I SA/Wa 2789/20
WyrokWSA w Warszawie2022-01-31
Skład orzekający: Magdalena Durzyńska, Małgorzata Boniecka-Płaczkowska, Jolanta Dargas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania z powodu braku legitymacji procesowej strony wyłącza możliwość stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania przez tę samą stronę?Ratio decidendi
Sąd uznał, że postanowienie o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania z uwagi na wniesienie go przez podmiot niebędący stroną postępowania wyłącza jednocześnie możliwość uchybienia przez ten podmiot terminu do wniesienia odwołania. Jednakże, mimo tego uchybienia proceduralnego w uzasadnieniu postanowienia, nie miało ono wpływu na wynik sprawy, gdyż skarżący nie wykazał swojego statusu strony postępowania komunalizacyjnego.Stan faktyczny
Skarżący wniósł odwołanie od decyzji Wojewody z 1993 r. stwierdzającej nabycie przez Gminę prawa własności nieruchomości. Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa postanowieniem stwierdziła niedopuszczalność odwołania z powodu braku legitymacji procesowej skarżącego oraz uchybienia terminu. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów kpa, w tym brak doręczenia decyzji i nieuznanie prawa własności jego poprzedników prawnych. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magdalena Durzyńska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska Sędzia WSA Jolanta Dargas po rozpoznaniu 31 stycznia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi M. K. na postanowienie Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej z [...] października 2020 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania oddala skargę
Decyzją z [...] listopada 1993 r. nr [...] Wojewoda [...] stwierdził nabycie przez Gminę [...] z mocy prawa nieodpłatnie prawa własności nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów w jednostce ewidencyjnej [...], obręb [...], uregulowanej w KW nr [...], składającej się z działki nr [...] o pow[...] ha.
Pismem z [...] czerwca 2020 r. M. K. (dalej jako skarżący) wniósł odwołanie od powyższej decyzji. Postanowieniem z [...] października 2020 r. nr [...] Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa (dalej jako organ/komisja) stwierdziła na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., dalej jako kpa) niedopuszczalność wniesienia odwołania oraz wniesienie odwołania z uchybieniem terminu. W uzasadnieniu postanowienia komisja stwierdziła, że skarżący nie był stroną postępowania przed Wojewodą [...], jak również nie wykazał w odwołaniu aby przysługiwało mu lub jego poprzednikom prawnym prawo rzeczowe do skomunalizowanej nieruchomości. Ponadto nie zachowano również terminu do wniesienia odwołania.
W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzucił organowi naruszenie:
1. art. 7, 77 i 80 kpa, poprzez przyjęcie, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego można dojść do wniosku, że nie został zachowany termin na wniesienie odwołania jak również, że skarżący nie wykazał że jest stroną postępowania;
2. art. 129 § 1 kpa w zw. z art. 39 kpa poprzez uznanie, że nie został zachowany termin na wniesienie odwołania, pomimo że zaskarżona decyzja nie została skarżącemu doręczona;
3. art. 28 kpa poprzez nieuznanie prawa własności nieruchomości poprzedników prawnych skarżącego, mimo że nabyli oni skomunalizowaną nieruchomość z mocy prawa poprzez zasiedzenie, w efekcie pozbawienie skarżącego statusu strony postępowania;
4. art. 100 § 1 kpa w zw. z art. 97 § 1 pkt 4 kpa poprzez niezawieszenie postępowania z uwagi na zagadnienie wstępne, jakim jest stwierdzenie nabycia prawa własności skomunalizowanej nieruchomości przez poprzedników prawnych skarżącego.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o zasądzenie
kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji, orzekając w sprawie, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j Dz.U. z 2022 r. poz. 329, dalej jako ppsa) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zaskarżone postanowienie zostało wydane na podstawie art. 134 kpa, zgodnie z którym organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie stwierdzające niedopuszczalność odwołania nie ma charakteru merytorycznego, lecz jest jedynie formalnym stwierdzeniem, że odwołanie nie może zostać rozpoznane. Przywołany przepis nakłada zatem na organ, do którego odwołanie zostało złożone, obowiązek ustalenia w postępowaniu wstępnym, tj. poprzedzającym merytoryczne rozpoznanie sprawy, dopuszczalność odwołania oraz zachowanie terminu do jego wniesienia. Dopiero w przypadku stwierdzenia, że wniesione odwołanie jest dopuszczalne oraz zachowany został termin do jego wniesienia, organ może przystąpić do jego merytorycznego rozpoznania. Zauważyć przy tym należy, że niedopuszczalność odwołania i uchybienie terminowi do wniesienia odwołania stanowią dwie różne sytuacje procesowe. Wyróżnienie przez ustawodawcę w art. 134 kpa przesłanki terminu wniesienia środka zaskarżenia po przesłance jego dopuszczalności oznacza, że organ drugiej instancji w pierwszej kolejności powinien rozstrzygnąć kwestię dopuszczalności odwołania. Natomiast dopiero w sytuacji stwierdzenia dopuszczalności odwołania organ powinien dokonać oceny zachowania terminu do jego wniesienia. Jedną z przyczyn niedopuszczalności odwołania jest wniesienie go przez podmiot pozbawiony legitymacji procesowej. Chodzi tu o sytuację gdy bez pogłębionej analizy oczywiste jest, że zażalenie wniosła osoba trzecia, która nie jest stroną postępowania (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 kwietnia 2020 r. sygn. akt II OSK 1118/19).
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że prawidłowe było wydanie postanowienia o stwierdzeniu niedopuszczalności wniesienia odwołania przez skarżącego ale za bezprzedmiotowe uznał postanowienie o wniesieniu odwołania z uchybieniem terminu. Ponieważ terminowi do wniesienia odwołania może uchybić tylko strona postępowania, a więc podmiot uprawniony do zaskarżenia decyzji, stwierdzenie niedopuszczalności odwołania z uwagi na wniesienie go przez podmiot nie będący stroną postępowania wyłącza jednocześnie możliwość uchybienia przez ten podmiot terminu do wniesienia odwołania.
Powyższe uchybienie nie ma jednak wpływu na wynik sprawy. Decyzja z [...] listopada 1993 r. została wydana na podstawie art. 18 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 32, poz. 191 ze zm.). Jak trafnie wskazał organ, zgodnie z utrwalonym w doktrynie i orzecznictwie stanowiskiem, stronami postępowania dotyczącego stwierdzenia nabycia przez gminę mienia na podstawie ww. przepisów są Skarb Państwa oraz właściwa gmina, zaś inne podmioty jedynie wówczas jeżeli w dacie komunalizacji przysługiwał im tytuł prawnorzeczowy albo prawo zarządu do komunalizowanej nieruchomości. Skarżący nie przedstawił żadnego dokumentu, z którego wynikałoby, że jemu samemu lub jego poprzednikom prawnym przysługiwało takie prawo. Wbrew twierdzeniu skarżącego, fakt posiadania samoistnego przedmiotowej nieruchomości przez jego poprzedników prawnych nie jest wystarczający do uznania go za stronę, nie dowodzi bowiem posiadania tytułu prawnorzeczowego do tej nieruchomości. Dopiero prawomocne postanowienie sądu powszechnego stwierdzające zasiedzenie nieruchomości na rzecz skarżącego lub jego poprzedników prawnych mogłoby mieć znaczenie dla oceny, czy skarżącemu przysługiwał status strony w postępowaniu komunalizacyjnym. Brak przedłożenia dokumentu potwierdzającego istnienie praw rzeczowych według stanu na 27 maja 1990 r. uniemożliwia dowodzenie, że określony podmiot miał i ma interes prawny w postępowaniu komunalizacyjnym. Brak legitymacji jest w tym przypadku oczywisty i nie wymaga badania w postępowaniu odwoławczym.
Z tego względu nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 28 kpa, brak było również podstaw do zawieszenia postępowania na podstawie art. 94 § 1 pkt 4 kpa. Organ prawidłowo zastosował przepisy i nie naruszył art. 7, 77 § 1 i 80 kpa.
Dlatego na podstawie art. 151 ppsa Sąd skargę oddalił.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło