II SA/Wa 3975/21

WyrokWSA w Warszawie2022-07-08

Skład orzekający: Andrzej Góraj, Ewa Radziszewska-Krupa, Waldemar Śledzik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych prawidłowo umorzył postępowanie w zakresie zarzutu udostępnienia danych osobowych skarżącej w zakresie numeru telefonu komórkowego osobie trzeciej bez podstawy prawnej, uznając brak dowodów na takie udostępnienie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Prezes UODO prawidłowo umorzył postępowanie w zakresie zarzutu udostępnienia numeru telefonu skarżącej osobie trzeciej, ponieważ materiał dowodowy nie potwierdził tego faktu. Nagranie rozmowy z nieznanym mężczyzną nie dowodzi, że numer został uzyskany od byłej pracodawczyni, a jedynie, że rozmowa miała miejsce. Organ ochrony danych osobowych musi opierać się na faktach, a nie domysłach.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na decyzję Prezesa UODO dotyczącą przetwarzania jej danych osobowych. Zarzucała byłej pracodawczyni (Przedsiębiorcy) udostępnienie jej danych nowemu pracodawcy oraz udostępnienie jej numeru telefonu komórkowego osobie trzeciej bez podstawy prawnej. Prezes UODO udzielił Przedsiębiorcy upomnienia za udostępnienie danych nowemu pracodawcy, ale umorzył postępowanie w zakresie udostępnienia numeru telefonu z powodu braku dowodów. Skarżąca kwestionowała ustalenia faktyczne organu, podnosząc rozbieżności w wyjaśnieniach Przedsiębiorcy i twierdząc, że posiada dowody na udostępnienie jej numeru telefonu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędzia WSA Ewa Radziszewska-Krupa, Sędzia WSA Waldemar Śledzik, , Protokolant starszy referent Agnieszka Fidor, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 lipca 2022 r. sprawy ze skargi S.P. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] października 2021 r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych oddala skargę Postępowanie zainicjowała skarga S. P., zwanej dalej Skarżącą, na nieprawidłowości w procesie przetwarzania jej danych osobowych przez K. W., prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą [...], z siedzibą w [...], zwaną dalej Przedsiębiorcą, w tym udostępnienie jej danych osobowych na rzecz jej nowego pracodawcy oraz udostępnienie jej danych osobowych w zakresie numeru telefonu komórkowego osobie trzeciej bez podstawy prawnej. W toku prowadzonego postępowania administracyjnego Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, zwany dalej Prezesem UODO, uzyskał wyjaśnienia odnośnie okoliczności sprawy oraz ustalił następujący stan faktyczny. 1. Przedsiębiorca przetwarzał dane osobowe Skarżącej w zakresie imienia, nazwiska, daty urodzenia, danych kontaktowych, wykształcenia, kwalifikacji zawodowych oraz przebiegu dotychczasowego zatrudnienia w celu zawarcia umowy o pracę. Dane te były niezbędne do sporządzenia umowy, a także dokonywania regularnych przelewów wynagrodzenia za świadczoną pracę na rzecz Przedsiębiorcy (dowód: pismo Przedsiębiorcy z 18 grudnia 2020 r.). 2. Przedsiębiorca wskazał, że w wyniku przeprowadzonej rozmowy telefonicznej przypadkowo uzyskał od nowego pracodawcy Skarżącej informację o jej zatrudnieniu. W trakcie tej rozmowy nowy pracodawca Skarżącej zwrócił się do Przedsiębiorcy z pytaniem, dotyczącym zakresu jej obowiązków oraz oceny współpracy ze Skarżącą (dowód: pismo Przedsiębiorcy z 17 marca 2021 r.). 3. Przedsiębiorca wskazał, że 15 stycznia 2021 r. Skarżąca wielokrotnie podejmowała próby skontaktowania się z nim za pośrednictwem telefonu komórkowego. Przedsiębiorca w celu ustalenia przyczyny otrzymywania tych telefonów podjął próby skontaktowania się ze Skarżącą najpierw za pośrednictwem swojego prywatnego telefonu komórkowego, a następnie z telefonu komórkowego swojego syna. W obu ww. przypadkach Skarżąca nie odebrała połączenia od Przedsiębiorcy, zaś przy próbach przeprowadzenia rozmów telefonicznych ze Skarżącą nie była obecna żadna osoba trzecia (dowody: pismo Przedsiębiorcy, które wpłynęło do UODO 22 lutego 2021 r., pismo Przedsiębiorcy, które wpłynęło do UODO 12 kwietnia 2021 r.). Po zapoznaniu się z całością zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego Prezes UODO decyzją z dnia [...] października 2021 r. w pkt. 1 udzielił upomnienia K. W., prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą [...], z siedzibą w [...], za naruszenie art. 6 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 lit. a i c RODO, polegające na udostępnieniu danych osobowych S. P., związanych z jej zatrudnieniem na rzecz jej nowego pracodawcy i w pkt. 2 umorzył postępowanie w zakresie udostępnienia danych osobowych S. P., w zakresie numeru jej telefonu komórkowego przez K. W., prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą [...], z siedzibą w [...], osobie trzeciej bez podstawy prawnej. W uzasadnieniu organ wskazał, że wszelkie formy przetwarzania danych osobowych muszą odbywać się zgodnie z zasadami wymienionymi w art. 5 ust. 1 RODO. Dane osobowe powinny być przetwarzane m.in. zgodnie z prawem, w jasno określonym celu, adekwatne, stosowne oraz ograniczone do tego, co niezbędne do celów, w których są przetwarzane ("minimalizacja danych"). Wskazał też, że w przedmiotowej sprawie podczas przeprowadzonej rozmowy telefonicznej z nowym pracodawcą Skarżącej doszło do udostępnienia danych osobowych Skarżącej w zakresie jej zatrudnienia przez Przedsiębiorcę bez podstawy prawnej, albowiem po ustaniu zatrudnienia, Przedsiębiorca miał podstawę prawną do przetwarzania danych osobowych Skarżącej jedynie dla celów archiwalnych, związanych z obowiązkiem gromadzenia dokumentacji pracowniczej, co stanowi naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych, w szczególności art. 6 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 lit. a i c RODO. Mając powyższe na uwadze organ uznał, że w realiach niniejszej sprawy zasadne jest zastosowanie wobec Przedsiębiorcy upomnienia za stwierdzone naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych, tj. art. 6 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 lit. a i c RODO, polegające na udostępnieniu danych osobowych Skarżącej, związanych z jej zatrudnieniem na rzecz jej nowego pracodawcy bez podstawy prawnej. Odnosząc się do żądania Skarżącej, dotyczącego nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na administratora organ wskazał, że przysługujące Prezesowi UODO na mocy art. 58 ust. 2 lit. i RODO uprawnienie do nakładania administracyjnych kar pieniężnych należy do jego autonomicznych kompetencji i czynności polegające na karaniu nie są podejmowane na wniosek strony skarżącej. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego udostępnienia danych osobowych Skarżącej w zakresie numeru telefonu komórkowego na rzecz osoby trzeciej przez Przedsiębiorcę organ wskazał, że w złożonych wyjaśnieniach Przedsiębiorca wskazał, że w celu ustalenia przyczyny otrzymywania ciągłych telefonów podjął próby skontaktowania się ze Skarżącą, za pośrednictwem swojego prywatnego telefonu komórkowego, a następnie za pośrednictwem telefonu komórkowego swojego syna. W obu ww. przypadkach Skarżąca nie odbierała połączeń od Przedsiębiorcy, zaś przy próbach przeprowadzenia rozmów telefonicznych przez Przedsiębiorcę nie była obecna żadna osoba trzecia. W związku z powyższym, organ wskazał, że w jego ocenie przedstawione przez Skarżącą w treści złożonych wyjaśnień dowody w postaci zdjęcia połączenia przychodzącego od nieznanego numeru oraz przedstawionej w formie papierowej (stenogramu) treści rozmowy telefonicznej z osobą trzecią, nie stanowią dowodów, potwierdzających udostępnienie jej danych osobowych na rzecz osoby trzeciej przez Przedsiębiorcę. Mając na uwadze powyższe stwierdzono, że postępowanie w przedmiocie zarzutu Skarżącej dotyczącego udostępnienia jej danych osobowych w zakresie numeru telefonu komórkowego osobie trzeciej bez podstawy prawnej przez Przedsiębiorcę jest bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu z uwagi na brak dowodów. Zgodnie bowiem z art. 105 § 1 Kpa, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji wydaje decyzję o umorzeniu postępowania. W doktrynie wskazuje się, że cyt.: "bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której stanowi art. 105 § 1 Kpa, oznacza, że brak jest któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, a wobec tego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. Przesłanka umorzenia postępowania może istnieć jeszcze przed wszczęciem postępowania, co zostanie ujawnione dopiero w toczącym się postępowaniu a może ona powstać także w czasie trwania postępowania, a więc w sprawie już zawisłej przed organem administracyjnym" (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks Postępowania Administracyjnego. Komentarz, C. H. Beck, Warszawa 2005, s. 486). Ustalenie przez organ publiczny zaistnienia przesłanki, o której mowa w art. 105 § 1 Kpa, zobowiązuje go, jak podkreśla się w doktrynie i orzecznictwie, do umorzenia postępowania, nie ma bowiem w sytuacji zaistnienia tej przesłanki podstaw do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, a dalsze prowadzenie postępowania w takim przypadku stanowiłoby o jego wadliwości, mającej istotny wpływ na wynik sprawy. Bezprzedmiotowość postępowania może być także wynikiem zmiany stanu faktycznego sprawy. Organ wskazał, że takie stanowisko znajduje odzwierciedlenie również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, np. w wyroku z dnia 27 czerwca 1997 r. (I SAAVr 871/96) NSA - Ośrodka Zamiejscowego we Wrocławiu, w którym wskazano, że "z bezprzedmiotowością postępowania mamy bowiem do czynienia wówczas, gdy w sposób oczywisty organ stwierdzi brak podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozpatrzenia sprawy". Oznacza to, że wszystkie elementy badanego stanu prawnego i faktycznego są tego rodzaju, że niepotrzebne jest postępowanie mające na celu wyjaśnienie wszystkich tych okoliczności w sprawie. Od powyższej decyzji skargę do tut. Sądu wywiodła S. P. wywodząc, że jest dla niej krzywdząca. W treści skargi, jak też indagowana przez Sąd na rozprawie w dniu 8 lipca 2022 r. nie podała, jakiego rozstrzygnięcia oczekuje, ani w czym upatruje swojej krzywdy. W uzasadnieniu skargi podała, że jej była pracodawczyni K. W. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą [...], przetwarzała jej dane w niewłaściwy sposób i wykorzystała jej dane do sprawdzenia aktualnego wtedy miejsca zatrudnienia - tj. [...], bo chciała ją oczernić i pozbawić pracy, (co się udało) oraz udostępniła jej numer telefonu obcemu mężczyźnie, który dzwonił do niej w dniu [...] stycznia 2021r. i był wulgarny. Dalej skarżąca wskazała, - cytat in extenso dla lepszego zobrazowania zakresu skargi : "Wyjaśnienia Pani K. W. są kłamstwem. W dniu 14 września 2020 r., gdy to Pani W. zadzwoniła do Pani S., to rozmowa nie dotyczyła konsultacji pacjenta, a przedstawienia mnie w jak najgorszym świetle przez moją byłą pracodawczynię - Panią K.. Moja obecna wtedy szefowa, Pani M. S. była zaskoczona tym, co usłyszała w trakcie rozmowy telefonicznej z moją byłą szefową. Pani S. poinformowała mnie, że: "S., dzwoniła do mnie K.. Aż mnie w dołku ścisnęło. K. nie wypowiadała się pochlebnie na Twój temat. Mówiła, że byłaś złym pracownikiem, że ją nękasz, żeby na ciebie uważać, bo wszystko w pracy nagrywasz i robisz zdjęcia, że celowo nasłałaś na jej gabinet kontrole. Możesz mi to jakoś wyjaśnić? To prawda co mówiła K.?" - musiałam opowiedzieć Pani S. jak było naprawdę. Chciałam nadmienić, że na początku mojej współpracy z Panią S. wszystko układało się dobrze. Między innymi była miła, żartowała ze mną, spoufalała się. l Pani S. powtarzała mi wiele razy: "S., ja nigdy nie lubiłam K.. Jak dla mnie ona jest fałszywą osobą i dużo gwiazdorzy. My się nigdy nie przyjaźniłyśmy" Natomiast wszystko się zmieniło po otrzymanym telefonie od Pani W., Pani S. stała się oschła, nieprzyjemna, rzadko - ale zaczęła stosować złośliwe uwagi wobec mnie. Jako dowód na moje twierdzenie wystarczy przesłuchać Panią S. (o ile nie będzie bała się powiedzieć prawdy. Pani W. wzbudza swoją osobą strach i lęk). (Pani W. miała kontrole w gabinecie, ponieważ nie wywiązała się z obowiązku leżącego po stronie pracodawcy i pomimo moich wielokrotnych próśb oraz dążenia do polubownego załatwienia sprawy nie wypłaciła należnego ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy, za używanie i pranie własnej odzieży roboczej, nie sporządziła w terminie umowy, nie odprowadziła częściowo należnych składek. Uporczywie naruszała moje prawa pracownicze oraz dobra osobiste. P. M. - była pracownica Pani W. wystąpiła z pozwem również o zapłatę należności oraz naruszeniem praw pracowniczych i naruszeniem dóbr osobistych przez Panią W.). 2. Pani K. W. już wcześniej groziła mi, że dowie się, gdzie ja pracuję. W trakcie jednej z naszych rozmów telefonicznych powiedziała: "ja i tak się dowiem, gdzie pracujesz" 3. Pani W. kłamała. Najpierw twierdziła, że to Pani S. do niej dzwoniła, natomiast później, że to ona dzwoniła do Pani S.. W piśmie z dnia 18 grudnia 2020 r. Przedsiębiorca pisze: "Skontaktowała się ze mną aktualna w tamtej chwili (14.09.2020r) pracodawczyni Skarżącej dr M. S.". Natomiast w piśmie z dnia 17 marca 2021 r. Pani W. pisze: "Kontaktowałam się z pracodawcą Skarżącej w celu konsultacji pacjenta" - Jest to podstawa do przyjęcia, że ta kobieta nie mówi prawdy. Dowód: wyjaśnienia Przedsiębiorcy - pismo z dnia 18 grudnia 2020 r. oraz pismo z dnia 17 marca 2021 r. - na fakt rozbieżności w wyjaśnieniach Pani W. dotyczących zainicjowania połączenia. 4. Pomimo rozbieżności w swoich wyjaśnieniach z dnia 18 grudnia 2020r oraz 17 marca 2021r, za podstawę należy uznać, iż to Pani W. zainicjowała połączenie do Pani S. w dniu 14.09.2020r. Ponadto widziałam połączenia przychodzące do Pani S.. Połączenia wyglądały w sposób następujący: • Godz. 9:24 - Pani K. W. dzwoniła do Doktor S. (nie dodzwoniła się) • Godz. 10:04 - Pani S. oddzwoniła do Pani W. (Doktor W. nie odebrała) • Godz. 11:18 - Pani W. zadzwoniła do Pani S. (rozmowa trwała ponad dwie minuty) W jednej z rozmów telefonicznych z Panią W., zwróciłam się z pytaniem do niej: "Mogę się dowiedzieć w jakim celu dzwoniła Doktor 14 września do mojej pracy?", a Pani W. odpowiedziała: "A co ciebie to interesuje do kogo ja dzwonię". Z kolei piśmie z dnia 9.02.2021 r. Prezes UODO zwraca się do Pani W. "o wskazanie czy posiada dowody na potwierdzenie wyjaśnień przedstawionych w piśmie z 18 grudnia 2020r na okoliczność, iż to Pani M. S. była osobą, która zainicjowała kontakt" - Pani W. nie dostarczyła żadnych dowodów. A zatem kontakt został zainicjowany przez Panią W.. Dowód: nagranie i stenopis z dnia 17 października 2020 r. – na fakt zainicjowania przez Panią W. połączenia do Pani S. w dniu 14.09.20 r. 5. W wyjaśnieniu Pani K. W. z dnia 18.12.2020 r. są zawarte nieprawdziwe informacje. "Podstawowe dane osobowe Skarżącej p. S. P. zostały przetworzone tylko i wyłącznie w gabinecie [...] w czasie pracy Skarżącej (...) Zgodnie z nowymi przepisami pracodawca żąda od osoby ubiegającej się o zatrudnienie podania danych osobowych obejmujących: imię i nazwisko, datę urodzenia, dane kontaktowe wskazane przez taką osobę" - Moje dane kontaktowe w postaci numeru telefonu nie były przetwarzane tylko i wyłącznie w gabinecie [...] w czasie mojej pracy na rzecz [...]. Mój numer telefonu [...] został udostępniony przez Panią W. obcemu mężczyźnie, który dzwonił do mnie w dniu 15 stycznia 2021 r. z numeru [...] i był wulgarny. Dowód: nagranie i stenopis z dnia 15 stycznia 2021 r., zdjęcie z ekranu połączenia przychodzącego - na fakt rozmowy z nieznanym mężczyzną, który był wulgarny, co świadczy o nieprawidłowym przetwarzaniu danych w postaci numeru telefonu przez Panią K. W.. 6. W piśmie, które otrzymałam dnia 6.10.2021 r. od Prezesa UODO, w "Uzasadnieniu" drugi akapit brzmi: "Prezes UODO uzyskał wyjaśnienia odnośnie okoliczności sprawy oraz ustalił następujący stan faktyczny" - (punkty 1-3) - nie zgadzam się z ustalonym stanem faktycznym. a. Jeżeli chodzi o punkt 1 Uzasadnienia, to Przedsiębiorca K. W. przetwarzała moje dane osobowe nie tylko w celu zawarcia umowy o pracę, ale przetwarzała te dane również po ustaniu stosunku pracy, do sprawdzenia mojego aktualnego wtedy miejsca zatrudnienia. Pani W. była oburzona faktem przeprowadzonej kontroli przez PIP w jej firmie [...] , ul. [...],[...]. W związku z tym chciała zemścić się na mnie i pozbawić mnie pracy (co się jej udało). Dopuściła się naruszenia moich danych osobowych, żeby sprawdzić, gdzie pracuję. Kontrola PIP była zasadna, ponieważ Pani W. naruszała moje prawa pracownicze. Nie wypłaciła mi należnego ekwiwalentu, moje wnioski urlopowe zawierały rozbieżności, został podrobiony mój podpis w karcie BHP. Jako były pracownik miałam prawo zwrócić się do PIP, skoro Pani W. nie chciała wypłacić mi należnych pieniędzy pomimo moich próśb. A Pani W. naruszając moje dane zrobiła to z zemsty. Dowód: protokół kontroli z PIP - no fakt zasadności mojego zgłoszenia do PIP na Panią K. W.. b. Odnosząc się do punktu 2 Uzasadnienia wydanej decyzji przez Prezesa UODO, stwierdzam, iż Pani S. nie zwracała się z pytaniem do Pani W., tylko to Pani K. W. miała dużo do powiedzenia Pani S., oczerniając mnie i naruszając dobre imię. Dowód: zeznanie Pani S., które może posłużyć - na fakt fałszywych wyjaśnień Pani W.. c. Jeżeli chodzi o punkt 3 Uzasadnienia, również nie jest prawdą stan faktyczny, który ustalił Prezes UODO, dotyczący tego, iż Pani K. W. podjęła próbę skontaktowania się ze mną z telefonu swojego syna. Pan Prezes nie zapoznał się dokładnie z materiałem, gdyż połączenie przychodzące z nieznanego mi numeru nie było wykonane przez Panią W. tylko przez mężczyznę. Prezesowi UODO wysłałam na pendryvie nagranie, na którym słychać, że rozmawiam z mężczyzną a nie z Panią W.. Prezes UODO stwierdził również jako stan faktyczny, że nie odebrałam połączenia. Wystarczyło tylko odsłuchać nagranie. I stan faktyczny jest taki, że odebrałam to połączenie. Pan Prezes stwierdza również kolejny stan faktyczny, że przy próbie przeprowadzenia rozmowy telefonicznej nie była obecna żadna osoba trzecia. Osobą tą był mężczyzna, który ze mną rozmawiał. Dowód: nagranie z dnia 15 stycznia 2021 r. - na fakt nieprawdziwych twierdzeń Pani W., że to ono dzwoniło z telefonu swojego syna i że ja nie odebrałam tego połączenia, oraz na fakt błędnego ustalenia stanu faktycznego przez Prezesa UODO. 7, Kolejny zapis w "Uzasadnieniu", z którym się nie zgadzam brzmi: "W ocenie Organu, przedstawione przez Skarżącą w treści złożonych wyjaśnień dowody w postaci zdjęcia połączenia przychodzącego od nieznanego numeru oraz przedstawionej w formie papierowej (stenogramu) treści rozmowy telefonicznej z osobą trzecią, w ocenie Organu, nie stanowią dowodów, potwierdzających udostępnienie jej danych osobowych na rzecz osoby trzeciej przez Przedsiębiorcę." - Nagranie powinno posłużyć za dowód w sprawie. A takie nagranie otrzymał ode mnie Prezes UODO. Nie znam tego numeru telefonu, który do mnie dzwonił. A ten mężczyzna, który ze mną rozmawiał wspomniał o K. W.. Za podstawę należy więc uznać, iż to od niej miał mój numer telefonu, a co za tym idzie Pani W. dopuściła się przekazania mojego numeru. Mężczyzna ten w trakcie tej rozmowy mówi nawet w liczbie mnogiej: "to my znowu pójdziemy z tym na komendę". A więc mówi o sobie i Pani W.. Dowód: nagranie z dnia 15 stycznia 2021 r. - na fakt uzyskania przez mężczyznę mojego numeru telefonu od Pani W.. Należałoby również zwrócić uwagę na to, że Pani W. skłamała w wielu wyjaśnieniach. W wyjaśnieniu z dnia 12 kwietnia 2021 r. na zadane pytania przez Prezesa w piśmie z dnia 6 kwietnia 2021 r. Pani W. skłamała. Chodzi o pytania z punktu 1 i 2. Prezes zwraca się z pytaniem: "(...) na jakiej podstawie prawnej udostępniła Pani dane osobowe Skarżącej na rzecz Pani syna?" Odpowiedź Pani W.: "W żaden sposób nie udostępniłam danych skarżącej na rzecz swojego syna" - prawdą jest, że udostępniła mój numer telefonu. Dowód: nagranie z 15.01.2021 r. Kolejne pytanie: "kto wykonał 15 stycznia 2021 r. połączenie telefoniczne do Skarżącej z telefonu Pani syna?" Odpowiedź Pani W.: "(...) wykonałam połączenie z telefonu swojego syna" - prawdą jest, że to mężczyzna wykonał połączenie, a nie kobieta. 9 Dowód: nagranie z 15.01.2021 r. Dalsza wypowiedź Przedsiębiorcy: "Pani S. nie odebrała i do żadnego kontaktu nie doszło" - doszło do kontaktu, ponieważ odebrałam. Dowód - nagranie z 15.01.2021r. Ponadto Pani W. nie złożyła żadnych dowodów na potwierdzenie swoich wyjaśnień, o które prosił Prezes. Dowód: pismo Prezesa UODO z dnia 6 kwietnia 2021r, odpowiedź K. W. z dnia 12 kwietnia 2021 r. nagranie z dnia 15 stycznia 2021 r. W piśmie z dnia 10 grudnia 2020 r. Prezes UODO zwraca się do Pani W. o złożenie dowodów na poparcie wyjaśnień - nie dostarczyła żadnych dowodów. Zwraca się też z pytaniem: "(...) na jakiej podstawie prawnej przetwarzała Pani dane osobowe Skarżącej? W szczególności proszę odnieść się do zarzutu przetwarzania danych Skarżącej" I odpowiedź Pani W. z dnia 18 grudnia 2020r: "w odniesieniu do rozpowszechnienia i przetwarzania danych osobowych Skarżącej o nowym miejscu zatrudnienia stwierdzam, że nic takiego nie miało miejsca" - kolejne kłamstwo ze strony Pani W. . Dowód: Wystarczy rozpytać o sytuację Panią S.. W piśmie z dnia 9 lutego 2021 r. Prezes UODO zwraca się z pytaniem do Pani W. (punkt 2): "czy udostępniła Pani dane osobowe Skarżącej na rzecz osoby trzeciej (...) na jakiej podstawie prawnej (...) w jakim celu, zakresie?" Odpowiedź Pani W., która wpłynęła 22 lutego 2021 r. brzmi: "oddzwoniłam na numer telefonu Pani S. P. (...) odrzucała ona moje połączenia. Spróbowałam więc zadzwonić z innego numeru z telefonu mojego syna. (...) Syn nie używał żadnych wulgaryzmów tak jak to przedstawiła Skarżąca S. P." - wyjaśnienia Pani W. są kłamstwem. Na NAGRANIU z dnia 15 stycznia 2021 r. słychać, że odbieram połączenie od mężczyzny. Słychać również, że jest wulgarny wbrew nieprawdziwym twierdzeniom Pani W.. Pani W. twierdziła również, że z Doktor S. łączy ją przyjaźń. Tylko, że Pani S. z kolei w pracy ciągle mi powtarzała "S. ja nigdy nie lubiłam K.. Jak dla mnie to ona jest fałszywą osobą i dużo gwiazdorzy. My się nigdy nie przyjaźniłyśmy." Dowód: pismo z dnia 9.02.2021 r. odpowiedź Przedsiębiorcy która wpłynęła 22.02.2021 r. nagranie z dnia 15.01.2021 r. Przesłuchanie Pani S. w kwestii "przyjaźni" z Panią W.. W wyjaśnieniach Pani W. z dnia 18 grudnia 2020 r. oraz 17 marca 2021 r. są rozbieżności. W pierwszym piśmie Pani W. informuje, iż: M "Skontaktowała się ze mną aktualna pracodawczyni Skarżącej", natomiast w drugim wyjaśnieniu Pani W. stwierdza, że: "Kontaktowałam się z pracodawcą Skarżącej" - należy uznać, że Pani K. W. mataczy. Dowód: wyjaśnienia Przedsiębiorcy z dnia 18.12.2020r oraz 17.03.2021r Powyższe przytoczone przykłady świadczą o tym, iż Pani K. W. nie mówi prawdy, świadomie ją zataja. A to prowadzi do błędnych ustaleń. Ponadto została dwukrotnie poproszona przez Prezesa UODO o dostarczenie dowodów na poparcie swoich wyjaśnień - nie zrobiła tego. Tym samym Pani W. utrudnia przeprowadzenie prawidłowego postępowania oraz wprowadza w błąd Prezesa UODO poprzez swoje kłamstwa. A to należałoby rozpatrywać z art. 107 oraz 65 Kodeksu Wykroczeń oraz art. 233 § 1 Kodeksu Karnego. Warto zwrócić też uwagę na fakt, że Pani K. W. naruszyła nie tylko moje dane osobowe, ale również swoich pacjentów, co jest sprzeczne z RODO. Co do kwestii naruszenia danych osobowych pacjentów, przedstawiam dokument, z którego wynika, iż "zabrania się wyrzucania niezniszczonych dokumentów na śmietnik". Dowód: dokument z informacją o zabezpieczeniu dokumentacji papierowej z danymi osobowymi (punkt 4). Pani W. świadomie łamała tę zasadę nie dbając o dane pacjentów w postaci imienia, nazwiska, numeru PESEL, adresu. (Pacjent podpisywał zgodę na leczenie danego zęba lub upoważnienie danej osoby do wglądu do dokumentacji medycznej na formacie kartki A4, na której znajdowały się wrażliwe dane pacjenta. Druga strona kartki była pusta. Dokument ten był skanowany i skan był załączany do karty pacjenta. Wersja papierowa tego dokumentu z danymi pacjenta zamiast trafić do niszczarki, była wykorzystywana (pusta strona) jako notatnik. Bo Pani W. oszczędzała nawet papier. Kartka była przecinana na kilka mniejszych, które służyły do zapisywania czegoś przez personel. Następnie te małe kartki trafiały na śmietnik. Znajdowało się tam między innymi imię, nazwisko pacjenta, adres zamieszkania, numer PESEL. Jako były pracownik jestem zobowiązana również do przestrzegania zasad RODO, ale mając na uwadze prawidłowo przeprowadzone postępowanie oraz dopuszczenie wszelkich dostępnych materiałów dowodowych dla poznania prawdy i prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy podanie wrażliwych danych pacjentów staje się konieczne. Mając na uwadze powyższe, załączam kilka kartek z danymi pacjentów - (na załączonej przeze mnie kartce A4 załączam obustronną kopię małej kartki". W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr z 2021 r. poz. 137) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż nie narusza ona prawa. Organ poruszał się bowiem w granicach zakreślonych ustawą z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1781), i rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz. Urz. UE L 119 z 4.05.2016, str. 1, Dz. Urz. UE L 127 z 23.05.2018, str. 2 oraz Dz. Urz. UE L 74 z 4.03.2021, str. 35). W wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego organ poprawnie ustalił, iż K. W. udostępniła dane osobowe skarżącej związane z jej zatrudnieniem w swojej firmie, na rzecz nowego pracodawcy. Okoliczność ta została przyznana przez skarżącą więc w efekcie jawiła się jako niesporna. Organ miał więc wszelkie podstawy ku temu, aby stosując normę art. 6 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 lit. a i c RODO, udzielić upomnienia dawnej pracodawczyni skarżącej. Odnosząc się do żądania Skarżącej, dotyczącego nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na administratora, Prezes UODO poprawnie wskazał, że przysługujące mu na mocy art. 58 ust. 2 lit. i RODO uprawnienie do nakładania administracyjnych kar pieniężnych, należy do jego autonomicznych kompetencji i czynności polegające na karaniu nie są podejmowane na wniosek strony skarżącej. Miał więc prawo do tego, aby nie czuć się związany powyższym żądaniem strony i by samodzielnie dokonać oceny zasadności stosowania omawianej sankcji. Rodzaj i zakres stwierdzonego naruszenia prawa przez administratora danych uzasadniał zaś odstąpienie od nakładania rzeczonej kary pieniężnej. W ocenie tut. Sądu nie sposób też zarzucić skutecznie organowi, by naruszył prawo orzekając w sposób opisany w pkt. 2 decyzji skoro nie ustalił faktu udostępnienia przez K. W. numeru telefonu skarżącej na rzecz osoby trzeciej. Zgodzić należało się z organem, iż okoliczności takiego udostępnienia danych nie potwierdza materiał dowodowy sprawy. Wbrew twierdzeniom skarżącej, wiarygodnym dowodem na takie udostępnienie jej numeru telefonu nie może być nagranie rozmowy telefonicznej z nieznanym mężczyzną czy jej stenogram. Przede wszystkim należy mieć świadomość tego, że organ nie został wyposażony w instrumentarium procesowe umożliwiające mu dokonywania weryfikacji autentyczności załączonego przez stronę nagrania. Nawet zaś hipotetycznie przyjmując, iż rozmowa przytoczona przez skarżącą odbyła się, to fakt ten może być wyłącznie skutecznym dowodem na okoliczność odbycia się owej rozmowy. Nie dowodzi zaś tego, że ów obcy mężczyzna otrzymał numer telefonu skarżącej od K. W.. Wnioski formułowane w skardze a dotyczące powyższego, stanowią wyłącznie domysły skarżącej. Prezes UODO musi zaś w swych rozstrzygnięciach bazować na faktach niebudzących wątpliwości, a nie na poszlakach. Organ poprawnie więc uznał, że okoliczności podnoszone przez skarżącą, nie zostały przez nią udowodnione. Dodania wymagało także to, iż bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostaje podnoszona przez Skarżącą na rozprawie okoliczność "dalszego trwania naruszeń". Naruszeniami tymi według strony są zaś kolejne telefony odbierane od obcych osób. Sam jednak fakt takich telefonów nie stanowi sam w sobie naruszenia przepisów RODO, a ewentualnie może być następstwem uprzednich (stwierdzonych już przez organ w skarżonej decyzji) naruszeń tych przepisów polegających na nieuprawnionym udostępnieniu numeru telefonu. Prezes UODO nie posiada natomiast uprawnień do zajmowania się materią stalkingu czy ochrony czci. Rozwijając powyższą kwestię tut. Sąd uznał za konieczne wyjaśnienie, że organ ochrony danych osobowych nie ma uprawnień śledczych, więc postępowanie dowodowe może prowadzić wyłącznie w pewnym ograniczonym zakresie. Nadto niniejsze postępowanie nie jest stosownym forum dla badania tego, czy skarżąca była obrażana w czasie rozmów telefonicznych. Jeśli taka okoliczność istotnie miała miejsce, to osoba pokrzywdzona ma możliwość dochodzenia swoich praw przed Sądem cywilnym w postępowaniu o ochronę dóbr osobistych, lub ma możliwość zainicjowania postępowania karnego np. o stalking. Takiego postępowania nie może jednakże prowadzić Prezes UODO gdyż nie posiada stosownych umocowań ustawowych. Nadto należy wyjaśnić stronie, że niniejsze postępowanie dotyczy wyłącznie problematyki prawidłowości przewarzania danych osobowych skarżącej. Skarżąca nie ma zaś uprawnienia do tego, aby inicjować postępowanie organu odnośnie poprawności przetwarzania przez K. W. danych osobowych jej pacjentów, a zwłaszcza, by być stroną takiego postępowania. Stąd uwagi skargi dotyczące wątpliwości strony co do prawidłowości obchodzenia się przez jej byłą pracodawczynię z danymi pacjentów, pozostawały w oderwaniu od przedmiotu niniejszego postępowania, podobnie jak podnoszone przez skarżącą kwestie potencjalnych naruszeń prawa pracy. W tym stanie sprawy, uznając skargę za całkowicie bezzasadną, jak też przyjmując, iż organ w sposób prawidłowy zebrał i ocenił materiał dowodowy, oraz iż przy wykonywaniu tych czynności nie naruszył przepisów prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło