II SA/Wa 367/17

WyrokWSA w Warszawie2017-11-17

Skład orzekający: Ewa Kwiecińska, Maria Werpachowska, Adam Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa wykonania polecenia służbowego przez funkcjonariusza Policji, nawet jeśli dotyczy dnia wolnego i jest motywowana ważnymi względami rodzinnymi, stanowi przewinienie dyscyplinarne podlegające karze nagany?
Ratio decidendi
Odmowa wykonania polecenia służbowego przez funkcjonariusza Policji, nawet jeśli dotyczy dnia wolnego i jest motywowana względami rodzinnymi, stanowi przewinienie dyscyplinarne podlegające karze nagany. Funkcjonariusz jest zobowiązany do wykonywania poleceń przełożonych, chyba że ich wykonanie wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa. Wątpliwości co do treści polecenia powinny być wyjaśniane poprzez zadanie pytań przełożonemu, a nie samodzielną interpretację.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz K.L. został obwiniony o odmowę wykonania polecenia stawienia się do służby w dniu wolnym. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy orzeczenie o wymierzeniu kary nagany. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania dyscyplinarnego, błędną ocenę dowodów i naruszenie prawa do obrony. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo, oddalając skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Kwiecińska, Sędziowie WSA Maria Werpachowska (spr.), Adam Lipiński, , Protokolant starszy specjalista Bogumiła Kobierska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 listopada 2017 r. sprawy ze skargi K.L. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę Orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] Komendant Główny Policji, na podstawie art. 135 n ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze. zm.), dalej "ustawa o Policji", po rozpatrzeniu odwołania utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta [...] Policji w [...] z dnia [...] października 2016 r. nr [...] o stwierdzeniu winy i wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany [...] K. L.. Zaskarżone orzeczenie zapadło w następującym stanie sprawy: Komendant Powiatowy Policji w [...] po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego wobec [...] K. L., dalej "skarżący", referenta [...] w [...] Wydziału Konwojowego obwinionego o to, że będąc zobowiązanym § 15 ust. 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji do terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych, określonych w kartach opisów i opisach stanowisk pracy, oraz poleceń przełożonego, w dniu [...] maja 2016 r. odmówił wykonania polecenia stawienia się do służby w dniu [...] maja 2016 r., wydanego przez bezpośredniego przełożonego, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Postanowieniem z [...] maja 2016 r. Komendant [...] Policji w [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko [...] K. L., a następnie po przeprowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym orzeczeniem nr [...] orzekł o uznaniu skarżącego winnym popełnienia zarzuconego przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył karę dyscyplinarną nagany. W odwołaniu od powyższego orzeczenia dyscyplinarnego skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 135j ust. 1 i art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez błędne uznanie obwinionego winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w sytuacji, gdy na podstawie zebranego materiału dowodowego nie można jednoznacznie stwierdzić, że [...] T. P. wydał [...] K. L. polecenie służbowe stawienia się do służby w dniu [...] maja 2016 r. oraz, że obwiniony odmówił jego wykonania; 2) art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez błędną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów, a w szczególności zeznań świadków [...] T. P., [...] P. W., [...] A. M. i bezkrytyczne przyznanie waloru wiarygodności tym zeznaniom przy jednoczesnym nieuwzględnieniu okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, a wynikających z wyjaśnień policjanta i zeznań A.F.; 3) art. 135f ust. 3 i 5 ustawmy o Policji poprzez odmowę uzupełnienia akt postępowania dyscyplinarnego o dodatkowe przesłuchanie świadków [...] P. W. i [...] A. M. w sytuacji, gdy obrońca nie miał faktycznej możliwości uczestniczenia w czynnościach przesłuchania wskazanych świadków i nie mógł zadawać im pytań, które mogłyby doprowadzić do ustalenia okoliczności korzystnych dla obwinionego, co naruszyło prawo do obrony i do uczestniczenia obrońcy w całym postępowaniu dyscyplinarnym; 4) art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez odmowę uzupełnienia akt postępowania dyscyplinarnego o dowód w postaci opinii służbowej dotyczącej [...]. K. L. w sytuacji, gdy dowód ten jest przydatny do stwierdzenia okoliczności mającej istotne znaczenie dla sprawy, a w szczególności oceny obwinionego w zakresie jego dyspozycyjności w latach 2011-2014; 5) art. 135e ust. 1 ustawy o Policji poprzez jego niezastosowanie, tj. niepodjęcie przez organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy przejawiający się w odmowie uzupełniającego przesłuchania świadków [...] P. W. i [...] A. M.; 6) art. 135f ust. 7 pkt 2 ustawy o Policji poprzez jego bezzasadne zastosowanie przejawiające się w odmowie uzupełnienia akt postępowania dyscyplinarnego i uznaniu, iż wskazane we wniosku z dnia [...] czerwca 216 r. dowody w postaci przesłuchania świadków [...] P. W. i [...] A. M. są nieprzydatne w sytuacji, gdy wykonanie tych czynności pozwoliłoby na ewentualne usunięcie i wyjaśnienie rozbieżności pojawiających się w składanych przez te osoby zeznaniach oraz zeznaniach [...] T. P.; 7) art. 135f pkt 6 ustawy o Policji poprzez niepoinformowanie obrońcy o zaplanowanych czynnościach procesowych z udziałem [...] A. M. i terminie ich przeprowadzenia, pomimo wniosku obrońcy o informowaniu go o wszelkich czynnościach podejmowanych w sprawie. 8) art. 135g ust. 1 i art. 135j ust. 5 ustawy o Policji poprzez pominięcie przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego takich jak dotychczasowy przebieg służby, brak negatywnych skutków zaistniałego zdarzenia, w tym natychmiastowe wyznaczenie innego funkcjonariusza do służby, ostateczne odwołanie służby w dniu [...] maja 2016 r., pobudek kierujących obwinionym czyli chęć pomocy potrzebującemu członkowi rodziny oraz nieprofesjonalne zachowanie przełożonego, który mógł inaczej przeprowadzić z nim rozmowę. Powołując się na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie obwinionego lub o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez przełożonego dyscyplinarnego. W uzasadnieniu odwołania skarżący wskazał, że organ niesłusznie uznał, iż policjant odmówił wykonania polecenia służbowego w sytuacji, gdy przełożony nie wydał jasnego i precyzyjnego polecenia stawienia się do służby. Ponadto dano wiarę ogólnikowym zeznaniom świadków, którzy prawdopodobnie nie słyszeli dokładnie całej rozmowy pomiędzy [...] T. P. a obwinionym. Podkreślił, że nie bez znaczenia jest fakt, iż [...] P. W. i [...] A. M. pozostają w zależności służbowej z [...] T. P.. Świadkowie różnią się także w swoich zeznaniach co do długości czasu trwania rozmowy. Dalej stwierdził, iż przy rozstrzyganiu sprawy nie wzięto pod uwagę sytuacji rodzinnej obwinionego, potrzeby sprawowania opieki nad obłożnie chorą babcią oraz nie oceniono jej jako sytuacji wyjątkowej. Organ nie rozstrzygnął także pojawiających się wątpliwości na korzyść [...] K. L.. Zdaniem skarżącego obwiniony jako policjant z [...] stażem służby, pracujący od ponad 10 lat wspólnie z [...] T. P., zna jego usposobienie i potrafił dokonać oceny jego słów. Podkreślił, że z odmową stawienia się do służby mielibyśmy do czynienia, gdyby obwiniony faktycznie w dniu [...] maja 2016 r. nie stawiłby się do służby, ale z uwagi na odwołanie służby w tym dniu do takiej sytuacji nie doszło. W konkluzji odwołania stwierdził, że wymierzona kara dyscyplinarna nagany jest nieadekwatna do popełnionego czynu. Komendant Główny Policji analizując odwołanie stwierdził, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na dokonanie oceny zdarzenia. Ustalono bowiem, że [...] maja 2016 r. skarżący pełnił dyżur domowy w godzinach 7:00-15:00. Około godz. 9:55 skontaktował się z nim telefonicznie [...] T. P., kierownik [...] Wydziału Konwojowego Komendy [...] Policji w [...] i poinformował, że dyżur domowy został w tym momencie zakończony. Następnie powiadomił go, że zaistniała potrzeba pełnienia w dniu [...] maja 2016 r. w godzinach 7:00-19:00 służby polegającej na prowadzeniu nadzoru nad osobą zatrzymaną przebywającą w szpitalu [...]. Obwiniony poinformował przełożonego, że ten dzień ma wolny od służby i ma inne plany związane ze swoją rodziną, dlatego nie stawi się do służby. W tym samym czasie [...] P. W., asystent Wydziału Konwojowego Komendy [...] Policji w [...] zadzwonił do [...] M. C., który wspólnie ze skarżącym miał przydzielony w dniu [...] maja 2016 r. dyżur telefoniczny i wymieniony policjant zgłosił gotowość do pełnienia służby w dniu następnym. [...] T. P. po skończonej rozmowie powiedział do obecnych w pokoju [...] P. W. i [...] A. M., że skarżący odmówił przyjścia do służby [...]maja 2016 r. Służba w dniu [...] maja 2016 r. w godz. 7:00-19:00 została odwołana [...] maja 2016 r. z uwagi na fakt, że zatrzymany przebywający w szpitalu został wypisany. Skarżący nie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu. Wyjaśnił, że [...] maja 2016 r. pełnił dyżur telefoniczny. O godzinie 10 zadzwonił na jego telefon z prywatnego numeru kierownik [...] T. P.. W tym czasie przebywał w towarzystwie kolegi asesora komorniczego A. F. w samochodzie. Rozmowa z kierownikiem trwała około 3 minut. T. P. powiedział mu, że w dniu [...] maja 2016 r. kończy dyżur telefoniczny oraz, że szukają dwóch policjantów do nadzoru nad osobą zatrzymaną w szpitalu w dniu [...] maja 2016 r. Służba ta miałaby się odbywać w godzinach 7:00-19:00. Skarżący wyjaśnił, że nie wie czy będzie mógł pełnić dyżur w dniu następnym, ponieważ w grafiku miał dzień wolny i planował spędzić go ze swoją rodziną w celu załatwienia ważnych spraw rodzinnych. Kierownik powiedział, że zadzwonił w pierwszej kolejności do niego, bo inni mieli dni wolne, powyjeżdżali i nie odbierali telefonów. Policjant stwierdził, że chciał się rozłączyć, aby skonsultować się z rodziną i później chciał oddzwonić do kierownika z informacją, czy może wziąć ten dyżur, natomiast T. P. naciskał, żeby od razu zadeklarował czy przyjdzie następnego dnia do pracy czy też nie. W końcu powiedział, że nie mają o czym rozmawiać i rozłączył się. Do końca jego dyżuru do godz. 15:00 nikt do niego nie dzwonił. Skarżący dołączył do protokołu przesłuchania obwinionego dokumentację lekarską swojej 79-letniej babci, która nie może funkcjonować samodzielnie i wymaga stałej opieki kogoś z rodziny. Wyjaśnił też, że w trakcie rozmowy telefonicznej [...] maja 2016 r. kierownik nie wydał polecenia stawienia się do służby, a jego wypowiedzi miały charakter prośby lub pytania. Ponadto zaprzeczył, że wyraźnie odmówił stawienia się do służby w dniu [...] maja 2016 r. Podkreślił, że dyżur w dniu [...] maja 2016 r. faktycznie miał trwać około 14 godzin razem z dojazdem, a on pracuje w systemie 8-godzinnym. W ocenie Komendanta Głównego Policji, zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy potwierdza popełnienie przez skarżącego zarzucanego czynu w sposób opisany w zarzucie. Zachowanie obwinionego było zawinione. W świetle art. 132a pkt 1 ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. K. L. jako doświadczony policjant z [...] stażem służby musi zdawać sobie sprawę, że jest zobowiązany wykonywać polecenia służbowe swojego przełożonego, także te wynikające z nagłej sytuacji. Zeznania świadków są zbieżne co do istotnych okoliczności sprawy, a jedynie wersja wydarzeń przedstawiona przez A. F. nie jest do końca tożsama z zeznaniami policjantów. Świadek przebywał w samochodzie, w którym obwiniony prowadził rozmowę telefoniczną, ale nie oznacza to, że był jej uczestnikiem i precyzyjnie słyszał wszystkie słowa wypowiadane przez T. P.. Komendant Główny Policji stwierdził, że wbrew zastrzeżeniom dotyczącym m.in. czynności przesłuchania świadków, rzecznik dyscyplinarny przesłuchał świadków szczegółowo, zadając im także pytania uzupełniające oraz zgromadził obszerny materiał dowodowy. Z zeznań T. P. oraz z kontekstu całej sytuacji jasno wynika, iż [...] maja 2016 r. wydał, jako przełożony skarżącemu, polecenie służbowe stawienia się do służby w dniu [...] maja 2016 r., a nie odbył z nim niezobowiązującą rozmowę na temat ewentualnej możliwości jego stawienia się do służby w dniu wolnym. Niedopuszczalnym jest tłumaczenie się policjanta pełniącego służbę na stanowisku referenta w Wydziale Konwojowym, że nie stawi się do służby bez podania jakiejś konkretnej przyczyny usprawiedliwiającej takie zachowanie. W orzecznictwie dominuje pogląd, że polecenie służbowe musi być wydane przez przełożonego w sposób jasny, czytelny i nie budzący wątpliwości, ponadto powinno być bezwarunkowe i jednoznaczne. Podwładny jest zobowiązany wykonać je rzetelnie i terminowo. Polecenie wydane przez T. P. miało taki charakter, ponieważ nie zadzwonił on do podwładnego w prywatnej sprawie, ale związanej z zapewnieniem prawidłowej realizacji ciągłości służby. Organ podkreślił, że dla oceny zachowania skrzącego jako wypełniającego znamiona przewinienia nie ma znaczenia, że w konsekwencji służba w dniu [...] maja 2016 r. została odwołana jeszcze [...] maja 2016 r. około godz. 13:00. Niezrozumiałym jest także, dlaczego skarżący nie oddzwonił do kierownika i nie upewnił się co do treści polecenia wydanego mu przez telefon, jeżeli miał w tym zakresie jakiekolwiek wątpliwości. Obwiniony w swoich wyjaśnieniach wskazał, że [...] maja 2016 r. miał zajmować się przewlekle chorą 79-letnią babcią, ale za wyjątkiem dołączenia dokumentacji medycznej wskazującej na zły stan jej zdrowia nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających, iż rzeczywiście w tym dniu miał się nią zajmować. Nie podniósł tych argumentów w rozmowie telefonicznej [...] maja 2106 r. z T. P. ani w trakcie spotkania [...] maja 2016 r. z [...] K. P., naczelnikiem Wydziału Konwojowego Komendy [...] Policji w [...]. W notatce służbowej z dnia [...] maja 2016 r. napisał ogólnikowo "w dniu [...] maja 2016 r. mam wolne, dlatego też wraz z rodziną zaplanowałem ten dzień.". Policjant okoliczność opieki nad chorym członkiem rodziny podniósł dopiero w trakcie czynności przesłuchania w charakterze obwinionego [...] czerwca 2016 r., które odbyło się w obecności jego obrońcy. Zdaniem organu takie tłumaczenie powodu odmowy wykonania polecenia służbowego skarżącego stanowi jedynie przyjętą linię obrony, która nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości ani w zebranym materiale dowodowym. Wbrew twierdzeniom skarżącego, przełożony dyscyplinarny w zaskarżonym orzeczeniu uwzględnił wszystkie dyrektywy wymiaru kary wskazane w art. 134h ustawy o Policji. Przełożony dyscyplinarny uwzględnił rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego (niedopełnienie obowiązków służbowych polegające na odmowie wykonania polecenia służbowego), okoliczności jego popełnienia (popełnienie przewinienia w związku z pełnioną służbą), skutki, w tym następstwa dla służby (konieczność wytypowania innej osoby do pełnienia służby w zastępstwie obwinionego), rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków (przestrzeganie dyscypliny służbowej i wykonywanie poleceń uprawnionych przełożonych), pobudki działania (brak gotowości pełnienia służby w dniu wolnym), zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu (fakt nieprzyznania się do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i brak krytycznej oceny swojego postępowania) oraz dotychczasowy przebieg jego służby. Komendant Główny Policji uwzględnił charakter popełnionego przez [...] K. L. przewinienia dyscyplinarnego uznał, że wymierzona kara dyscyplinarna jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionego czynu. Kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania i jest najłagodniejszą karą z wymienionych w katalogu kar dyscyplinarnych. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie K. L., zaskarżył orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2016 nr [...] i wniósł o jego uchylenie w całości i zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia tj.: 1. art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz wybiórczą ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów w szczególności zeznań świadków T. P., P. W. oraz A. M. i bezkrytyczne przyznanie tym zeznaniom waloru wiarygodności przy jednoczesnym nieuwzględnieniu okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, a wynikających z wyjaśnień obwinionego K. L. oraz zeznań świadka A. F., co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia przebiegu rozmowy telefonicznej pomiędzy T. P. a K. L. i uznania, że T. P. wydał obwinionemu polecenie służbowe, a obwiniony odmówił jego wykonania, podczas gdy prawidłowa i wszechstronna ocena w/w dowodów przy zastosowaniu zasad logiki i doświadczenia życiowego nie pozwala na sformułowanie takich wniosków; 2. art. 135 j ust. 1 i art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez błędne uznanie obwinionego za winnego popełnienia przewinienia służbowego, w sytuacji, gdy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności zeznań przesłuchanych świadków T. P., P. W., A. M., A. F. oraz wyjaśnień obwinionego K. L. nie można w sposób pewny ustalić, że T. P. wydał obwinionemu K.L. jasne, niebudzące wątpliwości, jednoznaczne i bezwarunkowe polecenie służbowe; brak rozstrzygnięcia niedających się usunąć wątpliwości w tym zakresie na korzyść obwinionego; 3. art. 135f ust. 3, 5 i 6 ustawy o Policji poprzez niezawiadomienie obrońcy o zaplanowanych czynnościach procesowych z udziałem A. M. i ich terminie, oraz poprzez odmowę w zaistniałych okolicznościach uzupełnienia akt postępowania dyscyplinarnego o dodatkowe przesłuchanie świadków P. M. i A. W., w sytuacji, gdy obrońca oskarżonego nie miał faktycznej możliwości uczestniczenia w czynnościach przesłuchania wskazanych świadków, na skutek czego naruszone zostało prawo do obrony obwinionego i uprawnienie do uczestnictwa obrońcy oraz obwinionego w całym postępowaniu dyscyplinarnym, 4. art. 135e. ust 1. i art. 135l ustawy o Policji poprzez ich niezastosowanie tj. niepodjęcie przez organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy poprzez zaniechanie przesłuchania [...] M. C. na okoliczność treści jego rozmowy w przedmiocie stawienia się na służbę w dniu [...] maja 2016r. oraz poprzez brak zlecenia uzupełnienia postępowania dowodowego w powyższym zakresie przez organ II Instancji rzecznikowi dyscyplinarnemu; 5. art. 135k ustawy o Policji poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności i brak ustosunkowania się przez organ II instancji do wszystkich zarzutów wskazanych w odwołaniu od orzeczenia organu I instancji, w szczególności zarzutu: - naruszenia prawa do obrony poprzez uniemożliwienie obwinionemu i jego obrońcy udziału w przesłuchaniu wszystkich świadków i braku zawiadomienia obrońcy o terminie przesłuchania A. M., - braku uzupełnienia materiału dowodowego o dodatkowe przesłuchanie świadków A. M. i P. W., - braku przeanalizowania, czy w przypadku wypowiedzi T. P. mieliśmy do czynienia z wydaniem polecenia służbowego, - nieprofesjonalnego i sprzecznego z zasadami etyki zawodowej zachowania przełożonego w trakcie rozmowy i ewentualnego wpływu tego zachowania na zaistniałe zdarzenie z udziałem obwinionego, W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącego wskazał, że organy I i II instancji błędnie uznały skarżącego za winnego popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego. Powinny dojść przynajmniej do przekonania, że w oparciu o zgromadzony materiał nie jest możliwe jednoznacznie odtworzenie treści rozmowy pomiędzy T. P. a K. L. i stwierdzenie z całą pewnością, że T. P. wydał obwinionemu polecenie służbowe. Tym samym, że w sprawie występują niedające się usunąć wątpliwości, które powinny zostać rozstrzygnięte na korzyść obwinionego. Nawet hipotetycznie przyjmując, że T. P. wydał polecenie służbowe K. L., to zważyć należy, że materiał dowodowy nie potwierdził, że obwiniony odmówił jego wykonania. Żaden ze świadków nie wskazał precyzyjnie brzmienia rzekomego polecenia służbowego. Fakt obecności świadka A. M. w pomieszczeniu, w którym T.P. i miał prowadzić rozmowę telefoniczną z K.L. budzi wątpliwości. Notatki z analizowanego zdarzenia sporządzili jedynie T. P. oraz P. W.. W notatkach tych nie ma żadnej informacji o tym, aby świadkiem zdarzenia był A.M.. Zdaniem pełnomocnika skarżącego istnieje duże prawdopodobieństwo, że A. M. i P. W. nie słyszeli przebiegu rozmowy pomiędzy obwinionym a przełożonym (a dokładnie tego co mówił T. P.) i wiedzę o jej treści opierali jedynie o relację T. P.. Ponadto obaj świadkowie pozostają w zależności służbowej wobec T. P.. Oczywistym jest, że mają większy interes w tym aby zeznawać korzystanie na rzecz swojego przełożonego. T. P. nie potrafił zacytować wypowiedzi, która stanowić miała rzekome polecenie służbowe skierowane do obwinionego. Powinno to w sposób kategoryczny rzutować na negatywną ocenę wiarygodności jego zeznań. W oparciu o te ogólnikowe zeznania nie jest możliwe ustalenie, jaką dokładnie treść miał komunikat przekazany K. L., czy było to polecenie o jasnym, jednoznacznym, bezwarunkowym i niebudzącym wątpliwości charakterze, a więc czy możemy mówić, że faktycznie w tym przypadku mieliśmy do czynienia z poleceniem służbowym. Bardziej szczegółowe pozostają wyjaśnienia obwinionego, co powinno czynić je bardziej wiarygodnymi. W zeznaniach T. P., P. W. i A. M. pojawiają się nadto istotne rozbieżności. Dotyczą one m.in. długości rozmowy. Dalej pełnomocnik skarżącego podniósł, że T.P. zeznał, iż w trakcie trwania rozmowy z obwinionym nie został przez niego poinformowany o ważnych sprawach rodzinnych, w których miał uczestniczyć wskazanego dnia. Natomiast z wyjaśnień obwinionego oraz zeznań świadka A. F. wynika, wprost przeciwnie - obwiniony poinformował kierownika o trudnej sytuacji rodzinnej oraz, że udzieli mu odpowiedzi na pytanie o możliwość przybycia na służbę, po uzgodnieniu tego z członkami rodziny. Biorąc pod uwagę, że nie jest możliwe dokładne odtworzenie treści rozmowy organ prowadzący postępowa nie powinien dojść do przekonania, że w sprawie zachodzą nie dające się usunąć wątpliwości, które powinny być rozstrzygnięte na korzyść skarżącego. To nie subiektywna ocena samego przełożonego powinna decydować o tym, czy przekazany przez niego komunikat stanowił polecenie służbowe, ale treść, forma i kontekst sytuacyjny. Chybione są również twierdzenia jakoby obwiniony nie podjął się realizacji polecenia służbowego. Jeśli T. P. faktycznie wydałby K. L. polecenie stawienia się na służbę w dniu [...] maja 2016r. to by go to tej służby wyznaczył i wpisał do grafiku, a o niepodjęciu realizacji polecenia moglibyśmy mówić dopiero w momencie niestawiennictwa do służby w wyznaczonym terminie. Przy ocenie zdarzenia i zachowania samego obwinionego należy mieć na względzie również postępowanie przełożonego T. P., którego zachowanie było nieprofesjonalne i sprzeczne z Kodeksem etyki zawodowej. W odpowiedzi na skargę Komendant [...] Policji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentacją faktyczną i prawną przedstawioną w zaskarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Stwierdzenie przez sąd w trakcie takiej kontroli, że zaskarżony akt podjęty został z naruszeniem przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; t.j. Dz. U. 2017, poz. 1369, dalej zwanej P.p.s.a.), bądź naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b), innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c) – skutkuje uwzględnieniem skargi. Mając na uwadze tak rozumianą kontrolę sądowoadministracyjną, Sąd w składzie orzekającym stwierdził, że zaskarżone orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta [...] Policji w [...] nr [...] z dnia [...] października 2016 r., uznające [...] K.L. winnym popełnienia zarzucanego czynu dyscyplinarnego i wymierzające karę dyscyplinarną nagany nie narusza zarówno przepisów prawa materialnego jak i procesowego, dlatego skarga podlegała oddaleniu. Podstawę prawną wydanego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Sposób i tryb prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko funkcjonariuszom Policji reguluje rozdział 10 tej ustawy. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjęte zostało, że wymieniona ustawa w rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", zawiera zarówno regulację materialnoprawną odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów, jak i regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. Regulacja postępowania dyscyplinarnego jest – co do zasady – regulacją pełną (kompleksową) w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia. Przyjmuje się, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą administracyjną indywidualną, rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Oznacza to, że do postępowania dyscyplinarnego policjantów nie stosuje się przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (zob. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 472/06 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie z dnia 14 października 2008 r., sygn. akt II SA/Go 481/08, dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa zarówno materialnego, jak i przepisów postępowania administracyjnego. Ocena ta dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Skarga analizowana pod kątem wskazanych przesłanek nie jest zasadna. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Wspomniane zasady etyki zawodowej policjanta zostały wprowadzone jako załącznik do zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP.2004.1.3), który potrzebę wprowadzenia tych zasad uzasadniał znaczeniem problematyki moralnej w wykonywaniu zawodu policjanta i jego służebną wobec społeczeństwa rolą, a także koniecznością wzmocnienia oraz uzupełnienia obowiązków i praw policjantów wynikających z demokratycznie stanowionego prawa. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy o Policji). W świetle postanowień art. 132a ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Tak więc wina określona w tym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. W przedmiotowej sprawie skarżący został uznany winnym naruszenia dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji. Jest nią zgodnie z tym przepisem odmowa wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego. W ocenie Sądu ustalone przez organ okoliczności faktyczne sprawy pozwalają na przyjęcie, że skarżący [...] maja 2016 r. swoim postępowaniem dopuścił się naruszenia przytoczonych powyżej dyscypliny służbowej. W przeprowadzonym przeciwko skarżącemu postępowaniu dyscyplinarnym organy ustaliły, że obwiniony [...] K. L. w dniu [...] maja 2016 roku będąc zobowiązanym § 15 ust. 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji do terminowej i starannej realizacji zadań stałych, określonych w kartach opisów i opisanych stanowisk pracy oraz poleceń przełożonego, w dniu [...] maja 2016 r. odmówił wykonania polecenia stawienie się do służby w dniu [...] maja 2016 r., wydanego przez bezpośredniego przełożonego, czym naruszył dyscypliną służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji. Zgodnie z art.135e ust. 1 ww. ustawy rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia, dokonuje oględzin. Konstrukcja cytowanego przepisu jednoznacznie wskazuje, poprzez użycie zwrotu "w szczególności", że katalog możliwych do zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym środków dowodowych nie jest zamknięty. Jak wynika z akt postępowania dyscyplinarnego skarżący nie przyznał się do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wskazał, że nie odmówił wykonania polecenia służbowego, a jedynie poinformował przełożonego, że [...] maja 2016 r. według grafiku miał wolne i zaplanował dzień z innymi członkami rodziny na załatwienie spraw rodzinnych. Stwierdził też, że nie wie czy będzie mógł stawić się do służby. Kilka razy prosił kierownika o możliwość rozłączenia się w celu uzgodnienia swojej nieobecności z rodziną, a następnie oddzwonienia i udzielenia ostatecznej odpowiedzi. Uważał, ze nie otrzymał jasnego polecenia służbowego. Organ w toku prowadzonego postępowania, w celu ustalenia faktycznego przebiegu zdarzenia odebrał od obwinionego notatkę służbowa sporządzoną [...] maja 2016 r., przesłuchał świadków T. P. – przełożonego obwinionego, funkcjonariuszy P. W., A. M. oraz kolegę obwinionego A. F. oraz odebrał wyjaśnienia od K. L.. T. P. zeznał, że wydał obwinionemu polecenie stawienia się do służby w dniu [...] maja 2016r. i odwołał jego dyżur telefoniczny [...] maja 2016 r. Pozostali świadkowie – policjanci zeznali, że bezpośrednio po zakończonej rozmowie telefonicznej T. P. stwierdził, że obwiniony odmówił stawienia się do służby [...] maja 2016 r. Zeznania policjantów w tej kwestii są zbieżne. Sąd stwierdza, że K. L. w sporządzonej osobiście notatce z [...] maja 2016 r. wyjaśnił, iż wiedział, że [...] maja 2016 r. ma wolne dlatego zaplanował już sobie ten dzień. Chcąc zrezygnować z tych planów musiał skontaktować się z rodziną w celu weryfikacji naszych uzgodnień. W organizację tego dnia byli zaangażowani również inni członkowie rodziny. Natomiast składając wyjaśnienia [...] czerwca 2016 r. K. L. stwierdził, że "mówiąc kierownikowi, nie wiem czy będę mógł się stawić do służby w dniu [...] maja 2016 r. , miałem na myśli konieczność skontaktowania się z członkami mojej rodziny i ustalenie czy będzie miał kto mnie zastąpić. Chodziło o opiekę nad chorą 79 letnią babcią." Z obu tych dokumentów bezsprzecznie wynika, że obwiniony nie podał przełożonemu podczas rozmowy telefonicznej, że [...] maja 2016 r. ma zaplanowaną opiekę nad babcią, nie podał zatem konkretnej przyczyny dlaczego nie może stawić się do służby. Natomiast świadek A. F. obecny podczas rozmowy telefonicznej [...] maja 2016 r. K. L. z T. P. zeznał [...] czerwca 2016 r., że "K. mówił, że ma zaplanowany dzień [...] maja 2016 r., że go trochę zaskoczył tym. Przedstawił też swojemu rozmówcy, że ma ważne powody rodzinne, bo musi opiekować się swoją babcią i prosił rozmówcę o chwilę czasu.(...) Musi z rodziną ustalić zastępstwo i za chwilę do niego oddzwoni". Zeznania te stoją w wyraźnej sprzeczności z wyjaśnieniami obwinionego zawartymi w notatce z [...] czerwca 2016 r. i protokole z [...] czerwca 2016 r., bowiem A.F. słyszał to co myślał, a nie mówił obwiniony. Tym samym są one niewiarygodne. Sąd stwierdza, że w niniejszej sprawie, organ szczegółowo zgromadził materiał dowodowy i poddał go wszechstronnej oraz wnikliwej analizie, a wyciągnięte z niej wnioski są logiczne, spójne i nawzajem się uzupełniające. Organ, dokonując ustaleń odnośnie przebiegu rozmowy telefonicznej podczas, której skarżący odmówił wykonania polecenia wydanego przez bezpośredniego przełożonego objętego zarzutem, opierał się o cały zgromadzony materiał dowodowy. Prawidłowo też nie dał wiary twierdzeniom skarżącego, że przełożony odbył z nim niezobowiązującą rozmowę na temat ewentualnej możliwości stawienia się do służby w dniu [...] maja 2016 r. Wszystkie te okoliczności, jak słusznie oceniły organy dyscyplinarne, wskazują że obwiniony w dniu [...] maja 2016 r. w rozmowie telefonicznej z bezpośrednim przełożonym odmówił wykonania polecenia służbowego bez podania konkretnej przyczyny usprawiedliwiającej takie zachowanie. Nie jest zatem trafny zarzut pełnomocnika skarżącego naruszenia przez organ art. 135g ust. 1 i 2 oraz 135j ustawy o Policji przez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz wybiórczą ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów w szczególności zeznań świadków poprzez brak wszechstronnego rozważenia całokształtu materiału dowodowego i dokonania jego oceny z pominięciem okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego co doprowadziło do błędnego ustalenia przebiegu rozmowy i ustalenia, że T. P. wydał skarżącemu jasne, niebudzące wątpliwości, jednoznaczne polecenie służbowe, a obwiniony odmówił jego wykonania. Sąd podkreśla, że jedną z cech właściwych dla stosunków służbowych jest dyspozycyjność i posłuszeństwo poleceniom służbowym funkcjonariuszy służby publicznej oraz podleganie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Takie rozwiązanie przyjmuje również ustawa o Policji w art. 25 ust. 1. Przed podjęciem służby policjant składa ślubowanie według roty określonej w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji. Dochowanie obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania, w tym wykonywanie rozkazów i poleceń przełożonych, jest zatem zasadniczą powinnością każdego policjanta (art. 58 ust. 1 ustawy o Policji). Granice związania funkcjonariusza Policji poleceniem służbowym reguluje zaś art. 58 ust. 2 i ust. 3 ustawy o Policji. Pierwszy z tych przepisów stanowi, że policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. Natomiast w myśl ust. 3 art. 58 ustawy o Policji o odmowie wykonania rozkazu lub polecenia, o których mowa w ust. 2, policjant powinien zameldować Komendantowi Głównemu Policji z pominięciem drogi służbowej. Z powyższych przepisów wynika, że funkcjonariusz Policji jest związany rozkazem i poleceniem przełożonego. Zobowiązany jest zatem otrzymany rozkaz i polecenie wykonać, niezależnie od tego, jak ocenia takie decyzje przełożonego oraz czy zgadza się z nimi czy też nie. Wyjątek w tym zakresie stanowi tylko polecenie, którego wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. Za naruszenie obowiązków służbowych policjant podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej. Według art. 132 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej (ust. 1). Naruszeniem dyscypliny służbowej jest czyn policjanta polegający między innymi na niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez uprawnionych przełożonych (ust. 2). Art. 132 ust. 3 ustawy o Policji stanowi, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności odmowa wykonania albo niewykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2 ustawy o Policji (pkt 1). Treść przytoczonych przepisów nie może nasuwać wątpliwości interpretacyjnych. Jednoznacznie wynika z nich, że w omówionych przypadkach pociągnięcie policjanta do odpowiedzialności dyscyplinarnej nie zależy od uznania organów dyscyplinarnych. Jeżeli nie zachodzi wyłączenie przewidziane w art. 58 ust. 2 ustawy o Policji, a mianowicie gdy realizacja polecenia nie łączy się z popełnieniem przestępstwa, to przyczyny i okoliczności niewykonania (niewłaściwego wykonania) polecenia służbowego nie mogą mieć w sprawie znaczenia, gdyż nie uwalniają go od odpowiedzialności dyscyplinarnej za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, o jakim mowa w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji. Dla pociągnięcia policjanta do odpowiedzialności dyscyplinarnej na wskazanej podstawie istotny jest jedynie fakt wydania określonego polecenia służbowego oraz fakt takiego polecenia. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający i dawał pełną podstawę do oceny, że w sprawie został spełniony stan faktyczny, o jakim mowa w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji. Nie można zgodzić się z zarzutem, że T. P. nie wydał polecenia służbowego. Sformułowanie o konieczności stawienia się do służby w dniu [...] maja 2016 r. spełniało wymogi polecenia służbowego. Przełożony nie telefonował do obwinionego w sprawie prywatnej lecz służbowej, informując o zakończeniu dyżuru telefonicznego i konieczności stawienia się do służby w następnym dniu. Skoro skarżący miał wątpliwości co do treści polecenia, to winien o to zapytać przełożonego, a nie interpretować treść wypowiedzi samodzielnie z tonu głosu, czy sposobu wypowiedzi, tym bardziej, że dotyczyło konieczności stawienia się do służby. Sąd stwierdza też, że czynności podjęte przed ustanowieniem obrońcy w sprawie nie wymagają powtórzenia tylko z tej przyczyny, że nie brał on udziału w sprawie. Za trafne też uważa stanowisko organu, że przepisy rozdziału 10 ustawy o Policji wśród uprawnień strony nie przewidują udziału strony w czynnościach dowodowych wykonywanych przez rzecznika dyscyplinarnego. Przewinienie dyscyplinarne policjanta może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Przy czym ustalenie umyślności bądź nieumyślności przewinienia dyscyplinarnego, warunkuje wystąpienie winy przy jego popełnieniu. Przewinienie umyślne może być popełnione w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym. Zamiar bezpośredni polega na chęci popełnienia przewinienia. Zamiar ewentualny charakteryzuje się natomiast tym, że policjant nie chce popełnić określonego przewinienia, lecz mimo wszystko godzi się na jego popełnienie. Nieumyślność przewinienia dyscyplinarnego polega z kolei na tym, że policjant nie chce popełnić przewinienia, nie godzi się na jego popełnienie, lecz mimo to je popełnia. W takiej sytuacji popełnienie przewinienia ma charakter nieumyślności spowodowanej niezachowaniem ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. Dla stwierdzenia nieumyślności wymagane jest tym samym ustalenie, że przewinienie zostało popełnione wskutek niezachowania reguł ostrożności, a więc określony skutek można przypisać policjantowi tylko wtedy, gdy naruszył reguły postępowania, które miały chronić właśnie przed spowodowaniem tego skutku. W ocenie Sądu, w świetle zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, że skarżący dopuścił się popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego oraz, że do popełnienia tego przewinienia dyscyplinarnego doszło z winy umyślnej. Organ prawidłowo przypisał działaniu skarżącego winę umyślną z zamiarem ewentualnym, gdyż dopuszczając się popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego skarżący miał obiektywne możliwości przewidywania skutków swojego działania. Wbrew też zarzutom skarżącego, wymierzona kara dyscyplinarna nagany jest adekwatna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i uwzględnia dyrektywy wymiaru kary wskazane w art. 134h ustawy o Policji. Wymierzając tę najłagodniejszą z katalogu kar dyscyplinarnych organy obu instancji wzięły pod uwagę rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, okoliczności jego popełnienia, skutki - konieczność wytypowania innej osoby do pełnienia służby, pobudki działania - brak gotowości pełnienia służby w dniu wolnym, brak krytycznej oceny swojego postępowania przebieg służby i pozytywne opinie służbowe. Sąd stwierdza, że na wymierzenie kary dyscyplinarnej funkcjonariuszowi Policji przede wszystkim wpływ ma waga czynu i stopień winy, zaś dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 ustawy o Policji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. W ocenie Sądu analiza uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego Komendanta Głównego Policji prowadzi do wniosku, iż organ odwoławczy rozważył zachowanie funkcjonariusza i uznał, że z uwagi na charakter popełnionego czynu i stopień winy wymierzenie policjantowi najłagodniejszej z kar dyscyplinarnych jest celowe. Przedstawiona ocena wymiaru kary nie jest dowolna i znajduje uzasadnienie w okolicznościach sprawy. Odmowa wykonania polecenia służbowego jak już wcześniej wskazano podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej i nie zależy od uznania organów dyscyplinarnych. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Policji oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie Komendanta [...] Policji w [...] odpowiadają prawu. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło