II SA/Sz 877/08

WyrokWSA w Szczecinie2009-04-07

Skład orzekający: Mirosława Włodarczak-Siuda, Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Arkadiusz Windak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie dyscypliny służbowej przez policjanta, polegające na nieprawidłowym prowadzeniu notatnika służbowego oraz udaniu się w celach prywatnych na posesję bez wiedzy i zgody przełożonego, uzasadnia wymierzenie kary nagany?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenie dyscypliny służbowej przez policjanta, polegające na nierzetelnym prowadzeniu notatnika służbowego (nieodzwierciedlającym rzeczywistego czasu czynności) oraz udaniu się w czasie służby, korzystając z radiowozu, na prywatną posesję bez wiedzy i zgody dyżurnego, stanowi podstawę do wymierzenia kary nagany. Kara ta, jako najniższa z przewidzianych, jest adekwatna do popełnionych czynów, nawet przy uwzględnieniu okoliczności przemawiających na korzyść policjanta.
Stan faktyczny
Policjant M.M. został obwiniony o nieprawidłowe prowadzenie notatnika służbowego oraz o udanie się w celach prywatnych na posesję swojego ojca, wykorzystując do tego radiowóz służbowy, bez wiedzy i zgody dyżurnego. Po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego Komendant Miejski Policji wymierzył mu karę nagany. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie. Policjant złożył skargę do WSA, kwestionując zasadność zarzutów i wymierzonej kary.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosława Włodarczak-Siuda, Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder,, Sędzia WSA Arkadiusz Windak (spr.), Protokolant Krzysztof Chudy, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 marca 2009r. sprawy ze skargi M. M. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary nagany oddala skargę W dniu [...] r. do Komendanta Miejskiego Policji w [...] wpłynęło anonimowe pismo informujące o częstym przebywaniu na posesji przy ul. [...] radiowozu o numerze bocznym [...] i umundurowanego policjanta, który wyładowuje z radiowozu materiały budowlane lub nadzoruje prace związane z budową [...] domu. Na dowód występowania takich sytuacji do pisma dołączono fotografię wykonaną w dniu [...] r., o godz. [...]. Po przeprowadzeniu wstępnych czynności wyjaśniających Komendant Miejski Policji w[...] ustalił, że w dniu [...] r., w godz. [...], wymienionym radiowozem dysponował mł. asp. M.M.. Zgodnie z grafikiem, w dniu tym policjant pełnił dyżur zdarzeniowy w godz. [...] i był do dyspozycji dyżurnego Komisariatu Policji [...]. W toku czynności ujawniono nieprawidłowości pomiędzy zapisami w notatniku służbowym mł. asp. M.M. a czynnościami, które miał wykonywać [...] r. W związku z tym, postanowieniem z dnia [...] r. Komendant Miejski Policji w [...] wszczął wobec mł. asp. M.M. postępowanie dyscyplinarne obwiniając go o to, że: 1) w dniu [...] r. w [...] przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że pozostając do dyspozycji dyżurnego Komisariatu Policji [...], bez jego wiedzy i zgody, w celach prywatnych udał się na teren posesji przy ul. [...], wykorzystując do tego celu przydzielony mu radiowóz oznakowany F., tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.); 2) w dniu [...] r. będąc zobowiązanym do dokonywania wpisów w notatniku służbowym tak, aby zawierały dane niezbędne do opracowania innej dokumentacji, a w szczególności czasu przyjęcia zagłoszenia, miejsca oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności, określił czas trwania wykonywanych przez siebie czynności do sprawy l.dz. [...] w sposób odmienny niż w protokole przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w związku z § 4 ust. 4 pkt 1 Wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych. W efekcie przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego w stosunku do mł. asp. M.M. Komendant Miejski Policji w [...], działając na podstawie art. 133 ust. 1 i art. 135j ust. 1 pkt 3 oraz art. 134 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, orzeczeniem nr [...] r., l.dz. [...] uznał mł. asp. M.M., dzielnicowego Rewiru I Dzielnicowych Sekcji Prewencji Komisariatu Policji [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] winnym czynów zarzuconych mu w w/w postanowieniu z dnia [...]. i wymierzył karę nagany. M.M. złożył odwołanie od orzeczenia dyscyplinarnego Komendanta Miejskiego Policji w [...] stwierdzając, iż żaden z opisanych w anonimowym piśmie zarzutów nie potwierdził się, ponieważ żadna z osób, z którymi dokonywano ustaleń w postępowaniu wyjaśniającym, nie potwierdziła wożenia materiałów budowlanych i wykonywania prac na terenie posesji. Odwołujący się przyznał, że był kilkakrotnie na terenie posesji stanowiącej własność jego ojca w związku z występującymi tam kradzieżami połączonymi z włamaniem oraz koniecznością załatwienia potrzeby fizjologicznej przezeń lub przez któregoś z kolegów lub koleżanek. W tym zakresie podniósł, że nigdy nie spotkał się z sytuacją, aby funkcjonariusze zgłaszali dyżurnemu konieczność załatwienia potrzeby fizjologicznej, co zdaniem skarżącego, wprowadziłoby chaos w eterze. M.M. wskazał również na swoje dotychczasowe osiągnięcia w służbie. Ponadto zauważył, że przejazd z ul. [...], gdzie wykonywał czynności służbowe, musiał odbywać się właśnie ul. przy posesji jego ojca. Odnosząc się do mylnego wpisania w notatniku służbowym godziny zakończenia czynności przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie oraz oględzin stwierdził, że nie miało to żadnego wpływu na tok prowadzonego postępowania karnego, gdyż prokurator nie zakwestionował sporządzonych protokołów. W wyniku rozpatrzenia sprawy na skutek wniesionego odwołania Komendant Wojewódzki Policji w [...], w oparciu o art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, orzeczeniem z dnia [...], utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [...]. W uzasadnieniu orzeczenia Komendant Wojewódzki Policji w [...] podał, że w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko mł. asp. M.M. zgromadzono materiał dowodowy potwierdzający popełnienie przez obwinionego zarzuconych mu przewinień dyscyplinarnych. W tym zakresie organ, m.in., przytoczył zeznania przesłuchanych w toku postępowania świadków w osobach mł. asp. N.M. - Kierownika Rewiru I Dzielnicowych KP [...], asp. szt. J.B. - dyżurnego KP [...], porównał zapisy zawarte w protokole ustnego zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadka M.G. z zapisami w notatniku służbowym mł. asp. M.M., przytoczył wyjaśnienia obwinionego policjanta i wskazał na wyniki badania korespondencji prowadzonej pomiędzy dyżurnym a mł. asp. M.M. z jego prywatnego telefonu komórkowego. Ustosunkowując się do zawartego w odwołaniu stwierdzenia, iż żaden z opisanych w anonimowym piśmie zarzutów nie potwierdził się, ponieważ żadna z osób, z którymi dokonywano ustaleń w postępowaniu wyjaśniającym nie potwierdziła wożenia materiałów budowlanych i wykonywania prac na terenie posesji, Komendant Wojewódzki Policji zauważył, że zarzut przedstawiony w postępowaniu dyscyplinarnym nie dotyczył poruszonych kwestii. Zarzut bowiem dotyczył udania się obwinionego w celach prywatnych na teren posesji przy ul. [...], podczas gdy funkcjonariusz pozostawał do dyspozycji dyżurnego Komisariatu Policji [...], co uczynił bez jego wiedzy i zgody, wykorzystując do tego celu przydzielony mu radiowóz oznakowany F.. W toku postępowania obwiniony przyznał, iż zatrzymał się na budowie przy ul. [...] chcąc załatwić potrzebę fizjologiczną. Nie zgłosił dyżurnemu faktu zjazdu z trasy przejazdu pomiędzy ul. [...] gdzie przebywał w celach służbowych a komisariatem, dokąd wracał. Zdaniem Komendanta, nie można przyjąć za godne uwzględnienia wyjaśnienia obwinionego, iż zgłaszanie dyżurnemu konieczności zjazdu z trasy przejazdu, w tym przypadku celem załatwienia potrzeby fizjologicznej, powodowałoby chaos w eterze. Dyżurny, w dyspozycji którego jest policjant oraz pobrany radiowóz, powinien wiedzieć o miejscu jego pobytu celem zapewnienia kontroli nad policjantem tak, aby mieć możliwość bieżącego kierowania będącymi w jego dyspozycji siłami i środkami jednostki Policji, co wynika z konieczności niezwłocznego inicjowania działań po przyjęciu informacji o zdarzeniach. Ponadto, w rozpatrywanej sprawie organ poddał w wątpliwość konieczność zjazdu obwinionego z trasy pomiędzy ul. [...] a Komisariatem celem załatwienia potrzeby fizjologicznej, skoro taką potrzebę mógł załatwić również po przyjeździe na Komisariat. Ponadto, jak wynika z zeznań dyżurnego asp. szt. J.B., polecenie wyjazdu na ul. [...] mł. asp. M.M. otrzymał na Komisariacie, co wykluczało przejazd ul. [...] Zeznania tego świadka potwierdza fakt, iż w trakcie rozmów mł. asp. M.M. z dyżurnym przez telefon komórkowy nie wydano takiego polecenia, a ponadto obwiniony nie prowadził innej korespondencji radiowej z dyżurnym. Zatem organ nie dał wiary wyjaśnieniom obwinionego w zakresie bezpośredniego przejazdu z ul. Na ul. [...]. Ponadto, sam obwiniony stwierdził, że był na budowie domu swojego ojca kilkakrotnie, ponieważ miały tam miejsce kradzieże z włamaniem, gdzie pokrzywdzonym był jego ojciec. Również wraz z innymi policjantami załatwiał tam swoje potrzeby fizjologiczne wracając ze [...]. Zatem należy uznać, że w zakresie zarzutu pierwszego zachowania obwinionego stanowiło naruszenie dyscypliny służbowej poprzez udanie się na prywatną posesję swojego ojca bez powiadomienia dyżurnego. Komendant nie uwzględnił również stanowiska obwinionego, iż wpisanie mylne w notatniku służbowym godziny zakończenia czynności przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie oraz oględzin nie miało żadnego znaczenia. Zgodnie z § 4 ust. 4 pkt 1 Wytycznych nr [...] KGP z dnia [...] r. w sprawie ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych, wpisy dotyczące poszczególnych czynności powinny być krótkie, rzeczowe, i zawierać dane niezbędne do opracowania innej dokumentacji, a w szczególności czasu przyjęcia zgłoszenia, miejsca oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności. W badanej sprawie niewątpliwie fakt błędnego wpisania w notatniku godzin prowadzenia czynności nastąpił. Zatem nastąpiło naruszenie dyscypliny służbowej w tym zakresie. Również sugerowanie przez obwinionego, że mogło nastąpić błędne odczytanie godzin wykonywanych czynności, ponieważ podobnie pisze on cyfry [...] i [...] nie może zostać uwzględnione, gdyż analiza zapisów w notatniku służbowym oraz w dokumentach sporządzonych na potrzeby postępowania karnego nie budzi w tym zakresie wątpliwości co do czasu oznaczenia czynności. Odnosząc się do wymiaru kary Komendant Wojewódzki Policji uznał, że kara nagany jest najniższą z katalogu kar dyscyplinarnych. Zdaniem organu odwoławczego, Komendant Miejski Policji w [...] oceniając zachowanie policjanta, okoliczności popełnienia czynu, zawłaszcza ujemne następstwa dla służby w postaci negatywnej oceny społecznej wyrażonej w anonimowym piśmie, wymierzył karę adekwatną do popełnionych czynów oraz stopnia ich zawinienia, uwzględniając przy tym dotychczasowy przebieg służby policjanta. M.M. zaskarżył opisane wyżej orzeczenie dyscyplinarne do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w [...]. W skardze podał, że nie ma jakichkolwiek podstaw do uznania go winnym zarzucanych mu czynów. W toku postępowania dyscyplinarnego nie udowodniono tego, iż bez wiedzy dyżurnego przemieścił się na ulicę [...]. Skarżący podniósł, że nie ustosunkowano się do jego wyjaśnień, iż już w trakcie pobytu w jednostce przekazał dyżurnemu Komisariatu informację, że pobiera radiowóz w celu wykonania czynności na ulicy [...]. Nikt jednak nie zadał sobie trudu, aby przeanalizować trasę jaką trzeba pokonać przemieszczając się na ulicę [...] z Komisariatu, która prowadzi właśnie przez ul. [...]. Samo zatrzymanie się w celu załatwienia potrzeby fizjologicznej, co trwało kilka minut, jest naturalne, gdyż nigdzie w tym miejscu nie ma możliwości załatwienia takiej czynności. Skarżący powołał się na §2 Zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr [...] z dnia [...] r., wedle którego, przez pojęcie rejonu służbowego rozumie się część działania komendy komisariatu wyznaczona jako teren działania dzielnicowego. Na dzień [...] r. stan osobowy dzielnicowych KP [...] wynosił mniej niż połowa wymaganej obsady. Na dzień [...] r. wynosił ok. 30%. Większość rejonów Komisariatu nie posiada dzielnicowych. Prowadzi to do tego, iż Inspektorat Komendanta Miejskiego Policji nie respektuje powyższego zarządzenia, bowiem kieruje go w rejony, których nie jest dzielnicowym. Na dowód tego dołączył odpowiedź Inspektoratu Komendanta Miejskiego Policji w[...] na skargę osoby z ulicy [...], w której wskazuje się jego osobę jako dzielnicowego. Skarżący przyznał, że jest niewykonalne w warunkach działania Komisariatu, aby nie wykonywać czynności na innych rejonach, które nie posiadają przydzielonych dzielnicowych. Wiązałoby się to z popełnieniem przestępstwa zaniechania czynności służbowych. Dalej M.M. zwrócił uwagę, że w dniu [...] r. pełnił dyżur operacyjny. Tymczasem §15 pkt 3a Zarządzenia nr 528 określa, że zakres obowiązków pełnienia służby przez dzielnicowego nie obejmuje takich form służby jak dyżur. Nie ma też jakiejkolwiek wykładni, iż służba dyżurna może być powiązana w tym samym dniu ze służbą obchodową. Żadne przepisy nie regulują, w jaki sposób dzielnicowy pełni dyżur operacyjny, jakie obowiązki powinien wykonywać w przerwach pomiędzy czynnościami zleconymi przez dyżurnego jednostki. Ustosunkowując się do drugiego zarzutu M.M. wyjaśnił, że zapisane godziny zakończenia czynności są prawidłowe. Skarżący podał, że po wypełnieniu protokołu oględzin, przez ok. [...] min. (tj. różnicę między zapisami w notatniku i protokole) wykonywał szereg czynności, które wykonuje każdy z policjantów będących na miejscu zdarzenia. W tym przypadku piwnica pokrzywdzonego była ubezpieczona, więc wystąpiła konieczność wytłumaczenia, w jaki sposób może otrzymać w KP zaświadczenie o zaistnieniu zdarzenia. Ponadto, ze względu na nabyte w służbie doświadczenie, informuje się pokrzywdzonego, w jaki sposób może w przyszłości zabezpieczyć swoje mienie, na co zwracać uwagę, aby do tego typu zdarzeń nie dochodziło. Ustala się również liczbę dziennika, pod którą prowadzone będzie postępowanie. Jest to dalszy ciąg czynności, które wykonuje każdy policjant na miejscu zdarzenia. W końcowej części uzasadnienia skargi M.M. podniósł, że postępowanie dyscyplinarne prowadził specjalista do spraw ruchu drogowego, nie wiedzący nic o pracy dzielnicowego, o jej specyfice oraz o realiach pracy na Komisariacie Policji w dużym mieście wojewódzkim. Odpowiadając na skargę Komendant Wojewódzki Policji w [...] wniósł o jej oddalenie. W piśmie procesowym z dnia [...] r. M.M. dodatkowo podniósł, że nie został zapoznany z Zarządzeniem Komendanta Głównego Policji nr 528 w sprawie form i metod wykonywania zadań przez dzielnicowego i kierownika rewiru dzielnicowych, a więc podstawowym aktem prawnym, na którym opiera się praca dzielnicowego i który określa jego zakres obowiązków. Ostatni powierzony zakres obowiązków dzielnicowego podpisał w dniu [...] r., tj. w czasie obowiązywania poprzednich przepisów dotyczących pracy dzielnicowych. Z tego faktu skarżący wywiódł, że nie można przypisać mu winy za niestosowanie się do powyższego zarządzenia. Ponadto, do chwili obecnej nie przydzielono mu na piśmie rejonu, w związku z powyższym nie można mu zarzucić opuszczenia rejonu służbowego, gdyż ul. [...] znajduje się w obrębie działania jednostki policji KP [...]. Skarżący ponowił zarzut, że pełnienie w dniu [...] r. dyżuru operacyjnego było niezgodne z §15 ust. 1 lit. d Zarządzenia nr 528, bowiem ta forma służby jest kategorycznie zabroniona dzielnicowemu wykonującemu swoje obowiązki na terenie miejskim. Skarżący poczuł się zbulwersowany faktem, że wielokrotnie, przynajmniej ok. [...] % służby zleca się mu poza jego rejonem, co potwierdzają zapisy w notatniku służbowy. W postępowaniu organy nie wzięły w ogóle pod uwagę jego linii obrony i nie ustosunkowały się do składanych wyjaśnień. W złożonym na rozprawie w dniu [...] r. oświadczeniu sformułowanym na piśmie z [...] r. M.M. podkreślił, że zarządzenia i wytyczne Komendanta Głównego Policji są wyłącznie zbiorem jego poleceń i zaleceń kierowanych do wszystkich podwładnych mu policjantów, nie stanowią zatem źródeł powszechnie obowiązującego prawa i ich naruszenie nie może stanowić podstawy zarzutu w postępowaniu dyscyplinarnym, w szczególności, że z Zarządzeniem nr 528 nie został zapoznany. Odnośnie drugiego zarzutu dodał, że brak jest wytycznych z których wynikałoby, że na terenie miasta [...] policjanci pełniący dyżur operacyjny są zobligowani do prowadzenia notatnika służbowego. Skarżący przyznał jednocześnie, że mogło dojść do błędnego wpisu w notatniku, na skutek dość niedbałego charakteru pisma lub też stresu lub natłoku obowiązków w codziennej służbie. Okoliczność ta jednak mieści się w definicji "oczywistej omyłki pisarskiej" w rozumieniu art. 113 kpa lub art. 105 kpk. Skarżący uznał również, że jest dyskryminowany, czego zakazuje art. 32 Konstytucji RP, bowiem nieuwzględniono jego prawa do 20 minut przerwy, w trakcie której mógł zjechać z rejonu służbowego i załatwić potrzebę fizjologiczną. Zarzut zatem winien co najwyżej dotyczyć niezawiadomienia dyżurnego o tym, ze rozpoczyna korzystanie z przerwy oraz załatwianie potrzeby fizjologicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje Kontrola zaskarżonego orzeczenia dokonana według kryterium jego zgodności z prawem - stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), doprowadziła Sąd do uznania, że wydając kwestionowane orzeczenie nie doszło do naruszenia przepisów prawa, w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi. Zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej policjantów zostały określone w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (j.t. Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.). W myśl art. 132 ust. 1 i 2 tejże ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Przy czym naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Wedle art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, naruszeniem dyscypliny służbowej jest zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Naruszeniem takim jest również niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy). Zdaniem Sądu, poczynione przez organ ustalenia faktyczne w zakresie istotnym dla treści podjętego rozstrzygnięcia są niewadliwe. Jak wykazano to w zaskarżonej decyzji, dokonywane przez skarżącego wpisy w notatniku służbowym były czynione w sposób nierzetelny, nieodzwierciedlający rzeczywistego czasu podejmowanych czynności. Działaniem swym M.M. wyczerpał przesłanki określone w art. 132 ust. 3 pkt 2 w/w ustawy, poprzez nieprawidłowe wykonywanie czynności służbowych. I tak, w notatniku służbowym pod datą [...] r. skarżący wpisał, że czynności dot. przyjęcia zawiadomienia na ul. [...] zakończył o godz. [...] (k. [...] akt organu) i o tej godzinie rozpoczął przemieszczanie się ul. [...]. Natomiast z protokołu przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadka osoby zawiadamiającej wynika, że czynności te rozpoczął o [...] a zakończył o [...] (k. [...] akt organu). Składane przez skarżącego wyjaśnienia na tę okoliczność były różne i polegały bądź na przyznaniu się do pewnych niedokładności wynikających z niestaranności zapisu cyfr [...] i [...], innym razem (na etapie skargi) wskazywaniu, że różnica ok. [...] minut wynikała z czynności wykonywanych już po oględzinach, co miałoby oznaczać, że zapis w notatniku był prawidłowy (bowiem odzwierciedlał jedynie czas przeprowadzonych oględzin, zaś w protokole przyjęcia zawiadomienia – wszystkich czynności), aby w kolejnym piśmie procesowym stwierdzić, że do takiego zapisu w notatniku mogło dojść w skutek nie dość dbałego charakteru pisma lub też w wyniku oczywistej omyłki. Pomijając zmienność oświadczeń skarżącego co do przyczyn wykazanych rozbieżności, za niebudzące wątpliwości należy uznać ustalenia organów, iż działaniem swym skarżący uchybił zasadom prowadzenia notatnika służbowego, bowiem prowadził go w sposób niewłaściwy. Stosownie bowiem do §4 ust. 1 i ust. 4 pkt 1 Wytycznych nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] r. w sprawie ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych, w notatniku służbowym policjant dokumentuje czynności służbowe, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz inne, niezbędne informacje, dotyczące przebiegu służby. Wpisy dotyczące poszczególnych czynności powinny być krótkie, rzeczowe, i zawierać dane niezbędne do opracowania innej dokumentacji, a w szczególności czasu przyjęcia zgłoszenia, miejsca oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności. Wytyczne Komendanta Głównego Policji, będącego przełożonym wszystkich funkcjonariuszy Policji (art. 5 ust. 2 ustawy o Policji), pomimo, iż nie posiadają przymiotu aktu powszechnie obowiązującego, jednakże niewątpliwie wiążą funkcjonariuszy Policji. Zostały opublikowane w Dzienniku Urzędowym KGP Nr 13, poz. 104, i do ich przestrzegania zobowiązany był skarżący posiadając i prowadząc wydany mu notatnik służbowy. Odnośnie drugiego zarzutu dotyczącego udania się, bez wiedzy i zgody dyżurnego Komisariatu Policji [...], na teren posesji przy ul. [...] przy wykorzystaniu w tym celu przydzielonego radiowozu, to również okoliczność ta została przez organy Policji dostatecznie wyjaśniona i udowodniona. Pobyt M.M. na posesji przy ul. [...], na której trwała budowa domu [...], mającego stanowić formalnie własność rodziców skarżącego, jest niesporny i wynika z wyjaśnień samego skarżącego. Tym samym potwierdzona została informacja o obecności funkcjonariusza Policji na tejże posesji zawarta w zawiadomieniu anonimowego mieszkańca [...] i udokumentowana dołączonym doń zdjęciem wykonanym [...] r., o godz. [...] (karty [...] i [...] akt organu). Istotne dla sprawy pozostaje jednak to, że Skarżący przebywał na tej posesji bez wiedzy i zgody dyżurnego Komisariatu. Wyjaśniając swój pobyt na budowie przy ul. [...] w dniu [...] r. M.M. podał, że "Spowodowane to było tym, iż przebywała tam moja żona E.M., która jest w ciąży. W miesiącu styczniu i lutym uskarżała się na bóle brzucha, w związku z czym przebywa od około połowy lutego na zwolnieniu lekarskim", "... zatrzymałem się przy domu ojca na kilka minut, aby sprawdzić, czy z moją żoną jest wszystko w porządku. Gdy upewniłem się, iż tak udałem się na kolejne zdarzenie." Dalej skarżący przyznał, że "Na działce bywałem również kilka razy w ciągu [...] r., m.in. w związku z kradzieżami z włamaniem, a także w trakcie działań Bezpieczne Osiedle". Na zakończenie dodał, że wspólnie z żoną i dzieckiem przebywa u rodziców na ul. [...] i czuje się obowiązany pomagać im na wszelkie sposoby (dowód: notatka służbowa z dnia [...] r. – karty [...] akt organu). Jednakże po przedstawieniu zarzutów, do protokołu przesłuchania w dniu [...] r. (karty [...] akt organu) M.M. podał, że po skonsultowaniu z żoną stwierdzili, że to innego dnia był na budowie przy ul. [...] w związku z jej ciążą. Jednocześnie wyjaśnił, że jest przekonany, iż był tam za potrzebą fizjologiczną. Taką wersję zdarzeń skarżący konsekwentnie wskazywał w dalszym postępowaniu stwierdzając w odwołaniu, że "wracając ze [...] i nie mając gdzie załatwić potrzeby fizjologicznej, czy ja, czy któryś z moich kolegów, czy koleżanek zatrzymywałem się właśnie na budowie, gdzie są do tego warunki". W ocenie Sądu, uzasadnione jest stanowisko Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], iż przytoczone wyjaśnienia skarżącego nie zasługują na uwzględnienie. Nie jest bowiem do zaakceptowania stan rzeczy, w którym funkcjonariusz Policji, w ramach swoich godzin pracy, będąc na służbie, korzystając z pojazdu służbowego, niejako przy okazji dokonywał odwiedzin osób najbliższych (żony), tak jak to w pierwszej wersji zeznał skarżący (aby później jedynie sprostować, że miało to miejsce innego dnia) lub innych wizyt na posesjach lub w domach członków rodziny, tłumacząc to następnie koniecznością załatwienia potrzeby fizjologicznej. Wyjaśnienia skarżącego w tej mierze nieusprawiedliwiają jego zachowania. Po pierwsze, zwraca uwagę fakt, że w pierwotnych wyjaśnieniach podanych w notatce służbowej z [...] r. M.M. przyznał się do odwiedzin małżonki i innych wizyt w rejonie budowanego domu przy ul. [...] powołując się na wykonywanie obowiązków służbowych związanych z występującymi tam zdarzeniami przestępczymi. Nie wspomniał o innych wizytach na w/w posesji w szczególności tych mających na celu "załatwienia potrzeb fizjologicznych". Tymczasem, jak wynikać to ma z późniejszych oświadczeń skarżącego, wizyty takie miały miejsce niejednokrotnie w drodze ze [...], także z kolegami i koleżankami. W ocenie Sądu, wskazane przez skarżącego wyjaśnienia przyczyny zatrzymania się na budowie przy ul. [...] (celem załatwienia potrzeby fizjologicznej) zostały przezeń przyjęte po postawieniu zarzutów, aby uniknąć odpowiedzialności dyscyplinarnej. Wskazuje na to ogół okoliczności związanych ze zdarzeniem z [...] r., tj. zdjęcie przedstawiające pobrany i kierowany tego dnia przez skarżącego radiowóz - z otwartą przestrzenią ładunkową, opis zawarty w anonimowym piśmie mieszkańca [...] oraz pierwotne, najbliższe dacie zdarzenia wyjaśnienia skarżącego. Pomimo, że organ zaniechał dokonania ustaleń, które mogłyby ukazać przesłanki zaangażowania się M.M. przy budowie, jak to mocno akcentuje skarżący, "domu stanowiącego własność jego rodziców", dla których zaciągnął nawet pożyczkę na zakup [...], to wątpliwości takich nie miał zeznający w charakterze świadka J.B. - dyżurny Komisariatu, podając, że "Nie przypominam sobie, by M. informował mnie o udaniu się na ul. [...], gdzie buduje dom i w jakim celu tam się udał" (protokół z [...] r., karta [...] akt organu). Nawet wykazywana potrzeba skorzystania z toalety, jako przyczyna zatrzymania się na posesji przy ul. [...], wydaje się nieprzekonywająca w szczególności jeśli weźmie się pod uwagę bliskość (ok. [...] km) od budowy przy ul. [...] realizowanej przez firmę "[...]", z kierunku której przemieszczał się M.M. na kolejne zdarzenie i konieczność zjechania kilkaset metrów z drogi głównej (z ul. [...]) oraz niewielką odległość do posiadającego toalety dużego sklepu [...] położonego bezpośrednio na trasie przejazdu w kierunku ul. [...] lub do Komisariatu przy ul. [...] Zdaniem Sądu, nie można zaakceptować takiego stanu, w którym konieczność skorzystania z toalety stanowiłaby okoliczność mającą usprawiedliwiać wykorzystywanie czasu służby i samochodu służbowego do wizyt na posesjach członków rodziny lub znajomych i związanego z tym przerzucania na przełożonych obowiązku ewentualnego, dowodowego podważenia takich twierdzeń, w szczególności w sytuacji, gdy funkcjonariusz nie powiadomił bezpośredniego przełożonego o takowym zamiarze. W przedmiotowej sprawie niewątpliwie dyżurny Komisariatu nie miał informacji od skarżącego o rozpoczęciu przerwy w wykonywaniu czynności służbowych i faktycznym miejscu pobytu skarżącego, tym bardziej, że postój nie nastąpił bezpośrednio na trasie przemieszczania się z ul. [...] na ul. [...]. W oparciu o powyższe stwierdzenia zasadnym było uznanie, że opisane wyżej zachowanie skarżącego stanowiło naruszenie dyscypliny służbowej wyartykułowane przez organy w zarzucie nr 1 i określone w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Za chybiony Sąd uznał zarzut dotyczący niezapoznania M.M. z treścią Zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 528 w sprawie form i metod wykonywania zadań przez dzielnicowego i kierownika rewiru dzielnicowych, skoro akt ten podlegał publikacji w Dzienniku Urzędowym Komendanta Głównego Policji z dnia 20 czerwca 2007 r. Numer 12, pod pozycją 95. Odnośnie zarzutu naruszenia przez przełożonych skarżącego §15 Zarządzenia nr 528, określającego zadania, które nie dotyczą dzielnicowego pełniącego służbę na terenach miejskich, należy wskazać na treść §17 tegoż zarządzenie, w myśl którego, kierownik jednostki organizacyjnej Policji, może przydzielić dzielnicowemu do realizacji inne zadania, np. związane z przyjęciem zawiadomienia o przestępstwie lub wykroczenie. Takie, m.in., zadania wykonywał M.M. w dniu [...] r. Nie zmienia tego faktu sposób opisania wykonywanych przez skarżącego czynności, jako dyżuru zdarzeniowego, czy też operacyjnego. W zakresie podniesionego przez skarżącego zarzutu nieotrzymania na piśmie przydziału rejonu dzielnicowego, Sąd stwierdzili, że okoliczność ta nie mogła mieć wpływu na wynik sprawy, bowiem żaden z postawionych funkcjonariuszowi zarzutów nie dotyczył samowolnego opuszczenia rejonu służbowego. Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że w aktach personalnych M.M. znajduje się pokwitowanie odbioru w dniu [...] r. teczki rejonu nr [...]. Za nieznajdujące jakiegokolwiek merytorycznego uzasadnienia Sąd uznał również krytyczne uwagi skarżącego kierowane pod adresem policjanta prowadzącego postępowanie dyscyplinarne. Jak trafnie podkreślił to w motywach swojego orzeczenia Komendant Wojewódzki Policji w [...] nałożona na funkcjonariusza kara nagany jest najniższą z przewidzianych w ustawie o Policji sankcji. W sytuacji wystąpienia przesłanek do ukarania, nawet przy uwzględnieniu okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego (w myśl postanowień art. 135g ust. 1 ustawy), takich jak dotychczasową nienaganną służbę, uprawnienie Komendanta do ukarania M.M. karą nagany za uchybienia obowiązkom służbowym znajdowało prawne i faktyczne uzasadnienie. Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznając, że zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi, orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło