I SA/Wa 2299/12
WyrokWSA w Warszawie2014-01-20
Skład orzekający: Jolanta Dargas, Przemysław Żmich, Dariusz Pirogowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja stwierdzająca nieważność decyzji administracyjnych wydanych z naruszeniem prawa może zostać utrzymana w mocy, jeśli decyzje te wywołały nieodwracalne skutki prawne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja stwierdzająca nieważność decyzji administracyjnych wydanych z naruszeniem prawa może zostać utrzymana w mocy, nawet jeśli decyzje te wywołały nieodwracalne skutki prawne, pod warunkiem, że skutki te dotyczą wyłącznie późniejszych czynności prawnych, a nie bezpośrednich następstw kwestionowanych decyzji. W przypadku, gdy późniejsze decyzje administracyjne stanowiły podstawę nabycia praw, to one, a nie pierwotne decyzje, wywołują nieodwracalne skutki prawne.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą nieważność decyzji z 1954 r. o odmowie przyznania prawa własności czasowej do gruntu. Skarżący kwestionowali m.in. prawidłowość stanowiska organu w zakresie niezaistnienia nieodwracalnych skutków prawnych decyzji dekretowych w odniesieniu do lokali stanowiących ich własność, a także nieprecyzyjne oznaczenie zakresu stwierdzenia nieważności decyzji. Sąd rozpoznał skargi, badając legalność decyzji Ministra.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Dargas Sędziowie: WSA Przemysław Żmich WSA Dariusz Pirogowicz (spr.) Protokolant referent stażysta Małgorzata Sieczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 stycznia 2014 r. sprawy ze skarg W. B., A. K., E. D. i J. C. na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargi.
Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z [...] września 2012 r. nr [...], w następstwie ponownego rozpatrzenia sprawy na wniosek M.M., W.B., A.K., E. D. i J.C., utrzymał w mocy decyzję Ministra Infrastruktury z [...] lipca 2011 r. nr [...], stwierdzającą, że decyzja Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...] października 1954 r. nr [...] i utrzymane nią w mocy orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej w W. z [...] maja 1954 r. nr [...] o odmowie przyznania prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości [...] położonej przy ul. [...] ozn. nr hip. [...] w części określonej w aktach notarialnych obejmujących sprzedaż lokali mieszkalnych nr [...], [...], [...] a w budynku posadowionym na działce nr [...] wchodzącej w skład przedmiotowej nieruchomości oraz udziałów przypadających właścicielom tych lokali w części budynku i jego urządzeniach służących do wspólnego użytku ogółu mieszkańców, a także gruntu oddanego w użytkowanie wieczyste nabywcom tych lokali wydane zostały wydane z naruszeniem prawa, a w pozostałej części stwierdzającą ich nieważność
Decyzja Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wydana została przy następujących ustaleniach stanu faktycznego i ocenie prawnej sprawy.
Zabudowana nieruchomość położona przy ul. [...] ozn. nr hip. [...] o pow. [...] sążni kw. została objęta działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. - o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279). Przed wejściem w życie dekretu stanowiła ona własność K.K.S., który zmarł [...] października 1942 r., a spadek po nim nabyli: żona – N. S., syn – J. S. i córka - M.G. (post. SR w W. z [...] czerwca 1999 r. sygn. akt [...]). W dacie wejścia w życie przywołanego dekretu (21 listopada 1945 r.) ww. spadkobiercy byli zatem właścicielami tej nieruchomości, z tym że wedle zaświadczenia hipotecznego Sądu Powiatowego w [...] z [...] stycznia 1954 r. nr [...] tytuł własności uregulowany był wówczas na rzecz M.K. primo voto M., a na wniosek z [...] grudnia 1945 r. zaprojektowano przez zastrzeżenie treść przepisania własności nieruchomości na imię: J.S. i M.K. primo voto M. w częściach równych niepodzielnie. Zatwierdzenie tego wniosku (ozn. nr [...]), jak wynika z zaświadczenia Sądu Rejonowego w W. z [...] czerwca 2001 r. Ldz. [...], zawieszono do czasu rozstrzygnięcia na drodze sądowej sporu pomiędzy ww.
Z dniem [...] listopada 1945 r., na podstawie art. 1 dekretu, nieruchomość ta przeszła z mocy prawa na własność Gminy W. W terminie przewidzianym w art. 7 ust. 1 dekretu M.K. (nosząca później nazwisko G.) reprezentowana przez adw. M. G. złożyła wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu przedmiotowej nieruchomości.
Orzeczeniem administracyjnym z [...] maja 1954 r. nr [...] Prezydium Rady Narodowej w W. odmówiło przyznania jej prawa własności czasowej do gruntu przedmiotowej nieruchomości, stwierdzając jednocześnie, że wszystkie znajdujące się na nim budynki przeszły na własność Skarbu Państwa. W uzasadnieniu tego orzeczenia organ powołał się na koniecznością przejęcia posesji na cele publiczne. Od orzeczenia M.K. wniosła odwołanie. W piśmie przekazującym je do organu odwoławczego Prezydium wskazywało na zabudowanie gruntu budynkiem ośmiokondygnacyjnym oraz podnosiło, że odmowa prawa własności czasowej może nastąpić z wszelkich uzasadnionych przyczyn, a zatem również mających swoje źródło poza planem zagospodarowania przestrzennego. W dalszej zaś kolejności wskazywało, że brak administracji i korzystanie z tak dużej nieruchomości przez osoby prywatne sprzeczne jest z zasadami ustroju państwa ludowego. Decyzją z [...] października 1954 r. nr [...] Ministerstwo Gospodarki Komunalnej decyzją utrzymało w mocy ww. orzeczenie administracyjne jako słuszne i zgodne z przepisami.
Przedmiotowa nieruchomość wchodzi obecnie w skład działek nr [...] i nr [...] z obrębu [...], stanowiących mienie komunalne.
Działka nr [...] przy ul. [...] zabudowana jest budynkiem wielorodzinnym, w którym część lokali mieszkalnych zostały sprzedana ich najemcom wraz z przynależnym do lokali udziałem w prawie użytkowania wieczystego gruntu. Przy czym część tych lokali sprzedana została wyłącznie w trybie umów cywilnoprawnych (dotyczy to lok. nr nr: [...] – umowa z [...] r. Rep. A Nr [...]; [...] – umowa z [...] r. Rep. A Nr [...]; [...] - umowa z [...] r. Rep. A Nr [...]). Natomiast sprzedaż lokali nr nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] oraz ustanowienie prawa użytkowania wieczystego (w odp. udziale) poprzedzona została decyzjami administracyjnymi. Działka nr [...] pozostaje niezabudowana.
Pismem z [...] lutego 2001 r., uzupełnionym pismem z [...] kwietnia 2001 r. J. S. wniósł o stwierdzenie nieważności ww. decyzji dekretowych z 1954 r., jako wydanych z rażącym naruszeniem art. 7 dekretu.
W toku postępowania nadzorczego Minister Infrastruktury ustalił, że dla nieruchomości aktualny był w dacie wydawania orzeczeń dekretowych "Ogólny plan zabudowania W." zatwierdzony przez Ministerstwo Robót Publicznych w dniu [...] sierpnia 1931 r. (nr [...]), wydany na podstawie art. 23-28 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. - o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz.U. z 1939 r. Nr 34, poz. 216). Plan ten przewidywał dla przedmiotowej nieruchomości zabudowę zwartą o 5 kondygnacjach do wysokości 18 m i 70% pow. zabudowy. Przedmiotowa nieruchomość była wprawdzie w dacie wydawania kontrolowanych orzeczeń zabudowana budynkiem frontowym murowanym 8-kondygnacyjnym oraz znajdującym się w głębi posesji budynkiem murowanym 1 kondygnacyjny, niepodpiwniczony - ubikacja. Okoliczność ta jednak nie stanowiła przeszkody dla ustanowienia prawa własności czasowej gruntu, gdyż w dacie wydawania rozstrzygnięć o odmowie przyznania prawa własności czasowej obowiązujące przepisy rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolite z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz.U. z 1939 r. Nr 34, poz. 216) jak też przepisy dekretu z dnia 2 kwietnia 1949 r. o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju (Dz.U. Nr 16, poz. 109), nie nakładały obowiązku dostosowywania istniejących już budynków do nowego planu.
W świetle powyższych ustaleń Minister ocenił, że badane w trybie nadzoru orzeczenia zostały wydane z rażącym naruszeniem art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r., ponieważ odmawiały one przyznania prawa własności czasowej mimo niezaistnienia przeszkody w postaci braku możliwości dalszego korzystaniem z nieruchomości przez byłego właściciela, ze względu na przewidziane w planie zabudowy przeznaczenie terenu spornej nieruchomości. Minister zauważył przy tym, że wskazywane wówczas przez organy przeznaczenie nieruchomości "na cele publiczne" nie odpowiadało rzeczywistemu jej przeznaczeniu w treści obowiązującego planu. Poza rażącym naruszeniem prawa materialnego przy wydawaniu orzeczeń doszło także, w jego ocenie do naruszenia w sposób rażący, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przepisów art. 44, 75 ust. 1 i 2 i art. 92 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. - o postępowaniu administracyjnym (Dz.U. Nr 36, poz. 341 ze zm.) przez niedopełnienie obowiązku należytego wyjaśnienia sprawy. Powyższe naruszenia, w ocenie organu nadzoru, uzasadniały stwierdzenie nieważności zarówno decyzji Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...] października 1954 r. jak i utrzymanego nią w mocy orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w W. z [...] maja 1954 r. o ile w sprawie nie zaistniała negatywna przesłanka w postaci nieodwracalnych skutków prawnych.
Dokonując oceny skutków prawnych wywołanych badanymi rozstrzygnięciami organ podniósł, że w odniesieniu do lokali nr nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] znajdujących się budynku posadowionym na działce nr [...] jak i przynależnego do tych lokali udziału w prawie użytkowania wieczystego gruntu nie zaistniały nieodwracalne skutki prawne, o których mowa w art. 156 § 2 k.p.a. Ich sprzedaż i oddanie w użytkowanie wieczyste odpowiadających im części gruntu, nastąpiła bowiem na podstawie umów notarialnych zawartych w wykonaniu decyzji administracyjnych o sprzedaży lokali i oddaniu gruntu w użytkowanie wieczyste. Dokonując tej oceny Minister powołał się na uchwałę Składu Siedmiu Sędziów NSA z dnia 16 grudnia 1996 r. sygn. akt OPS 7/96 oraz uchwały NSA z dnia 9 listopada 1998 r. sygn. akt OPK 4/98 oraz z dnia 20 marca 2000 r. sygn. akt OPS 14/99. Odmienna sytuacja ma natomiast jego zdaniem miejsce w przypadku lokali nr nr: [...], [...] i [...] i przynależnego im udziału w prawie użytkowania wieczystego gruntu, które to lokale zbyte zostały wyłącznie na podstawie umów cywilnoprawnych. Z tego względu organ nadzoru w części obejmującej sprzedane lokale nr nr: [...], [...] i [...] w budynku posadowionym na działce nr [...] i przypadający właścicielom tych lokali udział w częściach i jego urządzeniach służących do wspólnego użytku a także przynależnego im udziału w prawie użytkowania wieczystego gruntu, ograniczył swoje rozstrzygnięcie do stwierdzenia, stosownie do art. 158 § 2 k.p.a., że badana decyzja Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...] października 1954 r. oraz orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej w W. z [...] maja 1954 r. wydane zostały z naruszeniem prawa, w pozostałej zaś części stwierdził na podstawie art. 158 § 1 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. ich nieważność
Wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy wnieśli M.M., W. B., A. K., E. D. i J. C. - aktualni właściciele lokali nr nr: [...], [...], [...] i [...] w budynku posadowionym na działce nr [...], którzy kwestionowali m.in. prawidłowość stanowiska organu w zakresie dotyczącym niezaistnienia nieodwracalnych skutków prawnych decyzji dekretowych w odniesieniu do lokali stanowiących ich własność. E. D. i J. C. wskazywali ponadto na nieprecyzyjne oznaczenie zakresu w jakim organ stwierdził nieważność decyzji dekretowych, skutkujące brakiem możliwości ustalenia faktycznej treści podjętego rozstrzygnięcia, a także kwestionowali legitymację J.S. (którego następcą prawnym jest obecnie U. R.) do skutecznego uruchomienia postępowania nadzorczego.
W następstwie rozpoznania tych wniosków decyzją z [...] września 2012 r. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (będący właściwym w sprawie po zniesieniu urzędu Ministra Infrastruktury) utrzymał decyzję Ministra Infrastruktury w mocy.
Minister podtrzymał wyrażone uprzednio w sprawie stanowisko, iż decyzja Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...] października 1954 r. jak też poprzedzające ją orzeczenie Prezydium Rady Narodowej W. z [...] maja 1954 r. wydane zostały z rażącym naruszeniem art. 7 ust. 2 dekretu z 26 października 1945 r., gdyż w świetle obowiązującego w dacie wydawania tych rozstrzygnięć zapisów "Ogólnego planu zabudowania W." nie można stwierdzić, że korzystanie z przedmiotowej nieruchomości przez przeddekretowych właścicieli nie dało się pogodzić z jej przeznaczeniem przewidzianym w ww. planie.
Podtrzymał także stanowisko, iż badane w nadzorze decyzje wywołały nieodwracalne skutki prawne, w rozumieniu art. 156 § 2 k.p.a., jedynie w części dotyczącej sprzedanych w trybie umów cywilnoprawnych lokali nr nr [...], [...] i [...] wraz z określonym w aktach notarialnych udziałem nabywców w częściach wspólnych budynku oraz prawem użytkowania wieczystego gruntu. Organy administracji publicznej nie są bowiem władne swoim działaniem przywrócić stanu poprzedniego odnośnie spornej nieruchomości. Powołując się na poglądy orzecznictwa sądów administracyjnych Minister wywodził przy tym, że nieodwracalność skutków prawnych ma miejsce wówczas, gdy organ administracji na drodze postępowania administracyjnego nie można cofnąć, ani odwrócić skutków prawnych jakie wywołała decyzja administracyjna. Wskazał również, że sam fakt pozostawania nieruchomości objętej działaniem dekretu z 1945 r. w użytkowaniu osoby trzeciej sam przez się nie oznacza, że decyzja administracyjna wydana na podstawie przepisów tego dekretu wywołała nieodwracalne skutki prawne, w rozumieniu art. 156 § 2 k.p.a. Dla wykazania bowiem czy wystąpiły w sprawie nieodwracalne skutki prawne organ bierze pod uwagę pierwszą czynność prawną rozporządzającą danym prawem. Z tego względu nie badał on dalszych rozporządzeń nieruchomością między osobami fizycznymi, na które powołują się odwołujący. Nie mają one bowiem bezpośredniego związku z decyzjami dekretowymi. Bezspornym jest natomiast, że w przypadku lokali nr [...], [...], [...] i [...] taką pierwszą czynnością były decyzje administracyjne (których oznaczenia i daty organ nadzoru przywołał w uzasadnieniu). Dopiero w ich następstwie zawarto umowy cywilnoprawne. W sytuacji zaś, gdy umowa ustanowienia użytkowania wieczystego gruntu i sprzedaż lokalu na rzecz osoby trzeciej poprzedzona była wydaniem decyzji administracyjnej to ta właśnie decyzja, a nie decyzja dekretowa o odmowie przyznania prawa własności czasowej, była podstawą ustanowienia na rzecz osoby trzeciej użytkowania wieczystego gruntu i podstawą nabycia przez tę osobę tytułu własności danego lokalu mieszkalnego. Stąd też sprzedaż lokali osobom trzecim wraz z udziałem w prawie użytkowania wieczystego gruntu, na podstawie decyzji administracyjnej, dopiero w następstwie której zawarte zostały umowy w formie aktu notarialnego nie stanowi nieodwracalnego skutku prawnego w rozumieniu art. 156 § 2 k.p.a.
Wskazując zaś na istotę postępowania nadzorczego Minister podkreślił, że w niniejszej sprawie nie rozstrzygał o prawach właścicieli lokali znajdujących się w budynku posadowionym na gruncie przedmiotowej nieruchomości, ani o ważności decyzji czy aktów notarialnych będących podstawą nabycia praw do lokalu i udziału w gruncie. Czynności prawne podjęte po wydaniu przez Ministerstwo Gospodarki Komunalnej decyzji ostatecznej z [...] października 1954 r., rozporządzające czy to prawem do gruntu, czy to prawem do poszczególnych lokali mieszkalnych znajdujących się w tym budynku wykraczają bowiem poza zakres tego postępowania.
Za niezasadny uznał Minister zarzut braku legitymacji J.S., a co za tym idzie także jego następczyni prawnej U. R. do wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji dekretowych. Organ podkreślił, że wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji dekretowej, dla jego skutecznego rozpatrzenia może pochodzić od jednego z byłych współwłaścicieli dawnej nieruchomości [...] lub jego następców prawnych. Takim była zaś J. S. jako następca prawny K. S.
Wskazał ponadto, że złożenie wniosku o przyznanie prawa własności czasowej chociażby przez jednego z byłych współwłaścicieli nieruchomości [...] jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - rodzi skutek w stosunku do pozostałych współwłaścicieli, którzy wniosku nie złożyli. Jest to bowiem typowa czynność mająca na celu zachowanie wspólnego prawa, określona w art. 89 dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 57, poz. 319), w myśl którego "każdy współwłaściciel może wykonywać czynności, zmierzające do zachowania wspólnego prawa wszystkich współwłaścicieli. Z chybiony również uznał zarzut wydania decyzji nadzorczej przez organ niewłaściwy jak też nie podzielił poglądu odwołujących się, że w niniejszej sprawie naruszono art. 7, 77 § 1, 107 § 1 i § 2 poprzez "niewyjaśnienie stanu faktycznego, nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, pominięcie kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia oraz poprzez wadliwość uzasadnienia zaskarżonej decyzji.'' Takiemu twierdzeniu przeczy bowiem, jego zdaniem, uzasadnienie decyzji z [...] listopada 2011 r. oraz materiał dowodowy zgromadzony w toku niniejszego postępowania. Za błędne uznał też twierdzenia, że "rekonstrukcja treści rozstrzygnięcia musi być przez strony dokonywana na podstawie dodatkowych prywatnych dokumentów." Sam natomiast brak zamieszenia w decyzji nadzorczej informacji, które zawarte są w dokumentach znajdujących się w aktach sprawy nie jest jego zdaniem wystarczający do uchylenia zakwestionowanej decyzji.
Skargi na powyższą decyzję Ministra Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A. K., W. B. oraz E. D. i J. C.
A. K. zarzuciła decyzji Ministra Naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez nienależyte przeprowadzenie postępowania i rozpatrzenie materiału dowodowego skutkujące naruszeniem interesu skarżącej, oraz art. 107 § 1 oraz § 3 k.p.a. w zakresie w jakim organ nie wskazał podstawy prawnej, z której wynika brak możliwości stwierdzenia nieodwracalności skutków prawych w nabycia własności lokali nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] oraz udziału w prawie użytkowania wieczystego gruntu, na którym posadowiony jest budynek jako obligatoryjnego składnika decyzji prawnej oraz jej uzasadnienia prawnego.
W. B. w swojej skardze, uzupełnionej pismem z [...] stycznia 2014 r., zarzucił zakwestionowanej decyzji naruszenie: art. 7 k.p.a. poprzez załatwienie sprawy w sposób naruszający zasadę uwzględnienia słusznego interesu strony; art. 8 k.p.a. poprzez naruszenie zasady pogłębiania zaufania do organów Państwa; art. 156 § 2 k.p.a. poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że w niniejszej sprawie wadliwa decyzja administracyjna nie wywołała nieodwracalnych skutków prawnych w odniesieniu do nabytego przez niego lokalu nr [...]; a ponadto naruszenie art. 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i należytego rozpatrzenia materiału dowodowego; art. 80 k.p.k. poprzez przyjęcie za udowodnione okoliczności, które nie wynikają z materiału dowodowego; art. 9 k.p.a. oraz 10 § 1 k.p.a. poprzez brak należytego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy oraz brak zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu na wszystkich jego etapach.
E. D. i J. C. zarzucili natomiast decyzji Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji Ministra Infrastruktury z [...] lipca 2011 r., mimo wydania jej z naruszeniem: art. 107 § 1 k.p.a. - poprzez wadliwość rozstrzygnięcia objętego decyzją, polegającą na niewłaściwym oznaczeniu zakresu, w którym organ stwierdził nieważność decyzji Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...] października 1954 r. oraz poprzedzającego ją orzeczenia administracyjnego z [...] maja 1954 r., skutkującą niemożliwością ustalenia faktycznej treści tego rozstrzygnięcia; art. 157 § 2 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że J. S. posiadał legitymację do wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. aktów administracyjnych; naruszenie art. 156 § 2 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że nieodwracalne skutki prawne aktów administracyjnych, o których mowa powyżej nie obejmują sprzedaży lokalu nr [...] w budynku przy ul. [...] na rzecz skarżących; a także naruszenie art. 7, 77 § 1 k.p.a. oraz 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, pominięcie kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia oraz poprzez wadliwość uzasadnienia zaskarżonej decyzji.
W obszernych uzasadnieniach skarg umotywowali oni podnoszone zarzuty, wskazując przede wszystkim na niezasadne uznanie, że kontrolowane w postępowaniu nadzorczym decyzje dekretowe nie wywołały nieodwracalnych skutków prawnych w odniesieniu do tych lokali i odpowiadających im udziałom w użytkowaniu wieczystym gruntu (odp. lok. nr [...], [...] i [...]), których sprzedaż poprzedzona została decyzja administracyjną o sprzedaży lokalu i ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego gruntu. Wskazywali przy tym na fakt, że są oni obecnie kolejnymi nabywcami praw do lokali i gruntu, a podstawą nabycia tych praw w ich przypadku były już wyłącznie umowy cywilno-prawne. E. D. i J. C. kwestionowali ponadto poprawność sentencji decyzji Ministra Infrastruktury podnosząc, że użyte w jej redakcji zdanie, iż kontrolowane decyzje wydane zostały z naruszeniem prawa "w części określonej w aktach notarialnych obejmujących sprzedaż lokali mieszkalnych nr [...], [...], [...]", jest nieprecyzyjne. Wskazywali mianowicie, że z literalnego brzmienia tak zredagowanej sentencji wynika, że we wspomnianych aktach notarialnych określono jakąś część decyzji Ministerstwa Gospodarki Komunalnej i orzeczenia Prezydium Rady Narodowej W., co nie odpowiada prawdzie. Zarzucali także Ministrowi, iż nie wyjaśnił, o jaki spór chodzi pomiędzy J. S. a M. K. primo voto M., o którym mowa w treści księgi hipotecznej nieruchomości nr [...] (gdzie ww. wymienieni byli jako właściciele przez zastrzeżenie) i czy można przyjąć, że postanowienie Sądu Rejonowego w W. z [...] czerwca 1999 r. w sprawie stwierdzenia nabycia spadku po K. S. stanowiło prawomocne jego rozstrzygnięcie. Podnosili także, że w sytuacji zgłoszenia wniosku dekretowego przez M. K. (która nie zadeklarowała, że działa również w imieniu innego współwłaściciela), prawo J.S. do ustanowienia na jego rzecz własności czasowej wygasło z upływem terminu, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu.
W. B. wskazywał zaś na brak właściwego ustalenia jakim aktualnie nieruchomościom odpowiada dawna nieruchomość hipoteczna nr [...] podnosząc, że stanowisko organu, iż odpowiada ona obecnie działkom nr [...] i [...] z obrębu [...] jest błędne. Skarżący wywodził mianowicie, że granice nieruchomości hipotecznej i działki nr [...] w części południowej i wschodniej przebiegają odmiennie niż nieruchomości hipotecznej. Odwoływał się przy tym do znajdującej się w aktach własnościowych mapy z [...] października 1975 r., kopii planu z 1913 r. oraz szkicu nieruchomości hipotecznej z zaznaczonymi granicami działek ewidencyjnych, jak też do treści pisma Urzędu [...] z [...] kwietnia 2001 r., gdzie zawarta była informacja, że nieruchomość przy ul. [...] stanowi obecnie działki nr [...], [...] i [...]. Wywodził także, iż organ nie ustalił w sposób właściwy, czy składającej wniosek dekretowy M.K. przynależało prawo rzeczowe do nieruchomości. A to wobec wątpliwości co do obywatelstwa posiadanego przez jej spadkodawcę – K. K. w dniu śmierci. W jego zaś ocenie istnieje podejrzenie, iż był on obywatelem niemieckim, a to w związku z tym, że w postanowieniu spadkowym rodowe nazwisko M. G. to "[...]". Ustalenie tych okoliczności jest zaś istotne w celu oceny czy do nieruchomości przy ul. [...] nie miały zastosowania przepisy ustawy z dnia 6 maja 1945 r. o majątkach opuszczonych i porzuconych (Dz.U. Nr 17, poz. 97). Skarżący podnosił ponadto zarzut braku właściwego udokumentowania zmiany nazwiska M.K. na G., a w konsekwencji także legitymacji E. G. do udziału w postępowaniu. Wskazywał, iż ustalenie przez organ, że E. G. jest córką M.K. i jej spadkobierczynią, nastąpiło na podstawie dokumentów przedłożonych przez tę pierwszą tj. notarialnie poświadczonej kopii rejestracji E. G. jako obywatela W. oraz notarialnie poświadczonego odpisu aktu skróconego aktu małżeństwa J.P. i M.K. Dokumenty te, będąc dokumentami zagranicznymi, nie mają jednak poświadczenia apostille, o którym mowa w konwencji o zniesieniu wymogu legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych sporządzonej w Hadze w dniu 5 października 1961 r. Skarżący kwestionował także stanowisko organu nadzoru co do poprawności ustaleń w kwestii obowiązującego w dacie wydawania rozstrzygnięć dekretowych planu zabudowy, podnosząc, iż nie poczyniono ustaleń czy dla spornej nieruchomości uchwalone zostały plany zabudowy w latach 1950 - 1954 rokiem. A jest to o tyle istotne, że informacja przekazana przez Archiwum Państwowe wskazuje wyłącznie na brak planów z lat 1947 -1950.
W oparciu o tak sformułowane i uzasadnione zarzuty wnieśli oni o uchylenie zaskarżonej decyzji jak też poprzedzającej ją decyzji Ministra Infrastruktury z [...] lipca 2011 r.
W odpowiedzi na skargi organ podtrzymał argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o ich oddalenie.
Postanowieniami z 14 października 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na postawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). połączył objęte ww. skargami sprawy w celu ich wspólnego rozpoznana i rozstrzygnięcia oraz prowadzenia pod jedną sygnaturą I SA/Wa 1229/12.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego. Oznacza to, że kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy organ administracji wydając zaskarżony akt nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych kryteriów uznać należy, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, co czyni zarzuty skarg niezasadnymi.
Postępowanie zakończone zakwestionowaną decyzją toczyło się w trybie nadzwyczajnym przewidzianym w art. 156 § 1 k.p.a., a jego przedmiotem była decyzja Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...] października 1954 r. oraz utrzymane przez nią w mocy orzeczenie Prezydium Rady Narodowej w W. z [...] maja 1954 r. o odmowie przyznania, w trybie art. 7 ust. 2 dekretu z dnia z dnia 26 października 1945 r. - o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279, przywoływanego dalej jako "dekret") prawa własności czasowej gruntu nieruchomości [...] położonej przy ul. [...] ozn. nr hip. [...], na rzecz M.K..
Zainicjowane ono zostało wnioskiem J.S., który w dacie wejścia w życie dekretu, tj. 21 listopada 1945 r. był jednym ze współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości, jako spadkobierca jej pierwotnego właściciela ujawnionego w księdze hipotecznej nieruchomości nr [...], tj. K.K., który zmarł [...] października 1942 r. (vide zaświadczenie Sądu Powiatowego w [...] nr [...] z [...] stycznia 1954 r., postanowienie Sądu Rejonowego w W. z [...] czerwca 1999 r. sygn. akt [...] – teczka nr 1 akt administracyjnych). Wprawdzie prawo własności J.S. do nieruchomości (analogicznie jak prawo M.K. primo voto M.), do momentu zamknięcia księgi hipotecznej ujawnione było jedynie przez zastrzeżenie, to z uwagi na przejście ogółu praw majątkowych przynależnych K. K. na spadkobierców z chwilą jego śmierci (por. art. 922 § 1 k.c.), a więc [...] października 1942 r., tytuł prawnorzeczowy J.S. do przedmiotowej nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu nie budzi jakichkolwiek wątpliwości sądu. To zaś oznacza, że miał on interes prawny wynikający wprost z art. 5 i art. 7 dekretu legitymujący go do skutecznego uruchomienia postępowania mającego za przedmiot ww. orzeczenia dekretowe, podnoszone w tym względzie zarzuty skarg są chybione. Zważyć wszak należy, że wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji odmawiającej przyznania własności czasowej ze skutkiem ex tunc oznacza z jednej strony konieczność ponownego rozpoznania wniosku dekretowego złożonego przez innego współwłaściciela, z drugiej zaś powrót własności budynku (w częściach, które nie zostały zbyte na rzecz osób trzecich chronionych rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych), posadowionego na gruncie przedmiotowej do majątku dawnego właściciela. Bez znaczenia przy tym dla oceny legitymacji J.S. w sprawie (a w konsekwencji także legitymacji jego następcy prawnego) jest fakt niezłożenia przez niego wniosku, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu. Abstrahując nawet do tego, że złożenie wniosku przez jednego ze współwłaścicieli gruntu, jak zasadnie wskazał Minister, wywoływało skutek względem pozostałych współwłaścicieli (jako typowa czynność zmierzająca do zachowania wspólnego prawa) to niewątpliwie konsekwencje prawne negatywnej decyzji dekretowej, a więc odjęcie z mocy art. 8 dekretu własności budynku jej dotychczasowemu właścicielowi dotykały wszystkich współwłaścicieli, a nie tylko jednostki, która złożyła wniosek.
Stan faktyczny sprawy, wbrew zarzutom skarg, w kluczowych elementach z punktu widzenia charakteru postępowania i podjętego rozstrzygnięcia (a więc odnoszących się do obowiązującego w dacie wydawania decyzji dekretowych planu zabudowy, obecnego stanu prawnego i geodezyjnego nieruchomości jak też istniejących na niej praw rzeczowych) został ustalony w sposób prawidłowy i znajduje oparcie w zgromadzonym w aktach materiale dowodowym. Przede wszystkim w tym kontekście za nieuprawniony uznać należy zarzut podnoszony przez W.B. dotyczący braku właściwego ustalenia aktualnego oznaczenia geodezyjnego nieruchomości wchodzących w skład dawnej nieruchomości hipotecznej nr [...], który to zarzut motywowany jest odmiennym kształtem granic tej nieruchomości w jej południowej i wschodniej części uwidocznionym na planie sytuacyjnym wykonanym w 1913 r. oraz szkicu lokalizacyjnym nieruchomości przy ul. [...], od kształtu granic działki nr [...] (pierwotnie oznaczonej nr [...]) wydzielonej z nieruchomości hipotecznej w obrysie budynku. Wprawdzie istotnie granice ww. działki nie w pełni pokrywają się z granicami uwidocznionymi na planie z 1913 r., niemniej analiza treści tego planu, jak też treści ksiąg wieczystych prowadzonych dla działek nr [...] (KW nr [...]), nr [...] (KW nr [...] oraz sąsiadującej z nimi działki [...] (KW nr [...]) nie uprawnia do wnioskowania by ta ostatnia obejmowała swym zasięgiem także dawną nieruchomość nr [...]. Zważyć bowiem należy, że wedle planu z 1913 r. nieruchomość nr [...] od strony wschodniej i południowo-wschodniej do linii wyznaczonej ul. [...], graniczyła bezpośrednio z nieruchomością oznaczoną nr [...]. Ta ostatnia zaś wraz z szeregiem innych nieruchomości weszła w skład działki nr [...], która graniczy od strony wschodniej i południowo-wschodniej z aktualną działką nr [...]. W skład działki nr [...], jak wynika z treści działu I prowadzonej dla tej nieruchomości księgi wieczystej, nie weszła jakakolwiek cześć nieruchomości nr [...]. Także zestawienie powierzchni działek nr [...] i [...] (odp. [...] m2 i [...] m2) – powstałych w całości z nieruchomości hipotecznej nr [...], nie wskazuje na istotne różnice w odniesieniu do powierzchni tej ostatniej, wynoszącej wedle księgi hipotecznej [...] sążni2, co w systemie metrycznym odpowiada powierzchni [...] m2 (gdzie 1 sążeń2= 4,5522 m2).
Prawidłowe było również ustalenie przez organ nadzoru obowiązującego w dacie podejmowania kontrolowanych rozstrzygnięć przeznaczenia nieruchomości według treści "Ogólnego plan zabudowania W." zatwierdzonego przez Ministerstwo Robót Publicznych w dniu [...] sierpnia 1931 r. (nr [...] reg. [...]), wydanego na podstawie art. 23-28 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. - o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz.U. z 1939 r. Nr 34, poz. 216, a to wobec niestwierdzenia by w okresie powojennym obszar przedmiotowej nieruchomości do dnia wydania ostatecznej decyzji objęty był innym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Tę okoliczność zaś ustalono w oparciu o informację przekazaną przez Archiwum Państwowe przy piśmie z [...] czerwca 2001 r. nr [...] (teczka nr 1 akt administracyjnych), gdzie wskazano na brak dla obszaru obejmującego ul. [...] nr [...] planów miejscowych sporządzonych w latach 1947-1950. Dysponując tą informacją organ zasadnie nie kontynuował poszukiwań miejscowych planów sporządzonych w okresie późniejszym (a więc pomiędzy rokiem 1950 i 1954), gdyż okolicznością znaną zarówno organom, jak też sądowi z urzędu jest to, że po roku 1950 nie został uchwalony przez Naczelną Radę Odbudowy W. żaden plan zagospodarowania przestrzennego. Związane to był z faktyczną i prawną utratą możliwości działania w tym zakresie przez Naczelną Radę Odbudowy W., a to w związku ze zmianami w strukturze administracji centralnej i likwidacją Biura Odbudowy [...], co nastąpiło na podstawie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 września 1950 r. w sprawie zniesienia Biura Odbudowy Stolicy (Dz.U. Nr 42, poz. 375). A to właśnie to Biuro, wedle art. 6 ustawy z dnia 3 lipca 1947 r. o odbudowie m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 52, poz. 268) wykonywało prace dotyczące sporządzania regionalnych i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego na obszarze W. i [...] Zespołu Miejskiego, które to plany następnie uchwalała Naczelna Rada Odbudowy W. (art. 3 lit. a powołanej ustawy).
Według ww. planu, którego fragment wraz z notatką urzędową sporządzoną przez geodetę znajduje się w aktach (teczka nr 1 akt administracyjnych), nieruchomość hipoteczna nr [...] przy ul. [...] położona była w strefie V, przeznaczonej pod zabudowę frontową zwartą o 5 kondygnacjach do wysokości 18 m i 70% pow. zabudowy. W świetle tak określonego przeznaczenia nieruchomości, jak też braku w obowiązujących w roku 1954 przepisach regulacji nakładającej obowiązek dostosowywania istniejącej już na gruncie zabudowy do założeń planistycznych (na przedmiotowym gruncie posadowiony był budynek 8 kondygnacyjny) nie istniała wynikająca z planu przeszkoda uniemożliwiająca użytkowanie gruntu przez dotychczasowego właściciela. Tylko zaś istnienie tego rodzaju przeszkody stanowiło materialnoprawną przesłankę z art. 7 ust. 2 dekretu, uprawniającą do odmowy przyznania prawa własności czasowej. W tej sytuacji trafne jest stanowisko Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, iż orzeczenie Prezydium Rady Narodowej W. z [...] maja 1954 r. oraz utrzymująca je w mocy decyzja Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...] października 1954 r. z powodu rzekomego przeznaczenia nieruchomości na cele publiczne (tak oznaczono jej przeznaczenie w orzeczeniu administracyjnym) rażąco naruszają prawo, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Uprawniona jest przy tym ocena, że odmowa przyznania prawa własności czasowej przedmiotowego gruntu nie była w rzeczywistości motywowana brakiem możliwości wykorzystywania nieruchomości przez dotychczasowego właściciela zgodnie z obowiązującym w dacie rozstrzygania sprawy planem zabudowy, a podyktowana była wyłącznie względami ideologicznymi, o czym świadczy treść pisma przewodniego Prezydium Rady Narodowej w W. z [...] lipca 1954 r. przekazującego odwołanie M.K., gdzie podano, że "brak administracji oraz korzystanie z tak dużej nieruchomości przez osoby prywatne sprzeczne jest z zasadami ustroju państwa ludowego". Tymczasem stanowiący materialnoprawną podstawę rozstrzygnięć art. 7 ust. 2 dekretu nakazywał gminie uwzględnić wniosek o przyznanie tego prawa, jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowych właścicieli da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania. Taki stan rzeczy obligował organ nadzoru do stwierdzenia nieważności tych orzeczeń o ile w sprawie nie zaistniała przeszkoda w postaci nieodwracalnych skutków prawnych, o których mowa w art. 156 § 2 in fine k.p.a. W rozpoznawanej sprawie skutki takie, zdaniem Ministra, wywołało wyłącznie zbycie w drodze umów cywilnoprawnych części lokali w budynku posadowionym na działce nr [...] przy ul. [...] wraz z przypisanym do tych lokali udziałem w prawie użytkowania wieczystego gruntu oraz udziałami w częściach wspólnych budynku (dot. to lokali nr nr [...], [...] i [...]). W związku z powyższym w części obejmującej sprzedaż tych lokali wraz z przynależnym lokalom prawem użytkowania części wspólnych budynku i ustanowieniem prawa użytkowania wieczystego przynależnego im gruntu organ nadzoru ograniczył swoje rozstrzygnięcie do stwierdzenia, na podstawie art. 158 § 2 k.p.a., że decyzja Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...] października 1954 r. i utrzymane tą decyzją w mocy orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej w W. z [...] maja 1954 r. wydane zostały z naruszeniem prawa, w pozostałym zaś zakresie (a więc także w tym, który odnosi się do sprzedaży lokali i ustanowienia prawa użytkowania wieczystego gruntu poprzedzonego wydaniem w tym względzie decyzji administracyjnych) stwierdził ich nieważność.
Ocenę tę skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela. Zagadnienie nieodwracalnych skutków prawnych decyzji administracyjnej było wielokrotnie podejmowane w orzecznictwie sądowym i w tej kwestii wypracowano podstawowe kryteria oceny, jednolicie przyjmowane przy orzekaniu w tego typu sprawach. Przede wszystkim, jak trafnie podniósł Minister, odwracalność lub nieodwracalność skutku prawnego określonego aktu, należy rozpatrywać, mając na uwadze zakres właściwości organów administracji publicznej oraz ich kompetencję, tzn. umocowanie do stosowania władczych i jednostronnych prawnych form działania. Skutek prawny decyzji będzie bowiem nieodwracalny jeśli cofnięcie, zniesienie, odwrócenie skutków prawnych decyzji wymaga takich działań, do których organ administracji publicznej nie ma umocowania ustawowego, czyli nie może skorzystać z drogi postępowania administracyjnego i stosować formy aktu indywidualnego. W konsekwencji stwierdzić należy, że dany akt wywołuje nieodwracalny skutek prawny wtedy, gdy ani przepis prawa materialnego, ani też przepisy procesowe, stanowiące podstawę działania organu administracji publicznej, nie czynią danego organu właściwym do cofnięcia tego właśnie skutku przez wydanie decyzji (por. wyroki NSA: z 7.10.2011 r., sygn. akt I OSK 1631/10, Lex nr 1131479; z 28.09.2001 r., sygn. akt I SA 326/01, Lex nr 75508). Przy czym, co należy podkreślić nieodwracalne skutki prawne decyzji należy ograniczyć wyłącznie do jej bezpośrednich skutków w sferze prawa, a nie zdarzeń faktycznych stanowiących tylko jej pośredni efekt. Jeżeli bowiem na podstawie takiej decyzji wydano inną decyzję, która ewentualnie mogła spowodować takie nieodwracalne skutki prawne, to kwestia odwracalności czy też nieodwracalności tych skutków prawnych dotyczyć może wyłącznie owej drugiej decyzji (por. wyrok NSA z 18.03.2011 r. sygn. akt I OSK 716/10 http://orzeczenia.nsa.gov.pl). To że, ocena kwestii odwracalności skutku prawnego odnosić się musi wyłącznie do bezpośrednich następstw wywołanych badanym orzeczeniem potwierdza redakcja art. 156 § 2 k.p.a.: "nie stwierdza się nieważności decyzji [...] gdy decyzja wywołał nieodwracalny skutek". Nie znajduje tu zatem zastosowania, jak chcieliby skarżący, konstrukcja oparta na koncepcji adekwatnego związku przyczynowego, wedle której określony skutek prawny (tu zbycie nieruchomości na rzecz osoby trzeciej) stawi konsekwencję szeregu zdarzeń prawnych i typowych dla nich następstw (wśród których odmowa przyznania własności czasowej stanowi wyłącznie pierwsze z tych zdarzeń), które doprowadziły ostatecznie do ukształtowania się istniejącego aktualnie stanu prawnego. Z tego względu fakt, że skarżący są kolejnymi nabywcami praw do nieruchomości od osób, które uzyskały je w efekcie wykonania decyzji administracyjnych o sprzedaży lokali i ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego, jest prawnie obojętne dla oceny skutków wywołanych decyzją dekretową. Pogląd ten znajduje potwierdzenie także w przywołanej przez organ nadzoru uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjny z dnia 16 grudnia 1996 r. sygn. akt OPS 7/96 (ONSA1997/2/49), w uzasadnieniu której podkreślono potrzebę odróżnienia skutków prawnych, które wywołała decyzja kwestionowana w postępowaniu o stwierdzenie jej nieważności, od skutków prawnych dotyczących tego samego przedmiotu wywołanych późniejszymi decyzjami lub innymi zdarzeniami prawnymi. Także w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego podjętej w składzie pięciu sędziów z dnia 9 listopada 1998 r. sygn. akt OPK 4/98 wskazano, że skutki prawne wywołane przez późniejszą decyzję dotyczącą tego samego przedmiotu, którego dotyczyła decyzja wcześniejsza, nie mogą być automatycznie utożsamiane ze skutkami prawnymi wywołanymi przez decyzję wcześniejszą. Stanowisko to podtrzymano również w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 marca 2000 r. sygn. akt OPS 14/99 (ONSA 2000/3/93). Przy czym ta ostatnia uchwała dopuszczała także możliwość stwierdzenia nieważność decyzji administracyjnej, na podstawie której Skarb Państwa nabył nieruchomość, jeżeli oddanie tej nieruchomości w użytkowanie wieczyste osobie trzeciej (w drodze umowy cywilnoprawnej) nastąpiło w toku postępowania o stwierdzenie nieważności tej decyzji.
W tym stanie rzeczy trafnie wywiódł Minister, że nieodwracalny skutek prawny orzeczeń dekretowych z 1954 r. można wiązać wyłącznie ze zbyciem części lokali w posadowionym na gruncie dekretowym budynku i przypisanym do tych lokali udziałem w prawie użytkowania wieczystego gruntu, dokonanym w drodze umów cywilnoprawnych, stanowiących jednocześnie pierwszą czynność prawną skutkująca zbyciem części nieruchomości po wydaniu orzeczeń dekretowych. Organ administracji publicznej nie jest bowiem władny w ramach posiadanych kompetencji oraz dostępnych dla niego środków prawnych wzruszyć tych umów, a więc znieść ich przy użyciu właściwych dla organów administracji publicznej władczych form działania. Odmienna sytuacja ma miejsce w stosunku do tej części ww. orzeczeń, która odnosi się do lokali i udziałów w prawie użytkowania gruntu zbytych w wykonaniu decyzji administracyjnych wydanych po odmowie przyznania prawa własności czasowej. Orzeczenia dekretowe, w takich sytuacjach nie są bowiem rozstrzygnięciami skutkującymi zbyciem nieruchomości, ale stanowią jedynie jeden z elementów tworzący stan faktyczny sprawy, który uwzględniony został przy wydawaniu decyzji o sprzedaży lokali i oddaniu przynależnego do nich gruntu w użytkowanie wieczyste. Samo zaś zawarcie umowy cywilnoprawnej po wydaniu decyzji o sprzedaży lokalu i ustanowieniu użytkowania wieczystego gruntu, jak też późniejsze zbycie praw do nieruchomości przez osoby, które w tym trybie je nabyły w drodze wyłącznie umów cywilnoprawnych jest wyłącznie konsekwencją tych decyzji, a nie bezpośrednim następstwem rozstrzygnięć dekretowych. Z tego też względu skutki wywołane tymi decyzjami administracyjnymi nie mogą być utożsamiane ze skutkami orzeczeń o odmowie przyznania prawa własności czasowej dawnym właścicielom nieruchomości warszawskiej. Tym samym kluczowe zarzuty skarg dotyczące naruszenia przez organ nadzoru art. 156 § 2 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie także do tej części decyzji, która odnosi się do lokali stanowiących własność skarżących (tj. lok. nr nr [...], [...] i [...]) i praw związanych z własnością tych lokali, nie mają usprawiedliwionych podstaw.
Sąd nie podziela również zarzutu istotnego naruszenia przez Ministra art. 107 § 1 k.p.a., którego to naruszenie E. D. i J. C. upatrują w nieprecyzyjnym rozstrzygnięciu decyzji z [...] lipca 2011 r., a to w związku z zawartym w jej sentencji sformułowaniem, iż kontrolowane decyzje wydane zostały z naruszeniem prawa " (...) w części określonej w aktach notarialnych obejmujących sprzedaż lokali mieszkalnych nr [...], [...], [...] (...)". Wprawdzie istotnie tak zredagowana sentencja, poprzez odwołania się do treści aktów notarialnych, może u części adresatów decyzji budzić wątpliwości interpretacyjne co do zakresu w jakim stwierdzono, że orzeczenia dekretowe wydane zostały z naruszeniem, jednakże ta wadliwość może zostać usunięta w trybie przewidzianym w art. 113 § 2 k.p.a., poprzez wyjaśnienie w drodze postanowienia wątpliwości co do treści decyzji. Nie jest więc to tego rodzaju wada decyzji, która prowadzić by musiała do jej uchylenia na zasadzie art. 145 § pkt 1 lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Zważyć przy tym należy, że mimo podnoszenia tego zarzutu skarżący nie mieli wątpliwości, że kwestionowane decyzje w zakresie dotyczącym ich interesu prawnego, którego źródłem jest prawo własności do lokali nr [...], [...] i [...] i prawo użytkowania wieczystego gruntu, eliminowały ze skutkiem ex tunc rozstrzygnięcia dekretowe w części obejmującej także te lokale. Zwrócić jednocześnie należy uwagę, że w zakresie odnoszącym się do tej części decyzji nadzorczej, w której stwierdzono wydanie kontrolowanych decyzji z 1954 r. z naruszeniem prawa, nie są oni legitymowania do jej kwestionowania. W żadnym razie bowiem ta część rozstrzygnięcia Ministra nie oddziaływuje na sferę ich praw lub obowiązków. Nie mogą zatem skutecznie kwestionować tej części rozstrzygnięcia nadzorczego.
Nie są także trafne zarzuty formułowane przez W. B., dotyczące braku udokumentowania w sposób wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie tożsamości M.K. primo voto M. (która złożyła wniosek dekretowy) i M. G. jako tej samej osoby, a to w związku z tym, że dokumenty zagraniczne, w oparciu o które tę okoliczność organ potwierdził, nie zostały opatrzone klauzulą apostille. Zważyć wszak należy, że w postępowaniu administracyjnym o tym czy dana okoliczność została udowodniona organ administracji publicznej, stosownie do art. 80 k.p.a., rozstrzyga w oparciu o całokształt dokumentów zgromadzonych w sprawie ocenianych we wzajemnej łączności. Sam zatem brak legalizacji dokumentów zagranicznych, nie czyni ich bezwartościowymi jako środków dowodowych, a więc takimi, które nie mogą być wykorzystane w tym postępowaniu. Ma to jedynie ten skutek, że nie są one traktowane jak dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 k.p.a. Dane zaś zawarte w tych dokumentach (tj. odpisie skróconym aktu małżeństwa, M.K. i J.P., dokumentu rejestracyjnego nieletniej E.P.) - przedłożone w formie odpisów i ich urzędowych tłumaczeń - w zestawieniu z treścią postanowienia spadkowego po J. K., nie uprawniają do wywiedzenia odmiennych wniosków, niż poczynione przez organ nadzoru. Tak więc zarzut braku wykazania, że M.K. i M. G. jest tą samą osobą, oceniać należy wyłącznie w kategorii niczym nieuzasadnionych spekulacji skarżącego. Kwestia obywatelstwa J. K., a także obywatelstwa M.K. [...], a w dalszej kolejności E. G. pozostaje bez związku z prowadzonym postępowaniem, którego przedmiotem była jedynie ocena legalności decyzji dekretowych, a nie rozstrzyganie o prawie do gruntu na podstawie przepisów dekretu. Zatem nieczynienie w tym zakresie szczegółowych ustaleń nie może być traktowane jako istotne naruszenie zasad postępowania administracyjnego.
Za całkowicie chybiony uznać należy zarzut braku zapewnienia stronom możliwości wzięcia czynnego udziału w postępowaniu na wszystkich jego etapach, a więc naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Przede wszystkim bowiem zarzut ten stoi w oczywistej sprzeczności z treścią dokumentów zgromadzonych w aktach, z której wynika, iż przed wydaniem zarówno pierwszej decyzji w sprawie jak i przy ponownym rozpatrzeniu sprawy strony postępowania zostały poinformowane o możliwości zapoznania się z aktami sprawy (vide zawiadomienie z [...] lipca 2011 r. – teczka nr 3 akt administracyjnych, zawiadomienie z [...] września 2011 r. – teczka nr 4 akt administracyjnych). To natomiast, że w zawiadomieniach tych wskazano godziny i dni tygodnia, w których wspomniane czynności mogą być przez strony realizowane nie może być kwalifikowane jako ograniczenie ich praw procesowych. Nie wykluczało wszak możliwości zgłoszenia się strony w siedzibie organu i zapoznawania się z dokumentacją sprawy także w innym terminie. Nie można również zgodzić się ze skarżącym, że w toku postępowania doszło do istotnego naruszenia uregulowanej w art. 9 k.p.a. zasady informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych mających wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków. Nie można bowiem utożsamiać tego obowiązku z koniecznością kierowania wszelkiej prowadzonej w toku postępowania wyjaśniającego w sprawie korespondencji do wszystkich stron postępowania.
Konkludując zatem stwierdzić należy, że postępowanie nadzorcze zostało przez Ministra przeprowadzone prawidłowo oraz przy poszanowaniu zasad postępowania administracyjnego, w tym ustanowionej w art. 7 k.p.a., a rozwiniętej w art. 77 § 1 k.p.a., zasady prawdy obiektywnej. Ustalenia stanu faktycznego poczynione w toku tego postępowania znajdują potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, przy ocenie którego nie uchybiono zasadzie swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), a podjęte ostateczne rozstrzygnięcie sprawy odpowiada prawu i zostało uzasadnione, wbrew subiektywnemu przekonaniu skarżących, w sposób odpowiadający standardom wyznaczonym treścią art. 107 § 3 k.p.a.
Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło