II SA/Wa 1262/17
WyrokWSA w Warszawie2018-03-20
Skład orzekający: Stanisław Marek Pietras, Sławomir Antoniuk, Andrzej Kołodziej
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zachowanie policjanta poza służbą, polegające na udostępnieniu pojazdu osobie nieznanej, która następnie spowodowała kolizję, a także nieprawidłowe przechowywanie broni służbowej, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby na podstawie przesłanki "ważnego interesu służby"?Ratio decidendi
Zachowanie policjanta poza służbą, które podważa jego nieskazitelny charakter i zaufanie społeczne do formacji, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby na podstawie przesłanki "ważnego interesu służby", nawet jeśli nie dotyczy bezpośrednio obowiązków służbowych. Niewłaściwe przechowywanie broni służbowej również świadczy o braku odpowiedzialności i lekceważeniu obowiązków, co uzasadnia zwolnienie.Stan faktyczny
Policjant T. B., będąc poza służbą i pod wpływem alkoholu, udostępnił swój pojazd nieznanej osobie, która następnie spowodowała kolizję drogową. Policjant odmówił poddania się badaniu alkomatem. Ponadto, policjant nieprawidłowo przechowywał swoją broń służbową, pozostawiając ją pod materacem w domu, co umożliwiło dostęp do niej osobie nieuprawnionej. W związku z tymi zdarzeniami, Komendant Wojewódzki Policji zwolnił T. B. ze służby, a Komendant Główny Policji utrzymał decyzję w mocy. T. B. zaskarżył rozkaz personalny do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę T. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Sędzia WSA – Sławomir Antoniuk Sędzia WSA – Andrzej Kołodziej Protokolant – specjalista Elwira Sipak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 marca 2018 r. sprawy ze skargi T. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji – oddala skargę –
Komendant Powiatowy Policji w [...] w dniu [...] grudnia 2016 r. wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z wnioskiem o zwolnienie T. B. ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W uzasadnieniu wskazał, że w nocy [...] grudnia 2016 r. funkcjonariusz pełniący służbę kontrolnego jednostki, przemieszczając się około godziny 2.00, ul. [...] w [...], a następnie ul. [...], zobaczył na wysokości wjazdu na teren Zakładu [...] stojących kilka pojazdów blokujących przejazd pojazdowi marki [...], który uderzył w zaparkowany pojazd ciężarowy znajdujący się przy jezdni. Na miejscu omawiany funkcjonariusz zauważył jak z miejsca kierowcy wskazanego pojazdu wysiada mężczyzna ubrany w kurtkę koloru niebieskiego i zaczyna oddalać się z miejsca zdarzenia w kierunku lokalu "[...]". Kontrolny jednostki pobiegł za mężczyzną, którym okazał się skarżący T. B. – funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w [...], będący poza służbą. We wskazanym pojeździe nie było innych osób poza nim. Ponadto od policjanta wyczuwalna była woń alkoholu. Następnie w trakcie wykonywania czynności przez przybyły na miejsce patrol Policji, T. B. odmówił poddania się badaniu alkomatem w celu ustalenia stanu trzeźwości i decyzją Prokuratora Prokuratury Rejonowej w [...] udano się z policjantem do Pogotowia Ratunkowego w [...], gdzie od wymienionego (o godz. 4.07,4.45 oraz 5:15) pobrana została krew. Ponadto w związku z zaistniałym zdarzeniem udano się do miejsca zamieszkania T. B., gdzie zabezpieczono przydzieloną policjantowi broń palną indywidualną (wraz z trzydziestoma dwoma sztukami amunicji), którą to skarżący zostawił pod materacem łóżka w miejscu swojego zamieszkania w [...], powodując, że broń ta dostała się w ręce osoby nieuprawnionej, tj. żony policjanta.
Po wszczęciu postępowania w dniu [...] grudnia 2016 r. sprawie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, pismem z dnia [...] grudnia 2016 r. zwrócono się o opinię do organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów.
Również w dniu [...] stycznia 2017 r. do organu wpłynęło pismo T. B., w którym wymieniony wniósł o dopuszczenie i włączenie do akt przedmiotowej sprawy szczegółowego opisu wyjaśniającego jego udział w zdarzeniu drogowym z dnia [...] grudnia 2016 r. oraz o przesłuchanie go na tę okoliczność. Stwierdził również, że decyzja o zwolnieniu go ze służby bez uprzedniego zbadania jego udziału w zdarzeniu jest pochopna i krzywdząca. Wniósł także o zapoznanie się z opinią o jego służbie i jej dotychczasowym przebiegiem.
Postanowieniem nr [...] z dnia [...] stycznia 2017 r. organ I instancji włączył jako dowód do akt sprawy kserokopię akt postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przeciwko Panu T. B.
W dniu [...] stycznia 2017 r. w siedzibie organu przesłuchano w charakterze świadków w przedmiotowej sprawie: [...] A. N. oraz [...] P. M. (pełniących w dniu [...] grudnia 2016 r. służbę odpowiednio: dyżurnego i kontrolnego Komendy Powiatowej Policji w [...]).
W dniu [...] stycznia 2017 r. do Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] wpłynął wniosek dowodowy pełnomocnika strony z tego samego dnia, o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków w osobach: Pani M. B., M. H. oraz K. W. Tego samego dnia wpłynęło również podanie T. B., w którym wymieniony wniósł o dopuszczenie i włączenie do akt sprawy jego wyjaśnień co do treści zarzucanego mu czynu dotyczącego spowodowania dostania się przydzielonej mu broni służbowej w ręce osoby nieuprawnionej, tj. jego żony.
Pismem z dnia [...] stycznia 2017 r. T. B. został zaś zawiadomiony m.in. o nieuwzględnieniu jego wniosku dotyczącego przesłuchania go w charakterze strony.
W dniu [...] stycznia 2017 r. do organu I instancji wpłynęło podanie pełnomocnika strony, który złożył wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka w osobie [...] J. J. (p.o. I Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w [...]), na okoliczność jego udziału w dniu [...] grudnia 2016 r., w wydaniu przez M. B. broni służbowej męża.
Postanowieniem nr [...] z dnia [...] stycznia 2017 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...] odmówił uwzględnienia żądania przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka [...] J. J.
Pismem z dnia [...] marca 2017 r. Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. [...] w [...] przekazał uchwałę nr [...] tego Zarządu z dnia [...] marca 2017 r. w której wskazano, że Zarząd wnosi sprzeciw w przedmiocie zwolnienia ze służby T. B. ze względu na brak niewątpliwych dowodów stwierdzających popełnienie przez policjanta zarzucanych mu czynów.
Następnie Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...], działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5, art. 45 ust. 1 oraz art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, z dniem [...] kwietnia 2017 r. zwolnił skarżącego T. B. ze służby i decyzji tej, zgodnie z treścią art. 108 § 1 k.p.a., nadał rygor natychmiastowej wykonalności. Przedmiotową decyzję doręczono pełnomocnikowi strony w dniu [...] kwietnia 2017 r. W uzasadnieniu podano, że skarżący naruszył wizerunek Policji jako formacji, w której służy oraz podważył do niej zaufanie. Ponadto przytoczone powyżej fakty wskazują na świadome i umyślne działanie, naruszające zasady etyki zawodowej policjanta, a także dowodzą wyjątkowej nieodpowiedzialności wymienionego policjanta, co zasługuje na szczególne potępienie, bowiem miał on działać na rzecz bezpieczeństwa obywateli, dbać o wizerunek Policji, być wzorem poszanowania prawa, a tymczasem postąpił wbrew tym zasadom.
W odwołaniu z dnia [...] kwietnia 2017 r. do Komendanta Głównego Policji pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania administracyjnego, wstrzymanie natychmiastowego wykonania skarżonej decyzji, ewentualnie zaś o uchylenie tej decyzji i przekazane sprawy celem ponownego rozpoznania organowi I instancji zarzucając:
1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za postawę orzeczenia, który miał wpływ na treść tego orzeczenia polegający na przyjęciu, iż T. B. w nocy z [...] na [...] grudnia 2016 r., będąc poza służbą i znajdując się pod wpływem alkoholu kierując samochodem osobowym nie zachował podczas jazdy należytej ostrożności i uderzył w zaparkowany po prawej stronie jezdni samochód ciężarowy, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia w sytuacji, gdy w rzeczywistości T. B. nie kierował wymienionym samochodem osobowym, a tym samym nie uderzył w inny pojazd, jak też nie zbiegł z miejsca zdarzenia, gdyż należącym do niego i żony samochodem kierował wtedy K. W.,
2) obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie wszystkich okoliczności, a w szczególności przez nieuzasadnione pominięcie obszernych wyjaśnień strony oraz korelujących z nimi zeznań świadka K. W.
W uzasadnieniu stwierdzono, że przedmiotowe rozstrzygnięcie należy uznać za bezpodstawne i nieuzasadnione, bowiem policjanta korzystającego z domniemania niewinności automatycznie oskarżono i skreślono. Przedstawiono również wersję wydarzeń mających miejsce w dniu [...] grudnia 2016 r., według której pojazdem uczestniczącym w zdarzeniu kierował K. W., do czego wymieniony przyznał się. Ponadto, mimo oczywistości przebiegu zdarzenia, w zaskarżonej decyzji usiłuje się zakwestionować rzeczywisty przebieg wydarzeń i dopasować opis zdarzenia do przyjętej z góry koncepcji, tj. winy skarżącego. Jednocześnie analiza uzasadnienia omawianej decyzji "sprawia nieodparte wrażenie, jakoby usilnie próbowano szukać pod adresem T. B. jakiejkolwiek winy po to tylko, by wskazane nieprawidłowości potwierdziły zasadność zwolnienia go ze służby". O powyższym, świadczy również przywoływanie w uzasadnieniu decyzji zdarzenia sprzed 10 lat, mającego miejsce w dniu [...] lutego 2007 r., gdy T. B. brał udział w zdarzeniu drogowym, jako pasażer. Ponadto T. B. nie może ponosić aż tak drastycznych konsekwencji w postaci zwolnienia ze służby, tylko dlatego, że do mediów, a więc i do społecznego odbioru dotarły niesprawdzone i niepotwierdzone informacje o spowodowaniu przez niego kolizji pod wpływem alkoholu i ucieczce z miejsca zdarzenia. Dalej pełnomocnik stwierdził, że organ I instancji nie uzasadnił nadania omawianej decyzji rygom natychmiastowej wykonalności oraz o wstrzymanie jej natychmiastowego wykonania.
Wraz z odwołaniem złożonym przez pełnomocnika, wpłynęło również odwołanie skarżącego T. B., w którym stwierdził on m.in., że decyzja o zwolnieniu go ze służby podjęta została jeszcze przed zbadaniem materiału dowodowego, a dla organów nie miał nawet znaczenia sprzeciw wyrażony przez związki zawodowe. Ponownie wyjaśnił, że nie kierował w omawianej dacie pojazdem należącym do niego i jego żony, a także stwierdził, że kolizja drogowa jest zdarzeniem losowym, a on jako pasażer nie miał bezpośredniego wpływu na przebieg zdarzenia i jego skutki. Wskazał również na swój zły stan zdrowia psychicznego oraz konieczność hospitalizacji w tym zakresie. Ponadto zaznaczył, że stwierdzenia podane w treści uzasadnienia zaskarżonego rozkazu personalnego są nieprawdziwe i niepoparte żadnymi dowodami, a interpretacja stanu faktycznego, nieobiektywna i stronnicza. Odnosząc się do kwestii dotyczącej przetrzymywanej w mieszkaniu, pod materacem łóżka broni wyjaśnił, że organ przyjął, nie dając mu możliwości ustosunkowania się do zebranego materiału dowodowego, swobodnego wypowiedzenia się poprzez konfrontację, czy przesłuchanie. Wyjaśnił także, iż w zdarzeniu z dnia [...] grudnia 2016 r. brał udział jako osoba cywilna, nieumundurowana, nie okazywał legitymacji służbowej oraz nie posiadał emblematów policyjnych, a informacje przekazane do lokalnej prasy były niesprawdzone i niepotwierdzone. Ponadto stwierdził, że świadek P. M. twierdząc, że to on był kierowcą pojazdu, kierował się domysłami i nieuzasadnionymi przypuszczeniami, bowiem nie był bezpośrednim świadkiem zdarzenia, a nadto świadek działał pod wpływem emocji wywołanych wymianą zdań, do jakiej doszło kilkakrotnie pomiędzy nimi na miejscu zdarzenia. Zarzucił również, że organ I instancji nie przeprowadził m.in. konfrontacji, a przesłuchanie [...] P. M. dokonano niewłaściwie, nie weryfikując jego zeznań, które mijają się ze stanem faktycznym sprawy. W dalszej części po kolei omówił swój sposób zachowania się na miejscu zdarzenia w dniu [...] grudnia 2016 r., nie zgadzając się z ocenami dokonanymi przez organ I instancji przedstawionymi w zaskarżonej decyzji. Nadmienił również, że nie zna treści zapisu monitoringu co wpływa na niemożliwość ustosunkowania się i wypowiedzenia co do utrwalonej na obrazie z monitoringu przemysłowego sytuacji. Wskazał również, że czynność przesłuchania świadka K. W. w dniu [...] marca 2017 r. została przeprowadzona bez udziału jego pełnomocnika, co też uniemożliwiło mu zadanie pytań mających istotne znaczenie dowodowe. Ponadto za bezzasadne uznał twierdzenia dotyczące udostępniania jego pojazdu osobie trzeciej, stwierdzając, że "rozporządzanie moim mieniem jest moją prywatna sprawą". Wskazał również, że "powoływanie się na dobro służby w żaden sposób nie usprawiedliwia pozbycia się z szeregów doświadczonego i oddanego mundurowi policjanta", zaś organ I instancji "nie był w stanie przedłożyć dowodu świadczącego o popełnieniu przeze mnie jakiegokolwiek czynu zabronionego. W związku z tym postanowił posłużyć się mocno naciąganymi niekiedy nieprawdziwymi i nie mającymi potwierdzenia stwierdzeniami o naruszeniu poprzez moje działanie dobrego wizerunku Policji". Na zakończenie stwierdził, że "wszelkie nieprawidłowości w przeprowadzonym postępowaniu oraz bezpodstawność stawianych mi zarzutów", jest w stanie wykazać na drodze sądowej, a także zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o wnikliwe, bezstronne rozpatrzenie jego przypadku oraz skorzystanie z art. 42 ustawy o Policji, uchylenie zaskarżonej decyzji i przywrócenie do służby na dotychczas zajmowane stanowisko.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchylił zaskarżony rozkaz personalny w części dotyczącej daty zwolnienia ze służby w Policji i ustalił datę zwolnienia ze służby w Policji na dzień [...] kwietnia 2017 r., zaś w pozostałej części zaskarżony rozkaz personalny utrzymał w mocy. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby, zaś użycie w cytowanym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało uznaniu administracyjnemu. Stąd też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego (art. 7 Kpa). Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ustawodawca używa określeń prawnie niezdefiniowanych (tzw. wyrażeń nieostrych) w postaci "ważnego interesu służby". Pojęcie ważnego interesu służby nie zostało w ustawie sprecyzowane, ani też bliżej określone. Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego terminu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. Może zatem chodzić o realnie istniejącą przyczynę albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesami Policji. Ponadto zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie przyjmuje się, że na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji można zwolnić ze służby tych funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby, przy czym przesłanka ważnego interesu służby powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana poprzez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę. Dodano, że przyczyny zwolnienia ze służby policjanta ustanowione w art. 41 ust. 2 ustawy o Policji zawierają tę wspólną cechę, że odwołują się one do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. We wszystkich zatem wypadkach ocena końcowa poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby musi uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku. Rolą zaś organu administracji w sprawie o zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji jest wykazanie, że za zwolnieniem funkcjonariusza przemawia ważny interes służby. Ponadto organ stoi na stanowisku, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl art. 1 ust. 2 cytowanej ustawy, należy między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważnych zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Służbę w Policji mogą przy tym pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z powyższego sprawę, bowiem składa ślubowanie (o treści wskazanej w art. 27 ust. 1 cytowanej ustawy), podczas którego zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Funkcjonariusz Policji ma zatem obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie, a także postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Podkreślono, że w wielu zawodach, zwłaszcza wymagających zaufania społecznego, a do takich należy zaliczyć zawód policjanta, pewne zachowania, nawet niezwiązane ze służbą, powodują, że policjant traci przymiot nieposzlakowanej opinii i nie można pozostawić takiego funkcjonariusza w służbie, zaś taka sytuacja miała miejsce w przedmiotowej sprawie. Ze zgromadzonego w niniejszym postępowaniu materiału dowodowego wynika, że w dniu [...] grudnia 2016 r., około godz. 2.00 w nocy, [...] P. M. pełniący służbę kontrolnego jednostki, przemieszczając się ul. [...] w [...], a następnie skręcając w ul. [...], zobaczył na wysokości wjazdu na teren Zakładu [...] stojących kilka pojazdów blokujących przejazd pojazdowi marki [...], który uderzył w zaparkowany pojazd ciężarowy znajdujący się przy prawej krawędzi jezdni. Następnie zauważył, jak z miejsca kierowcy wskazanego pojazdu wysiada mężczyzna ubrany w kurtkę koloru niebieskiego (sama strona temu nie zaprzecza, stwierdzając jednak, że wysiadła od strony kierowcy, ze względu na fakt, iż drzwi od strony pasażera były zablokowane) i zaczyna oddalać się z miejsca zdarzenia w kierunku lokalu "[...]". Kontrolny jednostki zeznał również, że we wskazanym pojeździe nie widział innych osób poza skarżącym T. B. Następnie powyższy świadek pobiegł za mężczyzną, którym okazał się skarżący T. B. – funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w [...], będący poza służbą, od którego dodatkowo wyczuwalna była woń alkoholu. Policjant w wyjaśnieniach z dnia [...] stycznia 2017 r. stwierdził zaś, że nigdzie się od pojazdu nie oddalał. Bezsprzecznym jest natomiast, że w trakcie wykonywania czynności przez przybyły na miejsce patrol Policji, T. B. odmówił poddania się badaniu alkomatem w celu ustalenia stanu trzeźwości (sam wymieniony odmowę tłumaczy niezrozumiałą dla niego postawą [...] P. M). Decyzją Prokuratora Prokuratury Rejonowej w [...] udano się zatem z policjantem do Pogotowia Ratunkowego, gdzie od wymienionego trzykrotnie pobrana została krew. Ponadto z materiałów znajdujących się w aktach sprawy wynika, że żona skarżącego zeznała, iż w dniu [...] stycznia 2017 r., sprzątając należący do niej samochód marki [...], pomiędzy fotelem kierowcy a kokpitem, znalazła prawo jazdy należące do K. W. Oświadczyła przy tym, że omawiane prawo jazdy może mieć związek ze zdarzeniem z udziałem jej męża, mającym miejsce w dniu [...] grudnia 2016 r. W udostępnionych przez Prokuratura Prokuratury Rejonowej w [...] materiałach znajduje się protokół z przesłuchania świadka wyżej wymienionego, z którego wynika m.in., że spotkał nieznanego mu wcześniej T. B., stojącego przy swoim samochodzie, który zaproponował, że zapłaci mu 50 zł za podwiezienie do sklepu po alkohol. Po drodze doszło jednak do kolizji, a następnie po około dwuminutowej wymiany zdań między nim a skarżącym, wysiadł z samochodu i wolnym krokiem oddalił się w stronę "[...]", skarżący zaś został na miejscu pasażera pojazdu. Ponadto w powyższych materiałach znajduje się również zeznanie świadka Pana M. H., przejeżdżającego swoim pojazdem w dniu [...] grudnia 2016 r., w pobliżu omawianego miejsca zdarzenia, który zeznał, że widział, jak skarżący oraz [...] P. M. biegli w kierunku "[...]", przy czym pierwszy biegł T. B., za nim zaś policjant i wyglądali tak, jak gdyby zaczęli kogoś gonić, lecz świadek nikogo nie widział. Jednocześnie z treści zeznań funkcjonariuszy będących na miejscu zdarzenia nie wynika, aby skarżący T. B. informował policjantów, że inna osoba kierowała jego pojazdem, co umożliwiłoby poszukiwanie tej osoby i ewentualne ustalenie stanu jej trzeźwości. W przedmiotowej sprawie koniecznym jest również wskazanie na naganne zachowanie policjanta polegające na pozostawieniu przydzielonej mu broni palnej (wraz z trzydziestoma dwoma sztukami amunicji), pod materacem łóżka w miejscu swojego zamieszkania, a tym samym umożliwienie dostania się jej w ręce osoby nieuprawnionej, tj. jego żony. Wskazywanie przez policjanta na brak odpowiedniego klucza do kasetki, zamiar udania się po klucz zastępczy, uniemożliwiony burzliwą wymianą zdań z żoną, a także twierdzenia skarżącego, że "chwilowe pozostawienie broni w tym miejscu było skutkiem działania pod wpływem impulsu i emocji wynikających z zaistniałego nieporozumienia", są dla organu niezrozumiałe i świadczą o całkowitej nieodpowiedzialności skarżącego, tak z punktu widzenia zawodowego, jak i osobistego. Twierdzenie zaś przez wymienionego, iż nie miał zamiaru długotrwałego oddalenia się od miejsca zamieszkania przeczą jego późniejszym tłumaczeniom dotyczącym okoliczności zdarzenia z dnia [...] grudnia 2016 r. (picie alkoholu w samochodzie, a następnie udanie się do "[...]"). Uwzględniając przedstawione powyżej okoliczności, zgodzono się z Komendantem Wojewódzkim Policji w [...], że skarżący T. B. utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, a tym samym nie można pozostawić wymienionego w służbie. Okoliczności zdarzenia, którego był uczestnikiem, nieodpowiedzialność w zakresie powierzonego mienia służbowego, a także późniejsze wyjaśnienia strony, nie pozostawiają bowiem wątpliwości, że utracił on przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu, a tym samym nie może on pełnić dalszej służby bez uszczerbku dla jej ważnego interesu. W dalszej części wskazano, że nie sposób przy tym nie zauważyć, że wersja wydarzeń z dnia [...] grudnia 2016 r. przedstawiona przez skarżącego pozostaje w opozycji do wersji [...] P. M., pełniącego w tym dniu służbę kontrolnego jednostki, czy też [...] A. N. – dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w [...], który również zjawił się na miejscu, chociażby w zakresie zachowania się skarżącego po zdarzeniu, w tym spożywania przez niego alkoholu. Wymienieni policjanci stwierdzili bowiem, że w trakcie oczekiwania na patrol skarżący nie pił żadnego alkoholu, zaś on sam stwierdził, że P. M. "nie uniemożliwił mi nawet dopicia alkoholu, który pozostał w butelce. Butelkę wyjąłem z pojazdu w czasie, gdy byliśmy sami. Po dopiciu alkoholu rzuciłem butelką w pobliskie krzewy. W ten sposób chciałem odreagować na silny stres". Zauważono ponadto, że brak jest racjonalnych powodów, a sam Pan T. B. powodów takich nie wskazał, z jakich [...] P. M. miałby kłamać w zakresie okoliczności omawianego zdarzenia, w tym zatrzymania próbującego się oddalić z miejsca zdarzenia skarżącego. Tłumaczenie zaś skarżącego zawarte w odwołaniu, iż świadek "działał pod wpływem emocji" wywołanych wymianą zdań, do jakiej doszło kilkakrotnie pomiędzy nimi na miejscu zdarzenia, nie znajduje uzasadnienia, zwłaszcza wobec jednolitych i spójnych zeznań [...] P. M., który wprost wskazał, jakiego zdarzenia świadkiem był w dniu [...] grudnia 2016 r., a także jakie czynności wobec skarżącego B. podjął. Tym samym brak było również podstaw do przeprowadzania konfrontacji pomiędzy świadkiem a stroną, czy też do ponownego odbierania zeznań od wymienionych. Odnosząc się zaś do twierdzeń pełnomocnika, iż "osobę, korzystającą z domniemania niewinności z racji nieudowodnienia jej winy, automatycznie oskarżono i skreślono" wskazano, że poszczególne instytucje i zasady postępowania karnego nie mogą być przenoszone do postępowania administracyjnego, gdyż rządzi się ono własnymi zasadami i regułami wynikającymi z odpowiednich przepisów ustawy o Policji oraz z Kodeksu postępowania administracyjnego. O ile zatem wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej winny być rozstrzygane na korzyść podejrzanego, o tyle te same wątpliwości mogą stanowić podstawę do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania dotyczącego zwolnienia ze służby w Policji, ze względu na jej ważny interes, co też nastąpiło w omawianej sprawie. Fakt bowiem, że skarżącemu do dnia dzisiejszego w postępowaniu karnym nie został przestawiony zarzut popełnienia przestępstwa polegającego na kierowaniu pojazdem w stanie nietrzeźwości, nie oznacza, że organy Policji nie powinny dokonać oceny okoliczności całego zdarzenia, w tym konkretnych zachowań policjanta, pod kątem możliwości dalszego pełnienia przez niego służby, bez uszczerbku dla jej ważnego interesu. Dokonując tej oceny uznano zaś, postawa skarżącego prezentowana zarówno w dniu [...] grudnia 2016 r., jak również już po tym dniu, budzi ewidentne wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych, a tym samym uniemożliwia pozostawienie wymienionego w służbie. Jednocześnie dodano, że zarzuty przedstawione przez pełnomocnika oraz skarżącego w złożonych przez nich odwołaniach w znacznej mierze sprowadzają się do podważania zeznań świadka [...] P. M. oraz przedstawiania wersji wydarzeń korzystnych ze względu na ewentualną odpowiedzialność karną skarżącego. Podkreślono, że ani Komendant Wojewódzki Policji w [...], ani Komendant Główny Policji nie byli uprawnieni do rozstrzygania w postępowaniu dotyczącym zwolnienia ze służby o ewentualnej odpowiedzialności karnej skarżącego. Z tego też powodu organy nie mogły odnosić się w jakikolwiek sposób do winy skarżącego, czy też jego niewinności. Wskazywanie natomiast na nienaganny przebieg służby, wobec faktu pojawienia się okoliczności poddających w wątpliwość posiadanie przez skarżącego cech umożliwiających dalszą służbę w szeregach Policji, nie przemawiają za pozostawieniem wymienionego w służbie. Nie sposób się przy tym zgodzić z policjantem, że zdarzenie, w którym brał udział nie będzie miało znaczenia i przełożenia na dalszy przebieg służby, zaś "dobrem służby" jest pozostawienie go w formacji i danie szansy na dalsze służenie społeczeństwu zgodnie z rotą składanej przysięgi. Skarżący, jako policjant, musiał mieć bowiem świadomość jakie wymogi prawne i etyczne muszą spełniać funkcjonariusze, a ponadto, że dobre imię i odbiór społeczny Policji zależy zarówno od sposobu wykonywania powierzonych jej zadań, jak i postawy w życiu zawodowym oraz prywatnym wszystkich policjantów. Ponadto pozostawienie go w służbie mogłoby wpłynąć demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutować na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym. W odniesieniu do poglądu, że w omawianej sprawie nie mamy do czynienia z przesłanką ważnego interesu stwierdzono, iż od osoby pełniącej służbę w Policji wymagany jest taki stopień ostrożności życiowej, który nie pozwala na doprowadzenie do sytuacji, w której policjant, nawet poza służbą, będący w stanie po spożyciu znacznej ilości alkoholu, udostępnia pojazd osobie przypadkowo spotkanej, całkowicie mu nieznanej, proponując jej zapłatę za podwiezienie do domu (zdaniem skarżącego), lub do sklepu po zakup kolejnego alkoholu (zdaniem tej osoby, tzn. K. W.), a następnie po kolizji drogowej z udziałem jego samochodu, próbuje oddalić się z miejsca zdarzenia, a w dalszej kolejności odmawia poddania się standardowemu badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Powyższe okoliczności, a także zachowanie T. B., który po kłótni z żoną, wychodzi z mieszkania z zamiarem spożycia alkoholu, pozostawiając służbową broń wraz z amunicją w miejscu to tego nieprzeznaczonym, nie zachowując środków ostrożności i umożliwiając dostanie się tej broni w ręce osoby nieuprawnionej, świadczą o lekkomyślności skarżącego i powodują, że wymieniony poprzez swoje własne zachowanie, utracił przymiot nieskazitelności charakteru, a zatem nie powinien dalej pełnić służby w Policji. Jednocześnie postawa skarżącego po kolizji, jak i jego późniejsze wyjaśnienia, w tym próby bagatelizowania swojego ewidentnie niewłaściwego zachowania, świadczą jednoznacznie o lekceważeniu obowiązujących norm prawnych oraz społecznych, a tym samym o tym, że nie posiada już nieskazitelnego charakteru. Policjantem nie może być bowiem osoba, wobec której zachodzą tego typu podejrzenia i która nie rozumie, że funkcjonariuszem jest się zarówno w pracy, jak i poza pracą. Zatem w zaistniałej sytuacji interes społeczny zdecydowanie przeważa nad interesem strony. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby pozostaje, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci dający rękojmię godnego reprezentowania formacji i w pełni realizujący stawiane przed tą formacją wymagania. Za niezasadny w przedmiotowej sprawie należy przy tym uznać zarzut naruszenia przepisów art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Nie budzi bowiem wątpliwości, że organ dokonał wnikliwej analizy materiału dowodowego, a na podstawie zebranej dokumentacji bezsprzecznie można ustalić stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy. Odnosząc się zaś do składanych licznych wniosków dowodowych mających stwierdzać brak winy w zakresie kierowania pojazdem, czy ustalających okoliczności udziału J. J. (p.o. I Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w [...]) w dniu [...] grudnia 2016 r., w wydaniu przez żonę skarżącego broni służbowej męża stwierdzono, że nie były one zasadne, bowiem stan faktyczny sprawy na potrzeby niniejszego postępowania został ustalony właściwie, a zebrana dokumentacja była wystarczająca do stwierdzenia, że skarżący nie może w dalszym ciągu pełnić służby w Policji, bowiem w chwili obecnej nie posiada już przymiotu nieskazitelnego charakteru. Odnosząc się z kolei do zarzutów skarżącego, iż nie zna treści zapisu monitoringu co wpływa na niemożliwość ustosunkowania się i wypowiedzenia co do utrwalonej na obrazie z monitoringu przemysłowego sytuacji wskazano, że w dniu [...] marca 2017 r. pełnomocnik policjanta zapoznał się z aktami sprawy uzyskując jednocześnie kserokopie określonych kart, m.in. o nr 203 – 205, na których to kartach zamieszczono zdjęcia z kamer przemysłowych. Dokumentacja ta na potrzeby niniejszego postępowania była natomiast wystarczająca. Za niezasadny również należy uznać zarzut przeprowadzenia czynności przesłuchania świadka K. W. w dniu [...] marca 2017 r. bez udziału pełnomocnika strony, bowiem protokół przesłuchania wymienionego świadka został jedynie udostępniony na prośbę organu przez prokuratora, a następnie włączony do akt sprawy, z którymi pełnomocnik strony się zapoznawał. Nadto stwierdzono, że zaskarżony rozkaz personalny poprzedzony był wystąpieniem organu I instancji o wymaganą opinię organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów i wskazano, że negatywne odniesienie się organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów do kwestii zwolnienia policjanta ze służby w Policji nie ma mocy wiążącej dla organów administracji rozstrzygających w przedmiocie zwolnienia ze służby. Wskazano także, iż organ I instancji słusznie nadał swojemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności. Wykonanie decyzji nieostatecznej ma charakter wyjątkowy, dlatego też przesłanki nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności poddawane są ścisłej wykładni. Jedną z tych przesłanek jest "niezbędność" niezwłocznego wprowadzenia rozstrzygnięcia decyzji w życie. Odwołując się do wskazanego pojęcia podkreślono, że może to nastąpić wówczas, gdy w danym czasie i w danej sytuacji nie można się obejść bez wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym, określonym w art. 108 § 1 k.p.a. Organ I instancji nadając zaskarżonemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności miał na uwadze ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policja jest jedną z instytucji o szczególnej roli i zhierarchizowanej strukturze, wymagającą skutecznego i prawidłowego działania. Roli swej nie może wypełniać w przypadku, gdy w jej szeregach znajdują się funkcjonariusze, którzy tej służby z przyczyn pozamerytorycznych nie mogą pełnić. W kontekście powyższego wskazano, że zaskarżona decyzja spełnia wymagania określone w art. 108 § 1 k.p.a., gdyż w jej uzasadnieniu przytoczono okoliczności wskazujące, że zachodzą przesłanki uzasadniające przedłożenie interesu społecznego nad indywidualny interes strony. Komendant Wojewódzki Policji w [...] mógł i powinien był użyć wszelkich przewidzianych prawem środków, aby jak najszybciej rozwiązać stosunek służbowy z osobą, której pozostawanie w służbie jest sprzeczne z ważnym interesem tejże służby. Niezależnie od powyższego wskazano, że zgodnie z art. 110 k.p.a., organ który wydał decyzję jest nią związany od dnia jej doręczenia. Stosownie natomiast do art. 130 § 1 k.p.a. przed upływem terminu do wniesienia odwołania decyzja nie ulega wykonaniu, a wniesienie odwołania w terminie wstrzymuje wykonanie decyzji (art. 130 § 2 k.p.a.). Przepisów § 1 i 2 nie stosuje się w przypadkach, gdy decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności (art. 108 k.p.a.) lub decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu z mocy ustawy (art. 130 § 3 k.p.a.). Z uwagi więc na fakt, iż rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...], któremu został nadany rygor natychmiastowej wykonalności, został pełnomocnikowi skarżącego doręczony w dniu [...] kwietnia 2017 r., należało uchylić zaskarżony rozkaz personalny w części dotyczącej terminu zwolnienia wymienionego ze służby w Policji i określić datę zwolnienia ze służby w Policji na dzień [...] kwietnia 2017 r.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący T. B. wniósł o uchylenie zaskarżonego i poprzedzającego go rozkazu personalnego oraz o zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego zarzucając:
I) obrazę przepisu prawa materialnego, tj. art. 41 ust 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że Komendant Wojewódzki Policji w [...] słusznie na tej podstawie zwolnił go ze służby uznając, że została spełniona przesłanka "ważnego interesu służby" podczas, gdy przesłanka taka nie wynika ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, jak również z okoliczności sprawy;
II) naruszenie przepisów postepowania, mające decydujący wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez uchybienie obowiązkowi wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego koniecznego do rozstrzygnięcia sprawy, przy jednoczesnym przekroczeniu granic swobodnej ocen) zebranych w sprawie dowodów oraz przez nierzetelne przeprowadzenie kontroli administracyjnej decyzji – rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dniu [...] kwietnia 2017 r.;
b) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nie odniesienie się przez organ II instancji do wszystkich zarzutów, twierdzeń oraz wniosków zgłoszonych w odwołaniu;
c) art. 108 § 1 k.p.a. poprzez jego nieuzasadnione zastosowanie, skutkujące bezpodstawnym nadaniem rozkazowi personalnemu organu I instancji rygoru natychmiastowej wykonalności w sytuacji, gdy w rzeczywistości nie zaistniały przesłanki wskazane w tym przepisie, a zwłaszcza wobec zawieszenia skarżącego w czynnościach służbowych na podstawie rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w [...] z dnia [...] grudnia 2016 r.
W uzasadnieniu – wskazując na opisany powyżej stan faktyczny oraz odnosząc się do regulacji wskazanej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy – podał, że wszelkie ustalenia poczynione w sprawie dokonane przez organ I instancji, a następnie "zacytowane" przez organ II Instancji, opierały się wyłącznie na wybranych według własnego przekonania przez organ administracyjny dowodach, bez uwzględnienia dowodów oferowanych przez niego uznać należy, iż postępowanie dowodowe przeprowadzone zostało w sposób tendencyjny i wybiórczy tak, by następnie dokonana arena materiału dowodowego i poczynione w ten sposób ustalenia dopasować do przyjętej z góry koncepcji szeroko rozumianego zawinienia przez niego. Wskazywał bowiem na rzeczywisty przebieg zdarzenia, do jakiego doszło w nocy z [...] na [...] grudnia 2016 r., zaoferował organom dowody w postaci zeznań świadków, co z kolei zostało ocenione przez organy administracji, jako przyjęta przez niego linia obrony, w odniesieniu do której,, żaden organ nie przedstawił przeciwnych twierdzeń. Organ I instancji przyjmował nawet różne wersje zdarzenia z jego udziałem uznając, że z jednej strony kierował pojazdem pod wpływem alkoholu, zaś z drugiej strony, że był tylko pasażerem. Okoliczność ta, podniesiona w odwołaniu, została w całości pominięta przez organ II instancji. Ponadto organ II instancji nie odniósł się także do zarzutu w zakresie ustaleń poczynionych przez organ I instancji, a dotyczący faktu nagłośnienia przez lokalne media zdarzenia z jego udziałem, co w ocenie organu I instancji miało znaczenie w sprawie, albowiem wydźwięk tego zdarzenia i towarzyszący mu przekaz medialny w tym względzie jest zdecydowanie negatywny. Niezależnie od powyższego w odwołaniu od decyzji organu I instancji wskazał wyraźnie, iż to zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] przekazał lokalnym mediom niepotwierdzone informacje o przedmiotowym zdarzeniu wskazujące bezspornie na winę skarżącego i oczywistość relacjonowanego zajścia. W uzasadnieniu decyzji organu II instancji brak jest również stanowiska w przedmiocie ustosunkowania się do zarzutu odnośnie powoływania w decyzji przez organ II instancji okoliczności kolizji drogowej, do jakiej doszło w dniu [...] lutego 2007 r., w której uczestniczył jako pasażer. Sam już fakt powoływania się na zdarzenie sprzed 10 lat, gdzie skarżący był jedynie uczestnikiem kolizji (pasażerem), a nie sprawcą, niewykazanie przy tym, iż w takiej sytuacji nie było prowadzone wobec niego jakiekolwiek postępowanie wyjaśniające, czy dyscyplinarne, uznać należy za nieuzasadnione i zmierzające wyłącznie do wykazania jak największej liczby negatywnych zachowań, czy postaw, by z kolei utrzymać swoje z góry przyjęte koncepcje jego winy, niezbędnej do wykluczenia go ze służby w Policji. Nie sposób także pominąć milczeniem okoliczności, wykazywanych w swych rozkazach personalnych przez organ I i II instancji, a dotyczących tego, iż znajdował się pod wpływem alkoholu, czy też był w stanie po spożyciu znacznej ilości alkoholu, a przecież w odwołaniu wyraźnie wskazał, że pomimo pobrania od niego próbek krwi w celu przebadania na zawartość alkoholu, do dnia wniesienia odwołania, brak było wyników badań w tym zakresie. Nad okoliczności tą nie pochylił się również organ II instancji i pomimo braku wyników badań krwi na zawartość w niej alkoholu, organ II instancji wskazuje w sposób nieuprawniony, że skarżący był w stanie po spożyciu znacznej ilości alkoholu. Ponadto pomimo braku jakiegokolwiek postępowania wyjaśniającego, czy dowodowego przeprowadzonego przez organ I instancji, organ ten, jak również organ II instancji przywołują zgodnie zarzut stawiany mu w zakresie niewłaściwego zabezpieczenia w domu skarżącego przydzielonej mu broni służbowej wraz z amunicją. W żadnej z decyzji organów administracyjnych nie zostało bowiem wyjaśnione dlaczego, przy podnoszeniu tegoż zarzutu, organ I, jak i II instancji, nie przeprowadził w tym zakresie przesłuchań świadków, czy samego skarżącego, a zarzuty oparte zostały na podstawie wyłącznie jednostronnych twierdzeń zastępcy komendanta, który pod osłoną nocy, bez wylegitymowania się, ubrany w strój cywilny, niejako wtargnął do domu skarżącego i bezpodstawnie nakazał żonie, by natychmiast wydała służbową broń przydzieloną skarżącemu wraz z przynależną amunicją, którą po wydaniu zapakował w przekazane mu przez żonę torebki foliowe. Nie bez znaczenia w niniejszej sprawie jest również okoliczność związana z zastosowaniem przy rozkazie personalnym organu I instancji rygoru natychmiastowej wykonalności. Organ II instancji niezwykle ogólnikowo odniósł się do stawianego w tym zakresie przez skarżącego zarzutu, powtarzając przy tym zapisy uzasadnienia decyzji organu I instancji. Sięganie po rygor natychmiastowej wykonalności w sytuacji, kiedy podstawa zwolnienia policjanta ze służby jest niezależna od jego winy i kiedy nie wykonuje on czynności służbowych wobec zawieszenia go w tych czynnościach, było zbyt daleko idące i nie zostało należycie oraz przekonująco uzasadnione. Wobec zawieszenie policjanta w czynnościach służbowych interes społeczny polegający na niedopuszczeniu do wykonywania tych czynności przez funkcjonariusza, któremu postawiono określone zarzuty, był już przecież należycie zabezpieczony. Zbyt ogólnikowe uzasadnienie tej kwestii w decyzji organu odwoławczego, w zestawieniu z wymogami wynikającymi z ustawy o Policji, jako podstawy nadania rygoru natychmiastowej wykonalności tej akurat decyzji prowadzą do wniosku, że takie uchybienia zasadom określonym w art. 8 i art. 11 k.p.a. mogły mieć wpływ na wynik sprawy, w zakresie orzeczenia o rygorze wykonalności. Zasada dwuinstancyjności tworzy obowiązek merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy, który nie może ograniczyć się do kontroli zaskarżonej decyzji. Postępowanie odwoławcze nie może polegać tylko na kontroli postępowania organu I instancji, lecz powinno mieć miejsce ponowne merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy niejako "od nowa" bowiem organ odwoławczy nie jest związany poczynionymi przez organ I instancji ustaleniami i dokonaną oceną dowodów. Po raz drugi rozpatrując sprawę, organ odwoławczy zobowiązany jest uwzględnić zasady wynikające z przepisów art. 7 i 8 k.p.a. oraz przepisów Rozdziału 4 kpa, regulujących zasady prowadzenia postępowania dowodowego oraz oceny dowodów w sprawie zgromadzonych. Te bowiem przepis gwarantują stronom postępowania wyjaśnienie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, czyli jej "załatwienia", o którym mowa w art. 104 k.p.a. Analiza uzasadnienia rozkazu personalnego organu II instancji wskazuje, iż organ ten rozpoznając niniejszą sprawę, utracił z pola widzenia dyspozycję art. 15 k.p.a., statuującego właśnie zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę, Komendanta Główny Policji wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne podał, że skarżący spożywał alkohol w ilości dość znacznej i okoliczności sprawy sugerują, że mógł spowodować kolizję na drodze publicznej w stanie nietrzeźwości, jak również lekkomyślnie udostępnienie nieznanej osobie samochód prywatny. Niezależnie od powyższego nieprawidłowo przechowywał broń służbową (pod materacem, w domu, w którym przebywało dziecko) i przejawił bagatelizujący stosunek do całego zdarzenia. Zatem przytoczone powyżej okoliczności wyczerpują stanowisko organu w zakresie zarzutu naruszenia prawa materialnego i postawa skarżącego poddaje w wątpliwość jedną z podstawowych cech osobowościowych wymaganych w Policji, jaką jest odpowiedzialna postawa w sytuacjach kryzysowych (reakcja na sprzeczkę rodzinną). Ponadto decyzja wydawana w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o policji ma charakter uznaniowy i w tej sytuacji procedowanie jak też redagowanie uzasadnienia decyzji rządzi się swoimi prawami. Organ ma obowiązek należycie uzasadnić swoje rozstrzygnięcie, w szczególności wykazać, że przed wydaniem decyzji wyważono pomiędzy słusznym interesem strony a ważnym interesem społecznym. Ponadto, w przypadku procedowania w przedmiocie zwolnienia ze służby z Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji organ nie musi prowadzić szeroko zakrojonego postępowania dowodowego, bowiem hipoteza przepisu ogranicza się do ustalenia, że określone zachowanie lub cechy policjanta naruszają ważny interes służby. Natomiast w przypadku trybu zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, dotychczasowy nienaganny przebieg służby na irrelewantne znaczenie, bowiem nawet wzorowy policjant może jednym zachowaniem przekreślić cały swój dorobek służbowy i utracić, to co najistotniejsze w tym zawodzie, czyli dobre imię, zaś organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego szczegółowo odniósł się do każdej kwestii podniesionej w odwołaniu, jak też do każdego z dowodów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, wojewódzki sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem podlega oddaleniu, bowiem zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem. Stosownie do treści art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1782), który był podstawą materialnoprawną zaskarżonego rozkazu personalnego, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Wobec faktu, że w przepisie tym użyto określenia "można", to przesadza to, iż rozkaz personalny o zwolnieniu ze służby ma charakter uznania administracyjnego. W judykaturze uznaje się, że decyzja uznaniowa pozostaje wprawdzie pod kontrolą Sądu, jednak zakres tej kontroli jest ograniczony, bowiem sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. W takich przypadkach kontrola dotyczy procesu wydania decyzji, tj. spełnienia przez organ wymogów proceduralnych, ustalania stanu faktycznego jako elementu tego procesu oraz oceny faktów, które z punktu widzenia obowiązujących przepisów mogą mieć w danej sprawie istotne znaczenie prawne. Dotyczy ona zatem tej części treści decyzji uznaniowej, która jest powiązana z określonymi i ostrymi kryteriami prawnymi. Natomiast nie obejmuje ona tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (celowości administracyjnej, czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej. W tego typu sprawach sądy administracyjne badają jedynie, czy organy w konkretnej sprawie nie przekroczyły granic uznania, tzn. czy ich decyzja nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Reasumując, Sądy nie mogą wkraczać w kompetencje organów i oceniać słuszności realizowanej przez nie, w tej konkretnej sprawie, "polityki" kadrowej. Kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza tym samym do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w ten sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Badaniu podlega zatem, czy przy podjęciu decyzji została spełniona, zawarta w art. 7 k.p.a., powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony, przy czym zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został ustalony i wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie (vide m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego o sygn. akt I OSK 464/15).
Z kolei badając zaskarżony i poprzedzający go rozkaz personalny, Sąd nie dopatrzył się przekroczenia granic uznania administracyjnego, bowiem organ użył prawnie dopuszczalnego sposobu rozstrzygnięcia i co w konsekwencji nie świadczy o dowolności.
Wskazany już wyżej przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji stanowi o możliwości zwolnienia funkcjonariusza Policji ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Choć prawodawca w ustawie o Policji nie określił, co należy rozumieć przez pojęcie "ważny interes służby", to jednak nie powinno budzić wątpliwości, że chodzi tu o dobro interesu służby, rozumianego jako interes społeczny. Z uwagi na nieporównywalność sytuacji faktycznych, jakie mogą zaistnieć, użycie przez ustawodawcę zwrotu niedookreślonego "ważny interes służby" jest w pełni uzasadnione. W ocenie doktryny, "nieostrość nazw (jako szczególny przejaw ich niedookreśloności) nie jest traktowana w tekście prawnym jako wada. Wręcz przeciwnie – może być z powodzeniem stosowana jako świadomie przyjęty środek uelastycznienia tekstu przez stworzenie swoistego luzu decyzyjnego" (S. Wronkowska, M. Zieliński, Komentarz do zasad techniki prawodawczej, Warszawa 2004, s. 280). Ustawodawca, używając takiego sformułowania, pozwala zatem organom Policji na odpowiednią ocenę stanu faktycznego, by w konsekwencji organy te mogły zdecydować o celowości dalszego trwania stosunku służbowego. Z pewnością więc ustawodawca dostrzega potrzebę ochrony interesu służby (interesu społecznego), jako interesu nadrzędnego, dając jednocześnie właściwym organom możliwość oceny każdego indywidualnego przypadku. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 kwietnia 1994 r. o sygn. akt II SA 426/99 (publ. LEX nr 47389) wyraził pogląd, że stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby w Policji nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych. Może być również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta, które uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów. Ponadto na podstawie powyższego przepisu można zwolnić ze służby funkcjonariusza Policji, którzy – w ocenie przełożonych – nie powinni tej służby pełnić z przyczyn pozamerytorycznych. Niezależnie od powyższego przyczyny zwolnienia ze służby policjanta na podstawie wskazanego przepisu, odwołują się do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. Słusznie zatem organ stwierdził, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych, bowiem zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, a do podstawowych zadań tej formacji, o czym stanowi art. 1 ust. 2 ustawy, należy między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Z kolei realizacja tych zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Służbę w Policji mogą przy tym pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii, co wynika z treści art. 25 ust. 1 ustawy. Zatem nawet jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych, bowiem każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji, musi zdawać sobie z powyższego sprawę, chociażby z tego powodu, że składa ślubowanie o treści wynikającej z art. 27 ust. 1 ustawy, podczas którego zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Innymi słowy funkcjonariusz Policji ma obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie, a także postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. Zatem organy Policji muszą posiadać, mając również na względzie dodatkowo pewne przywileje funkcjonariuszy Policji, instrumenty prowadzenia takiej polityki kadrowej, która umożliwia im budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Innymi słowy w zawodzie policjanta, pewne zachowania, nawet niezwiązane ze służbą, powodują, że traci on przymiot nieposzlakowanej opinii i w tej sytuacji nie można pozostawić go w służbie.
W rozpoznawanej natomiast sprawie przesłanka zwolnienia ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby została – w ocenie Sądu – wystarczającą wykazana przez organ. Przyjmując bowiem nawet, że skarżący nie prowadził w nocy [...] grudnia 2016 r. własnego samochodu marki [...] i kolizję spowodował K. W., który ten fakt sam potwierdził, to [...] T. B. będąc – jak sam podaje – długoletnim funkcjonariuszem Policji, a więc doświadczonym, zachował się w sposób wybitnie nieodpowiedzialny. Wszak pozwolił on kierować pojazdem przez osobę, której absolutnie nie znał. Nie wiedział on również przede wszystkim, czy K. W. był trzeźwy w tym momencie, bowiem po pierwsze samo zapytanie się go o ten fakt jest zdecydowanie niewystarczające, zaś on sam nie mógł tej okoliczności właściwie ocenić np. wyczuwając woń alkoholu u K. W., ponieważ nie był trzeźwy, gdyż jak podał w piśmie z dnia [...] stycznia 2017 r., razem z J. G. "po zaparkowaniu i wyłączeniu silnika, nie opuszczając samochodu, spożyliśmy alkohol w postaci zakupionej uprzednio butelki wódki. Alkohol ten spożyliśmy bezpośrednio wypijając go z butelki. Nie wypiliśmy całej zawartości. Następnie udaliśmy się pieszo do mieszczącego się opodal lokalu rozrywkowego. (...) Wewnątrz spożyłem alkohol w postaci piwa w ilości 2 – 3 butelek o pojemności 0,5 litra". Zatem cechowała do w tym momencie daleko posunięta beztroska, która to cecha stoi w wyraźnej kolizji z postulatem i nakazem godnego zachowania się w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro Policji. Sam to zresztą przyznał w tym samym piśmie stwierdzając, że "Jedyne co mogę sobie zarzucić to lekkomyślne udzielenie mojego pojazdu osobie mi nieznanej (....)". Zatem – w ocenie Sądu – organ słusznie co do tego fragmentu wydarzenia przyjął, że skarżący uczestnicząc w tym zdarzeniu, utracił przymiot nieskazitelności charakteru, który musi stanowić immanentną cechę każdego policjanta, a jego kwalifikacje etyczne uniemożliwiają pozostawienie go w służbie. Ponadto nie można tracić z pola widzenia i tej okoliczności, że ewentualne pozostawienie go w służbie, mogłoby w takiej sytuacji wpływać demoralizującą na pozostałych funkcjonariuszy Policji, bowiem w ten sposób organ niejako akceptowałby naganne, a opisane już wyżej, zachowanie skarżącego.
Niezależnie od powyższego nie można – w ocenie Sądu i co organ zasadnie podniósł – w żaden sposób stracić z pola widzenia okoliczności przechowywania broni służbowej w postaci pistoletu [...] wraz z 32 sztukami amunicji w sypialni własnego domu, pod materacem na łóżku, którego to faktu skarżący nie neguje, lecz tylko zarzuca, a co nie ma znaczenia w sprawie, że nie przesłuchano świadków na tę okoliczność, tj. co do sposobu (w ocenie skarżącego – bezpodstawnego), nakazania żonie wydania broni. Zatem już tyko ten sam fakt w ocenie Sądu świadczy o całkowitym braku odpowiedzialności skarżącego i lekceważącym podejściu do podstawowych obowiązków służbowych, co bezspornie dowodzi, iż został tu naruszony ważny interes służby. .
Tego rodzaju postępowanie funkcjonariusza Policji nie może zostać niezauważone w aspekcie interesu służby, który – mierzony interesem społecznym – jako ważny, winien determinować podejmowaną decyzję zwolnieniową, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Zaskarżona zatem decyzja w pełni odpowiada kryteriom uznania administracyjnego. W pierwszej kolejności na podkreślenie zasługuje, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało uzasadnione przesłankami dostatecznie zindywidualizowanymi. Organ szczegółowo wyjaśnił stan faktyczny sprawy. Wbrew twierdzeniom skarżącego dokumentacja zgromadzona w aktach postępowania potwierdza opisany przez organ stan faktyczny i odnosząc się do poczynionych ustaleń faktycznych, organ precyzyjnie wyjaśnił motywy rozstrzygnięcia, i tym samym decyzja nie nosi znamion dowolności, zaś przytoczona w uzasadnieniu argumentacja jest wyczerpująca i w pełni przekonywująca, co czyni zarzut naruszenia art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. nieuzasadnionym. Wbrew zarzutom skargi organ odwoławczy dokonał samodzielnej oceny materiału dowodowego i przestrzegając zasady dwuinstancyjności ponownie rozpoznał sprawę. W rozpoznawanej sprawie ważny interes służby został prawidłowo określony i powiązany z sytuacją jaka powstała w miejscu pełnienia przez skarżącego. Ponadto organ w sposób wnikliwy odniósł się do wniosków dowodowych skarżącego, wyczerpująco wskazując dlaczego nie mają one znaczenia dla istoty sprawy i Sąd ocenę organu w tym zakresie w pełni podziela. Istotne przy tym jest również i to, że organ zgromadził taki materiał dowodowy, którego drobiazgowa analiza stanowi dostateczne uzasadnienie podjętego rozstrzygnięcia. Skoro zatem organ ocenił, że materiał dowodowy, którym dysponuje jest wystarczający, nie był zobligowany do poszukiwania innych dowodów. Dowód z przesłuchania świadków przeprowadza się jedynie wówczas, gdy pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Taka sytuacja w sprawie niniejszej nie występowała, stąd nie można postawić organowi zarzutu pominięcia tego dowodu. Ponadto w decyzjach obu instancji nie jest brak konkretyzacji przesłanki zwolnienia ze względu na ważny interes służby w odniesieniu do indywidualnego przypadku skarżącego. Reasumując, Sąd w pełni podziela pogląd organu, że niezwykle istotne z punktu widzenia interesu służby, zwłaszcza patrząc przez pryzmat przywilejów, z których korzystają policjanci, jest to, aby osoby pełniące służbę w Policji w sposób należyty wykonywały przydzielone im obowiązki i w sposób godny oraz odpowiedzialny, reprezentowały swoja formację poza służbą. Tymczasem opisane już wyżej zachowanie skarżącego, niezależnie od przyczyny, jest – w ocenie Sądu – w sposób oczywisty sprzeczne z interesem służby. Dlatego też okoliczność ta, jak też inne wskazane powyżej, została zasadnie potraktowana przez organ jako sprzeczna z ważnym interesem służby, co uzasadniało zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Ponadto wbrew skarżącemu, w rozpoznawanej sprawie zasadnie nadano decyzji rygor natychmiastowej wykonalności, bowiem – jak słusznie wskazał organ – w jej uzasadnieniu przytoczono okoliczności wskazujące, że zachodzą przesłanki uzasadniające przedłożenie interesu społecznego nad indywidualny interes strony
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 i art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło