I SA/Wa 1572/20

WyrokWSA w Warszawie2020-12-09

Skład orzekający: Anna Falkiewicz-Kluj, Bożena Marciniak, Anna Wesołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku braku dokumentacji potwierdzającej ustalenie i wypłatę odszkodowania za przejętą nieruchomość sprzed kilkudziesięciu lat, organ administracji może odmówić ustalenia i wypłaty odszkodowania?
Ratio decidendi
W sytuacji, gdy z powodu upływu czasu i zgodnego z prawem zniszczenia dokumentacji nie można ustalić, czy odszkodowanie zostało ustalone i wypłacone, należy domniemywać, że organy administracji działały legalnie. Brak dokumentów nie stanowi podstawy do przyjęcia roszczenia o ustalenie i wypłatę odszkodowania, a ciężar dowodu spoczywa na stronie. Organ nie naruszył prawa, odmawiając ustalenia i wypłaty odszkodowania w oparciu o brak dowodów.
Stan faktyczny
Wnioskodawcy E.S. i M.B. wystąpili o ustalenie i wypłatę odszkodowania za nieruchomości przejęte na rzecz Państwa w 1972 r. na podstawie uchwały Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. Organ pierwszej instancji odmówił ustalenia i wypłaty odszkodowania z powodu braku dokumentacji potwierdzającej wypłatę. Organ odwoławczy utrzymał tę decyzję. Skarżący zarzucili niewyczerpujące wyjaśnienie stanu faktycznego i naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj, Sędziowie sędzia WSA Bożena Marciniak (spr.), sędzia WSA Anna Wesołowska, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi E. S. i M. B. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość oddala skargę. Decyzją z [...] czerwca 2020 r., nr [...], po rozpoznaniu odwołania E.S. i M.B., Wojewoda M. utrzymał w mocy decyzję Starosty N. z [...] maja 2019 r., nr [...], o odmowie ustalenia i wypłaty odszkodowania za przejętą na rzecz Państwa nieruchomość. Zaskarżona decyzja zapadła w oparciu o następujący stan faktyczny i prawny sprawy. Uchwałą z [...] czerwca 1972 r., nr [...], Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] przejęło na rzecz Państwa, między innymi, nieruchomość oznaczoną jako działki nr [...] i [...], położone we wsi L., będące w posiadaniu wówczas spadkobierców T.W.. Prawo własności ww. nieruchomości przeszło na rzecz Państwa z dniem ogłoszenia ww. uchwały w Dzienniku Urzędowym Wojewódzkiej Rady Narodowej w W. Nr [...] tj. z dniem [...] lipca 1972 r. Wnioskiem z [...] kwietnia 2017 r. E.S. i M.B. wystąpiły do Starosty N. o ustalenie i wypłatę odszkodowania za grunty przejęte na własność Państwa na podstawie powyższej uchwały z 19 czerwca 1972 r. stanowiące działki nr [...] o pow. [...] ha i nr [...] o pow. [...] ha, w części do odszkodowania [...] ha, położone w obrębie L., gmina L., które były w posiadaniu spadkobierców ich babki T.W.. Wnioskodawczynie wskazały, że ich matka B.B. stała się właścicielką przedmiotowych działek na podstawie aktu własności ziemi nr [...] z [...] lutego 1974 r. Oświadczyły, że B.B. nigdy nie otrzymała należnego odszkodowania za przejęte działki, na poparcie czego załączyły pismo Archiwum Państwowego W. Oddział w [...] z [...] lipca 2001 r. o nieodnalezieniu decyzji o ustaleniu odszkodowania za powyższe działki. Decyzją z [...] marca 2019 r., nr [...], Starosta N., działając na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, odmówił ustalenia i wypłaty odszkodowania za działki gruntu położone w [...] L., gmina L. ozn. nr [...] o pow. [...] ha i [...] o pow. [...] ha w części o pow. [...] ha (obecne działki ewid. nr [...], cz. nr [...], nr [...], cz. nr [...], cz. nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i cz. nr [...]), przejęte na własność Państwa na podstawie ustawy z 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi, zgodnie z uchwałą Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z [...] czerwca 1972 r. w sprawie ustalenia granic terenów budowlanych przejmowanych na własność Państwa we wsi L., gromada L.. Odwołanie od powyższej decyzji złożyły E.S. i M.B.. Decyzją z [...] czerwca 2020 r. Wojewoda M. utrzymał w mocy decyzję Starosty N. z [...] marca 2019 r. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia organ odwoławczy przywołał treść art. 128 ust. 1 i 132 ust 3 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Wojewoda wskazał, że organ pierwszej instancji poszukiwał w urzędach i archiwach akt archiwalnych dotyczących postępowania o ustalenie odszkodowania za działki nr [...] o pow. [...] ha i nr [...] o pow. [...] ha., jednak otrzymał z tych instytucji odpowiedzi, że poszukiwanej dokumentacji nie odnaleziono. Wobec powyższego Starosta ponownie wystąpił do Wójta Gminy L. i Burmistrza Miasta [...] o wskazanie nazwy oraz adresu banku, który w latach 70 - tych ubiegłego wieku obsługiwał Urząd. Ponadto, organ pierwszej instancji zwrócił się o wskazanie osób pracujących w latach 70 - tych w Urzędzie, które mogłyby zeznawać w charakterze świadka w przedmiotowej sprawie dotyczącej ustalenia odszkodowania. Pismem nr [...] Wójt Gminy L. wskazał Bank Spółdzielczy w L. i Bank Spółdzielczy w [...], z których to Urząd Gminy korzystał w latach 70-tych. Jednakże, z powodu znacznego upływu czasu Urząd Gminy w L. nie wskazał osób, które miałyby wiedzę w sprawie ustalenia odszkodowania za przedmiotowe działki. Również w piśmie nr [...] Burmistrz Miasta [...] nie wskazał osób, które mogłyby posiadać wiedzę na temat ustalenia odszkodowania. Wyjaśnił natomiast, że we wspomnianym okresie Prezydium posiadało konto w Narodowym Banku Polskim w [...]. Wobec powyższego, Starosta zwrócił się również do powyższych banków o odszukanie dokumentacji potwierdzającej wypłatę odszkodowania za przedmiotowe nieruchomości. Jednakże, pismem nr L.dz. [...] Bank Spółdzielczy w [...] Oddział w L. wyjaśnił, że w jego dyspozycji nie zachowały się już żadne dokumenty dotyczące operacji bankowych dokonywanych przez klientów banku w latach 70 - tych ubiegłego wieku. Zgodnie z obowiązującymi zasadami rachunkowości dokumentacja księgowa musi być przechowywana przez minimalny okres 5 lat kalendarzowych, a po tym okresie może zostać zniszczona. Ze względu na nieprowadzenie w tamtym okresie księgowości za pomocą systemu komputerowego bank nie ma możliwości odnalezienia takich informacji w swoich zasobach informatycznych. Również Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski Spółka Akcyjna (Centrum Operacji w L.) udzieliła odpowiedzi, że nie posiada dokumentacji związanej z realizacją zapłaty odszkodowania. Organ odwoławczy wskazał, że Starosta zwrócił się również do Sądu Rejonowego w [...] o udzielenie informacji czy w tamtym okresie kwota odszkodowania nie została złożona do depozytu sądowego. Pismem sygn. akt L.dz. [...] Sąd Rejonowy w [...] poinformował jednak, że nie toczyło się wspomniane przez organ postępowanie o złożenie do depozytu sądowego kwoty odszkodowania. Starosta przeprowadził także kwerendę w tej sprawie we własnym zasobie archiwalnym, gdzie jednak również nie odnalazł żadnych dokumentów świadczących o ustaleniu bądź wypłacie odszkodowania. Wojewoda podsumował, że zgromadzony materiał dowodowy ani nie potwierdził, ani nie wykluczył tego, że toczyło się postępowanie w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za działki nr [...] i [...] przejęte na rzecz Państwa. Organ odwoławczy podniósł, że Starosta wystąpił do wszelkich możliwych organów i instytucji, które mogłyby mieć wiedzę albo uczestniczyć w postępowaniu odszkodowawczym. Starosta podjął również inicjatywę przeprowadzenia dowodu ze świadków. Z uwagi jednak na upływ czasu oraz reformę administracyjną kraju nie było możliwe wskazanie pracowników realizujących to zadanie. Ponadto, organ odwoławczy wskazał, że wnioskodawczynie załączyły kserokopię postanowienia Sądu Rejonowego [...] z [...] listopada 1976 r., sygn. akt [...]. Z postanowienia tego wynika, że Sąd zezwolił Wojewódzkiemu Biuru Geodezji i Terenów Rolnych na złożenie do depozytu sądowego kwoty [...] zł z tytułu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość na rzecz B.B.[1] z tego powodu, że wierzyciel odmówił jej przyjęcia. Jednakże, w ocenie Wojewody, kopia powyższego postanowienia Sądu nie określa za jaką nieruchomość ustalono odszkodowanie oraz z jakiego powodu B.B.[2] odmówił przyjęcia odszkodowania. Organ podniósł również, że z oświadczenia E.B., żony B.B.[1], złożonego [...] czerwca 2019 r. wynika, że E.B. wraz z B.B.[2] podejmowały czynności związane z uzyskaniem odszkodowania za działki nr [...] i [...], przyznając, że w tej sprawie były w 1976 r. w Urzędzie Powiatowym w [...]. Niemniej jednak wnioskodawczynie nie załączyły żadnych dokumentów wskazujących, że prowadzona była urzędowa korespondencja w tej sprawie. Organ odwoławczy podkreślił, że przedmiotowe postępowanie zostało wszczęte wyłącznie z inicjatywy E.S. i M.B.. Oznacza to, że obowiązek poszukiwania dowodów ciąży nie tylko na organie administracji, ale obarcza również strony postępowania. Z akt sprawy wynika, że strony nie złożyły żadnych dowodów z dokumentów potwierdzających żądania odnośnie nieustalenia lub niewypłacenia odszkodowania za grunt przejęty pod budownictwo na terenie wsi, skierowane do właściwego organu, po wydaniu uchwały o przejęciu tego gruntu. W ocenie Wojewody, Starosta rozpoznając wniosek złożony wiele lat po okresie, przez który właściwe państwowe jednostki organizacyjne miały obowiązek przechowywania dokumentacji potwierdzającej wypłatę odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości albo przekazania nieodebranych odszkodowań do depozytu sądowego, dołożył należytej staranności i poszukiwał takich dokumentów na wiele sposobów. Z udzielonych przez podmioty, do których kierowano zapytania, odpowiedzi w odniesieniu do dokumentacji związanej ze złożeniem kwoty odszkodowania do depozytu wynika, że brak jest takiej dokumentacji w aktach archiwalnych albo zgodnie z obowiązującymi przepisami została ona zarchiwizowana. Zniszczenie akt nie oznacza jednak, w ocenie organu odwoławczego, że akt tych, a tym samym postępowania w sprawie nie było. Nie dowodzi to również, że odszkodowanie nie zostało złożone do depozytu sądowego. Brak jakiejkolwiek dokumentacji w aktach Starostwa Powiatowego w [...] i Urzędu Gminy w L. oraz Archiwum Państwowego [...] Oddział w [...] powoduje, że nie można przyjąć, że takie dokumenty nigdy nie istniały. Wojewoda podkreślił, że sprawa dotyczy wypłaty odszkodowania sprzed około czterdziestu czterech lat. Odnalezienie dowodów świadczących o wypłacie odszkodowania po tak długim czasie jest utrudnione, a w niektórych przypadkach prawie niemożliwe, zważywszy na obowiązujące przepisy dotyczące archiwizacji dokumentów finansowo - księgowych. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Wojewody M. wniosły E.S. i M.B., zaskarżając ją w całości. Decyzji zarzuciły naruszenie: 1) art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., bowiem organ drugiej instancji nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego ustalenia stanu faktycznego, przekroczył zasadę swobodnej oceny dowodów, zaś organ pierwszej instancji wydał odmowną decyzję na podstawie odnalezionej w archiwum błędnej (niezgodnej ze stanem faktycznym) decyzji Naczelnika Gminy L. z [...] maja 1978 r., która w postępowaniu z urzędu została uchylona kolejną decyzją Naczelnika Gminy L. z [...] grudnia 1978 r. Tej ostatniej decyzji organ pierwszej instancji oczywiście nie odnalazł lub nie chciał odnaleźć, 2) art. 8 k.p.a., gdyż zamiast pogłębiania zaufania strony do organów administracyjnych wzbudza jej nieufność i obniża świadomość i kulturę prawną obywateli, 3) art. 35 k.p.a., gdyż bez podania żadnych powodów organ drugiej instancji wydał decyzję dopiero po upływie około dwunastu miesięcy od dnia otrzymania odwołania, a powinien wydać w ciągu jednego miesiąca, zaś organ pierwszej instancji wydał decyzję dopiero po upływie prawie dwudziestu czterech miesięcy od wszczęcia postępowania, 4) art. 107 k.p.a., bowiem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Wojewoda M. w sposób wybiórczy odnosi się tylko do fragmentów załączonych dokumentów i interpretuje je w sposób niewłaściwy. Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżące wniosły o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji. W skardze wniesiono również o zasądzenie odszkodowania za przedmiotowe nieruchomości zgodnie z wyceną dokonaną przez organ pierwszej instancji i zawartą w zawiadomieniu z [...] kwietnia 2019 r. o zebraniu całości materiału w sprawie, odsetek karnych za drastyczne naruszenie art. 35 k.p.a. przez organ drugiej instancji oraz kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organy w ogóle nie rozważyły stanu prawnego przejętych nieruchomości w 1972 r., a miał on istotny wpływ na wypłatę odszkodowania. Uchwała o przejęciu działek [...] i [...] wydano w 1972 r., zaś akty własności ziemi dla spadkobierczyń T.W. dopiero w lutym 1974 r. Powyższe akty własności obejmowały również grunty przejęte uchwałą z 1972 r. Zmiany do ewidencji gruntów na podstawie aktów własności z 1974 r. wprowadzono zaś do ewidencji gruntów dopiero pod koniec 1978 r. Zatem, dopiero w 1979 r. możliwe było wypłacenie odszkodowanie B.B.[2], gdyż wcześniej nie był znany jej udział w przejętych przez Państwo gruntach. Ponadto, skarżące zaznaczyły, że z zebranej dokumentacji wynika, że w 1976 r. próbowano przekazać odszkodowanie za przedmiotowe działki B.B.[1], ale z uwagi na to, że osoba ta nie żyła w momencie otrzymania wezwania do odbioru należności odszkodowanie przekazano do depozytu sądowego. W ocenie skarżących, biorąc pod uwagę fakt, że już w 1976 r. przekazano odszkodowanie do depozytu sądowego, z którego tylko nieżyjący już B.B.[1] mógł te pieniądze pobrać oraz, że w tym czasie nie był jeszcze znany udział B.B.[2] w przejętych przez Państwo gruntach, należy stwierdzić, że B.B.[2] nie mogła otrzymać odszkodowania za przejęte przez Państwo przedmiotowe działki. Skarżące zarzuciły również, że organ odwoławczy nie dokonał kompleksowej analizy materiału dowodowego i w sposób wybiórczy oparł się tylko na niektórych dokumentach. W szczególności nie rozważył należycie informacji zawartych w postanowieniu Sądu Rejonowego [...] z [...] listopada 1976 r. o zezwoleniu na złożenie do depozytu sądowego kwoty odszkodowania na rzecz B.B.[1] W odpowiedzi na skargę Wojewoda M. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody M., którą organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję Starosty N. z [...] maja 2019 r. o odmowie ustalenia i wypłaty odszkodowania za działki położone w obrębie [...], gmina L. ozn. nr [...] o pow. [...] ha i [...] o pow. [...] ha w części o pow. [...] ha (obecne działki ewid. nr [...], cz. Nr [...], nr [...], cz. Nr [...], cz. Nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i cz. Nr [...]), przejęte na własność Państwa na podstawie ustawy z 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi, zgodnie z uchwałą Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z [...] czerwca 1972 r., nr [...], w sprawie ustalenia granic terenów budowlanych przejmowanych na własność Państwa we wsi L. gromada L.. Podstawę materialnoprawną ustalenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości stanowiły przepisy ustawy z 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi (Dz. U. z 1969 r., nr 27, poz. 216 ze zm.), zwanej dalej "ustawą". Zgodnie z art. 8 ust. 3 ustawy, przejęcie nieruchomości na własność Państwa następowało z mocy prawa z dniem ogłoszenia w dzienniku urzędowym wojewódzkiej rady narodowej uchwały prezydium powiatowej rady narodowej o ustaleniu granic terenów budowlanych przejmowanych na własność Państwa na terenie konkretnej wsi. Stosownie zaś do treści art. 9 ust. 1 ustawy, za grunty przejęte na własność Państwa odszkodowanie ustala się i wypłaca według zasad określonych w przepisach ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości z uwzględnieniem postanowień ustawy z 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi. Z kolei, w myśl art. 10 ust. 2 ustawy, po objęciu gruntów w faktyczne władanie organ do spraw rolnictwa prezydium powiatowej rady narodowej wydaje decyzję, która powinna w szczególności zawierać: 1) ustalenie służebności gruntowych, które zostają utrzymane w mocy, 2) ustalenie odszkodowania i terminu zapłaty odszkodowania, 3) wymienienie osób uprawnionych do otrzymania odszkodowania. Prawidłowo wskazał organ odwoławczy, że z uwagi na uchylenie powyższych aktów prawnych, obecnie podstawą do ustalenia przedmiotowego odszkodowania jest art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, dalej jako "u.g.n.". Zgodnie z powołanym przepisem, starosta wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się słuszny pogląd, że przepis ten, wraz z art. 233 u.g.n., ma zastosowanie do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie u.g.n. Powyższe oznacza obowiązek regulowania roszczeń sprzed 1 stycznia 1998 r. (tj. sprzed wejścia w życie u.g.n.), w sprawach, w których wydano pozostający w obrocie prawnym akt w zakresie odjęcia własności nieruchomości, a nie zostało do tej pory ustalone i wypłacone odszkodowanie z tego tytułu, pomimo że przepisy na podstawie których nastąpiło przejęcie, takie odszkodowanie przewidywały. W niniejszej sprawie poza sporem pozostaje, że uchwałą Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] nr [...] z [...] czerwca 1972 r. przejęto, na rzecz Państwa, nieruchomości oznaczone jako działki nr [...], położone we wsi L., będące wówczas w posiadaniu spadkobierców T.W., babki skarżących. Nie budzi również sporu, że na podstawie aktu własności ziemi z [...] lutego 1974 r., nr [...], B.B.[2], poprzedniczka prawna skarżących, stała się właścicielką działek będących przedmiotem wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania. Nie jest również kwestionowane, że na mocy postanowienia Sądu Rejonowego dla [...] z [...] kwietnia 2000 r., sygn. akt [...], spadek po B.B.[2] nabyły skarżące. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się zaś do odpowiedzi na pytanie czy w przedmiotowej sprawie doszło czy też nie doszło do ustalenia i wypłaty odszkodowania w związku z przejęciem na rzecz Państwa nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...] i [...], położone we wsi L.. Z akt sprawy wynika, że Starosta N. przeprowadził w niniejszej sprawie szeroko zakrojone poszukiwania akt archiwalnych dotyczących postępowania o ustalenie przedmiotowego odszkodowania. Potwierdzają to pisma Starosty N. kierowane do Wójta Gminy L., Burmistrza Miasta [...], a także Archiwum Państwowego dla [...] Oddział w [...] o nadesłanie dokumentacji znajdującej się w zasobach wyżej wymienionych podmiotów związanej z przejęciem na rzecz Państwa działek nr [...] i nr [...] i wypłaceniem odszkodowania za przedmiotowe nieruchomości. Poszukiwania te jednak ostatecznie nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, co potwierdza pismo Archiwum Państwowego z [...] lipca 2017 r. informujące organ, że poszukiwanej dokumentacji nie odnaleziono. Taką samą odpowiedź organ pierwszej instancji otrzymał od Wójta Gminy L. i Burmistrza Miasta [...] (pisma z [...] i [...] czerwca 2017 r.). Akta sprawy potwierdzają również, że wobec bezskutecznych poszukiwań w urzędach i archiwach dokumentacji dotyczącej postępowania odszkodowawczego organ pierwszej instancji podjął inicjatywę pozyskania innych środków dowodowych. W tym celu pismem z [...] sierpnia 2017 r. wystąpił ponownie do Wójta Gminy L. i Burmistrza Miasta [...] o wskazanie nazwy oraz adresu banku, który obsługiwał te urzędy w latach 70 - tych ubiegłego wieku, a także osób pracujących w latach 70 - tych w tych urzędach, które mogłyby zeznawać w charakterze świadka w sprawie ustalenia odszkodowania. Ponadto, pismami z [...] września 2017 r. Starosta wystąpił do Banku Spółdzielczego w [...] i [...] w [...] o odszukanie i przesłanie kopii dokumentów lub innych dowodów potwierdzających dokonanie wypłaty odszkodowania na rzecz B.B.[2] za przejętą nieruchomość. Organ uzyskał jednak informacje, że z uwagi na regulacje dotyczące czasu przechowywania dokumentacji księgowej dotyczącej rachunków klientów banku odnalezienie oczekiwanych informacji nie jest możliwe. Ponadto, pismem z [...] września 2017 r. Starosta wystąpił do Sądu Rejonowego w [...] [...] Wydział Cywilny o udzielenie informacji czy w tamtym okresie kwota odszkodowania nie została złożona do depozytu sądowego. W odpowiedzi pismem z [...] grudnia 2017 r. Sąd poinformował organ, że nie toczyło się wspomniane w piśmie Starosty postępowanie o złożenie kwoty odszkodowania do depozytu sądowego. Z akt sprawy wynika również, że Starosta przeprowadził kwerendę w przedmiotowej sprawie we własnym zasobie archiwalnym, ale nie odnalazł dokumentów świadczących o ustaleniu bądź wypłacie odszkodowania. Z powyższego wynika, że organ przeprowadził w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe zgodnie z regułami określonymi w przepisach ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256), dalej zwanej "k.p.a". Wystąpił do szeregu organów i instytucji, które mogłyby mieć wiedzę albo uczestniczyć w postępowaniu odszkodowawczym za odjęcie prawa własności przedmiotowych działek. Podjął również inicjatywę przeprowadzenia dowodu ze świadków. Z uwagi jednak na upływ czasu oraz reformę administracyjną kraju nie było możliwe wskazanie pracowników realizujących to zadanie. Podsumowując, pomimo przeprowadzenia szeroko zakrojonego postępowania dowodowego organowi nie udało się pozyskać jakichkolwiek materiałów czy informacji odnoszących się bezpośrednio do sprawy odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Jak jednak trafnie zauważył organ odwoławczy, przedmiotowa sprawa dotyczy wypłaty odszkodowania sprzed około czterdziestu czterech lat. Nie ulega wątpliwości, że odnalezienie dowodów świadczących o wypłacie odszkodowania po tak długim czasie (kilkudziesięciu lat) jest utrudnione. W niektórych przypadkach może to okazać się nawet niemożliwe zważywszy na obowiązujące przepisy prawa dotyczące archiwizacji dokumentów finansowo - księgowych. Wskazać trzeba, że w okresie w jakim było prowadzone postępowanie dotyczące wywłaszczenia i wypłaty odszkodowania kwestię zaliczania akt do materiałów archiwalnych oraz okres ich przechowywania regulował dekret z 29 marca 1951 r. o archiwach państwowych (Dz. U. Nr 19, poz. 149) oraz rozporządzenie Rady Ministrów z 19 lutego 1957 r. w sprawie państwowego zasobu archiwalnego (Dz. U. Nr 12, poz. 66). Na mocy § 3 pkt 1 lit. a) ww. rozporządzenia, w skład państwowego zasobu archiwalnego zaliczone zostały, między innymi, materiały archiwalne powstałe w wyniku prowadzonej po dniu 22 lipca 1944 r. działalności organów władzy i administracji państwowej. Urzędy organów administracji były zobowiązane czasowo przechowywać wytworzone materiały archiwalne w swoich składnicach akt (§ 7 rozporządzenia). Przy tym w przypadku urzędów na szczeblu powiatowym okres przechowywania wynosił 10 lat (§ 10 ust. 1 lit. c rozporządzenia). Po upływie okresu przechowywania materiały archiwalne podlegały przekazaniu do właściwych archiwów państwowych (§ 11 rozporządzenia), z tym że materiały nie posiadające historycznej wartości politycznej, społecznej, gospodarczej i naukowej, które utraciły znaczenie praktyczne - podlegały wybrakowaniu i przekazaniu na zniszczenie (§ 12 ust. 1 rozporządzenia). Niezależnie od powyższego, zgodnie z zarządzeniem nr 36 Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z 12 grudnia 1975 r. akta związane rodzajowo z prawem pierwokupu i wywłaszczaniem sklasyfikowane zostały pod pozycją B15 (w jednostce macierzystej) i Bc (w innych jednostkach). Symbole te oznaczają kategorię odrębnych od materiałów archiwalnych tzw. materiałów niearchiwalnych, tj. aktów o wartości użytkowej, o czasowym znaczeniu, dla których okres przechowywania w przypadku kategorii B15 wynosi 15 lat, zaś w przypadku kategorii Bc okres ten kończy się wraz z wykorzystaniem tego aktu (krótkotrwały akt manipulacyjny). Z powyższego wynika, że organy administracji nie miały obowiązku wieczystego przechowywania akt sprawy dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości i wypłaty odszkodowania za tę nieruchomość. Nie można zatem czynić im zarzutu z powodu braku tych akt. W sytuacji zatem usprawiedliwionego (w świetle obowiązujących przepisów) braku akt, przeprowadzenie dowodu na okoliczność nieustalenia odszkodowania za przejęte grunty podlega ogólnym regułom postępowania dowodowego. W przedmiotowej sprawie nie oznacza to jednak, że organy administracji powinny dowodzić faktu ustalenia czy też nieustalenia odszkodowania bez uwzględnienia okoliczności braku jakichkolwiek źródeł dowodowych w tym zakresie oraz obowiązujących przepisów w sprawie podziału materiałów archiwalnych na kategorie i ustalenia terminów ich przechowywania. W tych okolicznościach za nieuzasadnione uznać trzeba zarzuty skarżących dotyczące nieustalenia i wypłaty odszkodowania za przejęte grunty. Nie można bowiem z góry przyjmować, że po przejęciu gruntów w 1972 r. ówczesne organy zupełnie zlekceważyły obywatela i nie przyznały mu odszkodowania. Zakładając natomiast brak wypłaty odszkodowania trudno wytłumaczyć zaniechanie jakiejkolwiek korespondencji kierowanej przez B.B. i jej spadkobierców do organu w tej kwestii. Jest to tym bardzie trudne do wytłumaczenia biorąc pod uwagę załączone do odwołania oświadczenie E.B. z [...] czerwca 2019 r., z którego wynika, że razem z B.B.[2] podejmowały czynności związane z uzyskaniem odszkodowania za działki nr [...] i [...] i w tej sprawie były w 1976 r. w Urzędzie Powiatowym w [...]. Niemniej jednak, żadnych dokumentów wskazujących, że prowadzona była urzędowa korespondencja w tej kwestii z organem, skarżące nie załączyły. Ponadto, analiza akt archiwalnych postępowania mającego na celu wydanie aktu własności ziemi (protokoły rozprawy itp.) wskazuje na aktywność B.B.[2] i chęć uregulowania przysługujących jej praw po objęciu wywłaszczeniem należących do niej (jako poprzedniczki prawnej T.W.) nieruchomości. Okoliczności te świadczą o tym, że B.B.[2] była zainteresowana zarówno skutkami, jakie dla niej jako spadkobierczyni T.W. niosło wywłaszczenie nieruchomości, jak i uregulowaniem przysługujących jej praw do wywłaszczonej nieruchomości. Trudno w tej sytuacji uznać za wiarygodne, że zaniechała ona urzędowych starań o otrzymanie odszkodowania z tytułu wywłaszczenia. Sąd w składzie orzekającym stoi na stanowisku, że w sytuacji, gdy danej okoliczności nie da się z pewnością ustalić i to z powodów, na które organ nie miał wpływu (brak możliwości ustalenia danej okoliczności niejako wynika ze zgodnego z prawem zachowania organu, tj. zniszczenia dokumentacji nietrwałej), to wywodzenie na tej podstawie roszczenia o ustalenie i wypłatę odszkodowania w sposób nieuzasadniony stawiałoby prywatny interes strony ponad interes publiczny reprezentowany przez organ, podczas gdy są one co do zasady wobec siebie równe. Podkreślić trzeba, że wprowadzając zasadę uwzględniania z urzędu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli art. 7 k.p.a. nie określa hierarchii tych wartości ani też zasad rozstrzygania konfliktów między nimi. Z punktu widzenia struktury i celów postępowania administracyjnego można przyjąć, że wymienione w tym artykule interesy są prawnie równorzędne. Oznacza to, że w procesie wykładni norm proceduralnych organ administracji publicznej nie może kierować się założoną a priori hierarchią tych interesów (Wróbel A., Jaśkowska M., Wilbrandt - Gotowicz M., Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. VII, Wolters Kluwer 2018). Ewentualne ustalenie i wypłata odszkodowania nastąpiłyby na podstawie budzącego zasadnicze wątpliwości stanu faktycznego, a wątpliwości te nie tylko nie powstały z winy organu, ale były konsekwencją jego zgodnego z prawem działania w przeszłości. Doszłoby zatem do wyraźnego faworyzowania interesu strony. Natomiast w interesie społeczeństwa leży racjonalne gospodarowanie środkami publicznymi oparte na niebudzących wątpliwości okolicznościach faktycznych i prawnych (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z 19 czerwca 2018 r. II SA/Bd 1295/17 – dostępny w bazie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W powołanym wyroku wyrażono słuszny pogląd, że w sytuacji, gdy nie da się udowodnić faktu pozytywnego w postaci dokumentu potwierdzającego prawo do odszkodowania, ustalającego jego wysokość oraz wypłatę, założenie że automatycznie aktualizuje to podstawę do domagania się ustalenia i wypłaty odszkodowania, doprowadziłoby w istocie do zagrożenia nadużywania prawa wynikającego z art. 129 u.g.n. Brak dokumentacji pozwalającej na stwierdzenie wydania decyzji odszkodowawczej stanowi prawną konsekwencję upływu czasu (w niniejszej sprawie upływu kilkudziesięciu lat) i nie można na tej podstawie doszukiwać się podstawy roszczenia o ustalenie i wypłatę odszkodowania. W tej sytuacji za prawidłową uznać trzeba ocenę organów, że przy braku jakichkolwiek dokumentów przeczących tezie, że odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość ustalono i wypłacono, należy domniemywać, że organy administracji państwowej działały legalnie. Wzruszenie tego domniemania wymagałoby przedstawienia jakiegokolwiek kontrdowodu, choćby pośrednio prowadzącego do wniosku odmiennego. W niniejszej sprawie brak jest zaś dokumentacji w sprawie odszkodowania za przedmiotową nieruchomość zarówno po stronie organu jak i skarżących (czy to pochodzącej od organu, czy od poprzedniczki prawnej skarżących, czy też od innych podmiotów). Wbrew stanowisku skarżących, za taką dokumentację nie można uznać postanowienia Sądu Rejonowego dla [...] z [...] listopada 1976 r., sygn. akt [...]. Z powyższego postanowienia wynika, że Sąd zezwolił Wojewódzkiemu Biuru Geodezji i Terenów Rolnych na złożenie do depozytu sądowego kwoty [...] zł z tytułu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość na rzecz B.B.[1], z tego powodu że wierzyciel odmówił jej przyjęcia. Wymienione postanowienie nie określa jednak, jak trafnie ocenił organ odwoławczy, za jaką nieruchomość ustalono powyższe odszkodowanie. Nie może zatem prowadzić do wzruszenia wskazanego wyżej domniemania legalności działania organu. Z podanych wyżej przyczyn Sąd uznał, że przy wydaniu zaskarżonych rozstrzygnięć nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego. Sąd nie podzielił również zarzutów naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, 8, 77, 80 i 107 k.p.a. Analiza akt sprawy potwierdza, że organy podjęły w niniejszej sprawie wszelkie niezbędne czynności dla wyjaśnienia, czy w przedmiotowej sprawie doszło czy też nie doszło do ustalenia i wypłaty odszkodowania w związku z przejęciem na rzecz Państwa nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...] [...], położone we wsi L.. W ocenie Sądu, przeprowadzona przez organy ocena zebranego materiału dowodowego nie nosi cech dowolności, a przyjęte stanowisko zostało należycie uzasadnione poprzez wskazanie dowodów, na których oparto zaskarżone rozstrzygnięcia oraz przyczyn, dla których organy nie podzieliły argumentacji skarżących. Organy wyjaśniły również podstawę prawną wydanych decyzji. Prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia nie mogły również podważyć podniesione w skardze zarzuty dotyczące znacznej zwłoki organów w rozpoznaniu sprawy (naruszenie art. 35 k.p.a.). Kwestie dotyczące bezczynności organu w rozpoznaniu sprawy czy przewlekłości prowadzonego postępowania pozostają bowiem poza zakresem kontroli Sądu w niniejszej sprawie, która dotyczy wyłącznie rozstrzygnięcia o odmowie ustalenia i wypłaty odszkodowania za przejętą na rzecz Państwa nieruchomość (art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n.) Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), orzekł jak w sentencji. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym nastąpiło na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło