I SA/Wa 608/12
WyrokWSA w Warszawie2012-06-28
Skład orzekający: Małgorzata Boniecka-Płaczkowska, Przemysław Żmich, Dariusz Pirogowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja stwierdzająca naruszenie prawa przez decyzję komunalizacyjną, wydana w trybie wznowienia postępowania, może zostać uchylona po upływie pięcioletniego terminu od jej uprawomocnienia, jeśli strona domagająca się wznowienia nie miała przymiotu strony w pierwotnym postępowaniu?Ratio decidendi
Decyzje stwierdzające naruszenie prawa przez decyzję komunalizacyjną oraz utrzymującą ją w mocy decyzję organu odwoławczego zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa, co skutkuje ich nieważnością. Brak przymiotu strony w pierwotnym postępowaniu komunalizacyjnym uniemożliwia skuteczne wznowienie postępowania i wydanie decyzji merytorycznej na podstawie art. 151 § 2 k.p.a., a jedynie decyzji o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. W związku z tym, wydanie decyzji na podstawie art. 151 § 2 k.p.a. narusza zasadę trwałości decyzji ostatecznych (art. 16 k.p.a.), co stanowi wadę kwalifikowaną skutkującą stwierdzeniem nieważności decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku I. H. o wznowienie postępowania zakończonego decyzją komunalizacyjną z 1991 r., która stwierdzała nabycie nieruchomości przez Miasto Z. I. H. twierdziła, że nie brała udziału w postępowaniu z własnej winy, a działka stanowi jej własność. Wojewoda stwierdził naruszenie prawa, ale odmówił uchylenia decyzji z powodu upływu terminu. Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa utrzymała tę decyzję w mocy. WSA w Warszawie pierwotnie oddalił skargę, ale NSA uchylił ten wyrok, wskazując na możliwość stwierdzenia nieważności decyzji. WSA ponownie rozpoznając sprawę, stwierdził nieważność obu decyzji.Rozstrzygnięcie
1. stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji oraz decyzji Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2009 r., nr [...]; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej na rzecz I. H. kwotę [...] zł ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska Sędziowie: WSA Przemysław Żmich WSA Dariusz Pirogowicz (spr.) Protokolant referent Monika Bodzan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 czerwca 2012 r. sprawy ze skargi I. H. na decyzję Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej z dnia [...] października 2009 r. nr [...] w przedmiocie wydania z naruszeniem prawa decyzji komunalizacyjnej 1. stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji oraz decyzji Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2009 r., nr [...]; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej na rzecz I. H. kwotę [...] zł ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa decyzją z [...] października 2009 r. nr [...], po rozpoznaniu odwołania I. H., utrzymała w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] lipca 2009 r. nr [...] stwierdzającą, że decyzja komunalizacyjna Wojewody [...] z [...] marca 1991 r. nr [...] została wydana z naruszeniem prawa i odmawiającą jej uchylenia z powodu upływu pięcioletniego terminu od dnia, kiedy decyzja stała się ostateczna.
Decyzja Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej wydana została przy następujących ustaleniach stanu faktycznego i ocenie prawnej sprawy.
Decyzją z [...] marca 1991 r. Wojewoda [...], na podstawie art. 5 ust. 1 oraz art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 32, poz. 191 ze zm.), stwierdził nabycie z mocy prawa z dniem 27 maja 1990 r. przez Miasto Z. własności nieruchomości położonych w Z., przy ul. [...], oznaczonych jako działki: nr [...] o pow. [...] m2, uregulowanej w KW Nr [...]; nr [...] o pow. [...] m2, uregulowanej w KW Nr [...] oraz nr [...] o pow. [...] m2, uregulowanej w KW Nr [...]. Decyzja ta, wobec niewniesienia od niej odwołania stała się ostateczna [...] maja 1991 r.
Pismem z [...] listopada 2008 r. I. H. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego powyższą decyzją komunalizacyjną w zakresie działki nr [...], podnosząc, że nie brała bez własnej winy udziału w postępowaniu komunalizacyjnym. Zaś ww. działka stanowi jej własność na podstawie postanowień Sądu Rejonowego w Z. [...] Wydział Cywilny z [...] stycznia 1991 r. sygn. akt [...] oraz z [...] września 1999 r. sygn. akt [...] o stwierdzeniu nabycia spadku.
W tym stanie rzeczy Wojewoda [...], postanowieniem z [...] czerwca 2009 r., działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i art. 149 k.p.a., wznowił postępowanie w sprawie zakończonej ww. decyzją ostateczną Wojewody [...] i po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, decyzją z [...] lipca 2009 r. orzekł, że decyzja komunalizacyjna została wydana z naruszeniem prawa, jednak ze względu na upływ pięcioletniego terminu od dnia kiedy stała się ona ostateczna nie jest możliwe jej uchylenie.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Wojewoda, powołując się na wydane w postępowaniach spadkowych postanowienia Sądu Rejonowego Z. z [...] września 2005 r. i [...] września 1999 r., wskazywał, że własność nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] przynależy I. H. Decyzja komunalizacyjna Wojewody [...] wydana natomiast została na w oparciu o postanowienie Sądu Powiatowego w Z. z [...] czerwca 1959 r. sygn. akt [...], stwierdzające zasiedzenie tej nieruchomości przez Skarb Państwa. Postanowienie to jednak zostało uchylone postanowieniem Sądu Okręgowego w S. z [...] września 2005 r. sygn. akt [...], a sprawa przekazane do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy w Z. Ten zaś postanowieniem z [...] grudnia 2006 r. sygn. akt [...] oddalił wniosek o zasiedzenie przedmiotowej nieruchomości przez Miasto Z.– następcy prawnego Skarbu Państwa. Oznacza to, że na dzień 27 maja 1990 r. działka nie stanowiła mienia państwowego, a więc nie mogła podlegać komunalizacji. Ponieważ jednak decyzja Komunalizacyjna Wojewody [...] stała się ostateczna [...] maja 1991 r. upłynął już pięcioletni termin, o którym mowa w art. 146 § 1 k.p.a., umożliwiający jej uchylenie. Z tego względu obecne rozstrzygnięcie ograniczono do stwierdzenia, stosownie do art. 151 § 2 k.p.a., że kwestionowana decyzja wydana została z naruszeniem prawa.
Od powyższej decyzji I. H. wniosła odwołanie, podnosząc, że art. 146 § 1 k.p.a. wiąże początek biegu pięcioletniego terminu z dniem, w którym decyzja została doręczona lub ogłoszona stronie przez właściwy organ, a nie, jak przyjęto, z dniem, kiedy stała się ostateczna. Jej zdaniem termin ten w niniejszej sprawie w ogóle nie rozpoczął biegu, gdyż nie brała ona bez własnej winy udziału w postępowaniu zakończonym decyzją komunalizacyjną, a jeżeli nawet rozpoczął swój bieg, to biegnie on od 2008 r. Odwołująca się podkreśliła jednocześnie, że termin ten był wielokrotnie przerywany, gdyż od początku lat 90-tych ubiegłego wieku występowała o zwrot przedmiotowej nieruchomości.
Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa, w wyniku rozpoznania odwołania, decyzją z [...] października 2009 r. nr [...], utrzymała w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2009 r., podzielając pogląd organu pierwszej instancji, iż w sprawie upłynął pięcioletni termin w jakim decyzja komunalizacyjna mogła być wzruszona. Jednak w sposób odmienny od Wojewody określiła początek biegu tego terminu. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wywodziła, że określony w art. 146 § 1 k.p.a. terminu wiąże się z doręczeniem lub ogłoszeniem decyzji stronom postępowania, a rozpoczyna on swój bieg od ostatniego doręczenia, jakie miało miejsce w sprawie. Wprawdzie w aktach sprawy nie zachowało się zwrotne potwierdzenie odbioru decyzji komunalizacyjnej stronie – Prezydentowi Miasta Z., jednakże mając na względzie to, że decyzja ta stała się ostateczna [...] maja 1991 r. uznać należy, że doręczenie to nastąpiło [...] kwietnia 19991 r., zatem od tej daty winien być liczony pięcioletni termin z ww. przepisu.
Skargę na decyzję Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej wniosła I. H. zarzucając jej rażące naruszenie art. 146 § 1 k.p.a. oraz podnosząc argumenty tożsame z zawartymi w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Wskazując na brak dowodu doręczenie decyzji Wojewody [...] Prezydentowi Miasta Z. wywodziła, że doręczenie w ogóle nie nastąpiło, a tym samym nie można przyjąć, że decyzja komunalizacyjna stała się ostateczna w dacie wskazywanej przez organy ([...] maja 1991 r. ). Zarzuciła także organom orzekającym, iż w toku rozpoznawania sprawy pominęły one konstytucyjną zasadę ochrony własności. W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniosła o uchylenie obu decyzji.
W odpowiedzi na skargę Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa wniosła o jej oddalenie i podtrzymała stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z 8 października 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 173/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę I. H. oceniając, że prawidłowe jest stanowisko organu odwoławczego, iż nie jest możliwe uchylenie decyzji komunalizacyjnej Wojewody [...] z [...] marca 1991 r. z powodu upływu pięcioletniego terminu od dnia doręczenia decyzji stronie.
Sąd zauważył wprawdzie, że zaskarżona decyzja Komisji jak też poprzedzająca ją decyzja Wojewody [...] wydane zostały z naruszeniem prawa procesowego, tj. art. art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a., gdyż organy nie zebrały w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, a w szczególności nie wyjaśniły, czy skarżącej przysługuje tytuł prawny do skomunalizowanej nieruchomości, a w konsekwencji status strony tego postępowania. Jednakże mimo dostrzeżonych wad, w ocenie Sadu nie jest możliwe uchylenie tych decyzji z uwagi na uregulowany w art. 134 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 20002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej: "p.p.s.a.") zakaz orzekania na niekorzyść strony skarżącej.
Od powyższego wyroku I. H. wywiodła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W następstwie rozpoznania tej skargi, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 22 lutego 2012 r. sygn. akt I OSK 390/11 uchylił ww. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia sądowi pierwszej instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się z poglądem sądu pierwszej instancji, iż art. 134 § 2 p.p.s.a. nie pozwala na uchylenie skarżonej przez I. H. decyzji. Zakaz reformationis in peius nie obowiązuje bowiem, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzenie nieważności zaskarżonego aktu. Taka zaś sytuacja, w ocenie sądu kasacyjnego, ma miejsce w rozpoznawanej sprawie. Powołując się na wiążące organy administracji publicznej oraz sądy ustalenia co do faktów zawarte w orzeczeniach sądów powszechnych, Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że w uzasadnieniu prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w Z. z [...] grudnia 2006 r, sygn. akt [...] sąd ten wskazał, że nieruchomość objęta wnioskiem o zasiedzenie przez Miasto Z. (obejmująca działki: nr [...],[...] o [...]) stanowiła własność obywateli Rzeszy Niemieckiej, którzy zostali wpisani na Niemiecką Listę Narodową drugiej grupy. W świetle postanowień zawartych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 21 maja 1946 r. o określeniu osób, których majątek przechodzi na własność Państwa (Dz.U. Nr 28, poz. 182) oraz ustawy z 28 kwietnia 1946 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego osób narodowości polskiej zamieszkałych na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz.U. Nr 15, poz. 106) wszyscy członkowie rodziny F. oraz małżonkowie S. (poprzednicy prawni skarżącej) byli obywatelami Rzeszy Niemieckiej. Po zakończeniu wojny 1939-1945 nie uzyskali wyroku rehabilitującego. Nieruchomość stanowiąca ich współwłasność przeszła więc na własność Skarbu Państwa z mocy prawa na podstawie art. 2 ust. 1 pkt b dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.).
Skoro zaś nieruchomość, o której zwrot ubiega się skarżąca, przeszła z mocy prawa na własność Skarbu Państwa w 1946 r. to I. H. nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu komunalizacyjnym. Z tych też względów nie legitymowała się ona żadnym tytułem dającym jej prawo do składania wniosku o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Wojewody [...] z [...] marca 1991 r. Oznacza to, że wydana w wyniku wznowienia postępowania komunalizacyjnego decyzja Wojewody [...] z [...] lipca 2009r., została - zdaniem sądu kasacyjnego - wydana została z rażącym naruszeniem prawa.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał sąd pierwszej instancji do rozważenia czy w sprawie zachodzą przesłanki do zastosowania art. 134 §2 p.p.s.a.
Pismem z 11 czerwca 2012 r. skarżąca wystąpiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wnioskiem o zwrócenie się przez Sąd, w trybie pytania prejudycjalnego, do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej "czy podniesiony w niniejszej sprawie zarzut, że na podstawie art. 2 ust. 1 lit. b dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, który utracił moc obowiązującą dnia 22 lipca 1950r. - z mocy samego prawa przeszła na własność Skarbu Państwa nieruchomość zabudowana, położona w Z. w zbiegu ul. [...] i [...], dla której miejscowy Sąd Rejonowy prowadzi księgę wieczystą nr [...] - jest zarzutem zmierzającym do niezgodnego z prawem pozbawienia Skarżącej prawa strony - i narusza art. 14 i 17 Konwencji Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności – czyli jest sprzeczny z:
a) art. 6 ust. 2 w zw. z art. 46 d Traktatu o Unii Europejskiej z dnia 7 lutego 1992r. w zw. z art. 10 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską z dnia 30 kwietnia 2004 r. - a zwłaszcza z:
b) zasadą pierwszeństwa prawa wspólnotowego nad prawem państw członkowskich i obowiązkiem przestrzegania prymatu prawa wspólnotowego - oraz -
c) obowiązkiem eliminacji z prawa krajowego przepisów sprzecznych z prawem wspólnotowym i zakazem wywoływania skutków prawnych w oparciu o przepisy sprzeczne z prawem wspólnotowym;
d) przepisami Traktatu z dnia 17 czerwca 1991r. zawartego między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i wzajemnej współpracy". Ponadto o wystąpienie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniem prejudycjalnym o zgodność z ww. regulacjami traktatowymi całego dekretu z 8 marca 1946 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie rozpoznając sprawę zważył, co następuje:
wniosek o wystąpienie w niniejszej sprawie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniem prejudycjalnym w zakresie wskazywanym w piśmie strony z 11 czerwca 2012 r. nie mógł zostać uwzględniony, gdyż w ocenie składu orzekającego w rozpoznawanej sprawie, zgłaszane przez stronę wątpliwości nie stanowią zagadnienia prejudycjalnego, wymagające rozstrzygnięcia Trybunału w trybie art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dawnego art. 234 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską - przywołanego we wniosku). Określone zagadnienie, aby mogło być przedmiotem wystąpienia z pytaniem prejudycjalnym dotyczyć musi wszak kwestii interpretacji prawa wspólnotowego, znajdującego zastosowanie w sprawie zawisłej przed sądem krajowym, a nie oceny postępowania organów, czy sądów podejmujących na tle rozpoznawanej sprawy konkretne rozstrzygnięcia i formułowanych przez nie stanowisk. Trybunał ten nie sprawuje bowiem nadzoru judykacyjnego nad sądem, który skierował doń pytanie prejudycjalne, ani nie dokonuje oceny postępowania, które zawisło przed sądem krajowym. Nie dokonuje również interpretacji prawa wewnętrznego sądu kierującego pytanie, ani zgodności tego prawa z prawem wspólnotowym. Zgodnie z ww. przepisem jest on właściwy do orzekania w trybie prejudycjalnym jedynie o wykładni Traktatów oraz ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii. Tymczasem treść sformułowanego przez skarżącą pytania, z jakim Wojewódzki Sąd Administracyjny miałby wystąpić do Trybunału Sprawiedliwości UE wskazuje, że skarżąca oczekuje od Trybunału zajęcia stanowiska co do trafności oceny jej statusu w sprawie dotyczącej komunalizacji mienia, a w konsekwencji możliwości skuteczności inicjowania przez nią postępowania wznowieniowego w tej sprawie, dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku I OSK 390/11 (choć w samej treści wniosku wskazuje ona na rzekomo formułowaną ocenę jej statusu jako strony przez "uczestnika" postępowania – bez dookreślenie kogo ma na myśli), jak też trafności ustaleń dokonanych przez sąd powszechny co do nabycia z mocy prawa przez Skarb Państwa własności nieruchomości na zasadach opisanych w art. 2 ust. 1 pkt b dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.). Tego rodzaju rozstrzygnięcie wykracza zaś poza ramy kognicji Trybunału realizowanej w ramach procedury określonej w art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej.
Z tych względów ww. wniosek Sąd postanowił oddalić (vide protokół z rozprawy, k. 256).
Przechodząc zaś do oceny legalności zaskarżonej decyzji, należy mieć na względzie to, że sąd przy dokonywaniu kontroli działalności organów administracji publicznej, stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270; dalej: "p.p.s.a.") nie jest związany ani treścią zarzutów zawartych w skardze, ani jej wnioskami czy też powołaną podstawa prawną. Oznacza to, że ma on prawo, a nawet obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. W szczególności, sąd zobligowany jest z urzędu do oceny, czy kwestionowana decyzja nie jest dotknięta jedną z wad, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. Zważyć również należy, że w przypadku ponownego rozpoznawania sprawy, na skutek uchylenia przez sąd kasacyjny uprzednio wydanego wyroku i skierowaniu jej do rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji (co miło miejsce w niniejszej sprawie), sąd ten - stosownie do art. 190 p.p.s.a.- związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Rozpoznając sprawę w ramach tych kryteriów Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej, jak też utrzymana przez nią w mocy decyzja Wojewody [...] z [...] lipca 2009 r. nr [...] wydane zostały z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., co prowadzić musi do stwierdzenia ich nieważności.
W sprawie istotne jest, że postępowanie zakończone zaskarżoną decyzją prowadzone było w trybie wznowienia postępowania administracyjnego, a jego przedmiotem była sprawa objęta ostateczną decyzją Wojewody [...] z [...] marca 1991 r., którą organ ten orzekł o nabyciu z mocy prawa, na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 32, poz. 191 ze zm.), przez miasto Z. z dniem 27 maja 1990 r. m.in. własności nieruchomości położonej w Z. przy ul. [...], oznaczonej jako działka nr [...]. Zainicjowane ono zostało wnioskiem I. H., która podnosiła, że bez własnej winy nie brała udziału w tym postępowaniu, mimo że przysługuje jej w nim przymiot strony jako właścicielce tej nieruchomości, co oznacza zaistnienie przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W następstwie przeprowadzonego postępowania wznowieniowego Wojewoda [...], działając na podstawie art. 151 § 2 k.p.a., decyzją z [...] lipca 2009 r. stwierdził, że ww. decyzja Wojewody [...] wydana została z naruszeniem prawa, jednak ze względu na upływ pięcioletniego terminu od dnia kiedy stała się ona ostateczna nie jest możliwe jej uchylenie. Rozstrzygnięcie to, utrzymane w mocy przez Krajową Komisję Uwłaszczeniową, było więc jednym z dwóch, przewidzianych w art. 151 k.p.a. rozstrzygnięć, w których dokonuje się merytorycznej oceny sprawy objętej ostateczną decyzją wydaną w trybie zwykłym.
Tymczasem warunkiem wydania we wznowionym postępowaniu decyzji merytorycznej, jest uprzednie ustalenie, że przesłanka wznowieniowa przywoływana przez podmiot domagający się wzruszenia w tym trybie ostatecznej decyzji, faktycznie zaistniała. Po wznowieniu postępowania dochodzi bowiem w pierwszej kolejności do weryfikacji przyczyn wznowienia postępowania i w zależności od poczynionych w tym zakresie ustaleń bądź formalnego zakończenia już w tej pierwszej fazie postępowania poprzez wydanie decyzji o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej - w sytuacji ich niestwierdzenia (art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a.); bądź rozpoznania sprawy co do istoty – w przypadku potwierdzenia zaistnienia tych przyczyn – poprzez wydanie jednej z dwóch decyzji o charakterze merytorycznym: uchyleniem decyzji dotychczasowej i ponownym rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej (art. 151 § 1 pkt 2), względnie wydaniem rozstrzygnięcia stwierdzającego, że kontrolowana decyzja wydana została z naruszeniem prawa z jednoczesnym stwierdzeniem, że ze względu na wystąpieniem negatywnych przesłanek jej wzruszenia opisanych w art. 146 k.p.a. nie jest możliwe jej uchylenie (art. 151 § 2 k.p.a.).
Kluczowe zatem dla oceny legalności wydanych w niniejszej sprawie decyzji, jest ustalenie czy I. H. przysługiwał przymiot strony, w rozumieniu art. 28 k.p.a., w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją Wojewody [...]. Tylko bowiem podmiot mający przymiot strony, mógł skutecznie domagać się - w ramach postępowania wznowieniowego - weryfikacji tej decyzji z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a tym samym tylko na skutek podania wniesionego przez taki podmiot, mogło dojść do wydania decyzji, o której mowa w art. 151 § 2 k.p.a.
Stronami postepowania komunalizacyjnego, prowadzonego w trybie art. 5 ust. 1 ustawy z 10 maja 1990 r., są zaś co do zasady wyłącznie Skarb Państwa i właściwa gmina. Inne podmioty, mają w takim postępowaniu przymiot strony jedynie wówczas gdy wykażą, że w dacie wejścia w życie powyższej ustawy (27 maja 1990 r.) to im, a nie Skarbowi Państwa przysługiwał tytuł prawnorzeczowy do komunalizowanego mienia. Ten sam krąg podmiotów uprawniony jest do weryfikacji wydanej w takim postępowaniu decyzji w trybie wznowienia postępowania administracyjnego.
Tymczasem skarżącej, wbrew temu co podnosiła ona w swoim wniosku o wznowienie postępowania, nie przysługiwał i nie przysługuje, żaden tytuł prawnorzeczowy do objętej decyzją Wojewody [...] działki nr [...]. Jak wynika bowiem z ustaleń poczynionych przez Sąd Rejonowy w Z. w toku prowadzonego przed nim postępowania o zasiedzenie przedmiotowej nieruchomości, zakończonego prawomocnym postanowieniem z [...] grudnia 2006 r. sygn. akt [...], stwierdzone zostało, że powyższa nieruchomość przeszła z mocy prawa, na podstawie art. 2 ust. 1 pkt b dekretu z dnia 8 marca 1946 r. - o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.), na własność Skarbu Państwa z chwilą wejścia tego dekretu w życie. Ustalenia co do faktów zawarte w orzeczeniach sądów powszechnych - jak podniósł w wydanym w niniejszej sprawie wyroku z 22 lutego 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny - wiążą organy administracji publicznej jak również sądy administracyjne. Związanie to oznacza, obowiązek respektowania tych ustaleń przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy, a więc przyjmowaniu, że fakty te przedstawiają się tak jak ustalił to prawomocnie Sąd Rejonowy w Z.
Skoro zatem sąd ten ustalił, że własność skomunalizowanej nieruchomości od 1946 r. przysługiwała Skarbowi Państwa, to niczym nieuzasadnione jest stanowisko organów, że własność ta w dacie wejścia w życie ustawy z 10 maja 1990 r. przysługiwała skarżącej. W szczególności nie mogły tego potwierdzać przywołane we wniosku o wznowienie postępowania postanowienia spadkowe z [...] stycznia 1991 r. sygn. akt [...] oraz z [...] września 1999 r. sygn. akt [...], które dowodziły jedynie faktu następstwa prawnego po dawnych współwłaścicielach nieruchomości położonej przy ul. [...] w Z. W tym stanie rzeczy skarżącej - niebędącej właścicielką tej nieruchomości - niewątpliwie nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu komunalizacyjnym jej dotyczącym. Przekształcenie własnościowe zachodzące na nieruchomości, potwierdzone w deklaratoryjnej decyzji komunalizacyjnej, nie dotyczą wszak jej praw podmiotowych. W konsekwencji powyższego pominięcie jej w tym postępowaniu, nie może być utożsamiane z pominięciem strony, a to w sposób oczywisty wyklucza zaistnienie przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., co obligowało organ administracji publicznej do zakończenia postępowania wznowieniowego uruchomionego jej wnioskiem, poprzez wydanie decyzji o treści przewidzianej w art. 151 pkt 1 k.p.a., a więc o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej. Okoliczności te, w następstwie niewłaściwie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego i błędnej oceny materiałów dowodowych zgromadzonych w sprawie, uszły uwadze Wojewody [...], skutkiem czego, wbrew dyspozycji zawartej w niebudzącym wątpliwości interpretacyjnych przepisie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. (nakazującej zakończenie w tak ustalonym stanie faktycznym postępowania wznowieniowego, z powodu braku zaistnienia przesłanki wznowieniowej) organ dalej procedował sprawę i dokonał merytorycznej oceny postepowania komunalizacyjnego i legalności podjętego w nim ostatecznego rozstrzygnięcia. To zaś oznacza, że wydana w takim stanie faktycznym, na podstawie art. 151 § 2 k.p.a., decyzja administracyjna obarczona jest kwalifikowaną wadą prawną, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. rażąco narusza prawo, gdyż godzi w wyrażoną w art. 16 k.p.a. zasadę trwałości decyzji ostatecznych. Konsekwencją prawną istnienia ww. zasady jest bowiem nie tylko gwarancja, że ukształtowane ostateczną decyzją stosunki administracyjnoprawne nie będą w sposób dowolny znoszone lub modyfikowane, ale również domniemanie legalności takiej decyzji, które może być obalone jedynie w trybie i na zasadach określonych w kodeksie lub ustawach szczególnych.
Wady te nie zostały dostrzeżone przez organ drugiej instancji, czego następstwem było utrzymanie w mocy rażąco naruszającej prawo decyzji organu wojewódzkiego, co prowadzić musi do wniosku, że także ta decyzja jest obarczona kwalifikowaną wadą prawną, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. To zaś prowadzić musi do wyeliminowania z obrotu prawnego obydwu wydanych w sprawie decyzji. Przy czym wyeliminowanie ich przez Sąd następuje, bez względu na to, czy takie orzeczenie skutkować będzie pogorszeniem sytuacji prawnej strony wnoszącej skargę. Wyłączona jest bowiem w takim wypadku ochrona strony skarżącej, wynikająca z zakazu orzekania przez Sąd na jej niekorzyść, o czym stanowi wprost art. 134 § 2 in fine p.p.s.a.
Stwierdzenie kwalifikowanych wad prawnych zaskarżonych decyzji, prowadzące do stwierdzeniem ich nieważności czyni także bezprzedmiotowym ustosunkowywanie się do rozstrzygniętych nimi kwestii merytorycznych i podnoszonych w tym kontekście zarzutów skargi. Ponoszone natomiast przez skarżącą w piśmie procesowym z 14 czerwca 2012 r. (k. 121-124.) argumenty, mające wykazać kolizję przepisów dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich z przepisami wiążących Polskę umów międzynarodowych, w tym Traktatem z dnia 17 czerwca 1991 r. zawartym między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy (Dz.U. Nr 14, poz. 56), czego konsekwencją musi być przyznanie pierwszeństwa regulacjom traktatowym, a w rezultacie przyjęcie, iż brak jest podstaw do uznania skuteczności nabycia przez Skarb Państwa w 1946 r. własności nieruchomości obejmującej obecną działkę nr [...], nie mogą odnieść zamierzonych przez skarżącą skutków (a więc uznania, że w sprawie komunalizacji tej działki przysługuje jej przymiot strony). Stanowią one bowiem w istocie polemikę z ustaleniami sądu powszechnego poczynionymi w prawomocnie zakończonym postępowaniu o zasiedzenie tej nieruchomości, którymi - jak już wyżej wspomniano - sąd administracyjny jest w niniejszej sprawie związany. Z tego względu podważanie tych ustaleń w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest niedopuszczalne.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 i art. 190 oraz art. 152 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji. W przedmiocie kosztów postepowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 powołanej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło