I SA/Wa 2069/25
WyrokWSA w Warszawie2026-03-05
Skład orzekający: Gabriela Nowak, Dariusz Pirogowicz, Anna Milicka-Stojek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, umarzając postępowanie w sprawie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego, prawidłowo uznał wniosek dekretowy za bezprzedmiotowy z powodu braku podpisu, czy też powinien był zastosować art. 16 ust. 3 rozporządzenia o postępowaniu administracyjnym i wezwać do jego uzupełnienia, zwłaszcza w kontekście wcześniejszego wyroku sądu administracyjnego, który uznał skuteczność złożenia wniosku?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, umarzając postępowanie w sprawie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego z powodu braku podpisu pod wnioskiem dekretowym, naruszył przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego oraz Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sąd administracyjny uznał, że organy powinny były zastosować art. 16 ust. 3 rozporządzenia o postępowaniu administracyjnym i wezwać do uzupełnienia wniosku, zamiast go umarzać, zwłaszcza w świetle wcześniejszego wyroku sądu, który wskazywał na skuteczność złożenia wniosku. Brak takiego wezwania i merytorycznego rozpoznania sprawy skutkował uchyleniem decyzji organów obu instancji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego do gruntu objętego działaniem dekretu z 1945 r. Prezydent m.st. Warszawy umorzył postępowanie, uznając wniosek za bezprzedmiotowy z powodu braku podpisu wnioskodawcy i jego pełnomocnika, co potwierdziła ekspertyza kryminalistyczna. Wojewoda Mazowiecki utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucili organom naruszenie przepisów K.p.a. oraz PPSA, w szczególności zlekceważenie wyroku WSA w Warszawie z 2021 r., który uznał skuteczność złożenia wniosku dekretowego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody Mazowieckiego oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta m.st. Warszawy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Gabriela Nowak, Sędziowie sędzia WSA Dariusz Pirogowicz, asesor sądowy WSA Anna Milicka-Stojek (spr.), Protokolant referent stażysta Zofia Holona, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2026 r. sprawy ze skargi M. K., P. K., P. K. (1), L. K. i B. W. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 23 października 2025 r. nr 4164/2025 w przedmiocie umorzenia postępowania 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z dnia 18 października 2024 r. nr 887/SD/2024; 2. zasądza od Wojewody Mazowieckiego na rzecz M. K., P. K., P. K. (1), L. K. i B. W. solidarnie kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewoda Mazowiecki (dalej jako "organ" lub "Wojewoda") decyzją z 23 października 2025 r. nr 4164/2025 utrzymał w mocy decyzję Prezydenta m.st. Warszawy (dalej jako "Prezydent") z 18 października 2024 r. nr 887/SD/2024 umarzającą postępowanie w sprawie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], hip. "[...]" nr dominialny [...], nr gminny [...], stanowiącej obecnie dz. nr [...].
Decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Przedmiotowa nieruchomość została objęta działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279), powoływanego dalej jako "dekret". Z dniem wejścia w życie dekretu (tj. 21 listopada 1945 r.) grunt ten przeszedł na własność gminy [...] (dalej jako "gmina"). Ze sporządzonej przez geodetę mapy sytuacyjnej z 7 września 2010 r. oraz dokumentacji wynika, że nieruchomość składa się z dwóch działek: nr [...] o pow. [...] m2 i nr [...] o pow. [...] m2. Część dz. nr [...] o pow. [...] m2 z nieruchomości hip. "[...]" będąca własnością małż. Z. i J. R., stanowi obecnie działki z obrębu [...]: nr [...] cz. - w zakresie pow. [...] m2 (własność Skarbu Państwa, oddana w użytkowanie wieczyste [...] Sp. z o.o. w [...]), nr [...] cz. (obecnie dz. nr [...]cz.) - w zakresie pow. [...] m2 (własność Skarbu Państwa, oddana w użytkowane wieczyste [...] Sp. z o.o. w [...]), nr [...] cz. (obecnie dz. nr [...] cz.) - w zakresie pow. [...] m2 (własność Skarbu Państwa oddana w użytkowane wieczyste [...] Sp. z o.o. w [...]), nr [...] cz. - w zakresie pow. [...] m2 (własność Skarbu Państwa). Działek tych dotyczy niniejsze postępowanie.
Z kopii świadectwa Sądu Okręgowego w [...] Wydziału Hipotecznego z [...] lutego 1946 r. nr [...] wynika, że zgodnie ze stanem wykazu hipotecznego ww. nieruchomości na dzień 3 grudnia 1945 r. stosownie do działów I. II. III. i IV. - tytuł własności co do działki gruntu położonej obecnie na gruncie dziedzicznym zawierającej powierzchni [...] metr. kwadr. w granicach a.b.c.h.i.k.a, oznaczonych na planie załączonym pod Nr 11 do zbioru dowodów tej księgi w tej nieruchomości uregulowany jest jawnym wpisem na imię Z. i J. małż. R., w równych częściach niepodzielnie na mocy aktu kupna z 15 stycznia 1929 r. Nr 17.
Ogłoszenie o objęciu gruntu we władnie przez gminę ukazało się w Dzienniku Urzędowym Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego [...] Nr [...] z dnia [...] listopada 1948 r., a więc 6-miesięczny termin na złożenie wniosku w trybie art. 7 dekretu upływał w dniu 25 maja 1949 r.
W dniu 12 lutego 1949 r. do Zarządu Miejskiego [...] wpłynął wniosek adwokata N. S. działającego w imieniu Z. R. o przyznanie jego mocodawcy, za symbolicznym czynszem, prawa własności czasowej do ww. nieruchomości. Pismo złożone jest funkcyjnie z dwóch części, tj. właściwego podania (wniosku) oraz w dolnej części dokumentu - odpisu pełnomocnictwa umocowującego adwokata N. S. przez Z. R., do prowadzenia spraw odnośnie nieruchomości przy ul. [...] w [...], opatrzonego datą 10 stycznia 1949 r., z przekreślonym znaczkiem skarbowym (opłata stemplowa) o wartości 25 zł oraz klauzulą "Za zgodność:".
Prezydium Rady Narodowej w [...] (dalej jako "Prezydium") orzeczeniem administracyjnym z 22 sierpnia 1950 r. nr 4007/50/U odmówiło przyznania Z. R. i innym prawa własności czasowej do ww. gruntu wskazując, że zgodnie z opracowywanym planem zagospodarowania przestrzennego teren tej nieruchomości jest przeznaczony pod budownictwo publiczne i został przydzielony wykonawcy narodowego planu gospodarczego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie decyzją z 29 maja 2002 r. nr KOC/983/Go/99 stwierdziło nieważność orzeczenia administracyjnego z 22 sierpnia 1950 r. w części dotyczącej działek: nr [...]-cz. i nr [...]-cz. (stanowiących własność gminy), z powodu naruszenia art. 7 ust. 2 dekretu, przez uznanie, że teren nieruchomości został przeznaczony pod budownictwo publiczne, przy braku dokumentów stwierdzających istnienie planów potwierdzających takie przeznaczenie.
Minister Inwestycji i Rozwoju decyzją z 6 marca 2018 r. nr DO3.6611.462.2016.MM stwierdził z kolei nieważność orzeczenia administracyjnego z 22 sierpnia 1950 r. w części dotyczącej działek: nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] (stanowiących własność Skarbu Państwa) z powodu nieprzeprowadzenia wnikliwego postępowania dowodowego, niewyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy i nieodniesienia się do ówcześnie obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego. Minister stwierdził też, że w sprawie nie zaszły nieodwracalne skutki prawne w stosunku do dz. nr [...], nr [...] i nr [...] oraz do dz. nr [...], ponieważ jest ona własnością Skarbu Państwa i nie była przedmiotem obrotu cywilnoprawnego.
Następnie decyzją z 13 marca 2020 r. nr DO3.7611.103.2019.AB Minister Rozwoju utrzymał w mocy powyższą decyzję z 6 marca 2018 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 27 maja 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 1102/20 oddalił skargę [...] Sp. z o.o. w [...] na decyzję Ministra Rozwoju z 13 marca 2020 r. Sąd zauważył, że kluczową kwestią dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy było ustalenie przeznaczenia nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego, obowiązującym w dacie wydania orzeczenia z 22 sierpnia 1950 r. Oparcie zaś tego orzeczenia o opracowywany plan, jak uczyniło to Prezydium, w sposób oczywisty naruszało art. 7 ust. 2 dekretu i obligowało organ nadzoru do wyeliminowania tego orzeczenia z obrotu prawnego. Jednocześnie Prezydium nie wykazało (nie badało tego), czy korzystanie z gruntu przez dotychczasowych właścicieli nie dało się pogodzić z jego przeznaczeniem w aktualnym wówczas planie zagospodarowania przestrzennego. Zatem odmowa przyznania dotychczasowym właścicielom prawa własności czasowej do nieruchomości miała charakter "automatyczny" i z tego powodu orzeczenie administracyjne z 22 sierpnia 1950 r. rażąco naruszało art. 7 dekretu. Zdaniem Sądu, prawidłowe jest także stanowisko organu nadzoru, że przeznaczenie nieruchomości na teren przemysłowy według Ogólnego planu zabudowania [...] z 1931 r. nie stało w sprzeczności z prywatnym przeznaczeniem, o którym mowa w dekrecie, bowiem zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami (art. 2 w zw. z art. 1 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o zakładaniu nowych przedsiębiorstw i popieraniu prywatnej inicjatywy w przemyśle i handlu (Dz.U. Nr 3, poz. 18)), każdy miał prawo założenia nowego przedsiębiorstwa przemysłowego lub handlowego pod warunkiem dopełnienia wymogów ustawowych, a zatem takiego, które nie należało do kategorii przedsiębiorstw przejętych na własność Państwa na podstawie ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz.U. Nr 3, poz. 17). Sąd zgodził się także z ustaleniami, że z akt nie wynika, czy na ww. gruncie, zgodnie z jego przeznaczeniem w Ogólnym planie zabudowania z 1931 r., planowano taki rodzaj przemysłu, czy też działalności przemysłowej, których nie mogłaby w tamtym czasie prowadzić, realizować osoba fizyczna. W konsekwencji odmowa przyznania prawa własności czasowej bez dokładnego wyjaśnienia tej kwestii w sposób rażący naruszyła art. 7 ust. 2 dekretu. Sąd podzielił również stanowisko organów, że w sprawie nie zaszły nieodwracalne skutki prawne. Za niezasadny Sąd uznał także zarzut skargi dotyczący niewyjaśnienia w sposób wszechstronny okoliczności faktycznych sprawy, a mianowicie braku podpisu uprawnionych pod wnioskiem dekretowym. W ocenie Sądu, organ dekretowy nie miał żadnych wątpliwości co do prawidłowości i skutecznego złożenia w dniu 12 lutego 1949 r. wniosku dekretowego, złożonego wraz z odpisem pełnomocnictwa i podpisanego (podpis ten jest wyblakły i znajduje się w dolnej części karty stanowiącej wniosek dekretowy wraz z pełnomocnictwem) przez ustanowionego przez dawnego właściciela Z. R. pełnomocnika w osobie adwokata N. S., skoro orzekając merytorycznie w przedmiocie wniosku dekretowego Prezydium orzeczeniem administracyjnym z 22 sierpnia 1950 r. odmówiło byłym właścicielom przyznania prawa własności czasowej do ww. nieruchomości. Gdyby zaś istniały wątpliwości co do treści lub formy wniosku dekretowego, to organ dekretowy orzekający na podstawie obowiązującego wówczas rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz.U. Nr 36, poz. 341), powoływanego dalej jako "rozporządzenie", dla usunięcia tych wątpliwości wyznaczyłby wnioskującemu termin na ich usunięcie. Zgodnie bowiem z art. 16 ust. 3 i ust. 4 rozporządzenia: "Podania bez podpisu lub też z podpisem, wykonanym sposobem mechanicznym, władza może nie przyjąć, o ile ma wątpliwości, czy podanie zostało wniesione z wolą osoby interesowanej. W razie potrzeby władza wyznacza stosowny termin dla potwierdzenia podania. W wypadku potwierdzenia uważa się, że podanie zostało wniesione ważnie w terminie pierwotnym (ust.3). Podobnie władza może postąpić również w wypadkach, gdy podanie ma inne braki formalne, jak np. jest nieczytelne, w treści swej niezrozumiałe, napisane z pogwałceniem przepisów o języku podań itp. (ust.4)". Z akt wynika, że Prezydium z przepisów tych nie skorzystało i rozpoznało wniosek dekretowy, co ewidentnie wskazuje na to, że nie miało ono żadnych zastrzeżeń i wątpliwości, co do złożenia wniosku przez podmiot uprawniony, wymieniony w art. 7 ust. 1 dekretu. Nie budzi też żadnych wątpliwości fakt, że pełnomocnik ustanowiony przez dawnego właściciela Z. R. - adwokat N. S. uprawniony był do skutecznego złożenia wniosku dekretowego. Przyjęcie tezy przeciwnej byłoby sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.
Prezydent decyzją z 18 października 2024 r., działając na podstawie art. 7 ust. 1 i ust. 2 dekretu w zw. z art. 104 i art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 572), powoływanej dalej jako "K.p.a.", umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie o przyznanie prawa własności czasowej do przedmiotowej nieruchomości. Wskazał, że postępowanie o przyznanie prawa własności czasowej zainicjować mógł jedynie wniosek uprawnionej osoby. Prezydent zobligowany był zatem do zbadania widocznych w dolnej części wniosku dekretowego z 12 lutego 1949 r. śladów niewiadomego pochodzenia, mogącego w przeszłości stanowić podpis, który uległ na przestrzeni lat degradacji. W tym celu zlecono biegłemu wykonanie ekspertyzy, której wyniki otrzymano w dniu 25 czerwca 2024 r. Z ekspertyzy tej wynika zaś, że pod wnioskiem dekretowym brak jest podpisu osoby uprawnionej i jej pełnomocnika. Brak tego podpisu, zdaniem Prezydenta, skutkuje uznaniem, że pismo to nie stanowi przejawu woli właściwego podmiotu.
W odwołaniach od powyższej decyzji B. W., L. K., M. K., P. K., P. K. (1) (dalej jako "skarżący") wnieśli o jej uchylenie, zarzucając Prezydentowi naruszenie art. 16 ust. 3 rozporządzenia, art. 7 dekretu, art. 104 § 1 i § 2, art. 107 § 1 pkt 6, art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8 § 2, art. 10 § 1 K.p.a. oraz art. 153 i art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935).
Wojewoda decyzją z 23 października 2025 r. utrzymał w mocy decyzję z 18 października 2024 r. i wskazał, że Prezydent w toku postępowania zwrócił się do dr U. M. - eksperta badań dokumentów pisma i podpisów o wykonane ekspertyzy przez biegłego grafologa w zakresie weryfikacji, czy na wniosku z 10 stycznia 1949 r. znajdowały się podpisy. Z przesłanej w dniu 25 czerwca 2024 r. ekspertyzy kryminalistycznej nr [...] wynika, że "nie ujawniono istnienia podpisu na przedmiotowym wniosku, (...) ani śladów mogących świadczyć o jego mechanicznym, celowym usunięciu lub samoistnym utlenieniu się środka kryjącego, na skutek działania czynników zewnętrznych i upływu czasu", podczas badań "nie ujawniono charakterystycznych dla procesu mechanicznego wywabiania lub utleniania śladów uszkodzenia podłoża lub jego jaśniejszych partii, co wskazywałoby na fakt pierwotnego istnienia podpisu na etapie wytworzenia całego dowodowego dokumentu. Widoczne w polu przeznaczonym na podpis zaciemnione, liniowe elementy mogą stanowić zabrudzenie podłoża powstałe przez przypadkowe dotknięcie narzędziem pisarskim, wyposażonym w tusz koloru czarnego, lub grafit ołówkowy, ale także postać wraz z upływem czasu od wytworzenia dokumentu, poprzez kontakt z inną zabrudzoną powierzchnią." Zdaniem Wojewody, ustalenia zawarte w ww. ekspertyzie kryminalistycznej wniosku dekretowego potwierdzają, że Prezydent prawidłowo orzekł o umorzeniu postępowania jako bezprzedmiotowego, z powodu braku podpisu wnioskodawcy – Z. R., zarówno na wniosku jak i na dołączonym do niego pełnomocnictwie. Odnosząc się do zarzutów odwołań dotyczących związania organów w powyższej kwestii wydanym w tej sprawie wyrokiem, Wojewoda zauważył, że wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 27 maja 2021 r. dotyczył decyzji opartych o art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., a mianowicie sytuacji, gdy organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa - zatem odmiennego od podstawy prawnej zastosowanej przez Prezydenta w zaskarżonej decyzji z 18 października 2024 r. Prezydent nie był zatem związany oceną prawną zawartą w tym wyroku. Co więcej, Sąd oceniał skuteczność złożenia wniosku w oparciu o dostępny wówczas w aktach postępowania materiał dowodowy, w którym nie było ekspertyzy kryminalistycznej odnoszącej się wprost do kwestii podpisu na wniosku dekretowym i dołączonym do niego pełnomocnictwie. Odmienny od będącego podstawą nadzoru w wyroku o sygn. akt I SA/Wa 1102/20 tryb kontrolowanego aktualnie przez Wojewodę postępowania zakończonego decyzją z 18 października 2024 r. oraz zmiana zawartości dokumentacji odnoszącej się do skuteczności złożenia wniosku dekretowego, w porównaniu z tym, który pozostawał w dyspozycji Sądu w dniu wydania wyroku z 27 maja 2021 r., sprawia, że zarzuty odwołań są niezasadne.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze na ww. decyzję skarżący wnieśli o uchylenie decyzji obu instancji i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania. Zarzucili organom naruszenie:
1. art. 16 ust. 3 rozporządzenia polegające na jego niezastosowaniu do oceny skuteczności wniosku dekretowego złożonego dnia 12 lutego 1949 r., tj.: w sprawie, w której przepis ten winien znaleźć zastosowanie i spowodować uznanie przez organ wniosku dekretowego za wniosek ważny, złożony skutecznie i zobowiązujący organ(y) do wydania decyzji załatwiającej sprawę merytorycznie (na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu w zw. z art. 104 § 1 i § 2 K.p.a.);
2. art. 153 i art. 170 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegające na całkowitym zlekceważeniu treści i skutków dla postępowania administracyjnego w obu instancjach wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 27 maja 2021 r., tj. zlekceważeniu faktu związania organów oceną prawną wniosku dekretowego z 12 lutego 1949 r. zawartą w ww. wyroku oraz wskazaniami, co do merytorycznego rozpoznania wniosku dekretowego (których zastosowanie przez Prezydenta winien był skontrolować w postępowaniu odwoławczym Wojewoda, względnie orzec co do istoty na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 7 ust. 2 dekretu w zw. z art. 104 § 1 i § 2 K.p.a.);
3. art. 6 K.p.a. (zasady praworządności) polegające na wydaniu decyzji nieodpowiadającej standardom praworządnego państwa; art. 7 in fine K.p.a. (zasady uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu jednostki) polegające na pogwałceniu słusznego interesu skarżących, jakim było i jest merytoryczne rozpoznanie wniosku dekretowego z 12 lutego 1949 r.; art. 7a § 1 K.p.a. (zasady rozstrzygania wątpliwości prawnych na korzyść strony); art. 8 § 1 K.p.a. (zasady budowania zaufania obywatela do organów administracji publicznej) poprzez nadużycie zaufania jakie pokładał obywatel (skarżący) w Wojewodzie zakładając, że sprawa zostanie rozpatrzona rzetelnie, uczciwie, z rozpatrzeniem wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu; art. 8 § 2 K.p.a. (zasady nie odstępowania od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym);
4. art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. przez zastosowanie ww. przepisu i utrzymanie w mocy decyzji Prezydenta mimo braku ku temu przesłanek i jednoczesne naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. polegające na odstąpieniu od uchylenia decyzji z 18 października 2024 r. mimo istnienia stosownych ku temu przesłanek; art. 105 § 1 K.p.a. polegające na zastosowaniu ww. przepisu i akceptacji jego zastosowania przez Prezydenta w stanie faktycznym, który nie uzasadniał jego stosowania (i wydania/utrzymania w mocy decyzji umarzającej postępowanie administracyjne) przy jednoczesnym niezastosowaniu art. 104 § 1 K.p.a. w zw. z art. 7 ust. 2 dekretu w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. i odstąpieniu od wydania na jego podstawie koniecznej decyzji dekretowej (w sposób merytoryczny załatwiającej sprawę).
W uzasadnieniu skargi przytoczono argumentację na poparcie ww. zarzutów.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Uczestnik postępowania [...] Sp. z o.o. w [...] w piśmie procesowym z 24 lutego 2026 r. wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zaskarżoną decyzją Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Prezydenta z 18 października 2024 r. umarzającą postępowanie w sprawie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], hip. "[...]" nr dominialny [...], nr gminny [...], stanowiącej obecnie dz. nr [...]. Umorzenie postępowania miało miejsce w związku z ustaleniem przez organ pierwszej instancji, że wniosek dekretowy, który zainicjował postępowanie w sprawie, nie zawierał podpisu osoby uprawnionej, ani też jej pełnomocnika.
Przed dokonaniem kontroli ww. decyzji zauważyć należy, że w sprawie niniejszej zapadł prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 27 maja 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 1102/20, którym oddalono skargę na decyzję Ministra Rozwoju z 13 marca 2020 r. w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium z 22 sierpnia 1950 r. o odmowie przyznania Z. R. i innym prawa własności czasowej do ww. gruntu.
Zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143 ze zm.), powoływanej dalej jako "p.p.s.a.", ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Związanie sądu i organu w rozumieniu komentowanego przepisu oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 czerwca 2009 r. sygn. akt I OSK 426/08, LEX nr 561267). Kontrola przez Sąd rozstrzygnięcia wydanego po ponownym rozpatrzeniu sprawy sprowadza się zaś do oceny, czy organ podporządkował się wskazanym wytycznym i ocenie prawnej wyrażonej przez sąd (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 kwietnia 2011 r. sygn. akt II OSK 729/10, LEX nr 1081870). Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej i wskazaniom wyrażonym w wyroku może być zaś wyłączony tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego.
Bez znaczenia dla zastosowania normy z art. 153 p.p.s.a. pozostaje jednocześnie okoliczność, na którą zwróciły uwagę organy orzekające w niniejszej sprawie, że powyższy wyrok z 27 maja 2021 r. dotyczył kontroli decyzji nadzorczych stwierdzających nieważność orzeczenia administracyjnego z 1950 r. o odmowie przyznania dotychczasowym właścicielom prawa własności czasowej do gruntu przedmiotowej nieruchomości, zaś obecnie rozpoznawana sprawa dotyczy postępowania zwykłego, prowadzonego w trybie art. 7 dekretu. Wskazać bowiem trzeba, że wyrok ten odnosił się do tej samej nieruchomości warszawskiej, jej przeznaczenia w planie zagospodarowania przestrzennego, jak i do tego samego wniosku dekretowego złożonego w dniu 12 lutego 1949 r. do Zarządu Miejskiego [...]. Co więcej, to właśnie na skutek tego wyroku, "odżył" ww. wniosek dekretowy, który miały rozpoznać w niniejszym postępowaniu organy administracji publicznej. W konsekwencji zarówno organy, jak i obecnie rozpoznający sprawę sąd, są zobowiązane do podporządkowania się wyrażonemu w ww. wyroku poglądowi, chyba że pogląd ten stał się nieaktualny wskutek zmiany stanu prawnego lub zmiany okoliczności sprawy.
Przechodząc zatem do rozpoznania niniejszej sprawy wskazać należy, że w wyroku z 27 maja 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 1102/20 Sąd zwrócił uwagę na kilka kwestii kluczowych z punktu widzenia kontrolowanych decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego (oprócz kwestii merytorycznych, które to z uwagi na procesowy charakter wydanych decyzji zostały przez organy pominięte).
Po pierwsze, Sąd ten wskazał, że organ dekretowy nie miał żadnych wątpliwości co do prawidłowości i skuteczności złożenia w dniu 12 lutego 1949 r. wniosku dekretowego, złożonego wraz z odpisem pełnomocnictwa i podpisanego (podpis ten jest wyblakły i znajduje się w dolnej części karty stanowiącej wniosek dekretowy wraz z pełnomocnictwem) przez ustanowionego przez dawnego właściciela Z. R. pełnomocnika w osobie adwokata N. S., skoro orzekając merytorycznie w przedmiocie wniosku dekretowego Prezydium orzeczeniem administracyjnym z 22 sierpnia 1950 r. odmówiło byłym właścicielom przyznania prawa własności czasowej do ww. nieruchomości.
Po drugie, gdyby istniały wątpliwości co do treści lub formy wniosku dekretowego, to organ dekretowy orzekający na podstawie obowiązującego wówczas rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym, dla usunięcia tych wątpliwości wyznaczyłby wnioskującemu termin na ich usunięcie. Zgodnie bowiem z art. 16 ust. 3 i ust. 4 rozporządzenia: "Podania bez podpisu lub też z podpisem, wykonanym sposobem mechanicznym, władza może nie przyjąć, o ile ma wątpliwości, czy podanie zostało wniesione z wolą osoby interesowanej. W razie potrzeby władza wyznacza stosowny termin dla potwierdzenia podania. W wypadku potwierdzenia uważa się, że podanie zostało wniesione ważnie w terminie pierwotnym (ust. 3). Podobnie władza może postąpić również w wypadkach, gdy podanie ma inne braki formalne, jak np. jest nieczytelne, w treści swej niezrozumiałe, napisane z pogwałceniem przepisów o języku podań itp. (ust. 4)".
Po trzecie zaś, skoro Prezydium z przepisów tych nie skorzystało i rozpoznało wniosek dekretowy, to ewidentnie wskazuje na to, że nie miało ono żadnych zastrzeżeń i wątpliwości, co do złożenia wniosku przez podmiot uprawniony, wymieniony w art. 7 ust. 1 dekretu. Nie budzi też żadnych wątpliwości fakt, że pełnomocnik ustanowiony przez dawnego właściciela Z. R. - adwokat N. S. uprawniony był do skutecznego złożenia wniosku dekretowego. Przyjęcie tezy przeciwnej byłoby sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.
W ocenie Sądu kontrolującego obecnie wydane decyzje, organy miały prawo odstąpić od związania jedynie stanowiskiem sądu odnoszącym się do tego, że wniosek dekretowy zawiera podpis. Na tę okoliczność Prezydent uzyskał bowiem ekspertyzę kryminalistyczną eksperta badań dokumentów pisma i podpisów dr U. M., z której wynika, że "nie ujawniono istnienia podpisu na przedmiotowym wniosku, (...) ani śladów mogących świadczyć o jego mechanicznym, celowym usunięciu lub samoistnym utlenieniu się środka kryjącego, na skutek działania czynników zewnętrznych i upływu czasu", podczas badań "nie ujawniono charakterystycznych dla procesu mechanicznego wywabiania lub utleniania śladów uszkodzenia podłoża lub jego jaśniejszych partii, co wskazywałoby na fakt pierwotnego istnienia podpisu na etapie wytworzenia całego dowodowego dokumentu. Widoczne w polu przeznaczonym na podpis zaciemnione, liniowe elementy mogą stanowić zabrudzenie podłoża powstałe przez przypadkowe dotknięcie narzędziem pisarskim, wyposażonym w tusz koloru czarnego, lub grafit ołówkowy, ale także postać wraz z upływem czasu od wytworzenia dokumentu, poprzez kontakt z inną zabrudzoną powierzchnią." W konsekwencji uzyskania ww. specjalistycznej opinii, organy prawidłowo uznał, że wniosek dekretowy inicjujący niniejsze postępowania, w istocie nie został podpisany.
Niemniej jednak, mając na uwadze pozostałe wytyczne (stanowisko Sądu) zawarte w wyroku z 27 maja 2021 r., organy winny były merytorycznie rozpoznać wniosek dekretowy, z uwzględnieniem zacytowanego przez ten Sąd art. 16 ust. 3 rozporządzenia, zgodnie z którym podania bez podpisu lub też z podpisem, wykonanym sposobem mechanicznym, władza może nie przyjąć, o ile ma wątpliwości, czy podanie zostało wniesione z wolą osoby interesowanej. W razie potrzeby władza wyznacza stosowny termin dla potwierdzenia podania. W wypadku potwierdzenia uważa się, że podanie zostało wniesione ważnie w terminie pierwotnym. Jak zauważył Sąd, skoro przed wydaniem orzeczenia administracyjnego z 1950 r. Prezydium nie wezwało ani właściciela nieruchomości, ani też widniejącego na wniosku pełnomocnika do podpisania wniosku (nie zastosowało ww. przepisu), to oznacza, że nie miało ono żadnych zastrzeżeń i wątpliwości, co do złożenia wniosku przez podmiot uprawniony, wymieniony w art. 7 ust. 1 dekretu.
Co więcej, jak wynika z akt niniejszej sprawy, Prezydium wydane w przedmiocie tego wniosku z 1949 r. orzeczenie administracyjne z 1950 r. doręczyło adwokatowi N. S. (w aktach znajduje się zwrotne potwierdzenie odbioru), co dodatkowo czyni jako zasadną tezę, że poprzedni organ dekretowy nie miał wątpliwości odnośnie do skuteczności złożonego wniosku i zaniechał zastosowania art. 16 ust. 3 rozporządzenia poprzez wezwanie do jego podpisania.
Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd uznał, że odstępując do merytorycznego rozpoznania sprawy i umarzając postępowania administracyjne o ustanowienie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) do przedmiotowej nieruchomości, Prezydent naruszył art. 105 § 1 K.p.a. oraz art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 7 ust. 1 i ust. 2 dekretu i art. 16 ust. 3 rozporządzenia. Wojewoda zaś utrzymując tę decyzję w mocy naruszył dodatkowo art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., co skutkowało uchyleniem decyzji obu instancji.
W ponownie prowadzonym postępowaniu Prezydent zobowiązany będzie do uwzględnienia stanowiska Sądu wyrażonego w wyroku z 27 maja 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 1102/20 odnośnie do skuteczności złożonego wniosku dekretowego (w związku z treścią art. 16 ust. 3 rozporządzenia), jak i do zastosowania się do wytycznych zawartych w uzasadnieniu niniejszego wyroku. W konsekwencji rozpozna merytorycznie wniosek złożony w dniu 12 lutego 1949 r. do Zarządu Miejskiego [...] przez adwokata N. S. działającego w imieniu Z. R. o przyznanie jego mocodawcy, za symbolicznym czynszem, prawa własności czasowej do ww. nieruchomości (obecnie prawa użytkowania wieczystego). Podjęte rozstrzygnięcie uzasadni zaś w sposób odpowiadający wymogom art. 107 § 3 K.p.a.
Odnosząc się na koniec do zarzutów podniesionych przez uczestnika postępowania - [...] Sp. z o.o. w [...] w piśmie procesowym z 24 lutego 2026 r., a dotyczących braku możliwości ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do tej części przedmiotowej nieruchomości, na której prawo to ustanowione już zostało na rzecz innego podmiotu, wskazać należy, że w niniejszym postępowaniu kontroli podlegała decyzja procesowa o umorzeniu postępowania jako bezprzedmiotowego. Z kolei zarzuty podnoszone przez stronę dotyczą kwestii zastosowania przepisów prawa materialnego, co będzie miało miejsce dopiero przy merytorycznym rozpoznaniu wniosku dekretowego (ocenie jego zasadności), a zatem przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez Prezydenta.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.p.s.a., orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2026 r. poz. 215). Na powyższe koszty składają się wpis od skargi w wysokości 200 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 480 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło