II SA/Wa 195/09

WyrokWSA w Warszawie2009-08-05

Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Ewa Pisula-Dąbrowska, Bronisław Szydło

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezes Rady Ministrów, przyznając świadczenie specjalne na podstawie art. 82 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, działa w ramach uznania administracyjnego, a jego decyzja podlega kontroli sądu administracyjnego jedynie w zakresie legalności postępowania, a nie merytorycznej zasadności?
Ratio decidendi
Decyzja Prezesa Rady Ministrów o przyznaniu świadczenia specjalnego na podstawie art. 82 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS ma charakter uznaniowy. Sąd administracyjny kontroluje legalność takiej decyzji, badając prawidłowość przeprowadzonego postępowania i zgodność z prawem materialnym, ale nie może wkraczać w merytoryczną ocenę słuszności i celowości przyznania świadczenia, chyba że decyzja nosi znamiona dowolności. W niniejszej sprawie sąd uznał, że postępowanie było prawidłowe, a decyzja nie nosiła cech dowolności, dlatego oddalił skargę.
Stan faktyczny
E. T. złożyła wniosek o przyznanie renty specjalnej, powołując się na trudne przeżycia z dzieciństwa związane z uwięzieniem ojca oraz obecne problemy zdrowotne. Prezes Rady Ministrów dwukrotnie odmówił przyznania świadczenia, uznając, że nie zaszły szczególnie uzasadnione przypadki ani nadzwyczajne zdarzenia losowe, a istniejące problemy zdrowotne nie mają udowodnionego związku przyczynowego z przeszłymi wydarzeniami. E. T. zaskarżyła decyzję, zarzucając organowi błędy w zastosowaniu prawa i ocenie stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk (spr.), Sędzia WSA Ewa Pisula-Dąbrowska, Sędzia WSA Bronisław Szydło, Protokolant Małgorzata Kędzielewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 sierpnia 2009 r. sprawy ze skargi E. T. na decyzję Prezesa Rady Ministrów z dnia [...] stycznia 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia specjalnego oddala skargę. Prezes Rady Ministrów decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...], po rozpatrzeniu wniosku E. T. z dnia 27 maja 2008 r., powołując się na art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t. j.: Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.), odmówił wnioskodawczyni przyznania renty specjalnej. W uzasadnieniu organ podał, że przepis art. 82 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS daje mu możliwość przyznania emerytury i renty na warunkach i w wysokości innej, niż w ustawie, w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Mogą to być wybitne zasługi wnioskodawcy w jakiejś dziedzinie, np. zawodowej, artystycznej, społecznej czy politycznej oraz w przypadku zaistnienia nadzwyczajnych zdarzeń losowych. Prezes Rady Ministrów stwierdził, że okoliczności wynikające z uzasadnienia wniosku i nadesłanych dokumentów nie dają podstaw do przyznania wnioskodawczyni świadczenia specjalnego. E. T. pismem z dnia 19 grudnia 2008 r., zatytułowanym "odwołanie", wniosła o zmianę powyższej decyzji, wskazując, że w jej sytuacji zachodzi przesłanka do otrzymania świadczenia specjalnego w postaci nadzwyczajnego zdarzenia losowego, polegającego na chorobie, wywołanej pobytem ojca w więzieniu w latach 1951-1952. Podniosła również, że otrzymana przez nią decyzja została lakonicznie uzasadniona. Prezes Rady Ministrów, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku zainteresowanej i decyzją z dnia [...] stycznia 2009 r. nr [...] utrzymał w mocy swoje poprzednie rozstrzygnięcie. Organ wskazał m.in., że z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby zostały spełnione przesłanki, które uzasadniałyby przyznanie E. T. świadczenia specjalnego. Organ nie stwierdził bowiem, aby wnioskodawczyni posiadała wybitne dokonania w jakiejś dziedzinie ani też, by jej obecna sytuacja wynikała z nadzwyczajnych zdarzeń losowych, czy też była skutkiem odbywania przez jej ojca – w czasie, gdy była dzieckiem – kary pozbawienia wolności z przyczyn politycznych. Zdaniem organu, również sytuacja materialna i zdrowotna wnioskodawczyni – jakkolwiek trudna – to jednak nie pozostaje w związku przyczynowym z tamtymi przeżyciami, bowiem w opinii biegłych lekarzy, sporządzonej na potrzeby postępowania rentowego, brak jest stwierdzeń, że niepełnosprawność powstała już w okresie dzieciństwa. Ponadto organ podał, że wnioskodawczyni otrzymuje emeryturę w wysokości 556 zł (netto), mieszka wraz z mężem, który również pobiera świadczenie emerytalne w kwocie 1.657 zł (netto), nie korzysta z pomocy opieki społecznej, a z tytułu skazania jej ojca, którego wyrok o charakterze politycznym został unieważniony, otrzymała stosowne świadczenie, w wysokości ustalonej przez Sąd. Organ podniósł, że mimo stanowiska wnioskodawczyni, iż nie otrzymała należnego jej zdaniem odszkodowania, renta specjalna nie stanowi formy rekompensaty, odszkodowania czy zadośćuczynienia z tytułu doznanych krzywd czy poniesionych strat. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję E. T. zarzuciła Prezesowi Rady Ministrów, że błędnie zastosował przepisy prawa, niewłaściwie ocenił stan faktyczny sprawy oraz nie dołożył należytej staranności w wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności. Podniosła, iż nie zgadza się z uzasadnieniem zaskarżonej decyzji, w szczególności z tym, że brak jest dowodów na związek jej choroby z okresem dzieciństwa, bowiem biegły psychiatra stwierdził u niej nerwicę wegetatywną, mającą źródło w trudnym dzieciństwie. Ponadto podała, że nie posiada orzeczenia o niepełnosprawności ze wskazaniem daty jej powstania w okresie dzieciństwa, bowiem w 1959 r. nie wydawano takich orzeczeń. Oświadczyła również, że jako chore dziecko osoby szykanowanej politycznie, z uwagi na stan zdrowia, nie mogła wypracować sobie "normalnej" emerytury. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej, by organ raz jeszcze rozpoznał jej sprawę. W odpowiedzi na skargę Prezes Rady Ministrów wniósł o jej oddalenie, podnosząc, że wniesiona skarga opiera się na różnicy stanowiska w sprawie istnienia związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy obecnym stanem zdrowia skarżącej a jej przeżyciami z okresu dzieciństwa. Organ administracji nie jest kompetentny do zbadania, czy taki związek istnieje, wymaga to bowiem postawienia diagnozy lekarskiej, natomiast skarżąca takiego dokumentu nie przedstawiła. Odnosząc się do stwierdzenia skarżącej, iż biegły psychiatra stwierdził u niej nerwicę wegetatywną, mającą źródło w trudnym dzieciństwie, PRM wskazał, iż nie jest to diagnoza, lecz fragment pisma, sporządzonego przez Biuro Pomocy Obywatelskiej, skierowanego do Prezydenta RP. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t. j.: Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.), Prezes Rady Ministrów w szczególnie uzasadnionych przypadkach może przyznać emeryturę lub rentę na warunkach i w wysokości innej niż określone w ustawie. Świadczenia z omawianego przepisu mają charakter wyjątkowy i finansowane są bezpośrednio z budżetu Państwa, a nie z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (art. 84 ustawy emerytalnej). Ustawa nie gwarantuje przyznania świadczenia, nie stwarza także podstaw do występowania z jakimikolwiek roszczeniami w tym zakresie. Kwestię przyznania świadczenia pozostawia uznaniowej decyzji Prezesa Rady Ministrów. Uznaniowy charakter decyzji nie wyklucza wprawdzie jej sądowej kontroli, ale oznacza, że kontrola ta sprowadza się zasadniczo do badania, czy wydanie decyzji zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem, z zachowaniem przepisów procedury administracyjnej, zarówno przepisów szczegółowych, jak i zasad ogólnych, określonych w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.). W szczególności Sąd kontroluje, czy w toku tego postępowania podjęto wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, czy zebrano zatem wszystkie dowody w celu ustalenia istnienia bądź nieistnienia ustawowych przesłanek decyzji uznaniowej, oraz czy podjęta na ich podstawie decyzja nie wykracza poza granice uznania administracyjnego, czyli nie nosi cech dowolności. Sam wybór rozstrzygnięcia, dokonywany na podstawie kryteriów słuszności i celowości, pozostaje już jednak poza kontrolą sądowoadministracyjną. Sąd administracyjny nie jest władny wkraczać w to uznanie, gdyż wtedy musiałby dokonać oceny zaskarżonej decyzji z punktu widzenia słuszności i celowości, wychodząc poza granice określone w cytowanym art. 1 § 1 i § 2 ww. ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oceniając zaskarżoną decyzję w omówionym wyżej zakresie, nie stwierdził, by naruszała ona prawo w stopniu uzasadniającym jej wzruszenie. Decyzja uznaniowa może być przez Sąd uchylona jedynie w wypadkach stwierdzenia, iż została wydana z takim naruszeniem przepisów prawa o postępowaniu lub prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. O tego rodzaju naruszeniach można mówić, gdyby organ pozostawił poza swoimi rozważaniami argumenty podnoszone przez stronę, pominął istotny dla rozstrzygnięcia materiał dowodowy lub dokonał jego oceny wbrew zasadom logiki lub doświadczenia życiowego. W niniejszej sprawie Prezes Rady Ministrów prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, właściwie kwalifikując stan faktyczny sprawy w kontekście stosowanego art. 82 ust. 1 ustawy emerytalnej. Dokonując wykładni pojęcia "w szczególnie uzasadnionych przypadkach", należy mieć na względzie wybitne, wyjątkowe osiągnięcia i zasługi wnioskodawcy w jakiejś sferze działalności, np.: społecznej, zawodowej, artystycznej, sportowej czy też politycznej. Może tu także chodzić o nadzwyczajne zdarzenia losowe. Celu ustanowienia emerytury lub renty, przyznawanej przez Prezesa Rady Ministrów, należy szukać w sferze uhonorowania osób szczególnie zasłużonych, wybitnych, etc., ewentualnie wyjątkowo skrzywdzonych przez los. Kierując się wskazaną wykładnią, Sąd podziela stanowisko organu, że w sytuacji skarżącej nie można mówić o szczególnie uzasadnionym przypadku, który mógłby przemawiać za przyznaniem świadczenia. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że skarżąca jest osobą schorowaną, zamieszkującą wraz z mężem, posiada stały miesięczny dochód w postaci emerytury w wysokości 556 zł (netto), również jej mąż otrzymuje świadczenie emerytalne w kwocie 1.657 zł (netto). Skarżąca nie korzysta z pomocy finansowej ośrodka pomocy społecznej. Niewątpliwie niesłuszne skazanie ojca skarżącej w procesie politycznym i jego uwięzienie musiało mieć wpływ na sytuację całej rodziny, jednak osoby uprawnione, w tym skarżąca, otrzymały z tego tytułu odszkodowanie w wysokości ustalonej przez Sąd, a jego wysokość nie może być kwestionowana w niniejszym postępowaniu. Należy podkreślić, że renta specjalna nie stanowi formy rekompensaty, odszkodowania ani zadośćuczynienia z tytułu poniesionych strat czy doznanych krzywd. Represje polityczne, które dotknęły ojca skarżącej, zostały już w odpowiedni sposób zrekompensowane, a zasądzone odszkodowanie, wynikające z tego tytułu, uczyniło zadość cierpieniom fizycznym i psychicznym, które dotknęły rodzinę skarżącej, w tym ją samą. Z pewnością, w ocenie skarżącej, jej obecne dolegliwości mogą mieć związek z przeżyciami z dzieciństwa, nie zostało to jednak wykazane w postępowaniu przed organem administracji. Sąd w żaden sposób nie pomniejsza cierpień fizycznych i psychicznych, doznanych przez skarżącą, jednak również w postępowaniu przed Sądem nie zostało wykazane, aby między nimi a obecnym stanem zdrowia istniał związek przyczynowy. Sąd wystąpił bowiem do szczecińskiego Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o dokumenty rentowe skarżącej, które nie wskazują, by taki związek istniał. Zaznaczyć trzeba, że ocena w tym zakresie nie może być dokonywana według kryteriów subiektywnych, lecz zobiektywizowanych, uwzględniających orzeczenia lekarzy specjalistów. Sam bowiem fakt represji politycznych, który poprzez jednego z jej członków dotknął również całą rodzinę, nie oznacza, że wszystkie te osoby zapadły na zdrowiu w sposób uniemożliwiający wypracowanie pełnej emerytury. Gdyby przyjąć za prawidłowy odmienny punkt widzenia, wówczas należałoby przyznać świadczenia specjalne wszystkim obywatelom, którzy – choćby w najmniejszym stopniu – doświadczyli niegodziwości poprzedniego ustroju, a wtedy świadczenia specjalne Prezesa Rady Ministrów utraciłyby swój wyjątkowy charakter, stając się świadczeniami typowo rekompensacyjnymi dla wszystkich naznaczonych piętnem politycznych represji. Świadczenia specjalne nie mogą stanowić żadnego odszkodowania, żadnej rekompensaty czy też zadośćuczynienia za doznane krzywdy, cierpienia, represje. O ich charakterze przesądza bowiem zamieszczenie regulujących je przepisów w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, co jednoznacznie wskazuje, że nie mają charakteru roszczeniowego. Sąd, podobnie jak organ, musi kierować się jedynie obiektywnymi kryteriami oceny. Taka obiektywna ocena nie daje podstaw do przyjęcia, że w niniejszej sprawie występują szczególne okoliczności, nadzwyczajne zdarzenia losowe, uzasadniające przyznanie skarżącej renty specjalnej. Sąd z pełnym zrozumieniem odnosi się do sytuacji skarżącej, trzeba jednak podkreślić, że świadczenie z art. 82 ust. 1 przedmiotowej ustawy nie jest świadczeniem socjalnym i nie zależy wyłącznie od potrzeb osoby wnoszącej o nie, nawet gdy są one uzasadnione. W tym zakresie istnieje możliwość ubiegania się o środki z pomocy społecznej. Jakkolwiek uznaniowość w tego typu sprawach nie może być wyrazem dowolności organu w podejmowaniu decyzji, to jednak Sąd nie dostrzegł przekroczenia granic uznania administracyjnego. Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło