I SA/Wa 1443/09

WyrokWSA w Warszawie2010-01-28

Skład orzekający: Mirosław Gdesz, Jolanta Dargas, Joanna Skiba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja stwierdzająca nieważność orzeczenia administracyjnego z 1953 r. o odmowie przyznania prawa własności czasowej do gruntu, wydana z powołaniem się na nieobowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego i bez wyjaśnienia, czy korzystanie z nieruchomości przez dotychczasowego właściciela jest możliwe do pogodzenia z planem, jest wadliwa?
Ratio decidendi
Decyzja stwierdzająca nieważność orzeczenia administracyjnego z 1953 r. o odmowie przyznania prawa własności czasowej do gruntu, wydana z powołaniem się na nieobowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego i bez wyjaśnienia, czy korzystanie z nieruchomości przez dotychczasowego właściciela jest możliwe do pogodzenia z planem, jest wadliwa. Rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., zachodzi, gdy decyzja jest w oczywistej sprzeczności z prawem, a samo powołanie się na opracowywany plan zagospodarowania przestrzennego stanowi rażące naruszenie prawa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Wspólnoty Mieszkaniowej na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w W., która utrzymała w mocy własną decyzję stwierdzającą nieważność orzeczenia administracyjnego z 1953 r. o odmowie przyznania prawa własności czasowej do gruntu. SKO stwierdziło nieważność orzeczenia z 1953 r. z powodu rażącego naruszenia przepisów dekretu z 1945 r. poprzez powołanie się na nieobowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego i niewyjaśnienie, czy funkcja użyteczności publicznej mogła być realizowana przez dotychczasowego właściciela. Wspólnota Mieszkaniowa zarzucała nieuwzględnienie jej stanowiska i konieczność powołania biegłego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosław Gdesz Sędziowie WSA Jolanta Dargas (spr.) WSA Joanna Skiba Protokolant Zbigniew Dzierzęcki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2010 r. sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] czerwca 2009 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. utrzymało w mocy własną decyzję z dnia [...] stycznia 2009 r. Nr [...] stwierdzającą nieważność orzeczenia administracyjnego z dnia [...] lutego 1953 r. Nr [...] Prezydium Rady Narodowej W., w przedmiocie odmowy przyznania prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości położonej w W., przy ul. [...], oznaczonej dawnym numerem "[...]". W uzasadnieniu decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. podało, że z wnioskiem z dnia 17 czerwca 2005 r. o stwierdzenie nieważności w/w orzeczenia administracyjnego wystąpił J. R., następca prawny dawnego właściciela nieruchomości położonej w W. przy ul. [...], oznaczonej dawniej jako działka "[...]". Decyzją z dnia [...] listopada 2006 r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. stwierdziło nieważność kwestionowanego orzeczenia administracyjnego z powodu rażącego naruszenia przepisu art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy poprzez powołanie się w nim na nieobowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego i niewyjaśnienie, czy funkcja użyteczności publicznej mogła być realizowana przez dotychczasowego właściciela nieruchomości. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia [...] stycznia 2007 r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Wskutek skargi wniesionej od powyższej decyzji przez Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej [...], Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 lutego 2008 r. sygn. akt I SA/Wa 1581/07 uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, iż z brzmienia przepisu art. 7 ust. 2 dekretu wynika, że w odniesieniu do osób prawnych istnieje obowiązek zbadania, czy korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego jest możliwe również w kontekście przedmiotu działalności danej osoby prawnej, którą to okoliczność Kolegium całkowicie pominęło. Kolegium wskazało, iż po uzupełnieniu materiału dowodowego o kopię statutu spółki akcyjnej "[...]" decyzją z dnia [...] stycznia 2009 r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło nieważność kwestionowanego orzeczenia utrzymując dotychczas prezentowane stanowisko, odnosząc się również zgodnie z wytycznymi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie do przedmiotu działalności spółki. Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej [...] zwrócił się o ponowne rozpatrzenie sprawy, podnosząc, iż decyzja Kolegium nie uznaje faktu, iż w 1930 r. teren posesji był przeznaczony pod trasę mostową, a dom posadowiony na przedmiotowej nieruchomości przeznaczony był do rozbiórki, wnosząc o powołanie biegłego z zakresu inżynierii drogowej. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Kolegium podniosło, iż zgodnie z treścią przepisu art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skład orzekający jest w niniejszej sprawie związany ustaleniami poczynionymi przez Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 19 września 2007 r. sygn. akt I OSK 1266/07, w którym wskazano, że Wspólnota Mieszkaniowa [...] występuje w niniejszej sprawie w charakterze strony postępowania. Przystępując do merytorycznego rozpatrzenia sprawy Kolegium podkreśliło, że jedynym kryterium oceny zasadności wniosku dekretowego, winny być dla organu działającego w sprawie przesłanki wymienione w art. 7 ust. 2 dekretu, a Kolegium miało obowiązek dokonania analizy stanu w tym zakresie na dzień wydania kwestionowanego orzeczenia administracyjnego. Kolegium podniosło, że rozpatrując wniosek dekretowy organ powinien ustalić, czy dla danej nieruchomości istnieje obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego oraz czy korzystanie z tejże nieruchomości przez właściciela jest możliwe do pogodzenia z ustaleniami tegoż planu. Jak wynika zaś z treści kwestionowanego orzeczenia Prezydium Rady Narodowej powołuje się w nim na założenia opracowywanego projektu planu zagospodarowania przestrzennego, a więc nie opiera się na obowiązującym planie. Ponadto orzeczenie to w żaden sposób nie wyjaśnia z jakich przyczyn korzystanie z nieruchomości przez jej właściciela nie da się pogodzić z ustaleniami przedmiotowego projektu. Jednocześnie Kolegium zaznaczyło, że w dacie rozstrzygania przez Prezydium Rady Narodowej obowiązywał ogólny plan zabudowania W., uchwalony w dniu [...] kwietnia 1930 r., a ze znajdującej się w aktach sprawy reprodukcji wykonanej z przedmiotowego planu wynika, iż dla terenu nieruchomości przy ul. [...] plan przewidywał sposób zabudowy luźny i grupowy o liczbie kondygnacji 2 i powierzchni zabudowy wynoszącej 30 %. Kolegium zauważyło, że ponieważ do przedmiotu działalności spółki należało również zakładanie biur, filji i agentur nie można było stwierdzić, iż przeznaczenie określone planem nie da się pogodzić ze statutowym przedmiotem jej działalności. Kolegium podkreśliło również, iż samo przeznaczenie gruntu na cele użyteczności publicznej nie stanowi automatycznie o odmowie ustanowienia prawa własności czasowej na rzecz byłego właściciela, a Prezydium Rady Narodowej W. w kwestionowanym orzeczeniu nie wyjaśniło z jakich przyczyn przeznaczenie terenu na cele użyteczności publicznej stoi w sprzeczności z korzystaniem z nieruchomości przez dotychczasowego właściciela. Kolegium podkreśliło, że w świetle powyższego przez chociażby powołanie się przez organ działający w sprawie na projekt planu zagospodarowania przestrzennego należy uznać za rażące naruszenie art. 7 ust. 2 dekretu. Odnosząc się do wniosku strony o powołanie biegłego z zakresu inżynierii drogowej Kolegium podniosło, iż w niniejszej sprawie nie zachodzi potrzeba zasięgnięcia przez organ wiadomości specjalnych, gdyż przedmiotem badania w niniejszym postępowaniu jest sposób, w jaki Prezydium Rady Narodowej W. przeprowadziło postępowanie wyjaśniające w sprawie wniosku o przyznanie własności czasowej. Skargę na decyzję Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. z dnia [...] czerwca 2009 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej [...] zarzucając jej nieuwzględnienie stanowiska zawartego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia 7 lutego 2008 r. Skarżący podniósł, iż zakres działania spółki "[...]" nie został porównany z wykorzystaniem terenu pod budowę wiaduktu mostu. Ponadto w ocenie skarżącego udział w sprawie biegłego jest niezbędny, gdyż zachodzi konieczność uzupełnienia materiału dowodowego o mapę projektową, na której byłyby obecnie granice działek gruntowych. Zdaniem Wspólnoty przeznaczenie działki pod drogi, mosty itp. formy użyteczności publicznej wyklucza przyznanie własności czasowej. Wspólnota zarzuca również zaskarżonej decyzji, że jako jedyne kryterium Kolegium wzięło pod uwagę zgodność z planem przedwojennym, a nie szczegółowe plany powojenne. Pełnomocnik skarżącego na rozprawie w dniu 28 stycznia 2010 r. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumenty podniesione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Na wstępie zaznaczyć należy, iż sprawa niniejsza była przedmiotem rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyrokiem z dnia 7 lutego 2008 r. sygn. akt I SA/Wa 1581/07 uchylając decyzję obu instancji, nakazał organowi zbadanie i dokonanie oceny przesłanki zgodności użytkowania nieruchomości z zadaniami ustawowymi lub statutowymi osoby prawnej uznając jednocześnie, że ocena merytoryczna zaskarżonej decyzji byłaby przedwczesna. Zgodnie zaś z treścią przepisu art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu Sądu wiążą w prawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Ponadto zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134§1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – wyżej powołanej). Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w świetle powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga jest bezzasadna, gdyż zarówno zaskarżona decyzja jak i poprzedzająca są zgodne z prawem. Podkreślić przede wszystkim należy, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. zgodnie z wytycznymi zawartymi w powołanym wyżej wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie ustaliło przedmiot działalności spółki "[...]" i dokonało oceny w zakresie możliwości pogodzenia tego przedmiotu z obowiązującym w dacie wydania kwestionowanego orzeczenia administracyjnego planem zagospodarowania przestrzennego uznając, iż jest ono możliwe zważywszy na fakt, iż przedmiotem tym była nie tylko działalność produkcyjna, ale zakładanie również biur, filji i agentur. Przechodząc do oceny legalności zaskarżonej decyzji podkreślić należy, że przedmiotem postępowania nadzorczego zakończonego zaskarżoną decyzją jest orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej W. z dnia [...] lutego 1953 r. w przedmiocie odmowy przyznania prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości położonej w W. przy ul. [...], oznaczonej dawnym numerem "[...]". Postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji jest postępowaniem nadzwyczajnym, jest formą nadzoru. Stwierdzenie nieważności decyzji jest wyjątkiem od generalnej zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych wyrażonej w art. 16§1 kpa, zgodnie z którym decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji, są ostateczne, stwierdzenie ich nieważności może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub ustawach szczególnych. Przedmiotem tego postępowania jest wyłącznie ustalenie, czy ostateczna decyzja administracyjna poddana nadzorowi dotknięta jest którąkolwiek z wad kwalifikowanych, wymienionych w art. 156§1 kpa oraz czy nie zachodzą przesłanki negatywne dla stwierdzenia nieważności decyzji, o których mowa w powołanym przepisie. Zgodnie z art. 156§1 pkt 2 kpa organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która wydana została bez postawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. W postępowaniu tym organ ma obowiązek rozpatrywać sprawę w granicach określonych w art. 156 §1 kpa i nie może rozpatrywać sprawy co do istoty, tak jak w postępowaniu odwoławczym, bowiem ocenie podlega sama decyzja i jej skutki prawne, a nie poprzedzające ja postępowanie, organ ma obowiązek wskazać normę prawa, która została naruszona przy wydaniu decyzji. Aby naruszenie prawa mogło stanowić podstawę stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kpa, musi mieć charakter rażący. Zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem sądowym i doktryną, przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa następuje wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja taka nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa, ale rażącym naruszeniem prawa nie jest rozstrzygnięcie wynikające z odmiennej interpretacji danej normy. Nie jest więc to spór o wykładnię prawa, lecz o działanie wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w prawie. Jeśli zestawienie treści decyzji z treścią przepisu prowadzi do wniosku, że pozostają one ze sobą w sprzeczności, oznacza to, że zaistniało rażące naruszenie prawa. Zgodnie z art. 156 §1 pkt 2 kpa organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Oznacza to, że rażące naruszenie prawa musiało zaistnieć w dniu wydania kwestionowanej decyzji, a zatem decydujące znaczenie ma tutaj stan prawa istniejący w dniu wydania tej decyzji. Na ocenę ważności decyzji nie może mieć wpływu ani późniejsza zmiana prawa, ani tym bardziej zmiana interpretacji tego prawa. O "rażącym naruszeniu prawa", zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz skutki ekonomiczne lub gospodarcze, które wywołuje decyzja, a stwierdzenie nieważności decyzji stanowi wyjątek od generalnej zasady trwałości decyzji administracyjnych. Materialnoprawną podstawę badanego w trybie nadzorczym orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej W. z dnia [...] lutego 1953 r. stanowił art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy. Zgodnie z tym przepisem, gmina obowiązana była uwzględnić wniosek dotychczasowego właściciela gruntu, jego następców prawnych lub osób prawa jego reprezentujących albo prawnych następców właściciela o przyznanie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) do gruntu określonego w art. 7 ust. 1 dekretu, jeżeli korzystanie z gruntu dawało się pogodzić z jego przeznaczeniem według planu zabudowania (później planu zagospodarowania przestrzennego). Zatem prawidłowo w postępowaniu nadzorczym organ stwierdził, że zasadniczą kwestią dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy było ustalenie przeznaczenia nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego, obowiązującego w dacie wydania orzeczenia. Należy podkreślić, że z art. 7 powołanego dekretu wynika obowiązek organu administracji rozpatrującego wniosek byłego właściciela albo jego następcy prawnego nie tylko uzyskania informacji o przeznaczeniu określonej nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, ale również obowiązek wnikliwego rozważenia, czy istnieje możliwość realizowania nadal przez dotychczasowych właścicieli funkcji określonej w tym planie dla danej nieruchomości, a jeśli chodzi o osoby prawne ponadto, czy użytkowanie gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem w myśl planu zabudowania nie pozostaje w sprzeczności w zadaniami ustawowymi lub statutowymi tej osoby prawnej. W niniejszej sprawie, w orzeczeniu z dnia [...] lutego 1953 r. organ odmówił dotychczasowemu właścicielowi przyznania własności czasowej do gruntu nieruchomości [...], twierdząc w uzasadnieniu, że korzystanie z gruntu przez byłego właściciela nie da się pogodzić z przeznaczeniem terenu według planu zagospodarowania, lecz równocześnie nie wskazał żadnego planu zagospodarowania przestrzennego, z którym to korzystanie miałoby być sprzeczne. Ponadto organ w uzasadnieniu orzeczenia podniósł, że przedmiotowy teren przeznaczony jest pod użyteczność publiczną zgodnie z "oprac." planem zagospodarowania przestrzennego. Można się jedynie domyślać, że chodzi o opracowywany plan, co wynika z pisma z dnia 2 lutego 1953 r. (omyłkowo 1952 r.) (karta 5 akt). A jeżeli tak, to organ odmawiając przyznania własności czasowej nie mógł opierać się na nieobowiązującym planie. Tym bardziej, że jak wynika z ustaleń organu nadzoru w dacie wydania kwestionowanego orzeczenia obowiązywał plan zabudowania W., uchwalony w dniu [...] kwietnia 1930 r., zatwierdzony przez Ministerstwo Robót Publicznych w dniu [...] sierpnia 1931 r., zgodnie z którym teren nieruchomości przedmiotowej przeznaczony był pod zabudowę luźną i grupową o liczbie kondygnacji 2 i powierzchni zabudowany wynoszącej 30 %. Z uzasadnienia kwestionowanego orzeczenia z dnia [...] lutego 1953 r. nie wynika, by organ orzekający w jakikolwiek sposób odniósł się do niego, poprzestając na stwierdzeniu, że przedmiotowa nieruchomość przeznaczona jest na cele użyteczności publicznej. Wskazać należy, że problematyka przyznania byłemu właścicielowi prawa własności czasowej na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu w sytuacji gdy plan zagospodarowania przestrzennego przeznaczał nieruchomość na cele użyteczności publicznej, była już przedmiotem rozważań sądów administracyjnych. W uchwale siedmiu sędziów z dnia 26 listopada 2008 r. sygn. akt I OPS 5/08 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że przeznaczenie nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego na cele użyteczności publicznej nie wyłączało możliwości przyznania byłemu właścicielowi prawa własności czasowej na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu. W uzasadnieniu powyższej uchwały Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że w art. 7 dekretu nie posłużono się konstrukcją prawną, iż odmawia się przyznania prawa własności czasowej (prawa wieczystej dzierżawy), jeżeli grunt znajduje się na terenie przeznaczonym na cele użyteczności publicznej, ale konstrukcją według której przyznanie lub odmowa przyznania prawa własności czasowej do gruntu została uzależniona od tego, czy da się to pogodzić z planem zagospodarowania przestrzennego. Przyjęta konstrukcja prawna zakłada zatem konieczność rozważenia, czy przeznaczenie terenu w planie na określony cel, w tym także cel użyteczności publicznej da się pogodzić z przyznaniem prawa własności czasowej do określonego gruntu znajdującego się na tym terenie. Nie można więc z góry wykluczyć przyznania prawa własności czasowej do określonego gruntu z tego tylko powodu, że grunt ten znajduje się na terenie przeznaczonym na cele użyteczności publicznej. Możliwe przecież było przeznaczenie większego terenu na cele użyteczności publicznej, z możliwością jednak wykorzystania części tego terenu także na inne cele. Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył ponadto, ze przyjęcie poglądu o "automatycznym" wyłączeniu możliwości przyznania byłemu właścicielowi prawa własności czasowej w sytuacji przeznaczenia nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego pod cele użyteczności publicznej oznaczałoby niebezpieczeństwo abstrahowania od tego, czy cała nieruchomość, czy też jej część została przeznaczona na określone cele, a jeśli tak, to i z tego powodu konieczne było czynienie stosownych ustaleń. Pogląd wyrażony w powyższej uchwale Sąd w obecnym składzie w pełni podziela. Oznacza to, że obowiązkiem organu wydającego kwestionowane orzeczenie było wyjaśnienie czy rzeczywiście korzystanie z gruntu przedmiotowej nieruchomości przez dotychczasowego właściciela nie da się pogodzić z przeznaczeniem nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego, przy uwzględnieniu oczywiście przedmiotu działalności spółki, określonego w statucie. Dokumentem będącym podstawą do oceny przesłanki z art. 7 dekretu winien być kompletny plan zagospodarowania przestrzennego, a więc zarówno jego część graficzna, jak i tekstowa. W niniejszej sprawie organ wydający kwestionowane orzeczenie oparł się jedynie na informacji o opracowywanym planie zagospodarowania przestrzennego . Odmowa przyznania byłemu właścicielowi prawa do gruntu na podstawie art. 7 dekretu była dopuszczalna tylko wówczas, jeżeli organ orzekający w sprawie wyraźnie i jednoznacznie ustalił przeznaczenie gruntu na podstawie obowiązującego planu zabudowy i jednocześnie stwierdził, że korzystanie z gruntu nie da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu wynikającym z tego planu. Odmowa przyznania własności czasowej bez dokonania tych ustaleń musi być traktowana jako rażąco naruszająca prawo, a orzeczenie zawierające takie rozstrzygnięcie powinno być ocenione, jako dotknięte wadą wskazaną w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. W każdym przypadku powoływanie się na przeszkodę w ustanowieniu własności czasowej z powodu przeznaczenia nieruchomości pod użyteczność publiczną, konieczne jest wykazanie, dlaczego dany "rodzaj" tej użyteczności wyłącza przyznanie własności czasowej. Powoływanie się zaś na opracowywany plan zagospodarowania przestrzennego jest niedopuszczalne i stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Zaznaczenia wymaga również fakt, że organ nadzoru, w niniejszej sprawie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., nie gromadzi nowych dowodów w sprawie, które prowadziłyby do nowych ustaleń faktycznych. Oceny legalności decyzji ostatecznej dokonuje tylko i wyłącznie na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu zwykłym zakończonym wydaniem decyzji ostatecznej. Tak więc badany jest stan faktyczny i prawny z daty wydania decyzji, w stosunku do której toczy się postępowanie administracyjne o stwierdzenie nieważności. W świetle powyższego wbrew twierdzeniom skarżącej strony, organ prawidłowo nie odnosił się do późniejszych planów zagospodarowania przestrzennego, jak też słusznie uznał, iż przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego nie może służyć wyjaśnieniu istotnych w sprawie okoliczności. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło