II SA/Wa 1185/14

WyrokWSA w Warszawie2015-02-03

Skład orzekający: Adam Lipiński, Stanisław Marek Pietras, Eugeniusz Wasilewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby z powodu osiągnięcia 30 lat wysługi emerytalnej, gdy przebywa on na zwolnieniu lekarskim, jest dopuszczalne i czy może być uznane za dyskryminujące?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zwolnienie policjanta ze służby z powodu osiągnięcia 30 lat wysługi emerytalnej jest dopuszczalne, nawet jeśli policjant przebywa na zwolnieniu lekarskim, pod warunkiem, że okres 12-miesięcznej ochrony przed zwolnieniem z powodu choroby minął. Zwolnienie to nie stanowi dyskryminacji ze względu na wiek, zwłaszcza gdy organ administracji przedstawił dodatkowe, uzasadnione powody związane z brakiem zaangażowania policjanta w służbę i dezorganizacją pracy, które wykraczają poza sam fakt osiągnięcia wieku emerytalnego.
Stan faktyczny
Skarżący, A. K., został zwolniony ze służby w Policji z powodu osiągnięcia 30 lat wysługi emerytalnej. Policjant od dłuższego czasu przebywał na zwolnieniu lekarskim. Organ administracji uzasadnił zwolnienie nie tylko osiągnięciem wymaganego stażu, ale także długotrwałą absencją chorobową, która dezorganizowała pracę i generowała dodatkowe koszty związane z delegowaniem innych funkcjonariuszy. Podkreślono również brak zaangażowania skarżącego w realizację zadań na zajmowanym stanowisku starszego wykładowcy, jego negatywne nastawienie do uwag przełożonych oraz podjęcie pracy zarobkowej w okresie zwolnienia lekarskiego bez zgody przełożonego. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów ustawy o Policji, dyskryminację ze względu na wiek oraz niezgodność z orzecznictwem sądowym.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Adam Lipiński Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Sędzia WSA – Eugeniusz Wasilewski Protokolant – starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lutego 2015 r. sprawy ze skargi A. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji – oddala skargę – Komendant Szkoły Policji w K. rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...], działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji oraz § 19 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. Nr 644), z dniem [...] maja 2014 r. zwolnił skarżącego [...] A. K. ze służby w Policji. W uzasadnieniu podał, że skarżący został przyjęty do służby w Policji z dniem [...] maja 1986 r., przy czym wcześniej, tj. w okresie od [...] sierpnia 1983 r. do [...] kwietnia 1984 r., był zatrudniony w Stacji Hodowli Roślin Ogrodniczych w W., a następnie w okresie od [...] kwietnia 1984 r. do [...] kwietnia 1986 r. odbywał zasadniczą służbę wojskową. Stąd też wysługa emerytalna wymienionego, według stanu na dzień zwolnienia ze służby, wynosi 30 lat, 8 miesięcy i 6 dni. Z kolei na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 4 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku nabycia prawa do emerytury z tytułu osiągnięcia 30 lat wysługi emerytalnej, a według art. 43 ust. 1, zwolnienie policjanta ze służby na podstawie przywołanego wyżej przepisu nie może nastąpić przed upływem 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby, chyba że policjant zgłosi pisemne wystąpienie ze służby. Natomiast w rozpoznawanej sprawie skarżący A. K. od dnia [...] maja 2013 r. nieprzerwanie przebywa na zwolnieniu lekarskim. Uwzględniając wskazany w ustawie o Policji dwunastomiesięczny okres ochronny, termin zwolnienia ze służby wyznaczono na dzień [...] maja 2014 r. W dalszej części wskazano, że z dostarczonych przez skarżącego druków zaświadczenia lekarskiego wynika, iż leczy się on w Poradni [...]. Długotrwała absencja wymienionego, ze względu na bardzo duże obciążenie wykładowców zajęciami dydaktycznymi i innymi zadaniami z obszaru działania Zakładu Służby Prewencyjnej, powoduje trudności organizacyjne w zapewnieniu realizacji zadań w tym zakładzie. Potęgują się one zwłaszcza w sytuacji krótkotrwałych nieobecności innych wykładowców, związanych np. z koniecznością oddelegowania do innych zadań służbowych (w marcu br. dwóch wykładowców wykonywało zadania służbowe w Wyższej Szkoły Policji w [...] i dwóch w Centrum Szkolenia Policji w [...]). Konsekwencją powyższego jest m.in. potrzeba skierowania policjantów jednostek terenowych posiadających odpowiednie doświadczenie zawodowe do wsparcia kadry dydaktycznej Zakładu Służby Prewencyjnej w realizacji zajęć. Na podstawie prowadzonej w Wydziale Kadr ewidencji należy stwierdzić, że w okresie od maja 2013 r. delegowano pięciu policjantów jednostek terenowych, przy czym został już sporządzony wniosek o delegowanie dwóch kolejnych policjantów. Istotną kwestią jest to, że delegowanie policjantów z jednostek terenowych pociąga za sobą koszty finansowe, które w każdym przypadku pokrywa Szkoła Policji w [...]. Następnie wskazano, że w dniu [...] lutego 2014 r. do Szkoły Policji w [...]. wpłynęło prawomocne orzeczenie nr [...] Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w K., które ustaliło zdolność policjanta do służby w Policji z ograniczeniem, zdolność do służby na dotychczas zajmowanym stanowisku – starszy wykładowca Policji, przy czym nie zaliczono go do żadnej grupy inwalidów. Pomimo tego rozstrzygnięcia, skarżący kontynuuje leczenie, dostarczając kolejne zwolnienia lekarskie wystawiane każdorazowo przez specjalistę [...] (ostatnie określające niezdolność do pracy na okres od [...] marca 2014 r. do [...] kwietnia 2014 r.). W dalszej części stwierdzono, że wymieniony zajmuje stanowisko starszego wykładowcy w Zakładzie Służby Prewencyjnej, tj. najwyższe stanowisko wykonawcze w pionie dydaktycznym. Powyższe zobowiązuje do realizacji obowiązków o znacznym stopniu złożoności i trudności. Zadaniem starszego wykładowcy jest swoista rola mentora, doradcy, przejawiająca się w funkcjach koordynowania, nadzorowania, czy przewodniczenia, czemu towarzyszyć powinna inicjatywność. Do zakresu zadań realizowanych na przedmiotowym stanowisku należy m.in. współuczestniczenie w planowaniu procesu dydaktycznego dla kadry komórki, koordynowanie, organizowanie i realizowanie procesu kształcenia zgodnie z programami szkoleń i kursów oraz planami zajęć, koordynowanie i realizowanie zadań przewodniczącego zespołu pedagogicznego oraz opiekuna dydaktycznego kursu, koordynowanie i przeprowadzanie postępowań kwalifikacyjnych na kursy specjalistyczne, nadzorowanie, koordynowanie oraz udział w pracach nieetatowych zespołów zadaniowych. Natomiast z zebranego materiału wynika, że skarżący od października 2011 r. (z wyłączeniem okresu odbywania praktyki zawodowej w jednostce terenowej w okresie od [...] kwietnia 2012 r. do [...] września 2012 r.), nie realizuje zadań na zajmowanym stanowisku z należytym zaangażowaniem i wykonuje głównie to, co należy do jego podstawowych obowiązków, tj. prowadzi zajęcia dydaktyczne dla słuchaczy. Są to zadania podstawowe na stanowisku starszego wykładowcy, natomiast wiodące na niższych stanowiskach dydaktycznych np. młodszego wykładowcy, czy też instruktora. Nauczyciele policyjni w Zakładzie Służby Prewencyjnej oprócz realizacji zajęć dydaktycznych podejmują dodatkowe przedsięwzięcia, m.in.: inicjują, koordynują i realizują przedsięwzięcia w ramach Koła Prewencji i Koła Ruchu Drogowego, organizują wyjazdy słuchaczy do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych w Komendzie Miejskiej Policji w K. oraz Izby Wytrzeźwień w K., tworzą filmy dydaktyczne, koordynują i organizują służby patrolowe słuchaczy szkoleń zawodowych podstawowych, współorganizują seminaria, konferencje, tworzą koncepcje nowatorskich form realizowania zajęć. Powyższe zadania wykonują nie tylko starsi wykładowcy, ale i policjanci zajmujący niższe stanowiska służbowe. Skarżący z uwagi na swoją wiedzę i doświadczenie zawodowe mógłby osiągać bardzo dobre wyniki w każdym z powyższych obszarów, jak również w innych formach aktywności, stając się autorytetem i wzorem do naśladowania dla nauczycieli policyjnych. Jednakże wymieniony od 2011 r. nie spełnia oczekiwań przełożonych w tym zakresie, co zostało mu zakomunikowane w trakcie rozmowy prowadzonej z nim na ten temat (notatka służbowa z dnia [...] grudnia 2012 r. l.dz. [...]). Ponadto negatywnie odnosi się do uwag bezpośredniego przełożonego na temat konieczności zwiększenia zaangażowania. Zgodnie z oświadczeniem wymienionego, skala jego zaangażowania jest adekwatna do otrzymywanego wynagrodzenia, a na zwróconą uwagę, że w zakładzie jest wiele osób zajmujących niższe stanowiska i otrzymujących niższe dodatki, które realizują wiele dodatkowych czynności, że jego zaangażowanie nie zmieni się (protokół z odprawy służbowej z dnia [...] grudnia 2012 r. l.dz. [...]). Wymieniony odmówił m.in. pełnienia funkcji nieetatowego zastępcy kierownika Zakładu Służby Prewencyjnej, przestał angażować się w działanie Koła Prewencji, odmówił współpracy przy organizacji zajęć we współpracy z policją [...], nie przejawiał inicjatywy w tworzeniu pomocy dydaktycznych. Stąd też zachowanie skarżącego nie daje podstaw do twierdzenia, że w przyszłości jego zaangażowanie zwiększy się, bowiem dotychczas ogranicza się przede wszystkim do wykonywania podstawowych zadań, tj. realizacji zajęć dydaktycznych i ograniczając inne formy aktywności wynikające z karty opisu stanowiska pracy, nie odpowiada wymaganiom stawianym policjantowi zajmującemu najwyższe stanowisko wykonawcze w pionie dydaktyki. Reasumując, dalsza absencja w służbie skarżącego, która jest jedną z przyczyn powodujących konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów na delegowanie policjantów z innych jednostek do prowadzenia zajęć dydaktycznych oraz orzeczenie komisji lekarskiej określające zdolność do służby z ograniczeniem do zajmowanego stanowiska starszego wykładowcy, przy jednoczesnej stwierdzonej realizacji zadań przez wymienionego z poziomu niższych stanowisk (młodszego wykładowcy, instruktora) oraz brak należytego zaangażowania w realizację zadań na zajmowanym stanowisku, czyni zasadnym zwolnienie go ze służby w Policji. W odwołaniu z dnia [...] kwietnia 2014 r. do Komendanta Głównego Policji, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego z uwagi na fakt, że jest on sprzeczny z obowiązującymi przepisami oraz z orzecznictwem sądowym. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] maja 2014 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 2 k.p.a., uchylił zaskarżony rozkaz personalny w części dotyczącej daty zwolnienia ze służby, ustalając nową datę zwolnienia na dzień [...] maja 2014 r. i w pozostałej części utrzymał go w mocy. W uzasadnieniu – powołując opisany powyżej stan faktyczny – podał, że rozpatrując przedmiotową sprawę w postępowaniu odwoławczym organ II instancji obowiązany jest do merytorycznego rozpatrzenia sprawy i skontrolowania postępowania oraz decyzji organu I instancji zarówno z punktu widzenia legalności, jak i celowości oraz rozstrzygnąć sprawę w postępowaniu odwoławczym, a zatem kontrola organu odwoławczego jest więc kontrolą pełną i organ jest zobowiązany ponownie rozstrzygnąć sprawę. Stąd też organ II instancji tym bardziej upoważniony jest do wprowadzenia nowych aspektów uzasadnienia do decyzji. W dalszej części wskazano, że przepis art. 41 ust. 2 pkt 4 ustawy o Policji jest oparty na konstrukcji uznania administracyjnego. Powyższe oznacza, że jakkolwiek nabycie przez policjanta prawa do emerytury z tytułu osiągnięcia 30 lat wysługi emerytalnej stanowi samoistną przesłankę pozwalającą na zwolnienie go ze służby w Policji, to jednak jego przełożony powinien wskazać na okoliczności, jakie brał pod uwagę, podejmując decyzję o niepozostawianiu funkcjonariusza w dalszej służbie. W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że [...] A. K. posiada 30 letnią wysługę emerytalną i niezaprzeczalnym jest również fakt, iż organ pierwszej instancji nie naruszył dyspozycji art. 43 ust. 1 ustawy, bowiem uwzględniając nieprzerwaną od [...] maja 2013 r. absencję chorobową policjanta, rozwiązał z nim stosunek służbowy z dniem [...] maja 2014 r. Do zakresu zadań policjanta na stanowisku starszego wykładowcy Zakładu Służby Prewencyjnej należy m.in. współuczestniczenie w planowaniu procesu dydaktycznego dla kadry komórki; koordynowanie, organizowanie i realizowanie procesu kształcenia zgodnie z programami szkoleń i kursów oraz planami zajęć; koordynowanie i realizowanie zadań przewodniczącego zespołu pedagogicznego oraz opiekuna dydaktycznego kursu; nadzorowanie i koordynowanie dyżurów dydaktycznych oraz zajęć fakultatywnych; nadzorowanie, koordynowanie oraz udział w pracach nieetatowych zespołów zadaniowych; koordynowanie oraz tworzenie i bieżące aktualizowanie pomocy dydaktycznych; koordynowanie i praca w zespołach powołanych do opracowania oraz opiniowania programów szkolenia i nauczania; koordynowanie oraz przejawianie inicjatyw we współpracy ze środowiskiem policyjnym i pozapolicyjnym; inicjowanie i realizowanie doskonalenia zawodowego na rzecz innych podmiotów; koordynowanie oraz przejawianie inicjatyw i realizowanie zajęć w ramach doskonalenia zawodowego lokalnego; nadzorowanie i sprawowanie opieki nad policjantem w okresie adaptacji zawodowej na stanowisku dydaktycznym. Tymczasem organ pierwszej instancji bezspornie wykazał, że skarżący nie realizuje swoich zadań z należytym zaangażowaniem i wykonuje tylko to, co należy do jego podstawowych obowiązków (wiodących na niższych stanowiskach dydaktycznych: młodszego wykładowcy, czy instruktora), nie angażując się w działanie Koła Prewencji, niechętnie realizując lekcje pokazowe dla młodych wykładowców, odmawiając współpracy z policją [...] i nie przejawiając inicjatywy w tworzeniu pomocy dydaktycznych. Negatywnie odnosi się również do uwag bezpośredniego przełożonego w zakresie konieczności zwiększenia jego zaangażowania oświadczając, że skala jego zaangażowania jest adekwatna do otrzymywanego wynagrodzenia i jego zaangażowanie nie zmieni się. Dodano również w ślad za organem pierwszej instancji, że podstawowym zadaniem starszego wykładowcy (najwyższe stanowisko wykonawcze w pionie dydaktyki) jest swoista rola mentora i doradcy, przejawiająca się w funkcjach koordynowania, nadzorowania, czy przewodniczenia, czemu powinna towarzyszyć inicjatywa, zaś postawa skarżącego w służbie w ostatnim czasie i brak aktywności w zakresie realizowanych obowiązków służbowych nie mogły stanowić wzoru do naśladowania, lecz przyczyniły się jedynie do rozluźnienia dyscypliny służbowej wśród młodszej kadry dydaktycznej Szkoły, jak i konieczność delegowania policjantów z jednostek terenowych, którzy wspierają kadrę Zakładu Służby Prewencyjnej Szkoły Policji w [...] w realizacji zajęć, a od maja 2013 r. do tego Zakładu delegowano 2 funkcjonariuszy i w 2014 r. już 3 policjantów, zaś absencja któregokolwiek wykładowcy w Szkole, chociażby krótkotrwała, wymaga delegowania kolejnych policjantów z jednostek terenowych Policji, co dodatkowo obciąża budżet Szkoły. Również fakt podejmowania przez skarżącego zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody przełożonego w [...] Placówce [...] "[...]" w okresie od dnia [...] stycznia 2013 r. do dnia [...] kwietnia 2014 r., nie pozostaje bez znaczenia w przedmiotowej sprawie i świadczy w sposób oczywisty o lekceważącym nastawieniu policjanta do przełożonych i obowiązków służbowych. Odnosząc się zaś do argumentu podniesionego przez skarżącego w odwołaniu, dotyczącego niezgodności zaskarżonego rozstrzygnięcia z obowiązującymi przepisami, a także jego sprzecznością z orzecznictwem sądowym wskazano, że brak jest możliwości odniesienia się do tego zarzutu, bowiem nie przywołał on konkretnego przepisu, który miałaby naruszać decyzja i nie podał również konkretnych orzeczeń sądowych, potwierdzających tę tezę. Kończąc stwierdzono, że zgodnie z art. 110 k.p.a., organ, który wydał decyzję jest nią związany od dnia jej doręczenia. Stosownie natomiast do art. 130 § 1 k.p.a., przed upływem terminu do wniesienia odwołania decyzja nie ulega wykonaniu. Wniesienie odwołania w terminie wstrzymuje wykonanie decyzji (art. 130 § 2 k.p.a.). Przepisów § 1 i 2 nie stosuje się w przypadkach, gdy decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności (art. 108 k.p.a.) lub decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu z mocy ustawy (art. 130 § 3 k.p.a.). Z uwagi więc na fakt, iż rozstrzygnięciu Komendanta Szkoły Policji w [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] nie nadano rygoru natychmiastowej wykonalności, należało na nowo określić datę zwolnienia skarżącego ze służby w Policji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący A. K. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, zarzucając jej naruszenie przepisów ustawy o Policji i dyrektywy Rady 2000/78/WE. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że rozkaz o zwolnieniu ze służby w Policji został wydany przez Komendanta Szkoły Policji w [...] w dniu [...] kwietnia 2014 r., w czasie gdy przebywał na chorobowym i co jest niezgodne z orzecznictwem Sądu Najwyższego, a ponadto zgodnie z art. 43 ust. 1 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby, jeżeli okres pobytu na chorobowym przekroczył 12 miesięcy i w jego sytuacji nie miało to miejsca, bowiem istotny jest termin wydania rozkazu, a nie wyznaczona data zwolnienia. Ponadto od dnia [...] maja 2014 r. do [...] czerwca 2014 r. przebywa na zwolnieniu lekarskim co oznacza, że zwolnienie ze służby w Policji w dniu [...] maja 2014 r. wypada w okresie przebywania na chorobowym, które nie przekracza 12 miesięcy, a wynosi zaledwie 11 dni. Ponadto rozkaz powinien być uchylony z uwagi na fakt, że dyskryminuje go ze względu na wiek, co jest naruszeniem dyrektywy Rady 2000/78/WB z dnia 27 listopada 2000 r. oraz niezgodne ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 grudnia 2009 r. sygn. akt I OSK 649/09. Ponadto całkowitym nieporozumieniem jest, że w szkolnictwie policyjnym, gdzie wymagana jest wiedza i doświadczenie praktyczne (w jego przypadku 15 lat służby w jednostce terenowej, wykształcenie pedagogiczne, liczne kursy metodyczne z zakresu prowadzenia zajęć, których nie posiada żaden z wykładowców szkoły), zwalnia się policjanta ze służby ze względu na wysługę emerytalną a jednocześnie aprobuje się pełnienie służby jako nauczyciela policyjnego przez policjanta mającego 7 lat służby w policji, w tym po dwa, trzy lata w różnych służbach (ruch drogowy, prewencja, przeszkolenie) itd., co ma miejsce w Szkole Policji w [...] Ponadto zarzucono mu, że robi to co do niego należy, a innych argumentów przemawiających za zwolnieniem ze służby nie przytaczając. W szkolnictwie policyjnym bardzo dokładnie ewidencjonuje się pracę wykładowców. Zadania wykładowcy realizują ze słuchaczami już po zajęciach dydaktycznych. Oznacza to, że ci sami wykładowcy nie prowadzą zajęć dydaktycznych, przychodzą do służby już w trakcie zajęć (aby uniknąć nadgodzin) i jeżdżą na wycieczki ze słuchaczami. Tymi samymi słuchaczami, którzy wcześniej byli u niego na zajęciach i w załączeniu dołączył "rzeczywiste" – jego zdaniem – zaangażowanie wykładowców w zakresie czasu służby, z których ma wynikać, że jego nieobecność w żaden sposób nie wpływa na funkcjonowanie zakładu. Ponadto nie sposób się zgodzić z zarzutem, że z jego powodu deleguje się do szkoły innych policjantów, skoro od kilku lat w szkołach policyjnych realizowany jest projekt "nauczyciela stowarzyszonego". Polega to na tym, że do szkół deleguje się policjantów jednostek terenowych, po to by prowadzili zajęcia programowe ze słuchaczami. Ma to na celu upraktycznienie zajęć. Istnieją naciski, by jak największą liczbę policjantów jednostek terenowych angażować w to i w roku 2013 w ramach programu "nauczyciel stowarzyszony" zajęcia prowadziło 20 policjantów (nie tylko zakład służby prewencyjnej korzystał z tej możliwości), łącznie przez 580 godzin zajęć, co daje 29 godzin zajęć dydaktycznych na osobę, a biorąc pod uwagę obciążenie zajęciami wykładowców zakładu, to delegowanie było całkowicie zbędne. Tym bardziej, że podczas zajęć prowadzonych przez nauczyciela stowarzyszonego na sali przebywa wykładowca szkoły, po to by weryfikować przekaz policjanta i wspierać go w prowadzeniu zajęć, a i samemu dowiedzieć się jak funkcjonują jednostki policji (tym bardziej, że ma się tylko kilka lat służby w terenie). Zatem cieszy go, że komendant szkoły i Komendant Główny Policji zauważyli, iż ta procedura pociąga koszty i ma nadzieję o wycofaniu się z tej koncepcji. Natomiast oburzony jest, że jej kosztami obciąża się jego. Dalej podał, że w roku 2012 jako jedyny wykładowca w historii szkolnictwa policyjnego został skierowany na półroczną praktykę do jednostki terenowej i wówczas przełożeni nie ukrywali, że ma to na celu upokorzenie go i jakoś nie komplikowało im to sytuacji kadrowej. W roku 2011 komendantowi szkoły nie przeszkadzało, że w zakładzie służby prewencyjnej były liczne wakaty, nadal wyrażał zgodę na odejście policjantów do pełnienia służby w jednostkach terenowych (łącznie trzy wakaty i trzy odejścia co stanowiło 30% stanu zakładu) i jakoś wtedy zakład funkcjonował. Podsumowując, gdyby Komendant Główny Policji rzetelnie podszedł do swojego zadania związanego z oceną rozkazu komendanta szkoły, to dowiedziałby się, że posiada ponad 48 nadgodzin, które są wynikiem jego inicjatywy w wykonywanie zadań służbowych. W dalszej części wskazał, że jego problemy zdrowotne są wynikiem długotrwałego mobbingu stosowanego wobec niego przez przełożonych, o czym Komendant Główny Policji był na bieżąco informowany i nie reagował na te sygnały. Do maja 2013 r. w zasadzie nie korzystał z żadnych zwolnień lekarskich. Ponadto postępowanie administracyjne dotyczące wydania rozkazu o jego zwolnieniu było prowadzone przez komendanta szkoły w sposób niezgodny z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego. Po miesiącu nie został poinformowany o wyznaczeniu nowego terminu i do chwili obecnej nie otrzymał odpowiedzi na pismo dotyczące zbadania przewlekłości prowadzonego postępowania. Jak się wydaje, Komendant Główny Policji nie poczuwa się w obowiązku odpowiadania na jakiekolwiek pisma kierowane z jego strony. Dodał, że nie miał prowadzonego postępowania w związku z odmową wykonania polecenia. Gdyby miał polecenie wyjazdu na wycieczkę ze słuchaczami, to polecenie by wykonał. Jednym z haseł szkolnych było uatrakcyjniać zajęcia, między innymi poprzez zapraszanie na zajęcia ciekawych ludzi. Zaproponował wtedy "by zaprosić na zajęcia babę z brodą i garbatego chłopa. Zajęcia byłyby atrakcyjne, śmieszne tylko czy o to chodzi, żeby dorosłe osoby, które uczą się rzemiosła policyjnego na zajęciach rozbawiać. Wyjazd do izby wytrzeźwień słuchaczy po zajęciach ma taką samą wartość poznawczą jak zaproszenie brodatej baby na zajęcia, i jedno i drugie niczemu nie służą, a mają potwierdzać zaangażowanie". Ponadto argumenty przytoczone w decyzji o zwolnieniu nie mają żadnego uzasadnienia w istniejącej dokumentacji. Jego nieobecność w służbie w żaden sposób nie wpłynęła na funkcjonowanie szkoły, czy też zakładu, a zaangażowanie w wykonywanie zadań służbowych jest na odpowiednio wysokim poziomie, biorąc pod uwagę liczbę realizowanych zajęć i liczbę wypracowanych nadgodzin. Natomiast argument, że jego postawa wpłynęła na rozluźnienie dyscypliny zakładu jest tylko i wyłącznie "opluwaniem" mającym tyle wspólnego z prawdą, co informacja o konieczności delegowania policjantów i zaangażowaniu wykładowców. W jego ocenie zarządzanie jednostką przez mobbing rodzi dużo bardziej negatywne skutki. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne dodał, że sformułowanie "zwalniam z dniem [...] maja 2014 r." oznacza, że stosunek służbowy ustał wraz z końcem dnia oznaczonego jako [...] maja 2014 r. W piśmie procesowym z dnia 18 sierpnia 2014 r. skarżący załączył opinię służbową oraz podtrzymał swoje zarzuty ze skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Skarga analizowana pod tym kątem podlega oddaleniu, bowiem zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem. Stosownie do treści art. 41 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, który stanowił materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku nabycia prawa do emerytury z tytułu osiągnięcia 30 lat wysługi emerytalnej, zaś w myśl art. 43 ust. 1 ustawy, zwolnienie policjanta na podstawie tego przepisu nie może nastąpić przed upływem 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby, chyba że policjant zgłosi pisemnie wystąpienie ze służby. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie, skarżący A. K. z dniem zwolnienia ze służby w Policji, tj. w dniu [...] maja 2014 r., bezspornie posiadał wysługę emerytalną przekraczającą 30 lat. Nie budzi również wątpliwości fakt, że organ – zdaniem Sądu – właściwie zastosował przepis art. 43 ust. 1 ustawy, bowiem skarżący zaprzestał pełnienia służby z powodu choroby w dniu [...] maja 2013 r., a zatem w dniu zwolnienia ze służby minął 12-miesieczny okres gwarancyjny przewidziany w dyspozycji tegoż przepisu. Wskazać w tym miejscu należy skarżącemu, że wbrew zarzutowi zawartemu w skardze, decydującym tu jest nie data wydania decyzji, lecz – co wynika wprost z brzmienia przepisu art. 41 ust. 3 ustawy i przy zastosowaniu wykładni leksykalnej – faktyczna data zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji. ("Zwolnienie policjanta (...) nie może nastąpić (...). Gdyby bowiem racjonalny ustawodawca chciał tę kwestię uregulować zgodnie z sugestią skarżącego, to bez wątpienia użyłby np. sformułowania "wydanie decyzji o zwolnieniu policjanta (...) nie może nastąpić (...))". Odnoszą się zaś do zarzutu, że rozkaz personalny Komendanta Szkoły Policji z dnia [...] kwietnia 2014 r. o zwolnieniu skarżącego ze służby, kiedy przebywał on w trakcie zwolnienia lekarskiego, jest niezgodny z orzecznictwem Sądu Najwyższego, to w pierwszej kolejności stwierdzić należy, iż nie sposób odnieść się do tego zarzutu chociażby z uwagi na sam fakt, że wymieniony nie wskazał, z jakim to orzeczeniem Sądu Najwyższego jest to niezgodne. Po drugie zaś – a właściwie przede wszystkim – ustawa pragmatyczna, jaką jest ustawa o Policji, nie stanowi w swoich przepisach o zakazie wydawania rozkazu personalnego o zwolnieniu funkcjonariusza Policji z uwagi na fakt przebywania na zwolnieniu lekarskim. Ponadto w żadnym wypadku nie sposób się zgodzić ze skarżącym, że rozkaz personalny o zwolnieniu go ze służby z uwagi na osiągnięcie 30 lat wysługi emerytalnej, jest dla niego dyskryminujący i co stanowi jednocześnie naruszenie Dyrektywy Rady 2000/78/We z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawiającej ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy (Dz. U. UE. L. Nr 303, poz. 16). W tym miejscu wskazać należy na tezę wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 2009 r. sygn. akt I OSK 506/09 i którą Sąd w niniejszym składzie w pełni akceptuje, a mianowicie: "Umożliwienie właściwemu przełożonemu policjanta – w związku z koniecznością zapewnienia prawidłowej realizacji ustawowych zadań – takiego doboru kadry, aby mogła ona skutecznie je realizować, przy jednoczesnym zapewnieniu przez ustawodawcę funkcjonariuszowi prawa do emerytury z tytułu osiągnięcia 30 lat wysługi emerytalnej nie stanowi o nierównym traktowaniu. Policja stanowi umundurowaną i uzbrojoną formację służącą społeczeństwu, przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego (art. 1 ust. 1 ustawy o Policji). Ustawa o Policji, w tym art. 41 ust. 2 pkt 4 tego aktu prawnego, umożliwia przełożonemu, w związku z koniecznością zapewnienia prawidłowej realizacji zadań nałożonych przepisami prawa, taki dobór kadry, aby mogła ona efektywnie realizować te zadania. Ocena organu w tym zakresie nie jest uzależniona od subiektywnych odczuć samego policjanta, co do możliwości realizacji tych zadań, czy przydatności na danym stanowisku. Motyw 18 powołanej wyżej Dyrektywy stanowi, iż nie wymaga ona, w szczególności od sił zbrojnych, policji, służb więziennych lub ratowniczych przyjmowania do pracy lub dalszego zatrudniania osób nieposiadających zdolności umożliwiających wykonywanie zadań, które mogą im zostać powierzone z uwzględnieniem wynikającego z prawa celu utrzymania zdolności operacyjnej tych służb. W motywie zaś 25 powołanej Dyrektywy wskazuje się na konieczność odróżnienia odmiennego traktowania, które jest uzasadnione, w szczególności wynikającymi z prawa celami polityki zatrudnienia od dyskryminacji, która musi być zakazana. W Dyrektywie wyraźnie podkreślono również, że nie narusza ona przepisów prawa krajowego ustanawiających wiek emerytalny (motyw 14 Dyrektywy)". Wskazać w tym miejscu należy skarżącemu, że powołany przez niego wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 listopada 2000 r. sygn. akt I OSK 649/09, zapadł w innym stanie faktycznym. Zauważyć bowiem należy, że zaskarżona decyzja o zwolnieniu ze służby jest decyzją uznaniową i Sąd nie jest uprawniony do oceny prawidłowości polityki kadrowej prowadzonej przez organ Policji, lecz może jedynie oceniać argumentację płynącą z zasad takiej polityki w aspekcie konkretnie podjętej decyzji uznaniowej. Tymczasem organ podejmując decyzję w trybie art. 41 ust. 2 pkt 4 ustawy, wskazał nie tylko na osiągnięcie wieku emerytalnego przez skarżącego, co ewentualnie mogłoby wskazywać na element dyskryminujący ze względu na wiek, lecz w sposób bardzo obszerny, rzeczowy i przekonywający przedstawił inne argumenty przemawiające za podjęciem takiej decyzji. Mianowicie wskazał, że absencja chorobowa skarżącego dezorganizuje służbę i w tej sytuacji do zadań muszą być delegowani inni policjanci i to z jednostek terenowych, co generuje dodatkowe koszty. Nie bez znaczenia w kontekście powyższego jest też fakt, że skarżący, na co wskazuje organ drugiej instancji i co potwierdzają dowody zgromadzone w sprawie, w tym czasie (od dnia [...] stycznia 2013 r. do [...] kwietnia 2014 r.), tj. korzystając ze zwolnienia lekarskiego, podejmuje się, bez zgody przełożonych, zajęć zarobkowych w [...] Placówce [...] "[...]". Rację ma zatem organ, że świadczy to o lekceważącym stosunku skarżącego do służby. Ponadto – i co organ wykazuje w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji – skarżący w trakcie rozmowy służbowej z Kierownikiem Zakładu Prewencji przeprowadzonej w dniu [...] grudnia 20112 r., a na co wskazuje notatka służbowa załączona w poczet materiału dowodowego w sprawie (zadając tym samym kłam zarzutowi skarżącego o braku dokumentacji potwierdzającej argumentację organu), oświadczył na zwróconą mu uwagę o niewłaściwej postawie, że jego postawa jest "adekwatna do otrzymywanego wynagrodzenia" i negatywnie odniósł się do sugestii o zwiększeniu skali zainteresowania w służbie informując, iż "nie ma o czym rozmawiać". Również w trakcie odprawy służbowej w dniu [...] grudnia 2012 r. i co organ wykazał w zaskarżonej decyzji, skarżący stwierdził, że jego zaangażowanie (oceniane negatywnie przez przełożonych) się nie zmieni. O negatywnym stosunku do służby świadczy też przedstawiony w uzasadnieniu decyzji fakt, że skarżący odmówił pełnienia funkcji nieetatowego zastępcy kierownika Zakładu Służby Prewencyjnej, przestał się angażować w działanie Koła Prewencji, odmówił współpracy przy organizacji zajęć we współpracy z policją [...] i nie przejawiał inicjatywy w tworzeniu pomocy dydaktycznych. Powyższe zachowanie i demonstracyjnie pasywna postawa skarżącego w zestawieniu z faktem, że zajmuje on najwyższe stanowisko wykonawcze w pionie dydaktycznym, czyni w pełni zrozumiałym stanowisko organu, co do braku zaangażowania wymienionego we właściwe wykonywanie zadań służbowych i ewentualności rozluźnienia dyscypliny służbowej wśród młodszej kadry dydaktycznej. Kończąc, wskazać też należy skarżącemu, że nie sposób odnieść się i ocenić zarzutu o niewłaściwie prowadzonym w jego sprawie postępowaniu. Z tego mianowicie powodu, że Sąd z urzędu nie zauważył takiego zachowania organu, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, natomiast sam skarżący nie wskazał, na czym owo niezgodne z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego polega. Zatem zarzut ten jest gołosłowny, a przede wszystkim nieweryfikowalny. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 w zw. z art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło