II SA/Wa 449/14
WyrokWSA w Warszawie2014-10-21
Skład orzekający: Andrzej Góraj, Adam Lipiński, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jako domownik, wykonywanej przez policjanta jednocześnie z nauką w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jako domownik, nawet jeśli wykonywany jednocześnie z nauką w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta. Kluczowe jest, aby praca ta miała charakter stały w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, co nie jest wykluczone przez jednoczesne pobieranie nauki. Organ administracji nie wykazał należytej staranności w ocenie materiału dowodowego, opierając się na wybiórczej analizie i błędnych założeniach.Stan faktyczny
Skarżący, M. P., policjant, zwrócił się o zaliczenie okresu pracy jako domownik w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia. Komendant Główny Policji odmówił, uznając, że praca ta nie miała charakteru stałego i była wykonywana jedynie dorywczo, zwłaszcza w kontekście nauki skarżącego w technikum. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając organowi dowolną i wybiórczą ocenę materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2014 r. oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny z dnia [...] września 2013 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Andrzej Góraj Sędzia WSA – Adam Lipiński Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant – specjalista Marek Kozłowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 października 2014 r. sprawy ze skargi M. P. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny z dnia [...] września 2013 r. nr [...], 2. zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości,
[...] M. P. raportem z dnia [...] czerwca 2013 r. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji z prośbą uznanie i wliczenie okresu od dnia [...] września 1991 r. do dnia [...] stycznia 1996 r. pracy, jako domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym należącym do jego rodziców J. i M. P. oraz babki H. P., motywując to faktem zamieszkiwania w powyższym okresie wspólnie z rodzicami oraz babką w miejscowości [...]. Do raportu załączył własne oświadczenie, zeznania dwóch świadków, zaświadczenia Starosty [...] dotyczące posiadania przez babkę H. P. (w latach 1991 – 1993) gruntu o powierzchni [...] ha oraz przez ojca J. P. (w latach 1993 – 1996) gruntu o powierzchni [...] ha, zaświadczenie z Urzędu Gminy w Z. o własnym zameldowaniu, pismo z Urzędu Gminy w Z. informujące, że urząd ten nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o jego pracy w gospodarstwie rolnym rodziców oraz poświadczenie zameldowania J. P. oraz H. P.
Następnie Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] września 2013 r. nr [...], działając na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 oraz § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia (Dz. U. Nr 152. poz 1732, z późn. zm.) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), odmówił skarżącemu [...] M. P. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] września 1991 r. do dnia [...] stycznia 1996 r.
We wniosku z dnia [...] października 2013 r. do Komendanta Głównego Policji o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący zarzucił, że materiał dowodowy w sprawie został oceniony w sposób wybiórczy i całkowicie dowolny, a w konsekwencji błędnie ustalono stan faktyczny. Przytoczył ponadto treść wybranych orzeczeń sądowych dotyczących rozumienia pojęcia pracy i jej wykonywania w gospodarstwie rolnym. Stwierdził, iż przytoczone przez organ okoliczności dotyczące nieumieszczenia informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym w składanej przed przyjęciem do służby w Policji ankiecie osobowej są bezzasadne i stanowią jedynie domniemanie organu podyktowane jego interesem.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny z dnia [...] września 2013 r. nr [...]. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy o Policji, wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat, zaś w myśl art. 102 ustawy upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach. W wykonaniu tej delegacji zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat. od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego. Przepis § 4 ust. 1 tego rozporządzenia stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się:
1) okresy służby w Policji;
2) okresy służby w Urzędzie Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Biurze Ochrom Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służbie Więziennej;
3) okresy traktowane jako równorzędne ze służbą, o której mowa w pkt 1 i 2 wymienione w art. 13 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Urzędu Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin;
4) zakończone okresy zatrudnienia wykonywane w pełnym wymiarze czasu pracy; wymiar czasu pracy podlega sumowaniu w przypadku równoczesnego wykonywania zatrudnienia u różnych pracodawców w wymiarze nie niższym niż połowa obowiązującego w danym zawodzie lub na danym stanowisku;
5) inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Natomiast stosownie do § 5 ust. 4 rozporządzenia termin nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oraz procentową jego wysokość określa się w decyzji ustalającej lub zmieniającej wysługę lat w trybie określonym w ust. 2 i 3, z uwzględnieniem przepisów o przedawnieniu. Z powołanych wyżej regulacji wynika zatem, że policjant ma możliwość zmiany wysługi lat w związku z zaliczeniem dotychczas nieudokumentowanych okresów, a może mieć to miejsce na przykład w sytuacji, gdy przy przyjęciu do służby funkcjonariusz nie dysponował dokumentami potwierdzającymi okresy podlegające wliczeniu do wysługi. Dalej wskazano, że § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia pozwala na zaliczenie innych okresów (niż wymienione we wcześniejszych punktach § 4 ust. 1) do wysługi lat wówczas, gdy istnieje przepis, który pozwala na wliczenie ich do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Taką regulację niewątpliwie stanowi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, która w sposób wyraźny przewiduje zaliczenie określonych okresów do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Z kolei pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin i w myśl art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7. poz. 24, z późn. zm.), domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Dalej podano, że zgodnie z art. 3 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie, co wynika z art. 3 ust. 2 cytowanej ustawy. W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3). Z kolei zeznania świadków powinny być na tyle wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w takim postępowaniu. Dalej podkreślono, że praca w gospodarstwie rolnym polega na wykonywaniu określonych czynności wynikających z aktualnych potrzeb tego gospodarstwa, przy czym potrzeby te determinowane są np. wielkością gospodarstwa, rodzajem upraw i hodowli, czy też porą roku. Przyjęcie zatem, iż dorywczo wykonywane przez daną osobę, jedynie w czasie wolnym od innych zajęć, czynności są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego, niezgodne jest nie tylko z zasadami doświadczenia życiowego, ale także z celem ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. O pracy w gospodarstwie rolnym można mówić tylko wtedy, gdy stanowiła ona główny cel i zajęcie pracującej osoby. Jednakże w rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie występuje. Dalej stwierdzono, że dokumentację postępowania w przedmiocie wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym od dnia [...] września 1991 r. do dnia [...] stycznia 1996 r. stanowią akta osobowe policjanta (zawierające między innymi dokumenty zgromadzone podczas postępowania kwalifikacyjnego prowadzonego dla kandydatów ubiegających się o przyjęcie do służby w Policji) oraz dokumenty przedłożone przez funkcjonariusza w komórce kadrowej. W przedmiotowej sprawie zatem wobec braku właściwego zaświadczenia z urzędu gminy stwierdzającego okresy pracy strony w gospodarstwie rolnym, należało oprzeć się m.in. na przedstawionych przez stronę, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków. Podkreślono, iż zeznania te w żadnym razie nie mogą zostać uznane za wiarygodny i wystarczający dowód potwierdzający świadczenie przez skarżącego pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w okresie od dnia [...] września 1991 r. do dnia [...] stycznia 1996 r. w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Z ich treści jednoznacznie bowiem wynika, iż świadkowie błędnie utożsamiają świadczoną przez stronę pomoc z pojęciem pracy, o której mowa w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. Ponadto treść powyższych zeznań jest niespójna z resztą posiadanego przez organ materiału dowodowego. Z jednej bowiem strony świadkowie (S. S. i Z. W.) w zeznaniach z dnia [...] marca 2013 r. stwierdzili, iż praca [...] M. P. była "stała" i "wykonywana w pełnym wymiarze czasu", z drugiej zaś. W uzupełnieniu swoich ogólnie sformułowanych zeznań S. S. nie potrafi podać, ile razy i kiedy widywał stronę podczas prac związanych z gospodarstwem rolnym, bo "tego nie pamięta, jednak przynajmniej kilka razy w tygodniu (...)" – pismo z dnia [...] lipca 2013 r., natomiast Z. W. stwierdza jedynie, iż wielokrotnie widział [...] M. P., gdy pracował w gospodarstwie rolnym, a "w okresie żniw widział wymienionego bardzo często". Ponadto świadek Pan Z. W. wezwany pismem z dnia [...] października 2013 r. do sprecyzowania swoich wcześniejszych zeznań, nie odpowiedział na pytania zadane mu przez organ, a mające niewątpliwie istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Natomiast ze względu na nieobecność S. S. brak jest możliwości jednoznacznego ustalenia treści zeznań tego świadka. Dalej podkreślono, że skarżący w latach 1991 – 1995 był uczniem Technikum Mechanicznego Zespołu Szkół Zawodowych w [...]. W rezultacie wykonywał obowiązki związane ze statusem ucznia, przy czym nie ulega wątpliwości, że musiał uczestniczyć w zajęciach szkolnych, trwających przeciętnie, jak wskazuje 4 – 6 godzin dziennie, poświęcić niezbędny czas na dojazdy do i ze szkoły (zgodnie z oświadczeniem strony około 30 minut), domowe przygotowanie się do zajęć (około 30 minut dziennie), czy też konieczny dobowy odpoczynek. Wskazano, iż nauka w szkole ponadpodstawowej nie ogranicza się tylko do uczestnictwa w zajęciach szkolnych. Oczywistym jest zatem, iż czynności w gospodarstwie rolnym wymieniony mógł wykonywać jedynie w czasie wolnym od zajęć szkolnych, czy też w dni wolne. Nadto, zgodnie z treścią pisma Dyrektora Centrum Edukacji Zawodowej w [...] z dnia [...] grudnia 2013 r., w okresie pobierania nauki skarżący odbywał w roku szkolnym 1992/1993 oraz 1993/1994 praktyki zawodowe trwające 4 tygodnie. Poza tym, jak wynika z treści pisma z dnia [...] sierpnia 2013 r., skarżący przez okres około tygodnia pracowała dorywczo w wymiarze 6 godzin, jako pomocnik przy remoncie domu sąsiada. O powyższych faktach świadkowie jednak nie wspominają. Wskazywanie zatem przez świadków, iż praca w gospodarstwie rolnym rodziców była świadczona przez wymienionego stale, w pełnym wymiarze czasu, wobec wykonywania zwykłych (podstawowych) obowiązków szkolnych (np. przygotowanie się do zajęć, egzaminu zawodowego, matury, czytanie lektur, odbywanie praktyk), codziennych dojazdów do szkoły, wykonywania pracy dorywczej oraz uwzględnienia niezbędnego, zwłaszcza w ówczesnym wieku wymienionego, dobowego odpoczynku, ale także mając na względzie ograniczenia wynikające z liczby godzin w ciągu doby pozostaje w sprzeczności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nadto także podważa wiarygodność złożonych przez świadków zeznań.
W świetle powyższego zeznania świadków potwierdzające stałą pracę skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia [...] września 1991 r. do dnia [...] stycznia 1996 r. należy uznać za niewiarygodne i wynikające z błędnej interpretacji poczynionych obserwacji. Z ich treści wynika jedynie, iż świadkowie widywali, jak wymieniony wykonywał standardowe czynności w gospodarstwie rolnym, z bliżej nieokreśloną częstotliwością, co można najwyżej uznać za pomoc (uzależnioną ponadto od rozkładu zajęć szkolnych, odbywanych praktyk, dorywczych prac i innych obowiązków strony) w prowadzeniu gospodarstwa, ale na pewno nie stałą pracę. Ponadto na ocenę wiarygodności zeznań świadków ma także wpływ ich niespójność, a momentami wręcz sprzeczność z pozostałym materiałem dowodowym, a zwłaszcza z oświadczeniami skarżącego, np. na pytanie, zadane przez organ zarówno stronie, jak świadkom, a dotyczące pomagania przez określone osoby w wykonywaniu prac w przedmiotowym gospodarstwie rolnym, np. w ramach tzw. pomocy sąsiedzkiej, strona odpowiedziała, iż "nie przypomina sobie, aby ktoś im pomagał" (pismo z dnia [...] listopada 2013 r.), natomiast S. S. stwierdził, iż w okresie żniw i zbiorów sam pomagał przy pracach w gospodarstwie rolnym rodziny P. (pismo z dnia [...] lipca 2013 r.), a Z. W. zeznał, iż w okresie jesiennym czasami pomagał Państwu P. podczas zbioru kartofli i buraków (pismo z dnia [...] lipca 2013 r.). Ponadto skarżący w piśmie z dnia [...] sierpnia 2013 r. wskazał, że jego dziadkowie w przedmiotowym okresie "borykali się z chorobami przez co nie mogli angażować się w prace na gospodarstwie". Z. W. w piśmie z dnia [...] sierpnia 2013 r. stwierdził jednak, iż zarówno skarżący, jego rodzice, jak i dziadkowie "przy pracach na roli spędzali dużo czasu", a S. S. w piśmie z dnia [...] lipca 2013 r. wskazał, iż w przedmiotowym gospodarstwie "pracowała cała rodzina P.". Ponadto Z. W. wskazuje, iż matka strony zajmowała się wychowywaniem dzieci i nigdzie nie pracowała, a z oświadczenia strony z dnia [...] listopada 2013 r. wynika, iż M. P. podejmowała dodatkowe prace w oparciu o umowę zlecenie i umowę o dzieło w [...] T. B. w miejscowości T. Dalej podkreślono, że zeznania świadków, jako dowody w przedmiotowej sprawie, nie mogą budzić w ocenie organu wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych w nich faktów, a przyznanie określonego prawa nie może się opierać na dowodach niepewnych i domniemaniach. W przedmiotowej sprawie istotne znaczenie ma także fakt, że wymiar obowiązków związanych z zapewnieniem prawidłowego funkcjonowania danego gospodarstwa rolnego jest ściśle związany z powierzchnią i strukturą tego gospodarstwa oraz rodzajem koniecznych do prowadzenia w nim prac. W tym kontekście, należy wskazać, że gospodarstwo rolne, na terenie którego wykonywał określone czynności skarżący – zgodnie z zaświadczeniami Starosty [...], w latach 1991 – 1993 (będące własnością babki strony), miało łączną powierzchnię [...] ha, a w latach 1993-1996 (kiedy właścicielem był ojciec strony) – [...] ha, przy czym ok. [...] m2 zajmowały zabudowania gospodarcze, a ok. [...] powierzchni łąki, a w wymienionym okresie na stale na jego terenie zamieszkiwało łącznie 8 osób, z których czynności w gospodarstwie wykonywali, poza policjantem: jego rodzice oraz bracia L. i K. P. (mający w latach 1991-1996 odpowiednio 14 – 19 oraz 13 – 18 lat). Nadto z treści zeznań świadków wynika, iż wszystkie prace w gospodarstwie wykonywali też dziadkowie strony, a S. S. wskazuje, iż ze stroną zamieszkiwało czterech młodszych braci i "oni też pomagali w pracy na roli". Ponadto ojciec M. P. pracował zawodowo w H. [...] w systemie ośmiogodzinnym, natomiast matka strony w omawianym okresie podejmowała dodatkowe prace w oparciu o umowę zlecenie i umowę o dzieło (w [...] T. B. w miejscowości T.). Powyższy stan faktyczny świadczy zatem jednoznacznie, że wymiar obowiązków związanych z prowadzeniem przedmiotowego gospodarstwa rolnego był na tyle nieduży, że nie wymagał stałej pracy nawet jednej osoby, nadto umożliwiał zarówno ojcu, jak i matce strony świadczenie pracy poza miejscem zamieszkania. Nie można także uznać, iż praca wymienionego w przedmiotowym gospodarstwie była niezbędna i stała, jeżeli skarżący m. in. brał udział w zajęciach szkolnych, czterotygodniowych praktykach zawodowych oraz podejmował dorywcze prace budowlane i odbywało się to bez szkody dla prawidłowego funkcjonowania tego gospodarstwa. Ponadto w piśmie z dnia [...] sierpnia 2013 r. [...] M. P. wskazał, iż w przedmiotowym gospodarstwie rolnym prowadzona była uprawa zbóż, takich jak: pszenica, żyto jęczmień oraz inne mieszanki, uprawiana była kukurydza, ziemniaki, buraki pastewne i warzywa. Hodowane były także 2, czasem 3 krowy, świnie (3 – 5 sztuk) oraz drób tj. kaczki, kury i indyki. Biorąc więc pod uwagę ilość osób zamieszkujących na terenie gospodarstwa rolnego, znacznie ograniczone potrzeby świadczenia pracy w tym gospodarstwie z uwagi na jego niewielką powierzchnię i brak wyspecjalizowanej produkcji rolnej, zarówno w zakresie zwierzęcym, jak i roślinnym, stwierdzić należy, iż nie tylko nie było potrzeby, ale także możliwości świadczenia przez stronę stałej pracy w przedmiotowym gospodarstwie, w rozumieniu przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Organ w żaden sposób nie kwestionuje, iż [...] M. P. posiadał określone obowiązki w przedmiotowym gospodarstwie rolnym, które wykonywał ze zwiększoną częstotliwością w okresie sezonowego ich nasilenia, tj. w okresie wakacyjnym, jednakże w świetle innych okoliczności znajdujących potwierdzenie w dokumentach zgromadzonych w przedmiotowej sprawie wykonywanie tych obowiązków nie jest wystarczające do uznania, iż wymieniony świadczył w gospodarstwie rolnym rodziców stałą pracę, zgodnie z wymaganiami wynikającymi z przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Podkreślono, że sam fakt zamieszkiwania na terenie gospodarstwa rolnego i wykonywania oczywistych, niejednokrotnie wymagających, aczkolwiek naturalnych w warunkach wiejskich obowiązków, nie jest równoznaczny z uznaniem, iż we wskazywanym okresie wymieniony w takim gospodarstwie pracował. Czynności wykonywane w gospodarstwie rolnym (stanowiące de facto oczywistą konsekwencję zamieszkania na terenach wiejskich), które obserwowali świadkowie, ale także, które z pracą błędnie utożsamia sam zainteresowany, wymagają niewątpliwie poświęcenia określonego czasu, czego organ nie kwestionuje, jednakże nie mogą być utożsamiane z pojęciem pracy, tym bardziej stałej w takim gospodarstwie. Z uwagi na fakt, iż w przypadku funkcjonariuszy Policji do wysługi lat podlegają zaliczeniu okresy innego zatrudnienia, jeżeli było ono wykonywane w pełnym wymiarze czasu pracy wymaganym w danym zawodzie lub na danym stanowisku, to także i z tych przyczyn nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do liberalnego traktowania byłych domowników rolnika i przyjmowania, że nawet drobne i okazjonalne prace w gospodarstwie, wykonywane przez nich w czasie przerw między innymi, licznymi zajęciami, należy uznawać za stałą pracę w gospodarstwie rolnym w omawianym znaczeniu. Koniecznym jest także wskazanie, iż istotą uregulowania ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczania okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy nie jest wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu posiadania przez określone osoby gospodarstwa rolnego, ale wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu faktycznie świadczonej przez zainteresowanego pracy w takim gospodarstwie, na zasadach określonych w tej ustawie. W konsekwencji, w omawianym przypadku, nie można mówić o wykonywaniu stałej pracy w gospodarstwie rolnym, a jedynie o świadczeniu doraźnej pomocy w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych w warunkach wiejskich od dzieci, a także innych członków rodziny rolnika. W dokumentach znajdujących się w aktach osobowych, zgromadzonych podczas postępowania kwalifikacyjnego prowadzonego dla kandydatów ubiegających się o przyjęcie do służby w Policji, [...] M. P. nie podał żadnej informacji na temat posiadania przez babkę, czy też ojca gospodarstwa rolnego i swojej w nim pracy, wskazując jedynie w życiorysie, iż po ukończeniu szkoły "nie mógł znaleźć stałej pracy i pracował dorywczo do momentu wcielenia go do wojska". Fakt ten, wbrew twierdzeniu skarżącego zawartym we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, nie przesądził jednak, iż strona pracy w gospodarstwie nie wykonywała. Potwierdził jedynie, iż sam policjant nie traktował wykonywanych w gospodarstwie rolnym zajęć, jako pracy. Wskazać przy tym należy, iż stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego nastawienia psychicznego polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Pojmowana w ten sposób cecha stałości świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stale świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. Odnosząc się do zarzutu skarżącego twierdzącego, że organ uznał, iż obowiązki szkolne wykluczały jego pracę gospodarstwie wskazano, że organ nie twierdzi, iż okoliczność nauki w szkole ponadpodstawowej automatycznie wyklucza pracę w gospodarstwie rolnym, jednakże w przedmiotowej sprawie fakt ten, rozpatrywany we wzajemnej łączności z innymi dowodami, także powoduje niemożność uznania, że strona wykonywała pracę w charakterze domownika w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Warszawie, skarżący M. P. wniósł o uchylenie zaskarżonego i poprzedzającego go rozkazu personalnego. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zgromadzony materiał został oceniony w sposób całkowicie dowolny i wybiórczy. Nie można bowiem interpretować zeznań świadków w dowolny sposób, skoro z przytoczonych fragmentów treści ich wypowiedzi wynika, iż potwierdzają oni wykonywanie pracy stałej. Niedorzecznym i niedopuszczalnym jest według niego żądanie od świadków dokładnych i precyzyjnych odpowiedzi na pytania jakie czynności wykonywał wnioskodawca praktycznie dzień po dniu we wnioskowanym okresie i w jakim wymiarze godzin, czy też jego rodzice w gospodarstwie rolnym , skoro od tego czasu minęło już tyle lat, a ponadto świadczy o nieznajomości przez Komendanta Głównego specyfiki pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Dalej stwierdził, że czynności KGP od początku były ukierunkowane na podważenie wiarygodności świadków poprzez kierowanie do nich możliwe największej ilości pytań, niektórych zupełnie się wykluczających lub wykraczających poza sprawę. W celu potwierdzenia wykonywanej przez siebie stałej pracy w gospodarstwie rolnym celowo wskazał świadków w osobach niespokrewnionych sąsiadów co według mnie gwarantowało ich obiektywność i bezstronność. Świadkowie i złożone przez nich zeznania oraz wyjaśnienia w ocenie pracodawcy były niewystarczające i niewiarygodne. Dlatego należałoby postawić pytanie, jakich świadków i jakie zeznania przekonałyby pracodawcę do jego wniosków. Nadto należałoby zapytać organ rozstrzygający sprawę na podstawie jakich przepisów stwierdził, iż praca w gospodarstwie o powierzchni [...] ha nie wymaga nakładu trzech lub więcej osób albowiem żadne ze znanych mu norm nie precyzują przyporządkowania ilości osób do powierzchni gruntów. Stwierdził również, iż przytoczona w uzasadnieniu aktywność życiowa nie miała żadnego wpływu na wykonywanie prac w gospodarstwie. Tak więc utożsamiając się z tokiem rozumowania Komendanta Głównego należałoby przyjąć, iż prowadzenie gospodarstwa rolnego wyklucza jednocześnie możliwość pracy zawodowej, kształcenia się itp. z czym jednak zgodzić się nie sposób. Fakt, iż jego rodzice pracowali zawodowo a dziadkowie byli schorowani i w podeszłym wieku powodował, że to właśnie na niego spadała, jako najstarszego syna i wnuczka większa odpowiedzialność za prowadzone gospodarstwo i wykonywane w nim prace, które szczegółowo opisał w prowadzonych postępowaniach. Ponadto organ nie wspomniał, że praktyki zawodowe odbywały się w czasie godzin lekcyjnych, a nie ponad okres nauki i w żaden sposób nie wkluczało to jego zaangażowania w prowadzone gospodarstwo rolne. Dalej wskazał, że w okresie kiedy ubiegał się o przyjęcie do służby nie podał tych informacji, ale nie świadczy to o tym, że tej pracy nie traktował jako pracy stałej. W tym czasie nie posiadał wiedzy, iż przepisy prawa pozwalają na zaliczenie tego okresu do pracowniczego stażu pracy, co nie wyklucza zaliczenie go aktualnie i w żaden sposób nie jest przesłanką negatywna do jego zaliczenia. Nadto świadek Z. W. do dnia wydania ostatniego z rozkazów nie udzielił odpowiedzi na stawiane mu dodatkowe pytania, a z tego co jest mu wiadomym świadek, ten nie otrzymał żadnego pisma w tym zakresie.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne dodał.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m. in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat, a w art. 102 ustawy upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach. Zatem w wykonaniu tej delegacji wydane zostało rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 z późn. zm.) i według treści § 4 ust. 1 pkt 5, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1 – 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Natomiast owe odrębne przepisy wprowadza ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Przeto w rozpoznawanej sprawie ma zastosowanie przepis art. 1 ust. 1 pkt 3) w myśl którego ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, a według art. 3 ust. 1 ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Natomiast ust. 2 tegoż artykułu stanowi, że jeżeli organ, o którym mowa ust. 1 nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Z kolei z zapisu ust. 3 tegoż artykułu wynika, że w wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że organ dysponuje zeznaniami co najmniej świadków zamieszkałych na terenie gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego, na co wskazano również w stanie faktycznym uzasadnienia, wobec braku właściwego zaświadczenia z urzędu gminy, o którym mowa w cytowanym już wyżej przepisie art. 3 ust. 2 ustawy.
Analizując przedmiotową sprawę w dalszej części stwierdzić należy, że według brzmienia art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jedn. z 1998 r. Dz. U. Nr 7, poz. 25 z późn. zm.), za domownika uważa się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości fakt, że we wnioskowanym okresie, skarżący miał ukończone 16 lat życia i pobierał naukę w Technikum Mechanicznym Zespołu Szkół Zawodowych w [...].
Nie można się zgodzić z organem, że łączenie przez skarżącego obowiązków ucznia szkoły z pracą w gospodarstwie rolnym rodziców wyklucza wykonywanie pracy o charakterze stałym w tym gospodarstwie z uwagi na obowiązki szkolne.
W tym miejscu podkreślić należy, że wyjaśnienie pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. I tak w wyroku z dnia 4 października 2006 r. sygn. akt II UK 42/2006 wskazano na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym", jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania prac w gospodarstwie i stąd też mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy podkreślono, że ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Zatem wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą pracę jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem sprzętu ułatwiającym te prace. Podkreślenia wymaga, że w myśl ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik bowiem nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności i stąd też nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik i może sobie pozwolić na jednoczesne kształcenie. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje znany już sam fakt rozróżnienia w art. 6 pkt 1 i 2 definicji "rolnika" i domownika". Gdyby zatem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Reasumując, nie można zatem przyjąć, że jeśli osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma charakteru stałego. Takie stanowisko jest zbieżne z judykaturą i Naczelny Sąd Administracyjny np. w wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 321/11 stwierdził, że przykładowa nauka w szkole w systemie zaocznym, niepołączona z wykonywaniem dodatkowych zajęć zarobkowych, nie stanowi przeszkody do uznania tego okresu, jako pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić zatem należy, że skarżący spełnia przesłanki domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 cytowanej już wyżej ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. i w konsekwencji uwzględniając tylko tę przesłankę, okres jego pracy w indywidualnym gospodarstwie od dnia [...] września 1991 r. do dnia [...] stycznia 1996 r., winien być zaliczony do stażu służby (wysługi lat).
Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że organ podejmując decyzję administracyjną w tego rodzaju sprawach jest związany rygorami procedury administracyjnej określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego i orzekania. Musi więc przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga, aby dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 k.p.a.). Ponadto jest zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a.
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie – w ocenie Sądu – zarówno z akt sprawy, jak i z uzasadnienia rozkazu personalnego nie wynika, aby Komendant Główny Policji zadośćuczynił powyższym powinnościom i zbadał wyczerpująco wszystkie okoliczności faktyczne oraz dokonał obiektywnej i wnikliwej ich oceny pod kątem pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców.
Z tego mianowicie powodu, że w żadnej mierze, nie dokonano w zaskarżonym rozkazie personalnym analizy prac wykonywanych w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego i jej zakresu, a zatem czynności wykonywanych przy pracy w tym gospodarstwie oraz ich czasochłonności z uwzględnieniem jego charakteru, struktury i wielkości oraz podziału pracy pomiędzy wszystkim poszczególnymi osobami w nim zamieszkałymi. Ograniczono się jedynie do wskazania struktury oraz powierzchni gospodarstwa i w sposób gołosłowny wyciągnięto – ponieważ, jak wyżej wspomniano, bez żadnej analizy i sposobu dojścia do ostatecznej konkluzji – wnioski, iż nie było potrzeby świadczenia stałej pracy przez skarżącego w gospodarstwie jego rodziców. Zatem powyższe wnioski zawarte w rozkazie personalnym o niewielkim nakładzie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego, są całkowicie bezpodstawne. Ponadto nie można przecież wykluczyć – wbrew tezie organu – że to właśnie na skarżącym w znacznej części opierało się prowadzenie gospodarstwa, skoro jego rodzice byli w tym czasie zatrudnieni. Niezależnie od powyższego organ również bez dokonania jakiekolwiek analizy czasowej doszedł do arbitralnego wniosku, że skoro skarżący uczestniczył w zajęciach szkolnych 4 – 6 dziennie i dojeżdżał do szkoły ok. 30 minut, to przy uwzględnieniu przygotowania się do zajęć i czasu na odpoczynek, nie był w stanie pracować w gospodarstwie. Podobnie rzecz się ma z wnioskami o braku takiej możliwości przy uwzględnieniu faktu praktyk zawodowych, przy czym organ nie uwzględnił, że – a na co wskazuje skarżący – praktyki odbywały się w godzinach szkolnych. Zatem brak jakiejkolwiek analizy w tym względzie czyni twierdzenia organu za gołosłowne, bowiem gdyby dokonał np. symulacji zajęć skarżącego w cyklu dziennym chociażby, to uzyskałby przybliżoną odpowiedź co do czasokresu pracy skarżącego w gospodarstwie. Zauważyć ponadto należy i szczególnie zaakcentować, że organ w sposób bardzo wybiórczy dokonał analizy zeznań świadków, bowiem trudno oczekiwać, aby ich zeznania po przeszło 20 latach od pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców, były precyzyjne. Nie sposób bowiem, a każdym razie niezwykle trudno wskazać po tylu latach, ile oraz kiedy widywano skarżącego podczas prac i musi w tym względzie zadowalać odpowiedź, że kilka razy w tygodniu, bądź wielokrotnie, a w okresie żniw bardzo często. Na marginesie jedynie dodać należy, że z uzupełniających zeznań wynika, iż praca skarżącego w gospodarstwie rolnym nie miała charakteru incydentalnego. Niezależnie od powyższego nie może świadczyć przeciwko skarżącemu fakt, a na to powołuje się organ, że jeden ze świadków nie odpowiedział na sprecyzowane pytania, przy czym organ w żadnym stopniu nie podjął się zbadania, z jakich to powodów świadek nie odpowiedział na pismo. Podobnie rzecz się ma z drugim ze świadków, bowiem jego nieobecność w związku z koniecznością sprecyzowania zeznań, również nie może przemawiać za brakiem jego wiarygodności, bądź też wiarygodności skarżącego. Natomiast fakt dorywczej pracy skarżącego przez dwa tygodnie w wymiarze 6 godzin dziennie u sąsiada, w żadnej mierze nie może świadczyć, iż skarżący nie wykonywał pracy w gospodarstwie rolnym, zaś teza, że skoro świadkowie o tej pracy nie wspomnieli, to są niewiarygodni, budzi co najmniej zdziwienie. Po pierwsze mogli i mieli prawo po tylu latach o tym nie pamiętać, a po drugie nie byli o to pytani przez organ. Nie można również czynić zarzutu skarżącemu oraz świadkom i w konsekwencji uznawać ich zeznania za mało przekonywujące i niespójne, iż skarżący nie pamięta, czy ktoś im pomagał w pracy na gospodarstwie, skoro świadkowie zeznali, że pomagali. Wszak, co już wyżej wykazano, tak szczegółowe kwestie mogły być przez te osoby po prostu zapomniane po tylu latach. Podobnie rzecz się ma z tezą o niewiarygodności świadków, skoro nie wiedzieli oni, że matka skarżącego podejmowała się zatrudnienia w oparciu o umowę o pracy. Jeszcze raz zatem zaakcentować należy, że po pierwsze świadkowie nie musieli o tym fakcie wiedzieć, po drugie nie ma to żadnego znaczenia w przedmiotowej sprawie, a po trzecie – zdaniem Sądu – mieli oni prawo o tym nie pamiętać po tylu latach, o czym wyżej już wskazano.
Nie do przyjęcia jest też stanowisko organu, że skoro skarżący nie zgłosił faktu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w trakcie, kiedy powoływano go do służby w Policji, to tym samym jest to dowód świadczący przeciwko niemu. Wszak takie oświadczenie nie jest wymagane w trakcie ubiegania się o przyjęcie do służby, a ponadto nie był on pytany o tę okoliczność.
W tej sytuacji więc, oba rozkazy zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, tj. powołanego już wyżej art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, jak również z naruszeniem przepisów prawa procesowego, a to wspomnianych już wyżej przepisów art. art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., co bez wątpienia miało wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając zatem ponownie sprawę, organ wyda rozkaz personalny z uwzględnieniem poczynionej powyżej przez Sąd oceny prawnej, przy zachowaniu zasad postępowania administracyjnego według podanych wyżej reguł.
W tym stanie rzeczy, na mocy art. 145 § 1 pkt 1) lit a) i c) w zw. z art. 152 i art. 132, ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270), należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło