I SA/Wa 1610/20
WyrokWSA w Warszawie2020-10-27
Skład orzekający: Mariola Kowalska, Joanna Skiba, Łukasz Trochym
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja stwierdzająca wydanie orzeczenia z naruszeniem prawa, wydana na podstawie art. 158 § 2 k.p.a., jest zgodna z prawem, gdy orzeczenie pierwotne zostało wydane z naruszeniem przepisów o właściwości, ale stwierdzenie jego nieważności jest niemożliwe z powodu upływu terminu z art. 156 § 2 k.p.a., a jednocześnie nie stwierdzono rażącego naruszenia prawa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Ministra Rozwoju, stwierdzająca wydanie orzeczenia Wojewody z 1950 r. z naruszeniem prawa (art. 158 § 2 k.p.a.), jest zgodna z prawem. Sąd podkreślił, że orzeczenie Wojewody było dotknięte wadą nieważności z art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. (naruszenie przepisów o właściwości), jednakże stwierdzenie nieważności było niemożliwe z powodu upływu 10-letniego terminu z art. 156 § 2 k.p.a. Jednocześnie, po przeprowadzeniu analizy, Sąd uznał, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), co uniemożliwiało stwierdzenie nieważności na tej podstawie. W związku z tym, stwierdzenie wydania orzeczenia z naruszeniem prawa było jedynym możliwym i zgodnym z prawem rozstrzygnięciem.Stan faktyczny
Skarżący L.E. i I.B. (spadkobiercy G.G.) wnieśli o stwierdzenie nieważności części orzeczenia Wojewody z 1950 r. dotyczącego wywłaszczenia nieruchomości. Minister Rozwoju decyzją z maja 2020 r. stwierdził wydanie tego orzeczenia z naruszeniem prawa, ale nie stwierdził jego nieważności z powodu upływu terminu. Skarżący zaskarżyli tę decyzję, zarzucając m.in. błędną wykładnię przepisów dotyczących stwierdzenia nieważności i rażącego naruszenia prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając decyzję Ministra za prawidłową.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mariola Kowalska Sędziowie WSA Joanna Skiba WSA Łukasz Trochym (spr.) po rozpoznaniu w dniu 27 października 2020 r na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi L. E. i I. B. na decyzję Ministra Rozwoju z dnia [...] maja 2020 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa oddala skargę
Minister Rozwoju (dalej również jako "Minister/Organ") decyzją z [...] maja 2020 r., nr [...], stwierdził wydanie z naruszeniem prawa orzeczenia Wojewody [...] z [...] maja 1950 r., nr [...] (sprostowanego decyzją incydentalną Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] czerwca 1950 r., nr [...]) w części pkt 2 orzeczenia dotyczącego wywłaszczenia na rzecz Zakładów [...], na cele rozbudowy przedsiębiorstwa, dwóch części parceli nr [...] o łącznej pow. [...] ha, położonej w obrębie [...]. gm. [...], powiat [...], stanowiącej własność G.G..
Decyzja Ministra została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
L.E. i I.B. (spadkobiercy G.G. - poprzedniego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości) wystąpiły z wnioskiem o stwierdzenie nieważności w opisanej na wstępie części orzeczenia Wojewody [...] z [...] maja 1950 r.
Minister Infrastruktury i Rozwoju decyzją z dnia [...] października 2015 r., nr [...], umorzył postępowanie o stwierdzenie nieważności orzeczenia Wojewody [...] z [...] maja 1950 r. w kwestionowanej części wskazując, że badane orzeczenie zostało wydane przez organ nieistniejący wobec czego nie spełnia definicji decyzji administracyjnej i nie może być przedmiotem weryfikacji na gruncie art. 156 § 1 k.p.a.
Decyzja powyższa została utrzymana w mocy decyzją Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] czerwca 2017 r., nr [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi L.E. i I.B., wyrokiem z 17 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 2077/17, uchylił decyzję Ministra i Budownictwa z dnia [...] czerwca 2017 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z [...] października 2015 r. Zdaniem Sądu nie zachodziły podstawy do umorzenia postępowania nadzorczego, albowiem postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia Wojewody [...] z [...] maja 1950 r. nie stało się bezprzedmiotowe. Ww. orzeczenie - wbrew stanowisku Organu - nie jest decyzją nieistniejącą, lecz stanowi decyzję wydaną przez organ niewłaściwy, tj. przez Wojewodę [...], który utracił kompetencje do orzekania na skutek zniesienia urzędu wojewody i utworzenia w jego miejsce prezydium wojewódzkiej rady narodowej. W ocenie Sądu, zaistniała przesłanka z art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a., lecz ze względu na upływ terminu wskazanego w art. 156 § 2 k.p.a. nie jest możliwe stwierdzenie nieważności ww. orzeczenia z tej przyczyny. Sąd nakazał Organowi ocenę pozostałych przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a., w tym przede wszystkim przesłanki rażącego naruszenia prawa.
Minister Rozwoju, rozpoznający sprawę po powyższym wyroku, podkreślił, że z materiału dowodowego wynika, iż wywłaszczonym częściom parceli nr [...] (wg orzeczenia: parcela nr [...]) odpowiadają części obecnych działek ewidencyjnych nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] z obrębu [...]., gmina [...]. Przy czym działka nr [...], wskazana w opinii geodezyjnej z [...] listopada 2018 r. - zgodnie z treścią księgi wieczystej nr [...] uległa podziałowi na ww. działki nr [...], [...], [...] i [...].
Minister zaznaczył, że zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325) ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w prawomocnym orzeczeniu sądu wiążą w sprawie zarówno sąd jak i organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Podniósł, iż w niniejszym postępowaniu, dotyczącym oceny legalności ww. orzeczenia Wojewody [...] z [...] maja 1950 r. w części dotyczącej wywłaszczenia części parceli nr [...] o pow. [...] ha, położonej w obrębie gruntowym [...]. gm. [...], powiat [...], stanowiącej własność G.G. (pkt 2 orzeczenia), zapadł prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 listopada 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 2077/17. Wobec tego w przedmiotowej sprawie organ nadzoru jest związany oceną prawną wyrażoną w tym wyroku w zakresie wystąpienia przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji z art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. (wydanie decyzji z naruszeniem przepisów o właściwości) oraz w zakresie nakazanym przez Sąd dotyczącym zbadania, czy wspomniane orzeczenie nie jest dotknięte inną wadą powodującą jego nieważność, w tym m.in. rażącym naruszeniem prawa.
Minister zauważył, że stwierdzenie nieważności decyzji stanowi wyjątek od zasady trwałości decyzji ostatecznych, wyrażonej w art. 16 k.p.a. Instytucja ta ma zastosowanie w sprawach, w których w sposób niebudzący wątpliwości wykazano zaistnienie jednej z przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji. Wszelkie wątpliwości dotyczące zgodności z prawem kontrolowanej decyzji należy zatem interpretować na korzyść pozostawienia decyzji ostatecznej w obrocie prawnym celem zagwarantowania bezpieczeństwa obrotu prawnego. Jednocześnie przedmiotem postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji nie jest ponowne merytoryczne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją ostateczną, lecz weryfikacja decyzji ostatecznej przez pryzmat przesłanek wymienionych enumeratywnie w art. 156 § 1 k.p.a.
Organ wskazał, że wniosek o stwierdzenie nieważności orzeczenia Wojewody [...] z [...] maja 1950 r. w części dotyczącej ww. nieruchomości został złożony przez podmioty legitymowane, a przedmiotowe orzeczenie weszło do obrotu prawnego, bowiem zostało wysłane do stron pocztą w dniu [...] maja 1950 r., a następnie stało się ostateczne, gdyż Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej orzeczeniem z dnia [...] października 1952 r., nr [...], przyznało odszkodowanie m.in. za ww. nieruchomość na rzecz G.G..
Przechodząc do badania poszczególnych przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji, Minister wskazał, że zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji jest w szczególności wydanie decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Za wydanie decyzji bez podstawy prawnej uważa się wydanie rozstrzygnięcia w przypadku braku przedmiotu sprawy, do którego możliwe byłoby zastosowanie danego przepisu prawa.
Organ podał, że wspomniane orzeczenie wywłaszczeniowe z [...] maja 1950 r. zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (tj. Dz. U. z 1949 r. Nr 27, poz. 197), a zatem w świetle zgodności z przepisami tego aktu prawnego oraz stanem faktycznym i prawnym istniejącym w dacie orzekania należy oceniać kwestionowane orzeczenie w zaskarżonej części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości, stanowiącej własność G.G. (pkt 2 orzeczenia). Przy czym dekret z dnia 26 kwietnia 1949 r. regulował m.in. tryb wywłaszczenia nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych. Ową "niezbędność" nieruchomości do realizacji narodowych planów gospodarczych potwierdzało wydanie przez Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego zezwolenia na nabycie nieruchomości w trybie art. 5 dekretu, który stanowił, iż zezwolenia na nabycie nieruchomości udzielał Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego na wniosek wykonawcy narodowych planów gospodarczych jeżeli uznał, że nieruchomość jest niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych oraz że przewidziane były środki na jej nabycie.
Zdaniem Ministra z akt archiwalnych wynika, że Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wydał zezwolenie z [...] grudnia 1949 r., nr [...], na nabycie nieruchomości położonych w [...] pow. [...]., woj. [...]., w tym m.in. dwóch części parceli nr [...] o łącznej pow. [...] ha, stanowiącej własność G.G.. Zezwolenie to wydano na wniosek Zakładów [...] z [...] listopada 1949 r., nr [...]. Inwestor załączył do wniosku wszystkie wymagane dokumenty, w tym m.in.: szkic terenów projektowanych pod rozszerzenie Państwowej [...] w D. podległej Zakładom [...]; pozytywną opinię Biura Regionalnego [...] w G. [...] z [...] listopada 1949 r. (naniesioną na plan sytuacyjny przedstawiający m.in. przedmiotową nieruchomość - jako przeznaczoną pod planowaną inwestycję); pismo Ministra Budownictwa z [...] listopada 1949 r. [...] - zezwolenie na zgłoszenie wniosku do Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w trybie art. 5 dekretu.
Organ wskazał następnie, że z treści opinii geodezyjnej z [...] listopada 2018 r., sporządzonej na zlecenie Organu, wynika, iż zezwolenie z [...] grudnia 1949 r., nr [...], zawiera omyłkę oczywistą, gdyż zamieniono miejscami powierzchnie nieruchomości przeznaczonych do wywłaszczenia (dla parceli nr [...] powinna zostać wskazana pow. [...] ha [...] m2 a nie pow. [...] ha [...] m2, natomiast dla parceli nr [...] i [...] pow. łączna [...] ha [...] m2 a nie pow. [...] ha [...] m2). Wobec tego, zdaniem Ministra, z archiwalnej dokumentacji dotyczącej wydania zezwolenia z [...] grudnia 1949 r. wynika, że już we wniosku o wydanie zezwolenia wskazano błędne (zamienione) powierzchnie, niezgodne ze "Szkicem terenów projektowanych pod rozszerzenie Państwowej [...] w D.", stanowiącym z załączników do wniosku o wydanie zezwolenia. Niemniej jednak analiza znajdujących się w aktach sprawy archiwalnej dokumentacji, dotyczącej wydania ww. zezwolenia wskazuje, że wywłaszczona nieruchomość, obejmująca dwie części parceli nr [...] o łącznej pow. [...] ha, położonej w obrębie gruntowym [...]., gm. [...], powiat [...]., objęta była tym zezwoleniem. W ocenie Organu nie doszło zatem do rażącego naruszenia przepisu art. 5 dekretu.
Minister zważył również, że po uzyskaniu zezwolenia na nabycie nieruchomości inwestor (wykonawca narodowych planów gospodarczych) obowiązany był wezwać właściciela nieruchomości do dobrowolnego jej odstąpienia za cenę określoną zgodnie z art. 28 dekretu (art. 7 ust. 1 dekretu). Zaniechanie tej czynności czyniło niedopuszczalnym złożenie wniosku o wywłaszczenie nieruchomości. Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 4 dekretu, jeżeli w terminie 15-dniowym od doręczenia wezwania, o którym mowa w ust. 1, lub dokonania obwieszczenia, o którym mowa w ust. 3, nie została zawarta umowa sprzedaży albo zamiany lub umowa przedwstępna w przedmiocie sprzedaży lub zamiany nieruchomości, wówczas wykonawca planu mógł nabyć niezbędną dla realizacji nieruchomość w drodze wywłaszczenia.
Minister podał, że w warunkach omawianej sprawy właścicielem nieruchomości niezbędnej do realizacji narodowych planów gospodarczych był G.G.. W związku z tym, to do niego inwestor - Zakłady [...] w D. powiat [...]., skierował wezwanie nr [...] dz. [...] (brak daty sporządzenia) wskazując, że cena nieruchomości zostanie określona na podstawie art. 28 dekretu. Jednocześnie Minister zaznaczył, że niewskazanie konkretnej ceny w wezwaniu przy jednoczesnym odesłaniu do art. 28 dekretu nie stanowiło przejawu rażącego naruszenia prawa zgodnie z treścią uchwały siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 2008 r., sygn. akt I OPS 2/08. Zatem, w opinii Ministra, mimo prawidłowego wezwania inwestor nie uzyskał pozytywnej odpowiedzi na przedstawioną ofertę. W konsekwencji do wykonania niniejszego zamierzenia budowlanego przewidzianego w narodowym planie gospodarczym niezbędne było wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości. Według Ministra nie można jednocześnie zgodzić się z zarzutem wnioskodawców, że G.G. nigdy nie otrzymał wezwania do odstąpienia wywłaszczonej nieruchomości, której był właścicielem. Pomimo braku zwrotnego potwierdzenia odbioru w aktach archiwalnych należy przyjąć bowiem, że wezwanie zostało doręczone, gdyż wysłano je na prawidłowy adres właściciela. Natomiast z akt archiwalnych wynika jednoznacznie, że pod tym samym adresem G.G. odbierał osobiście korespondencję w toku postępowania wywłaszczeniowego (w tym m.in. zawiadomienie o rozprawie - zwrotne potwierdzenie odbioru w aktach archiwalnych). Reasumując, Minister stwierdził, że nie można uznać, iż doszło do rażącego naruszenia art. 7 ust. 1 dekretu.
Zdaniem Ministra w sprawie nie doszło także do rażącego naruszenia art. 13 ust. 1 i 3 dekretu. Z wnioskiem o wywłaszczenie parceli nr [...] cz. [...] i cz. [...] o łącznej pow. [...] ha, położonych w obrębie gruntowym [...] gm. [...] powiat [...]., stanowiącej własność G.G. wystąpiły Zakłady [...] w D. powiat [...]. pismem z [...] lutego 1950 r. nr [...].dz. [...]. Do wniosku zostały załączone wszystkie wymagane dokumenty, tj. zgoda Ministra Budownictwa na zgłoszenie wniosku do Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w sprawie udzielenia zezwolenia na nabycie terenów dla Żwirowni w D., zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z [...] grudnia 1949 r. nr [...], szkic terenów podlegających wywłaszczeniu wraz z wykazem parcel w ha i ich właścicielami, dowód wezwania właścicieli do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości oraz zaświadczenie Zarządu Gminnego (pow. [...].) w D. nr [...]. stwierdzające, że G.G. jest właścicielem gruntu o łącznym obszarze [...] ha. Ponadto Minister podniósł, że z akt archiwalnych wynika, że pismem z [...] marca 1950 r. nr [...] (wywieszonym na tablicy ogłoszeń Zarządu Gminnego [...] od [...] marca 1950 r. do [...] kwietnia 1950 r. oraz w Starostwie Powiatu [...]. od [...] marca 1950 r. do [...] kwietnia 1950 r.) organ poinformował o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego m.in. w stosunku do przedmiotowej nieruchomości. Odrębnym zawiadomieniem z [...] kwietnia 1950 r. nr [...] (doręczonym G.G. [...] kwietnia 1950 r.) organ poinformował o rozprawie wywłaszczeniowej, którą wyznaczono na dzień [...] maja 1950 r. na godz. [...] w siedzibie Zarządu Gminnego [...]. Powyższe zawiadomienia zostały prawidłowo doręczone stronom za pośrednictwem poczty, a zatem, w ocenie Ministra, nie doszło do rażącego naruszenia przepisów art. 14, 16, 17, 21 ust. 1 i art. 22 ust. 1 dekretu.
Zdaniem Organu nie budzi również wątpliwości, że orzeczenie Wojewody [...] z [...] maja 1950 r. w zaskarżonej części zawiera wszystkie elementy wynikające z treści art. 21 ust. 2 dekretu, albowiem określono w nim przedmiot wywłaszczenia poprzez precyzyjne oznaczenie nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu oraz wskazano, że wywłaszczenie następuje na rzecz Skarbu Państwa - na wniosek Zakładów [...] w D., powiat [...]. Dodatkowo powołane orzeczenie zapadło po przeprowadzeniu rozprawy, a treść protokołu, spisanego w dniu [...] maja 1950 r., potwierdza prawidłowość przygotowania i przeprowadzenia rozprawy wywłaszczeniowej. Na rozprawie obecni byli natomiast niektórzy właściciele nieruchomości przewidzianych do wywłaszczenia, w tym G.G., który nie wyraził sprzeciwu w kwestii wywłaszczenia nieruchomości, a jedynie żądał za wywłaszczony teren odszkodowania w pieniądzach. W konsekwencji Minister wskazał, że nie doszło do rażącego naruszenia art. 23 ust. 1 ani ust. 2 dekretu.
W opinii Organu przedstawione przez niego wywody prowadzą do konstatacji, że orzeczenie z [...] maja 1950 r. w ocenianej części nie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa. W orzeczeniu tym w zakresie pkt 2 Minister nie stwierdził również wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 3, 4, 5, 6 i 7 k.p.a.
Mając na uwadze powyższe okoliczności oraz związanie organu oceną prawną wyrażoną w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 2077/17, Minister wskazał, że orzeczenie Wojewody [...] z [...] maja 1950 r. zostało wydane z naruszeniem przepisów o właściwości, a tym samym spełnia przesłankę stwierdzenia nieważności decyzji, określoną w art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a., jednakże ze względu na upływ ponad 10 lat od doręczenia orzeczenia nie można stwierdzić jego nieważności (art. 156 § 2 k.p.a.). W tym przypadku organ obowiązany jest zatem stwierdzić wydanie ww. orzeczenia z naruszeniem prawa stosownie do art. 158 § 2 k.p.a.
Skargę na decyzję Ministra Rozwoju z dnia [...] maja 2020 r. wniosły L.E. i I.B.. Zaskarżonej decyzji zarzuciły:
1) naruszenie przepisu art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez przyjęcie, że wydanie decyzji przez organ nieistniejący jakim był w dniu [...] maja 1950 r. Wojewoda [...], wyczerpuje przesłankę z ww. przepisu prawa;
2) błędną wykładnię przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. mającą wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, poprzez brak wnikliwej oceny okoliczności sprawy w aspekcie istnienia w przedmiotowej sprawie przesłanek z ww. przepisu prawa.
Argumenty na poparcie powyższych zarzutów skarżący wskazały w obszernym uzasadnieniu skargi, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości a w przypadku zastosowania przez Organ trybu postępowania przewidzianego w art. 54 § 3 p.p.s.a. - o uchylenie w całości decyzji Ministra Rozwoju z [...] maja 2020 r. i stwierdzenie nieważności orzeczenia Wojewody [...] z [...] maja 1950 r., ewentualnie umorzenie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia Wojewody [...] z [...] maja 1950 r., jako wydanego przez organ nieistniejący. Skarżący wniosły także o zasądzenie na ich rzecz od Organu kosztów postępowania według norm przepisanych oraz o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
W odpowiedzi na skargę Minister Rozwoju wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację.
W odpowiedz na skargę Miasto i Gmina [...]. wyraziła zgodę na rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym i wniosła o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skargę jest niezasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy
z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach kontroli działalności administracji publicznej sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, określającego prawa i obowiązki stron oraz prawa procesowego, regulującego postępowanie przed organami administracji publicznej.
W pierwszej kolejności Sąd orzekający w niniejszej sprawie stwierdza, że na podstawie art. 170 i art. 153 p.p.s.a., jest związany oceną prawną wyrażoną w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 2077/17, który to Sąd wskazał, że za błędne uznać należy stanowisko Organu, że orzeczenie Wojewody [...] z [...] maja 1950 r. jest nieaktem, gdyż wręcz przeciwnie spełnia ono wszystkie wymogi jakie powinno posiadać orzeczenie organu administracji określone w art. 75 ust. 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz. U. 1928 r., Nr 36 poz. 341 ze zm.), zgodnie z którym każda decyzja powinna zawierać powołanie się na podstawę prawną, datę, osnowę decyzji, oznaczenie jej rodzaju, podpis władzy oraz wskazywać czy przysługuje od niej odwołanie czy skarga. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, orzeczenie Wojewody [...] z [...] maja 1950 r. niewątpliwie zawiera wszystkie te elementy. Wobec czego wskazał, że nie można twierdzić, jak to uczynił Organ, że to orzeczenie jest nieaktem, dlatego też w ocenie Sądu, podlega ono kontroli legalności w świetle art. 156 § 1 k.p.a. Następnie, Sąd wyjaśnił, że w takim przypadku jak w niniejszej sprawie, gdy organ administracji utracił właściwość do wydania decyzji na rzecz innego nowoutworzonego organu, zachodzi podstawa do stwierdzenia, że doszło do naruszenia właściwości rzeczowej, a więc taka decyzja jest dotknięta wadą nieważności w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. Sąd wskazał przy tym na ograniczenia w możliwości stwierdzenia nieważności decyzji z tego powodu, m.in. na skutek upływu czasu jaki nastąpił od doręczenia lub ogłoszenia kontrolowanej decyzji tj. 10 lat (art. 156 § 2 k.p.a.). Niemniej jednak Sąd podkreślił, że powyższa negatywna przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji nie uniemożliwia podjęcia przez organ działań, na podstawie art. 158 § 2 k.p.a., tj. stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie stwierdził nieważności decyzji. Sąd wyjaśnił również, że w realiach niniejszej sprawy zachodzi konieczność zbadania w trybie nadzoru, czy orzeczenie Wojewody [...] z [...] maja 1950 r. nie jest dotknięte jeszcze inną wadą powodującą jego nieważność, w tym przypadku rażącego naruszenia prawa zgodnie z żądaniem skarżących.
Kontrola legalności obecnie zaskarżonej decyzji Ministra Rozwoju z [...] maja 2020 r. musi więc być dokonana z uwzględnieniem wytycznych zawartych w ww. prawomocnym wyroku z [...] listopada 2017 r.
Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza obowiązującego prawa.
Zdaniem Sądu stanowisko Ministra Rozwoju jest prawidłowe. Minister zrealizował przy tym wszystkie wytyczne sformułowane w ww. wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 listopada 2017 r.
Nie mają zatem racji skarżący zarzucając Organowi naruszenie art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że wydanie decyzji przez organ nieistniejący, jakim był [...] maja 1950 r. Wojewoda [...]., zdaniem skarżących, wyczerpuję przesłankę z ww. przepisu prawa. W ocenie Sądu, powyższy zarzut jest całkowicie chybiony, ponieważ jak to już zostało przesądzone w wyroku z 17 listopada 2017 r., w takim przypadku zachodzi podstawa do stwierdzenia, że doszło do naruszenia właściwości rzeczowej, a więc taka decyzja jest dotknięta wadą nieważności w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. Skoro tak, to zdaniem Sądu orzekającego, Minister Rozwoju prawidłowo uznał, że na skutek zaistnienia negatywnej przesłanki, o której mowa w art. 156 § 2 k.p.a., jedynym zgodnym z prawem rozstrzygnięciem w takiej sytuacji będzie stwierdzenie, na podstawie art. 158 § 2 k.p.a., wydania z naruszeniem prawa orzeczenia Wojewody [...] z [...] maja 1950 r., nr [...] w części dotyczącej pkt 2 ww. orzeczenia.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że instytucja stwierdzenia nieważności z art. 156 k.p.a., stanowi wyjątek od zasady trwałości decyzji administracyjnych, dlatego też przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji muszą być interpretowane w sposób ścisły czy wręcz ścieśniająco, ich zaistnienie powinno być bezsporne i mieć oczywisty charakter (wyrok NSA z 22 września 1999 r., IV SA 1380/97, LEX nr 47894; wyrok NSA z 10 listopada 1998 r., IV SA 912/97, LEX nr 45693; zob. także wyrok NSA z 29 czerwca 1999 r., IV SA 1889/97, LEX nr 47887; wyrok NSA z 29 czerwca 1999 r., IV SA 1066/97, LEX nr 48675).
Zgodnie z normą przepisu 156 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która: 1) wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości; 2) wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa; 3) dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną albo sprawy, którą załatwiono milcząco; 4) została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie; 5) była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały; 6) w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą; 7) zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa.
Wskazać należy przy tym, że aby można było mówić o rażącym naruszeniu prawa skutkującym stwierdzeniem nieważności decyzji należy ustalić, że treść decyzji pozostaje w takiej sprzeczności z treścią przepisu obowiązującego w dniu jej wydania, która nie może być do zaakceptowana z punktu widzenia praworządności
i dlatego decyzja taka powinna być wyeliminowana z obrotu prawnego. Sprzeczność, o której mowa powinna być oczywista. Wstępnym warunkiem uznania, że wystąpiło rażące naruszenie prawa jest zatem stwierdzenie, że w zakresie objętym konkretnym orzeczeniem, obowiązywał niewątpliwy stan prawny. Co więcej, stan ten powinien być możliwy do ustalenia na podstawie treści przepisów prawnych bez rozbieżności wykładni. W sposób rażący może bowiem zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, a więc taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Jeżeli w przedmiocie oceny możliwości stosowania
i wykładni określonej regulacji prawnej mają miejsca kontrowersje, wątpliwości interpretacyjne, nie można w takim wypadku zasadnie mówić o rażącym naruszeniu prawa. Taki pogląd wyraził NSA m.in. w wyrokach z 8 listopada 2017 r., sygn. akt
I OSK 343515, z 27 października 2017 r., sygn. akt II OSK 336/16. W judykaturze podkreśla się także, że "rażące naruszenie prawa" stanowi kwalifikowaną formę "naruszenia prawa". Nie należy zatem utożsamiać tego pojęcia z każdym "naruszeniem prawa". Stanowisko to zaś Sąd w składzie orzekającym w pełni aprobuje.
Działanie w trybie nadzoru, na podstawie art. 156 k.p.a., wymaga od organu innego podejścia do sprawy niż w zwykłym postępowaniu administracyjnym, gdy organ ten orzeka w I instancji lub jako organ odwoławczy. Organ staje tu wobec kwestii czysto prawnych, a jego obowiązkiem jest zbadanie sprawy pod katem wystąpienia kwalifikowanych wad decyzji administracyjnej, które ustawodawca wymienił w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a.
W ocenie Sądu, Minister Rozwoju wywiązał się z powyższego obowiązku w stopniu pozwalającym uznać, że zaskarżona decyzja z [...] maja 2020 r. odpowiada obowiązującemu prawu. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika bowiem, że kontrolowane w postępowaniu nieważnościowym orzeczenie z [...] maja 1950 r. nie narusza w sposób rażący przepisów prawa, słusznie zatem Minister uznał, że brak było podstaw do stwierdzenia jej nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
W tym miejscu zasadnym jest odwołanie się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia [...] maja 2015 r., sygn. akt. [...] (Dz. U. z 2015, poz. 702), w którym Trybunał orzekł, że art. 156 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, ze zm.) w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny między innymi podniósł, że zasada praworządności nie uzasadnia rozwiązania prawnego umożliwiającego stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, jeśli decyzja ta korzystała przez kilkadziesiąt lat z domniemania zgodności z prawem, wywołuje skutki polegające na nabyciu prawa lub ukształtowaniu ekspektatywy nabycia prawa przez jej adresatów, a dodatkowo przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji ma charakter niedookreślony i jej wykładnia ukształtowała się w orzecznictwie na długo po wydaniu decyzji. W sytuacji, w której występuje nagromadzenie powyższych okoliczności, zasada praworządności nie służyłaby realizacji zasady pewności prawa.
Niezależnie jednak od powyższej konstatacji należy zauważyć, że kontrolowane przez Organ orzeczenie wywłaszczeniowe z [...] maja 1950 r. zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (tj. Dz. U. z 1949 r. Nr 27, poz. 197, dalej jako "dekret"). Ponadto, jak stwierdził przy tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 17 listopada 2017 r., orzeczenie Wojewody [...] z [...] maja 195 r. spełnia wszystkie wymogi jakie powinno posiadać orzeczenie organu administracji określone w art. 75 ust. 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz. U. 1928 r., Nr 36 poz. 341 ze zm.), w tym również w zakresie wskazania podstawy prawnej. Wobec powyższego, zdaniem Sądu, za niezasadny uznać należy zarzut zawarty w pkt 3.1 uzasadnienia skargi.
Odnosząc się z kolei do zarzutu z pkt 3.2 uzasadnienia skargi dotyczącego niezrealizowania celu wywłaszczenia na całości nieruchomości, Sąd stwierdza, że przedmiotem postępowania nadzorczego prowadzonego przez Ministra Rozwoju była ocena ewentualnego zaistnienia przesłanek, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a., a nie ocena przesłanek zbędności nieruchomości na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, które są uregulowane w art. 137 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Postępowanie zwrotowe jest bowiem zupełnie odrębną sprawą administracyjną od sprawy stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego. W związku z powyższym, niniejszy zarzut należy uznać za niezasadny.
Idąc dalej, jak stanowi art. 5 dekretu w brzmieniu relewantnym na dzień wydania kontrolowanego orzeczenia, zezwolenia na nabycie nieruchomości udzielał Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego na wniosek wykonawcy narodowych planów gospodarczych jeżeli uznał, że nieruchomość jest niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych oraz że przewidziane były środki na jej nabycie. Z kolei, stosownie do art. 6 dekretu, do występowania z wnioskami o nabycie nieruchomości uprawnieni są wykonawcy narodowych planów gospodarczych, którzy przedstawią: 1) zezwolenie właściwego ministra na zgłoszenie wniosku odnośnie nieruchomości, stwierdzające m.in., że starania o nabycie odpowiedniej nieruchomości w trybie art. 3 dekretu nie dały wyniku; 2) zaświadczenie wojewódzkiej władzy planowania gospodarczego, wydane w porozumieniu z właściwą władzą planowania zabudowy miast i osiedli co do przeznaczenia nieruchomości na cele wskazane we wniosku.
Z kopii dokumentacji archiwalnej przekazanych organowi przez Archiwum Akt Nowych w [...] za pismem z [...] października 2013 r., oraz Archiwum Państwowe w [...] za pismem z [...] lipca 2013 r. wynika, że Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wydał zezwolenie z [...] grudnia 1949 r., nr [...] na nabycie nieruchomości położonych w [...], pow. [...]., woj. [...]., w tym m.in. dwóch części parceli nr [...] o łącznej pow. [...] ha, stanowiącej własność G.G.. Przedmiotowe zezwolenie wydano na wniosek Zakładów [...] z [...] listopada 1949 r., nr [...]. Wnioskodawca wywłaszczenia załączył do wniosku wymagane dokumenty,
w tym m.in.: 1) szkic terenów projektowanych pod rozszerzenie Państwowej [...] w D. podległej Zakładom [...]; 2) pozytywną opinię Biura Regionalnego [...] w [...]. z [...] listopada 1949 r., [...] (naniesioną na plan sytuacyjny przedstawiający m.in. przedmiotową nieruchomość-jako przeznaczoną pod planowaną inwestycję); oraz pismo Ministra Budownictwa z [...] listopada 1949 r. [...] - zezwolenie na zgłoszenie wniosku do Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, w którym stwierdzono, że starania o nabycie odpowiedniej nieruchomości w trybie art. 3 dekretu, nie dały wyniku. Ponadto, ze znajdującego się w aktach sprawy, pisma Regionalnej Dyrekcji Planowania Przestrzennego w [...] z [...] lipca 1949 r., [...], wynika, że w odpowiedzi na pismo inwestora w sprawie przekazania terenów położonych w miejscowości D., w gromadzie [...]., pow. [...]., na cele przemysłowe tamtejszej [...], Regionalna Dyrekcja Planowania Przestrzennego w [...]. nie zgłosiła zastrzeżeń odnośnie przekazania tego terenu na ww. cele przemysłowe.
Powyższy materiał dowodowy, jak i prawidłowe ustalenia Organu w tym zakresie, przesądzają zdaniem Sądu, o bezzasadności zarzutów sformułowanych w pkt 3.3 oraz 3.4 uzasadnienia skargi.
Zgodnie natomiast z art. 7 ust. 1 dekretu, po uzyskaniu zezwolenia na nabycie nieruchomości inwestor (wykonawca narodowych planów gospodarczych) obowiązany był wezwać właściciela nieruchomości do dobrowolnego jej odstąpienia za cenę określoną zgodnie z art. 28 dekretu. Stosownie z kolei do treści art. 13 ust. 1 dekretu, wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego następowało na wniosek ubiegającego się o wywłaszczenie. Wniosek należało złożyć do właściwego wojewody. Do wniosku, zgodnie z art. 13 ust. 3 dekretu, należało załączyć:
1) zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego;
2) dowód wezwania właściciela stosownie do art. 7 dekretu;
3) zaświadczenie wojewódzkiej władzy planowania przestrzennego lub odpis uchwały prezydium wojewódzkiej rady narodowej lub Naczelnej Rady Odbudowy [...], przewidziane w art. 6 pkt 2;
4) plan sytuacyjny nieruchomości z oznaczeniem granic powierzchni, przeznaczonej do wywłaszczenia;
5) wykaz właścicieli nieruchomości objętych wnioskiem o wywłaszczenie.
Zgodnie z art. 14 ust. 1 dekretu, na podstawie wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego, wojewoda wszczyna postępowanie w tej sprawie. Równocześnie z wszczęciem postępowania, wojewoda zarządza dokonanie ustaleń niezbędnych dla określenia odszkodowania (art. 14 ust. 2 dekretu). Na wniosek inwestora, wojewoda wydaje zezwolenie o objęciu wywłaszczanej nieruchomości, niezwłocznie po dokonaniu ustaleń niezbędnych do ustalenia odszkodowania (art. 15 ust. 1 dekretu). O wszczęciu postępowania organ wojewódzki zawiadamia strony w drodze obwieszczenia współdziałając z właściwymi miejscowo organami gminnymi. Obwieszczenie należało podać do wiadomości stron w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości, a także przez wywieszenie na tablicy ogłoszeń właściwego organu powiatowego (art. 16 i 17 dekretu).
Jak słusznie ustalił Minister Rozwoju, z wnioskiem o wywłaszczenie parceli nr [...] cz. [...] i cz. [...] o łącznej pow. [...] ha, położonych w obrębie gruntowym [...]. gm. [...] powiat [...]., stanowiącej własność G.G., wystąpiły Zakłady [...] w D., czyli inwestor (pismem z [...] lutego 1950 r. nr [...]). Prawidłowo uznał następnie Organ, że do ww. wniosku zostały załączone wszystkie wymagane dokumenty, tj. 1) zgoda Ministra Budownictwa na zgłoszenie wniosku do Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w sprawie udzielenia zezwolenia na nabycie terenów dla [...] w D.; 2) zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z [...] grudnia 1949 r., nr [...]; 3) szkic terenów podlegających wywłaszczeniu wraz z wykazem parcel w ha i ich właścicielami; 4) dowód wezwania właścicieli do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości; oraz 5) zaświadczenie Zarządu Gminnego (pow. [...].) w D. nr [...]. stwierdzające, że G.G. jest właścicielem gruntu o łącznym obszarze [...] ha.
Nie mają racji skarżący w tym, że G.G. nigdy nie otrzymał wezwania do odstąpienia nieruchomości, której był właścicielem. Jak niewątpliwie wynika z akt sprawy, Zakłady [...] w D. wystosowały do G.G. wezwanie nr [...] (bez daty) wskazując, że cena nieruchomości zostanie określona na podstawie art. 28 dekretu. W ocenie Sądu, braku zwrotnego potwierdzenia odbioru ww. wezwania nie świadczy jeszcze o tym, że nie zostało one doręczone adresatowi. Okoliczność natomiast, że w wezwaniu brak było wskazania konkretnej ceny nabycia nieruchomości nie świadczy z kolei, że z tego powodu doszło do rażącego naruszenia prawa skutkującego stwierdzeniem nieważności kontrolowanego orzeczenia. Zgodzić się należy za to z Ministrem Rozwoju, że z powodu braku reakcji ze strony G.G. na powyższe wezwanie, do wykonania niniejszego zamierzenia budowlanego przewidzianego w narodowym planie gospodarczym niezbędne było wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości.
Ponadto nie sposób odmówić słuszności Organowi, który ustalił na podstawie akt archiwalnych, że postępowanie w sprawie wywłaszczenia nieruchomości należącej do G.G. zostało wszczęte, a informacja o tym została upubliczniona. Jak wynika bowiem z akt sprawy, organ wywłaszczeniowy poinformował o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego – pismem z [...] marca 1950 r. nr [...] (wywieszonym na tablicy ogłoszeń Zarządu Gminnego [...] w dniach od [...] marca 1950 r. do [...] kwietnia 1950 r. oraz w Starostwie Powiatu [...]. w dniach od [...] marca 1950 r. do [...] kwietnia 1950 r.). Ponadto, G.G., zawiadomieniem z [...] kwietnia 1950 r. nr [...], doręczonym mu [...] kwietnia 1950 r., został poinformowany przez organ o terminie i miejscu rozprawy wywłaszczeniowej, którą wyznaczono na dzień [...] maja 1950 r., na godz. [...], w siedzibie Zarządu Gminnego [...]. Jak wynika z protokołu rozprawy wywłaszczeniowej z [...] maja 1950 r., obecny na niej G.G. nie wyraził sprzeciwu w kwestii wywłaszczenia nieruchomości, a jedynie żądał za wywłaszczony teren odszkodowania w pieniądzach.
Uwzględniając zatem powyższe, zdaniem Sądu, całkowicie niezasadne okazały się zarzuty wskazane w pkt 3.5-3.8 uzasadnienia skargi. Kwestia rzekomego braku dokonania przez organ wywłaszczeniowy ustaleń niezbędnych dla ustalenia odszkodowania czy przedwczesne objecie nieruchomości nie miały, zdaniem Sądu, wpływu na wynik sprawy wywłaszczeniowej. Dzisiaj trudno by było nawet taki wpływ ustalić, zwłaszcza, że poprzednik prawny skarżących – G.G. był zawiadamiany o prowadzonym postępowaniu i jego poszczególnych czynnościach, faktycznie w nich uczestniczył oraz nie zgłaszał co do nich żądnych zastrzeżeń. Sama natomiast okoliczność wywłaszczenia (vide: protokół rozprawy wywłaszczeniowej z [...] maja 1950 r.) i wydania orzeczenia z [...] maja 1950 r. nie była nigdy kwestionowana przez poprzedniego właściciela wywłaszczonej nieruchomości – G.G., który otrzymał z tego tytułu odszkodowanie w kwocie [...] złotych. Jakiekolwiek naruszenia, o ile wystąpiły, nie mogą być zatem uznane za rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Ponadto, nie uszło uwadze Sądu, że w niniejszej sprawie sami skarżący nie wykazali, że podnoszone obecnie zarzuty zarówno wobec przebiegu postępowania wywłaszczeniowego, jaki i samego orzeczenia z [...] maja 1950 r., miały jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Ewentualne naruszenia procedury przewidzianej przepisami dekretu, które podnoszą skarżący, nie mogą bowiem, zdaniem Sądu, skutkować bezkrytycznym przyjęciem, że doszło do rażącego naruszenia prawa z tego powodu. Co istotne w tej sprawie, nieważność decyzji należy wykazać w sposób bezsporny i niewątpliwy. Z taką sytuacją natomiast nie mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie.
Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia przez organ wywłaszczeniowy art. 99 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 17 marca 1921 r. (pkt 3.9 uzasadnienia skargi), Sąd nie dopatrzył się naruszenia wskazanego powyżej przepisu tzw. "Konstytucji marcowej" z dnia 17 marca 1921 r. Jak bowiem z wyżej przedstawionych wywodów wynika podstawą wywłaszczenia było planowane zamierzenie budowlane przewidziane w narodowym planie gospodarczym, co w ocenie Sądu wypełniało przesłankę "wyższej użyteczności", o której mowa w art. 99 Konstytucji marcowej.
Bez znaczenia dla oceny niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, jest również zarzut sformułowany w pkt 3.10 uzasadnienia skargi. Jak wynika bowiem z treści samego orzeczenia z [...] maja 1950 r., na podstawie tego orzeczenia nastąpiło wywłaszczenie ściśle określonej nieruchomości należącej do G.G. (pkt 2 orzeczenia), które zostało następnie skierowane do G.G. (pkt 4 rozdzielnika na stronie drugiej orzeczenia). Chybione są zatem twierdzenia skarżących, że ww. orzeczenie z 1950 r. nie spełnia wymogu jednostronnego aktu organu administracji, rozstrzygającego konkretną sprawę i skierowanego do indywidulanie określonego adresata.
Zdaniem Sądu, uwzględniając powyższe, trudno zatem uznać za zasadne stanowisko skarżących, że orzeczenie Wojewody [...] z [...] maja 1950 r., nr. [...] w części dotyczącej pkt 2, zostało wydane w warunkach nieważności z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. z rażącym naruszeniem prawa, w szczególności wskazanych w skardze przepisów dekretu.
Sąd nie stwierdził także z urzędu innych naruszeń przepisów procedury administracyjnej. Organ przeprowadził bowiem wyczerpujące postępowanie dowodowe i prawidłowo ustalił i ocenił stan faktyczny sprawy.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargę oddalił. Rozpoznanie sprawy nastąpiło na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym (art. 119 pkt 2 p.p.s.a. z zw. z art. 120 p.p.s.a.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło