II SAB/Wa 55/19
WyrokWSA w Warszawie2019-05-07
Skład orzekający: Andrzej Góraj, Konrad Łukaszewicz, Joanna Kruszewska-Grońska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Główny Inspektor Pracy dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej i czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Główny Inspektor Pracy dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej, ponieważ nie udzielił odpowiedzi w ustawowym terminie. Jednakże, sąd uznał, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ organ podejmował pewne działania w sprawie i korespondował ze skarżącym, mimo że jego stanowisko w kwestii charakteru informacji było błędne. Żądania o charakterze cywilnoprawnym (zadośćuczynienie, przeprosiny) zostały oddalone jako pozostające poza kognicją sądu administracyjnego.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej kosztów kontroli przeprowadzonej przez Głównego Inspektora Pracy. Organ początkowo poinformował, że nie posiada takich danych i uznał informację za przetworzoną, wzywając do wykazania szczególnej istotności dla interesu publicznego. Następnie organ odmówił udostępnienia informacji decyzją, którą później uchylił, umorzył postępowanie i ostatecznie udzielił informacji. Skarżący wniósł skargę na bezczynność Głównego Inspektora Pracy, domagając się udostępnienia informacji, ukarania organu grzywną, zasądzenia zadośćuczynienia i przeprosin.Rozstrzygnięcie
1. Stwierdzono, że Główny Inspektor Pracy dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku skarżącego. 2. Stwierdzono, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 3. Oddalono skargę w pozostałym zakresie (dotyczącym żądań cywilnoprawnych). 4. Zasądzono od Głównego Inspektora Pracy na rzecz I. K. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj, Sędzia WSA Konrad Łukaszewicz, Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 7 maja 2019 r. sprawy ze skargi I. K. na bezczynność Głównego Inspektora Pracy w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [...] maja 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. stwierdza, że Główny Inspektor Pracy dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku skarżącego z dnia [...] maja 2018 r.; 2. stwierdza, że bezczynność Głównego Inspektora Pracy nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. oddala skargę w pozostałym zakresie; 4. zasądza od Głównego Inspektora Pracy na rzecz I. K. kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wnioskiem z [...] maja 2018 r., przesłanym pocztą elektroniczną, I. K. (dalej: "skarżący") wystąpił do Głównego Inspektora Pracy (dalej: "GIP", "organ") o udostępnienie informacji publicznej w następującym zakresie: "udostępnienie pełnych kosztów kontroli w [...] Szkole Biznesu w [...], na polecenie Głównego Inspektora Pracy W. L. w październiku 2017 r. (pismo z-cy Głównego Inspektora Pracy z [...] października 2017 r. znak [...]), zakończonej [...] marca 2018 r., z analityką kosztów dotyczącą poszczególnych osób uczestniczących w kontroli, w układzie rodzajowym - koszty transportu, koszty hoteli, koszty z tyt. diet, koszty wynagrodzenia brutto, pozostałe koszty".
Skarżący zażądał udostępnienia powyższej informacji w formie elektronicznej i przesłania mu jej na podany adres poczty elektronicznej.
Organ w piśmie z [...] maja 2018 r. poinformował skarżącego, że nie prowadzi odrębnych, szczegółowych zestawień, które zawierałyby dane ilustrujące "pełne koszty kontroli" w [....] Szkole Biznesu w [...]. Ponadto wskazał, iż objęta wnioskiem informacja posiada charakter informacji publicznej przetworzonej. Udostępnienie bowiem skarżącemu konkretnej informacji publicznej, która częściowo ma charakter prosty, jest związane z koniecznością dokonania odpowiednich analiz i zestawień, aby uczynić zadość oczekiwaniom skarżącego w zakresie układu i zakresu informacji. Taka konieczność sprawia, że sumę informacji prostych należy uznać za informację przetworzoną, których udzielenie związane jest z koniecznością wykazania przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego. W związku z powyższym wezwano skarżącego do wykazania w terminie 14 dni (od dnia doręczenia wezwania), w jakim zakresie w sprawie występuje przesłanka szczególnej istotności dla interesu publicznego, która uzasadniałaby dokonanie przetworzenia żądanych informacji publicznych.
W piśmie z [...] maja 2018 r. skarżący podał, iż wnioskowane koszty (wydatki) nie stanowią informacji przetworzonej.
Następnie pismem z [...] czerwca 2018 r. GIP wezwał skarżącego do uzupełnienia braku formalnego wniosku poprzez przesłanie pocztą elektroniczną wniosku opatrzonego bezpiecznym podpisem elektronicznym, względnie złożenie tego wniosku w formie pisemnej (uzupełnionego o własnoręczny podpis) lub też złożenie tego wniosku ustnie do protokołu, w terminie 7 dni (od doręczenia wezwania) pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Skarżący uzupełnił przedmiotowy brak formalny przy piśmie z [...] czerwca 2018 r.
Decyzją z [...] lipca 2018 r. nr [...]organ, na podstawie art. 16 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn. Dz.U z 2018 r., poz. 1330 ze zm.; dalej: "d.i.p.") oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; dalej: "k.p.a."), odmówił skarżącemu udostępnienia informacji publicznej w zakresie wskazanym we wniosku z [...] maja 2018 r. W uzasadnieniu tej decyzji GIP podniósł, że żądana informacja publiczna ma charakter przetworzony, a skarżący nie wskazał szczególnej istotności dla interesu publicznego.
Pismem z [...] lipca 2018 r. skarżący wniósł "zażalenie w sprawie nieudzielenia informacji publicznej" w związku z jego wnioskiem z [...]maja 2018 r. (uzupełnionym [...] maja 2018 r. oraz [...] czerwca 2018 r.).
Następnie pismem z [...] sierpnia 2018 r. skarżący wniósł "skargę na W. L.. Głównego Inspektora Pracy w związku z niedopełnieniem obowiązków (...) i odpowiedź na pismo GIP z dnia [...] lipca 2018 r.". Po wezwaniu skarżącego do sprecyzowania charakteru prawnego ww. pisma, organ (po otrzymaniu odpowiedzi udzielonej w piśmie skarżącego z [...] września 2018 r.), uznał, iż stanowi ono wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej wydaniem decyzji GIP z [...] lipca 2018 r. nr [...].
W dniu [...] listopada 2018 r. drogą elektroniczną Kierownik Sekcji Kontroli Wewnętrznej Głównego Inspektoratu Pracy poinformował skarżącego, że powołano zespół do wyjaśnienia zarzutów skarżącego kierowanych pod adresem działań dotychczas podejmowanych przez organy Państwowej Inspekcji Pracy. Zaproponował on również skarżącemu spotkanie celem precyzyjnego ustalenia wszelkich aspektów sprawy. O powyższym skarżący został również poinformowany pismem z [...] listopada 2018 r. nr rej. [...]. Powyższa propozycja pozostała bez odpowiedzi skarżącego.
Pismem z [...] grudnia 2018 r. skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na bezczynność GIP, który nie udzielił mu żądanej informacji publicznej. Skarżący zarzucił organowi naruszenie art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 1, art. 3 ust. 1 oraz art. 13 ust. 1 i ust. 2 d.i.p., a także art. 8, art. 12, art. 35 ust. 1 i art. 36 ust. 1 k.p.a. Wniósł o:
1. zobowiązanie GIP do natychmiastowego - w ciągu 3 dni - udostępnienia mu informacji publicznej stosownie do zakresu rzeczowego zawartego we wniosku z [...] maja 2018 r. (uzupełnionego [...] maja 2018 r.),
2. ukaranie GIP, przewidzianą prawem stosowną grzywną, za świadome i celowe naruszenie dwóch ustaw i niedorzeczne manipulacje mające na celu zatajenie - ukrycie przed opinią publiczną bezzasadnych wydatków publicznych przez Państwową Inspekcję Pracy, poniesionych na wielomiesięczną kontrolę w [...] przez trzyosobowy zespół, która de facto trwała 9 dni,
3. zasądzenie zadośćuczynienia na jego rzecz w kwocie 5.000 zł za stracony czas na konsultacje, korespondencję, a także utratę nerwów z powodu porażających, bezprawnych działań W. L. które niewątpliwie mają wpływ na pogorszenie się stanu zdrowia skarżącego,
4. zobowiązanie GIP do natychmiastowego - w ciągu 3 dni - przeproszenia skarżącego za wymuszanie wielomiesięcznego oczekiwania na informację, którą powinien dostać najpóźniej w ciągu 14 dni, czyli [...] maja 2018 r.; wymuszanie przez prawie 5 miesięcy wyłączenia się z życia rodzinnego i społecznego w związku z opracowywaniem tekstów skarg, zażaleń i zawiadomień wyłącznie z powodu wielokrotnego i świadomego naruszenia prawa przez GIP, w celu ukrycia wydatków publicznych poniesionych przez PIP na wielomiesięczną kontrolę zespołu trzyosobowego, zakończoną [...] marca 2018 r.;
5. zasądzenie kosztów postępowania.
Decyzją z [...] grudnia 2018 r. nr [...]organ uchylił swoją decyzję z [...] lipca 2018 r. nr [...] i umorzył postępowanie w przedmiotowej sprawie. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia z [...] grudnia 2018 r. organ uznał, że wnioskowana przez skarżącego informacja publiczna nie ma charakteru informacji przetworzonej. Stwierdził ponadto, że informacje, które znajdują się w jego posiadaniu i które nie wymagają przetworzenia, powinny były zostać udostępnione skarżącemu.
Pismem z [...] grudnia 2018 r. nr [...]organ udzielił skarżącemu informacji publicznej.
W odpowiedzi na skargę GIP wniósł o jej oddalenie, wskazując, że wykazywał wolę wyjaśnienia sprawy, a na czas jej ostatecznego wyjaśnienia w dużej
mierze wpływ miał sam skarżący. Jeżeli zaś Sąd uznałby, że organ pozostawał w bezczynności, to zdaniem organu, nie jest możliwe stwierdzenie, iż bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a tym bardziej niezasadne jest żądanie wymierzenia grzywny GIP.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, wojewódzki sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod kątem bezczynności GIP w rozpoznaniu wniosku skarżącego z [...] maja 2018 r. zasługuje na uwzględnienie.
Na samym wstępie stwierdzić należy, że w myśl art. 21 d.i.p., do skarg rozpatrywanych w postępowaniu o udostępnienie informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."). Zatem powyższy przepis, odsyłając do stosowania przepisów tejże ustawy, określa właściwość rzeczową sądów administracyjnych do rozpatrywania skarg i to nie tylko na decyzje odmawiające udostępnienia informacji publicznej. Stosownie bowiem do treści art. 3 § 2 p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, która obejmuje orzekanie w sprawach skarg na:
1. decyzje administracyjne;
2. postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty;
3. postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, z wyłączeniem postanowień wierzyciela o niedopuszczalności ogłoszonego zarzutu oraz postanowień, przedmiotem których jest stanowisko wierzyciela w sprawie zgłoszonego zarzutu;
4. inne niż określone w pkt 1 – 3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, z wyłączeniem aktów lub czynności podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, z późn. zm.) oraz postępowań określonych w działach IV, V, VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749, z późn. zm.) oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw;
4a. pisemne interpretacje przepisów prawa podatkowego wydawane w indywidualnych sprawach;
5. akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej;
6. akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5 podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej;
7. akty nadzoru nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego;
8. bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1 – 4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a;
9. bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1 – 3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw.
Przepisy p.p.s.a. nie definiują pojęcia bezczynności. W piśmiennictwie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1 – 4a ustawy (T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 109). Skarga na bezczynność ma na celu zwalczenie zwłoki w załatwieniu sprawy poprzez spowodowanie wydania przez organ oczekiwanego aktu lub podjęcia określonej czynności. Okoliczności, które powodują zwłokę organu w rozpatrzeniu wniosku oraz stopień przekroczenia terminów, wpływają na ocenę, czy istniejąca bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, czy też nie.
Przenosząc powyższe rozważania na kwestię związaną z udostępnieniem informacji publicznej, to bezczynność organu ma miejsce wówczas, gdy wniosek dotyczy dostępu do informacji będącej informacją publiczną, a organ nie udziela tej informacji wnioskodawcy, nie informuje go o innym sposobie otrzymania danej informacji, nie informuje o braku posiadania wnioskowanej informacji publicznej, ani też nie wydaje decyzji odmawiającej udzielenia informacji (lub decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej w celu ponownego wykorzystywania, decyzji o warunkach ponownego wykorzystywania informacji publicznej oraz o wysokości opłat za udzielenie takiej informacji) lub decyzji umarzającej postępowanie. Dodać w tym miejscu należy, że jeżeli podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej nie podjął wymaganej na gruncie powyższej ustawy w danej sprawie czynności, to dla dopuszczalności skargi na bezczynność nie ma znaczenia powód, z uwagi na który to nie nastąpiło.
Zatem w sytuacji, gdy skarżący złożył do GIP wniosek o udostępnienie informacji publicznej, a wniosek ten, w jego ocenie, nie został należycie – czyli w jednej z form przewidzianych w ustawie – rozpatrzony w wymaganym terminie, to w świetle powołanych wyżej przepisów przysługiwało mu prawo wniesienia do sądu administracyjnego skargi na bezczynność organu. Zatem Sąd uznał skargę za dopuszczalną i jej rozpoznanie nastąpiło stosownie do treści art. 119 pkt 4 i art. 120 p.p.s.a. w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, a wobec nieskomplikowanego charakteru sprawy, nie było potrzeby – w ocenie Sądu – wzywać strony na posiedzenie. Stwierdzić również należy, że skarga spełnia wszystkie wymagania formalne.
Mówiąc natomiast w dalszym ciągu o dostępie do informacji publicznej i ewentualnej bezczynności w tym zakresie, stwierdzić należy, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 61 ust. 1 stanowi, iż obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, zaś według ust. 2, prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu, przy czym tryb udzielania informacji, o których mowa w ust. 1 i 2, określają ustawy (ust. 3).
Konkretyzacją natomiast tego prawa zajmuje się m.in. ustawa o dostępie do informacji publicznej, której art. 1 stanowi, że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystywaniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. Ponadto na podstawie art. 2 ust. 1 d.i.p., każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej, co jednocześnie nie oznacza, że każdy podmiot jest zobligowany do jej udostępniania. Realizacja bowiem tego prawa spoczywa na określonych w ustawie podmiotach. I tak, zgodnie z art. 4 ust. 1 d.i.p., obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności:
1) organy władzy publicznej,
2) organy samorządów gospodarczych i zawodowych,
3) podmioty reprezentujące zgodnie z odrębnymi przepisami Skarb Państwa,
4) podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego,
5) podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów.
Zobowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej są również organizacje związkowe i pracodawców reprezentatywne, w rozumieniu ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego (Dz. U. poz. 1240 oraz z 2017 r. poz. 2371) oraz partie polityczne (art. 4 ust. 2 d.i.p.).
W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości, że GIP jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej w rozumieniu 4 ust. 1 pkt 1 d.i.p. Tym samym została spełniona przesłanka podmiotowa z ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Wskazać dalej należy, że informacją publiczną w rozumieniu ustawy jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Zatem jest nią treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień, opinii i ocen przez nie dokonywanych niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Ponadto informację publiczną stanowi treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej lub podmiotu niebędącego organem administracji publicznej związanych z nimi bądź w jakikolwiek sposób dotyczących ich i są nimi zarówno treść dokumentów bezpośrednio przez nie wytworzonych, jak i te, których używają przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet jeżeli nie pochodzą wprost od nich. Niezależnie od powyższego, aby konkretna informacja posiadała walor informacji publicznej, to musi się odnosić do sfery faktów. W dalszej części stwierdzić należy, że zgodnie z treścią art. 14 ust. 1 d.i.p., udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnymi z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku. W myśl – co już wyżej wykazano – art. 2 ust. 1 d.i.p., prawo do informacji publicznej przysługuje każdemu, z zastrzeżeniem art. 5, który ogranicza je z uwagi na ochronę informacji niejawnych oraz ochronę innych tajemnic ustawowo chronionych. Nie jest przy tym wymagane wykazanie ani interesu publicznego, ani celu, w jakim uzyskana informacja zostanie wykorzystana. Jedynie w przypadku informacji przetworzonej, stosownie do treści art. 3 ust. 1 d.i.p., ustawodawca wprowadził wymóg wykazania, że uzyskanie informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Dodać również należy, że według art. 13 ust. 1 d.i.p., udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2, a jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Jednakże niezależnie od powyższego wskazać należy, że ustawodawca w art. 5 ust. 1 d.i.p. przewidział wyjątki od zasady jawności informacji publicznej, tj. dotyczące sytuacji, w których zasada jawności podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. Jeżeli zatem żądana informacja publiczna korzysta z takiej ochrony, to na podmiocie obowiązanym ciąży obowiązek ustalenia i wykazania, iż żądane informacje objęte są tajemnicą, o której mowa w powyżej powołanym przepisie i w tej sytuacji winien on wydać decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej mając za podstawę treść art. 16 ust. 1 d.i.p., bądź też dokonać anonimizacji tych informacji.
Zaakcentować w tym miejscu należy, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej może zostać złożony w każdej formie, bowiem przepisy d.i.p. nie przewidują żadnych wymogów formalnych dla wniosku. Nie musi być on również podpisany, a wnioskodawca nie ma obowiązku wykazywania interesu prawnego czy faktycznego dla jego wniesienia. Należy bowiem mieć na względzie, iż postępowanie w sprawie udzielenia informacji publicznej jest odformalizowane i uproszczone, co wynika z celu ustawy oraz z jej art. 10 ust. 2, stanowiącego, że informacja publiczna, która może być niezwłocznie udostępniona, jest udostępniana w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku. Nie budzi wątpliwości, że złożenie wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie wszczyna również postępowania administracyjnego prowadzonego w oparciu o przepisy k.p.a. (vide wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego; dalej: "NSA": z 16 marca 2009 r., sygn. akt I OSK 1277/08 oraz z 30 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 1991/12 – orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w bazie internetowej na stronie NSA: orzeczenia.nsa.gov.pl). Co więcej, w orzecznictwie NSA znany jest pogląd, zgodnie z którym wniosek o udostępnienie informacji publicznej może przybrać każdą formę, o ile wynika z niego w sposób jasny, co jest przedmiotem wniosku.
Mając na uwadze powyższe rozważania, wskazać należy, iż nieudostępnienie żądanej informacji publicznej w ustawowym terminie, bezspornie świadczy o bezczynności organu w przedmiocie udzielenia informacji publicznej żądanej przez skarżącego, bowiem w świetle powyższych rozważań nie jest wypełnieniem obowiązku udostępnienia żądanej informacji publicznej ani wzywanie skarżącego do sprecyzowania czy podpisania wniosku, ani poinformowanie go, że jest to informacja publiczna o charakterze przetworzonym (to ostatnie stanowisko organ sam zweryfikował).
Stwierdzić również należy, że rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, iż naruszono prawo w sposób oczywisty (vide wyrok NSA z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12). Jednakże – zdaniem Sądu – tak kwalifikowany stan nie wystąpił w niniejszej sprawie, bowiem organ podejmował działania w związku z wnioskiem skarżącego z [...] maja 2018 r. i prowadził z nim korespondencję przedstawiając swoje stanowisko. Zatem powyższe działania w żadnym wypadku nie wskazują – w ocenie Sądu – aby stwierdzona bezczynność charakteryzowała się lekceważeniem bądź ignorowaniem skarżącego, ponieważ mamy tu do czynienia raczej z odmienną oceną w zakresie zastosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej. Tak więc organ podejmował działania w sprawie, mimo że w znacznej mierze nieprawidłowe, jak np. wezwanie skarżącego do podpisania wniosku czy wykazania w jakim zakresie występuje przesłanka szczególnej istotności dla interesu publicznego (to ostatnie wezwanie podyktowane było błędnym stanowiskiem GIP w kwestii charakteru informacji publicznej), które to wezwanie skutkowało wydaniem decyzji z [...] lipca 2018 r. (uchylonej następnie decyzją organu z [...] grudnia 2018 r.). Błędne działania organu miały wpływ na ponad siedmiomiesięczne opóźnienie w udzieleniu skarżącemu informacji publicznej, jednakże jego wniosek z [...] maja 2018 r. nie pozostawał w ww. okresie bez nadania biegu. Ostatecznie w piśmie z [...] grudnia 2018 r. GIP udzielił skarżącemu żądanej informacji publicznej dotyczącej kosztów kontroli przeprowadzonej w [....] Szkole Biznesu w [...] w okresie od [...] października 2017 r. do [...] marca 2018 r. przez inspektorów pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy w [...] – z tabelarycznym rozbiciem na rodzaje kosztów (świadczeń) związanych z przedmiotową kontrolą. Wobec powyższego tut. Sąd stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Z tego samego powodu nie wymierzył organowi grzywny.
W tym stanie rzeczy, na mocy art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a w związku z art. 132 p.p.s.a., a w sprawie kosztów na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 w związku z art. 209 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł odpowiednio w punktach 1, 2 i 4 sentencji wyroku.
Natomiast poza kompetencją tut. Sądu pozostaje żądanie skarżącego odnośnie przyznania mu zadośćuczynienia w kwocie 5.000 zł czy przeproszenia go przez organ. Są to bowiem roszczenia o charakterze cywilnoprawnym. Z tego powodu skarga w tej części podlegała oddaleniu w oparciu o art. 151 p.p.s.a., o czym orzeczono w punkcie 3 sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło