II SA/Wa 568/17
WyrokWSA w Warszawie2017-12-14
Skład orzekający: Andrzej Góraj, Iwona Dąbrowska, Danuta Kania
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Policji, który jako pasażer toleruje jazdę pojazdem kierowanym przez nietrzeźwego kolegę policjanta, narusza ważny interes służby, uzasadniający jego zwolnienie ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że funkcjonariusz Policji, który jako pasażer toleruje jazdę pojazdem kierowanym przez nietrzeźwego kolegę policjanta, narusza ważny interes służby. Brak reakcji na takie zachowanie, zwłaszcza w kontekście zadań Policji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego, podważa autorytet i wiarygodność formacji w odbiorze społecznym. W związku z tym, organy Policji miały podstawy do zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i zwolnienia funkcjonariusza ze służby.Stan faktyczny
Skarżący, funkcjonariusz Policji, został zwolniony ze służby decyzją Komendanta Głównego Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Powodem było jego zachowanie jako pasażera w samochodzie kierowanym przez nietrzeźwego kolegę policjanta. Skarżący twierdził, że nie miał świadomości nietrzeźwości kierowcy, podczas gdy organy uznały jego bierność za akceptację nagannego zachowania, naruszającego ważny interes służby. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj, Sędziowie WSA Iwona Dąbrowska (spr.), Danuta Kania, Protokolant starszy sekretarz sądowy Aneta Duszyńska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi S. J. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę
Komendant [...] Policji rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...], na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r. poz. 1782, z późn. zm.), zwolnił S.J. (zwanego dalej skarżącym) z dniem [...] grudnia 2016 r. ze służby w Policji. Rozkazowi temu, na podstawie art. 108 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn. zm.) – zwanej dalej K.p.a., nadał rygor natychmiastowej wykonalności.
W uzasadnieniu wskazał, że z wnioskiem o zwolnienie skarżącego ze służby na ww. podstawie prawnej, wystąpił Zastępca Naczelnika Wydziału [...] K[...]P.
Następnie organ pierwszej instancji wyjaśnił, że w dniu [...] listopada 2016 r. do Wydziału Kadr K[...]P wpłynęły materiały z Komendy [...] Policji [...], dotyczące wydarzenia nadzwyczajnego zaistniałego w tym samym dniu z udziałem skarżącego. Komendant podał, że patrol Policji, po uzyskanej od świadka informacji o samochodzie jadącym slalomem, zmieniającym pasy ruchu nie sygnalizując tego kierunkowskazem oraz gwałtownie hamującym, zatrzymał do kontroli wskazany przez świadka samochód, w którym znajdował się skarżący jako jeden z pasażerów. Z oświadczeń funkcjonariuszy z patrolu wynikało, że kierujący ww. samochodem nie mieścił się w wyznaczonych pasach ruchu, przez rondo przejechał prawie na wprost, oraz nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe jadącego za nim radiowozu. Od kierującego samochodem wyczuwalna była woń alkoholu z ust, mówił bełkotliwie, nie miał żadnych dokumentów. W pojeździe znajdowali się również dwaj inni funkcjonariusze, znajdujący się w stanie wskazującym na nietrzeźwość. Wszystkie ww. osoby poddano badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu urządzeniem alcosensor (kierujący 1,17 mg/l i 1,01 mg/l, skarżący 0,65 mg/l, drugi pasażer 0,60 mg/l). Kierowca przyznał, że spożywał alkohol, dodając, że jest policjantem, ale nie ma przy sobie legitymacji służbowej. Pasażerowie potwierdzili dane osobowe kierującego, jak i fakt, że cała trójka jest funkcjonariuszami Wydziału [...] Komendy [...] Policji. Pasażerowie posiadali przy sobie legitymacje służbowe. Po badaniach na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu pasażerów pojazdu zwolniono.
Organ pierwszej instancji pismem z dnia [...] listopada 2016 r. poinformował Przewodniczącego Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów K[...]P, o wszczęciu postępowania i wniósł o wyrażenie przez tę organizację związkową opinii w formie uchwały, w terminie 7 dni od dnia otrzymania tego pisma.
Organ pierwszej instancji wskazał ponadto, że skarżący w piśmie z dnia [...] listopada 2016 r. zwanym "odwołanie", a stanowiącym ustosunkowanie się do materiału dowodowego w sprawie, podniósł, iż przeddzień zdarzenia, w czasie wolnym od pełnienia obowiązków służbowych, spożywał alkohol wraz ze swoim kolegą z pracy. Następnie postanowili odwiedzić wspólnego kolegę, z którym spotkali się przed budynkiem bloku, w którym mieszkał. Panowie nie spożywali w tym czasie alkoholu. Podczas krótkiej rozmowy skarżący nie stwierdził u kolegi stanu wskazującego na spożycie alkoholu, nie widać było po nim najmniejszych oznak spożycia, gdyż wypowiadał się w sposób wyraźny, nienaganny i nie czuć było od niego woni alkoholowej. Po zakończeniu rozmowy kolega zaproponował im podwiezienie do najbliższej stacji metra. Auto, którym jechali, zostało zatrzymane do kontroli przez patrol Policji. Badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu został poddany kierujący pojazdem. Wówczas okazało się, że jest on nietrzeźwy. Następnie badaniu zostali poddani pasażerowie pojazdu.
Skarżący wyjaśnił również, że nie podjął działań udaremniających kierowanie samochodem przez osobę znajdującą się w stanie nietrzeźwości, ponieważ nie wystąpiły żadne przesłanki mogące świadczyć o tym, że prowadzący pojazd spożywał wcześniej alkohol. Ponadto nadmienił, że gdyby posiadał wiedzę, czy chociażby najmniejsze podejrzenie, że mający zamiar prowadzić kolega spożywał przed ich przybyciem alkohol, jako że jest funkcjonariuszem Policji, z pewnością by ten zamiar w porę udaremnił.
W uzasadnieniu rozkazu organ pierwszej instancji stwierdził, że styl jazdy ww. samochodem jednoznacznie wskazał, że kierujący znajduje się w stanie nietrzeźwości. Z materiałów sprawy niezbicie wynika, że samochód, którym poruszali się funkcjonariusze, pokonał znaczny odcinek drogi, poruszając się po ulicach miasta, zanim został zatrzymany. Podczas próby zatrzymania kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, nie zatrzymał się do kontroli.
W ocenie organu, skarżący, jako pasażer pojazdu, musiał być świadomy, że kierowca samochodu jest pod wpływem alkoholu, a kierując tym pojazdem łamie przepisy. Ponadto skarżący musiał mieć świadomość tego, że jadący za nimi radiowóz, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, próbuje ich zatrzymać do kontroli, a jednak nie reagował i był bierny.
W ocenie organu pierwszej instancji skarżący swoim biernym postępowaniem dopuścił do kierowania samochodem przez innego funkcjonariusza Policji, znajdującego się w stanie nietrzeźwości. Ponadto akceptował i tolerował takie naganne zachowanie. Powyższe świadczy o nieodpowiedzialnym i wysoce nagannym etycznie zachowaniu skarżącego, dalekim od ogólnie przyjętego wzorca etycznego, jakim powinien cechować się policjant, zwłaszcza w aspekcie przestrzegania norm i zasad dotyczących trzeźwości i bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Organ pierwszej instancji podkreślił, że skarżący jest funkcjonariuszem Policji, a zatem niewątpliwie legitymuje się wiedzą na temat prawidłowego zachowania się na drodze. Wobec powyższego skarżący miał znacznie większą niż przeciętny obywatel świadomość zagrożeń, jakie niesie za sobą tego typu zdarzenie w ruchu drogowym w stanie nietrzeźwości, a więc zdawał sobie sprawę, że umożliwia kierowanie samochodem nietrzeźwemu koledze. Nie ulega zatem wątpliwości, że sytuacja, kiedy funkcjonariusz Policji, znajdując się w stanie nietrzeźwości i będąc pasażerem pojazdu akceptuje i toleruje, aby w jego obecności znajdujący się w stanie nietrzeźwości inny funkcjonariusz kierował tym pojazdem, naraża dobre imię Policji, podważając zaufanie obywateli do jej organów. Takie działanie uznać zatem należy za sprzeczne z ważnym interesem służby, gdyż ma on niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji, a także nie sprzyja budowaniu autorytetu tej formacji i jej funkcjonariuszy. Taki policjant nie daje gwarancji posiadania nieposzlakowanej opinii, a także, że będzie strzec honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegał zasad etyki zawodowej.
W ocenie organu pozostawienie w służbie skarżącego jest sprzeczne z interesem społecznym, tożsamym z interesem służby, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa obywateli poprzez prawidłowe wykonywanie zadań ustawowych przez wszystkich policjantów. Organ pierwszej instancji stwierdził zatem, że zaistniała potrzeba zwolnienia skarżącego ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, wynikająca z przyjętego modelu funkcjonowania Policji, uwzględniającego konieczność prawidłowej i skutecznej realizacji ustawowych zadań Policji przez jej funkcjonariuszy.
Rygor natychmiastowej wykonalności organ uzasadnił charakterem zdarzenia oraz niemożnością pogodzenia działania skarżącego z etosem służby w Policji, powołując się przy tym na konieczność przedłożenia interesu służby nad interes indywidualny policjanta.
W odwołaniu pełnomocnik strony podniósł, że skarżący nie wiedział, że jego kolega znajdował się pod wpływem alkoholu, ponieważ nie był naocznym świadkiem spożywania przez kierującego alkoholu, nie wystąpiły też żadne przesłanki mogące za tym przemawiać. Zarzucił, że organ nie przeprowadził żadnego dowodu na okoliczność, czy osoba znajdująca się pod wpływem alkoholu (0,60 mg/l) jest w stanie zauważyć, by kierowca prowadził samochodów w sposób odbiegający od normalnej jazdy oraz czy znajdował się pod wpływem alkoholu. Zakwestionował ocenę organu pierwszej instancji w zakresie długości drogi hamowania, a nadto zarzucił nieprzeprowadzenie dowodów w postaci przesłuchania kierującego pojazdem oraz naocznych świadków zdarzenia.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, ze zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji.
Organ odwoławczy przytoczył ustalony stan faktyczny sprawy, a następnie podkreślił, iż w wielu zawodach, zwłaszcza wymagających zaufania społecznego - a do takich należy zaliczyć zawód policjanta - pewne zachowania, nawet niezwiązane ze służbą, powodują, że nie można pozostawić takiej osoby w służbie. Stwierdził, że samo znalezienie się w sytuacji poruszania się pojazdem wraz z nietrzeźwym kierującym policjantem jest zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby. Nie do zaakceptowania pozostaje bowiem fakt tolerowania przez funkcjonariusza Policji prowadzenia pojazdu mechanicznego po drodze publicznej przez nietrzeźwego kierowcę. Takie zachowanie funkcjonariusza świadczy o całkowitym lekceważeniu obowiązujących norm prawnych oraz lekceważeniu formacji, w której służy, tym bardziej, że jednym z podstawowych zadań Policji jest ochrona bezpieczeństwa obywateli, w tym również ochrona wszystkich uczestników ruchu drogowego. W ocenie organu odwoławczego udział skarżącego w zdarzeniu oraz jego zachowanie były naganne w stopniu, który wpływa na wiarygodność Policji. Odbiór społeczny takiego zachowania może być tylko jeden - dezaprobata i podważenie zaufania do Policji jako służby mającej za zadanie stać na straży porządku i bezpieczeństwa obywateli.
Nadto za niewiarygodne organ odwoławczy uznał wyjaśnienia skarżącego i jego pełnomocnika. Odnosząc się do wyjaśnień strony, jakoby kierujący miał podwieźć jego i kolegę do najbliższej stacji metra organ stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy przeczy danej tezie. Co do twierdzeń pełnomocnika strony, jakoby niewiarygodne było, że kierujący pojazdem nie zatrzymywał się mimo wyraźnych znaków patrolu Policji, a przejechanie przez niego 250 metrów stanowiło "drogę spokojnego hamowania ze średniej prędkości", organ wskazał, iż nie znajdują one odzwierciedlenia w rzeczywistości i powołał się na dane Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Odnosząc się do kwestii przesłuchania w charakterze świadków: kierującego pojazdem, osoby zgłaszającej funkcjonariuszom fakt kierowania przez niego pojazdem w sposób budzący wątpliwości co do stanu trzeźwości, a także zatrzymujących funkcjonariuszy organ podkreślił, że zostało bezsprzecznie ustalone, iż kierujący znajdował się w stanie nietrzeźwości (1,17 mg/l, 1,01 mg/l) oraz nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe.
Organ odwoławczy wskazał też, że pełnomocnik skarżącego pomija, iż kierujący samochodem został poddany pomiarom zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu z wynikiem: o godz. 00:48 - 1,17 mg/l i o godz. 1:24 - 1,01 mg/l, co daje odpowiednio zawartość ok. 2,46 %o i 2,12 %o we krwi. Powyższe wartości są tak znaczne i niemal dwukrotnie wyższe niż pomiary dokonane u skarżącego, że nie sposób dać wiary, iż skarżący mógł nie dostrzec, w jakim stanie znajduje się kierujący, nawet w przypadku, gdy sam spożywał wcześniej alkohol. Skoro natomiast przy takich wartościach kierujący prowadził samochód, to skarżący, mający w organizmie stężenie niemal dwukrotnie mniejsze, wbrew twierdzeniom pełnomocnika, musiał mieć świadomość, że jego kolega narusza przepisy ruchu drogowego.
Organ odwoławczy wskazał też, że do podstawowych zadań Policji, w myśl art. 1 ust. 2 ustawy o Policji, należy między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Policjant który umożliwia prowadzenie pojazdu osobie, która spożywała alkohol traci autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w organach ścigania, stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanymi przymiotami, narusza ważny interes służby. Pozostawienie skarżącego w służbie w Policji jest niemożliwe, albowiem mogłoby pozbawić tę formację wiarygodności w oczach opinii publicznej oraz wpłynąć demoralizująco na innych policjantów.
Organ odwoławczy dodał też, że Zarząd Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów K[...]P nie wydał opinii w sprawie zwolnienia skarżącego ze służby.
Potwierdził również zasadność nadania rozkazowi personalnemu rygoru natychmiastowej wykonalności z uwagi na interes społeczny.
W skardze na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] skarżący, reprezentowany przez adwokata, wniósł o jego uchylenie w całości i orzeczenie o nie zwalnianiu ze służby w Policji, względnie umorzenie postępowania; ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie organowi odwoławczemu do ponownego rozpoznania, jak również o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przewidzianych. Skarżący zarzucił rozkazowi:
1. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
– art. 77 K.p.a. w zw. z art. 80 K.p.a., poprzez nieprzydanie odpowiedniej mocy dowodowej wyjaśnieniom skarżącego oraz jego pełnomocnika, uznając je za niespójne i sprzeczne z prawdą, co w konsekwencji spowodowało dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów przez organ,
– art. 77 §1 K.p.a. w zw. z art. 78 K.p.a. w zw. z art. 107 §3 K.p.a., poprzez uznanie przez organ odwoławczy, iż brak jest podstaw do uzupełnienia materiału dowodowego poprzez przesłuchanie świadków funkcjonariuszy Komendy Rejonowej Policji [...] w wyniku braku wskazania okoliczności, które miałyby zostać w ten sposób udowodnione, podczas gdy przedmiotowe podstawy zostały wskazane przez pełnomocnika, co w konsekwencji doprowadziło do wydania decyzji opartej na niepełnym materiale dowodowym.
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez jego błędne zastosowanie polegające na przekroczeniu granic uznania administracyjnego i błędne przyjęcie, iż zachowanie polegające na niepowstrzymaniu osoby kierującej samochodem pod wpływem alkoholu, mimo braku wiedzy oraz posiadania podejrzeń co do nietrzeźwości kierowcy, powoduje możliwość zastosowania tego przepisu, podczas gdy w takich okolicznościach nie powstaje naruszenie ważnego interesu służby, gdyż w żaden sposób nie narusza to skuteczności ani wizerunku całej formacji.
W obszernym uzasadnieniu pełnomocnik podkreślił przede wszystkim, że skarżący nie zauważył by jego kolega kierujący pojazdem spożywał alkohol, ponieważ mówił w sposób wyraźny i zrozumiały oraz nie miał problemów z poruszaniem się. Powyższy fakt wynikać może z tego, jak podniósł pełnomocnik skarżącego, że skarżący również był pod wpływem alkoholu. Nie mógł więc w pełni i dokładnie ocenić stanu trzeźwości kierującego samochodem. Mężczyźni nie spożywali razem alkoholu, co powoduje, że skarżący nie miał przesłanek do tego by sądzić, że jego kolega jest pod wpływem alkoholu. Nadto, nie można wymagać od skarżącego, że za każdym razem wsiadając do samochodu jako pasażer będzie sprawdzał czy kierowca jest trzeźwy, nawet jeśli nie ma przesłanek by podejrzewać, że tak nie jest.
Pełnomocnik skarżącego podniósł też, że skarżący jest funkcjonariuszem Policji, jednakże nie jest osobą, która zawsze musi być w pełni gotowa do pełnienia tejże roli. Wymaganie od niego zachowania tak szczególnej ostrożności jak podczas pełnienia służby spowodowałoby, że nie mógłby on być całkowicie prywatną osobą.
Odnosząc się do argumentacji organu w sprawie reakcji na konieczność zatrzymania się pojazdu do kontroli pełnomocnik wskazał, że skarżący nie był kierowcą. Nadto, kierowca, żeby zatrzymać się do kontroli najpierw musiał zauważyć, iż to rzeczywiście do niego kierowane są odpowiednie znaki dźwiękowe i świetlne, następnie nie mógł po prostu zahamować i zatrzymać się na środku drogi, gdyż takim zachowaniem stworzyłby zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego.
Pełnomocnik skarżącego zakwestionował również twierdzenie organu, że poruszanie się pojazdem wraz z nietrzeźwym kierującym policjantem jest zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby, ponieważ takie uznanie wymagałoby niejako od funkcjonariusza Policji posiadania pewnego rodzaju wszechwiedzy i wręcz czytania w myślach innych osób.
Komendant Główny Policji, reprezentowany przez radcę prawnego, w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, uznając zarzuty skargi za niezasadne. Pełnomocnik podkreślił, że stan upojenia alkoholowego kierowcy był tak duży, że nie sposób twierdzić, iż nawet osoba nietrzeźwa z o połowę mniejszym stężeniem alkoholu we krwi nie była w stanie zauważyć, że kierowca nie może prowadzić samochodu. Poza tym, jak wynika z materiału dowodowego, pojazd nie trzymał się pasów jezdni, gwałtownie hamował oraz wykonywał manewry bez wymaganej przepisami sygnalizacji światłami kierunkowymi, co oznacza, że skarżący w czasie jazdy miał możliwość oceny sposobu prowadzenia tego pojazdu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie została uwzględniona, albowiem zarówno zaskarżony rozkaz personalny, jak i rozkaz personalny organu pierwszej instancji odpowiadają prawu. Sąd nie stwierdził naruszenia prawa materialnego, jak również prawa procesowego w stopniu, który miałby wpływ na wynik niniejszej sprawy.
Rozstrzygnięcie organu w niniejszej sprawie podjęte zostało na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782), zgodnie z którym, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Istotą sprawy było zatem dokonanie przez organ Policji ustalenia, czy pozostawienie skarżącego w służbie narusza ważny interes służby i uzasadnia jego zwolnienie ze służby.
Organy dokonały w tej sprawie prawidłowej wykładni i właściwie zastosowały przepis art. 41 ust. 2 pkt 5, jak też art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, w sposób wyczerpujący uzasadniając przy tym podjęte rozstrzygnięcia, co pozwoliło Sądowi stwierdzić, iż ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie była dowolna. Zaznaczyć należy przy tym, że choć organ nie wydał postanowienia o odmowie przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez stronę, zasadnie uznał, że zarówno stan nietrzeźwości skarżącego, jak również kierującego pojazdem są bezsporne. Bezsporne są również okoliczności dotyczące toru jazdy samochodu, którego skarżący był pasażerem, jak też okoliczności zatrzymania tego samochodu. Treść oświadczeń funkcjonariuszy Policji z patrolu, który przeprowadzał interwencję w dniu [...] listopada 2016 r., nie była kwestionowana, a nie pozostawiają one żadnych wątpliwości, co do faktów. Zasadnie organ przyjął zatem w decyzji, iż nie zachodziła konieczność przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez skarżącego, zatem zarzuty naruszenia art. 77 § 1 w zw. z art. 78 i art. 107 § 3 K.p.a. Sąd uznał tym samym za nietrafne.
Za niezasadny Sąd uznał również zarzut naruszenia art. 77 w zw. z art. 80 K.p.a., albowiem dokonana przez organ ocena wyjaśnień skarżącego i pełnomocnika nie była dowolna. W istocie zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał przyjąć za wiarygodne twierdzeń zawartych w piśmie skarżącego z dnia [...] listopada 2016 r. Nadto, kwestia tego, czy skarżący i kierujący samochodem spożywali alkohol razem czy osobno nie ma znaczenia w niniejszej sprawie. Zasadnie organ nie dał przy tym wiary twierdzeniom skarżącego, że jako pasażer nie mógł ocenić stanu trzeźwości kierującego samochodem. Trafnie organ wskazał, że biorąc pod uwagę różnicę wartości stężenia alkoholu we krwi kierującego pojazdem i skarżącego jako pasażera, skarżący nie mógł nie zauważyć, że kierowca nie powinien prowadzić pojazdu mechanicznego. Także sposób poruszania się samochodu po drodze publicznej, tak przed samym zatrzymaniem przez patrol Policji, jak i wcześniej, kiedy inny uczestnik ruchu drogowego zgłosił policjantom fakt istotnych nieprawidłowości w poruszaniu się tego samochodu – które to okoliczności są bezsporne – nie pozwala przyjąć, że skarżący nie zdawał sobie sprawy, w jakim stanie znajdował się kierowca. Nie sposób podważyć ustalenia organu, że skarżący w istocie akceptował fakt kierowania samochodem przez nietrzeźwego kolegę, także policjanta.
Na podstawie materiału dowodowego należy stwierdzić, że organy Policji miały prawo – w stanie faktycznym tej sprawy – zastosować przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Ustawa o Policji nie definiuje pojęcia ważnego interesu służby, jednakże jest bezsporne, że należy ten interes rozumieć i rozpatrywać w kontekście celów i zadań Policji jako formacji uzbrojonej, przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa, ochrony osób i mienia przed bezprawnym zamachem. Nie sposób podważyć twierdzenia organu o nieodpowiedzialnym i nagannym etycznie zachowaniu skarżącego jako policjanta, zwłaszcza w aspekcie przestrzegania norm i zasad dotyczących trzeźwości i bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Stąd też organ – w okolicznościach sprawy – miał podstawy, aby stwierdzić utratę przez skarżącego nieposzlakowanej opinii. Organ uznał, że ważny interes służby jest tożsamy w tej sprawie z interesem społecznym i jest to, na gruncie tej sprawy, niepodważalne. Brak reakcji na fakt kierowania pojazdem przez osobę, która z uwagi na zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym samochodu prowadzić nie powinna, nie daje się pogodzić z interesem społecznym. Okoliczność, że kierujący samochodem też był policjantem nie usprawiedliwia skarżącego, tak jak i to, że sam znajdował się pod wpływem alkoholu (v. wyrok NSA z dnia 8 czerwca 2017 r. sygn. akt I OSK 1083/16, wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2017 r. sygn. akt I OSK 2416/15, dostępne: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Odnosząc się do twierdzenia skargi, że skarżący jest funkcjonariuszem Policji, "jednakże nie jest osobą, która zawsze musi być w pełni gotowa do pełnienia tejże roli" Sąd wskazuje, że w stanie faktycznym sprawy nie było konieczne podjęcie działań, jakich wymaga się od policjanta na służbie. Funkcjonariusz Policji ma jednakże służyć społeczeństwu, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli (art. 27 ust. 1 ustawy o Policji). Tak w służbie, jak i poza nią powinien być zawsze gotowy do niesienia pomocy w zakresie zapobieżenia, czy zminimalizowania skutków wszelkich zachowań i zdarzeń wymierzonych przeciwko obywatelom (v. wyrok NSA z dnia 6 czerwca 2014 r. sygn. akt I OSK 673/13, dostępne j.w.).
Obojętność skarżącego, brak reakcji wobec zachowania uczestnika ruchu – innego policjanta, udział w zdarzeniu niosącym ze sobą potencjalne niebezpieczeństwo w ruchu drogowym, zasadnie oceniona została przez Komendanta [...] Policji i Komendanta Głównego Policji jako naruszająca ważny interes służby. W stanie faktycznym tej sprawy organy Policji miały podstawy, aby przyjąć, że spełniona została przesłanka ważnego interesu służby uniemożliwiająca pozostawienie skarżącego w tej służbie. Konieczność zapewnienia prawidłowego wykonywania zadań ustawowych przez funkcjonariuszy Policji pozwalała organom na podjęcie rozstrzygnięcia na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Nie sposób zakwestionować twierdzenia Komendanta Głównego Policji, że policjant, który umożliwia prowadzenie pojazdu osobie będącej pod wpływem alkoholu, nie reaguje, akceptuje ten stan, traci autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków w organach ścigania. Tym samym, w ocenie Sądu, organy Policji odpowiednio wyczerpująco uzasadniły, że dalsze pozostawanie skarżącego w Policji nie jest możliwe.
Podkreślić również należy, że sąd administracyjny nie dokonuje kontroli prowadzonej przez organ policji polityki kadrowej. Do sądu administracyjnego należy jedynie dokonanie oceny, czy działanie organu i podjęte w jego ramach rozstrzygnięcia nie były dowolne, czy organ rozważył wszechstronnie wszystkie okoliczności istotne w tej sprawie oraz czy wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd stwierdził, że organy Policji miały podstawy do zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i przepis ten został zastosowany prawidłowo. W sprawie tej Komendant [...] Policji wypełnił także obowiązek nałożony na niego przez ustawodawcę w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, tj. wystąpił o opinię organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów (v. wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2015 r. sygn. akt I OSK 2149/13). Nadany rozkazowi rygor natychmiastowej wykonalności był – w stanie faktycznym tej sprawy – uzasadniony. Interes skarżącego, choć zrozumiały, nie przeważa w tej sprawie nad interesem służby.
Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.) orzekł, jak w wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło