II SA/Wa 2258/13
WyrokWSA w Warszawie2014-03-07
Skład orzekający: Maria Werpachowska, Iwona Dąbrowska, Sławomir Antoniuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres nauki w liceum ogólnokształcącym, połączony z pracą w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta w celu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy błędnie zinterpretowały pojęcie "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym przez domownika. Pobieranie nauki w szkole ponadpodstawowej nie wyklucza możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Organy nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego, aby podważyć twierdzenia policjanta i świadków o stałej pracy w gospodarstwie, a ich ocena dowodów była wadliwa. W związku z tym, zaskarżony rozkaz personalny, odmawiający zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat, został uchylony.Stan faktyczny
Policjant R.P. wystąpił o ustalenie prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w latach 2000-2003. Organy odmówiły zaliczenia tego okresu, uznając, że nauka w liceum wykluczała stałą pracę w gospodarstwie, a pomoc świadczona rodzicom miała charakter doraźny. Policjant złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących wliczania okresów pracy w gospodarstwie rolnym oraz zasad postępowania administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu I instancji i stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Werpachowska (spraw.), Sędziowie WSA Iwona Dąbrowska, Sławomir Antoniuk, Protokolant starszy sekretarz sądowy Aneta Duszyńska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2014 r. sprawy ze skargi R.P. na rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] sierpnia 2013 r.; 2. stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.
Komendant Rejonowy Policji [...] rozkazem personalnym z dnia
[...] sierpnia 2013 r. nr [...], na podstawie art. 101 ust. 1 i art. 106 ust. 1 ustawy z dnia
6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz § 3 ust. 1,
§ 4 i § 5 ust. 1 - 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia
6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), odmówił ustalenia R.P. wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] kwietnia 2000 r. do dnia [...] lipca 2003 r.
Po rozpoznaniu odwołania, Komendant [...] Policji rozkazem personalnym
z dnia [...] października 2013 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art.
127 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
(Dz. U. z 2013 r., poz. 287), zwanej dalej k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...].
W uzasadnieniu wskazał, że w toku postępowania ustalono, że funkcjonariusz
w okresie od dnia [...] kwietnia 2000 r. do dnia [...] lipca 2003 r. był uczniem Liceum Ogólnokształcącego im. [...] w [...]. Dojście do szkoły ponadpodstawowej zajmowało wnioskodawcy 10 minut w jedną stronę, zajęcia w szkole trwały 6 godzin dziennie, natomiast przygotowanie do zajęć obejmowało od 1 do 1,5 godziny dziennie. Zatem czas spędzony w szkole oraz potrzebny na dojście do niej i przygotowanie się do zajęć zajmował stronie od około 7,5 do 8 godzin dziennie.
Zaznaczył, że w aktach osobowych R.P. brak jest jakiejkolwiek informacji, że pracował stale w gospodarstwie rolnym. Jak wynika z oświadczenia policjanta z dnia [...] sierpnia 2013 r. we wnioskowanym okresie matka pracowala zawodowo, natomiast ojciec był zatrudniony sezonowo, a zatem gospodrstwo rolne nie stanowiło głównego źródła utrzymania.
Komendant [...] Policji uznał, że brak jest podstaw do przyznania policjantowi prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy
w gospodarstwie rolnym, ponieważ nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane
z nią obowiązki wymagane od uczniów, tj. lektury, lekcje, zadania domowe oraz przygotowanie się do zająć szkolnych wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Oprócz bowiem czasu przeznaczonego na naukę funkcjonariusz potrzebował także czasu na dojście do szkoły ponadpodstawowej oraz odpoczynek i posiłki. Trudno zatem uznać, że spełnione zostało w tym przypadku kryterium stałej pracy w gospodarstwie rolnym, bowiem stałą pracą nie jest doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. Nie oznacza to, że nie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa, ale pomoc ta nie mogła mieć charakteru stałego, z uwagi na inne absorbujące zajęcie, jakim była nauka w szkole ponadpodstawowej.
Ponadto zwrócił uwagę, że policjant mieszkał wraz z rodzicami w [...],
w odległości 5 km od gospodarstwa rolnego położonego w miejscowości [...]. Uwzględniając zatem odległość gospodarstwa rolnego od miejsca zamieszkania,
a więc czas potrzebny na dotarcie do niego przy jednoczesnym uczęszczaniu do szkoły ponadpodstawowej nie można uznać, że policjant pracował stale w gospodarstwie rolnym. Także zeznania świadków przedstawione w postępowaniu nie mogą stanowić wystarczającego dowodu potwierdzającego świadczenie stałej pracy, bowiem w tym okresie obaj świadkowie pracowali zawodowo w pełnym wymiarze czasu pracy i mogli widywać stronę sporadycznie, przy pracach sezonowych po pracy lub w dni wolne od nauki i pracy. Ponadto świadek – A.K. zamieszkuje 700 m od zabudowań gospodarczych ojca funkcjonariusza, natomiast grunty rolne G.P. położone są bezpośrednio (50-200 m) od działek rolnych stanowiących własność brata świadka, a nie samego świadka. Okres opłacania składki KRUS przez rolnika nie potwierdza również pracy domownika w gospodarstwie rolnym.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie R.P. wniósł o uchylenie rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji z dnia
[...] października 2013 r. oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczeniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, art. 191 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
w związku z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji
z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez błędne przyjęcie, że pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie można uznać za stałą, a jedynie doraźną,
a także art. 7 i art. 80 k.p.a., poprzez nierozpatrzenie w całości materiału dowodowego,
a zwłaszcza relacji pomiędzy poszczególnymi dowodami zebranymi w sprawie.
Skarżący wskazał, że charakter prowadzonego gospodarstwa rolnego (hodowla żywego inwentarza) wymagał ciągłego zaangażowania i dyspozycyjności, szczególnie
z uwagi na potrzebę opieki nad zwierzętami. Zaznaczył, że zajmował się pracami konserwacyjnymi maszyn i budynków, które były wykonywane bez względu na porę roku. Podkreślił, że praca w okresie wakacyjnym była znacznie intensywniejsza, zwykle całodniowa, jednak nie powinno to pozbawiać waloru pracy w pełnym wymiarze świadczonej w pozostałych okresach. Praca w gospodarstwie rolnym ma szczególny charakter, bowiem jest uzależniona od warunków i potrzeb Obowiązki szkolne nie mogły zatem kolidować z pracą w gospodarstwie rolnym rodziców.
W ocenie wnoszącego skargę, stwierdzenie organu o niewiarygodności zeznań świadków jest bezpodstawne. Jak wynika z oświadczeń złożonych do sprawy świadkowie jednoznacznie zeznali, że skarżący pracował w gospodarstwie rolnym, a praca ta miała charakter stały. W sytuacji zaś jeśli organ uznał, że jest potrzeba wskazania innego świadka to powinien był poinformować o tym stronę.
Zaznaczył, że nie złożył odpowiedniej dokumentacji dotyczącej pracy
w gospodarstwie rolnym przy ubieganiu się do przyjęcia do służby w Policji, ponieważ nie miał świadomości, że istnieje możliwość wliczenia tego okresu do stażu pracowniczego. Fakt zaś, że rodzice pracowali sezonowo poza gospodarstwem świadczy jedynie o możliwości zarobienia dodatkowych pieniędzy w celu utrzymania rodziny. Również odległość gospodarstwa rolnego od miejsca zamieszkania nie stwarzała problemu, bowiem można ją było pokonać na rowerze lub autobusem.
W odpowiedzi na skargę Komendant [...] Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej. Jest to zatem kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego
w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Oceniając, według powyższych kryteriów, zaskarżony rozkaz personalny Komendanta [...] Policji oraz poprzedzający go rozkaz personalny organu
I instancji należy uznać, że powinny zostać one wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe.
Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
(Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się
z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1).
Na podstawie art. 101 ust. 2 tej ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Komendant [...] Policji prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy
w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r.
Nr 54, poz. 310) oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1403), jednak, stosując je
w zaistniałym stanie faktycznym niniejszej sprawy, błędnie uznał, że wnioskowany okres pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców nie może być
w całości wliczony do stażu służby, celem ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego
z tytułu wysługi lat.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy
w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał
w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
W przedmiotowej sprawie skarżący wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika wykonywał w latach 2000-2003, zatem mają w tym przypadku zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
W ocenie Sądu, w pierwszej kolejności obowiązkiem organów było prawidłowe
i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy, które jest zawsze zagadnieniem kluczowym,
a także niezbędnym elementem zastosowania normy prawa materialnego.
Podejmując decyzję administracyjną, organ był związany regułami postępowania administracyjnego, które określały jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania
i orzekania. Stąd też zobligowany był m. in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Musiał też w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć
i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie (art. 107 § 3 k.p.a.).
Przechodząc na stan rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że uzasadnienia zarówno zaskarżonego rozkazu personalnego, jak i poprzedzającego go rozkazu personalnego nie spełniają powyższych kryteriów. Nie zawierają bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego.
Organy, badając problematykę łączenia przez R.P. obowiązków ucznia szkoły ponadpodstawowej z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nie ustaliły w sposób stanowczy, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. W toku postępowania ustalono, że w sprawie zarówno świadkowie, jak i wnioskodawca
w oświadczeniu podają, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców była świadczona.
Pomimo tego organy stwierdziły, że praca skarżącego, w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej mogła stanowić jedynie pomoc rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i miała charakter pracy doraźnej. Organy nie dokonały zatem prawidłowej analizy zeznań świadków.
Jak wynika z akt sprawy R.P. w niniejszym postępowaniu powołał świadków, którzy potwierdzili okoliczności wskazywane przez funkcjonariusza.
W takiej sytuacji organy mogły postąpić w dwojaki sposób, tj. uwzględnić wniosek strony o zaliczenie spornego okresu do pracowniczego stażu pracy lub też dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. Organy, wybierając ten drugi sposób postępowania powinny dysponować innym materiałem dowodowym, z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i świadków przez nią wskazanych.
W ocenie Sądu, organy nie dysponowały materiałem dowodowym, z którego mogłyby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony.
Za nietrafne należało uznać stanowisko organów, sprowadzające się do twierdzenia, że oświadczenie skarżącego jest nieprawdziwe, gdyż w materiałach, składanych do organu na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji, nie wspominał, że pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w żądanym okresie.
Takiej informacji strona nie musiała podawać, gdy starała się o przyjęcie do służby, bowiem wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutowało na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organów w tym zakresie należy uznać za zbyt daleko idące i nieoparte na realnych podstawach.
Zdaniem Sądu, organy nie posiadały też materiału dowodowego, umożliwiającego skuteczne podważenie twierdzeń R.P. o wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy uczęszczał do szkoły ponadpodstawowej. Pobieranie nauki w szkole nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika.
W sytuacji, gdy organy podnoszą stanowcze twierdzenia, że nie jest możliwe świadczenie pracy przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, powinny dla takich konkluzji znaleźć oparcie w zebranych dowodach. Takiego materiału dowodowego organy nie zebrały.
Podstawą odmowy ustalenia policjantowi wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym nie mogła także stanowić odległość od miejsca zamieszkania skarżącego do gospodarstwa rolnego, bowiem niewątpliwie nie była ona znacząca – 5 km oraz do szkoły – 10 minut.
W świetle powyższego, należało uznać, że organy nie dysponowały materiałem dowodowym, wystarczającym do skutecznego podważenia zeznań świadków, potwierdzających wykonywanie przez funkcjonariusza pracy we wskazanym okresie. Zatrudnienie świadków nie uniemożliwiało, jak to przyjęły organy, ciągłej obserwacji wnioskodawcy podczas prac w gospodarstwie rolnym rodziców. Świadkowie oświadczyli zgodnie, że skarżący pracował przy żniwach, sianokosach i wykopkach. Ponadto M.K., mieszkająca 200 m od zabudowań gospodarczych ojca skarżącego, oświadczyła, że jeszcze przed wyjściem do pracy (około godz. 7) widziała jak R.P. wypędzał krowy, odstawiał mleko do zlewni, robił porządki w budynkach gospodarczych, zaś po jej powrocie z pracy oraz w dni wolne pracował w polu. Stała praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana przez pryzmat tego jakie skarżący wykonywał prace w godzinach porannych i popołudniowych, zatem w czasie, gdy świadkowie znajdowali się w miejscu zamieszkania.
W tym miejscu należy zwrócić uwagę na wewnętrzną sprzeczność w dokonanej ocenie zeznań świadków. Z jednej strony organy nie uznały tych zeznań za wiarygodne,
a z drugiej, oparły się na nich, ustalając, że skarżący jedynie pomagał rodzicom
w prowadzeniu gospodarstwa.
Rozpoznając przedmiotową sprawę należy wziąć pod uwagę to, że w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje rozróżnienie przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to
z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych.
W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że obecnie
w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy.
Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się też Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, że mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika
w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.
Z powyższych względów nie do przyjęcia jest prezentowana przez Komendanta [...] Policji oraz organ I instancji zawężająca wykładnia powołanych przepisów prawa materialnego. Nie można bowiem z góry zakładać, że w przypadku osoby spełniającej pozostałe przesłanki definicji domownika, fakt jej uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej oraz związane z tym obowiązki szkolne zawsze wykluczają możliwość spełnienia po stronie takiej osoby przesłanki "stałości pracy w gospodarstwie rolnym". Dopiero po prawidłowym i jednoznacznym ustaleniu stanu faktycznego sprawy, w tym także wielkości, struktury i rodzaju gospodarstwa rolnego, liczby osób w nim pracujących oraz rzeczywistych technicznych uwarunkowań konieczności pracy domownika w tym gospodarstwie, możliwa jest kontrola prawidłowości zastosowanych w sprawie określonych przepisów prawa materialnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
22 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 200/12, dostępne pod adresem: https://cbois.nsa.gov.pl).
Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, uwzględniając wykładnię dokonaną przez Sąd w niniejszym uzasadnieniu, zarówno Komendant Rejonowy Policji [...] jak i Komendant [...] Policji będą zobowiązani ustalić stan faktyczny w sposób kompletny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organy są oczywiście uprawnione do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz muszą to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega bowiem na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów,
z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona.
Należy również zauważyć, że w aktach osobowych znajduje się zaświadczenie Powiatowego Urzędu Pracy w [...], z którego wynika, że skarżący od dnia [...] lipca 2003 r. był zarejestrowany jako bezrobotny, oraz że G.P. w okresie od dnia
[...] kwietnia 2000 r. do dnia [...] grudnia 2000 r. i od dnia [...] października 2001 r. do dnia
[...] kwietnia 2002 r. nie podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników. Te okoliczności nie zostały uwzględnione przez organy w prowadzonym postępowaniu.
Dodać także należy, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy powinny mieć również na uwadze, że zgodnie z art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy,
w przypadku braku zaświadczenia urzędu gminy, o którym mowa ust. 1, okresy pracy
w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków. W tej kategorii spraw zasadnicze ustalenia mogą być zatem dokonywane na podstawie stosownego zaświadczenia urzędu gminy oraz w oparciu
o zeznania świadków zamieszkujących na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne. Pisemne wyjaśnienia takich osób w zasadniczych dla sprawy kwestiach powyższych wymogów nie spełniają (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
22 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 200/12, dostępne pod adresem: https://cbois.nsa.gov.pl).
Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że organy nie wyjaśniły sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dokonały niewłaściwej wykładni pojęcia "domownika".
Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.)., orzekł jak w sentencji wyroku.
W oparciu o art. 152 tej ustawy, Sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonego rozkazu personalnego w całości.
Odnosząc się do wniosku skarżącego o zasądzenie kosztów postępowania, Sąd wyjaśnia, że pomimo uwzględnienia skargi, nie miał podstaw do ich zasądzenia, bowiem przedmiotowa sprawa korzysta z ustawowego zwolnienia od kosztów sądowych.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło