II SA/Wa 220/24
WyrokWSA w Warszawie2024-08-06
Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Danuta Kania, Anna Pośpiech-Kłak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jako domownik, wykonywanej przez funkcjonariusza Policji w wieku 16-19 lat w trakcie nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat w celu wzrostu uposażenia zasadniczego?Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może zostać zaliczony do wysługi lat w celu wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta tylko wtedy, gdy praca ta miała charakter stały i była niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa. Sama pomoc świadczona przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, nawet regularna, nie spełnia kryteriów stałej pracy, zwłaszcza gdy nie wykazano jej kluczowego znaczenia dla gospodarstwa i możliwości pogodzenia jej z obowiązkami szkolnymi.Stan faktyczny
Skarżąca, funkcjonariuszka Policji, wnioskowała o zaliczenie okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym matki w latach 1996-1999 do stażu pracy w celu wzrostu uposażenia. Organy Policji odmówiły, uznając, że praca wykonywana przez skarżącą w tym okresie, mimo że była uczennicą szkoły ponadpodstawowej, nie miała charakteru stałego i nie była niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa. Skarżąca zarzuciła dowolną ocenę materiału dowodowego, w tym zeznań świadków.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki, Sędzia WSA Danuta Kania (spr.), Asesor WSA Anna Pośpiech-Kłak, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 6 sierpnia 2024 r. sprawy ze skargi A. F. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2023 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym oddala skargę
Przedmiotem skargi A. F. (dalej: "Skarżąca") jest rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji (dalej: "KGP", "organ II instancji") z dnia [...] grudnia 2023r. nr [...] utrzymujący w mocy rozkaz personalny Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji (dalej: "Komendant CBŚP", "organ I instancji") z dnia [...] października 2023 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym.
Z akt sprawy wynika, że raportem z dnia [...] listopada 2024 r. Skarżąca zwróciła się do Komendanta CBŚP o zaliczenie okresu pracy wykonywanej przez nią od dnia [...] kwietnia 1996 r. do dnia [...] lipca 1999 r. w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym matki do stażu pracy. Do raportu załączyła:
- postanowienie Wójta Gminy [...] z dnia [...] sierpnia 2021 r. o odmowie wydania zaświadczenia potwierdzającego jej pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym stanowiącym własność jej matki – K. S. w ww. okresie,
- zeznania świadków: T. K. oraz M. S.z dnia [...] grudnia 2021 r.
- oświadczenie Skarżącej z dnia [...] grudnia 2021 r.,
- zaświadczenie Starosty [...] z dnia [...] stycznia 2021 r., z którego wynika, że K. S. w okresie od dnia [...] stycznia 1996 r. do dnia [...] grudnia 1999r. figurowała w ewidencji gruntów i budynków jako właściciel nieruchomości o łącznej powierzchni 10,1 ha,
- własne zaświadczenie o zameldowaniu na pobyt stały w okresie od dnia [...] maja 1991 r. do dnia [...] kwietnia 2001 r. pod adresem: [...] ,. Pismem z dnia [...] stycznia 2023 r. Skarżąca, w odpowiedzi na wezwanie organu I instancji, przesłała dokumenty potwierdzające miejsce zameldowania lub zamieszkiwania osób przebywających pod adresem [...], tj. rodziców oraz ww. świadków.
Pismem z dnia [...] lutego 2023 r. Skarżąca nadesłała uproszczone wypisy z rejestru gruntów potwierdzające "posiadanie" gospodarstwa rolnego przez jej matkę.
Pismem z dnia [...] marca 2023 r. organ I instancji poinformował Skarżącą, że zwrócił się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] (dalej: "KWP")
o przesłuchanie w charakterze świadków: T. K. oraz M. S. . Pismem z dnia [...] maja 2023 r. KWP przesłał organowi I instancji "protokoły" zeznań odebranych od świadków w dniach [...] kwietnia 2023 r. oraz [...] maja 2023 r.
Świadek T. K. zeznał m.in., że właścicielem gospodarstwa rolnego, w którym Skarżąca świadczyła pracę była jej matka, ojciec zaś prowadził działalność gospodarczą, natomiast w gospodarstwie zajmował się pracami polowymi wymagającymi użycia maszyn, tj. orał, jeździł kombajnem, opryskiwał zasiewy. Świadek wskazał, że K. S. nie pracowała zawodowo, zajmowała się wyłącznie pracą w gospodarstwie, tj. hodowała trzodę chlewną i pracowała przy uprawie pól. Na pytanie o ilość osób pracujących w gospodarstwie świadek wskazał, że pracowała K. S., natomiast pomagali jej mąż, Skarżąca i jej brat R.. Świadek nie potrafił udzielić odpowiedzi na pytania związane z nauką Skarżącej w szkole ponadpodstawowej. Podał natomiast, że gospodarstwo rolne K. S. obejmowało 13 ha i składało się z dwóch części oddalonych od siebie o około 1 km. Na terenie tym uprawiano zboża, ziemniaki i buraki, w gospodarstwie hodowano zaś trzodę chlewną w ilości około 60 sztuk. Z zeznań świadka wynika ponadto, iż w gospodarstwie były dwa ciągniki rolnicze, opryskiwacz, kultywator, kombajn, brona talerzowa i brony, które to maszyny obsługiwał S. S.. W kwestii prac wykonywanych przez Skarżącą świadek zeznał, iż wymieniona pracowała w gospodarstwie matki po szkole i w weekendy, zajmując się wywożeniem obornika, karmieniem zwierząt, wyrywaniem chwastów przy ziemniakach i burakach oraz pracami przy żniwach. Pielęgnowała również przydomowy ogródek. Dodał przy tym, iż oporządzanie zwierząt odbywało się w godzinach porannych i popołudniowych i trwało około 2 godzin. Świadek zeznał również, że w czasie nieobecności Skarżącej prace w gospodarstwie rolnym wykonywali jej rodzice i brat.
Świadek M. S. zeznała, że właścicielem gospodarstwa rolnego, w którym świadczyła pracę Skarżąca była jej matka, ojciec zaś prowadził działalność gospodarczą, natomiast w gospodarstwie zajmował się "ciężkimi" pracami polowymi wymagającymi użycia maszyn, tj. siew, orka, koszenie zbóż. Świadek wskazał, że K. S. nie pracowała zawodowo, zajmowała się wyłącznie pracą w gospodarstwie. Na pytanie o ilość osób pracujących w gospodarstwie świadek wskazała, że pracowała K. S. oraz jej mąż, Skarżąca i jej brat R.. Świadek zeznała również, iż Skarżąca we wnioskowanym okresie uczyła się w liceum ekonomicznym w [...], oddalonym o 18 km od miejsca zamieszkania. Dodała, że Skarżąca dojeżdżała do szkoły autobusem, zaś czas dojazdu wynosił około 40 minut. Wskazała także, że w gospodarstwie rolnym zajmowano się zarówno produkcją roślinną (ziemniaki, buraki, kukurydza) jak i zwierzęcą (trzoda chlewna w ilości około 70-80 sztuk); wykorzystywano przy tym dwa ciągniki, kombajn do zboża, przyczepy, pług, brony. W kwestii prac wykonywanych przez Skarżącą świadek zeznała, iż wymieniona zajmowała się pieleniem buraków, ziemniaków, kukurydzy, karmiła świnie, wykonywała prace w ogrodzie i w otoczeniu gospodarstwa, w okresie żniw zbierała snopki ze słomą, a jesienią zbierała buraki i ziemniaki. Podała również, że oporządzanie zwierząt odbywało się w godzinach porannych i wieczornych i trwało około 2-3 godzin. Nadto zeznała, że Skarżąca z reguły nie opuszczała zajęć szkolnych z powodu prac polowych, jednak w sytuacji, gdy jej pomoc była konieczna, zostawała w domu (zdaniem świadka w okresie objętym wnioskiem były to pojedyncze dni). Wymieniona zeznała także, że Skarżąca pomagała matce w gospodarstwie rolnym po szkole i w weekendy, natomiast w czasie jej nieobecności prace wykonywali jej rodzice lub brat. Dodała, że często widywała Skarżącą wykonującą prace polowe, ponieważ sama pracowała wtedy na polu swoich rodziców.
Pismem z dnia [...] maja 2023 r. organ I instancji zwrócił się do Dyrektora Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr [...] w [...] (dalej: "Dyrektor ZSP") o nadesłanie m.in. planów lekcji klas, której uczennicą była Skarżąca, informacji
o nieobecnościach i ich przyczynach oraz czy Skarżąca mieszkała w internacie. Pismem z dnia [...] czerwca 2024 r. Dyrektor ZSP przesłał informacje, których dotyczyło powyższe wezwanie organu I instancji.
Organ I instancji ustalił, że Skarżąca w dniu [...] kwietnia 1996 r. miała ukończone 16 lat. W okresie od dnia [...] kwietnia 1996 r. do dnia [...] lipca 1999 r. rodzice Skarżącej posiadali gospodarstwo rolne o powierzchni ok. 10 ha. Działki rolne, skupione były w dwóch miejscach położonych w odległości 1 km. W skład gospodarstwa rolnego wchodziły również grunty rolne zabudowane o powierzchni 0,39 ha, na której znajdował się dom mieszkalny oraz budynki gospodarcze. Gospodarstwo rolne zajmowało się produkcją rośliną i zwierzęcą. Ukierunkowane było głownie na chów trzody chlewnej w ilości od 60 do 80 sztuk (zeznania świadków w tym zakresie są rozbieżne). Trzoda chlewna przeznaczona była na sprzedaż. W gospodarstwie rolnym uprawniane były ziemniaki, buraki, zboża, kukurydza.
W okresie objętym raportem w gospodarstwie rolnym zamieszkiwali rodzice Skarżącej, ona sama (będąca wówczas w wieku 16-19 lat), dwoje jej rodzeństwa odpowiednio: brat w wieku 18-21 lat, siostra w wieku 12-15 lat oraz dziadkowie (rodzice K. S. – M. i M. D.). Matka Skarżącej nie pracowała zawodowo (prowadziła gospodarstwo rolne), ojciec Skarżącej pracował zawodowo - prowadził własną działalność (sprzedaż samochodów). W gospodarstwie rolnym pomagał również dorosły brat Skarżącej. Oznacza to, że w gospodarstwie rolnym o areale ok. 10 ha faktycznie pracę wykonywały 3 osoby dorosłe i 1 nastoletnia. W omawianym okresie w gospodarstwie rolnym określone prace rolne wykonywane były przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu (ciągniki rolnicze, opryskiwacze, kultywator, kombajn, brony, pług, przyczepy).
We wnioskowanym okresie Skarżąca była uczniem Liceum Ekonomicznego w [...], obecnie mieszczącego się w Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr [...]. Szkoła, do której uczęszczała Skarżąca, znajdowała się w odległości około 18 km od miejsca zamieszkania. Dojazd autobusem zajmował jej około 40 minut w jedną stronę. Skarżąca, będąc w trzeciej klasie liceum, odbywała praktyki zawodowe w Banku [...] w [...]. Ponadto brała udział w zawodach strażackich, a często wieczorami lubiła czytać książki.
Uwzględniając powyższe Komendant CBŚP rozkazem personalnym z dnia [...] października 2023 r. nr [...], na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5, § 5 ust. 1, 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r., poz. 1236 ze zm.), dalej: "rozporządzenie MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r.", w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r., nr 54, poz. 310), dalej: "ustawa z dnia 20 lipca 1990 r.", odmówił Skarżącej przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika od dnia [...] kwietnia 1996 r. do dnia [...] lipca 1999 r.
W uzasadnieniu rozkazu organ I instancji zwrócił uwagę na rozbieżności w zeznaniach świadków w kwestii ilości czasu (codziennego), który A. F. poświęcała na pracę w gospodarstwie rolnym matki. Mianowicie świadek M. S. raz zeznała, że Skarżąca oprzątała zwierzęta dwa razy dziennie - rano i wieczorem i zajmowało jej to 2-3 godziny o każdej porze. Następnie świadek zeznała, że prace zazwyczaj wykonywała w godzinach popołudniowych i wieczornych. Jeszcze innym razem świadek zeznała, że Skarżąca pracowała 4 godziny dziennie w roku szkolnym, a w wakacje 8 godzin dziennie. Natomiast świadek T. K. w tej kwestii zeznał, że oporządzanie zwierząt miało miejsce w godzinach rannych i popołudniowych i trwało ok. 2 godziny przy obsłudze dwóch osób. Ponadto wskazał, że Skarżąca wykonywała pracę na rzecz gospodarstwa rolnego popołudniami. Jeszcze innym razem podał, że pracowała 4 godziny dziennie w roku szkolnym, a w wakacje 8 godzin dziennie.
Organ I instancji zauważył, że według świadków w gospodarstwie rolnym oprócz A. F. zamieszkiwali jej rodzice, rodzeństwo (R. i M. ) oraz dziadkowie (rodzice K. S.). Pracą w gospodarstwie zajmowała się matka Skarżącej przy czym pomagali jej mąż oraz dzieci. Świadkowie zaznaczyli, że ojciec Skarżącej w okresie objętym żądaniem strony prowadził działalność gospodarczą i tylko dorywczo zajmował się gospodarstwem rolnym - obsługiwał maszyny w tymże gospodarstwie. Ponadto świadkowie zeznali, że natężenie prac było uzależnione od pory roku i ilości prac w gospodarstwie rolnym. Do obowiązków Skarżącej należało przerywanie i dziabanie buraków, ziemniaków, kukurydzy, karmienie świń oraz wykonywanie prac w ogrodzie i w otoczeniu gospodarstwa. W okresie żniw Skarżąca zbierała snopki, słomę, jesienią zbierała buraki, ziemniaki. Z zeznań jednego ze świadków wynikało, że Skarżąca drogę do szkoły pokonywała autobusem ok. 18 km w jedną stronę, co zajmowało jej ok. 40 minut. Najczęściej wracała do domu ok. godziny 16.00. Ponadto lubiła nocami czytać książki, i to w dużej ilości.
Organ I instancji podkreślił, iż nie kwestionuje, że istnieje możliwość łączenia pracy w gospodarstwie rolnym z nauką w szkole. Należy jednak wskazać na czas niezbędny do wykonania obowiązków ucznia, z uwzględnieniem czasu koniecznego na przygotowanie się do drogi do szkoły, przejazdu, jak również powrotu, a także czasu koniecznego do wypoczynku (snu nocnego) i wykonywania przez Skarżącą podstawowych czynności życiowych (np. spożywania posiłków). Trudno zatem wyobrazić sobie fakt, że przed pójściem do szkoły Skarżąca jeszcze 2-3 godziny dokonywała oprzątania zwierząt. Nie trzeba posiadać specjalistycznej wiedzy z zakresu rolnictwa, aby stwierdzić, że czynności polegające w szczególności na zmianie odzieży roboczej na odzież stosowaną do wyjścia do szkoły, umycie się po wykonaniu obowiązków w gospodarstwie, przygotowanie do wyjścia, jak również sama podroż do i ze szkoły z uwzględnieniem częstotliwości połączeń autobusowych, wymagają do ich wykonania znacznego czasu.
W tym stanie rzeczy, zdaniem organu I instancji, nie można uznać za nielogiczną czy oderwaną od doświadczenia życiowego ocenę, że w gospodarstwie rolnym, w którym czynności wykonywało troje osób dorosłych (w czasie poza pracą zarobkową ojca, stanowiącą główne źródło utrzymania) i nastolatka, produkcja rolna osiągała takie rozmiary, że Skarżąca musiała w sposób stały, a nie dorywczy, wynikający z warunków wiejskich, pomagać rodzicom.
Organ I instancji wskazał, że całość zebranego materiału dowodowego, w tym zeznania świadków, informacje na temat obowiązków szkolnych Skarżącej w omawianym czasie i zajęć praktycznych, okoliczność prowadzenia działalności gospodarczej przez ojca Skarżącej, jak również liczba osób pracujących w gospodarstwie, prowadzą do wniosku, że praca wykonywana przez Skarżącą była zwykłą pomocą dziecka, które mieszka na wsi i pomaga swoim rodzicom, a nie pracą o charakterze stałym. Skarżąca wykonywała bowiem czynności, w których dzieci rolnika współuczestniczą zwyczajowo w życiu rodzinnym, a zatem pomagała rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa. Pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika, nie jest stałą pracą w gospodarstwie rolnym. W niniejszej sprawie brak jest dostatecznych dowodów na to, że praca Skarżącej w gospodarstwie rolnym miała charakter stały, a także, że była niezbędna dla prowadzonego gospodarstwa rolnego jego rodziców.
Pismem z dnia [...] października 2023 r. Skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła odwołanie od rozkazu personalnego organu I instancji zarzucając:
- dowolną, a nie swobodną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, tzn. zeznań świadków M. S. i T. K., co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego rozkazu personalnego;
- naruszenie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. w związku z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. oraz w związku z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2023 r., poz. 208 ze zm.), dalej: "ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r.", poprzez ich niezastosowanie
w ustalonym stanie faktycznym.
W związku z powyższymi zarzutami Skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego rozkazu personalnego i zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym zgodnie z raportem z dnia [...] listopada 2022 r., ewentualnie uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
W uzasadnieniu Skarżąca podkreśliła, że świadkowie zeznawali o faktach, które miały miejsce ponad 20 lat temu, zatem ich zeznania musi cechować ogólnikowość.
Podniosła, że świadczyła stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Pod nieobecność ojca, z uwagi na prowadzenie przez niego działalności gospodarczej, musiała wykonywać o wiele więcej obowiązków. Dziadkowie nie byli w stanie pomagać w gospodarstwie rolnym ze względu na stan zdrowia (babcia była po udarze, dziadek po zawale). Sprzęt wykorzystywany w pracy w gospodarstwie rolnym był wieloletni, wymagający obsługi wielu osób. Rozmiary gospodarstwa rolnego zmniejszyły się w porównaniu do czasu, gdy Skarżąca była nastolatką, obecnie nie prowadzi się produkcji trzody chlewnej, a jedynie uprawę ziemi od wiosny do jesieni w ograniczonym zakresie.
Skarżąca wskazała również, że powoływanie się przez organ na zawody organizowane przez ochotnicze straże pożarne na wsiach, które zajmowały jej co najwyżej weekend w ciągu roku, jest nadużyciem, podobnie jak i to, że wieczorami lubiła czytać książki.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2023 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2023 r., poz. 775 ze zm.), dalej: "k.p.a.", utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny.
W uzasadnieniu organ II instancji powołał art. 101 ust. 1 i art. 102 ustawy o Policji, § 4 ust. 1, § 5 ust. 1 - 5 rozporządzenia Ministra SWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. oraz art. 1 ust. 1 pkt 3 i art. 3 ust. 1 - 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. Wskazał, że w świetle ww. przepisów istotnym zagadnieniem w sprawie jest ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownik w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin", z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy.
W niniejszej sprawie, ze względu na okres objęty wnioskiem, normatywnej treści pojęcia "domownik" należy poszukiwać w ustawie z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Przepis art. 6 pkt 2 tej ustawy stanowi, że domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Organ II instancji, powołując poglądy piśmiennictwa i orzecznictwa, zaznaczył przy tym, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Ustawodawca jednoznacznie określił, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym. Takiej doraźnej pomocy (w wykonywaniu typowych obowiązków domowych) nie należy utożsamiać z pracą w gospodarstwie rolnym czy też pracą w czasie ferii lub wakacji. Sformułowania "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują bowiem, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego.
Uwzględniając powyższe KGP stwierdził, iż w świetle zgromadzonej w sprawie dokumentacji brak jest dostatecznych dowodów świadczących o tym, że praca Skarżącej w gospodarstwie rolnym była niezbędna dla prowadzonego gospodarstwa rolnego i w konsekwencji, że miała charakter stały.
Istotne zastrzeżenia budzą bowiem zeznania wskazanych przez stronę świadków, którzy w sposób lakoniczny wskazują zarówno na rodzaj i ilość czynności wykonywanych w ramach pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Ich treść uniemożliwia ustalenie w sposób niebudzący wątpliwości jakie w istocie czynności te miały charakter, a w szczególności czy mogą być uznane za pracę o charakterze stałym. Nie można przyjąć, by zeznania świadków były spójne, a tym samym wiarygodne.
Świadek T. K. zeznał bowiem, iż w gospodarstwie rolnym pracowała głownie K. S., zaś pomagali jej mąż oraz dwoje dzieci – A. i R.. Wskazał również, iż R. S. "pomagał trochę rodzicom", zajmując się pomocą przy zbieraniu kamieni z pól i sprzątaniem przy domu. Następnie zeznał, iż Skarżąca zajmowała się wywożeniem obornika, karmieniem zwierząt, wyrywaniem chwastów, ogródkiem oraz pracami przy żniwach.
Zdaniem KGP zeznania świadka w zakresie prac wykonywanych przez Skarżącą są co najmniej wątpliwe. Wskazać bowiem należy, iż wprawdzie miejsce zamieszkania świadka znajdowało się naprzeciwko zabudowań gospodarczych K. S., jednak rozmieszczenie tychże zabudowań (k. 81 akt sprawy) uniemożliwiało dokonywanie obserwacji tego, co dzieje się w tych zabudowaniach. Podobnie świadek M. S. w swoich zeznaniach wskazała, iż Skarżąca m.in. karmiła świnie, choć miejsce zamieszkania świadka oddalone jest o ok. 200 metrów od zabudowań, w których pracę miała świadczyć Skarżąca (k. 80 akt sprawy), zaś pomiędzy tymi miejscami znajdowały się zabudowania, które uniemożliwiały prowadzenie jakiejkolwiek obserwacji. Ponadto zupełnie niewiarygodne jest to, że o dwa lata starszy brat Skarżącej miałby zajmować się wyłącznie zbiorem kamieni z pól i sprzątaniem obok domu, a jego młodsza siostra miałaby wykonywać tak ciężkie dla młodej dziewczyny prace jak choćby wywożenie obornika (zeznania świadka T. K.). Dodatkowo świadek M. S., mimo stwierdzenia, że nie wie, kiedy Skarżąca kładła się spać i jak długo spała, zeznała z całą stanowczością, że wymieniona wieczorami uczyła się, zaś w nocy czytała książki. Trudno zaś uznać, iż świadek, niebędący domownikiem, mógłby zaobserwować, że wymieniona zajmowała się w nocy czytaniem książek. Taką wiedzę świadek mógłby uzyskać jedynie z informacji przekazanych przez samą Skarżącą.
KGP podkreślił, iż Skarżąca we wnioskowanym okresie uczęszczała do szkoły ponadpodstawowej. Czas poświęcony na wykonywanie obowiązku szkolnego wynosił nawet 8 godzin dziennie (k. 54-56 akt sprawy). Zatem zakres zajęć szkolnych wypełniał jej znaczny czas. Jednocześnie świadek M. S. wskazała, że czas dojazdu do szkoły wynosił ok. 40 minut w jedną stronę. Nie sposób uznać aby obrządek 60-70 sztuk świń, na który składają się wszystkie czynności niezbędne w hodowli tych zwierząt, pozwalał na ich wykonanie w porze rannej osobie, która rozpoczynała zajęcia szkolne o godz. 08:00. Konieczne jest bowiem jeszcze doliczenie czasu niezbędnego do dotarcia do placówki szkolnej, a także czasu niezbędnego na przebranie się, umycie i wykonanie podstawowych potrzeb życiowych. Czyni to wręcz niemożliwym ich wykonanie w takim przedziale czasowym. Ponadto jeśli Skarżąca kończyła swoje zajęcia szkolne ok. godz. 15:00 czy 16:00, to nie mogła bezpośrednio po ich zakończeniu rozpoczynać pracy w gospodarstwie, bowiem musiała jeszcze do niego dotrzeć i dopiero tam, po wykonaniu czynności dnia codziennego (co najmniej musiała przebrać się, posilić, etc.), mogła ewentualnie przystąpić do wykonywania prac gospodarskich przy obrządku zwierząt. Przeciwne założenie skutkowałoby wnioskiem, że Skarżąca nie wykonywała innych (prócz pracy w gospodarstwie) czynności i nie podejmowała żadnych aktywności, w szczególności takich jak: przemieszczanie się pomiędzy gospodarstwem rolnym, swoim miejscem zamieszkania oraz szkołą, spożywanie posiłków, zmiana odzieży.
Zdaniem KGP nie można przyjąć bezkrytycznie, że rozkład dnia Skarżącej umożliwiałby jej wykonywanie prac w wymiarze wskazanym przez świadków, a także by mogła wykonywać tę pracę w sposób stały, zwłaszcza, że zarówno świadek T. K. jak i świadek M. S. wskazali, że prócz aktywności strony związanej w hodowlą zwierząt gospodarskich, która zdaniem świadków zajmowała 2-3 godziny rano i po południu, Skarżąca wykonywała jeszcze inne prace polegające m.in. na pieleniu roślin. Nie chodzi bowiem o wykazanie potencjalnej możliwości łączenia nauki z pracą w gospodarstwie rolnym, ale ustalenie czy w danych okolicznościach takie połączenie, przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności, jest możliwe.
KGP podkreślił, że hodowla zwierząt, w przeciwieństwie do uprawy roślin, wymaga zachowania systematyczności związanej z karmieniem i pojeniem (co najmniej dwa razy dziennie), a także poświęcenia poszczególnym czynnościom określonych porcji czasu. Nie sposób przyjąć założenia, iż możliwe jest wykonywanie tych czynności (tj. wszystkich czynności związanych z obrządkiem zwierząt) przez Skarżącą w odniesieniu do tak znacznego ilościowo inwentarza żywego we wszystkie dni tygodnia, w tym dni, w które wykonywała ona obowiązek szkolny w szkole ponadpodstawowej, bez uszczerbku dla tego obowiązku, z uwagi na ograniczenia czasowe (dobowe) w ramach których funkcjonowała, a które musi uwzględniać również minimum czasu przeznaczonego na odpoczynek i wykonanie innych czynności dnia codziennego. Przeciwne założenie determinowałoby do stwierdzenia, że Skarżąca prócz wypełnienia obowiązku szkolnego, permanentnie pracowała w gospodarstwie rolnym, po kilka, a nawet kilkanaście godzin dziennie z wyłączeniem czasu na odpoczynek oraz czasu niezbędnego na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych.
W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, iż z zeznań świadków nie wynika, by swoją wiedzę o stałości pracy Skarżącej opierali oni na własnych i stałych obserwacjach. Świadkowie wymienili m.in. czynności strony, które miały polegać na pracach polowych. Czynności tego rodzaju wykonywane były na areale ponad 10 ha, który zlokalizowany był w dwóch, oddalonych od siebie miejscach. Nawet przy założeniu, że świadkowie mogli obserwować grunty rolne K. S. , to co najmniej wątpliwym jest przyjęcie, że możliwa jest prawidłowa i precyzyjna obserwacja takiego terenu, który obejmuje ponad 2 ha czy też niemal 5 ha (k. 7 akt sprawy), a która pozwala na niebudzącą wątpliwości identyfikację osoby wykonującej określoną czynność, jak również jej właściwą kwalifikację, zwłaszcza jeśli nie jest ona prowadzona w sposób stały.
Świadek T. K. potwierdził również, że Skarżąca wykonywała swoje obowiązki związane z obrządkiem zwierząt gospodarskich po szkole, chociaż jego zeznania nie wskazują, by był obserwatorem tych zdarzeń. Nie sposób uznać, aby świadek mógł zaobserwować, że Skarżąca wykonywała codziennie prace w takim zakresie czasowym (z wyjątkiem czasu niezbędnego do wykonywania przez nią obowiązku szkolnego), skoro nie posiada w tym aspekcie minimalnej wiedzy, tj. o rozkładzie zajęć szkolnych oraz czasookresie pozostawania przez stronę poza miejscem zamieszkania. Z jego zeznań nie wynika, by codziennie uczestniczył w funkcjonowaniu członków rodziny w ramach tego gospodarstwa i obserwował permanentnie przebiegające tam procesy. Pojenie i karmienie trzody chlewnej, wymiana ściółki, czyszczenie zagród, zabiegi pielęgnacyjne, etc. odbywa się wewnątrz budynków gospodarczych. Zatem obserwacja wnętrza tych zabudowań jest z góry ograniczona. Nie jest możliwa ocena rodzaju wykonywanych czynności wyłącznie na tej podstawie, że osoba zmierza do zabudowań gospodarskich lub z nich wychodzi, bowiem nie stanowi to istoty danej czynności. Świadkowie nie wskazali natomiast by w tego rodzaju czynnościach uczestniczyli bądź pomagali w ich wykonywaniu.
KGP podkreślił, że istotą regulacji zawartych w ustawie o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy nie jest "automatyczne" wliczenie tych okresów i wypłata zwiększonego świadczenia tylko z tego tytułu, że wnioskodawca zamieszkiwał w gospodarstwie rolnym. Konieczne jest wykazanie, że wnioskodawca stale pracował w tymże gospodarstwie. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią jeszcze pracy w gospodarstwie rolnym, tym bardziej stałej. Zatem nie ma racjonalnych podstaw, by przy ustaleniu stażu pracowniczego uwzględniać każdą pomoc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych.
Stałość pracy w gospodarstwie rolnym oznacza przydzielenie przez rolnika pewnych zadań do wykonania. Zlecenie to oparte jest na zaufaniu, rolnik może w tym czasie zająć się innymi sprawami, ponieważ ma pewność, że domownik wykona prace, które w innym wypadku musiałby wykonać sam. Zatem pomiędzy domownikiem a gospodarstwem wytwarza się więź analogiczna do więzi jaka łączy rolnika z gospodarstwem i ma ona charakter podobny do więzi i relacji powstałych w wyniku podjęcia zatrudnienia przez pracownika. Na pozycję domownika należy spojrzeć w taki sposób, że gdyby nie jego praca, pomoc czy wykonywanie czynności, rolnik dla prawidłowego prowadzenia gospodarstwa musiałby zatrudnić inną osobę, przy czym forma zatrudnienia nie ma znaczenia. Zeznania świadków w zestawieniu z pozostałą dokumentacją posiadaną przez organ nie potwierdzają natomiast, aby praca Skarżącej była niezbędna do właściwego funkcjonowania przedmiotowego gospodarstwa rolnego, a także aby zakres obowiązków upoważniał do twierdzenia, że pomoc świadczona przez stronę mogła być uznana za stałą pracę.
Uwzględniając powyższe KGP wskazał, że brak jest podstaw do przyznania Skarżącej prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] kwietnia 1996 r. do dnia [...] lipca 1999 r. w charakterze domownika.
Podkreślił przy tym, że ciężar dowodzenia, który bez wątpienia ciąży na organie administracyjnym, czyli obowiązek ustalenia prawdy materialnej w zakresie przedmiotu postępowania, nie może być zatem utożsamiany z obowiązkiem dowodzenia okoliczności, których potwierdzenia domaga się Skarżąca, a które są relewantne dla przyznania bądź odmowy przyznania określonego prawa. Tylko Skarżąca posiada wiedzę o tym, jakie okoliczności w sposób niebudzący wątpliwości mogą potwierdzić treść jej żądania. Skarżąca miała możliwość wskazania świadków, którzy w jej ocenie posiadają najlepszą wiedzę w tym zakresie. Skarżąca nie była w tym aspekcie ograniczana w żaden sposób. Miała również prawo być obecna przy każdej czynności z udziałem świadków. Korzystanie z przysługujących uprawnień wymaga jednak podjęcia przez stronę określonej aktywności, której nie może zastąpić w żaden sposób działanie organu. Tymczasem Skarżąca ograniczyła się jedynie do wzięcia udziału w przesłuchaniu jednego ze świadków, któremu jednak nie zadała żadnych pytań ani nie złożyła wyjaśnień co do okoliczności wskazanych przez świadka w trakcie tego przesłuchania. Stąd też niezasadne jest obciążanie organu ewentualnymi negatywnymi następstwami jakie mogłyby naruszyć interes strony postępowania, skoro sama Skarżąca nie podejmowała aktywności, celem zabezpieczenia swojego interesu.
Podsumowując KGP wskazał, że organ podjął wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Wskazał jednocześnie dlaczego pewne dowody uznał za wiarygodne, a innym (zeznaniom świadków) odmówił waloru wiarygodności i mocy dowodowej. Brak jest tym samym podstaw do uznania, że organ dokonał dowolnej oceny dowodu z zeznań świadków. O dowolności, czy arbitralności tej oceny nie może bowiem świadczyć wyłącznie to, że jest ona odmienna od oceny samej strony, a tym samym, że nie spełnia jej oczekiwań.
Końcowo KGP wskazał, że wykładnia § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. oraz w związku z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. nie może doprowadzić do patologii, którą byłoby uznanie wszystkich dzieci rolników za pracujących w gospodarstwie swoich rodziców w rozumieniu wskazanych przepisów. Sam nawet fakt zamieszkiwania wspólnie z rodzicami i rodzeństwem w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia i świadczenie określonego rodzaju pomocy na rzecz tego gospodarstwa nie daje jeszcze podstaw dla przypisania osobie statusu domownika. Ponadto istotą uregulowania ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. nie jest wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu zamieszkiwania przez określoną osobę na terenie gospodarstwa rolnego, ale wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu faktycznie świadczonej przez zainteresowanego pracy w takim gospodarstwie, na zasadach określonych w tej ustawie.
Pismem z dnia [...] stycznia 2024 r. A. F., reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższy rozkaz personalny KGP z dnia [...] grudnia 2023 r. zarzucając naruszenie:
- art. 7 , art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 k.p.a. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego rozkazu personalnego,
- art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. w związku z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. oraz w związku z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. poprzez ich niezastosowanie w ustalonym stanie faktycznym, co miało wpływ na treść zaskarżonego rozkazu personalnego.
W związku z powyższymi zarzutami Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W motywach skargi Skarżąca ponownie podniosła, że ocena zeznań świadków została dokonana przez organy administracyjne w sposób dowolny, a nie swobodny. Stwierdziła, iż to, co charakteryzuje zeznania świadków, a więc ogólnikowość, czy też braki w pamięci, które w istocie świadczą o ich wiarygodności ze względu na upływ czasu, organy rozstrzygnęły na niekorzyść Skarżącej. Tymczasem żaden ze świadków, widząc pracującą w gospodarstwie rolnym matki Skarżącą, nie mógł przypuszczać, że kilkadziesiąt lat później będzie ona funkcjonariuszem Policji i że będzie się starać o zaliczenie pomocy w gospodarstwie rolnym do uposażenia zasadniczego.
Przy ocenie zeznań świadków organy całkowicie pominęły fakt, że Skarżąca nie wyjeżdżała na kolonie, obozy, wakacje, ferie, ponieważ musiała pomagać w gospodarstwie. Ponadto organy pominęły okoliczności powszechnie znane, jak to, że natężenie prac polowych było uzależnione od pory roku - więcej prac polowych przypadało w okresie od wiosny do jesieni, natomiast praca związana z oporządzaniem zwierząt była jednakowa niezależnie od pory roku.
Z kolei praktyki w trzeciej klasie Liceum Ekonomicznego trwały jedynie przez miesiąc w godzinach od 7:00 do 15:00 w zastępstwie zajęć szkolnych, co nie miało żadnego wpływu na pracę Skarżącej w gospodarstwie rolnym.
Zdaniem Skarżącej poza niniejszą sprawą pozostaje ocena zbędności jej pracy w gospodarstwie rolnym. Istotne jest bowiem wyłącznie to, że Skarżąca taką pomoc stale świadczyła.
W dalszej części uzasadnienia skargi Skarżąca powtórzyła argumentację przedstawioną w odwołaniu od rozkazu personalnego I instancji podtrzymując stanowisko, iż jej praca w gospodarstwie rolnym matki miała charakter stały, co w konsekwencji winno skutkować uznaniem jej za domownika i podwyższeniem należnego jej uposażenia.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 2492 ze zm.), dalej: "p.u.s.a." oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), dalej: "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej.
W myśl art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności (§ 2).
Zgodnie z art. 119 pkt 2 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie 14 dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. W niniejszej sprawie Skarżąca wniosła o rozpoznanie przedmiotowej sprawy w trybie uproszczonym, a Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę nie zażądał przeprowadzenia rozprawy.
Rozpatrując skargę wedle powyższych kryteriów Sąd stwierdził, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Podejmując rozstrzygnięcie w sprawie organ prawidłowo powołał rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r., poz. 1236 ze zm.), które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Organ prawidłowo przyjął, że odrębne przepisy w rozumieniu ww. przepisu stanowi art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) w związku z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym w okresie objętym żądaniem wniosku Skarżącej z dnia [...] listopada 2022 r. Powyższy przepis stanowi, że ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku - rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Dokonując oceny zasadności wniosku Skarżącej w świetle przywołanych unormowań prawnych w sprawie należało zatem ustalić, czy w podanych okresach wnioskodawca miał ukończone 16 lat, czy pozostawał z rolnikiem w gospodarstwie domowym lub zamieszkiwał na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, oraz, czy stale pracował w tym gospodarstwie nie będąc związanym z rolnikiem stosunkiem pracy.
Jak wynika z akt sprawy, na ustalenie tych przesłanek ukierunkowane były podjęte przez organ I instancji czynności dowodowe. Organ Policji ustalił, że w latach 1996 - 1999 matka Skarżącej posiadała gospodarstwo rolne o powierzchni ok. 10 ha, w którym zajmowano się produkcją roślinną - uprawiono ziemniaki, buraki, zboża, kukurydzę oraz produkcją zwierzęcą - hodowano trzodę chlewną w ilości od 60 do 80 sztuk (zeznania świadków w tym zakresie są rozbieżne). Trzoda chlewna przeznaczona była na sprzedaż.
W ww. okresie w gospodarstwie rolnym zamieszkiwali rodzice Skarżącej, ona sama, dorosły brat R., nastoletnia młodsza siostra M. oraz dziadkowie. Matka Skarżącej prowadziła gospodarstwo rolne, natomiast ojciec Skarżącej pracował zawodowo - prowadził własną działalność (sprzedaż samochodów). Prace rolne w gospodarstwie wykonywane były przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu (ciągniki rolnicze, opryskiwacze, kultywator, kombajn, brony, pług, przyczepy).
We wnioskowanym okresie Skarżąca była uczniem Liceum Ekonomicznego w [...], oddalonym o ok. 18 km od miejsca jej zamieszkania. Dojazd autobusem zajmował jej około 40 minut (w jedną stronę).
Powyższe okoliczności nie były sporne między stronami, spór dotyczył natomiast tego, czy praca jaką wykonywała Skarżąca w gospodarstwie rolnym matki nosiła cechy normatywne "stałej pracy" w rozumieniu art. 6 pkt. 2 lit. c ww. ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.
Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, dla uznania, że praca w gospodarstwie rolnym miała charakter "stały" nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne związane z prowadzoną produkcją rolną, realizując w ten sposób dyspozycje rolnika prowadzącego dane gospodarstwo rolne. O stałej pracy można bowiem mówić tylko wtedy, gdy pomoc na rzecz rolnika była (lub mogła być) świadczona w rozmiarach znaczących dla funkcjonowania gospodarstwa. Zatem przy ustaleniu stażu pracowniczego nie uwzględnia się każdej, jakiejkolwiek pracy w gospodarstwie rolnym. Zaliczeniu podlega tylko praca stała o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi stałej pracy w gospodarstwie rolnym wpływającej na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych (por. wyroki NSA: z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11; z dnia 19 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 1959/13; publ. CBOSA). Ponadto, sformułowania "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze", wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego (por. wyrok NSA z dnia 11 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 2286/14, publ. j.w.).
W orzecznictwie wskazuje się również, że należy ustalić indywidualnie w konkretnej sprawie okoliczności związane z rodzajem działalności rolniczej prowadzonej w gospodarstwie, zakresem prac wykonywanych przez rolnika i jego rodzinę, a także prac wykonywanych przez osobę zainteresowaną, częstotliwością wykonywania tych prac - przy uwzględnieniu struktury oraz wielkości gospodarstwa. Konieczne jest również ustalenie innej aktywności zainteresowanego w tym okresie oraz wpływu tej aktywności na możliwość świadczenia stałej pracy w gospodarstwie rolnym (por. wyroki NSA: z dnia 24 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 178/16, z dnia 9 grudnia 2021 r., sygn. akt III OSK 4723/21; publ. j.w.).
Wskazać w związku z tym należy, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie, co wynika z art. 3 ust. 2 ww. ustawy. W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3).
Zatem podstawowym trybem uzyskania potwierdzenia stałej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydane na podstawie art. 3 ust. 1 ww. ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. Dopiero wyczerpanie procedury określonej w powołanych wyżej przepisach pozwala na skorzystanie z - określonej w art. 3 ust. 3 ww. ustawy - możliwości udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków, zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym położone jest gospodarstwo rolne.
W przedmiotowej sprawie, wobec braku zaświadczenia z urzędu gminy o treści wskazanej w art. 3 ust 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., należało oprzeć się przede wszystkim na załączonych do wniosku Skarżącej, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków.
Według zeznań świadków złożonych w dniu [...] grudnia 2001 r. (k. 4-5 akt admin.) Skarżąca wykonywała prace na roli, pomagała w hodowli zwierząt, ich karmieniu i codziennym oprzątaniu, wykonywała prace związane z uprawą roślin, prace żniwne, zbierała ziemniaki. Prace te wykonywała 7 dni w tygodniu przez cały rok, 4 godziny dziennie w roku szkolnym i 8 godzin w wakacje (zeznania T. K. ); Skarżąca wykonywała prace na roli, pomagała w hodowli zwierząt, uprawie roślin, np. zbóż, buraków, ziemniaków, wykonywała prace żniwne, a także prace przy karmieniu i oprzątaniu zwierząt. Praca ta miała charakter stały - 7 dni w tygodniu przez cały rok, 4 godziny dziennie w roku szkolnym, w wakacje 8 godzin dziennie (zeznania M. S.).
Mając na względzie obowiązek przeprowadzenia rzetelnego, wyczerpującego postępowania organ Policji I instancji wystąpił do KWP w [...] o odebranie od ww. świadków dodatkowych zeznań (k. 32-35, 38-40 akt admin.).
Zgodnie z Protokołem zeznań z dnia [...] kwietnia 2023 r. T. K. oświadczył m.in., że w gospodarstwie rolnym pracowała matka Skarżącej, "(...) R. S. pomagał trochę rodzicom w gospodarstwie. Pamiętam, że pomagał w zbieraniu kamieni z pól i sprzątał przy domu". Dalej zeznał, iż "Z tego co mi wiadomo w gospodarstwie tym pracowała głównie Pani K. i pomagali jej mąż oraz dwoje dzieci A. i R.", "Pani A. F. pracowała po szkole i w weekendy", "(...) zajmowała się wywożeniem obornika, karmieniem zwierząt, wyrywała chwasty przy ziemniakach i burakach, zajmowała się ogródkiem przydomowym oraz wykonywała prace żniwne", "oporządzenie zwierząt było w godzinach rannych i popołudniowych i trwało około 2 godzin przy dwóch osobach". Podkreślał, że "Po zajęciach szkolnych (Skarżąca - uwaga Sądu) zawsze pomagała matce w gospodarstwie rolnym. Były to godziny popołudniowe", "(...) wiem tylko, że popołudniami po szkole pomagała matce oraz w weekendy przy gospodarstwie rolnym".
Nadto z zeznań ww. świadka wynika, że nie posiadał on wiedzy, bądź posiadał bardzo ograniczoną, na temat pobierania nauki przez Skarżącą w szkole średniej, w szczególności w jakich latach Skarżąca kształciła się w szkole średniej, jaka to była szkoła, w jakiej odległości znajdowało się gospodarstwo rolne od tej szkoły, w jakich dniach odbywały się zajęcia szkolne i ile godzin trwały.
Z kolei świadek M. S. w dniu [...] maja 2023 r. zeznała m.in., że "w gospodarstwie rolnym K. S. w ww. okresie pracował mąż S., A. F. i R. S.. Jednocześnie podała: "A. F. ma starszego o 2 lata brata R. S., brat również pomagał w prowadzeniu gospodarstwa swoich rodziców w ww. okresie".
Świadek zeznała również, że Skarżąca w omawianym okresie codziennie dojeżdżała do szkoły autobusem (18 km). Zajęcia odbywały się w systemie jednozmianowym, wyjeżdżała z domu ok. 7.00, czas dojazdu obejmował 40 minut, a wracała ok. 15-16.00. Skarżąca pracowała w polu, tj. przerywała buraki, ziemniaki, kukurydzę, karmiła świnie, wykonywała prace w ogrodzie i w otoczeniu gospodarstwa. W okresie żniw zbierała snopki ze słomą, jesienią zbierała ziemniaki i buraki. Czas wolny zajmowała jej praca w gospodarstwie rolnym, w pozostałym czasie wolnym uczyła się. Zeznała również, że "po powrocie ze szkoły ok. godz. 16.00 zaczynała się jej praca w gospodarstwie rolnym rodziców, w zależności od sezonu/pory roku zabierało jej to więcej lub mniej czasu. Wieczorami uczyła się, nie wiem kiedy kładła się spać i ile spała. Ale mogę zeznać, że nocami czytała dużo książek". Jednocześnie zeznała, że jej gospodarstwo znajdowało się 100 m od gospodarstwa rolnego matki Skarżącej i często widywała Skarżącą podczas pracy na polu.
Zgodzić należy się ze stanowiskiem organu, że w świetle powołanych zeznań świadków brak jest podstaw do uznania, że Skarżąca wykonywała w gospodarstwie rolnym pracę o charakterze stałym. Jakkolwiek bowiem Skarżąca realizowała określone obowiązki w gospodarstwie rolnym, jednak nie przekraczały one wymiaru doraźnej pomocy świadczonej na rzecz matki - prowadzącej gospodarstwo rolne. Intensyfikacja tej pomocy następowała zwłaszcza w okresie letnim w okresie prac polowych i żniw. Nie można jednak stwierdzić, że czynności jakie wykonywała Skarżąca były niezbędne dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego przez cały rok.
Rację ma również organ wskazując, że zeznania świadków budzą uzasadnione wątpliwości co do ich wiarygodności. Przy czym brak waloru wiarygodności odnosi się do całości zeznań świadków. Postępowanie dowodowe nie zna bowiem instytucji częściowej utraty wiarygodności przez świadka. Skoro natomiast świadkowie nie są wiarygodni co do określonych faktów, to ta okoliczność przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach (por. wyroki NSA: z dnia 22 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 1234/13, z dnia 8 stycznia 2015 r. sygn. akt I OSK 1470/13; publ. j.w.).
W tym miejscu podkreślić należy, że w świetle art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., zaznania świadków przedstawione w sprawie dotyczącej przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu wysługi powinny być na tyle wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w takim postępowaniu. Świadectwa te są uwzględniane jedynie w przypadku zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy, a organy je wydające opierają się na danych z akt osobowych pracowników oraz posiadanych ewidencji np. czasu pracy, urlopów (wypoczynkowych, bezpłatnych, związanych z rodzicielstwem). Zeznania świadków - w przypadku nieposiadania przez właściwy urząd gminy dokumentów uzasadniających wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym (art. 3 ust. 1 ww. ustawy), stanowią podstawowe i obligatoryjne dowody w sprawie. Jako takie nie powinny zatem budzić żadnych wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych faktów. Zasadnicze ustalenia muszą być bowiem udokumentowane wiarygodnymi zeznaniami świadków.
Wskazać w związku z tym należy, że zeznania świadków z dnia [...] grudnia 2021r. są niemal jednobrzmiące w swej treści i ogólnikowe, co w istocie nie pozwalało na poczynienie wiążących ustaleń w zakresie faktycznego wykonywania przez Skarżącą stałej pracy w charakterze domownika. Z kolei zeznania złożone do protokołów przesłuchania świadków odpowiednio w dniu [...] kwietnia 2023 r. i w dniu [...] maja 2023 r. wskazują, że świadkowie zamiennie traktują pojęcia "praca" w gospodarstwie rolnym i "pomoc" w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Z zeznań tych wynika, że faktycznie w gospodarstwie rolnym pracowała K. S., natomiast jej mąż, dorosły brat Skarżącej i ona sama jedynie pomagali w określonym zakresie w tymże gospodarstwie. Pomoc ta dotyczyła w szczególności wykonywania prac polowych w okresie ich intensyfikacji (żniwa, jesienny zbiór warzyw) oraz czynności związanych z hodowlą zwierząt. Świadkowie błędnie zatem utożsamiają obserwowaną przez nich pomoc Skarżącej w wykonywaniu obowiązków domowych zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika, ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym.
Co istotne, na świadczenie pomocy w gospodarstwie rolnym wskazywała również sama Skarżąca w oświadczeniu z dnia [...] grudnia 2021 r. złożonym wraz z raportem z dnia [...] listopada 2022 r. (k. 6 akt admin.). Podnosiła m.in.: "(...) pomagałam w hodowli zwierząt, np. karmienie, codzienny obrządek, pomagałam w uprawie roślin (zbóż, ziemniaków, buraków), wykonywałam prawce żniwne, zbiór buraków, ziemniaków i inne prace agrotechniczne. I choć Skarżąca wskazywała, że prace te wykonywała w charakterze domownika, to jednak wobec spoczywającego na niej wówczas obowiązku szkolnego, nie sposób uznać, że pracowała w gospodarstwie rolnym matki i praca ta miała charakter stały w rozumieniu art. 6 pkt. 2 lit. c ww. ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.
Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że świadkowie wskazywali szerokie spektrum czynności wykonywanych przez Skarżącą podając, że zajmowała się np. wywożeniem obornika, karmieniem zwierząt, pracami żniwnymi i polowymi. Nie sposób przy tym przyjąć, na co zresztą trafnie zwracał uwagę organ, że Skarżąca -mająca we wnioskowanym okresie zaledwie 16-19 lat - pracowała stale w gospodarstwie rolnym wykonując w istotnym zakresie ww. ciężkie prace, zaś jej starszy o 2 lata brat jedynie pomagał w tym okresie i pomoc ta ograniczała się do zbierania kamieni z pól i sprzątaniu przy domu.
Nie sposób też przyjąć, że czynności wykonywane przez Skarżącą miały charakter stałej pracy w sytuacji, gdy w czasie objętym wnioskiem pobierała ona naukę w szkole ponadpodstawowej odległej od miejsca zamieszkania o 18 km. Biorąc pod uwagę czas przeznaczany na naukę w szkole, czas niezbędny do przygotowania się do zajęć w szkole, dojazd do szkoły oraz powrót do domu, czas na zaspokajanie potrzeb w zakresie spożywania posiłków, wypoczynku i snu, organ prawidłowo przyjął, iż mało prawdopodobna jest możliwość godzenia stałej pracy w gospodarstwie z realizacją obowiązków szkolnych. W tej sytuacji jako niezgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego należy ocenić zeznania świadka M. S., według których Skarżąca codziennie - w godzinach popołudniowych i wieczornych - wykonywała prace w gospodarstwie rolnym, zaś "wieczorami uczyła się", a "nocami czytała dużo książek".
Jak podkreśla się w orzecznictwie uczniowie szkół nie wykonują stałej pracy w gospodarstwie, gdyż stałym ich zajęciem jest nauka w szkole średniej. Mogą jedynie świadczyć pomoc przy pracach rolniczych w czasie wolnym od zajęć szkolnych lub uczestniczyć w pracach nie mających charakteru pracy stałej, a stanowiących jedynie ewentualny udział (pomoc) w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dziecka będącego członkiem rolniczej wspólnoty rodzinnej, przed lub po powrocie ze szkoły lub w okresie świąt i przerw w nauce (por. wyrok Sądu [...] w [...] z dnia [...] grudnia 2019 r., sygn. [...]) Nadto podkreśla się, że dla uznania, że praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały, nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała jakiekolwiek prace związane z prowadzoną produkcją rolną. Stała praca w szczególności wymaga dyspozycyjności (na co wskazuje przesłanka stałości), co w odniesieniu do uczniów szkół dziennych z zasady jest wątpliwe i wymaga wykazania szczególnych okoliczności związanych ze stosunkami rodzinnymi i rodzajem gospodarstwa (por. wyroki NSA: z dnia 9 grudnia 2021 r., sygn. III OSK 4723/21, z dnia 4 grudnia 2019 r., sygn. I OSK 2688/17; publ. CBOSA).
W okolicznościach niniejszej sprawy takie szczególne okoliczności nie zostały wykazane, zaś zeznania świadków, które - jak wskazano już powyżej - stanowią kluczowy dowód w sprawie, nie potwierdzają, aby Skarżąca we wnioskowanym okresie wykonywała stałą pracę w gospodarstwie rolnym matki w charakterze domownika. Zarzut naruszenia art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. w związku z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. oraz w związku z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. jest nieuzasadniony.
W sprawie nie doszło również do naruszenia powołanych w skardze przepisów prawa procesowego.
Podkreślić należy, że w toku postepowania organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów - art. 80 k.p.a.). Organ administracji ma obowiązek rozpatrzenia całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Obowiązek ten pozostaje w ścisłym związku z wyrażoną w art. 80 k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów, która nie tylko nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego ale oznacza ocenę wartości dowodowej poszczególnych środków dowodowych według wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania organu. Skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 80 k.p.a. wymaga wykazania, że uchybiono zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jedynie to bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej niż przyjęta doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie. Dokonana ocena materiału dowodowego może być bowiem skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy rozumowanie wykracza poza reguły logiki albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia związku przyczynowo-skutkowego.
Taka argumentacja mogąca zdyskredytować przeprowadzoną przez organ ocenę zgromadzonego w sprawie materiał dowodowego nie została w skardze przedstawiona. Sprowadza się ona natomiast do polemiki z oceną dowodów dokonaną przez organ, co jednak nie mogło odnieść oczekiwanego rezultatu procesowego. Skarżąca twierdzi bowiem, że analiza materiału dowodowego wykazuje, że jej praca w gospodarstwie rolnym rodziców miała charakter pracy stałej. Taka ocena nie zyskała akceptacji organu, który przeciwstawił jej swoje przekonanie co do charakteru pracy Skarżącej w gospodarstwie rodziców. Organ szczegółowo przeanalizował zeznania zgłoszonych przez Skarżącą świadków, zestawił je z pozostałymi pozyskanymi w toku postępowania dowodami i uznał, że Skarżąca niewątpliwie pomagała matce w prowadzeniu gospodarstwa rolnego (na co wskazuje również Skarżąca w treści skargi), lecz nie była to praca o charakterze stałym. Wykonywane przez Skarżącą obowiązki nie były kluczowymi i niezbędnymi w działalności gospodarstwa rolnego. Skarżąca nie wykazała, aby ocena ta była dowolna. Zresztą sama w skardze przyznała, że zeznania świadków charakteryzuje ogólnikowość, nie zawierają szczegółów, bowiem dotyczą okresu sprzed 20 lat.
Konkludując Sąd stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie narusza prawa, zaś zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie. Organy Policji nie dopuściły się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienie, w myśl art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., mogłoby stanowić podstawę uchylenia wydanych rozkazów personalnych. W sprawie został zgromadzony i rozpatrzony materiał dowodowy adekwatny do podjęcia rozstrzygnięcia stosownie do wymogów określonych w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Uzasadnienia wydanych rozkazów personalnych spełniają wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a.
Prawidłowe jest zatem stanowisko organów Policji, że Skarżącej należało odmówić ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za wnioskowany okres pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, albowiem przesłanki określone w art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. nie zostały przez nią spełnione.
Mając na względzie wszystko powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oraz art. 119 pkt 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło