...] nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy okoliczności, które miały być udowodnione są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, wobec zarzucenia obwinionemu nieprawidłowego, niezgodnego z kartą opisu stanowiska pracy i poleceniami przełożonego, wykonania czynności służbowej, poprzez niedołożenie należytej staranności w ocenie zdarzenia i negowaniu potrzeby podjęcia interwencji podczas rozmowy ze zgłaszającym, - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mający wpływ na jego treść polegający na ustaleniu, że w telefonicznej rozmowie z Dyżurnym Komisariatu Policji, podczas której obwiniony określił zgłaszającego słowami "pedał" i "baran", wykazał on brak poszanowania godności ludzkiej, oraz że przywołane słowa uznawane są powszechnie za obelżywe, podczas gdy zachowanie D.Z. w żaden sposób nie naruszyło godności ludzkiej zgłaszającego, ponieważ słowa "pedał" i "baran" nie należą do słów uznawanych powszechnie za obelżywe, a nadto w okolicznościach niniejszej sprawy w ogóle nie mogło dojść do naruszenia godności ludzkiej, jako że może to nastąpić wyłącznie w sytuacji, gdy osoba, której godność miałaby zostać naruszona ma tego świadomość, natomiast w okolicznościach niniejszej sprawy bezsporne jest, że zgłaszający nie był ani adresatem ani świadkiem wypowiedzi D.Z., a prowadzona przez funkcjonariuszy Policji rozmowa telefoniczna miała charakter prywatny, wewnętrzny, poufny, nieformalny i nie podlegający ujawnieniu wobec osób trzecich, - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mający wpływ na jego treść polegający na ustaleniu, że rozmowa telefoniczna pomiędzy obwinionym, a dyżurnym Komendy Policji, miała charakter służbowy, podczas gdy nie każda rozmowa policjanta w czasie służby ma taki charakter, a nadto przedmiotowa rozmowa nie miała miejsca w ramach przekazywanej interwencji. Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem z dnia 17 maja 2013 r. nr 8/2013 działając na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji, po rozpoznaniu odwołania D.Z., utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Organ odwoławczy wskazał, iż z nagrania rozmowy pomiędzy operatorem Sztabu Policji KMP asp. D.Z. a zgłaszającym interwencję S.S. wynika, że obwiniony w początkowej fazie starał się ustalić miejsce pobytu osoby bezdomnej oraz zgłaszającego. W pewnym momencie jednak przerwał wyjaśnienia S.S. i zaczął podważać zasadność zgłoszenia, mówić podniesionym głosem, ostrzegając o możliwości zastosowania wobec niego sankcji karnych. Organ wskazał, iż w myśl art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r., Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu, przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. W etos zawodu policjanta w demokratycznym państwie prawa wpisuje się gotowość do niesienia pomocy innym ludziom, w razie potrzeby z narażeniem własnego życia i zdrowia. Aspirant D.Z. swoim zachowaniem naruszył zasady etyczne wymienione w zarządzeniu nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej Policjanta", do których należą min.: - poszanowanie zasad współżycia społecznego oraz postępowanie w taki sposób, by jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji (§ 2); - życzliwość oraz bezstronność w kontaktach z ludźmi (§ 6); - przestrzeganie zasad poprawnego zachowania i kultury osobistej (§ 7); - dostosowywanie swojego zachowania do sytuacji i cech osób uczestniczących w zdarzeniu (§ 8); - troska o społeczny wizerunek Policji i podejmowanie działań służących budowaniu zaufania do tej formacji (§ 23). W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji, podczas rozmowy ze S.S. obwiniony zachował się w sposób niekulturalny, przerywał jego wypowiedzi, podważał zasadność jego reakcji na trudną sytuację innego człowieka, czym zaniedbał obowiązek troszczenia się o społeczny wizerunek Policji. Służba na stanowisku operatora przyjmującego zgłoszenia interwencji jest niewątpliwie stresogenna. Nie uprawnia to jednak w żaden sposób, zatrudnionych w tej komórce funkcjonariuszy, do niekulturalnego zachowania, manifestowania niechęci wobec rozmówców, czy negowania potrzeby podjęcia interwencji. Godność osobista pojmowana jest indywidualnie przez każdego z ludzi. Zgłaszający miał zatem prawo uznać, iż funkcjonariusz prezentował wobec niego wrogie nastawienie, wskazujące na ignorancję i próbę jego zastraszenia. Odnosząc się do uznania winy asp. D.Z. w zakresie drugiego z zarzucanych mu czynów, organ odwoławczy uznał, iż organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił zachowanie wymienionego policjanta. Każda osoba podejmująca służbę w Policji składa ślubowanie zapewniając, iż będzie strzegła honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegała zasad etyki zawodowej. Zgodnie z § 7 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31.12.2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", funkcjonariusz powinien przestrzegać zasad poprawnego zachowania, kultury osobistej i dbać o schludny wygląd. Natomiast § 4 "Zasad etyki..." stanowi, że policjant we wszystkich swoich działaniach ma obowiązek poszanowania godności ludzkiej oraz przestrzegania i ochrony praw człowieka. Określenia "pedał" i "baran" uwłaczają godności osoby, której dotyczą i uznawane są powszechnie za obelżywe. W kontekście zeznań sierż. szt. G.B. oraz tematyki rozmowy telefonicznej nie można uznać, iż miała ona charakter prywatny, wewnętrzny, poufny i nieformalny. Została ona przeprowadzona z wykorzystaniem służbowych środków łączności i dotyczyła realizowanych na bieżąco czynności zawodowych, a pomiędzy rozmówcami nie występował stosunek zażyłości. Ponadto asp. D.Z. jako operator Stanowiska Kierowania Sztabu Policji Komendy Miejskiej Policji miał świadomość, iż jego rozmowy telefoniczne podlegają utrwaleniu i mogą stanowić dowód w postępowaniach prowadzonych przez organy Policji oraz inne uprawnione podmioty, np. jednostki organizacyjne prokuratury, czy sądy. Winien on zatem rygorystycznie przestrzegać zasad kultury wypowiedzi, aby nie narażać na szwank autorytetu i prestiżu formacji, w której pełni służbę. Organ stwierdził, że stopień winy i szkodliwość przewinienia dyscyplinarnego dla służby jest znaczny, bowiem w wyniku nieprawidłowych zachowań obwinionego ucierpiał wizerunek formacji zarówno w indywidualnym odczuciu S.S. jak i w odbiorze społecznym, wobec ukazania się w regionalnej prasie negatywnego dla Policji artykułu. Również postawa obwinionego po popełnieniu przewinienia, tj. brak zrozumienia dla popełnionych błędów, a także jego własności i warunki osobiste oraz dotychczasowy przebieg służby nie dają gwarancji, iż w przyszłości będzie on wystrzegał się łamania zasad dyscypliny i etyki zawodowej. Odnosząc się do zarzutu obwinionego co do braku poinformowania o terminach przesłuchania świadków organ wyjaśnił, że procedury dotyczące postępowań dyscyplinarnych wobec policjantów zostały kompleksowo uregulowane w ustawie o Policji. Zgodnie z art. 135p ust. 1, w zakresie nieuregulowanym w cytowanej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się art. 184 Kodeksu postępowania karnego. Ustawa o Policji w rozdziale 10 wskazuje na uprawnienia obwinionego i obrońcy. Prowadzący postępowanie dowodowe rzecznik dyscyplinarny nie ma obowiązku zawiadamiania obwinionego i jego obrońcy o wszystkich wykonywanych czynnościach. Strona dysponuje natomiast prawem do składania wniosków dowodowych oraz po zapoznaniu się z materiałami postępowania dyscyplinarnego, prawem do złożenia wniosku o uzupełnienie akt. Organ odwoławczy nie stwierdził, aby w toku postępowania naruszono prawo obwinionego do obrony. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, D.Z. wniósł o uchylenie orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz poprzedzającego go orzeczenia organu I instancji. Wydanym orzeczeniom zarzucił naruszenie: - art. 135j ust. 1 w zw. z art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności w zakresie wyjaśnień obwinionego, zeznań świadków S.S. oraz M.J. oraz oparciu rozstrzygnięcia jedynie na tych fragmentach materiału dowodowego, które przemawiają na niekorzyść obwinionego, co skutkowało przyjęciem, iż D.Z. wykonywał swoje obowiązki służbowe nieprawidłowo, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oceniony zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego nie pozwala w żaden sposób na kategoryczne stwierdzenie, że obwiniony, który w odpowiedzi na zgłoszenie przedmiotowego zdarzenia podjął szereg właściwych i zasadnych czynności służbowych, prowadzących do skutecznej interwencji patrolu Policji, wykonał je w sposób nieprawidłowy oraz że przyczyni się nimi do naruszenia społecznego wizerunku Policji, - art. 135j ust. 1 w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności w zakresie wyjaśnień obwinionego D.Z., zeznań świadka G.B. skutkujące przyjęciem, iż obwiniony D.Z. poprzez prywatną rozmowę z dyżurnym Komisariatu Policji i określenie zgłaszającego interwencję słowami "pedał" i "baran" zaniechał przestrzegania zasad poprawnego zachowania oraz wykazał się brakiem poszanowania godności, podczas gdy prawidłowo oceniony zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, nie pozwala w żaden sposób na kategoryczne stwierdzenie, że obwiniony, który podczas nieformalnej, prywatnej i wewnętrznej rozmowy z dyżurnym Komisariatu Policji, której treść nie była przeznaczona do wiadomości osób trzecich, użył sformułowań, które w jego ocenie miały charakter jedynie ocenny, mieszczący się w powszechnie akceptowanym katalogu, przewidywał i godził się na to, że wypowiedziane przez niego słowa trafią do wiadomości innych osób i będą stanowiły naruszenie godności ludzkiej oraz nieposzanowanie zasad poprawnego zachowania, - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na przyjęciu, iż rozmowa telefoniczna pomiędzy D.Z. a dyżurnym Komisariatu Policji miała charakter służbowy, ponieważ została przeprowadzona z wykorzystaniem służbowych środków łączności i dotyczyła realizowanych na bieżąco czynności zawodowych, a pomiędzy rozmówcami nie występował stosunek zażyłości, podczas gdy zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że przedmiotowa rozmowa służbowego charakteru nie miała, lecz była nieformalna, prywatna, wewnętrzna i jej treść nie była przeznaczona do wiadomości osób trzecich, - art. 135f ust. 1 ustawy o Policji, statuującego prawo obwinionego do obrony w ramach postępowania w sprawie odpowiedzialności dyscyplinarnej Policjantów, polegające na uznaniu, że w sytuacji gdy postępowanie dyscyplinarne i wykonywane w jego toku czynności zostały kompleksowo uregulowane ustawą z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, której art. 135f określa prawa obwinionego, nie wskazując wprost prawa do uzyskania informacji o terminach przesłuchania świadka, prowadzący postępowanie dowodowe rzecznik dyscyplinarny nie ma obowiązku zawiadamiania obwinionego i jego obrońcy o wykonywanych czynnościach, podczas gdy prawo do obrony jest podstawową zasadą demokratycznego państwa prawa, które z samej swojej istoty obejmuje prawo do aktywnego udziału strony w postępowaniu, w tym postępowaniu dyscyplinarnym, wobec czego rzeczywiste, zgodne z ustawową gwarancją, a nie jedynie pozorne prawo obwinionego do obrony bezwzględnie wymaga umożliwienia obwinionemu oraz jego obrońcy udziału we wszystkich czynnościach postępowania, w szczególności poprzez zawiadomienie o terminach ich przeprowadzania, - art. 135l ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 ustawy o Policji w zw. z art. 135i ust. 7 pkt 2 ustawy o Policji, polegające na rozpoznaniu sprawy przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego w postępowaniu odwoławczym na podstawie własnych ustaleń faktycznych w zakresie w jakim zachowanie obwinionego: - opisane w zarzucie 1) zaskarżonego orzeczenia, miałoby naruszać przepisy § 2, § 6, § 7 i § 8 Zasad etyki zawodowej Policjanta, - opisane w zarzucie 2) zaskarżonego orzeczenia, miałoby naruszać przepisy § 6 i § 14 Zasad etyki zawodowej Policjanta, podczas gdy rozpoznanie sprawy w postępowaniu odwoławczym następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Tymczasem zarówno sporządzone w niniejszej sprawie sprawozdanie rzecznika dyscyplinarnego, które określa zarzucane D.Z. przewinienia dyscyplinarne wraz z opisem stanu faktycznego ustalonym na podstawie zebranych dowodów (art. 135i ust. 7 pkt 2 ustawy o Policji), jak również orzeczenie przełożonego dyscyplinarnego obwinionego wydane na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego - tj. orzeczenie nr [...] Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] r., które zawiera opis wraz z kwalifikacją prawną zarzuconego przewinienia dyscyplinarnego oraz uzasadnienie faktyczne i prawne (art. 135j ust. 1 oraz ust. 2 pkt 4 i 6 ustawy o Policji), obejmują wyłącznie ustalenia w zakresie ewentualnego popełnienia przez obwinionego przewinień dyscyplinarnych kwalifikowanych z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 23 Zasad etyki zawodowej Policjanta oraz z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 4 i § 7 Zasad etyki zawodowej Policjanta, a materiał dowodowy w niniejszej sprawie nie został w postępowaniu odwoławczym uzupełniony na zlecenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego, - art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 23 Zasad etyki zawodowej Policjanta, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznaniu, że w ustalonym przez organ stanie faktycznym, zgodnie z którym D.Z. przydzielił do przedmiotowego zdarzenia patrol Policji (w czasie zaledwie kilku minut od zgłoszenia), po czym wobec nie odnalezienia przez interweniujących funkcjonariuszy bezdomnego mężczyzny skontaktował się telefonicznie ze zgłaszającym by ustalić dokładnie miejsce interwencji i rozpytując go na temat okoliczności zdarzenia, co w efekcie pozwoliło policjantom obecnym na miejscu zdarzenia zlokalizować osobę bezdomną, obwiniony popełnił przewinienie dyscyplinarne, wykonując czynności służbowe w sposób nieprawidłowy i przyczyniając się do naruszenia społecznego wizerunku Policji jako formacji, w której służy poprzez nie dołożenie należytej staranności w ocenie zaistniałego zdarzenia oraz negowanie potrzeby podjęcia interwencji w rozmowie prowadzonej ze zgłaszającym, podczas gdy rzeczywista ocena staranności dołożonej przez D.Z. do wagi przedmiotowego zdarzenia, a także prawidłowości decyzji co do zasadności podjęcia interwencji, winna być dokonana nie przez pryzmat odbytej ze zgłaszającym rozmowy, ale całego szeregu faktycznie podjętych przez obwinionego czynności służbowych (tj. przydzielenia patrolu, skontaktowania się ze zgłaszającym, weryfikacji okoliczności zdarzenia) prowadzi do wniosku, że zachowanie D.Z. po odebraniu zgłoszenia było w pełni właściwe, zasadne i zgodne z zakresem jego obowiązków, a zatem nie wypełniało znamion zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując zarzuty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje: Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze. zm.), powoływanej dalej jako "ustawa", policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Ponadto w myśl art. 132a powołanej ustawy, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, a także, gdy nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Policjant pełni służbę publiczną i z tego powodu poddany jest szczegółowo określonemu trybowi dyscyplinowania. Zaskarżone orzeczenia organów mają charakter uznaniowy, w takim przypadku sądowa kontrola sprowadza się do oceny, czy organ rozstrzygający badał sprawę w granicach obowiązującego prawa, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy w danej sprawie. Przepisy ustawy o Policji nie wyznaczają organom dyscyplinarnym merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że mają one możliwości swobodnej oceny dowodów. Zadaniem sądu jest sprawdzenie, czy dokonywana ocena nie jest dotknięta błędami natury faktycznej lub logicznej albo nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy (wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 994/06, LEX nr 344637). W ocenie Sądu, organ wymierzając skarżącemu karę określoną w pkt 1 art. 134 ustawy o Policji działał zgodnie z prawem, a kara jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia (art. 134h ust. 1 ustawy o Policji). W rozpoznawanej sprawie, skarżącemu zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy, polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej określonej w § 23 załącznika do zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 805 z dnia 31 grudnia 2003 r. (Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3), powoływanego dalej jako "zarządzenie", oraz przewinienia z art. 132 ust. 1 ustawy w zw. z § 4, § 7 załącznika do zarządzenia. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy (art.132 ust. 3 pkt 2 ustawy). Zgodnie z § 23 zarządzenia, policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Organ uznał, iż sposób przeprowadzenia rozmowy przez obwinionego w dniu [...] r. ze zgłaszającym interwencję S.S. był nieprawidłowy i przyczynił się do naruszenia społecznego wizerunku Policji jako formacji w której służy. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie budzi wątpliwości co do przebiegu zdarzenia w dniu [...] r. Spór między skarżącym a organem sprowadza się do oceny tego zdarzenia, której konsekwencją jest wymierzona kara nagany. Zgodzić się trzeba z organem, że skarżący w trakcie rozmowy telefonicznej ze zgłaszającym, nie dołożył należytej staranności w ocenie zaistniałego zdarzenia, gdyż z doboru używanych słów można wnioskować, że kwestionuje on konieczność podjęcia zgłaszanej przez S.S. interwencji cyt.:"pański telefon proszę pana był zgłoszeniem proszę pana wykonanym ze swawoli w celu utrudnienia pracy policji" następnie ponownie cyt.:"pański telefon był utrudnieniem dla pracy policji". Tak przyjęte zgłoszenie, rzeczywiście mogło wywołać u zgłaszającego wrażenie lekceważenia ze strony przedstawiciela instytucji państwowej, powołanej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. A przecież w tym celu potrzebę interwencji zgłosił S.S. Wizerunek policji, instytucji powołanej dla służby wobec społeczeństwa traci na wartości w sytuacji gdy jej funkcjonariusz kwestionuje i to w sposób wysoce niekulturalny (przerywanie wypowiedzi, mówienie podniesionym głosem, nagłe zakończenie rozmowy) zgłoszenie obywatela z prośbą o pomoc leżącemu w trawie mężczyźnie. Z odsłuchu przedmiotowego zgłoszenia pozostaje wrażenie, że zgłaszający działając w dobrej wierze, z chęci niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, swoim zgłoszeniem "zawraca głowę" funkcjonariuszowi policji. Nie można uznać, że forma przyjęcia zgłoszenia przez D.Z. przyczyniła się do budowania zaufania do policji, ani że temu zaufaniu nie zaszkodziła. W tej sytuacji twierdzenie skarżącego, iż organ nie wziął pod uwagę, że jednak interwencja była skuteczna, gdyż w odpowiedzi na nią obwiniony podjął czynności służbowe prowadzące do jej realizacji, ma znaczenie uboczne. Wykonanie interwencji nie cofa i nie zaciera formy przeprowadzonej rozmowy skarżącego ze zgłaszającym, u którego negatywne wrażenie o instytucji Policji pozostało i w efekcie skutkowało publikacją medialną, przedstawiającą wizerunek Policji w złym świetle. W myśl § 4 zarządzenia, policjant we wszystkich swoich działaniach ma obowiązek poszanowania godności ludzkiej oraz przestrzegania i ochrony praw człowieka, natomiast stosownie do § 7 zarządzenia, policjant powinien przestrzegać zasad poprawnego zachowania, kultury osobistej i dbać o schludny wygląd. Zdaniem organu, naruszenia wskazanych przepisów skarżący dopuścił się w toku rozmowy z Dyżurnym Komisariatu Policji określając zgłaszającego interwencję słowami: "pedał" i "baran". Nie sposób nie przyznać racji organowi, iż takie zachowanie funkcjonariusza narusza zasady etyki policjanta i stanowi brak poszanowania godności ludzkiej. Skarżący użył wymienionych epitetów, które są słowami obelgi, na służbie, rozmawiając przez telefon służbowy, a nadto z wiedzą iż takie rozmowy są rejestrowane. Wbrew zarzutom skarżącego, nie można takiej rozmowy uznać za rozmowę prywatną, gdyż kontekst miejsca i sytuacji, stanowczo temu zaprzecza. Rozmowę w której obwiniony użył obelżywych słów określając zgłaszającego słowami "baran" i "pedał", wykonał jednak na służbie a nie poza nią, rozmówcą był inny funkcjonariusz. Mimo, że adresat wymienionych obelg, nie był obecny przy rozmowie, nie zmienia to faktu, że skarżący okazał brak szacunku do jego osoby, będąc na służbie, w której obowiązują go szczegółowo unormowane wymogi etyki zawodowej. Powyższe okoliczności wykluczają możliwość uznania tej rozmowy za prywatną. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisu art. 135f ustawy o Policji stwierdzić należy, że jest on jest bezpodstawny. Zgodnie z art. 134i ust. 5 ustawy o Policji, policjant, co do którego wydano postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego występuje w sprawie jako obwiniony. Prawa obwinionego zostały wyliczone w art. 135f ustawy o Policji i jak wynika z jego brzmienia obwiniony ma prawo do: 1) odmowy składania wyjaśnień, 2) zgłaszania wniosków dowodowych, 3) przeglądania akt postępowania dyscyplinarnego oraz sporządzania z nich notatek, 4a) ustanowienia obrońcy, którym, może być policjant, adwokat albo radca prawny, 5) wnoszenia do przełożonego dyscyplinarnego zażaleń na postanowienia wydane w toku postępowania przez rzecznika dyscyplinarnego. Katalog ten jest zamknięty i brak jest podstaw do uznania, że prowadzący postępowanie dyscyplinarne ma obowiązek zawiadomić obwinionego o terminach przesłuchania świadków (por. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 23 września 2009 r. sygn. akt II SA/Sz 728/09 publ. na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W myśl art. 135p ustawy o Policji, Kodeks postępowania karnego stosuje się tylko w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie. Rzecznik dyscyplinarny w prawidłowy sposób przesłuchał świadków zdarzeń M.J. i K.O. tj. funkcjonariuszy przeprowadzających interwencję oraz rozmówcę obwinionego G.B. Dyżurnego KMP. W trakcie postępowania zapewniono skarżącemu możliwość zapoznania się z aktami postępowania, w tym z zeznaniami świadków, które są spójne. Strona miała czas i możliwość zapoznania się z protokołami zeznań świadków i zajęcia stanowiska, co do treści złożonych przez świadków zeznań. Organ w sposób pełny i przekonywujący uzasadnił postanowienie o odmowie uwzględnienia wniosku dowodowego obwinionego. Odnosząc się do zarzutu skargi, iż materiał dowodowy nie został w postępowaniu odwoławczym uzupełniony na zlecenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego, wskazać trzeba że jest on chybiony. Zarzut dotyczył naruszenia art. 135l ust.1 i art. 135 j ust. 2 pkt 4 i 6 ustawy o Policji, który stanowi, że w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Jeżeli jest to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia, wyższy przełożony dyscyplinarny może uzupełnić materiał dowodowy, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych, określając ich zakres. Na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie, które powinno zawierać min.: opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z kwalifikacją prawną, uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia (art. 135 j ust. 2 pkt 4,6 ustawy). Nie można podzielić poglądu o naruszeniu w sprawie przywołanych przepisów. Wbrew stanowisku skarżącego nie było potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego. Po uchyleniu orzeczenia z dnia [...] r. organ I instancji uzupełnił materiał dowodowy zgodnie z zaleceniem Komendanta Wojewódzkiego Policji zawartym w orzeczeniu kasacyjnym z dnia [...] r. Nagrano rozmowę pomiędzy dyżurnym KP a sierż. G.B., przesłuchano drugiego policjanta z patrolu post. K.O. Wyjaśniono rozbieżności pomiędzy zeznaniami sierż. M.J. a zapisami w systemie SWD. Wyjaśniono w trakcie przesłuchania sierż. M.J. oraz post. K.O., jaki był powód przewiezienia osoby bezdomnej na pętlę tramwajową i czy odbyło się to za wiedzą asp. D.Z. Wyjaśniono rozbieżności pomiędzy wskazaniami bilingu znajdującego się na płycie z zabezpieczonymi nagraniami rozmów asp. D.Z., a rzeczywistym czasem ich przeprowadzenia. Ze względów technicznych nie udało się odtworzyć korespondencji radiowej pomiędzy asp. D.Z. a patrolem będącym na miejscu interwencji. Podkreślić należy, że materiał dowodowy powinien być uzupełniany jedynie w sytuacji braku wyjaśnienia lub niedostatecznego wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności, co w niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, nie miało miejsca. Organ odniósł się w uzasadnieniu orzeczenia do zebranego materiału dowodowego wskazując, na jakich dowodach się oparł i dlaczego dał im wiarę. Stwierdzić należy, że brak jest jakichkolwiek przesłanek, wskazujących na niewiarygodność wersji zdarzeń przedstawionej w tej sprawie przez świadków oraz wynikającej z nagrań rozmów telefonicznych. Sformułowane przez skarżącego zarzuty, zdaniem Sądu, nie zasługują na uwzględnienie, albowiem nie można zgodzić się ze skarżącym, że organy podczas prowadzonego postępowania dyscyplinarnego, naruszyły wskazane przez niego przepisy ustawy o Policji. Podnoszone przez skarżącego argumenty, są własną oceną stanu faktycznego oraz własną interpretacją mających w sprawie zastosowanie przepisów. W ocenie Sądu, organy orzekające z obowiązku dokonania prawidłowej, zgodnej z prawem, oceny stanu faktycznego wywiązały się należycie. Ocena ta nie narusza art. 135 j ust. 1 w związku z art. 135 g ustawy o Policji. Wymierzona skarżącemu kara nagany, będąca najniższą w katalogu kar przewidzianych w art. 134 ustawy, jest współmierna do przewinienia dyscyplinarnego jakie popełnił. Policja jako grupa zawodowa i jej zhierarchizowana struktura, wymaga dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania norm prawnych. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej. Podkreślenia wymaga, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Ten pogląd znajduje pełne uzasadnienie w przepisach ustawy o Policji. Każdy policjant przed przyjęciem do służby ślubuje m.in.: pilnie przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych, a także strzec honoru i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Zgodnie z przepisem art. 58 ust. 1 ustawy, policjant jest zobowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Dlatego też, policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię Policji. W przedmiotowej sprawie działania skarżącego naruszyły zarówno publiczne zaufanie do Policji jak i jej wizerunek. Reasumując, Sąd w wyniku przeprowadzenia oceny zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia uznał, że nie narusza ono obowiązujących przepisów prawa. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 poz. 270 ze zm.), orzekł jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło