I SA/Wa 1649/14

WyrokWSA w Warszawie2015-03-27

Skład orzekający: Magdalena Durzyńska, Agnieszka Miernik, Bożena Marciniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu nieważności decyzji uwłaszczeniowej z 1993 r. została wydana prawidłowo, z uwzględnieniem przesłanki rażącego naruszenia prawa oraz legitymacji wnioskodawcy?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja Ministra Infrastruktury i Rozwoju została uchylona z powodu przedwczesnego jej wydania, bez należytego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, w szczególności dotyczących legitymacji wnioskodawcy do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności oraz skuteczności złożenia wniosku dekretowego. Organ nie wykazał w sposób niebudzący wątpliwości zaistnienia przesłanki rażącego naruszenia prawa, co jest warunkiem koniecznym do stwierdzenia nieważności decyzji w trybie nadzwyczajnym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody z 1993 r., która stwierdziła nabycie z mocy prawa przez Teatr prawa użytkowania wieczystego gruntu. Wnioskodawca podnosił, że nie został rozpoznany jego wniosek z 1949 r. o przyznanie prawa własności czasowej do tego gruntu. Minister Infrastruktury i Rozwoju utrzymał w mocy decyzję stwierdzającą nieważność decyzji Wojewody, uznając, że doszło do rażącego naruszenia prawa. Teatr złożył skargę do WSA, zarzucając niewłaściwą interpretację przepisów i brak rażącego naruszenia prawa. WSA uchylił decyzję Ministra, uznając ją za przedwczesną.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju, stwierdzono, że nie podlega wykonaniu, oraz zasądzono od Ministra na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Durzyńska (spr.) Sędziowie: WSA Agnieszka Miernik WSA Bożena Marciniak Protokolant specjalista Ewelina Dębna po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 marca 2015 r. sprawy ze skargi T. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Ministra Infrastruktury i Rozwoju na rzecz skarżącego T. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] grudnia 1993 r. Wojewoda [...], działając na podstawie art. 2 ust. 1-3 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 79, poz. 464 ze zm. – dalej jako ustawa) stwierdził nabycie z mocy prawa przez Teatr [...] w [...] prawa użytkowania wieczystego zabudowanego gruntu o pow. [...] m2, oznaczonego jako działka nr [...] z obrębu [...], położonego w [...] przy ul. [...]. Z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 1993 r. wystąpił A. K. (dalej jako wnioskodawca), podnosząc, iż do chwili obecnej nie został rozpoznany złożony przez A. B. wniosek z dnia 31 stycznia 1949 r. o przyznanie prawa własności czasowej do przedmiotowego gruntu, do którego w 1950 r. jego poprzedniczka prawna W. K. zakupiła od A. B. i innych spadkobierców A. B. stosowne prawa. Zaskarżoną do tut. Sądu decyzją [...] z dnia [...] kwietnia 2014r. Minister Infrastruktury i Rozwoju (dalej jako organ/minister) działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 – dalej jako kpa), po rozpatrzeniu złożonego przez Teatr [...] w W., wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy utrzymał w mocy decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] grudnia 2013 r., znak: [...] stwierdzającą nieważność decyzji Wojewody [...] Nr [...] z dnia [...] grudnia 1993 r., znak: [...]. Uzasadniając decyzję organ wskazał, że stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest instytucją procesową stanowiącą wyjątek od zasady trwałości decyzji ostatecznych, wyrażonej w art. 16 kpa i w związku z tym wymaga jednoznacznego ustalenia zaistnienia przesłanki nieważności, określonej w art. 156 § 1 kpa. Organ wyjaśnił, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Skutki zaś, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2012 r. sygn. akt II OSK 2525/10, LEX nr 1145613). Dalej organ podał, że zgodnie z art. 2 ust. 1-2 ww. ustawy z dnia 29 września 1990 r. ustawodawca uwłaszczył z dniem 5 grudnia 1990 r. państwowe i komunalne osoby prawne posiadające w zarządzie grunt stanowiący własność Skarbu Państwa lub gminy. Uwłaszczenie nastąpiło z mocy prawa, według stanu prawnego obowiązującego w dniu 5 grudnia 1990 r. i oznaczało przekształcenie istniejącego prawa zarządu w prawa rzeczowe wymienione w powołanym przepisie przy czym nie mogło to narusza praw osób trzecich. Brak którejkolwiek z ww przesłanek w ocenie organu oznaczał, że uwłaszczenie nie mogło nastąpić. Organ zrelacjonował dalej, że uwłaszczona na rzecz Teatru [...] nieruchomość stanowi część dawnej nieruchomości [...] "[...]" – projektowanej działki nr [...]. Ustalił, że na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279 ze zm. – dalej jako dekret), przedmiotowy grunt przeszedł na własność Gminy [...] a następnie na podstawie art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz.U. Nr 14, poz. 130) przedmiotowa działka przeszła na własność Skarbu Państwa ( kw nr [...]). Decyzją Kierownika Wydziału Terenów Urzędu Dzielnicowego [...] z dnia [...] kwietnia 1974 r., znak: [...] została przekazana w użytkowanie Teatrowi [...] w [...] pod magazyny dekoracji teatralnych, po czym w 1975r. na podstawie pozwolenia na budowę Teatr [...] wybudował tam budynek. Dalej organ wskazał, że wg zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w dniu [...] stycznia 1949 r. A. B. złożyła wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do przedmiotowego gruntu, po czym notarialną umową sprzedaży z dnia [...] marca 1950 r., Nr Rep [...] działając w imieniu własnym oraz M. z B, B. R. oraz B. B., (spadkobierców zmarłego w dniu [...] grudnia 1947 r. A. B. będącego właścicielem nieruchomości pod nazwą "[...]") sprzedała W. K. wszystkie prawa przysługujące im z tytułu własności ww nieruchomości jak i prawa wynikające z dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze [...]. Jak ustalił organ, wniosek A. B. z 31 stycznia 1949r. nie został dotychczas rozpoznany. Zdaniem organu pominięcie przez wojewodę zbadania, czy w odniesieniu do nieruchomości będącej przedmiotem uwłaszczenia istnieją roszczenia osób trzecich oznacza, że decyzja Wojewody [...] Nr [...] z dnia [...] grudnia 1993 r., znak: [...] zawiera wadę, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa, gdyż rażąco narusza prawo, tj. art. 2 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości. Organ wskazał, że zabudowanie nieruchomości budynkami magazynowymi nie może mieć wpływu na ocenę zaistnienia przesłanki z art. 156 § 2 kpa, skoro jest to skutek faktyczny, a nie prawny, wynika on ponadto nie z decyzji uwłaszczeniowej, a z uzyskania w 1974r. prawa użytkowania ww. gruntu i pozwolenia na jego zabudowanie. Jednocześnie w ocenie ministra w sprawie nie zaistniały okoliczności wymienione w art. 156 § 2 kpa uniemożliwiające stwierdzenie nieważności decyzji (co stosownie uzasadnił). Argumentując dalej swoje stanowisko organ podał, że decyzja uwłaszczeniowa wydawana w trybie art. 2 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości ma charakter deklaratoryjny i nie może naruszać praw osób trzecich. Powołując się na orzecznictwo sądowoadministarcyjne minister wyjaśnił, że klauzula "nie narusza praw osób trzecich" oznacza, że niedopuszczalne jest uwłaszczenie państwowych osób prawnych, jeżeli do gruntu pozostającego w ich zarządzie nie został rozpoznany wniosek dekretowy lub istnieją do tego gruntu inne uprawnienia osób trzecich (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia 2008r. sygn. akt I OSK 1633/06, publ. LEX nr 456255). Skargę na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] kwietnia 2014 r. złożył Teatr [...] w W. dalej jako skarżący) zarzucając jej naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 7, 8, 9, 11 oraz art. 77 § 1 i art. 80 kpa a także art. 2 ust. 1-3 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości przez niewłaściwą interpretacją art. 156 § 2 pkt 2 kpa. Skarżący wniósł o uchylenie ww decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że pojęcie rażącego naruszenia prawa, jak wiele niedookreślonych normatywnie terminów, jest ocenne, a więc jest każdorazowo interpretowane w każdej sprawie. Nawet więc przy powoływaniu się na ugruntowane jego rozumienie w orzecznictwie czy doktrynie, w istocie rzeczy podlega permanentnemu kształtowaniu w procesie stosowania prawa (H. Poleszak, Stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej w postępowaniu przed NSA, Nowe Prawo 1984, z. 1; R. Kubacki, Rażące naruszenie prawa - problemy interpretacyjne, Monitor Podatkowy 1997, nr 11). Niewątpliwe jest jednak, że rażące naruszenie prawa oznacza na ogół ewidentną sprzeczność z wyraźnym, jednoznacznym i nie budzącym wątpliwości przepisem prawnym (...) przy czym przy ocenie tego terminu bierze się pod uwagę nie tylko wyłącznie formalną stronę ale także okoliczności sprawy a więc czy chodzi o takie naruszenie, które koliduje z zasadą praworządnego działania w demokratycznym państwie prawnym. W ocenie skarżącego za rażące wypada uznać takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności a wówczas bez znaczenia jest nawet oczywistość naruszenia określonego przepisu, czy też charakter przepisu, który został naruszony. Wskazał on, że obecnie w orzecznictwie sądowym daje się zauważyć, iż nie zawsze wystarczające jest stwierdzenie łatwo zauważalnego naruszenia określonego przepisu ale potrzebne jest także wykazanie, że prowadzi ono do negatywnych skutków społeczno- gospodarczych. Skarżący zwrócił też uwagę, że wg orzecznictwa sądów administracyjnych z rażącym naruszeniem prawa nie może być utożsamiane każde, nawet oczywiste naruszenie prawa, jak również na to, że za wydane w wyniku rażącego naruszenia prawa nie można traktować orzeczenia zapadłego w wyniku odmiennej interpretacji danej normy prawnej przez każdą ze stron postępowania. Jeżeli przepis dopuszcza rozbieżną interpretację, nawet mniej lub bardziej uzasadnioną, to wybór jednej z nich, jeżeli nawet później zostanie uznany za nieprawidłowy, nie może być oceniany jako rażące naruszenie prawa. (wyrok NSA z dnia 25 listopada 1997r" III SA 1201/96; wyrok NSA z dnia 26 maja 1989r, IV SA 339/89; wyrok NSA z dnia 21 października 1992 r. SA 86/92,; wyrok NSA z dnia 6 lutego 1995 r. SA 1531/94; wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2006 r. OSK 883/05). W ocenie Teatru [...] w sprawie nie doszło do rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa a samo naruszenie prawa należy odnosić do społeczno - gospodarczych skutków decyzji Wojewody [...] z 1993r. w aspekcie zdeterminowanego interesu prawnego wynikającego z pozycji użytkownika wieczystego gruntu i właściciela zabudowań na tym gruncie wzniesionych. Zdaniem skarżącego Teatru pozycja ta i związany z tym interes prawny w pełni uzasadniają domaganie się wnikliwego i wszechstronnego rozpatrzenia przedmiotowej sprawy oraz wyczerpującego i należytego uzasadnienia, zgodnie i po myśli ogólnych zasad zawartych w kpa. Skarżący zaznaczył, że decyzja nr [...] w dnia [...] grudnia 1993 r. nie narusza w sposób rażący art. 2 ust. 3 ustawy z tego powodu, że do czasu jej wydania nie został rozpoznany przez właściwe organy administracji wniosek złożony w trybie art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. Wskazał, że uwłaszczenie miało charakter ustawowy tj. następowało z mocy prawa - a decyzja wojewody miała charakter wyłącznie deklaratywny. Odnośnie do wniosku dekretowego skarżący zauważył, że zgodnie z art. 7 ust. 1 dekretu dotychczasowy właściciel gruntu musiał być złożony w określonym terminie a samo złożenie wniosku nie oznacza jeszcze że został on złożony w terminie i czy ma w ogóle jakiekolwiek znaczenie prawne czy jest tylko pewnym faktem. Podniósł, że w tym przypadku "prawem" osób trzecich czyli dotychczasowych właścicieli gruntu, ich prawnych następców itd. była jedynie możliwość złożenia stosownego wniosku w określonym terminie a prawa tego w żadnej mierze nie dotknęła decyzja uwłaszczeniowa Wojewody [...]. Uzyskanie zaś praw sensu stricte w granicach określonych przepisami dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy możliwe jest dopiero po rozpoznaniu złożonego wniosku, ściślej mówiąc po jego uwzględnieniu. Do tego czasu "prawa" osób trzecich można rozpatrywać jedynie w kategorii swoistej ekspektatywy. W konsekwencji zdaniem skarżącego do czasu rozpoznania wniosku można mówić co najwyżej o "ewentualnym naruszeniu praw osób trzecich". W rezultacie zaskarżona decyzja została zdaniem skarżącego wydana na podstawie niewłaściwie zinterpretowanego art. 156 § 2 pkt 2 kpa i przy naruszeniu wielu zasad ogólnych kpa w szczególności zasad: praworządności i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 7), zaufania (art. 8), należytego i wyczerpującego informowania (art. 9) jak również art. 77 § 1 i art. 80 kpa obligujących do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy przez zebranie i rozważenie wyczerpująco materiału dowodowego, a następnie wskazanie decyzji i faktów, które organ się oparł oraz przyczyn dla których innych nie uznał bądź odmówił wiarygodności. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Jak stanowi art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako "ppsa") uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych, mających wpływ na wynik sprawy, wad w postępowaniu administracyjnym, przy czym zgodnie z art. 134 § 1 ww ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. W ocenie Sądu skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja zapadła przedwcześnie bez wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności a zatem z naruszeniem określonych w art. 7, 77, 80 i art. 107 § 3 przepisów kpa. Trzeba przede wszystkim podkreślić, że w kontrolowanej sprawie postępowanie toczyło się w oparciu o przepisy art. art.156-158 kpa, a zatem jego przedmiotem było ustalenie, czy kwestionowana decyzja z 1993r. została wydana z wadami, o których stanowi art. 156 § 1 kpa. (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 28.05.1985 r., sygn. I SA 89/85, publ. ONSA 1985/1/30, wyrok NSA w Warszawie z dnia 22.05.1987 r" sygn. IV SA 1062/86, publ. ONSA 1987/1/35). Wnioskodawca uzasadniał swoje stanowisko rażącym naruszeniem prawa przez organ, tj. wystąpieniem przesłanki wskazanej w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. W orzecznictwie przyjęto, iż naruszenie prawa tylko wtedy ma charakter "rażący", gdy akt administracyjny został wydany wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, gdy wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem albo uchylono obowiązek. Przyjmuje się, że cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść aktu pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste zestawienie ich ze sobą, a nadto gdy tak wydana decyzja nie może być zaakceptowana przez organy praworządnego państwa i powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego. Rażące naruszenie prawa zachodzi zatem wtedy, gdy treść decyzji administracyjnej jest jednoznacznie sprzeczna z treścią przepisu prawa, owo rażące naruszenie prawa musi być przy tym oczywiste. Zachodzi to wówczas gdy kwestionowaną decyzją nadano prawo lub odmówiono jego nadania wbrew wszystkim przesłankom przepisu (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 16.03.2005 r., sygn. I SA/Wa 188/05, nie publ.). Ponadto, jak się przyjmuje w orzecznictwie, w sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który nie wymaga stosowania wykładni prawa a więc jego redakcja i treść nie budzi jakichkolwiek wątpliwości a przy tym konkretny stan faktyczny sprawy uzasadnia przekonanie, że owo rażące naruszenie prawa musiało być uznane w nim za oczywiste. Obowiązująca dziś wykładnia art. 2 ust. 1 ustawy została ukształtowana dopiero przez orzecznictwo, w tym przez orzecznictwo Sądu Najwyższego. Nawet w doktrynie podnosi się, że w przedmiocie wykładni wyrażenia ustawowego "nie narusza to praw osób trzecich" doszło do rozbieżności (tak H.Ciepła, R. Sobański i K. Sobczak-Sobańska, Ustawa z dnia 29 kwietnia 1985r. o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości, WoltersKluwer). W początkowym okresie stosowania ustawy w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przeważał bowiem pogląd, że każdy grunt państwowy, będący w zarządzie państwowej osoby prawnej innej niż Skarb Państwa, stał się z mocy prawa przedmiotem użytkowania wieczystego przez tę osobę prawną bez względu na to, czy jakakolwiek osoba trzecia zgłosiła roszczenia dotyczące własności gruntu (por. wyrok NSA z dnia 24 października 1994 r" IV SA 946/94, LEX nr 687797). Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji Sąd nie oceniał jednak zasadności skargi pod kątem zarzutów merytorycznych - przede wszystkim powziął bowiem wątpliwość odnośnie do legitymacji wnioskodawcy domagającego się stwierdzenia nieważności decyzji uwłaszczeniowej z 1993r. Trzeba podkreślić, że paradoksem w tego typu sprawach (i w sprawie niniejszej) jest to, że nierozpoznane dotychczas prawa następców prawnych gruntów dekretowych, są jedynie prawami "wirtualnymi" a więc prawami niezmaterializowanymi, na co słusznie zwracają uwagę zarzuty skargi mówiąc o istnieniu jedynie "swoistej ekspektatywy" praw osób trzecich. Mówiąc o paradoksie Sąd ma na myśli sytuację, w której wniosek dekretowy nie może być pozytywnie rozpoznany dopóty dopóki istnieją w obrocie przypisane danej nieruchomości [...] decyzje uwłaszczeniowe. Jak wskazał bowiem Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 kwietnia 2014 r. (I OSK 2224/2012, LexPolonica nr 8406992, http://orzeczenia.nsa.gov.pl) oddanie gruntów, objętych działaniem dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu na obszarze m.st. Warszawy, w użytkowanie wieczyste w drodze decyzji administracyjnej lub umowy cywilnoprawnej innym podmiotom, dopóki decyzje te lub umowy pozostają w obrocie prawnym, stanowi przeszkodę do oddania gruntów w użytkowanie wieczyste przedwojennemu właścicielowi lub jego następcy prawnemu na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu. Z drugiej strony potwierdzenie nabycia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości w trybie art. 2 ust. 1 ustawy możliwe jest dopiero po definitywnym rozpoznaniu wniosku dekretowego, który jak wynika z aktualnego orzecznictwa, ma zawsze pierwszeństwo przed zadysponowaniem gruntem na rzecz innych niż Skarb Państwa podmiotów (tak wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 listopada 2009r. w sprawie I SA/Wa 1145/09, lex 588917). Z tego wniosek, że jeżeli toczą się równolegle postępowania administracyjne o uwłaszczenie i o ustanowienie użytkowania wieczystego z wniosku byłego właściciela "dekretowego", to postępowanie uwłaszczeniowe należy zawiesić gdyż nierozpoznany wniosek stanowi materialnoprawną przeszkodę do uwłaszczenia. Aby jednak ustalić czy istnieje przeszkoda do wydania decyzji potwierdzającej nabycie z mocy prawa prawa użytkowania wieczystego - organ winien w pierwszej kolejności ustalić, czy wniosek dekretowy został złożony skutecznie a do tego co do zasady nie ma prawa, gdyż nie ma kompetencji do oceny tego wniosku, nawet gdy chodzi o kwestie czysto formalne. W ocenie Sądu, w sytuacji rozpoznawania wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji uwłaszczeniowej organ winien działać bardziej precyzyjnie niż w postępowaniu zwyczajnym i nie może poprzestać jedynie na ustaleniu, że postępowanie z wniosku dekretowego nie zostało dotychczas zakończone. Stwierdzenie nieważności decyzji po ponad 20 latach od jej wydania możliwe jest bowiem dopiero wówczas gdy zostanie w sposób nie budzący wątpliwości wykazane, że w stosunku do gruntu objętego decyzją uwłaszczeniową - kwestionowaną co istotne w nadzwyczajnym trybie i wbrew zasadzie trwałości decyzji administracyjnej - toczy się postępowanie zainicjowane wnioskiem opartym na art. 7 dekretu. Wspomnianym przez Sąd paradoksem omawianych postępowań jest to, że aby stwierdzić nieważność decyzji uwłaszczeniowej bądź zawiesić zwyczajne postępowanie uwłaszczeniowe organ administracji musi w pierwszej kolejności ustalić czy toczy się postępowanie dekretowe a jednocześnie organ ten nie ma prawa poddawać analizie skuteczności a tym bardziej zasadności tak złożonego wniosku. Przed stwierdzeniem nieważności decyzji a więc przed stwierdzeniem, że doszło do rażącego naruszenia prawa i to w sposób oczywisty, organ winien zatem zwrócić się do organu orzekającego w trybie przepisów dekretowych o wskazanie: kto (a więc czy dawny właściciel), kiedy - a więc i czy w terminie do tego przewidzianym i dokładnie w stosunku do jakiej nieruchomości ów wniosek dekretowy złożył. Do akt sprawy winna być dołączona przynajmniej kopia tegoż wniosku dekretowego. W przeciwnym razie stwierdzenie nieważności decyzji uwłaszczeniowej należy uznać za przedwczesne albowiem, co wielokrotnie już tu podkreślano, w omawianym trybie nadzwyczajnym spełnienie przesłanki rażącego naruszenia prawa nie może budzić jakichkolwiek wątpliwości, a tym bardziej rażącego naruszenia prawa nie można domniemywać. Tymczasem w aktach sprawy nie ma kopii wniosku dekretowego (na co słusznie zwrócił uwagę pełnomocnik skarżącego) ani też z akt nie wynika aby organ czynił ustalenia czy wniosek dekretowy został w ogóle złożony skutecznie. Organ orzekający w sprawie nieważności uwłaszczenia nie może rzecz jasna dokonywać sam oceny formalnej wniosku dekretowego (choćby na podstawie wypożyczonych akt), ale w tym celu może zwrócić się do organu "dekretowego" o wskazanie jakie w zakresie oceny formalnej wniosku przez owe 60 lat poczynił ustalenia. Organ pominął ww czynności, co ostatecznie skutkowało uchyleniem zaskarżonej decyzji. Ponownie wskazując na paradoks ww uregulowań oraz na brak podstaw do oceny w dotyczącym uwłaszczenia postępowaniu nieważnościowym zaistnienia formalnych podstaw do rozpoznania wniosku dekretowego, należy wskazać, że niezależnie od powyższego - orzekający w sprawie nieważności organ w pierwszej kolejności musi zbadać, czy wnioskodawca jest w ogóle legitymowany do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z 1993r. Minister tymczasem okoliczność legitymacji wnioskodawcy przyjął niejako a priori. W uzasadnieniu decyzji wskazano co prawda, że W. K. nabyła w 1950r. prawa do nieruchomości pn. [...] oraz że wnioskodawca jest jednym z czterech jej spadkobierców ale już całkowicie pominięto, że W. K. nie nabyła konkretnej wyodrębnionej na gruncie nieruchomości, w tym w szczególności nieruchomości pod budynkiem Teatru [...] lecz nabyła jedynie udział [...] w nieruchomości o powierzchni ponad 31 ha przy czym jeszcze w tym samym roku część tego udziału ([...]) odsprzedała "osobom trzecim", pozostał jej zatem udział [...] w całej wielohektarowej nieruchomości i prawo "użytkowania" działki powstałej w wyniku przyszłego podziału. Organ, jak wynika z akt sprawy, zwrócił uwagę na ww okoliczność, ale ostatecznie pominął ją w dalszych rozważaniach. Ponadto wniosek W. K. o oddanie jej gruntu dekretowego jako prawo własności czasowej oraz "wniosek uzupełniający" A. B. został złożony w urzędzie [...] w dniu 28 kwietnia 1950r. z powołaniem się na wniosek z dnia 31 stycznia 1949r. Tymczasem w akcie notarialnym z dnia [...] marca 1950r., (mocą którego poprzedniczka A. K. nabyła prawa do udziału w opisanej w tym akcie nieruchomości) wpisano, że wniosek A. B. o prawo własności czasowej został złożony w dniu 15 lutego 1949r. a nie 31 stycznia 1949r. Brak wyjaśnienia wyżej opisanych wątpliwości oraz brak odniesienia się do wykazania przez wnioskodawcę interesu prawnego w sprawie, brak w aktach kopii wniosku dekretowego, który stanowił podstawę stwierdzenia nieważności decyzji wojewody warszawskiego z 1993r. - skutkował uchyleniem zaskarżonej decyzji celem przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego oraz odniesienia się do materiałów i dokumentów w aktach już zawartych. Pozostałe podniesione w skardze kwestie merytoryczne na tym etapie postępowania są wtórne w stosunku do ustalenia interesu prawnego A. K. i jako przedwczesne, na tym etapie sprawy nie podlegały ocenie Sądu. Wyrok zapadł w oparciu o art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ppsa a o kosztach orzeczono stosownie do art. 200 i art. 205 § 2 ppsa z uwzględnieniem § 14 ust. 2 pkt. 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. 2013 r. poz. 490).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło