I SA/Wa 1895/18

WyrokWSA w Warszawie2019-05-16

Skład orzekający: Dariusz Pirogowicz, Magdalena Durzyńska, Anna Falkiewicz-Kluj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami RP przysługuje spadkobiercy, jeżeli pierwotny właściciel (spadkodawca) nie spełniał przesłanek określonych w ustawie, w szczególności nie posiadał miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP?
Ratio decidendi
Prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami RP przysługuje spadkobiercy tylko wtedy, gdy pierwotny właściciel (spadkodawca) spełniał przesłanki określone w ustawie, w tym posiadał miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Samo posiadanie obywatelstwa polskiego przez spadkobiercę nie jest wystarczające, jeśli spadkodawca nie spełnił warunku miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z. H. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymującą w mocy decyzję Wojewody odmawiającą potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami RP po zmarłym wuju skarżącego, Z. C. Skarżący zarzucił, że organ błędnie uzależnił prawo do rekompensaty od spełnienia przesłanek przez wuja, podczas gdy on sam spełniał wymagane warunki. Organy administracji ustaliły, że Z. C. nie miał miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP, co wykluczało przyznanie rekompensaty.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Pirogowicz Sędziowie: WSA Magdalena Durzyńska (spr.) WSA Anna Falkiewicz-Kluj Protokolant referent stażysta Magdalena Koseła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 maja 2019 r. sprawy ze skargi Z. H. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty oddala skargę. Decyzją [...] z dnia [...] lipca 2018 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (dalej jako "organ" lub "Minister") działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257; dalej jako "k.p.a.") w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935) oraz art. 9 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 2042 z późn. zm., dalej jako "ustawa") utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...], znak: [...], odmawiającą Z. H. potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez Z. C. nieruchomości, której był współwłaścicielem w % części, położonej przy ul. [...] we [...], poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Organ ustalił przy tym, iż z wniosku skarżącego przed Wojewodą [...] toczyło się uprzednio postępowanie o potwierdzenie prawa do rekompensaty i zakończyło się ono ostateczną decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r., nr [...], znak: [...], umarzającą postępowanie. W toku tego postępowania ustalono m.in., iż poprzednicy prawni skarżącego nie spełnili przesłanek określonych w ustawie z dnia 8 lipca 2005 r., ponieważ I. H. - matka skarżącego, nie opuściła byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z kolei Z. C.- wuj skarżącego, nie zamieszkiwał w dniu 1 września 1939 r. na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Wskutek uchylania decyzji Wojewody przez organ II instancji, sprawa została rozpoznana jeszcze kilkukrotnie. W ocenie Ministra Skarbu Państwa zawartej w decyzji uchylającej z dnia [...] czerwca 2011 r., znak: [...], matka skarżącego spełniała przesłanki wskazane w ustawie jako że prawdopodobnie zmarła w trakcie repatriacji. Co do części prawa do rekompensaty przysługującej po Z. C., organ II instancji uznał, że jego centrum życiowe znajdowało się w [...], wobec czego nie została spełniona przesłanka opuszczenia terytorium byłej Rzeczypospolitej Polskiej. Ostatecznie prawo do rekompensaty zostało skarżącemu przyznane w części przysługującej po jego matce w punkcie 1 decyzji Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2016 r. ,nr [...] znak: [...] a w pkt. 6 odmówiono prawa do rekompensaty po drugim współwłaścicielu. Na skutek uchylenia pkt. 6 ww decyzji, postępowanie w części dotyczącej prawa do rekompensaty po zmarłym Z. C. toczyło się nadal. W toku ww. postępowania przeprowadzono kolejne czynności, m.in. przesłuchano skarżącego, a także przeprowadzono dowody z licznych dokumentów na okoliczność miejsca zamieszkania zmarłego w 1940r. Z. C. przed wybuchem II wojny światowej. Jakwskazano wyżej, decyzją z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...], znak: [...], Wojewoda odmówił Panu Z. H. potwierdzenia prawa do rekompensaty w części przysługującej po zmarłym Z. C. a minister zaskarżoną decyzją utrzymał decyzję wojewody w mocy podnosząc, iż wszystkie zgromadzone w niniejszej sprawie materiały dowodowe, wskazują, że ww zmarły zamieszkiwał wyłącznie na obecnym terytorium państwa polskiego w [...], a ewentualnie wcześniej w [...]. Organ stwierdził, że Z. C. nie spełniał zatem wymogu, o którym mowa w art. 2 ust. 1 ustawy, tj. nie posiadał miejsca zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a zatem prawo do rekompensaty nie może przysługiwać również jego następcy prawnemu. W skardze na decyzję Ministra skarżący zarzucił, iż organ błędnie uzależnił istnienie prawa do rekompensaty skarżącego od spełnienia przesłanek do uzyskania tegoż prawa przez zmarłego wuja skarżącego. Skarżący wskazał, że skoro on sam spełniał przesłanki do uzyskania prawa do rekompensaty, to już na samej tej podstawie prawo powinno było zostać mu przyznane. Skarżący podniósł, że spełnia wszystkie przesłanki nabycia prawa do rekompensaty, tj. jest obywatelem polskim, był obywatelem polskim w dniu 01 września 1939 r., a jego miejsce zamieszkania w tym dniu znajdowało się poza granicami polski - we [...], gdzie nie mógł wrócić z uwagi na wojnę. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej i podtrzymał argumentację zawartą w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych, mających wpływ na wynik sprawy, wad postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 roku, poz. 1302, dalej jako "p.p.s.a."). Postępowanie administracyjne w przedmiotowej sprawie prowadzone było na podstawie przepisów ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Ustawa ta w art. 1 ust. 1 określa zasady realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w wyniku wypędzenia z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., dokonanego na podstawie tzw. "układów republikańskich" z 1944 r. i umów enumeratywnie w nim wymienionych. Potwierdzenie prawa do rekompensaty następuje na wniosek osoby ubiegającej się o potwierdzenie tego prawa, złożony nie później niż do dnia 31 grudnia 2008 r. (art. 5 ust. 1 i 2 ustawy). Zgodnie z art. 2 ustawy prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych, jeżeli spełnia on łącznie następujące wymogi: 1. był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim i miał miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu wskazanych w tym punkcie przepisów - jednocześnie opuścił to miejsce z przyczyn określonych w art. 1 ustawy i nie mógł z tych samych powodów do niego wrócić; 2. posiada obywatelstwo polskie. Z kolei zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy w przypadku śmierci właściciela nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, prawo do rekompensaty przysługuje wszystkim spadkobiercom albo niektórym z nich, wskazanym przez pozostałych spadkobierców, jeżeli spełniają wymóg określony w art. 2 pkt 2 - tj. jeżeli posiadają obywatelstwo polskie. Jedyny wymóg wskazany w ustawie, który odnosi się do osobistego przymiotu spadkobiercy to posiadanie przez niego obywatelstwa polskiego. Potwierdzenie prawa do rekompensaty spadkobiercy jest jednak dodatkowo uzależnione od tego, czy prawo to przysługiwało osobie pierwotnie uprawnionej - repatriowanemu właścicielowi nieruchomości. Spadkobierca musi zatem być obywatelem polskim, ale dodatkowo w odniesieniu do jego spadkodawcy musiały ziścić się przesłanki wskazane w art. 2 ustawy. W odniesieniu do osoby pierwotnie uprawnionej, ustawa wymaga już przymiotu właściciela opuszczonej nieruchomości. Twierdzenie odwrotne jest nie do pogodzenia z wykładnią literalną art. 2 ustawy, w którym to przepisie użyto wprost sformułowania "prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych". Również wykładnia funkcjonalna stoi w sprzeczności z twierdzeniem odwrotnym. Prawo do rekompensaty ma stanowić wynagrodzenie uszczerbku w postaci utraty nieruchomości spowodowanej opuszczeniem terytorium byłej RP wskutek działań wojennych. Oczywistym jest, że nie można mówić o utracie nieruchomości, jeżeli nie było się jej właścicielem w dacie określonej w ustawie, jak również nie można mówić o repatriacji w sytuacji gdy nie wykazano miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP. Innymi słowy w świetle przepisów ustawy nie każdy Polak, który miał majątek na byłym terytorium RP ma prawo ubiegania się o rekompensatę a jedynie ten, który w związku z wojną musiał z to terytorium opuścić. W niniejszej sprawie, wbrew temu co wskazano w skardze, organ prawidłowo zbadał spełnienie przez skarżącego przesłanek do uzyskania prawa rekompensaty po zmarłym wuju, zresztą postępowanie od początku było przez skarżącego ukierunkowane tylko na tę osobę. Zarzut, że to skarżący jest pierwotnym uprawnionym został dobitnie wyartykułowany dopiero po wielu latach postępowania, tj. dopiero wówczas, co słusznie podniósł na rozprawie pełnomocnik organu, gdy z coraz większej liczby dokumentów wynikało, iż poprzednik skarżącego bez wątpienia jako główne miejsce swojego zamieszkania wskazywał [...] ul. [...], a nie [...]. Sam skarżący natomiast w chwili opuszczenia [...] nie był właścicielem nieruchomości położonej przy ul. [...]. W toku postępowania administracyjnego, skarżący - podczas obydwu przesłuchań oraz w piśmie procesowym jego pełnomocnika z dnia 12.01.2013 r. wskazywał, że opuścił [...] albo we wrześniu 1939 r. albo chwilę przed wybuchem wojny. Zdarzenie to musiało jednak nastąpić przed końcem 1939 r. Natomiast prawo własności nieruchomości położonej przy ul. [...] we [...] pojawiło się po stronie skarżącego wskutek dziedziczenia po zmarłym wuju (czy matce). Wynika to z sentencji postanowienia Sądu Rejonowego dla [...] z dnia [...] października 2005 r., sygn. akt [...] Ns [...], gdzie stwierdzono, że spadek po Z. C. zmarłym w dniu [...] sierpnia 1940 r. w [...] na podstawie ustawy nabył Z. H. w całości. Przed opuszczeniem terytorium byłej RP, skarżący nie pozostawił po sobie żadnej nieruchomości - gdyż własność przysługiwała wówczas jego matce i wujowi. Słusznie zatem organy nie przeprowadziły badania w zakresie ziszczenia się przesłanek wskazanych w art. 2 ustawy przez samego skarżącego, bo dla wyniku sprawy pozostawało to bezprzedmiotowe. Na marginesie wskazać należy, że w toku postępowania niemożliwe było ustalenie precyzyjnej daty oraz okoliczności opuszczenia [...] tak przez samego skarżącego jak i przez jego matkę. Oświadczenia składane przez skarżącego różniły się w tym zakresie na poszczególnych etapach postępowania. Urodzony w 1939r. skarżący raz wskazywał, że jako kilkumiesięczne dziecko pod opieką babci i opiekunki opuścił [...] przed wybuchem wojny, chwilę po jej wybuchu albo w miesiącu wybuchu wojny. Dokładnej informacji co do daty i okoliczności opuszczenia [...] przez skarżącego nie potrafili udzielić również przesłuchani w toku postępowania świadkowie. Nie zostały odnalezione również żadne dokumenty obejmujące ww. informacje. Wg oświadczenia opiekunki skarżącego i późniejszych dokumentów, w dacie wybuchu wojny i wiele lat później mieszkał on w [...]. Nawet gdyby przyjąć inną wykładnię zawartego w art. 2 ustawy wskazania, że prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych, trzeba wskazać, że wobec powyższego organ nie mógłby ustalić, czy skarżący spełnił przesłanki posiadania miejsca zamieszkania na terytorium byłej RP w dniu 01 września 1939 r. oraz opuszczenia tego terytorium w związku z okolicznościami wskazanymi w art. 1 ustawy - pomimo wyczerpania inicjatywy dowodowej w niniejszej sprawie. Jeśli chodzi zaś o wuja skarżącego, to w toku postępowania administracyjnego nie budziło wątpliwości ziszczenie się w odniesieniu do niego przesłanki posiadania obywatelstwa polskiego w dniu 01 września 1939 r. Sporna pozostawała okoliczność posiadania przez Z. C. miejsca zamieszkania na terytorium byłej RP w dniu 01 września 1939 r. Należy w tym miejscu raz jeszcze wskazać, że sprawa była rozpoznawana przez organy administracji wielokrotnie. Mimo to, (poza oświadczeniem samego skarżącego) organom nie udało się znaleźć żadnego dowodu na to, że miejsce zamieszkania Z. C. w dniu 01 września 1939 r. było na terytorium byłej RP. Ustalenia organu co do miejsca zamieszkania zmarłego wuja skarżącego zostały dokonane w sposób prawidłowy i zgodny z obowiązującymi przepisami k.p.a. Organ w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a następnie ocenił go w zgodzie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 k.p.a. Uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji zostało skonstruowane w sposób zgodny z art. 107 §3 k.p.a. Organ w sposób szczegółowy wskazał fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Minister dokonał również prawidłowej wykładni obowiązujących przepisów prawa przedwojennego regulujących miejsce zamieszkania osoby fizycznej. Szczegółowo przedstawił stan prawny i odniósł go do stanu faktycznego niniejszej sprawy. W toku postępowania przeprowadzono dowody z licznych dokumentów urzędowych (enumeratywnie wymienionych w zaskarżonej decyzji), w tym wypisów z aktów notarialnych i orzeczeń sądów czy odpisu aktu zgonu (k. 391 akt adm). Treść ww. dokumentów wskazywała, że miejscem zamieszkania zmarłego Z. C. w latach dwudziestych ub. wieku i w dniu 01 września 1939 r. - była [...] z konkretnie określonym adresem. Organ w toku postępowania słusznie podkreślił, że sam Z. C. w udzielonych w aktach notarialnych pełnomocnictwach - w tym jednym datowanym na kilka miesięcy przed 01 września 1939 r., wskazywał [...] jako swoje miejsce zamieszkania. Jak już podniesiono, jedynym dowodem wskazującym na to, że miejscem zamieszkania Z. C. w dniu 01 września 1939 r. był [...], były zeznania skarżącego. Zeznania te zostały prawidłowo ocenione przez organ jako niespójne z pozostałą częścią materiału dowodowego a przez to niewiarygodne, przede wszystkim były to dowody pośrednie. W dniu wybuchu II wojny światowej skarżący był kilkumiesięcznym dzieckiem. Wszelkie informacje, które przedstawił skarżący w toku postępowania odnoszące się do ówczesnej sytuacji mieszkaniowej wuja pochodzą, jak twierdził, z przekazu innych osób. Żaden z przesłuchanych w toku postępowania świadków nie potwierdził przy tym wyraźnie, aby miejscem zamieszkania zmarłego Z. C. w dniu 01 września 1939 r. był [...]. Ustalenia tego nie zmieniają twierdzenia skarżącego, że ww lato 1939r. spędził we [...]. Zeznania te nie mają jednak znaczenia w sprawie w konfrontacji z dokumentami urzędowymi i oświadczeniami składanymi np. w maju 1939r. przez samego zainteresowanego (mowa tu o akcie notarialnym upoważniającym do sprzedaży ww nieruchomości, k. 47 akt adm). Nadto, należy zauważyć, że skarżący od początku wszczęcia postępowania w przedmiocie potwierdzenia jego prawa do rekompensaty wielokrotnie zmieniał podawane przez siebie informacje. Znamienne w tym zakresie było wielokrotne zmienianie stanowiska co do okoliczności i daty śmierci jego matki i ojca. Powyższe nie ma znaczenia w sprawie udziału przypadającego w ww nieruchomości wujowi skarżącego, jednak nie może pozostawać bez wpływu na ocenę całokształtu jej okoliczności, a nade wszystko twierdzeń samego skarżącego. Nie sposób też pominąć, iż brak wiarygodności w zeznaniach skarżącego został dostrzeżony i wyartykułowany przez Sąd powszechny w uzasadnieniu postanowienia w sprawie [...] Ns [...] (k. 290 i n) dotyczącego zmiany postanowienia o uznaniu za zmarłą i sprostowanie aktu zgonu matki skarżącego. Ponadto we wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po wuju skarżący oświadczył, że Z. C. nie miał bliższej rodziny choć w świetle okoliczności sprawy nie budzi wątpliwości iż był żonaty z K. W. (k. 174 akt adm). Ostatecznie pozostałe dowody zgromadzone w toku postępowania umożliwiły odtworzenie spójnej wersji wydarzeń, z której wynika, że miejscem zamieszkania wuja skarżącego w dniu 01 września 1939 r. nie było terytorium byłej RP, lecz [...]. Konsekwencją poczynienia ww. ustalenia było uznanie, że zmarły wuj skarżącego, nie mieszkał na byłym terytorium RP a więc i nie repatriował się z terytorium byłej RP, co jest równoznaczne z niewypełnieniem przez niego obligatoryjnych dla potwierdzenia prawa rekompensaty wymogów wskazanych w ustawie. Słusznie zatem organ odmówił potwierdzenia prawa do rekompensaty skarżącemu w części, którą wywodzi po zmarłym wuju. Dla wyniku sprawy nie mają też znaczenia zarzuty skarżącego co ustalonej przez organ okoliczności ewentualnego zamieszkiwania przez wuja skarżącego w majątku [...] (pow. [...]). W odwołaniu od decyzji wojewody skarżący twierdził, iż osoby wymienione w uzasadnieniu tej decyzji jako Z. C. i W. Z. - to dwie różne osoby i wskazywał, iż Z. W. to prawdopodobnie ojciec żony Z. C.- K. W.. Kwestie te nie mają żadnego znaczenia w sprawie, zatem nie ma podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji celem ich wyjaśnienia. Jeżeli nawet przyjąć, że były to dwie różne osoby, jak twierdzi skarżący, to i tak nie budzi wątpliwości, że wuj skarżącego jako swoje główne miejsce zamieszkania we wszystkich dokumentach urzędowych wskazywał [...] a nie [...] - pomimo posiadanego tam udziału w nieruchomości. Jeśli zaś chodzi o rodzinę żony ww, to z dokumentów źródłowych wynika, iż żona Z. C. K. C. pochodziła z rodziny S. a jej ojciec to S. S. a nie Z. W.. Nazwisko C. to nazwisko matki skarżącego i jej brata {a jego wuja), a nie rodziny żony wuja (k. 407 akt adm). Dość przypomnieć, że w innym miejscu, w sprawie spadkowej po wuju, skarżący podnosił, że spadkodawca nie miał rodziny (...). Skala konsekwentnej manipulacji skarżącego artykułowanej przez wiele lat w kolejnych pismach kierowanych do organów - potwierdza jedynie stanowisko przyjęte przez wojewodę a następnie ministra, iż wiarygodność twierdzeń skarżącego w konfrontacji z dokumentami urzędowymi jest znikoma. Nie sposób bowiem przyjąć aby osoba z wyższym wykształceniem pochodząca z ziemiańskiej rodziny nie znała nazwiska swoich przodków w tym w szczególności rodowego nazwiska matki i jej brata, i w pismach kierowanych do organów państwa jedynie "omyłkowo" tym samym nazwiskiem rodowym (i imieniem) mieniła rodzinę żony wuja - w tym jej ojca jako Z. W.. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że organ nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów, a w konsekwencji nie naruszył przepisów ustawy. Skutkowało to oddaleniem skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło