II SA/Wa 426/11

WyrokWSA w Warszawie2011-05-17

Skład orzekający: Olga Żurawska-Matusiak, Ewa Grochowska-Jung, Ewa Pisula-Dąbrowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okoliczności związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, obejmujące m.in. groźby, próby wyłudzenia haraczu, kradzieże oraz obserwacje, stanowią uzasadnienie do wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że okoliczności podnoszone przez skarżącego, takie jak groźby, próby wyłudzenia haraczu czy kradzieże związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, nie stanowią obiektywnie przekonywujących dowodów na istnienie stałego, realnego i ponadprzeciętnego zagrożenia życia lub zdrowia, które uzasadniałoby wydanie pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej. Samo subiektywne przekonanie o zagrożeniu nie jest wystarczającą przesłanką, a ciężar udowodnienia takich okoliczności spoczywa na wnioskodawcy.
Stan faktyczny
Skarżący A.Y. ubiegał się o pozwolenie na broń palną bojową do ochrony osobistej, powołując się na ciągłe zagrożenie życia i zdrowia związane z prowadzoną działalnością gastronomiczną, w tym groźby ze strony byłych pracowników, próby wyłudzenia haraczu, kradzieże oraz obserwacje. Organy Policji odmówiły wydania pozwolenia, uznając, że przedstawione okoliczności nie świadczą o stałym, realnym i ponadprzeciętnym zagrożeniu. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając organom nierzetelną ocenę stanu faktycznego i wybiórcze traktowanie dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak Sędzia WSA Ewa Grochowska-Jung (spr.) Sędzia WSA Ewa Pisula-Dąbrowska Protokolant specjalista Elwira Sipak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2011 r. sprawy ze skargi A. Y. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej oddala skargę Komendant Główny Policji decyzją nr [...] z dnia [...] grudnia 2010 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 268a ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) oraz art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2004 r. Nr 52, poz. 525 ze zm.), utrzymał w mocy decyzję Komendanta [...] Policji z dnia [...] października 2010 r. nr [...] o odmowie wydania A.Y. pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej. W uzasadnieniu decyzji Komendant Główny Policji wskazał, iż A.Y. wnioskiem z dnia [...] listopada 2009 r. zwrócił się do Komendanta [...] Policji o wydanie pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej, wskazując, iż odczuwa ciągłe zagrożenie życia i zdrowia ze strony obserwujących go nieznanych mu osób, które często widuje przed swymi lokalami gastronomicznymi oraz w miejscu zamieszkania i które mogą być powiązane ze sprawcami napadu rabunkowego przy użyciu broni na jeden z tych lokali w 2008 r. (sprawcy zostali zatrzymani i skazani na kary pozbawienia wolności). Poczucie zagrożenia napadem na niego wzmaga w nim okoliczność, że osobiście odbiera codzienny utarg z tego lokalu, a nadto liczne popełniane na jego szkodę przestępstwa, mające związek z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą, o czym zawiadamiał komendy rejonowe Policji w dzielnicach [...]. Następnie, już w toku postępowania w sprawie wydania mu wnioskowanego pozwolenia, A.Y. w piśmie z dnia [...] marca 2010 r. (k. 52-57) wskazał, że dwa jego lokale gastronomiczne usytuowane są w szczególnie niebezpiecznych miejscach – na tyłach hotelu [...] oraz w sąsiedztwie [...] gdzie "operują" liczni narkomani, alkoholicy oraz złodzieje działający w pojedynkę bądź w zorganizowanych grupach. Co więcej, charakter działalności gastronomicznej powoduje, że w zdecydowanej większości przypadków płatność następuje gotówką trafiającą do kasy lokalu, o czym doskonale wiedzą zwłaszcza jego pracownicy, którzy często mają powiązania ze światem przestępczym, wspólnie z którym bądź samodzielnie dokonują na jego szkodę kradzieży pieniędzy lub towaru. Wielu z tych pracowników, w tym kilku menedżerów, zostało przez niego zwolnionych, co spowodowało utrzymujące się niekiedy groźby z ich strony. W 2006 r. miała miejsce kradzież z włamaniem do restauracji przy ul. [...], w wyniku której utracił 24 tys. zł. Ponadto spotykał się z próbami wyłudzenia haraczu w zamian za "brak problemów" i niekiedy, w obawie przed sprowokowaniem konfliktu, ustępował, choć zazwyczaj odmawia tego rodzaju "współpracy". W jego lokalach pojawiają się także złodzieje pochodzenia [...] oraz [...] i okradają gości. W marcu 2009 r. nieznane osoby zajechały mu drogę samochodem i jedna z tych osób wykonała w jego kierunku gest strzału z pistoletu. Jak zauważył, ktoś obserwował go do czerwca, a w krzakach nieopodal domu widywał systematycznie wieczorami dwie osoby, które dwukrotnie widziała również jego narzeczona, wracając z zakupów. W piśmie tym wymieniony wskazał ponadto, że wszystkie takie okoliczności zgłasza bezpośrednio (telefonicznie) funkcjonariuszom Wydziału Kryminalnego KRP [...], B.M. i D.L., którzy starają się szybko na te zgłoszenia reagować, ale nie zawsze stosowna reakcja jest skuteczna i na czas. Okoliczności te powodują, że odczuwane zagrożenie traktuje realnie i jedyną możliwość ochrony dla siebie dostrzega w dysponowaniu bronią palną bojową, bowiem nie dopuszcza myśli, że jako cudzoziemiec może być w Polsce "łatwym kąskiem" dla różnego typu przestępstw. Stanowisko to strona podtrzymała podczas przesłuchania w dniu [...] czerwca 2010 r. (k. 80-85), podkreślając swój spór prawny z byłym pracownikiem S.A., który – domagając się wypłaty jakoby należnych mu pieniędzy – kierował wobec niej groźby, iż w przypadku niespełnienia żądania natychmiast, później będzie "drogo i boleśnie", o czym także informowała D.L. (k. 53/52) i czego bardzo się obawia, zważywszy na krąg kulturowy, z którego S.A. pochodzi. Ponadto strona podkreśliła swe obawy wynikające z ofert "ochrony i pomocy w załatwianiu wszelkich spraw", otrzymywanych od różnych nieznanych jej grup osób, jak również z telefonów z pogróżkami, mających na celu wymuszenie na niej załatwienia "różnych spraw". Szczególne obawy wywodzi – jak zeznała – z możliwej chęci zemsty osób, które dokonały wspomnianego już wyżej napadu na jej lokal przy ul. [...], ponieważ zostały one zatrzymane i osądzone w wyniku jej współdziałania z policją (k. 81/82). Podała też, że z początkiem czerwca 2010 r. nieopodal tego lokalu otoczyło ją kilku [...] i "wyłudzało od niej pieniądze". Wyglądali na tyle groźnie, że oddała im je. Otrzymała również propozycję współpracy w zakresie handlu narkotykami, co dodatkowo świadczy o miejscu i okolicznościach faktycznych, w jakich prowadzi działalność. Organ I instancji we własnym zakresie ustalił, że strona nie figuruje w Kartotece Karnej Krajowego Rejestru Karnego, a w miejscu zamieszkania cieszy się opinią pozytywną, nie stwierdzono też, by utrzymywała przestępcze kontakty (k. 26 i 29-30). Odnośnie natomiast prowadzonej przez A.Y. działalności gospodarczej, KRP [...] poinformowała, że nie odnotowała zgłoszeń o przestępstwach z nią związanych, poza tym wymieniony zlikwidował swój lokal o nazwie [...] w [...] we wrześniu 2009 r. (k. 27; jak A.Y. nieco później wyjaśnił, jego lokal operuje w tym centrum handlowym pod inną nazwą – k. 57). Wydział Dochodzeniowo-Śledczy KRP [...] potwierdził zatrzymanie sprawców rozboju na dwóch pracownikach restauracji w grudniu 2008 r. i kradzież na szkodę strony dziennego utargu (zob. także k. 35-37 oraz k. 40-43), ale jednocześnie wskazał, że podczas przesłuchania w charakterze świadka strona nie wniosła żadnych istotnych okoliczności dla tej sprawy, w związku z czym prokurator wnioskował w akcie oskarżenia, by zaniechać wzywania jej na rozprawę (k. 31, 39). Co więcej, w toku całego postępowania nie odnotowano żadnego faktu zagrożenia jej życia i zdrowia. Podobnie Prokurator Prokuratury [...] w W. wskazał, że z akt omawianej sprawy karnej nie wynikają żadne okoliczności wskazujące na istnienie zagrożenia dla życia lub zdrowia A.Y. – rozbój odbył się podczas jego nieobecności w lokalu (k. 44). Z kolei Zastępca Komendanta Rejonowego Policji [...] w piśmie z dnia [...] kwietnia 2010 r. (k. 74-75) potwierdził kradzież z włamaniem do lokalu strony i wyjaśnił, iż sprawa ta została umorzona z braku dowodów przeciwko osobom wskazywanym przez nią jako sprawcy. Wskazał również, że zatrzymanie sprawców rozboju z grudnia 2008 r., którzy użyli do jego popełnienia przedmiotu przypominającego broń palną [...], przyczyniła się współpraca właścicieli lokalu. Od tego też czasu A.Y. informuje Naczelnika Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego, [...] B.M. oraz jego zastępcę, [...] D.L. o wszelkich negatywnych wydarzeniach mających miejsce w restauracji [...] oraz w jej obrębie. Jego informacje dot. pracowników mogących dokonywać kradzieży pieniędzy z utargu były wykorzystywane i przynosiły skutek w postaci zatrzymywania sprawców tych właśnie przestępstw, natomiast w przypadku gróźb brak jest dostatecznych danych pozwalających na ustalenie sprawców oraz ich zatrzymanie, wskutek czego podejmowane działania mają charakter nieoficjalny, tj. nieudokumentowany procesowo. Rejon, w którym znajduje się restauracja prowadzona przez A.Y. i jego wspólnika objęty jest wzmożonym nadzorem policyjnym, bowiem ze względu na klientelę licznych w tym miejscu tego rodzaju obiektów, skupia zainteresowanie lokalnych środowisk przestępczych oraz zorganizowanych grup spoza tego rejonu. Zajmują się one kradzieżą kart kredytowych klientów lokali gastronomiczno-rozrywkowych, a właściciele tych lokali (w tym A.Y.) współpracują z policją w celu zatrzymywania złodziei na gorącym uczynku. W KRP [...] nie zgromadzono jednak materiałów wskazujących na realne, ponadprzeciętne i stałe zagrożenie życia lub zdrowia wymienionego. Stanowisko to potwierdził przesłuchany przez organ w charakterze świadka D.L., dodając, iż Wydział Operacyjno-Rozpoznawczy [...] nie prowadzi żadnej sprawy dot. zagrożenia życia bądź zdrowia strony. Zeznał również, że nie posiada dokumentacji mogącej potwierdzać zagrożenie jej bezpieczeństwa osobistego (k. 96-97). Podobnie, choć bardzo lakonicznie, zeznał B.M. (k. 105). Komendant [...] Policji decyzją z dnia [...] października 2010 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (tekst jednolity z 2004 r. Nr 52, poz. 525 ze zm.), odmówił wydania skarżącemu pozwolenia na zakup o posiadanie broni palnej bojowej w celu ochrony osobistej. Organ I instancji, oceniając podnoszone przez stronę okoliczności, z których wywodzi ona potrzebę uzyskania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej, uznał, iż nie przekonują one o konieczności wyposażenia jej w to reglamentowane uprawnienie, ponieważ nie świadczą o istnieniu stałego, realnego i ponadprzeciętnego zagrożenia jej życia lub zdrowia, a więc zagrożenia, które wyróżniałoby ją na tle innych osób, znajdujących się w podobnej sytuacji faktycznej (rodzaj zajęcia, jego lokalizacja, status majątkowy, miejsce zamieszkania), co wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym informacji przekazanych przez właściwe miejscowo jednostki policji. Od tej decyzji A.Y. wniósł odwołanie, w którym zarzucił Komendantowi [...] Policji naruszenie prawa materialnego i procesowego, w szczególności niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, nieuwzględnienie jego słusznego interesu oraz dowolną ocenę dowodów, co skutkuje naruszeniem również konstytucyjnej zasady legalizmu. Organ odwoławczy, po przeprowadzeniu postępowania i zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz zarzutami odwołania, stwierdził, że nie zasługują one na uwzględnienie. Wyjaśnił, ż podstawą materialnoprawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie jest art. 10 ust. 1 ustawy o broni i amunicji. Nie implikuje to jednak obowiązku przyznania stronie prawa do broni, ponieważ w myśl tego przepisu prawa materialnego właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli okoliczności, na które powołuje się osoba ubiegająca się o pozwolenie, uzasadniają jego wydanie. Należy zatem zauważyć, że ustawodawca przyznał w ten sposób organom Policji prawo oceny, czy okoliczności powoływane przez osobę ubiegającą się o pozwolenie na broń (niezależnie od jej rodzaju) uzasadniają spełnienie jej żądania. To wnioskodawca winien udowodnić, że znajduje się w szczególnej, na tle innych obywateli, sytuacji i dlatego właśnie uzyskanie prawa do dysponowania bronią palną jest mu niezbędnie potrzebne. Organy Policji, przeprowadzając ocenę tych okoliczności, winny to oczywiście robić z zachowaniem zasad określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego, a także przy uwzględnieniu reglamentacyjnego charakteru ustawy o broni i amunicji oraz orzecznictwa sądów administracyjnych, odnoszącego się do spraw podobnego rodzaju. Organ wskazał, że okoliczności, które podniósł skarżący na uzasadnienie ubiegania się o pozwolenie na broń do ochrony osobistej nie świadczą o istnieniu stałego i ponadprzeciętnego zagrożenia jego życia i zdrowia, a więc zagrożenia jakie należy wywieść w przypadku broni palnej bojowej z treści art. 10 ust. 1 ustawy o broni i amunicji. Natomiast ewentualna możliwość stania się ofiarą przestępstwa z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, sama w sobie nie stanowi przesłanki uzasadniającej wydanie żądanego pozwolenia. W konsekwencji uznał, że skarżący nie wykazał realnego i stałego zagrożenia życia lub zdrowia, natomiast podniesione argumenty wskazują na subiektywne przekonanie strony o takim zagrożeniu. Zdaniem organu, co również wynika z pisma I zastępcy Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r., rejon prowadzenia przez stronę działalności znajduje się w zainteresowaniu grup przestępczych, ale wynika to z faktu, że w rejonie tym znajduje się wiele obiektów przyciągających zamożnych klientów. Celem tych grup jest zatem nie zamach na życie, zdrowie strony, lecz majątek okradanych osób, w tym także właścicieli obiektów gastronomicznych, itp. Uwaga ta dotyczy również pracowników strony, którzy – jak wynika z akt – często próbują w taki czy inny sposób wzbogacić się jej kosztem. Ta sama zasada odnosi się do "propozycji" płacenia haraczu czy udziału w "interesie" polegającym na rozprowadzaniu narkotyków. Natomiast brak jest obiektywnych powodów, by przytoczone okoliczności wiązać z ewentualnym zagrożeniem (w zakresie, w jakim mowa w art. 10 ust. 1 ustawy) dla jej życia lub zdrowia. Teoretycznie, w zasadzie każdy i w każdym czasie może stać się ofiarą złodzieja czy też sprawcy rozboju i utracić posiadane przy sobie bądź w miejscu zamieszkania dobra materialne, w tym pieniądze czy kartę kredytową, i teoretycznie każda taka sytuacja może nieść ze sobą potencjalne zagrożenie dla zdrowia ofiary bądź może nawet jej życia, ale też omawiany przepis prawa materialnego nie stanowi o "teorii potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa osobistego", lecz służy do wydania pozwolenia na to niebezpieczne i dlatego reglamentowane administracyjnie narzędzie, jakim jest broń palna bojowa, co wymaga obiektywnego istnienia szczególnego, tj. wyróżniającego daną osobę z ogółu znajdujących się w podobnej sytuacji życiowej, faktycznej, a nadto realnego i stałego zagrożenia najwyższych dóbr człowieka. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A.Y. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji jako naruszającej prawo. W uzasadnieniu skargi wskazał, iż organ nie przeprowadził rzetelnej oceny stanu faktycznego i wybiórczo ocenił zebrany materiał dowodowy. Zdaniem skarżącego organ, oceniając przedstawione przez niego okoliczności, nie uwzględnił sytuacji związanej z zajeżdżaniem mu drogi przez nieznanych mężczyzn oraz obserwacji miejsca zamieszkania i pobytu. Omawianego zagrożenia organ nie dostrzegł w rozboju dokonanym w jego restauracji oraz stałym wywieraniu na niego wpływu, by płacił haracz. Skarżący jest w związku z tym przekonany, że organy Policji nie są w stanie zagwarantować skutecznej ochrony jego życia i zdrowia, powinien więc mieć możliwości obrony we własnym zakresie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia tych dóbr, a taką możliwość daje posiadanie broni palnej bojowej. Na wynajęcie agencji ochrony go nie stać, a sprawcy rozboju, w zatrzymaniu których miał swój udział, po odbyciu kary mogą chcieć dokonywać na nim zemsty. Skarżący wskazał ponadto, iż jest strzelcem sportowym, biegle posługującym się bronią palną, posiadającym patent strzelca i licencję sportową, a także pozwolenie na broń palną sportową i biegle potrafi posługiwać się bronią palną różnych typów i rodzajów. Zatem nie stanowi dla organu wydającego pozwolenie na broń zagrożenia dla siebie i społeczeństwa. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego, obowiązującego w dacie wydania decyzji. Oceniając zaskarżoną decyzję w świetle wskazanych wyżej kryteriów, Sąd stwierdził, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż przedmiotowa decyzja Komendanta Głównego policji oraz utrzymana nią w mocy decyzja Komendanta [...] Policji z dnia [...] października 2010 r. nie naruszają prawa – zarówno przepisów prawa materialnego, jak również przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji sianowi art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2004 r. Nr 52, poz. 525 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem, właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli okoliczności, na które powołuje się osoba ubiegająca się o pozwolenie, uzasadniają jego wydanie. Należy wskazać, że decyzja wydana na tej podstawie nie ma charakteru uznaniowego. Przeciwnie, jeżeli zaistnieją okoliczności wymienione w tym przepisie, to organy Policji mają obowiązek wydania pozwolenia na broń. Decyzja ta ma zatem charakter decyzji związanej. Organy Policji choć nie mogą przy wydawaniu pozwoleń na broń kierować się uznaniem administracyjnym, jednak mają prawo i obowiązek oceny całokształtu materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.) przy ustalaniu, czy sytuacja faktyczną, ubiegającego się o pozwolenie uzasadnia wydanie takiego pozwolenia. W tym zakresie organy mogą prowadzić bardziej lub mniej rygorystyczną ocenę, natomiast sąd administracyjny bada jedynie, czy ocena ta nie była dowolna. Jednocześnie zauważyć należy, że z treści obowiązujących przepisów nie da się wywieść prawa obywateli do posiadania broni. Prawo to nie zostało bowiem zaliczone do wolności i praw osobistych obywatela w świetle Konstytucji RP, a posiadanie broni jest ściśle reglamentowane. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 października 2005 r., sygn. akt II OSK 97/05, stwierdził, że posiadanie i używanie broni i amunicji stanowi tradycyjnie sferę daleko idącej reglamentacji administracyjnoprawnej. Oznacza to, że dostęp jednostki do broni poddany jest istotnym ograniczeniom, co wynika zarówno z monopolu państwa na stosowanie środków przemocy, jak i potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 marca 2003 r. (sygn. akt III SA i 857/01) zaprezentował pogląd, że brak poczucia bezpieczeństwa, z różnych powodów deklarowany jest przez bardzo wiele osób. Nie oznacza to jednak obowiązku wydania pozwolenia na broń każdemu, kto o takie pozwolenie wystąpił. Powyższy pogląd Sąd w pełni podziela i uznaje za własny. W ocenie Sądu okolicznością faktyczną, uzasadniającą wydanie pozwolenia na broń jest jedynie stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia lub zdrowia wnioskodawcy. Tymczasem skarżący w toku postępowania administracyjnego nie przedstawił obiektywnie przekonywujących dowodów pozwalających organom Policji stwierdzić, iż faktycznie takie zagrożenie w jego przypadku występuje, co uzasadniałoby posiadanie środka samoobrony w postaci broni palnej bojowej. Podkreślić należy, że skarżący wskazał jedynie na obawę zagrożenia związaną z wykonywaniem przez niego działalności gospodarczej. Nie udowodnił natomiast – nie wynika to z materiału dowodowego – aby zagrożenie to miało charakter inny, aniżeli tylko potencjalny lub też byłoby ono większe od zagrożenia, na które narażone są inne osoby wykonujące działalność gospodarczą w postaci prowadzenia restauracji. Samo subiektywne przekonanie, że strona może stać się ofiarą zamachu na życie lub zdrowe, nie jest w świetle obowiązujących przepisów wystarczającą przesłanką do wydania pozwolenia na broń- Należy też zauważyć, że organy uprawnione do wydawania pozwoleń na broń muszą brać pod uwagę nie tylko subiektywnie pojmowany interes konkretnego obywatela, ale także mieć wzgląd na interes bezpieczeństwa i porządku publicznego. Ten wzgląd zaś dyktuje konieczność ścisłej reglamentacji pozwoleń na broń (zwłaszcza broń palną, której użycie w każdym przypadku zagraża zdrowiu lub życiu innych osób), tj. wydawanie ich tylko w sytuacjach uznanych za szczególne. A zatem, zdaniem Sądu, organ poprawnie ocenił, że skarżący, który spełnia wprawdzie kryteria formalne do wydania pozwolenia na broń palną, nie wykazał okoliczności uzasadniających wydanie mu takiego pozwolenia w celu ochrony osobistej. Prawidłowo uznał, że sam fakt wykonywania zawodu restauratora nie przesądza o konieczności wydania takiej osobie pozwolenia na broń palną bojową dla celów ochrony osobistej. Zgodzić się należy z organem, iż z obszernego materiału dowodowego wynika, iż skarżący nigdy do tej pory nie znalazł się w sytuacji bezpośrednio zagrażającej jego życiu lub zdrowiu. Nie przedstawił również żadnych konkretnych dowodów potwierdzających, iż jego życie lub zdrowie znajdowały się w stałym, realnym i ponadprzeciętnym zagrożeniu bezprawnym zamachem. Takich okoliczności nie ustalił również organ I instancji. W wyniku podjętych czynności, wskazać również należy, iż w przypadku jedynie subiektywnego poczucia zagrożenia ustawa dopuszcza posiadanie określonych środków niepodlegających reglamentacji, jak paralizator elektryczny bądź ręczny miotacz gazowy, o których mowa w art. 11 pkt 6 i 7 ustawy o broni i amunicji. Nie można się, zdaniem Sądu, zgodzić z zarzutem strony, iż organ niedokładnie wyjaśnił kwestię zagrożenia jego osoby, bowiem co do gróźb kierowanych do skarżącego wyczerpująco wypowiedział się w piśmie z dnia [...] kwietnia 2010 r. I Zastępca Komendanta Rejonowego Policji [...] (k. 75), a ponadto I Zastępca Komendanta Rejonowego Policji [...], powołując się m.in. na informacje uzyskane od samej strony (k. 30), a także Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji KRP [...], który wskazał, że także komórki organizacyjne ds. dochodzeniowo-śledczych i PG nie dysponują zgłoszeniami o przestępstwach mających związek z prowadzoną przez skarżącego na terenie [...] działalnością gospodarczą. Wypowiedziały się zatem w tym zakresie wszystkie jednostki policji właściwe w sprawie ze względu na miejsce zamieszkania oraz lokalizację prowadzonej działalności gospodarczej. Zdaniem Sądu należy wskazać, że organy obu instancji wyczerpująco zbadały okoliczności faktyczne sprawy, przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą praworządności (art. 6 k.p.a.), prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a.) oraz zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (art. 8 k.p.a.). Ponadto Komendant Główny Policji, a wcześniej Komendant [...] Policji, nie dopuścili się – w ocenie Sądu – obrazy zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), albowiem dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego, dokonując jednocześnie oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy. W ocenie Sądu, z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ rozważył cały materiał dowodowy oraz wyczerpująco wyjaśnił kryteria, którymi kierował się przy podejmowaniu decyzji, zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Dodatkowo wskazać należy, iż w sprawach dotyczących wydania pozwolenia na broń z samego sformułowania art. 10 ust. 1 ustawy o broni i amunicji wynika, iż to na wnioskodawcy spoczywa ciężar udowodnienia – wykazania okoliczności uzasadniających przyznanie mu tego prawa (por. wyrok NSA z dnia 23 października 2002 r., sygn. akt III SA 448/01, niepubl). To nie organy Policji mają poszukiwać tych okoliczności, tylko wnioskodawca ma je wskazać i udowodnić. Mając powyższe na uwadze, Sąd doszedł do przekonania, iż w rozpatrywanej sprawie brak jest uzasadnionych podstaw, aby skutecznie zarzucić organom obu instancji to, że w sposób dowolny odmówiły skarżącemu wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej. W tym stanie rzeczy, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło