I SA/Wa 627/19
WyrokWSA w Warszawie2019-09-24
Skład orzekający: Monika Sawa, Małgorzata Boniecka - Płaczkowska, Jolanta Dargas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie o sprostowaniu kwoty odszkodowania w decyzji wywłaszczeniowej, które w istocie zmienia wysokość odszkodowania, może być uznane za wydane z rażącym naruszeniem prawa, stanowiącym podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że postanowienie o sprostowaniu kwoty odszkodowania, które w rzeczywistości zmienia jego wysokość, a nie koryguje błędu pisarskiego lub oczywistej omyłki, zostało wydane z rażącym naruszeniem art. 105 § 1 K.p.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., co uzasadnia stwierdzenie jego nieważności. Niemniej jednak, sąd uznał, że samo ustalenie odszkodowania w pierwotnej decyzji, mimo potencjalnych uchybień proceduralnych (jak nieobecność biegłego na rozprawie), nie stanowiło rażącego naruszenia prawa, jeśli nie miało wpływu na wysokość odszkodowania i nie zostało zakwestionowane przez stronę.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowych z lat 60. XX wieku, w części dotyczącej odszkodowania. Następcy prawni właścicielki zarzucili naruszenie przepisów dotyczących właściwości rzeczowej, udziału biegłego w rozprawie oraz sposobu ustalenia odszkodowania. Minister Infrastruktury i Budownictwa odmówił stwierdzenia nieważności pierwotnych decyzji, ale stwierdził nieważność postanowienia z 1967 r. o sprostowaniu kwoty odszkodowania. Skarżąca kwestionowała decyzję Ministra w części dotyczącej odmowy stwierdzenia nieważności pierwotnych decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Monika Sawa (spr.) Sędziowie WSA Małgorzata Boniecka - Płaczkowska WSA Jolanta Dargas Protokolant referent stażysta Aneta Suchecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2019 r. sprawy ze skargi G. N. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę.
Minister Infrastruktury i Budownictwa decyzją z 21 grudnia 2017 r. nr DO.8.6613.1200.2016.SO odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z 7 maja 1963 r. nr D.408/KW/61 oraz poprzedzającego ją orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku Urząd Spraw Wewnętrznych z 26 stycznia 1961 r. nr S.W.S.II.w.1/21/60 - w części dotyczącej odszkodowania, oraz stwierdził nieważność postanowienia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku Urząd Spraw Wewnętrznych z 29 maja 1967 r. nr USW III w 1/21/60 o sprostowaniu ww. orzeczenia z 26 stycznia 1961 r.
Decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku Urząd Spraw Wewnętrznych (dalej jako "Prezydium") orzeczeniem z 26 stycznia 1961 r. orzekło
o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], oznaczonej jako część parceli nr [...] o pow. 23 239 ha, stanowiącej własność J. T..
Komisja Odwoławcza do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych (dalej jako "Komisja Odwoławcza") decyzją z 19 lipca 1961 r. znak D.408/KW/61, po rozpatrzeniu odwołania właścicielki nieruchomości, utrzymała w mocy orzeczenie z 26 stycznia 1961 r. w części dotyczącej wywłaszczenia. Z kolei w części dotyczącej odszkodowania wydanie orzeczenia odroczono.
Następnie decyzją z 7 maja 1963 r. Komisja Odwoławcza nie uwzględniła odwołania J. T. i utrzymała w mocy orzeczenie z 26 stycznia 1961 r.
w części dotyczącej odszkodowania.
Prezydium postanowieniem z 29 maja 1967 r. sprostowało własne orzeczenie
z 26 stycznia 1961 r. w zakresie kwoty przyznanego odszkodowania w ten sposób, że zamiast kwoty 41 830,20 zł wpisano 44 604 zł.
G. N., E. W., J. S., A. Z., A. Z., T. S., R. S., J. T., J. T., Z. T., G. T., A. K., M. S., M. N. i E. T. (następcy prawni byłej właścicielki) pismem z 10 listopada 2006 r. sprostowanym w dniu 20 lutego 2009 r., wystąpili o stwierdzenie nieważności m.in. decyzji Komisji Odwoławczej z 7 maja 1963 r. oraz orzeczenia Prezydium z 26 stycznia 1961 r., sprostowanego postanowieniem z 29 maja 1967 r. - w części dotyczącej odszkodowania.
W uzasadnieniu wniosku zarzucili organom naruszenie: art. 14 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94), powoływanej dalej jako "ustawa wywłaszczeniowa", przez wydanie orzeczenia
z naruszeniem właściwości rzeczowej; art. 21 ustawy wywłaszczeniowej, przez brak udziału biegłego w rozprawie oraz nie odczytanie opinii biegłego na rozprawie; art. 68 ust. 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r.
o postępowaniu administracyjnym (Dz.U. Nr 36, poz. 341 ze zm.); art. 4, art. 5, art. 6,
art. 8 § 1, art. 71 § 1, art. 83 § 2 pkt 2, art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 1960 r. Nr 30, poz. 168),
powoływanej dalej jako "K.p.a." - w brzmieniu w dacie stosowania tych przepisów.
Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z 26 marca
2012 r. nr BOI-8y-787-R/1 -307/11, odmówił stwierdzenia nieważności decyzji z 7 maja 1963 r. oraz poprzedzającego ją orzeczenia z 26 stycznia 1961 r. w części dotyczącej odszkodowania, natomiast decyzją z 27 czerwca 2013 r. nr BOI-8ek-787-122/12 utrzymał tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem
z 21 maja 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 2072/13 uchylił decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 26 marca 2012 r. oraz poprzedzającą ją decyzję 27 czerwca 2013 r., zaś Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 22 marca 2016 r. sygn. akt I OSK 3038/14 oddalił skargę kasacyjną od ww. wyroku.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Minister Infrastruktury i Budownictwa (dalej jako "Minister") decyzją z 21 grudnia 2017 r. odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Komisji Odwoławczej z 7 maja 1963 r. i orzeczenia Prezydium z 26 stycznia 1961 r. -
w części dotyczącej odszkodowania oraz stwierdził nieważność postanowienia Prezydium z 29 maja 1967 r. o sprostowaniu orzeczenia z 26 stycznia 1961 r.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazał, że rozpatrując sprawę należy mieć na uwadze ocenę prawną wyrażoną w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie z 21 maja 2014 r. oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 marca 2016 r. Naczelny Sąd Administracyjny w wydanym wyroku uznał natomiast, że postanowienie z 29 maja 1967 r., którym Prezydium sprostowało kwotę odszkodowania przyznanego decyzją z 26 stycznia 1961 r., naruszało art. 105 § 1 K.p.a. w sposób kwalifikowany, o jakim mowa wart. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. bowiem nie dotyczyło sprostowania błędu, czy oczywistej omyłki, ale wkraczało w istotę sprawy.
Postanowienie to zmieniało bowiem wysokość odszkodowania w trybie do tego nie przewidzianym. Zgodnie z art. 105 § 1 K.p.a., w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez organ wywłaszczeniowy pierwszej instancji, organ mógł prostować
z urzędu lub na żądanie strony w drodze postanowienia błędy pisarskie i rachunkowe oraz inne oczywiste omyłki w wydanych przez ten organ decyzjach. Ustalenie jednak wysokości odszkodowania jest w sprawie o wywłaszczenie i odszkodowanie istotą sprawy, zatem sprostowanie decyzji w tym zakresie, zgodnie z art. 105 § 1 K.p.a., mogłoby dotyczyć np. czeskiego błędu lub tego rodzaju oczywistej omyłki. Nie mieści
się natomiast w dyspozycji tego przepisu zmiana ustalonej wysokości odszkodowania. Taka zmiana mogłaby być dokonana tylko w postępowaniu co do meritum, np. odwoławczym, a w sytuacji ostateczności decyzji - w trybie przewidzianym do jej wzruszenia, według przepisów wówczas obowiązujących. Mając powyższe na
względzie Minister uznał, że postanowienie Prezydium z 29 maja 1967 r.
o sprostowaniu orzeczenia z 26 stycznia 1961 r. poprzez przyznanie zamiast kwoty odszkodowania 41 830,20 zł, kwoty 44 604 zł, zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa. Postanowienie to nie wywołało przy tym nieodwracalnych skutków prawnych, stąd możliwe było stwierdzenie jego nieważności.
Przechodząc do oceny decyzji Komisji Odwoławczej z 7 maja 1963 r. oraz orzeczenia Prezydium z 26 stycznia 1961 r. - w części dotyczącej odszkodowania, Minister w pierwszej kolejności odniósł się do zarzutu wnioskodawców w zakresie właściwości organów orzekających w sprawie i wskazał, że zgodnie z art. 59 ust. 1 i
ust. 2 ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych (Dz.U. Nr 5, poz. 16), organami wydającymi decyzje administracyjne były wydziały rad narodowych, tworzone przez prezydia tych rad. Natomiast organami wydającymi decyzje administracyjne były wydziały działające jako terenowe organy administracji państwowej, kierujące poszczególnymi dziedzinami spraw należących do właściwości rad narodowych. Wydziały tworzyło prezydium rady narodowej, określając ich organizację wewnętrzną
1 szczegółowy zakres działania, zaś na czele wydziałów stali kierownicy (art. 59 ust. 1
i ust. 2 oraz art. 61 ustawy o radach narodowych). Podstawę do utworzenia wydziału - urząd spraw wewnętrznych stanowił załącznik część I nr 17 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 kwietnia 1958 r. w sprawie zasad tworzenia wydziałów przez prezydia rad narodowych (Dz.U. Nr 25, poz. 103). Wbrew zatem zarzutom wnioskodawców, w sprawie orzekał organ właściwy rzeczowo i to on pismem z 5 września 1960 r. znak SWS.II w 1/21/60 zawiadomił strony o wszczęciu postępowania
wywłaszczeniowego co do nieruchomości stanowiącej własność J. T. oraz o wyznaczeniu terminu rozprawy na 21 września 1960 r.
Odnosząc się do prawidłowości ustalenia odszkodowania Minister zauważył, że zgodnie z art. 21 ustawy wywłaszczeniowej odszkodowanie ustalano na podstawie wyników rozprawy, po wysłuchaniu na niej opinii biegłych. Opinia powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie. Z treści tego przepisu wynika przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia rozprawy. Ustalenie więc odszkodowania i dokonanie wywłaszczenia bez przeprowadzania rozprawy, mogłoby ewentualnie podlegać ocenie pod kątem wystąpienia podstawy stwierdzenia nieważności, przewidzianej art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.
W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała jednak miejsca, bowiem rozprawa wywłaszczeniowo-odszkodowawcza została przeprowadzona w dniu 21 września
1960 r. Na rozprawie stawił się pełnomocnik właścicielki nieruchomości, który zakwestionował wysokość odszkodowania ustaloną przez biegłego inż. arch. F. K. w opinii z 10 sierpnia 1960 r. W związku przedstawionymi zarzutami Prezydium zleciło oszacowanie nieruchomości kolejnemu biegłemu – A. R. Z protokołu rozprawy nie wynika, aby brał w niej udział biegły, który sporządził opinię i dokonał wyceny nieruchomości, lecz zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowoadministracyjnym, choć nieobecność biegłych na rozprawie wywłaszczeniowej stanowi naruszenie art. 21 ustawy wywłaszczeniowej, to należy je rozważyć w kontekście całości postępowania. Najistotniejszą zatem do ustalenia w postępowaniu o stwierdzenie nieważności powinna być kwestia, czy ww. uchybienie miało wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. Zdaniem Ministra, organ wywłaszczeniowy nie miał obowiązku przeprowadzić osobno rozprawy odszkodowawczej, bowiem przepisy ustawy wywłaszczeniowej przewidywały jedną rozprawę w zakresie odszkodowania i wywłaszczenia. Dopiero w przypadku odroczenia przyznania odszkodowania należało przeprowadzić osobną rozprawę (art. 22 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej). Minister wskazał dalej, że w opinii z 10 sierpnia 1960 r.
biegły obliczając należne odszkodowanie uznał, że 25% powierzchni nieruchomości ulegało wywłaszczeniu bez odszkodowania. W protokole z rozprawy nie zostało
zapisane na czym polegały zarzuty pełnomocnika właścicielki gruntu, uznać jednak należało, że dotyczyły one właśnie kwestii braku odszkodowania za wskazaną część nieruchomości. Zarzuty te organ uznał za słuszne, zlecając ponowne oszacowanie
innemu biegłemu, który ustalił odszkodowanie za cały wywłaszczany grunt. Na zlecenie Prezydium biegły - A. R. w dniu 21 grudnia 1960 r. sporządził opinię szacunkową, w której, na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej, oszacował wartość wywłaszczanej nieruchomości na kwotę 41 830,20 zł. Stosownie do treści ww. przepisu odszkodowanie za grunty rolne (orne, warzywnicze, sadownicze, łąki, pastwiska, itd.) powinno odpowiadać cenom ustalanym za grunty rolne przeznaczone
do sprzedaży z zapasów Państwowego Funduszu Ziemi. Cena za grunty, o których mowa w art. 8 ust. 1, ustalana była natomiast w oparciu o zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 5 kwietnia 1958 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M. P. z 1958 r. Nr 24, poz. 143). W dacie orzekania przez organ drugiej instancji obowiązywało już wprawdzie zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 24 września 1962 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M. P. z 1962 r. Nr 72, poz. 335), niemniej jednak, stawki były takie same w obu zarządzeniach. Jak ustalił biegły w opinii
z 21 grudnia 1960 r., grunt należący do J. T. położony w [...], podlegał podatkowi od gruntów rolnych i zaliczał się do I okręgu gospodarczego strefy miejskiej. Stawka za grunt klasy IV w I okręgu gospodarczego w strefie ekonomicznej miejskiej wynosiła 18 tyś. zł za 1 ha. Zatem wysokość odszkodowania za grunt o pow. 2,3239 ha wynosiła 41 830,20 zł (2,3239 ha x 18 tyś. zł). Taka też kwota została przyznana
decyzją z 26 stycznia 1961 r. W tej sytuacji, w ocenie Ministra, w przedmiotowej
sprawie przyznano odszkodowanie zgodnie z art. 8 ustawy wywłaszczeniowej. Organ nadzoru zwrócił również uwagę na specyfikę opinii wydawanych na potrzeby wywłaszczania nieruchomości pod rządami ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r., przejawiającą się w tym, że w omawianym okresie nie istniał wolny rynek, zaś szacowanie gruntu opierało się na "sztywnych stawkach". Zatem odszkodowanie
z tytułu wywłaszczenia gruntu wyliczane było nie w odniesieniu do materiału porównawczego (jak jest obecnie), lecz polegało na prostym działaniu matematycznym - przemnożeniu powierzchni nieruchomości przez ściśle określoną, stałą i niezmienną cenę za 1 m2. Mając powyższe na uwadze Minister stwierdził, że w przedmiotowej sprawie nie można uznać, że wydając kwestionowane w trybie nadzoru decyzje
w zakresie ustalenia odszkodowania, organy dopuściły się rażącego naruszenia prawa. W trakcie postępowania nie stwierdzono również, aby badane orzeczenia naruszały pozostałe przesłanki określone w art. 156 § 1 K.p.a., a zatem brak było podstaw do stwierdzenia ich nieważności.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
skardze G. N. (dalej jako "skarżąca") zaskarżyła ww. decyzję w części dotyczącej odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Komisji Odwoławczej z 7 maja 1963 r. oraz orzeczenia Prezydium z 26 stycznia 1961 r. - w części dotyczącej przyznania odszkodowania, wniosła o uchylenie tej decyzji, zarzucając naruszenie:
- art. 21 ustawy wywłaszczeniowej;
- art. 129 w zw. z art. 127 § 1 pkt 5 K.p.a., w jego brzmieniu z daty prowadzenia postępowania wywłaszczeniowego, poprzez pominięcie oceny jego niezastosowania przez organ wywłaszczeniowy;
- art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (w dacie wniesienia skargi Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., obecnie Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), powoływanej dalej jako "p.p.s.a.", poprzez nieuwzględnienie pełnej oceny prawnej wyrażonej w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 marca 2016 r. i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie z 21 maja 2014 r.;
- art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a., co przejawiło się niepodjęciem przez organ wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wadliwym rozpatrzenie całego materiału dowodowego, a także zawarciem
w uzasadnieniu decyzji błędnych ocen prawnych tego stanu.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że za wywłaszczoną nieruchomość o pow.
24 780 m2 ustalono odszkodowanie w błędnej wysokości 41 830,20 zł, tj. jak za grunt
o pow. 23 239 m2. Nie uwzględniono bowiem nowej istotnej okoliczności, że nastąpiła zmiana powierzchni nieruchomości. Organ wywłaszczeniowy nie biorąc powyższego
pod uwagę dopuścił się rażącego naruszenia art. 129 w zw. z art. 127 § 1 pkt 5 K.p.a.
(w ówczesnym brzmieniu). Zdaniem skarżącej, Minister dopuścił się natomiast naruszenia art. 153 p.p.s.a., poprzez nieuwzględnienie pełnej oceny prawnej wyrażonej w wyrokach obu Sądów zapadłych w sprawie. Przede wszystkim, nie dokonał pełnej oceny postępowania organu wywłaszczeniowego pod kątem zastosowania się do wymogów określonych w art. 21 i art. 22 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej. Sądy za bezsporne uznały natomiast, że ustalenie wysokości odszkodowania poprzez wydanie
w dniu 29 maja 1967 r. postanowienia dokonującego "korekty" jego wysokości, odbyło się w rażącej niezgodzie z prawem. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał ponadto, że jeżeli zachodziły okoliczności wskazujące, że niewłaściwie zostało ustalone odszkodowanie i konieczna była jego zmiana, niezbędne było przeprowadzenie w tym zakresie nowego postępowania, z zachowaniem wymogów przewidzianych w art. 21 ustawy wywłaszczeniowej, natomiast Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skoro wbrew
zasadzie art. 105 § 1 K.p.a., doszło do "korekty" odszkodowania, do organu nadzoru należało zbadanie, czy nie został naruszony art. 22 ustawy wywłaszczeniowej. Zdaniem skarżącej, Sądy wskazując na konieczność oceny przez organ nadzoru uwzględnienia bądź nie, przez organ wywłaszczeniowy wymogów art. 21 i art. 22 ustawy wywłaszczeniowej, nie miały na myśli oceny postępowania wywłaszczeniowego przed wydaniem orzeczenia z 26 stycznia 1961 r. ustalającego odszkodowanie, lecz stan sprawy po zmianie wielkości wywłaszczonej nieruchomości (postanowieniami z 28 sierpnia 1964 r. i z 19 marca 1965 r.), tj. po ujawnieniu okoliczności wskazujących, że odszkodowanie za zwiększoną powierzchnię nieruchomości ustalone zostało niewłaściwie. W sytuacji, gdy decyzja ustalająca w nieprawidłowej wysokości odszkodowanie była ostateczna, jedynym trybem koniecznym do zmiany wysokości
tego odszkodowania, był natomiast tryb wznowienia na podstawie art. 129 w zw. z art. 127 § 1 pkt 5 K.p.a. Wznowienie postępowania w części dotyczącej odszkodowania, nakazywało z kolei organowi wywłaszczeniowemu powołanie, w trybie art. 21 ustawy wywłaszczeniowej, biegłego do sporządzenia opinii szacunkowej uwzględniającej grunt
o pow. 24 780 m2 oraz przeprowadzenie na podstawie art. 22 ust. 2 tej ustawy osobnej rozprawy o charakterze odszkodowawczym. Nie przeprowadzenie tych działań przez Prezydium dowodzi, że dopuściło się ono rażącego naruszenia prawa materialnego,
tj. art. 21 i art. 22 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej, a także art. 129 w zw. z art. 127 § 1 pkt 5 K.p.a. Brak oceny tych faktów przez organ nadzoru, świadczy z kolei, że w toku postępowania nadzorczego rażąco naruszono art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Uczestnik postępowania - Prezydent Miasta Gdyni wykonujący zadania
z zakresu administracji rządowej w piśmie procesowym z 22 sierpnia 2019 r. również wniósł o oddalenie skargi, wskazując na niezasadność postawionych w niej zarzutów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z póżn. zm.) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest do zbadania, czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik postępowania.
Sąd w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto
sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., powoływana dalej jako "ppsa").
Rozpoznając przedmiotową sprawę według wskazanych wyżej kryteriów, sąd doszedł
do przekonania, że skarga nie jest uzasadniona, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Poza sporem pozostaje fakt, że postępowanie toczące się w sprawie nieważności decyzji administracyjnej jest postępowaniem nadzwyczajnym i stanowi formę nadzoru. Postępowanie nadzorcze prowadzone jest na podstawie przepisów art. 156-158 k.p.a. i podlega podobnym regułom procesowym jak postępowanie zwykłe, inny jest jednak przedmiot obu postępowań. W postępowaniu nadzorczym przedmiotem jest z reguły ostateczna decyzja i ustalenie, czy została ona wydana z wadami, o których stanowi art. 156 § 1 k.p.a. Organ w postępowaniu nadzorczym powinien badać nie tylko samą treść decyzji oraz zachowanie przepisów procedury administracyjnej przy jej wydawaniu, ale również ustalić, czy weryfikowane rozstrzygnięcie nie narusza rażąco przepisów prawa materialnego będących podstawą jego wydania. Organ w toku postępowania bada m.in. prawidłowość gromadzenia materiału dowodowego, tym samym sprawdza, czy przy wydawaniu decyzji podlegającej weryfikacji zostały spełnione ustawowe wymagania warunkujące wydanie orzeczenia zgodnego z prawem. W dotychczasowym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest pogląd, że rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) zachodzi wówczas, gdy istnieje oczywista sprzeczność pomiędzy treścią przepisu a rozstrzygnięciem objętym decyzją. Charakterystycznym dla rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje
w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie. Należy mieć bowiem na uwadze, że decyzje, które są ostateczne i znajdują się w obiegu prawnym podlegają domniemaniu legalności chyba, że w sposób oczywisty i niewątpliwy domniemanie to zostanie obalone. Potwierdzeniem dla takiego sformułowania jest treść przepisu art. 16 k.p.a. ustanawiającego zasadę trwałości decyzji.
Istotą stwierdzenia nieważności decyzji jest to, aby przesłanka będąca przyczyną stwierdzenia tejże nieważności istniała już w dacie wydania tej decyzji, czyli wydanie decyzji nastąpiło niezgodnie z prawem obowiązującym w dacie jej wydania. Wskazana niezgodność winna spełniać co najmniej jedną z przesłanek ustawowo określonych jako przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji.
W niniejszej sprawie kontroli Sądu została poddana decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa w częścią w której Minister odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z
7 maja 1963 r. znak D. 408/KW/61 oraz poprzedzającego ją orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw Wewnętrznych w Gdańsku z dnia 26 stycznia 1961 r. nr. S.W..S.II.W.1/21/60 w części dotyczącej odszkodowania.
Postępowanie w niniejszej sprawie toczyło się zatem w opisanym wyżej trybie nadzwyczajnym tj. w trybie stwierdzenia nieważności decyzji. Jak już wskazano do uznania, że decyzję wydano z rażącym naruszeniem prawa konieczne jest ustalenie oczywistego charakteru naruszenia prawa materialnego lub dokonanie przez organ oceny materiału dowodowego w sposób oczywiście sprzeczny ze zgromadzoną w aktach dokumentacją lub innymi oczywistymi, znanymi faktami.
Z analizy akt sprawy wynika, że kwestionowana decyzja wydana została na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (tekst jedn.: z 1974 r. Dz. U. Nr 10, poz. 64, z późn. zm.). W tej sytuacji istotnym zagadnieniem przy ocenie zgodności kwestionowanej decyzji z przepisami ustawy z 1958 r. było rozstrzygnięcie, czy w kwestionowanej decyzji odszkodowanie zostało ustalone zgodnie z przepisami tej ustawy. Przepis art. 22 (poprzednio art. 21) powołanej ustawy stanowił, że odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy, po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez wojewodę. Opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie. Zauważyć należy, że z przepisu art. 22 (poprzednio 21) ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości
wynika przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia rozprawy. Rozprawa wywłaszczeńiowo - odszkodowawcza została przeprowadzona w dniu 21 września
1960 r. Na rozprawę stawił się pełnomocnik J. T. – A. C., który zakwestionował wysokość odszkodowania ustaloną przez biegłego inż. arch. F. K. w opinii z 10 sierpnia 1960 r. W związku z przedstawionymi zarzutami Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku zleciło oszacowanie nieruchomości biegłemu A. R. Z protokołu nie wynika aby biegły brał udział w rozprawie. Niewątpliwie nieobecność biegłych na rozprawie wywłaszczeniowej stanowi naruszenie art. 22 ustawy, jednakże takie naruszenie należy rozważyć w kontekście całości postępowania w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości. Zatem najistotniejsze do ustalenia w postępowaniu o stwierdzenie nieważności powinna być kwestia, czy powyższe uchybienia miały wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. Nie można bowiem przyjąć z góry założenia, iż naruszenie jednego z przepisów, który ma zastosowanie w rozpoznawanej sprawie oznacza, że decyzja w takiej sprawie została wydana z rażącym naruszeniem prawa w
rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Podkreślić należy, na co prawidłowo zwrócił uwagę organ, że biegły – A. R. w dniu 21 grudnia 1960 r. sporządził opinię szacunkową, w której, na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej, oszacował wartość wywłaszczanej nieruchomości na kwotę 41 830,20 zł. Stosownie do treści ww. przepisu odszkodowanie za grunty rolne (orne, warzywnicze, sadownicze, łąki, pastwiska, itd.) powinno odpowiadać cenom ustalanym za grunty rolne przeznaczone
do sprzedaży z zapasów Państwowego Funduszu Ziemi. Cena za grunty, o których mowa w art. 8 ust. 1, ustalana była natomiast w oparciu o zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 5 kwietnia 1958 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M. P. z 1958 r. Nr 24, poz. 143). W dacie orzekania przez organ drugiej instancji obowiązywało już wprawdzie zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 24 września 1962 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M. P. z 1962 r. Nr 72, poz. 335), niemniej jednak, stawki były takie same w obu zarządzeniach. Jak ustalił biegły w opinii
z 21 grudnia 1960 r., grunt należący do J. T. położony w [...], podlegał podatkowi od gruntów rolnych i zaliczał się do I okręgu gospodarczego strefy miejskiej. Stawka za grunt klasy IV w I okręgu gospodarczego w strefie ekonomicznej miejskiej wynosiła 18 tyś. zł za 1 ha. Zatem wysokość odszkodowania za grunt o pow. 2,3239 ha wynosiła 41 830,20 zł (2,3239 ha x 18 tyś. zł). Taka też kwota została przyznana
decyzją z 26 stycznia 1961 r. i nie została zakwestionowana przez stronę. Tym samym nieobecność biegłych na rozprawie w przypadku braku ostatecznie zastrzeżeń co do wysokości odszkodowania ustalonego na podstawie opinii biegłego z listy wojewody ze strony właściciela nieruchomości wywłaszczonej nie może być - zdaniem sądu - oceniana w kategoriach rażącego naruszenia prawa. Ponownie należy podkreślić, ze opisana wyżej i omówiona przez organ, specyfika wydawanych opinii pod rządami ustawy z 1958 r. polegała na tym, że oszacowanie gruntu odbywało się na sztywnych stawkach. Polegało ono na prostym działaniu matematycznym - przemnożeniu powierzchni nieruchomości przez ściśle określoną, stałą i niezmienną cenę za 1 m2.
Nie można zatem przyjąć, iż nieobecność biegłego na rozprawie bez wykazania, że miało to wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania stanowi rażące naruszenia prawa będące podstawą stwierdzenia nieważności decyzji. Podsumowując Sąd stwierdza, iż Minister Infrastruktury prawidłowo ocenił, iż orzeczenie z dnia 26
stycznia 1961 r. nie zostało wydane z rażącym naruszeniem przepisów prawa, a w szczególności art. 22 (poprzednio 21) ustawy z dnia 12 marca 1958 r.
Wbrew stanowisku Skarżących organ wywłaszczeniowy nie miał obowiązku przeprowadzać osobno rozprawy odszkodowawczej ponieważ przepisy ustawy wywłaszczeniowej przewidywały jedną rozprawę w zakresie odszkodowania i wywłaszczenia. Dopiero w przypadku odroczenia przyznania odszkodowania
należało przeprowadzić osobną rozprawę, co wynika z art. 22 ust 2 ustawy z 1958 r.
Ujawnienie się nowych okoliczności, po zakończeniu tego postępowania, w zakresie zmiany powierzchni wywłaszczeniowej nieruchomości nie może być natomiast "korygowane" ani w drodze sprostowania orzeczenia ani w trybie nadzwyczajnym.
Nadto Minister Infrastruktury rozpatrzył sprawę w zakresie niezbędnym do oceny orzeczenia w postępowaniu nadzorczym i przedstawił wyczerpujące stanowisko w uzasadnieniu wydanej w sprawie decyzji uwzględniając ocenę prawną przedstawioną
w wyrokach Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji
na podstawie art. 151 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło