II SA/Wa 626/16
WyrokWSA w Warszawie2016-07-13
Skład orzekający: Eugeniusz Wasilewski, Iwona Maciejuk, Olga Żurawska-Matusiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa wykonania polecenia służbowego przekazanego przez osobę trzecią (sekretarkę) stanowi naruszenie dyscypliny służbowej w Policji, a w szczególności czy takie polecenie jest ważne i czy jego niewykonanie jest przewinieniem dyscyplinarnym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmowa wykonania polecenia służbowego, nawet przekazanego za pośrednictwem osoby trzeciej (sekretarki), stanowi naruszenie dyscypliny służbowej, jeśli polecenie pochodzi od bezpośredniego przełożonego i dotyczy zadań mieszczących się w zakresie obowiązków zastępcy naczelnika. Sąd podkreślił, że kluczowe jest pochodzenie polecenia od przełożonego, a nie sposób jego przekazania, zwłaszcza gdy zostało ono potwierdzone telefonicznie. Kara nagany została uznana za współmierną do zawinienia.Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji, D.M., będący zastępcą naczelnika wydziału, odmówił wykonania polecenia służbowego swojego bezpośredniego przełożonego (naczelnika wydziału) dotyczącego nadania biegu pismom i dekretacji poczty. Polecenie zostało przekazane ustnie przez sekretarkę wydziału. D.M. odwołał się od wymierzonej mu kary dyscyplinarnej, argumentując, że polecenie przekazane przez osobę trzecią jest niedopuszczalne i narusza zasady hierarchii służbowej. Organy dyscyplinarne utrzymały karę w mocy, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając odmowę wykonania polecenia za przewinienie dyscyplinarne.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Eugeniusz Wasilewski, Sędziowie WSA Iwona Maciejuk (spr.), Olga Żurawska- Matusiak, Protokolant sekretarz sądowy Agnieszka Wiechowicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 lipca 2016 r. sprawy ze skargi D. M. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej oddala skargę.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] orzeczeniem z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...], na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), po dokonaniu analizy i oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko [...]. D.K., obwinionemu o to, że w dniu [...] kwietnia 2013 r., będąc Zastępcą Naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], odmówił wykonania polecenia służbowego swojego bezpośredniego przełożonego - Naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] w ten sposób, że po stawieniu się do służby otrzymał od swojego bezpośredniego przełożonego - przekazane ustnie przez pracownika wydziału panią I.L. - polecenie służbowe dotyczące nadania biegu pismom wysyłanym z tej komórki organizacyjnej oraz dekretacji do realizacji podległym funkcjonariuszom i pracownikom pism wpływających, a następnie odmówił jego wykonania, o czym w rozmowie telefonicznej - prowadzonej w obecności swoich podwładnych - poinformował bezpośredniego przełożonego,to jest o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji, uznał [...]. D.M. za winnego popełnienia zarzuconego czynu i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.
W odwołaniu D.M. wniósł o uniewinnienie od zarzucanego mu czynu i wskazał, iż przedstawiony mu zarzut jest całkowicie chybiony. Wskazał, że art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji nie przewiduje możliwości wydawania poleceń służbowych za pośrednictwem osób trzecich. Powołał się na przepis § 11 ust. 1 zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji. Według niego wydanie polecenia przez sekretarkę wydziału I. L. w sytuacji, gdy posiada czynny całą dobę telefon służbowy, jest ze strony naczelnika wyrazem lekceważenia i deprecjonowania jego osoby w oczach pracowników i funkcjonariuszy wydziału.
Komendant Główny Policji orzeczeniem z dnia [...]. lipca 2013 r. nr [...]. utrzymał
w mocy orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...].
W uzasadnieniu KGP wskazał, że z zebranego materiału dowodowego,
a zwłaszcza z zeznań [...].M.P. i pracownicy sekretariatu I.L. wynika, że w dniu [...].kwietnia 2013 r. [...].M.P. przyszedł rano do pracy, przebrał się, w mundur i przed udaniem się na odprawę służbową do KWP w [...] powiedział do I.L., aby przekazała [...].D.M. polecenie służbowe w jego imieniu. Z polecenia wynikało, że [...].D.M. ma rozpisać poranną pocztę. Ponadto [...].M.P. poprosił I.L., aby ta przekazała mu telefonicznie czy jego zastępca wykonał polecenie. Po przyjściu [...].D. M. do pracy I.L. przekazała mu polecenie [...].M.P. w obecności R.G. i innych osób. Wówczas obwiniony w sekretariacie połączył się telefonicznie z [...].M.P. i powiedział mu, że nie zrobi porannej poczty. Następnie udał się do swojego pokoju nie pobierając porannej poczty.
Po powrocie do siedziby wydziału [...] M.P. pobrał pocztę w sekretariacie i sam ją rozpisał. Przesłuchany w charakterze obwinionego w dniu [...]. kwietnia 2013 r. [...]. D.M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Natomiast art. 132 ust. 3 pkt. 1 ustawy o Policji mówi, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2.
Po dokonaniu oceny materiału dowodowego oraz przytoczonych unormowań prawnych i treści odwołania obwinionego KGP stwierdził, iż policjant swoim zachowaniem wyczerpał znamiona zarzuconego mu przewinienia dyscyplinarnego.
Brak jest podstaw do uniewinnienia obwinionego od zarzucanego mu czynu.
W ocenie Komendanta Głównego Policji argumenty podniesione w odwołaniu przez [...] D. M. nie zasługują na uwzględnienie. Odnosząc do podniesionej przez obwinionego niedopuszczalnej formy przekazania mu polecenia służbowego przez [...]. M.P. za pośrednictwem sekretarki I.L. KGP stwierdził, iż polecenie służbowe może zostać dokonane w każdej formie, która umożliwi policjantowi zapoznanie się z nim, np. w formie pisemnej, w rozmowie telefonicznej, e-mailu, "za pośrednictwem sms-a lub osoby trzeciej Wbrew twierdzeniom obwinionego, polecenie rozpisania poczty wydziałowej nie pochodziło od I.L., a od jego bezpośredniego przełożonego, naczelnika Wydziału [...] KWP w [...] I.L. przekazała tylko ustnie powyższe polecenie na prośbę [...].M.P., który opuścił siedzibę wydziału i udał
się w celach służbowych do KWP w [...].
Za niedopuszczalne KGP uznał tłumaczenie się policjanta pełniącego służbę na stanowisku zastępcy naczelnika w Wydziale [...], że nie będzie rozpisywał poczty wydziałowej pod nieobecność naczelnika, za wyjątkiem sytuacji, gdy będzie on przebywał na wyjeździe służbowym, urlopie lub zwolnieniu lekarskim. Taka postawa [...].D.M. może doprowadzić do paraliżu, pracy całego wydziału. Istota pełnionej przez obwinionego funkcji zastępcy naczelnika wydziału sprowadza się do zastępowania naczelnika podczas jego nieobecności w siedzibie wydziału czyli do kierowania pracą podległej mu komórki organizacyjnej Policji.
KGP wskazał, iż Policja jest organizacją hierarchiczną. Funkcjonowanie organizacji hierarchicznej w Policji stosownie do dyspozycji § 2 zarządzenia nr21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji polega m.in. na przestrzeganiu określonych przepisami prawa policyjnego zasad podejmowania decyzji i wydawania poleceń niezbędnych do wykonania zadań Policji. Polecenie wydane przez [...].M.P. było proste i zrozumiałe, [...]. D.M. został z nim zapoznany i zrozumiał jego treść, a jednak odmówił jego wykonania, bez podania konkretnych powodów takiego zachowania.
KGP stwierdził, że Komendant Wojewódzki Policji w [...] w zaskarżonym orzeczeniu uwzględnił wszystkie dyrektywy wymiaru kary wskazane w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji. Uwzględnił rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego (naruszenie dyscypliny służbowej polegające na niewykonaniu polecenia służbowego), okoliczności jego popełnienia (popełnienie przewinienia dyscyplinarnego podczas służby), skutki, w tym następstwa dla służby (zaburzenie prawidłowego funkcjonowania Wydziału [...] KWP w [...]), rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków (zastępowanie naczelnika Wydziału [...] KWP w [...] pod jego nieobecność), pobudki działania (konflikt
z bezpośrednim przełożonym), zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu (fakt nieprzyznania się zarzucanego mu czynu, brak krytycznej oceny swojego postępowania) oraz dotychczasowy nienaganny przebieg jego służby i otrzymywanie wyróżnień.
Komendant Główny Policji uwzględniając charakter popełnionego przez [...].D.M. przewinienia dyscyplinarnego uznał, że wymierzona mu kara dyscyplinarna jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionych przez niego czynów. Zgodnie z treścią art. 134a cytowanej ustawy, kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania i jest najłagodniejszą karą z wymienionych w katalogu kar dyscyplinarnych. Tak więc,
w kontekście stwierdzonego zawinienia wymienionego policjanta w zakresie popełnienia przez niego zarzuconego mu czynu, utrzymanie w mocy wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej nagany KGP uznał za zasadne.
Orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...]. lipca 2013 r. nr [...].stało się przedmiotem skargi D.M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i orzeczenia dyscyplinarnego KWP w [...] oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego, skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez nieuprawnione przyjęcie, że dopuścił się naruszenia przepisów, stanowiących podstawę ukarania,
tj. art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji.
W uzasadnieniu wskazał, że z materiałów postępowania zgromadzonego
w przedmiotowej sprawie niezbicie wynika, że doszło do naruszenia jednej
z podstawowych zasad regulujących zależności służbowe na linii przełożony - podwładny. Wskazał, że art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji nie przewiduje możliwości wydawania poleceń służbowych za pośrednictwem osób trzecich. Taki sposób postępowania w służbach mundurowych jest zdaniem skarżącego niedopuszczalny. Potwierdzeniem tej tezy jest zapis § 11 ust. 1 Zarządzenia Nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji. W ocenie skarżącego wydanie polecenia służbowego oficerowi Policji za pośrednictwem sekretarki Wydziału, w sytuacji gdy każdą informację można było przekazać bezpośrednio choćby przez czynny całą dobę służbowy telefon komórkowy, uznać zależy nie tylko za naruszenie przywołanego przepisu lecz również jako deprecjonowanie jego osoby w oczach pracowników cywilnych Wydziału.
Skarżący podniósł, że nie może być mowy o odmowie wykonania przez niego polecenia przełożonego, gdyż sekretarka Wydziału nie jest jego przełożonym. Nie jest ona również jego podwładną. Skarżący podkreślił, że podnoszone przez niego argumenty o braku hierarchicznej podległości sekretarek pod stanowisko zastępcy zostały zupełnie zignorowane przez organ odwoławczy, a okoliczność ta ma kluczowe znaczenia dla określenia czy skarżący popełnił czyn opisany w zarzucie.
Nie bez znaczenia dla zakresu odpowiedzialności pozostaje w ocenie skarżącego fakt, że karta opisu stanowiska (zwierająca m.in. zapis o realizowaniu zadań pod nieobecność naczelnika) nie została sporządzona w sposób przewidziany przepisami Zarządzenia Nr 1041 Komendanta Głównego Policji z dnia 28 września 2007 r. w sprawie szczegółowych zasad organizacji i zakresu działania komend, komisariatów i innych jednostek organizacyjnych Policji (Dz. Urz. KGP Nr 18, poz. 135). Zgodnie z Załącznikiem nr 1 do ww. Zarządzenia kartę opisu stanowiska obowiązany był podpisać kierownik komórki organizacyjnej (naczelnik wydziału) a nie wyższy przełożony (zastępca komendanta).
Na zakończenie skarżący stwierdził, że przeprowadzone postępowanie wykazało niezbicie naruszenie przez Naczelnika Wydziału zasad określonych w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 16 i 17 Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3) oraz § 11 ust. 1 Zarządzenia Nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej
w Policji.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł o jej oddalenie. Pełnomocnik podniósł, że w ocenie Komendanta Głównego Policji nie zachodzą żadne uzasadnione wątpliwości co do tego, że jedną z form przekazywania poleceń służbowych obok telefonu, listu, smsa lub e-maila jest również przekaz słowny za pośrednictwem osoby trzeciej. Zwrócić uwagę należy jednak na rolę osoby, która przekazuje treść polecenia służbowego. Osoba ta nie może wydać polecenia służbowego. Osoba ta jest tylko przekaźnikiem informacji pomiędzy bezpośrednim przełożonym służbowym a podległym funkcjonariuszem. Definicja pojęcia "bezpośrednio" przytoczona w skardze nie ma w tym przypadku zastosowania. Albowiem "bezpośredniość" odnosi się tutaj do szczebli hierarchicznych w danej komórce organizacyjnej. Bezpośredni przełożony to ten funkcjonariusz, który mając na względzie uwarunkowania organizacyjne i hierarchiczne może wydać polecenie służbowej podległemu funkcjonariuszowi. Nie zawsze musi to być funkcjonariusz wyższy stopniem. W ocenie Komendanta Głównego Policji właśnie w opisany powyżej sposób należy odnosić się do znaczenia terminu "bezpośredni". W kontekście powyższego przekazujący polecenie pracownik sekretariatu nie była bezpośrednim przełożonym skarżącego, stanowił jedynie środek przekazu woli bezpośredniego przełożonego w stosunku do skarżącego. Ta okoliczność, w ocenie autora odpowiedzi na skargę nie pozbawiła polecenia służbowego rozpisania poczty służbowej skuteczności.
Pełnomocnik dodał, że o ile skarżący mógł powziąć wątpliwości co do mocy wiążącej polecenia służbowego przekazanego za pośrednictwem Pani L.,
to wątpliwości tych nie powinien mieć po rozmowie telefonicznej z Naczelnikiem Wydziału [...] KWP w [...], w której potwierdzona została treść polecenia. Odmowa wykonania tego polecenia nie mogła być potraktowana inaczej niż naruszenie zasad określonych w zarządzeniu Komendanta Głównego Policji nr 805
z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji. Poza sporem pozostaje również okoliczność, że w czasie nieobecności w siedzibie Naczelnika [...] KWP w [...] jego zadania wykonuje zastępca.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] lipca 2013 r. i stwierdził, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu w całości.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 25 lutego 2016 r. sygn. akt I OSK 2314/14 uchylił zaskarżony przez Komendanta Głównego Policji wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
NSA wskazał, że w orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą indywidualną, rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Zarówno zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną w ustawie o Policji, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów. Naczelny Sąd Administracyjny odnosząc się do twierdzenia Sądu, że osoby trzecie (postronne) nie mogą być ogniwem w przekazywaniu rozkazów podniósł,
że Sąd I instancji nie powołał się na żadne z postanowień zarządzenia nr 21/93. Sąd nie wyjaśnił, jak rozumie pojęcie "osoby trzeciej (postronnej)" i nie odniósł tego pojęcia do struktury organizacyjnej Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], nadto, nie wyjaśnił, na jakiej podstawie uznał, że polecenie służbowe wydane przez Naczelnika Wydziału – Zastępcy tego Wydziału jest "rozkazem"
oraz nie wyjaśnił, dlaczego ustne przekazanie przedmiotowego polecenia służbowego przez pracownika Wydziału stanowi niedopuszczalne naruszenie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w w/w Wydziale. NSA podzielił twierdzenia skarżącego kasacyjnie, że swobodna interpretacja art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, przy ogólnikowym odniesieniu się do ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym stanu faktycznego, mogła wpłynąć na ocenę zaskarżonego orzeczenia.
NSA wskazał, że ponownie rozpoznając skargę, WSA w Warszawie uwzględni rozważania i uwagi zawarte powyżej, tak dotyczące wzorca kontroli prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie orzeczeń dyscyplinarnych (I i II instancji), jak
i oceny prawidłowości zastosowania w sprawie art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji. Sąd uwzględni przepisy ustawy o Policji normujące postępowanie dyscyplinarne,
a także winien opowiedzieć się co do charakteru "polecenia służbowego" przekazanego skarżącemu przez jego bezpośredniego przełożonego, dotyczącego nadania biegu pismom wysyłanym z Wydziału [...] i dekretacji poczty (czy to był "rozkaz"?). Przyjęcie określonej kwalifikacji polecenia pozwoli na ustalenie, jakie rygory (ustawowe oraz pochodzące z regulacji wewnętrznych) wiążą się z jego przekazaniem przez przełożonego – jego zastępcy, zwłaszcza, czy przekazanie za pośrednictwem sekretarki stanowi naruszenie obowiązujących regulacji prawnych, a także,
czy wykonanie takiego polecenia mieści się w zakresie zadań i obowiązków Zastępcy Wydziału, określonych w karcie opisu stanowiska. Dopiero takie ustalenia pozwolą odpowiedzieć na pytanie, czy w niniejszej sprawie odmowa wykonania polecenia służbowego przez skarżącego stanowiła naruszenie dyscypliny służbowej, skutkujące koniecznością wymierzenia kary dyscyplinarnej, a zatem, czy zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne odpowiada prawu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z przepisem art. 190 zdanie pierwsze ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), sąd, któremu sprawa została przekazana związany jest wykładnią prawa dokonaną
w tej sprawie przez Naczelny Sąd administracyjny.
Uwzględniając wskazania Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte
w wyroku z dnia 25 lutego 2016 r. sygn. akt I OSK 2314/14 Sąd stwierdził, że zarówno zaskarżone orzeczenie Komendanta Głównego Policji, jak i orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...]. lipca 2013 r. odpowiadają prawu.
Sąd stwierdził, że postępowanie dyscyplinarne wszczęte i przeprowadzone zostało zgodnie z przepisami rozdziału 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687, ze zm.) regulującego odpowiedzialność dyscyplinarną i karną policjantów. Materiał dowodowy został zebrany w sposób prawidłowy, z poszanowaniem praw obwinionego.
Dokonując oceny prawidłowości zastosowania w sprawie przepisu prawa materialnego wskazania wymaga, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] prawidłowo zastosował art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), zgodnie z którym naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2.
W sprawie jest bezsporne, że Naczelnik Wydziału [...] jest przełożonym skarżącego. Z akt postępowania dyscyplinarnego bezspornie wynika, że w dniu [...]. kwietnia 2013 r. Naczelnik Wydziału [...] wydał skarżącemu, jako swojemu Zastępcy, polecenie nadania biegu pismom wysyłanym i dekretacji pism wpływających do Wydziału [...]. D.M. wiedział
o wydanym mu przez Naczelnika Wydziału poleceniu, przekazanym przez pracownika sekretariatu Wydziału.
Nie jest też sporne, że skarżący w dniu [...]. kwietnia 2013 r. odmówił wykonania polecenia Naczelnika Wydziału [...], co potwierdził nie tylko on sam
w notatce służbowej, ale potwierdzają to także zeznania świadków.
Sąd, na podstawie karty opisu stanowiska Zastępcy Naczelnika Wydziału [...], stwierdził, że wykonanie polecenia nadania biegu pismom wysyłanym
i dekretacji pism wpływających do Wydziału [...] mieści się w zakresie zadań i obowiązków Zastępcy Naczelnika Wydziału [...]. Podniesiona przez skarżącego kwestia złożenia na tej karcie podpisu przez Zastępcę Komendanta a nie przez Naczelnika Wydziału jest bez znaczenia w sprawie. Nie wpływa bowiem na zakres zadań i obowiązków skarżącego jako Zastępcy Naczelnika Wydziału [...]. Istotne jest to, że skarżący zapoznał się z treścią opisu stanowiska Zastępcy Naczelnika Wydziału, składając na wymienionej karcie własnoręczny podpis.
Wedle karty opisu stanowiska Zastępcy Naczelnika Wydziału [...] podstawowy obowiązek zastępcy Naczelnika Wydziału to zastępowanie Naczelnika Wydziału (pkt 6). W podpunkcie 20 punktu 8 (zadania/zakres obowiązków) wyraźnie określono nadto, że w przypadku wyznaczenia pod nieobecność Naczelnika Wydziału, pełni jego obowiązki.
Przede wszystkim jednak podstawowym obowiązkiem Zastępcy jest współuczestniczenie w organizacji pracy i tworzeniu warunków dla prawidłowej realizacji zadań określonych w "zakresie szczegółowych zadań Wydziału [...] KWP w [...]". Jest oczywiste, że właściwa i niezwłoczna tak dekretacja pism wpływających, jak i nadanie biegu pismom wychodzącym ma znaczenie dla sprawności funkcjonowania Wydziału i realizacji zadań tegoż Wydziału. Obowiązkiem Zastępcy Naczelnika było zatem wykonanie polecenia Naczelnika wydanego w dniu [...]. kwietnia 2013 r.
W ocenie Sądu okoliczność, że było to polecenie, a nie rozkaz jest bezsporna
i kwestia ta nie budziła żadnych wątpliwości, tak organów orzekających w postępowaniu dyscyplinarnym, jak i samego skarżącego.
W sytuacji, gdy Naczelnik Wydziału [...] KWP w [...] udawał się w celach służbowych do innego budynku jednostki, a Zastępca nie był obecny jeszcze w tym czasie w Wydziale, nie stanowiło naruszenia jakichkolwiek regulacji prawnych przekazanie Zastępcy polecenia, o którym była mowa wyżej, za pośrednictwem sekretarki Wydziału [...].
Jest oczywiste i było też jasne dla skarżącego – co wynika z akt postępowania dyscyplinarnego – że to nie sekretarka pracująca w Wydziale wydała polecenie Zastępcy Naczelnika, a jego przełożony. Sekretarka pracująca w Wydziale przekazała jedynie polecenie wydane przez Naczelnika Wydziału. Potwierdzenie wydania przez Naczelnika polecenia skarżący uzyskał w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej
z Naczelnikiem.
Wbrew twierdzeniom skarżącego regulacja § 11 ust. 1 zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 21/93 z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji nie wyklucza takiego sposobu przekazania polecenia służbowego. Powołana regulacja stanowi, że przełożony kierujący jednostką lub komórką organizacyjną powinien zorganizować system przekazywania poleceń w taki sposób, aby każdy policjant lub pracownik Policji otrzymywał polecenia wyłącznie od bezpośredniego przełożonego.
W dniu [...]. kwietnia 2013 r. skarżący zajmujący stanowisko Zastępcy Naczelnika otrzymał takie polecenie od bezpośredniego przełożonego, przekazane jedynie przez pracownika sekretariatu.
Odnosząc się do zarzutów skargi wskazania wymaga, że niezrozumiałe jest kwestionowanie przez funkcjonariusza Policji zajmującego stanowisko Zastępcy Naczelnika nie tylko samego obowiązku wykonania w dniu [...]. kwietnia 2013 r. polecenia Naczelnika Wydziału, ale i kwestionowanie sposobu działania w tym zakresie przełożonego, tj. Naczelnika Wydziału [...]. Nie jest rolą Zastępcy Naczelnika Wydziału [...] dokonywanie oceny sposobu przekazania mu polecenia przez przełożonego, tj. Naczelnika Wydziału.
Zasadnie - w stanie faktycznym tej sprawy – organy dyscyplinarne stwierdziły,
że niedopuszczalna była nie tylko odmowa wykonania przez Zastępcę Naczelnika polecenia przełożonego, ale i dokonanie tego w obecności tak sekretarek pracujących w Wydziale [...], jak i podwładnych.
Osoba zajmująca stanowisko Zastępcy Naczelnika Wydziału winna kształtować właściwą dyscyplinę służbową i postawę etyczną wśród policjantów i pracowników cywilnych, co także wyraźnie zapisano w karcie opisu stanowiska Zastępcy Naczelnika.
Trafnie zatem, tak Komendant Wojewódzki Policji w [...], jak i Komendant Główny Policji uznali, iż doszło do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, o którym mowa w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji. Przewinienie to popełnione zostało z winy umyślnej. Przewidując możliwość jego popełnienia policjant, zajmujący stanowisko funkcyjne, godził się na to, że swoim zachowaniem dopuszcza się zawinionego naruszenia dyscypliny służbowej.
Na gruncie tej sprawy warto wskazać, że nawet w sytuacji, gdyby Naczelnik Wydziału był obecny na terenie kierowanego Wydziału, a wydałby swojemu Zastępcy polecenie dokonania dekretacji pism przychodzących, czy nadania biegu pismom wychodzącym, to obowiązkiem Zastępcy byłoby wykonanie tego polecenia przełożonego. W służbie policyjnej nie można bowiem wykluczyć i takich sytuacji, gdy
z uwagi na inne pilne zadanie Naczelnik Wydziału nie miałby możliwości – nawet przebywając w Wydziale – dokonać we właściwym czasie dekretacji pism, czy nadać biegu pismom wychodzącym z Wydziału. Obowiązek nadania biegu pismom wpływającym i pismom wysyłanym z Wydziału stanowi zaś podstawowe zadanie kierownictwa danej jednostki, którego wykonanie we właściwym czasie ma znaczenie dla jej sprawnego funkcjonowania.
Zawarte w skardze uwagi skarżącego dotyczące sposobu postępowania Naczelnika Wydziału z podwładnymi, co jak podnosi skarżący, ma pośredni związek
z przedmiotową sprawą, nie poddają się ocenie Sądu i pozostają bez wpływu na wynik niniejszej sprawy.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] wymierzając karę nagany uwzględnił treść art. 134h ust. 1 ustawy o Policji. Wziął pod uwagę zarówno rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, okoliczności jego popełnienia, skutki,
w tym następstwa dla służby, a zatem zaburzenie prawidłowego funkcjonowania Wydziału [...] KWP w [...], rodzaj i stopień naruszenia ciążących na skarżącym obowiązków (podstawowego obowiązku-zastępowania Naczelnika Wydziału [...] KWP w [...] pod jego nieobecność), pobudki działania (konflikt z bezpośrednim przełożonym), zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu, a zatem przede wszystkim brak krytycznej oceny swojego postępowania oraz dotychczasowy nienaganny przebieg jego służby i otrzymywanie wyróżnień.
W ocenie Sądu, trafnie organ dyscyplinarny stwierdził, że wymierzona skarżącemu kara dyscyplinarna jest współmierna do stopnia zawinienia. Podkreślić należy, że jest to kara najłagodniejsza z wymienionych w katalogu kar dyscyplinarnych. Na podstawie całości akt postępowania dyscyplinarnego należy stwierdzić, że utrzymanie przez Komendanta Głównego Policji w mocy orzeczenia dyscyplinarnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], nie narusza prawa.
Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł,
jak w wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło