II SA/Wa 2241/12
WyrokWSA w Warszawie2013-02-14
Skład orzekający: Olga Żurawska-Matusiak, Sławomir Antoniuk, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może zostać zaliczony do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta, jeśli osoba w tym okresie uczęszczała do szkoły ponadpodstawowej?Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, jeśli spełnione są przesłanki ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, w tym praca miała charakter stały. Uczestnictwo w nauce w szkole ponadpodstawowej nie wyklucza automatycznie możliwości uznania pracy za stałą, jeśli osoba faktycznie pomagała w gospodarstwie w wymiarze stosownym do jego potrzeb i możliwości.Stan faktyczny
Skarżąca A. B. wniosła o zaliczenie do wysługi lat pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym ojca w okresie od listopada 1993 r. do lipca 1998 r. Organy policji odmówiły zaliczenia tego okresu, uznając, że skarżąca nie spełniała kryterium stałej pracy w gospodarstwie rolnym z uwagi na uczęszczanie do szkoły ponadpodstawowej oraz późniejsze zatrudnienie. Skarżąca zaskarżyła decyzje organów, argumentując, że nauka w szkole nie wykluczała stałej pracy w gospodarstwie i że organy błędnie zinterpretowały przepisy.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny i utrzymany nim w mocy rozkaz organu pierwszej instancji w części odmowy zaliczenia do wysługi lat okresu od [...] listopada 1993 r. do [...] czerwca 1997 r., a w pozostałej części oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Olga Żurawska-Matusiak Sędzia WSA – Sławomir Antoniuk Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant – starszy referent Marcin Borkowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 lutego 2013 r. sprawy ze skargi A. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zaliczenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny i utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu pierwszej instancji w części odmowy zaliczenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym okresu od [...] listopada 1993r. do [...] czerwca 1997 r., 2. oddala skargę w pozostałej części, 3. zaskarżony rozkaz personalny w części uchylającej nie podlega wykonaniu.
Raportem z dnia [...] czerwca 2012 r. skarżąca A. B. zwróciła się o zaliczenie do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] listopada 1993 r. do dnia [...] lipca 1998 r.
Komendant Wojewódzki Policji [...] rozkazem personalnym z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...], mając za podstawę § 4 i 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732 z późn. zm.), odmówił zaliczenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym ojca od dnia [...] listopada 1993 r. do dnia [...] lipca 1998 r. W uzasadnieniu podał, że działając na podstawie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. nr 54, poz. 310) w związku z § 4 i § 5 cytowanego już wyżej rozporządzenia, najistotniejsze znaczenie ma stwierdzenie, czy skarżącą można uznać za "domownika" w rozumieniu przepisów wyżej wskazanej ustawy. Okoliczności faktyczne rozpatrywanej sprawy pozwalają stwierdzić, że wnioskodawczyni mieszkała wraz z rodzicami i pomagała w pracach związanych z prowadzeniem przez nich gospodarstwa rolnego, jednakże w sprawie zastosowanie ma obowiązująca od dnia 1 stycznia 1991 r. ustawa z dnia 20 grudnia 1990 roku o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jedn. Dz. U. z 1998 r. nr 7, poz. 25 z późn. zm.) i w jej art. 6 pkt 2 pojęciem domownika określa się osobę, która spełnia łącznie pięć warunków, tj. jest osobą bliską rolnikowi, pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, ukończyła 16 lat, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym, nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy i wszystkie wyżej wymienione przesłanki muszą być spełnione łącznie. Natomiast skarżąca nie spełniała warunków, umożliwiających uznanie jej za "domownika" w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, chociaż kryterium wieku spełnia od dnia [...] listopada 1993 roku. W latach 1992 – 1997 uczęszczała do szkoły ponadpodstawowej – [...]. Szkoła od miejsca położenia gospodarstwa rolnego była oddalona o około 30 kilometrów i – jak oświadczyła skarżąca – dojeżdżała do niej PKS-em, a nauka trwała od godzin rannych do około godziny trzynastej. W ocenie organu, odległości pomiędzy szkołą, a miejscem zamieszkania wnioskodawczyni oraz czas poświęcony na przemieszczanie się, z uwzględnieniem jednoczesnego wykonywania obowiązku szkolnego w systemie dziennym, wykluczają realne, codzienne świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym ojca. Fakt odbywania przez zainteresowaną codziennej, kilkugodzinnej nauki w szkole średniej, oddalonej znacznie od miejsca położenia gospodarstwa rolnego, przejazdów ze szkoły do gospodarstwa rolnego z wykorzystaniem publicznego środka komunikacji prowadzi do ustalenia, iż praca zainteresowanej w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej mogła mieć charakter pracy doraźnej, wykonywanej w wolnych chwilach, poza obowiązkami szkolnymi, tj. pomocy rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zwrócono również uwagę na czas, jaki skarżąca była zmuszona poświęcać domowemu przygotowaniu się do obowiązków szkolnych, zważywszy, iż to właśnie nauka w szkole średniej była jej głównym zajęciem i obowiązkiem w tym okresie. Dlatego praca zainteresowanej w gospodarstwie rolnym w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej może być rozpatrywana tylko jako doraźna pomoc świadczona przez nią w chwilach wolnych od podstawowych obowiązków, które uniemożliwiają podjęcie stałej pracy w gospodarstwie rolnym w rozmiarze pozwalającym na jej zaliczenie do okresu zatrudnienia. Naukę w [...] strona zakończyła w dniu [...] czerwca 1997 roku, a ponadto w aktach osobowych znajduje się świadectwo pracy, z którego wynika, iż w okresie od [...] lipca 1997 roku do [...] stycznia 1999 roku wymieniona była zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy w [...]. Fakt ten również wyklucza możliwość świadczenia w tym okresie stałej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym ojca. Pozostały wnioskowany okres od dnia [...] czerwca 1997 roku do dnia [...] czerwca 1997 r. nie podlegał zaliczeniu do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, gdyż w tym czasie praca w indywidualnym gospodarstwie rolnym nie miała charakteru stałego z uwagi na wakacje.
W odwołaniu z dnia [...] września 2012 r. do Komendanta Głównego Policji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zaliczenie jej do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego nieudokumentowanego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym od dnia [...] listopada 1993 r. do dnia [...] czerwca 1998 r., względnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, zarzucając:
1) naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. w zw. z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. poprzez błędne uznanie, że nie może być uznana za domownika w rozumieniu ustawy, albowiem nie spełnia warunków, umożliwiających uznanie jej za domownika w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników ze względu na brak spełnienia kryterium świadczenia stałej pracy w gospodarstwie rolnym,
2) naruszenie przepisów postępowania, w szczególności przepisu art. 7 K.p.a. oraz art. 107 § 3 K.p.a. przez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy, przejawiające się również brakiem pełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego wydanej decyzji, tj. brak wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia (wskazano jedynie przepisy rozporządzenia), brak ustalenia faktycznej możliwości świadczenia przez wnioskodawczynię pracy w gospodarstwie rolnym ojca przy założeniu pobierania nauki w szkole podstawowej, brak ustalenia dokładnej odległości z miejsca zamieszkania wnioskodawcy do szkoły, czasu jaki wnioskodawczyni poświęcała na dojazd do szkoły, ilości godzin jaką mogła poświęcać na pracę w gospodarstwie rolnym oraz przepisu art. 6 i art. 8 K.p.a. w zw. art. 80 K.p.a. przez rozstrzygnięcie sprawy w sposób całkowicie dowolny, pozbawiony oparcia w przepisach prawa i w materiale dowodowym.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] października 2012 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. W uzasadnieniu – powołując się na argumenty zawarte już w zaskarżonej decyzji – podał, iż zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy o Policji, wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Z kolei w myśl § 4 ust. 1 pkt 5 cytowanego już wyżej rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r., do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarskie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. nr 54, poz. 310), bowiem unormowania te stanowią odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 wskazanego rozporządzenia. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Istotnym zagadnieniem przy stosowaniu powołanej normy prawnej jest więc ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownik w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin", z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy. Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Zaznaczono, że z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, iż praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania (wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 września 2006 r., sygn. II SA/Wa 983/06). Zatem do oceny omawianego stanu faktycznego mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. nr 7, poz. 24, z późn. zm.). Zgodnie z treścią art. 6 pkt 2 obowiązującej ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Cytowana ustawa wprowadza zatem wymóg stałej pracy w gospodarstwie rolnym. W przedmiotowej sprawie koniecznym jest zaznaczenie, że zgodnie z art. 3 ust. 1 cytowanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy, zgodnie z art. 1, jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Natomiast ust. 2 tegoż artykułu stanowi, że jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia o tej okoliczności na piśmie. Z kolei z zapisu ust. 3 tegoż artykułu wynika, że w przypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków, zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. Wobec odmowy wydania przez Wójta Gminy Z. stosownego zaświadczenia, w rozpatrywanej sprawie należało oprzeć się na przedstawionych przez skarżącą, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków. Zaznaczono, że przedstawiane w sprawie dotyczącej przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu wysługi lat zeznania świadków powinny być na tyle wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w takim postępowaniu. Koniecznym jest tu podkreślenie, że świadectwa te są uwzględniane jedynie w przypadku zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy, a organy je wydające opierają się na danych z akt osobowych pracowników oraz posiadanych ewidencji, np. czasu pracy, urlopów (wypoczynkowych, bezpłatnych, związanych z rodzicielstwem). Na uwagę zasługuje też fakt, że ocena przedstawionych dokumentów należy każdorazowo do pracodawcy, który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu danego okresu do pracowniczego stażu pracy. Pracodawca może nie przyznać prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza, gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany w zaświadczeniu stan faktyczny. W szczególności pracodawca może zakwestionować zaświadczenie urzędu gminy albo treść przedstawionych innych dokumentów, jeżeli dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny stan faktyczny niż wskazany w tych dokumentach. W niniejszej sprawie świadkowie zgodnie twierdzą, że [...] A. B. wykonywała pracę w gospodarstwie rolnym ojca K. B. w okresie od dnia [...] listopada 1993 r. do dnia [...] czerwca 1998 r. w charakterze rolnika. Nie wskazują jednakże, czy praca ta była stała i wykonywana w pełnym wymiarze czasu, nie wskazują również charakteru prac, jakie w tym czasie wykonywała zainteresowana. Przywołane wyżej zeznania świadków nie mogą zatem zostać uznane za wiarygodny i wystarczający dowód, potwierdzający świadczenie przez skarżącą pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zauważyć bowiem należy, że zeznania te pozostają w sprzeczności z innymi, posiadanymi przez organ, dowodami, znajdującymi się w aktach osobowych policjanta, jak również nie wypełniają przesłanek mogących stanowić podstawę do zadośćuczynienia żądaniu strony. Przede wszystkim nie można stwierdzić, że wnioskodawczyni wykonywała pracę w gospodarstwie rolnym ojca w charakterze domownika, skoro praca ta nie mogła być świadczona w wymiarze pozwalającym na uznanie jej za pracę o charakterze stałym (zgodnie z wymogami wynikającymi z przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników) i w tym miejscu organ powołał się na argumentację organu pierwszej instancji. Ponadto skarżąca – jak wynika ze stosownego świadectwa pracy – od dnia [...] lipca 1997 r. do dnia [...] stycznia 1999 r. była zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy w [...] i okres ten został już uwzględniony przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat w rozkazie personalnym Komendanta [...] Policji nr [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r. Zaznaczono również, że wymieniona w dokumentacji, związanej z przyjęciem do służby w Policji, nie przedstawiła żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym ojca. Dalej podano, że stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego nastawienia psychicznego, polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Pojmowana w ten sposób cecha stałości świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. Biorąc pod uwagę fakt, iż [...] A. B. w życiorysie z dnia [...] grudnia 2008 r. nie wskazała, iż pracowała w gospodarstwie rolnym rodziców (mimo przywoływania przebiegu swojej pracy zawodowej przed wstąpieniem do Policji), nie można uznać, iż owo "psychiczne nastawienie" było jej udziałem. Stąd też przyjęto, że skarżąca świadczyła w gospodarstwie rolnym ojca we wskazanym okresie jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika. Oczywistym jest przy tym, że poczynione przez świadków obserwacje nie mogą zostać uznane, w kontekście pozostałych zgromadzonych w niniejszej sprawie dowodów oraz zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, za potwierdzenie wykonywania przez wymienioną stałej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zaznaczono, że zgodnie z prezentowanym w orzecznictwie i doktrynie poglądem, doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika, czy praca w czasie ferii lub wakacji, nie może zostać uznana za stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Na uznanie zasługuje natomiast argument o braku wskazania podstawy prawnej w rozstrzygnięciu Komendanta Wojewódzkiego Policji [...]. Przywołane bowiem jako podstawa prawna przepisy rozporządzenia nie mogą stanowić samodzielnej podstawy wydania decyzji administracyjnej. Jednakże, wobec istnienia w przepisach prawa stosownej podstawy prawnej o randze ustawowej do wydania zaskarżonej decyzji, tj. art. 101 ust. 1 ustawy o Policji, wskazane uchybienie nie stanowi wady kwalifikowanej, umożliwiającej jej uchylenie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. nr 54, poz. 310) w zw. z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732 ze zm.) oraz art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin poprzez przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie błędne uznanie, że nie może być uznana za domownika w rozumieniu w/w ustawy, albowiem nie spełnia warunków, umożliwiających uznanie jej za domownika w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników ze względu na brak spełnienia kryterium świadczenia stałej pracy w gospodarstwie rolnym. W uzasadnieniu podała, że pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w ustawie o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Ustawodawca odesłał w ustalaniu normatywnej treści tego pojęcia do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. W związku z powyższym, skoro wniosła o zaliczenie jej pracy wykonywanej w takim charakterze w okresie od [...] listopada 1993 r. do [...] lipca 1998 r., to normatywnej treści pojęcia "domownika" należy poszukiwać w obowiązującej obecnie ustawie z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Art. 6 pkt 2 tej ustawy wskazuje kryteria uznania danej osoby za domownika. Dalej powołała się na stanowisko Sądu Najwyższego, zawarte w wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/06, według którego o stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym decyduje zachowanie gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego jego funkcjonowania. Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 października 2010 r., sygn. akt. I OSK 650/10 wskazał, że "nauka w szkole ponadpodstawowej wyklucza uznanie danej osoby za domownika, ale tylko dla potrzeb ustalenia obowiązku podlegania ubezpieczeniu społecznemu. Powołany przepis § 2 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 marca 1983 r. służył zatem w istocie zwolnieniu z ustawowego obowiązku podlegania ubezpieczeniu społecznemu osób kształcących się w szkołach ponadpodstawowych i wyższych. Nie sposób bowiem przyjąć jako zasady, iż samo kształcenie się w szkole ponadpodstawowej oznacza, iż praca w gospodarstwie rolnym nie jest głównym źródłem utrzymania osoby, która dopiero pobiera naukę w szkole ponadpodstawowej (..)". Zatem błędne jest założenie organu zarówno I, jak i II instancji, że praca świadczona przez skarżącą w indywidualnym gospodarstwie rolnym jej ojca nie pozwala na uznanie jej za domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Organy obu instancji niemalże z automatu zakładają, że uczęszczanie przez nią do szkoły ponadpodstawowej wyklucza uznanie jej za "domownika" w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, a tym samym w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniach społecznych rolników, gdyż nie spełnia kryterium stałego świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym. Natomiast ona podnosiła w trakcie postępowania, że zajęcia w szkole, do której uczęszczała, trwały zazwyczaj do godziny 13. Po powrocie zaś do domu wykonywała swoje obowiązki, związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, które były jej przypisane i wiele prac w gospodarstwie rolnym wykonuje się właśnie w godzinach popołudniowych, a takie też czynności należały do zakresu obowiązków wnioskodawczyni (tj. karmienie trzody chlewnej, wieczorne dojenie krów). Niejednokrotnie też opuszczała zajęcia szkolne z uwagi na zaplanowane prace polowe (np. zbieranie kartofli w okresie jesiennym), zaś największy zakres prac przypadał na okres letni, gdy są wakacje szkolne, zaś ona wykonywała wszystkie prace adekwatne do potrzeb. Organy nie dokonały jednak prawidłowej i pełnej oceny materiału dowodowego pod kątem ustalenia, czy nauka w szkole ponadpodstawowej wykluczała pracę w gospodarstwie rolnym. Podkreśliła, że nie mieszkała w internacie, codziennie wracała do domu i mimo uczęszczania do szkoły wywiązywała się z powierzonej jej pracy w gospodarstwie, co znajduje potwierdzenie w zeznaniach świadków. Brak jest zatem podstaw do tego, by odmówić jej statusu "domownika" w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych i żaden przepis prawa nie nakłada z góry ilości godzin (wymiaru) pracy, jaką ma świadczyć dana osoba, by uznać ją za domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Istotne jest faktyczne wykonywania obowiązków (a nawet gotowość do pracy adekwatna do potrzeb). Nie uzasadnia również takiej oceny fakt, iż w dokumentacji, związanej z przyjęciem do służby w Policji, nie przedstawiła informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym, bowiem takich informacji na ówczesnym etapie nikt od niej nie wymagał. Dokonanie błędnej wykładni przepisów prawa materialnego skutkowało zaniechaniem przez organ oceny materiału dowodowego pod kątem ustalenia, czy nauka skarżącej w szkole ponadpodstawowej wykluczała pracę w gospodarstwie rolnym. Fakt ten byłby bowiem istotny, gdyby w tym czasie mieszkała w internacie lub na stancji, w konsekwencji czego nie miałaby możliwości codziennego powrotu do domu. Jeżeli zaś mimo jednoczesnego uczęszczania do szkoły wywiązywała się z powierzonej jej pracy w gospodarstwie, to nie istnieją podstawy do tego, by odmówić jej statusu "domownika" w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje w części na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. z 2011 r. Dz. U. nr 287, poz. 1687), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat, zaś w myśl § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732 ze zm.), uposażenie zasadnicze policjanta wzrasta z tytułu wysługi lat o 2% po 2 latach służby i o 1% za każdy następny rok służby, aż do wysokości 20% po 20 latach służby oraz o 0,5% za każdy następny rok służby powyżej 20 lat - łącznie do wysokości 25% po 30 latach służby, a według § 4 ust. 1, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się:
1) okresy służby w Policji,
2) okresy służby w Urzędzie Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Biurze Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służbie Więziennej,
3) okresy traktowane jako równorzędne ze służbą, o której mowa w pkt 1 i 2, wymienione w art. 13 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Urzędu Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U. nr 53, poz. 214, z 1995 r. nr 4, poz. 17, z 1997 r. nr 28, poz. 153, z 1998 r. nr 162, poz. 1118, z 1999 r. nr 106, poz. 1215, z 2000 r. nr 122, poz. 1313 oraz z 2001 r. nr 27, poz. 298 i nr 81, poz. 877),
4) zakończone okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy; wymiar czasu pracy podlega sumowaniu w przypadku równoczesnego wykonywania zatrudnienia u różnych pracodawców w wymiarze nie niższym niż połowa obowiązującego w danym zawodzie lub na danym stanowisku,
5) inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Za inne okresy, o czym mowa w cytowanym wyżej przepisie i na podstawie których podlegają one wliczeniu do okresu pracy lub służby, uważa się brzmienie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy z dnia 20 lipca 1990 r. (Dz. U. nr 54, poz. 310 ze zm.), w myśl którego ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Natomiast, zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy, a jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie (ust. 2), zaś w wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (ust. 3).
W tym miejscu wskazać również należy organowi, że podejmując decyzję administracyjną jest on związany regułami postępowania administracyjnego, które określają jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też musi on m.in. przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej, a więc podejmować wszelkie niezbędne kroki zmierzające do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy (art. 7 K.p.a.), jak również jest on zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw oraz obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 K.p.a.) i musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 K.p.a.
W rozpoznawanej natomiast sprawie bezspornym jest, że skarżąca, przedstawiając zaświadczenie z dnia [...] maja 2012 r. z Urzędu Gminy Z., nie spełniła wymogów, o których mowa w cytowanym już wyżej art. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Z tego mianowicie powodu, że nie zaświadczono jej pracy w gospodarstwie rolnym i w tej kwestii zgodzić się należy z argumentacją Komendanta Głównego Policji. Z drugiej natomiast strony organ ten – jak wynika z analizy akt administracyjnych sprawy – nie zadośćuczynił wskazanym wyżej zasadom procedury administracyjnej, albowiem stwierdził całkowicie bez pokrycia, że świadkowie zeznający na tę okoliczność (art. 1 ust. 3) zgodnie podali, iż skarżąca wykonywała we wskazanym okresie pracę w gospodarstwie rolnym ojca K. B. w charakterze rolnika, nie wskazując jednocześnie, czy praca ta była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu oraz nie podali charakteru tych prac. Tymczasem z załączonych do akt sprawy zeznań świadków M. B., K. B. i H. B. z dnia [...] lipca 2012 r. wynika jednoznacznie, że skarżąca wykonywała pracę stale i w pełnym wymiarze godzin, na co wskazują zakreślenia w pkt 2 i 3 druku "Zeznanie świadka" oraz zeznania w pkt 1 druku, stwierdzające, że wykonywała prace związane z rolnictwem i co stanowiło jej jedyne źródło utrzymania (pkt 5). Tym samym zostały spełnione przesłanki zawarte w art. 3 ust. 3 cytowanej już wyżej ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, bowiem ocena zeznań powyższych świadków, dokonana przez organ, jest niepełna i przede wszystkim niezgodna z ich zeznaniami.
Nie do pogodzenia jest również twierdzenie organu, że skoro skarżąca w życiorysie z dnia [...] grudnia 2008 r. nie wskazała okoliczności pracy w gospodarstwie rolnym, to nie było z jej strony "nastawienia psychicznego" do tej pracy. Po pierwsze bowiem, organ w żaden sposób nie wyjaśnił, jakimi metodami badawczymi i po jakiej analizie doszedł do takiej oceny oraz jakimi kierował się przesłankami metodologicznymi do wysnucia owego wniosku. Po drugie zaś, przepis § 5 ust. 1 cytowanego już wyżej rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego stanowi jedynie, że dokumenty potwierdzające okresy zaliczane do wysługi lat, o których mowa w § 4 ust. 1 pkt 2 – 5, policjant jest obowiązany złożyć w komórce organizacyjnej jednostki Policji właściwej do spraw kadr. Zatem nie wskazuje, iż fakt ów jest niezbędny do wykazania w życiorysie przy przyjmowaniu do służby w Policji. Niezależnie od powyższego, zauważyć należy, że w ankiecie personalnej skarżąca co prawda nie wskazała pracy w gospodarstwie rolnym, ale wynika z niej jednoznacznie, że we wskazanym okresie była przy – będących rolnikami – rodzicach.
W dalszej części rozważań stwierdzić należy, że pojęcie "domownik" nie zostało zdefiniowane we wskazanej już wyżej ustawie o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Nie oznacza to jednak, że pojęcie owo jest abstrakcyjne, bowiem jego treści należy doszukiwać się z uwagi na wnioskowany przez skarżącą okres od [...] listopada 1993 r. do [...] lipca 1998 r. w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, w myśl którego ilekroć w ustawie jest mowa o "domowniku", rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie i stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Zatem w przytoczonej definicji ustawodawca nie zamieścił warunku podlegania ubezpieczeniu społecznemu i opłacania składek na to ubezpieczenie oraz nie wskazał na obowiązek dokładnego określenia charakteru prac wykonywanych w związku ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym. Ocena owa jest zbieżna z ustalonym już orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (vide: np. wyrok z dnia 22 października 2010 r., sygn. akt I OSK 650/10).
Natomiast ocena organu, że fakt pobierania nauki i dojazd do szkoły (ok. 30 km w jedną stronę) uniemożliwiał skarżącej wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym, jest niepełna, gołosłowna i nieoparta na żadnej przekonywującej analizie. Trudno bowiem za taką uznać konstatację, że skoro skarżąca uczyła się, dojeżdżała do szkoły i przygotowywała się do zajęć, to tym samym nie miała już czasu na pracę. Ponadto dodać należy, że charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Ten pierwszy bowiem (domownik) nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności. Stąd też nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika oraz – odpowiednio – domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas, wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, zaś takiej oceny organ w żadnym stopniu nie dokonał. Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. I tak w wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstw rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno – gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych, związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stalą.
W dalszej części zauważyć należy, że organ skonstatował, iż opisane już wyżej okoliczności, związane z pobieraniem nauki, prowadzą do wniosku, iż praca w gospodarstwie "mogła" mieć charakter pracy doraźnej. Zatem stwierdzić w tym miejscu należy, że ustalenie stanu faktycznego nie może mieć charakteru hipotetycznego, bowiem ustawodawca w art. 107 § 3 K.p.a. posłużył się sformułowaniem "fakty, które organ uznał za udowodnione". Zatem nie może budzić wątpliwości, że intencją ustawodawcy było nałożenie na organ obowiązku ustalenia konkretnych faktów, a nie jedynie założeń czy przypuszczeń.
Reasumując, błędna ocena cytowanych wyżej przepisów prawa materialnego oraz procesowego, a w konsekwencji ich naruszenie, miało – zdaniem Sądu – istotny wpływ na wynik sprawy.
Zatem, rozpoznając na nowo przedmiotową sprawę, organ uwzględni powyższe rozważania dotyczące stosowania przepisów prawa materialnego i we wskazany już wyżej sposób zadośćuczyni stosowaniu podstawowych zasad procesowych. Innymi słowy mówiąc, organ jest zobowiązany uwzględnić stan faktyczny sprawy w sposób kategoryczny i przy założeniu, że ocena dowodów nie będzie – co już wyżej wykazano – dowolna, a jedynie swobodna.
Natomiast przyznać należy rację organowi, że skarżąca – co wynika ze świadectwa pracy z dnia [...] stycznia 1999 r. – w okresie od [...] lipca 1997 r. do [...] stycznia 1999 r., była zatrudniona w [...] i okres ten został jej zaliczony rozkazem personalnym Komendanta [...] Policji z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] do ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego. Zatem w tym zakresie, tj. co do okresu od [...] lipca 1997 r. do [...] lipca 1998 r., należało skargę oddalić.
Zauważyć ponadto w tym miejscu należy, że powołani wyżej świadkowie zeznali co do całego okresu wnioskowanego przez skarżącą, a zatem również za część okresu pracy w [...]. Jednakże po pierwsze organ przy badaniu powyższych zeznań w żadnym stopniu nie podjął się analizy i oceny ich prawdomówności w tym zakresie, zaś po drugie – i co należy wyjaśnić przy ponownym rozpoznawaniu sprawy – fakt ów w żadnym wypadku nie musi kategorycznie świadczyć co do ich niewiarygodności. Wszak np. nie można wykluczyć i tego, że pomimo pracy skarżąca mieszkała u rodziców, dojeżdżając do miejsca zatrudnienia, lecz okoliczności te – co już wyżej wskazano – winny być wyjaśnione przez organ.
W tym stanie rzeczy, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 152, art. 151 i 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło