II SA/Wa 155/18
WyrokWSA w Warszawie2018-09-20
Skład orzekający: Andrzej Kołodziej, Danuta Kania, Iwona Maciejuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania renty specjalnej na podstawie art. 82 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS jest uzasadniona, gdy wnioskodawca wykazał trudną sytuację bytową oraz działalność opozycyjną w PRL, ale jego zasługi nie zostały uznane za wybitne i niepowtarzalne, a trudna sytuacja bytowa nie wynika z nadzwyczajnych zdarzeń losowych?Ratio decidendi
Renta specjalna przyznawana na podstawie art. 82 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS ma charakter uznaniowy i może być przyznana w szczególnie uzasadnionych przypadkach, obejmujących wybitne zasługi lub nadzwyczajne zdarzenia losowe. Sama trudna sytuacja bytowa, nawet jeśli jest uzasadniona, nie stanowi wystarczającej przesłanki do przyznania tego świadczenia, które nie ma charakteru socjalnego ani roszczeniowego. W przypadku skarżącego, jego działalność opozycyjna, choć pozytywnie oceniana, nie została uznana za wybitną i niepowtarzalną, a trudna sytuacja materialna nie wynikała z nadzwyczajnych zdarzeń losowych, co uzasadniało utrzymanie w mocy decyzji o odmowie przyznania renty.Stan faktyczny
Skarżący T.K. ubiegał się o przyznanie renty specjalnej, powołując się na swoją wieloletnią działalność opozycyjną w PRL, represje z tym związane oraz obecną trudną sytuację materialną. Prezes Rady Ministrów utrzymał w mocy decyzję o odmowie przyznania świadczenia, uznając, że działalność skarżącego nie nosi znamion wybitnych i niepowtarzalnych zasług, a jego trudna sytuacja bytowa nie wynika z nadzwyczajnych zdarzeń losowych. Skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując decyzję i podnosząc, że czuje się nadal prześladowany.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Kołodziej (spr.), Sędziowie WSA Danuta Kania, Iwona Maciejuk, Protokolant specjalista Elwira Sipak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2018 r. sprawy ze skargi T. K. na decyzję Prezesa Rady Ministrów z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania renty specjalnej – oddala skargę –
Prezes Rady Ministrów decyzją z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...], po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, z późn. zm.); powoływanej dalej jako K.p.a., utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] o odmowie przyznania T.K. renty specjalnej, na mocy art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1383); zwanej dalej ustawą o emeryturach i rentach z FUS.
Organ wskazał, że przyznanie świadczenia na podstawie przepisu art. 82 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach jest możliwe w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Przepis ten nie precyzuje warunków, jakie powinny być spełnione, aby renta lub emerytura mogła być przyznana w trybie tego przepisu. W związku z powyższym wniosek jest rozpatrywany i oceniany pod kątem występowania okoliczności uzasadniających potraktowanie sprawy w sposób szczególny. Świadczenie specjalne może być przyznane osobie posiadającej wybitne, niepowtarzalne zasługi w jakiejś dziedzinie aktywności np. na niwie zawodowej, artystycznej, społecznej czy politycznej lub osobie znajdującej się w trudnej sytuacji bytowej w wyniku nadzwyczajnych zdarzeń losowych. Trudna sytuacja bytowa, choć brana pod uwagę, nie może stanowić jedynej przesłanki do przyznania tego świadczenia.
W toku postępowania Prezes Rady Ministrów ustalił, że z inicjatywą przyznania renty świadczenia specjalnego T. K. "za całokształt działalności jako opozycjonisty przez dziesiątki lat" pismem z dnia [...] stycznia 2017 r. wystąpił Zarząd Oddziału Polskiego Związku [...] ([...]) w [...], wskazując, że czynnie walczył w latach 1970-1980-tych na terenie Stoczni [...]. Za swoją działalność patriotyczną był inwigilowany, prześladowany, internowany, wielokrotnie zamykany i katowany do nieprzytomności. Jednocześnie za prowadzoną walkę miał trudności z utrzymaniem pracy. Obecnie jako człowiek prawie 80-letni, żyje w skrajnym ubóstwie, nie ma żadnej renty ani emerytury, utrzymuje się jedynie z zasiłku z MOPS w kwocie 481 zł. Podniesiono, że "przez długie lata rozsiewano wiadomości w mediach, czy wśród sympatyków i działaczy prawicowych, że T. K. był ubekiem, tajnym współpracownikiem i rozbijaczem struktur prawicowych".
Organ zauważył, że nadesłana decyzja Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej z dnia [...] kwietnia 2016 r. potwierdza, że T. K. nie był pracownikiem, ani funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa. Nie potwierdza natomiast, że nie był tajnym współpracownikiem, a jedynie, że w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez niego lub przy jego udziale, w ramach czynności wykonywanych przez niego w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Ponadto z pisma [...] nie wynika, aby T. K. w sytuacji bezpodstawnego, jak podniesiono, rzucania powyższych oskarżeń i zniesławienia m.in. w publikacjach i książce, jego dobrego imienia, wystąpił w tej sprawie na drogę sądową.
[...] nadesłał również zaświadczenie z dnia [...] października 2016 r. Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w [...], że T. K. ze świadczeń ośrodka korzysta od 1997 r. Otrzymuje zasiłek stały w wysokości 481 zł miesięcznie, w miarę zgłaszanych potrzeb otrzymuje też zasiłki celowe, a ponadto opłacana jest za niego składka na ubezpieczenie zdrowotne (co umożliwia bezpłatne korzystanie ze służby zdrowia).
W dniu 24 kwietnia 2017 r. do organu wpłynął wniosek T. K., o treści w zasadzie identycznej jak pismo Zarządu Oddziału [...] w [...]. Na prośbę o nadesłanie dodatkowych informacji i dokumentów, w piśmie z dnia 5 czerwca 2017 r., wnioskodawca podał m.in., że nie może nadesłać kopii świadectw pracy, bo "wszystkie dokumenty potwierdzające przebieg zatrudnienia utracił podczas rewizji i kradzieży przez nieznanych sprawców" (w przypadku braku dokumentów dotyczących zatrudnienia można wystąpić do następcy prawnego zakładu pracy lub do archiwum państwowego o kopie takich dokumentów).
Organ wskazał, że wnioskodawca powołujący się na "trudności z utrzymaniem pracy" z uwagi na swoją działalność w 1970 r., tj. w czasie zatrzymania w związku z udziałem w strajku, miał 33 lata, a z dokumentów nie wynika, aby po tym zatrzymaniu, w latach 70- tych, prowadził działalność o charakterze opozycyjnym i aby z powodu takiej działalności poddany był represjom czy szykanom z powodów politycznych, w tym w sferze zatrudnienia. Z dokumentów nie wynika też, aby w latach 80-tych istniały przeszkody o charakterze politycznym uniemożliwiające mu podejmowanie zatrudnienia (w 1989 r. miał 52 lata).
T. K. ogólnikowo podał, że w latach 70-tych i 80-tych pracował m.in. w Stoczni [...] w [...], Stoczni [...], [...] Zakładach [...], [...] Spółdzielni Pracy [...] w [...] i innych. Jednocześnie wskazał, że po zaangażowaniu się w działalność opozycyjną (brak daty) "było już całkiem inaczej" Poza tym wykonywał różne dorywcze prace "konserwacyjne" (z zawodu jest spawaczem), a "przerywnikiem były aresztowania, zatrzymania, rewizje". W aktach sprawy nie ma jednak żadnej wzmianki o działalności wnioskodawcy przed 1970 r., nie wiadomo więc, z jakich przyczyn miałby być od 1956 r. na "czarnej liście".
W ocenie organu brak wymaganego stażu pracy wynika z niepodejmowania zatrudnienia popartego odprowadzeniem składek na ubezpieczenie emerytalno-rentowe i społeczne niż z kradzieży dokumentów potwierdzających zatrudnienie. Poproszony o nadesłanie informacji dotyczących swoich konkretnych dokonań (z określeniem ich w czasie), w "walce z ustrojem komunistycznym" i w miarę możliwości, ich udokumentowanie, T. K. nie podał żadnych bliższych informacji dotyczących swojej działalności. Nadesłał jedynie zdjęcie z dokumentacji IPN zrobione w 1970 r. po aresztowaniu, kopii wspomnień [...] w piśmie "[...]" z sierpnia 2010 r., "spis internowanych z Regionu [...]", w którym figuruje jako internowany w okresie 11.09.1982 r. do 25.11.1982 r. (wówczas nie pracował), wydruk z Internetu rozmowy z działaczką opozycji demokratycznej, zdjęcie z modlitwy, w której uczestniczył [...], na którym w grupie osób jest wnioskodawca.
Z informacji nadesłanych przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w [...] wynika, że T. K. od [...] r. jest rozwiedziony. Nie utrzymuje kontaktu z byłą żoną ani z synem, którego nie uznał za swojego syna. Prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe. W [...] nie posiada bliskiej rodziny, w miarę możliwości rzeczowo pomagają mu przyjaciele. Mimo podeszłego wieku i schorzeń jest osobą "bardzo aktywną społecznie". Podano, że w 1997 r. został uznany za osobę niezdolną do pracy orzeczeniem ZUS, ale prawa do świadczeń nie nabył z uwagi na brak wymaganych okresów składkowych. Leczony jest onkologicznie, w latach ubiegłych miał dwie operacje. Obecnie wymaga stałego przyjmowania leków, cewnikowania oraz specjalistycznych środków higienicznych. T. K. w latach 1997-2003 z pomocy finansowej korzystał nieregularnie. Od grudnia 2003 r. ma przyznany na stałe zasiłek z tytułu wieku, który obecnie wynosi 481 zł miesięcznie. Otrzymuje też zasiłki celowe na zaspokojenie niezbędnych potrzeb życiowych w miarę zgłaszanych potrzeb i możliwości ośrodka. Opłacana jest za niego też składka na ubezpieczenie zdrowotne. Otrzymuje ponadto zasiłek pielęgnacyjny w kwocie 153 zł miesięcznie. Jak podano odmawiał złożenia wniosku o emeryturę, tłumacząc, że nie posiada wymaganych lat pracy i "nie będzie prosił ZUS-u o jałmużnę". Wnioskodawca zajmuje jednopokojowe mieszkanie w starym budownictwie, które nie jest dostosowane do potrzeb osoby niepełnosprawnej. T.K. zadłużył ten lokal już w latach 90-tych. Od około 10 lat w ogóle nie płaci czynszu oświadczając, że nie będzie płacił czynszu za tak marne warunki lokalowe. Nigdy nie próbował uregulować zadłużenia. W latach 2005-2007 z inicjatywy pracownika socjalnego składał wnioski o przyznanie dodatku mieszkaniowego, jednak z uwagi na nieregulowanie bieżących ani zaległych opłat czynszowych, decyzja na ten lokal "została wstrzymana". Obecnie [...] skierował wniosek do Sądu o eksmisję. Pomimo powyższej sytuacji T. K. planuje złożyć wniosek w Urzędzie Miejskim w [...] o zamianę obecnego mieszkania na przystosowane dla osoby niepełnosprawnej. W oświadczeniu majątkowym T. K. podał, że "poza ww. nie posiada żadnych innych dochodów, ani świadczeń ZUS i innych instytucji".
Organ podkreślił, że dokumenty odnalezione w zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej dotyczące T. K. są stosunkowo nieliczne (przede wszystkim są to imienne wykazy np. osób zatrzymanych czy internowanych lub z którymi przeprowadzono rozmowę, w których figuruje też T. K.). Figuruje też np. na [...] pozycji w wykazie osób fotografowanych i daktyloskopowanych w wojewódzkim areszcie śledczym w [...] w związku z wydarzeniami grudniowymi 1970 r. Nazwisko T. K. figuruje w aktach 2 spraw, tj. w sprawie o kryptonimie "[...]" dotyczącej [...] r. w województwie [...] oraz w sprawie obiektowej o kryptonimie "[...]" dotyczącej NSZZ "Solidarność" z lat 1981-1983. Z dokumentów tych wynika, że T. K., urodzony w [...] r., z zawodu [...], wykształcenie [...], w 1970 r. zatrudniony był w [...] Zakładach [...]. [...] grudnia 1970 r. został zatrzymany w pracy przez funkcjonariusza MO i przewieziony do KW MO w [...], gdyż dyrektor ww. zakładów oświadczył, że brał on udział "w zbiegowisku i nawoływał innych do wystąpień, a w zakładzie nawoływał robotników do strajku". Z akt wynika, że od 14 grudnia 1970 r. do godz. 8 dnia 16 grudnia 1970 r. zatrzymano wówczas łącznie 865 osób. Nie ma żadnych dokumentów świadczących o tymczasowym aresztowaniu czy przedstawieniu zarzutów. Figuruje w wykazie osób zwolnionych dnia [....] grudnia 1970 r. Z tego okresu w aktach IPN jest też: wykaz rozmów profilaktycznych przeprowadzonych w 1971 r., w którym pod poz. [...] figuruje T. K., wezwanie z Komendy MO w [...] do stawienia się "w sprawie osobistej" w dniu [...] stycznia 1971 r., zobowiązanie napisane i podpisane przez T. K. [...] stycznia 1971 r. "do zachowania w tajemnicy (słowo mało czytelne, prawdopodobnie rozmów) przeprowadzonych w dniu dzisiejszym w KW MO w [...]". Dalsze nadesłane przez IPN dokumenty dotyczą lat 1981-1982.
W opracowaniach przygotowanych na zlecenie przez tajnego współpracownika dotyczących charakterystyki 6 członków MKZ NSZZ "Solidarność" w [...] ze stycznia i lutego 1981 r. TW wspomniał o T. K. (w informacjach dotyczących 2 z tych osób). TW podał m.in., że "K. podobno jest śpiewakiem operowym". Z informacji tych wynika, że jedna z opisywanych przez TW osób doprowadziła do usunięcia T. K. z MKZ i ujawniła, że w przeszłości leczył się psychiatrycznie. TW podał też, że były członek MKZ, T. K. oświadczył, że w związku z usunięciem go z MKZ, "założył głodówkę protestacyjną" podnosząc, że został usunięty, ponieważ jest ideowcem i wypowiadał się krytycznie na temat wykorzystywania pomieszczeń hotelowych MKZ. Zażądał powołania komisji dyscyplinarnej w celu przedstawienia swojej niewinności. TW podał też, że "K. jest na granicy pęknięcia wytrzymałości nerwowej" i jest gotów na wiele, aby "utopić dawnych przyjaciół po idei". Podał, że "rzekomo faktyczną przyczyną odsunięcia K. od MKZ było, że na własną rękę, bez uzgodnienia z MKZ NSZZ, pojechał do [...] i zorganizował strajk głodowy [...] oraz, że w sierpniu 1980 r. przez cały czas przebywał na terenie stoczni i przemawiał przez megafon. TW informował też, że w "Solidarności" zapowiedzieli, że jeżeli nie odstąpi o "szkalowania" "Solidarności", to spowodują osadzenie go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Inny tajny współpracownik w ogólnej informacji z marca 1981 r. dot. różnych spraw podał m.in., że T. K. oburzył się, że zarzuca się mu "sprzeniewierzenie datków na pomnik" i że tacy ludzie (wymienił m.in. osobę, która mu to zarzuciła) "to prymityw". Podał też, że K. jest zwolennikiem twardego kursu "Solidarności", "choć nie jest tam traktowany zbyt poważnie" i że "wydaje się że K. ma szerokie kontakty z KOR i KPN". Z dokumentów nadesłanych przez IPN nie wynika, aby mimo swojej działalności w NSZZ "Solidarność" wnioskodawca przewidziany był do internowania, ani też aby został internowany w grudniu 1981 r., co może świadczyć m.in. o tym, że nie był postrzegany przez ówczesne władze jako osoba zagrażająca porządkowi i bezpieczeństwu państwa.
Internowany został dopiero decyzją z dnia [...] września 1982 r. (w decyzji podano "spawacz-nie pracuje"), gdyż "pozostając na wolności nie będzie przestrzegać obowiązującego porządku prawnego". We wniosku o internowanie KW MO podała m.in., że w dniu [...] września 1982 r. wygłosił on w czasie pogrzebu S. R. przemówienie zawierające "szereg insynuacji dotyczących zgonu R." a ponadto w przeszłości aktywnie włączył się w akcje strajkowe na [...]. Podano, że "obecnie ma on być [...] nielegalnej rozgłośni "[...]" oraz koordynatorem akcji podziemnej Solidarności, polegającej na tworzeniu grup terrorystycznych" (w przekazanych przez IPN materiałach brak jakichkolwiek dokumentów potwierdzających te informacje lub świadczących o tym, że z takiego tytułu poddany był inwigilacji czy represjom). Gdy po zatrzymaniu T. K. w dniu [...] września 1982 r. zwrócono się o informacje dot. ww. do KW MO w [...], po konsultacji z Wydziałem "C" poinformowano, że wnioskodawca "znany jest z przeszłości jako osoba wrogo ustosunkowana do ustroju". Aktualnych danych nie posiadano. We wniosku z dnia [...] listopada 1982 r. o uchylenie internowania podano, że "został internowany za prowokacyjne i demonstracyjne zachowanie podczas pogrzebu S. R. Ponadto aktywnie uczestniczył w zajściach ulicznych w [...] w sierpniu 1982 r.".
W notatce służbowej z dnia [...] września 1982 r. podano m.in., że uzyskano informacje, że T. K., jako działacz MKZ[...] uczestniczył w uroczystościach i manifestacjach organizowanych przez "Solidarność" o zasięgu krajowym. W rozmowach z internowanymi wielokrotnie wspominał, że sprzeciwiał się ogłaszaniu strajków, gdyż uważa, iż są mało skuteczne, a skuteczniejsza jest głodówka i dlatego, z własnej inicjatywy, przy poparciu W., zorganizował głodówkę w [...] we [...]. Uważał, że Solidarność prowadziło do upadku to, że za wcześnie zajęła się polityką oraz pozwoliła na to, że do związku przeniknęły osoby "celowo prowadzące złą robotę". Z kolei w notatce służbowej z października 1982 r. podawano m.in., że uzyskano informację, że T.K. wypowiadając się o swojej działalności związkowej twierdził, iż był przeciwnikiem W., który w swojej działalności popełnił największy błąd idąc na ugodę z rządem w sprawie [...] i że rozmawiał z księdzem J., aby przekonał W., że źle kieruje związkiem. W swoich wypowiedziach podkreślał, że był osobą znaną nie tylko na [...], ale w całej Polsce, ale przeciwko niemu byli nastawieni "ludzie zarówno ze strony SB, jak i ze strony samego W." i że jest zwolennikiem KPN i jego największym marzeniem jest, aby spotkać się z L. M. Ponadto, jak podano w tej notatce, uzyskano informacje, że wszystkie wypowiedzi T. K. muszą być przyjmowane z rezerwą, ponieważ ma on tendencję do fantazjowania. Osoba udzielająca tej informacji podała m.in., że informacje T. K. na temat roli w "Solidarności" nie znajdują potwierdzenia w publikacjach związkowych, w których osoba ta nigdy nie natknęła się na jego nazwisko. Osoba ta podała też, że dla niej jest niezrozumiały fakt ukrywania się, internowania czy okoliczności zatrzymania wnioskodawcy.
Dokumentem z najpóźniejszą datą otrzymanym z IPN jest pismo MSW do KWMO w [...] z dnia [...] stycznia 1983 r. informujące, że w związku z prowadzonym przez Biuro Śledcze MSW śledztwem w sprawie działalności ekstremy "Solidarności" zachodzi konieczność przesłuchania w charakterze świadków wymienionych w piśmie osób, w tym T. K., jak podano, usuniętego z MKZ za krytykę innego członka MKZ. Proszono więc o przesłanie wykazu pełnych danych personalnych wskazanych osób, oraz o wyraźne zastrzeżenie faktu ew. "posiadania na te osoby materiałów uniemożliwiających przesłuchanie ze względu na interes operacyjny".
Zdaniem organu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje na istnienie szczególnego przypadku dającego podstawę do przyznania T. K. świadczenia specjalnego. Zachowane w archiwach dokumenty dotyczące wnioskodawcy, informacje podane przez niego oraz osoby popierające inicjatywę przyznania mu renty specjalnej nie świadczą, aby przez "kilkadziesiąt lat" walczył o niepodległą Polskę. Potwierdzają udział w strajku w 1970 r., kilkudniowe zatrzymanie w grudniu 1970 r. i podpisanie, w styczniu 1971 r. zobowiązania. Z dokumentów nie wynika, aby był przewidziany do internowania po wprowadzeniu stanu wojennego, co pozwala na przyjęcie, że jego działalność przed 13 grudnia 1981 r. nie była postrzegana przez władze jako zagrażająca ówczesnemu porządkowi. Dokumenty z lat 1981-1982 potwierdzają ogólnikowo działalność na rzecz nielegalnych struktur NSZZ "Solidarność", ale z dokumentów tych, ani wyjaśnień wnioskodawcy nie wynika, aby legitymował się w tej działalności dokonaniami wyróżniającymi go w gronie innych działaczy tego okresu. Z akt nie wynika też, aby poza zatrzymaniem na kilka z dni 1970 r. i internowaniem w 1982 r., poddany był innym represjom czy szykanom, w tym w sferze zatrudnienia. Nie kwestionując działalności T. K. organ stwierdził, że materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania, że działalność ta wyróżniała wnioskodawcę w gronie innych działaczy opozycyjnych, a zatem aby, uzasadnione było uhonorowanie wnioskodawcy z tytułu przedstawionych dokonań przyznaniem przez Prezesa Rady Ministrów świadczenia specjalnego. Nie wskazują na to także inne, okoliczności.
Z akt nie wynika również, aby spełniona była druga z przesłanek mogących uzasadnić przyznanie świadczenia specjalnego, tj. aby obecna, niewątpliwie trudna sytuacja bytowa T. K., wynikająca m.in. z braku prawa do emerytury lub renty należnej w zwykłym trybie, spowodowana była zdarzeniami losowymi o charakterze nadzwyczajnym. Podkreślił, że trudna sytuacja bytowa, w tym materialna, bez wykazania przesłanek uzasadniających uznanie sytuacji wnioskodawcy za szczególną w rozumieniu art. 82 ust. 1 ustawy o Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, nie daje podstawy do przyznania świadczenia specjalnego. Świadczenia specjalne nie mają bowiem charakteru socjalnego i nie zależą wyłącznie od potrzeb osoby ubiegającej się o nie, nawet w sytuacji, gdy potrzeby te są uzasadnione.
Organ dodatkowo wyjaśnił, że T. K., jak i inne osoby powołujące się na działalność opozycyjną i doznane z tego tytułu represje, może wystąpić do Szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, a po otrzymaniu decyzji potwierdzającej ten status o świadczenia pieniężne i pomoc pieniężną ze środków budżetowych będących w dyspozycji Szefa ww. Urzędu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie T. K.zakwestionował powyższą decyzję uznając ją za krzywdzącą i wniósł o jej uchylenie.
Skarżący opisując swoją dotychczasową działalność opozycyjną podkreślił, że obecnie czuje, że jest nadal prześladowany.
W odpowiedzi na skargę Prezes Rady Ministrów wniósł o jej oddalenie, powołując się na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066, z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowi przepis art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (Dz. U. z 2017 r. poz. 1383), zgodnie z którym Prezes Rady Ministrów w szczególnie uzasadnionych przypadkach może przyznać emeryturę lub rentę na warunkach i w wysokości innej niż określone w ustawie.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt P 38/06 (Dz. U. Nr 193, poz. 1429) uznał, że przepis art. 82 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS jest zgodny z art. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji RP oraz nie jest niezgodny z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP. W uzasadnieniu tego wyroku wskazano, że w przepisie tym chodzi o uhonorowanie i zapewnienie godziwych warunków bytowych osobom, które mają wybitne indywidualne, także w znaczeniu "niepowtarzalne" zasługi i osiągnięcia w określonej dziedzinie aktywności. Z uwagi na różnorodność, niepowtarzalność często nieporównywalność takich zasług i osiągnięć użycie przez ustawodawcę zwrotu niedookreślonego "w szczególnie uzasadnionych przypadkach" jest w pełni uzasadnione.
Zatem decyzja wydana na podstawie tego przepisu ma charakter uznaniowy. Zakres uznania jest zawsze wyznaczony prawem i celem, dla jakiego prawo to zostało stworzone. Podejmując decyzję uznaniową organ administracji stosownie do art. 7 K.p.a. ma obowiązek kierowania się słusznym interesem obywatela, jeżeli nie stoi temu na przeszkodzie interes społeczny, ani nie przekracza to możliwości organu administracji publicznej wynikających z przyznanych mu uprawnień i środków prawnych. Decyzje podejmowane w ramach uznania administracyjnego pozostają pod kontrolą sądu administracyjnego jak każde inne, ale zakres ich kontroli zmierza do ustalenia, czy na podstawie przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania i czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 kwietnia 2003 r., sygn. akt II SA 2486/01, LEX nr 149543). Korzystanie z uznania administracyjnego oznacza zatem, że organ ma prawo wyboru treści rozstrzygnięcia. Wybór taki nie może być jednak dowolny. Musi on wynikać z wszechstronnego i dogłębnego rozważenia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy.
Wybór rozstrzygnięcia, dokonywany na podstawie kryteriów słuszności i celowości, pozostaje już jednak poza kontrolą sądowoadministracyjną. Sąd administracyjny nie jest władny wkraczać w to uznanie, gdyż wtedy musiałby dokonać oceny zaskarżonej decyzji z punktu widzenia słuszności i celowości, wykraczając poza granice określone w art. 1 § 1 i § 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Świadczenie specjalne może być przyznane, gdy zaistnieje szczególnie uzasadniony przypadek. Ustawodawca nie wprowadził żadnych innych kryteriów jego przyznania. Przepis nie określa, jakiego rodzaju mają być to przypadki. Wobec tego za każdym razem powinny być one badane i oceniane w sposób indywidualny. Mogą to być np., jak wskazuje w zaskarżonej decyzji organ, m. in. wybitne zasługi w jakiejś dziedzinie albo szczególne zdarzenia losowe. Brana jest również pod uwagę sytuacja bytowa, ale nie jest to jedyne kryterium przyznania tego świadczenia, gdyż wówczas zastąpiłoby ono pomoc społeczną. Renta specjalna nie ma charakteru roszczeniowego.
W ocenie Sądu zaskarżona decyzja w omówionym zakresie nie naruszała prawa. Decyzja uznaniowa może bowiem być uchylona przez Sąd w sytuacji stwierdzenia, że została wydana z takim naruszeniem przepisów procesowych, bądź przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Tego rodzaju naruszenie będzie miało miejsce wówczas, gdy organ pozostawił poza swoimi rozważaniami argumenty podnoszone przez stronę, pominął istotny dla rozstrzygnięcia materiał dowodowy lub dokonał jego oceny wbrew zasadom logiki lub doświadczenia życiowego. W niniejszej sprawie Prezes Rady Ministrów prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, właściwie kwalifikując stan faktyczny sprawy w kontekście art. 82 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
Dokonując wykładni pojęcia "w szczególnie uzasadnionych przypadkach" należy mieć na względzie wybitne, wyjątkowe osiągnięcia i zasługi wnioskodawcy w jakiejś sferze działalności, np. społecznej, zawodowej, artystycznej, sportowej, czy też politycznej. Może tu chodzić o nadzwyczajne zdarzenia losowe. Celu ustanowienia emerytury lub renty, przyznawanej przez Prezesa Rady Ministrów należy szukać w sferze uhonorowania osób szczególnie zasłużonych, wybitnych itp., ewentualnie wyjątkowo skrzywdzonych przez los.
Kierując się wskazaną wykładnią Sąd podziela stanowisko organu, że w sytuacji skarżącego nie można mówić o szczególnie uzasadnionym przypadku, który mógłby przemawiać za przyznaniem świadczenia. Sąd, podobnie jak organ, musi kierować się jedynie obiektywnymi kryteriami oceny. Taka obiektywna ocena nie daje zaś podstaw do przyjęcia, że działalność T. K. nosi znamiona działalności wybitnej i wyjątkowej.
Zarówno Zarząd Oddziału [...] w [...], jak i T.K. powołali się na fakt jego czynnej walki w latach 1970-1980 na terenie Stoczni [...], wskazując, że za działalność patriotyczną był inwigilowany, prześladowany, internowany, wielokrotnie zamykany i katowany do nieprzytomności. W związku z tym miał trudności z utrzymaniem pracy. Ponadto jako działacz MKZ[...] uczestniczył w uroczystościach i manifestacjach organizowanych przez "Solidarność" o zasięgu krajowym.
Zdaniem wnioskodawców osiągnięcia T. K. są doniosłe, lecz jest to tylko subiektywne spojrzenie. Ocena w tym zakresie nie może być przeprowadzona według kryteriów subiektywnych, lecz zobiektywizowanych, uwzględniających zarówno miernik wybitności, jak i przeciętności. Warto zauważyć, że judykatura sformułowała jednolite stanowisko, iż udział w wydarzeniach sprzed 1989 r. i działalność opozycyjna, bezsprzecznie oceniane pozytywnie, nie mogą być uznane za wybitne i niepowtarzalne, co jest podstawą do przyznania świadczenia, o którym mowa w art. 82 omawianej ustawy. Były one bowiem udziałem wielu obywateli i gdyby uznać, że świadczenie określone w powyższym przepisie należy się wszystkim tym osobom, to wtedy świadczenie to utraciłoby swój wyjątkowy charakter, stając się świadczeniem o charakterze niemal powszechnym.
Świadczenia specjalne nie mogą tymczasem stanowić żadnego odszkodowania, żadnej rekompensaty, czy też zadośćuczynienia za doznane krzywdy, cierpienia, represje. O ich charakterze przesądza bowiem zamieszczenie regulujących je przepisów w ustawie o emeryturach i rentach z FUS, co jednoznacznie wskazuje, że nie mają one charakteru roszczeniowego, ani socjalnego. Również postawa skarżącego sprzeciwiająca się ustrojowi Polski Ludowej, jego poglądy polityczne nie przemawiają za możliwością przyznania świadczenia specjalnego. Zachowane w archiwach dokumenty dotyczące wnioskodawcy, informacje przez niego podane i osoby popierające inicjatywę przyznania mu renty specjalnej świadczą o braku dowodów, aby przez "kilkadziesiąt lat" walczył o niepodległą Polskę. Potwierdzają udział w strajku w 1970 r., kilkudniowe zatrzymanie w grudniu 1970 r. i podpisanie, w styczniu 1971 r. zobowiązania. Z dokumentów nie wynika, aby był przewidziany do internowania po wprowadzeniu stanu wojennego, co pozwala na przyjęcie, że jego działalność przed 13 grudnia 1981 r. nie była postrzegana przez władze jako zagrażająca ówczesnemu porządkowi. Dokumenty z lat 1981-1982 potwierdzają ogólnikowo działalność na rzecz nielegalnych struktur NSZZ "Solidarność", ale z dokumentów tych, ani wyjaśnień wnioskodawcy nie wynika, aby legitymował się w tej działalności dokonaniami wyróżniającymi go w gronie innych działaczy tego okresu. Z akt nie wynika też, aby poza zatrzymaniem na kilka dni w 1970 r. i internowaniem w 1982 r., poddany był innym represjom czy szykanom, w tym w sferze zatrudnienia. Reasumując należy zatem stwierdzić, że w dokumentach archiwalnych IPN organ nie napotkał na dowody świadczące o szczególnej aktywności skarżącego na tym polu, czy też doznanych przez stronę krzywdach, cierpieniach, czy represjach, które stawały się częstym udziałem aktywnych działaczy walczących o prawa pracownicze, czy obywatelskie. Zatem dokonania skarżącego, jego postawę na niwie społecznej należy niewątpliwie oceniać pozytywnie, jako rzetelnie wykonaną pracę, lecz trudno w tych dokonaniach dopatrzyć się wybitnych, niepowtarzalnych zasług i osiągnięć.
Zdaniem Sądu organ prawidłowo również ocenił, że skarżący nie wykazał zaistnienia nadzwyczajnych, szczególnych zdarzeń losowych. Wbrew przekonaniu skarżącego do szczególnych zdarzeń losowych nie można zakwalifikować trudnej sytuacji bytowej i materialnej. Sąd pragnie pokreślić, że z pełnym zrozumieniem odnosi się do sytuacji bytowej skarżącego, zauważając, że celem wnioskowanego świadczenia specjalnego nie jest jedynie poprawa sytuacji życiowej, ale uhonorowanie osób szczególnie zasłużonych dla kraju. Instytucja ta ma charakter wyjątkowy i ma na celu polepszenie sytuacji osób, których szczególne zasługi dla społeczeństwa uzasadniają odstępstwo od ogólnie przyjętych zasad przyznawania świadczeń emerytalnych i rentowych. Podkreślić należy, że przedmiotowe świadczenie nie ma charakteru kompensacyjnego, którego zadaniem jest wyrównanie wyrządzonych, czy odczuwanych przez wnioskodawców krzywd i uszczerbków. Skarżący od 2003 r. ma przyznany na stałe zasiłek z tytułu wieku, który wynosi 481 zł miesięcznie. Otrzymuje również zasiłki celowe na zaspokojenie niezbędnych potrzeb życiowych. Ponadto opłacana jest za niego składka na ubezpieczenie zdrowotne oraz pobiera zasiłek pielęgnacyjny w kwocie 153 zł miesięcznie.
Zaznaczyć należy, że świadczenia specjalne nie mogą zastępować świadczeń o charakterze socjalnym, które są udzielane jedynie z tytułu trudnej sytuacji zdrowotnej lub materialnej. Samej poprawie egzystencji bytowej służą bowiem zupełnie inne świadczenia, przede wszystkim te, które finansowane są ze środków pomocy społecznej. Należy również przywołać ponownie ww. orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, w którym stwierdzono wyraźnie, że świadczenie, o którym mowa w art. 82 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, nie zostało przewidziane dla sytuacji, w których osoby starsze lub też całkowicie niezdolne do pracy, a zarazem niespełniające warunków do uzyskania świadczeń przewidzianych w ustawie emerytalnej, nie są w stanie podjąć pracy (lub innej działalności zarobkowej) i pozostają w ciężkim położeniu materialnym. Dla wskazanych przypadków przewidziane są inne instytucje, w tym emerytura/renta wyjątkowa, o której stanowi art. 83 ustawy.
Reasumując, stwierdzić należy, że ustalone w sprawie okoliczności faktyczne nie wyczerpują znamion szczególnie uzasadnionego przypadku. Zarówno zaskarżona decyzja Prezesa Rady Ministrów, jak i utrzymana nią w mocy decyzja tego organu z dnia [...] sierpnia 2017 r. mieszczą się w ramach uznania administracyjnego, a granice tego uznania nie zostały przez organ przekroczone. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ zawarł, w zgodzie z art. 107 § 3 K.p.a., szczegółowe uzasadnienie faktyczne, odwołując się do dowodów, w oparciu o które dane fakty zostały ustalone. Zdaniem Sądu, ustalone okoliczności faktyczne zostały rozpatrzone w kontekście przesłanek mogących uzasadniać prawo do świadczenia specjalnego na podstawie art. 82 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, a argumentacja organu nie budzi zastrzeżeń.
Sąd uznał również, że Prezes Rady Ministrów nie dopuścił się w toku postępowania administracyjnego naruszenia zasady pogłębiana zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa, o której mowa w art. 8 K.p.a., bowiem prowadząc postępowanie w kontekście przepisu art. 82 ust. 1 powołanej wyżej ustawy, wszechstronnie wyjaśnił wszelkie istotne okoliczności dotyczące analizowanej sprawy, jak również wyjaśnił w sposób precyzyjny i jednoznaczny zarazem, dlaczego – w świetle wskazanego przepisu – nie zachodzą podstawy do przyznania skarżącemu renty specjalnej.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), oddalił skargę jako nieuzasadnioną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło