II SA/Wa 652/15
WyrokWSA w Warszawie2016-01-15
Skład orzekający: Iwona Maciejuk, Danuta Kania, Iwona Dąbrowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie "ważnego interesu służby" (art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji) jest uzasadnione w sytuacji, gdy policjant dopuścił się kradzieży sklepowej, za którą został ukarany mandatem, a następnie ukaranie to uległo zatarciu?Ratio decidendi
Zwolnienie policjanta ze służby z powodu "ważnego interesu służby" jest uzasadnione, nawet jeśli wykroczenie, za które został ukarany mandatem, uległo zatarciu. Utrata "nieposzlakowanej opinii" przez policjanta, wynikająca z popełnienia czynu takiego jak kradzież, nawet jeśli nie prowadzi do skazania karnego, może stanowić podstawę do zwolnienia, ponieważ dobro służby i interes społeczny mają priorytet nad interesem indywidualnym funkcjonariusza. Sąd bada legalność decyzji, a nie jej celowość.Stan faktyczny
Policjantka M.S. została ukarana mandatem karnym za kradzież sklepową. Po zatarciu ukarania, Komendant Wojewódzki Policji zwolnił ją ze służby na podstawie "ważnego interesu służby", wskazując na utratę nieposzlakowanej opinii. Komendant Główny Policji utrzymał tę decyzję w mocy. Policjantka zaskarżyła decyzję, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnoprawnych, w tym błędną ocenę dowodów i brak podstaw do zwolnienia z uwagi na zatarte ukaranie. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Maciejuk Sędziowie WSA Danuta Kania Iwona Dąbrowska (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę.
Rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] Komendant Główny Policji, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...],
w przedmiocie zwolnienia [...] M.S. ze służby w Policji.
Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane w następującym stanie faktycznym
i prawnym sprawy:
W dniu [...] lutego 2013 r. Kierownik Rewiru Dzielnicowych Komendy Powiatowej Policji w W. poinformował Komendanta Wojewódzkiego Policji w L., iż powziął informację, z której wynikało, że [...] M.S. miała dopuścić się kradzieży sklepowej, za którą została ukarana mandatem karnym (seria [...]).
Z zebranej dokumentacji wynikało, że w dniu [...] kwietnia 2010 r. ok. godz. 14.00 w sklepie K. przy ul. [...] w W. funkcjonariusze przeprowadzili interwencję wobec kobiety zatrzymanej na kradzieży; była to M.P. (obecnie M.S.). Pracownik ochrony sklepu ujął ją za linią kas, gdyż nie zapłaciła za artykuły o wartości ok. 40 zł. Jako sprawca kradzieży M.S. została wylegitymowana i ukarana mandatem karnym kredytowanym w wysokości 50 zł, na podstawie art. 119 Kodeksu Wykroczeń, tj. kradzież i przywłaszczenie. M.S. przyjęła mandat, przyznając się do popełnionego wykroczenia. Należność wynikająca z mandatu została uregulowana w dniu [...] kwietnia 2010 r.
Komendant Wojewódzki Policji w L. rozkazem personalnym z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...], na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5, art. 45 ust. 1 i 43 ust. 3 pow. ustawy o Policji zwolnił M.S., policjanta Zespołu Ochronnego Wydziału Prewencji ze służby w Policji, z dniem [...] grudnia 2014 r.
Uzasadniając decyzję organ powołał się na art. 25 ust. 1 ustawy
o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), mówiący o nieposzlakowanej opinii, którą winien charakteryzować się policjant. Ponadto wskazał na treść ślubowania, o którym mowa w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji. Organ uznał, że M. S. swoim zachowaniem naruszyła ideały służby, którym ślubowała.
Pismem z dnia [...] czerwca 2013 r. [...], na podstawie art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, Komendant Wojewódzki Policji w L. wystąpił do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Związku Zawodowego Policjantów KWP w L. o wyrażenie opinii w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji [...] M.S. w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Pismem z dnia [...] lipca 2013 r. [...] Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów w L. uchwałą nr [...] z dnia [...] lipca 2013 r., nie wyraził zgody na zwolnienie strony ze służby.
Następnie organ analizując przesłanki zwolnienia zapisane w przepisie art. 41 ust. 2 pkt 5 pow. ustawy o Policji wskazał, że w orzecznictwie sądowym, jak i w praktyce przyjęto, że na podstawie cytowanego przepisu można dokonać zwolnienia ze służby w Policji tych funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby, ale nie można ich zwolnić na innej podstawie prawnej. Przesłanka "ważnego interesu służby" powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę. Decyzja o zwolnieniu choć ma charakter uznaniowy powinna uwzględniać ważny interes służby w art. 25 ust.1 ustawy o Policji.
W ocenie Komendanta policjant ujęty na kradzieży narusza ważny interes służby. Wpływa to na kreację negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co może wpłynąć na utratę zaufania do organów Państwa. Interes strony przemawia zaś za tym, by post. M.S. mogła kontynuować stosunek służbowy. Jednak w niniejszej sprawie interes społeczny, tożsamy z interesem służby ma priorytet przed interesem strony. Mimo, iż strona cieszyła się dotychczas niewątpliwie pozytywną opinią w służbie (o czym świadczą opinie służbowe) niemniej, w ocenie organu, niewystarczająca jest jej postawa moralno-etyczna. M.S. dopuściła się kradzieży będąc już policjantką, po złożeniu roty ślubowania. Kradzież natomiast w odczuciu społeczeństwa niesie ze sobą bardzo negatywny ładunek emocjonalny. Osoba, która dopuściła się kradzieży, bądź nawet tylko jest podejrzewana o jej dokonanie, traci nieposzlakowaną opinię. Zdaniem organu, czyn ten dyskwalifikuje ją jako policjanta. Ponadto, pozostawienie w służbie strony spowodowałoby szereg negatywnych skutków dla właściwego funkcjonowania jednostki organizacyjnej, w której pełni służbę oraz wpłynęło demoralizująco na innych policjantów.
Komendant zaznaczył, że zebrany materiał dowodowy potwierdza, iż strona dopuściła się "kradzieży sklepowej". Organ oparł się w tym zakresie przede wszystkim na zeznaniach świadków, tj. [...] M.G. oraz pracownika ochrony – M.K. Zeznania te uznał za w pełni wiarygodne, konsekwentne, spójne i ze sobą niesprzeczne. Świadkowie ci potwierdzają ten sam przebieg zdarzenia z dnia [...] kwietnia 2010 r. w sklepie K. oraz to, że sprawcą wykroczenia jest M.S. Organ pierwszej instancji na wniosek strony przesłuchał w charakterze świadka matkę strony Z.D., niemniej jednak uznał jej zeznania za niewiarygodne jako sprzeczne z zeznaniami świadków: M.G. i M.K. Organ zgodził się z argumentacją strony, że instytucja zatarcia ukarania, która wystąpiła w sprawie, oznacza fikcję prawną, że sprawca wykroczenia nigdy nie był karany. Niemniej, stosownie do treści art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, ważny interes służby wymaga, aby w szeregach Policji pozostawali jedynie ludzie o nieposzlakowanej opinii, dotrzymujący roty złożonego ślubowania. Zatarcie ukarania za dany czyn nie pozbawia organu prawa do oceny tego czynu z punktu widzenia nieposzlakowanej opinii, gdyż pozostaje on w związku z oceną etyczno-moralną danej osoby, rzutującą na jej postawę zawodową. Co więcej, jest to obowiązek organu, gdyż nieposzlakowana opinia jest jedną z cech selekcyjny funkcjonariuszy Policji.
Komendant wskazał, że uwzględnił wniosek dowodowy strony o zwrócenie się do sklepu K. o ustalenie kto pracował lub mógł pracować na kasach oraz kierownika sklepu K. i przesłuchanie na okoliczność przebiegu zdarzenia z udziałem M.S. W odpowiedzi na wniosek, K. nie wskazał osób, które w dniu zdarzenia pracowały w sklepie K. w W., a jedynie informację o osobach, które mogły tam pracować. Organ przesłuchał w charakterze świadka trzy ze wskazanych osób. Żadna z nich nie brała udziału w zdarzeniu z udziałem M.S. Jednocześnie, w toku postępowania administracyjnego, organ podjął czynności zmierzające do ustalenia danych personalnych pracownika, który udzielał asysty M.K. po zatrzymaniu M.S. Danych tych nie udało się ustalić.
Komendant stwierdził również, że strona, pomimo iż przyjęła mandat, nie powiadomiła o tym fakcie swojego przełożonego, do czego była zobowiązana w myśl przepisu § 13 pkt 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. z 2013, poz. 644 ze zm.). W ocenie organu, świadczy to ewidentnie o próbie zatajenia przed przełożonym zdarzenia z dnia [...] kwietnia 2010 r. Jest to zachowanie niegodne policjanta, powoduje utratę nieposzlakowanej opinii i stanowi samodzielną podstawę zwolnienia ze służby w Policji w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Organ odniósł się również do faktu, iż strona przebywa obecnie na urlopie macierzyńskim. Analizując treść przepisu 44 ust. 1 i 2 pow. ustawy o Policji uznał, że dopuszczalne jest zwolnienie policjantki ze służby w Policji w czasie urlopu macierzyńskiego z uwagi na ważny interes służby.
M.S. wniosła do Komendanta Głównego Policji odwołanie od tego rozkazu, postulując jego uchylenie. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, wadliwą ocenę materiału dowodowego, a w szczególności zeznań świadków, błędne oparcie rozstrzygnięcia na stwierdzeniu, że skarżąca była karana za wykroczenie, bowiem już w chwili wszczęcia przedmiotowego postępowania administracyjnego skazanie było zatarte.
Komendant Główny Policji wydał powołany na wstępie rozkaz personalny z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...], którym utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w L.
W toku postępowania odwoławczego Komendant Główny Policji, analizując treść przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 pow. ustawy o Policji uznał, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz konieczność budowania związanego z działalnością Policji zaufania społecznego.
Dlatego też, policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji w służbie i poza służbą, które godziłyby w dobre imię Policji. W konsekwencji samo podejrzenie funkcjonariusza Policji o zachowanie karane, zaprzeczające podjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść "ważnego interesu służby".
Organ odwoławczy za bezsporne uznał zaistnienie zdarzenia z dnia [...] kwietnia 2010 r., kiedy M.S. została zatrzymana w sklepie K. w W. przez pracownika ochrony tego sklepu w związku z podejrzeniem dokonania kradzieży.
M.S. przyznała się wówczas do dokonania kradzieży. Pouczona
o prawie odmowy przyjęcia mandatu karnego, mandat ten przyjęła, co potwierdziła własnoręcznym podpisem (mandat karny seria [...]), a następnie,
w dniu [...] kwietnia 2010 r., zapłaciła grzywnę wynikająca z przedmiotowego mandatu. Policjantka nie poinformowała swojego ówczesnego przełożonego właściwego
w sprawach osobowych (Komendanta Powiatowego Policji w W.) o fakcie ukarania jej mandatem karnym, pomimo, że obowiązek taki wynikał wprost z obowiązującego wówczas przepisu § 13 pkt 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów ([...] M.S. potwierdziła fakt zapoznania z przepisami cytowanego rozporządzenia w pisemnym oświadczeniu z dnia [...] marca 2009 r.).
Fakt zdarzenia i kradzieży wynika z zeznań świadków m. in. ówczesnego pracownika ochrony sklepu K. w W. – M.K., choć sama zainteresowana i jej matka Z.D. wskazują na inny przebieg przedmiotowego zdarzenia. Komendant wskazał na protokoły przesłuchań świadków strony. Zdaniem organu zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenie życiowe, a także fakt, iż skarżąca biorąc udział w przedmiotowym zdarzeniu była funkcjonariuszem Policji, a więc osobą, która w stosownym postępowaniu kwalifikacyjnym potwierdziła swoje szczególne predyspozycje, także psychiczne, do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, nie pozwalają dać wiary w przedstawioną przez [...] M. S. i osobę jej najbliższą wersję omawianego zdarzenia.
Komendant Główny Policji zaznaczył, że skarżąca, jako funkcjonariusz Policji, doskonałe wiedziała, że nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego jest możliwe jedynie, gdy schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia (art. 97 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania w sprawach
o wykroczenia). Jednakże w tamtym czasie z mniejszym ryzykiem ujawnienia sprawy przełożonemu wiązało się dla niej przyjęcie mandatu karnego, niż prowadzenie w tej sprawie postępowania przed sądem na zasadach ogólnych. Dlatego też [...] M.S. zrezygnowała z procesowych form udowodnienia swojej wersji zdarzenia. Ponadto zataiła fakt ukarania mandatem za kradzież sklepową przed swoim przełożonym. Uczyniła to z pełną świadomością, niewątpliwie w obawie przed grożącymi jej konsekwencjami służbowymi, co potwierdza w notatce służbowej z dnia [...] lutego 2013 r.
W ocenie organu odwoławczego zaistnienie zdarzenia z dnia [...] kwietnia 2010 r. sprawia, że zarówno lokalna społeczność, jak i środowisko policyjne mają uzasadnione podstawy, żeby postrzegać wymienioną policjantkę jako sprawcę pospolitej kradzieży, a więc czynu popełnianego z winy umyślnej, ocenianego negatywnie. Jej postępowanie odbiega od społecznego wzorca policjanta. Skoro [...] M.S. przestała spełniać te wymogi (tracąc między innymi nieposzlakowaną opinię), to organ ma podstawy do przyjęcia, że ważny interes służby przemawia za podjęciem decyzji o zwolnieniu skarżącej ze służby w Policji.
Komendant Główny Policji stwierdził również, że na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie nie ma wpływu fakt, że ukaranie M.S. karą grzywny w dniu
[...] kwietnia 2010 r. aktualnie uważa się, zgodnie z art. 46 § 1 Kodeksu wykroczeń, za niebyłe. Zatarcie ukarania i uznanie ukarania za niebyłe nie oznacza, że osoba, wobec której ukaranie uległo zatarciu, uzyskuje na powrót m.in. takie cechy charakteru
i przymioty osobiste, jakie posiadała przed popełnieniem wykroczenia. Komendant zaznaczył, że ocena postępowania policjanta, biorąc pod uwagę zakres ustawowych zadań i uprawnień formacji, w której służy, musi odbywać się w sposób wyjątkowo restrykcyjny i dokładny. Nie może być tu żadnych wątpliwości, że cechy charakteru konkretnej osoby sprawiają, iż można ją uznać za odpowiedzialną i przestrzegającą obowiązującego prawa. M.S. swoim postępowaniem udowodniła, że cech takich nie posiada. Powyższe organ wywodzi nie z samego faktu ukarania mandatem karnym, które uległo zatarciu, lecz na podstawie całokształtu przedstawionych wyżej ustaleń odnoszących się do okoliczności danego zdarzenia.
W świetle powyższego zwolnienie M.S. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji organ uznał za prawidłowe i słuszne. Skarżąca jest policjantką z niewielkim stażem służby (przyjęta do służby w Policji z dniem [...] marca 2009 r.), posiada nieduże doświadczenie zawodowe, ponadto legitymuje się jedynie podstawowymi kwalifikacjami zawodowymi. Dotychczas realizowała powierzone jej zadania w sposób zgodny z wymaganiami, przy czym nie miała żadnych szczególnych osiągnięć w służbie, ani też nie wyróżniała się na tle innych policjantów.
Organ zaznaczył również, że w związku z zatajeniem przez policjantkę przed przełożonym właściwym w sprawach osobowych faktu popełnienia w dniu [...] kwietnia 2010 r. opisanego wyżej czynu, nie było możliwości wcześniejszego wyciągnięcia wobec wymienionej konsekwencji służbowych mających na celu ochronę ważnego interesu służby.
Komendant wskazał również, że rozkaz personalny nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. z dnia [...] listopada 2014 r. był poprzedzony wymaganą opinią organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów, która nie ma mocy wiążącej dla organu.
Reasumując, Komendant Główny Policji wskazał, że przed wydaniem rozkazu personalnego nr [...] z dnia [...] listopada 2014 r. organ I instancji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy oraz dokonał oceny dowodów z zachowaniem reguł określonych w k.p.a. materiał ten został poddany wszechstronnej ocenie i ocena ta odniesiona została do poszczególnych dowodów z uwzględnieniem ich znaczenia dla sprawy Komendant Wojewódzki Policji w L., stosownie do art. 107 § 3 K.p.a., wskazał motywy, jakimi kierował się wydając zaskarżony rozkaz personalny. Ewentualne nieprawidłowości uzasadnienia zaskarżonego rozkazu personalnego zostały konwalidowane przez organ II instancji w niniejszej decyzji.
Na powyższy rozkaz personalny M.S. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się jego uchylenia.
Wydanemu rozstrzygnięciu skarżąca zarzuciła:
naruszenie art. 10 § 1 k.p.a., poprzez zaniechanie poinformowania jej przez wydający rozstrzygnięcie w II Instancji organ o możliwości końcowego zapoznania się ze zgromadzonym w aktach sprawy materiałem dowodowym oraz możliwością wypowiedzenia się co to jego treści, mimo braku ku temu przeciwwskazań, co spowodowało, że skarżąca nie mogła zgłosić ewentualnych uwag do zgromadzonego materiału dowodowego, a tym samym naruszone zostało jej prawo do czynnego udziału w toczącym się postępowaniu,
naruszenie art. 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez wadliwą ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez uznanie za w pełni wiarygodne zeznań świadka M.K., które pozostają w rażącej sprzeczności z zeznaniami pozostałych świadków w tym M.G. - funkcjonariusza Policji, który w dniu [...] kwietnia 2010 r. przybył do marketu K., które to wydający rozstrzygnięcie organ II Instancji pominął, ale także z zeznaniami skarżącej oraz świadka Z.D., co doprowadziło do bezzasadnego i bezkrytycznego przyjęcia, że jedyną prawidłową wersję zdarzenia można ustalić na podstawie zeznań M.K.,
naruszenie art. 80 k.p.a., poprzez wadliwą, sprzeczną z zasadami logiki ocenę materiału dowodowego, które doprowadziło do bezzasadnej odmowy dania wiary zeznaniom skarżącej oraz świadka Z.D. jedynie z tego tylko powodu, że świadek jest osobą najbliższą dla skarżącej, nie wskazując jednocześnie konkretnych przyczyn, które mogłyby zdyskredytować wersję przedstawioną przez skarżącą i świadka Z. D.,
naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. oraz 80 k.p.a., poprzez oparcie rozstrzygnięcia w przedmiocie wydalenia skarżącej ze służby w Policji na podstawie błędnie ustalonego przez organ I Instancji stanu faktycznego powielonego następnie przez organ II Instancji jakoby skarżąca była karana za wykroczenie z art. 119 § 1 k.w. w sytuacji, gdy zgodnie z brzmieniem art. 46 § 1 k.w. w chwili wszczęcia postępowania administracyjnego skazanie było już zatarte, a tym samym ukaranie uważano za niebyłe, toteż nie istniały, nie tylko w chwili wydawania rozstrzygnięcia, ale także już w chwili wszczynania przeciwko M.S. postępowania administracyjnego, dowody przemawiające za tym, że po stronie skarżącej zachodzą okoliczności świadczące o tym, że jej zachowanie uniemożliwiają pełnienie przez nią obowiązków policjanta z uwagi na wyższy interes służby,
naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5 pow. ustawy o Policji, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zachowanie skarżącej i dalsze pozostawanie w szeregach Policji stanowi naruszenie ważnego interesu służby, czego konsekwencją było wydalenie jej z Policji, w sytuacji, gdy nie było jakichkolwiek podstaw, w szczególności jednoznacznych dowodów prowadzących do uznania, że zachowanie i przebieg służby M.S. mogą spowodować naruszenie interesu służby.
W uzasadnieniu skargi strona rozwinęła przedstawione wyżej zarzuty. Skarżąca zauważyła, że na skutek zaniedbania po stronie organu wydającego rozstrzygnięcie w lI instancji została pozbawiona zagwarantowanego jej przez przepisy prawa, czynnego udziału w każdym stadium postępowania i ustosunkowania się do materiału dowodowego. Zdaniem skarżącej organ I instancji nie dostrzegł znacznych, istotnych rozbieżności pomiędzy zeznaniami świadków w sprawie, a mianowicie kategoryczne stwierdzenie M. K., że świadek M. G. i M.S. znali się, z drugiej zaś strony stanowisko M.G., że nie znał osobiście skarżącej pozostają ze sobą w sprzeczności. Organ rozstrzygający odwołanie celowo pominął zeznania świadka M.G., bowiem pozostawały one w sprzeczności z ocenianymi jako wiarygodne zeznaniami M.K. Świadkowie ci w sposób zupełnie odmienny opisali jak wyglądała osoba złapana na kradzieży sklepowej, wskazali też inne przedmioty, które rzekomo zabrała. Oznacza to, że nie można ustalić rzeczywistego przebiegu zdarzeń z dnia [...] kwietnia 2010 r. Z kolei organ II Instancji pominął rozbieżności skupiając się jedynie na zeznaniach M.K., co do którego bezstronności nie miał jakichkolwiek wątpliwości.
Za bezpodstawne skarżąca uznała zakwestionowanie wiarygodności zeznań świadka Z. D. matki M.S. Wydający rozstrzygnięcie organ nie wskazał konkretnych, dostatecznie uzasadnionych przyczyn takiego stanu rzeczy, ponadto sam fakt pokrewieństwa nie może dyskwalifikować zeznań tego świadka i powodować uznania ich za niewiarygodne z racji tego, że pochodzą od osoby bliskiej.
Wydający rozkaz personalny organ oparł rozstrzygnięcie na wybiórczej i dowolnej ocenie materiału dowodowego, a wyciągnięte wnioski pozostają w rażącej sprzeczności z całokształtem materiału dowodowego. Przez to naruszono regułę, o której mowa
w art. 80 k.p.a. W rezultacie naruszeń decyzja pozbawiona jest przekonywających, jednoznacznych dowodów potwierdzających przyjęty przez organ przebieg zdarzenia
z dnia [...] kwietnia 2010 r.
Skarżąca podniosła również to, że grzywna nałożona mandatem karnym seria [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r., zgodnie z treścią art. 46 k.w. uległa zatarciu, a tym samym brak jest jakichkolwiek dowodów jej winy, w oparciu o które możliwe byłoby orzeczenie jej wydalenia ze służby w Policji powołując się na ważny interes służby. W chwili wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie wydalenia ze służby w Policji doszło już do zatarcia skazania, a tym samym ukaranie uważa się za niebyłe. Zatem nie było jakichkolwiek przyczyn uzasadniających wszczęcie postępowanie administracyjnego, a tym samym rozważania powyżej wskazanej okoliczności podczas wydawania rozkazu personalnego, zaś w konsekwencji wydalenia ze służby w Policji. Skarżąca uważa, że zatarcie skazania wprowadza fikcję prawną, że do popełnienia przestępstwa w ogóle nie doszło. W takiej sytuacji zdarzenie z [...] kwietnia 2010 r. powinno być traktowane, jakby w ogóle do niego nie doszło.
Zdaniem skarżącej, organy prowadzące postępowanie nie wskazały konkretnej przesłanki mającej potwierdzenie w całokształcie zebranego materiału dowodowego, która w sposób ewidentny świadczyłaby o tym, że ze względu na dobro służby i interes społeczny nie może ona dalej wykonywać zawodu policjanta. Strona zaznaczyła, że zwolnienie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. "uznaniu administracyjnemu". Stąd też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględnić zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego. Tymczasem analizując materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy, a także wyciągnięte przez organ wnioski stwierdzić należy, że kierował się on jedynie pozornym interesem społecznym zupełnie pomijając słuszny interes strony. W szczególności pominięto okoliczności takie jak dotychczasowa postawa funkcjonariusza, okoliczności dotyczące nienagannej służby M. S., pozytywne, okresowe opinii o służbie
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie wskazując, na niezasadność podnoszonych zarzutów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości, poddając kontroli decyzje wydawane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności
z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego i przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym. Sąd jest władny wzruszyć zaskarżoną decyzję jedynie w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa. Art. 145 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej jako P.p.s.a.) określa w jakich sytuacjach decyzje lub postanowienia podlegają uchyleniu.
Dokonując oceny zasadności skargi M.S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji, Sąd doszedł do przekonania, że skarga ta nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z brzmieniem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Przepis ten stanowi materialnoprawną podstawę wydanych w sprawie decyzji w przedmiocie zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji. Decyzja taka ma charakter fakultatywny i podejmowana jest w ramach uznania administracyjnego. Wprawdzie decyzja w tym przedmiocie pozostaje pod kontrolą Sądu, jednak zakres tej kontroli jest ograniczony, bowiem Sąd bada wyłącznie zgodność z prawem podjętego rozstrzygnięcia, nie wnikając natomiast w jego celowość. Z tego względu kontrola sądowa takich decyzji zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w taki sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności.
Badaniu podlega zatem, czy przy podjęciu decyzji spełniona została, zawarta w art. 7 K.p.a., powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony oraz czy respektowana była konstytucyjna zasada równości wobec prawa. Ponadto, zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie. Sam wybór rozstrzygnięcia, dokonywany przez organ na podstawie kryteriów słuszności i celowości, pozostaje już jednak poza granicami kontroli sądowej. Sądy administracyjne nie są bowiem uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji wypełniają treści pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (realizacji określonej polityki stosowania prawa administracyjnego) (por. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., I OSK 301/11, publ. https://cbois.nsa.gov.pl).
Przywołany art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji mówi o możliwości zwolnienia funkcjonariusza Policji ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Choć prawodawca w ustawie o Policji nie określił, co należy rozumieć przez pojęcie "ważny interes służby", to jednak nie powinno budzić wątpliwości, że chodzi tu o dobro interesu służby, rozumianego jako interes społeczny. Prawodawca, używając takiego sformułowania, pozwala organom Policji na odpowiednią ocenę stanu faktycznego, by w konsekwencji organy te mogły zdecydować o celowości dalszego trwania stosunku służbowego. Ustawodawca dostrzega zatem potrzebę ochrony interesu służby (interesu społecznego), jako interesu nadrzędnego, dając jednocześnie właściwym organom możliwość oceny każdego indywidualnego przypadku.
W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że konieczność zwolnienia policjanta ze służby w omawianym trybie może wynikać z różnych okoliczności i zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawienie policjanta w służbie nie jest możliwe.
W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie, przesłanka zwolnienia ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby została wystarczająco przez organy wykazana.
Organy obu instancji w pisemnych motywach swoich decyzji wyjaśniły powody, dla których uznały, że w sprawie wystąpił ważny interes służby uzasadniający rozwiązanie z M.S. stosunku służbowego.
Trafnie przy tym organy obu instancji zwróciły uwagę na rodzaj i zakres zadań, które ustawodawca powierzył Policji. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji jest ona umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Realizacja tak ważkich zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Ponadto służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego i nie sięga ona tak daleko, jak tego oczekuje skarżący. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów.
Na powyższe wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny (por. wyrok z dnia 19 października 2004 r. K 1/04 (OTK-A 2004/9/93, lex 127308). Trybunał w swych orzeczeniach wskazywał na to, iż nieuczciwość i brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może zatem – mimo niezakończonego jeszcze postępowania karnego – pozbawiać właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych innych, pozakarnych dolegliwości.
Takie środki prawne nie są tożsame ze stosowaniem sankcji karnych. Z uwagi na karnoprawną zasadę domniemania niewinności nie jest dopuszczalne jedynie uznanie winy i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie karnej. Jednakże takich konstytucyjnych gwarancji nie można rozciągać na inne procedury ustawowe, których celem nie jest wymierzenie sankcji karnych. Zasada domniemania niewinności nie może być bowiem rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego.
W niniejszej sprawie bezsporne jest zdarzenie z dnia [...] kwietnia 2010 r., kiedy M.S. została zatrzymana w sklepie K. w W., przez pracownika ochrony tego sklepu w związku z podejrzeniem dokonania kradzieży. M.S. przyznała się wówczas do dokonania kradzieży. Pouczona o prawie odmowy przyjęcia mandatu karnego, mandat ten przyjęła, co potwierdziła własnoręcznym podpisem (mandat karny seria [...]), a następnie, w dniu [...] kwietnia 2010 r., zapłaciła grzywnę wynikającą z przedmiotowego mandatu. Ponadto co ważne, policjantka nie poinformowała swojego ówczesnego przełożonego właściwego w sprawach osobowych (Komendanta Powiatowego Policji w W.) o fakcie ukarania jej mandatem karnym, pomimo że obowiązek taki wynikał wprost z obowiązującego wówczas przepisu § 13 pkt 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r., w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (M.S. potwierdziła fakt zapoznania z przepisami cytowanego rozporządzenia w pisemnym oświadczeniu z dnia [...] marca 2009 r.).
Wskazać należy, że fakt zdarzenia i kradzieży wynika z zeznań świadków
m. in. ówczesnego pracownika ochrony sklepu K. w W. – M. K., choć sama skarżąca i jej matka – Z.D., wskazują na inny przebieg przedmiotowego zdarzenia. Istotne w sprawie są protokoły przesłuchań świadków. Sąd podziela pogląd organu, że zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenie życiowe, a także fakt, iż skarżąca biorąc udział w przedmiotowym zdarzeniu była funkcjonariuszem Policji, a więc osobą, która w stosownym postępowaniu kwalifikacyjnym potwierdziła swoje szczególne predyspozycje, także psychiczne, do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, nie pozwalają dać wiary w przedstawioną przez M. S. i osobę jej najbliższą wersję omawianego zdarzenia.
Ponadto skarżąca, jako funkcjonariusz Policji, wiedziała, że nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego jest możliwe jedynie, gdy schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia (art. 97 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia), a ponadto zataiła fakt ukarania mandatem za kradzież, sklepową przed swoim przełożonym.
Zgodzić się należy również z organem, że takie postępowanie skarżącej niewątpliwie mogło mieć niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz
z pewnością nie sprzyjało budowaniu autorytetu omawianej formacji i jej funkcjonariuszy. Sprawne działanie tej formacji opiera się bowiem na zaufaniu społecznym. Policja w odbiorze społecznym musi być postrzegana jako instytucja zdolna organizacyjnie i osobowo do ochrony bezpieczeństwa oraz porządku publicznego. Społeczeństwo musi mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby niekarane oraz pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów obowiązującego prawa, a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom patologii społecznej, nawet we własnych szeregach. Zdolność do natychmiastowej reakcji na takie zjawiska jest konieczna nie tylko do umacniania autorytetu Policji i państwa, w imieniu którego formacja ta realizuje powierzone jej zadania. Jest ona niezbędna także do umacniania dyscypliny i zapewnienia odpowiedniego poziomu etycznego funkcjonariuszy Policji. Każdy funkcjonariusz tej formacji, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe musi zatem pozostawać poza wszelkimi podejrzeniami o jakiekolwiek zachowania sprzeczne z prawem.
Takie postępowanie skarżącej mogło natomiast nasuwać uzasadnione wątpliwości, co do zachowania przez niej przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii. "Poszlaka" w języku polskim oznacza bowiem podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" - to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia prywatnego, jak i zawodowego. Utratę przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie powoduje tylko karalność danej osoby. Taki skutek może wywoływać także znalezienie się w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Zatem nieposzlakowana opinia to także ogólna ocena danej osoby w sferze etycznej. Nawet podejrzenie o popełnienie przez funkcjonariusza Policji przestępstwa podczas wykonywania czynności służbowych, świadczy o niespełnieniu wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby publicznej.
Wszystkie okoliczności przytoczone przez organy Policji pozwalały na ocenę, że M. S. utraciła przymioty konieczne do pozostania w szeregach Policji oraz że rozwiązanie z nią stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby było w pełni uprawnione.
W związku z powyższym, zarzut naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji uznać należy za niezasadny, gdyż organom Policji nie można skutecznie wytknąć ani błędnej wykładni, ani niewłaściwego zastosowania tego przepisu.
Oceniając, czy w rozpoznawanej sprawie organy Policji zachowały warunki do wydania decyzji uznaniowej, należy stwierdzić, że słuszny interes skarżącej (art. 7 K.p.a.) nie stoi w sprzeczności z podjętym rozstrzygnięciem, zaś argumentacja funkcjonariuszki, kwestionująca przedmiotowy rozkaz, nie góruje nad interesem służby (interesem społecznym). Organy kierowały się bowiem dobrem służby i przez ten pryzmat oceniany był słuszny interes skarżącego.
Podejmując decyzję o zwolnieniu skarżącej ze służby organy wyjaśniły, że
w sprawie przeszkodą do uwzględnienia słusznego interesu funkcjonariuszki był interes społeczny, tzn. dobro Policji, któremu to interesowi ustawodawca dał normatywny wyraz w treści art. 25 ustawy o Policji, stawiając wymóg, aby funkcjonariusze tworzący tę służbę mieli nieposzlakowaną opinię.
Należy jednocześnie podkreślić, iż sąd administracyjny dokonuje oceny legalności zaskarżonej decyzji, biorąc pod uwagę stan faktyczny i prawny istniejący na dzień jej wydania. Ocena legalności zaskarżonej decyzji w niniejszej sprawie polegała więc na zbadaniu, czy Komendant Główny Policji w dniu wydania tej decyzji miał prawo rozstrzygnąć sprawę w dokonany przez siebie sposób.
Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść podniesiony w skardze zarzut naruszenia przez organy Policji art. 10 § 1 K.p.a., poprzez pozbawienie skarżącej prawa do czynnego udziału w postępowaniu. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania w takim stopniu, iż mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przepis ten normuje zatem powinność wydania oraz treść rozstrzygnięcia sądu administracyjnego pierwszej instancji w przypadku ujawnienia określonych naruszeń przepisów postępowania.
Warunkiem uwzględnienia skargi z tego powodu jest wykazanie nie tylko, że jakieś uchybienia procesowe miały w ogóle miejsce, ale przede wszystkim, iż mogły one rzutować na wynik sprawy. Przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy należy przy tym rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji lub postanowienia. Chodzi tu więc o uchybienia procesowe na tyle istotne, że kształtowały one lub współkształtowały treść stosunku administracyjnoprawnego, czyli że gdyby nie było ujawnionego naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygnięcie sprawy przez organy administracyjne mogłoby być inne.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie brak przesłanek wskazujących na naruszenie przez organy Policji uprawnień procesowych skarżącego w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżąca, podnosząc zarzut pozbawienia jej prawa czynnego udziału w postępowaniu, nie przedstawiła jakichkolwiek argumentów na powyższą okoliczność. W dniu [...] czerwca 2013 r. zostało wszczęte postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia jej ze służby W toku postępowania umożliwiono skarżącej czynny udział w postępowaniu, informując o przysługujących uprawnieniach. W dniu [...] czerwca 2013 r. strona udzieliła pełnomocnictwa profesjonalnemu pełnomocnikowi - adwokatowi J.C. Pełnomocnik skorzystał z przysługujących uprawnień i w dniu [...] czerwca 2013 r. zapoznał się z materiałem postępowania, a pismem z dnia [...] lipca 2013 r. zajął stanowisko w sprawie oraz złożył wnioski dowodowe. W dniu [...] listopada 2013 r. pełnomocnik strony dokonał końcowego zapoznania się z materiałem postępowania, w wyznaczonym terminie oświadczył, iż nie składa dalszych wniosków dowodowych.
Skarżąca nie wykazała też, aby uniemożliwiono jej dokonania konkretnych czynności procesowych, np. złożenia istotnego w sprawie dokumentu lub zgłoszenia innego istotnego dowodu w sprawie. Decyzja o zwolnieniu ze służby została natomiast wydana z uwzględnieniem okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy
i znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy.
W stanie faktycznym niniejszej sprawy spełniona została również przesłanka określona w przepisie art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, zgodnie z którym zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5, może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Opinia ta, co słusznie podkreślił organ, nie ma charakteru wiążącego, a zatem nie musi rzutować na treść wydanego rozstrzygnięcia.
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że zaskarżona decyzja Komendanta Głównego Policji oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji odpowiadają prawu.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło