III SA/Wa 1384/18

WyrokWSA w Warszawie2019-01-25

Skład orzekający: Alojzy Skrodzki, Elżbieta Olechniewicz, Radosław Teresiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy doręczenie decyzji administracyjnej dorosłemu domownikowi, który nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z adresatem, jest skuteczne w świetle art. 149 Ordynacji podatkowej, oraz czy brak wiedzy o doręczeniu decyzji, spowodowany nieprzekazaniem jej przez domownika, uzasadnia przywrócenie terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że doręczenie decyzji administracyjnej dorosłemu domownikowi jest skuteczne, nawet jeśli nie prowadzi on wspólnego gospodarstwa domowego z adresatem, pod warunkiem, że zamieszkuje z nim lub przebywa w jego mieszkaniu za zgodą i zobowiąże się do oddania pisma adresatowi. Brak wiedzy o doręczeniu decyzji, wynikający z nieprzekazania jej przez domownika, nie stanowi braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie dołożyła należytej staranności w celu uzyskania informacji o korespondencji.
Stan faktyczny
Skarżący L. K. wniósł skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w W., które stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta ustalającej wysokość zobowiązania pieniężnego oraz odmówiło przywrócenia tego terminu. Decyzja organu I instancji została doręczona ojcu skarżącego, B. K., który odebrał ją jako dorosły domownik. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej dotyczących skuteczności doręczenia oraz zasad przywracania terminu, argumentując, że jego ojciec nie był uprawniony do odbioru przesyłki i nie poinformował go o fakcie jej odbioru. SKO podtrzymało swoje stanowisko, a WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alojzy Skrodzki (sprawozdawca), Sędziowie sędzia WSA Elżbieta Olechniewicz, sędzia WSA Radosław Teresiak, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 25 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi L. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania oraz odmowy jego przywrócenia oddala skargę Zaskarżonym postanowieniem z [...] marca 2018 r. wydanym wobec L. K. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej także jako "SKO") stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania oraz odmówiło przywrócenia tego terminu. Zauważyło mianowicie, że decyzją z [...] lutego 2016 r. Prezydent [...] ustalił Skarżącemu wysokość łącznego zobowiązania pieniężnego na 2016 r. za nieruchomość położoną w W. przy ul. W. Decyzja ta została doręczona 19 lutego 2016 r. i odebrana przez B. K. - dorosłego domownika - ojca Skarżącego. Zdaniem SKO prawidłowość tego doręczenia nie budzi wątpliwości. Skoro zatem decyzję organu I instancji doręczono w dniu 19 lutego 2016 r., zaś odwołanie od niej zostało złożone za pośrednictwem poczty w dniu 27 lipca 2017 r., to oznacza, iż odwołanie to wniesiono po upływie 1 roku i 5 miesięcy od dnia otrzymania decyzji. Analizując z kolei wniosek Skarżącego o przywrócenie uchybionego terminu SKO stwierdziło, iż brak jest przesłanek do tego przywrócenia. Odwołując się do orzecznictwa SKO wskazało, iż kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Tymczasem w niniejszej sprawie okolicznością, na którą wskazał Skarżący był brak wiedzy o doręczeniu decyzji podatkowej. Zdaniem SKO okoliczność ta nie uzasadnia przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W skardze na powyższe postanowienie Skarżący zarzucił naruszenie: - art. 149 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r., poz. 201 ze zm.; dalej: "O.p.") przez uznanie za skutecznie doręczoną przesyłkę, którą wydano osobie niebędącej dorosłym domownikiem; - art. 162 O.p. przez uznanie za zawinioną przyczynę uchybienia terminowi sytuację, w której przesyłkę zawierającą decyzję odebrała osoba trzecia, która nie była do tego upoważniona i miała zakaz odbioru przesyłek adresowanych do Skarżącego, a ponadto osoba ta zabrała przesyłkę nie informując o fakcie jej odebrania Skarżącego. Na tej podstawie Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia przez jego uchylenie. W odpowiedzi na skargę SKO podtrzymało stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu oraz wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że złożona w niniejszej sprawie skarga została rozpoznana przez Sąd na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym stosownie do art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: "P.p.s.a."). Zgodnie z tym przepisem sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Istota sporu w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia kwestii daty doręczenia decyzji, od której należy liczyć termin do wniesienia odwołania, a w konsekwencji zasadność stwierdzenia przez organ odwoławczy uchybienia terminu do wniesienia tego odwołania. Sporna między stronami jest także zasadność odmowy przywrócenia tego terminu. Jak wyjaśnił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 18 grudnia 2018 r. (III SA/Wa 1267/18) z punktu widzenia kontroli zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia, istotna jest regulacja art. 228 § 1 pkt 2 O.p. Z treści tego przepisu wynika, że w ramach postępowania wstępnego przed organem odwoławczym organ ten, uznając, że odwołanie zostało wniesione po upływie terminu, obowiązany jest stwierdzić (w procesowej formie postanowienia) uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Redakcja tego przepisu, a w szczególności użyty tam zwrot "stwierdza", nakazuje przyjąć, że organ podatkowy obowiązany jest wydać postanowienie na podstawie art. 228 § 1 pkt 2 O.p. w każdym przypadku uznania, że odwołanie zostało wniesione z przekroczeniem terminu z art. 223 § 2 pkt 1 O.p. Z powyższego wynika, że poza jakąkolwiek oceną organu podatkowego pozostają okoliczności, z powodu których doszło do uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, a jedynym uprawnieniem, a zarazem obowiązkiem organu odwoławczego we wstępnej fazie kontroli odwołania jest ustalenie, czy środek zaskarżenia został wniesiony w terminie 14-dni od daty doręczenia decyzji I instancji. W świetle art. 223 § 2 pkt 1 O.p. i zgodnie z obowiązującą zasadą wejścia decyzji do obrotu prawnego, niewątpliwym jest, że termin do wniesienia odwołania od decyzji należy liczyć od daty doręczenia tej decyzji stronie. Ustalenie terminowości odwołania następuje zatem poprzez zestawienie daty doręczenia decyzji pierwszoinstancyjnej z datą złożenia (w siedzibie organu podatkowego) lub nadania (za pośrednictwem poczty) odwołania. Natomiast kwestia przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej została uregulowana w art. 162 O.p. Zgodnie z art. 162 § 1 O.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić ten termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do art. 162 § 2 O.p., podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Powołany przepis kreuje zatem cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu: uchybienie terminowi, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia), uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy oraz dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Przesłanki te muszą być spełnione łącznie. Ustanowiona w powołanym przepisie instytucja procesowa przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy. Jej celem jest ochrona jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia czynności procesowej przez stronę. Odnosząc powyższe do stanu faktycznego sprawy za prawidłowe Sąd uznał zarówno rozstrzygnięcie w zakresie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, jak i w zakresie odmowy przywrócenia terminu do jego wniesienia. W niniejszej sprawie SKO prawidłowo uznało decyzję organu I instancji za doręczoną w dniu 19 lutego 2016 r. Jak bowiem wynika ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru doręczenie to odbyło się na prawidłowy adres (czego zresztą Skarżący nie kwestionuje). Co istotne i ważne decyzję tę doręczono zastanemu pod tym adresem B. K. (ojciec Skarżącego), który własnoręcznym podpisem zobowiązał się do oddania pisma adresatowi. Trafnie SKO uznało, iż taki tryb doręczenia był prawidłowy. Zgodnie bowiem z art. 148 § 1 O.p. pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu albo pod adresem do doręczeń w kraju. Natomiast stosownie do art. 149 O.p., w przypadku nieobecności adresata w miejscu zamieszkania albo pod adresem do doręczeń w kraju pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, a gdyby go nie było lub odmówił przyjęcia pisma - sąsiadowi, zarządcy domu lub dozorcy - gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Zawiadomienie o doręczeniu pisma sąsiadowi, zarządcy domu lub dozorcy umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub na drzwiach mieszkania adresata, lub w widocznym miejscu przy wejściu na posesję, na której zamieszkuje adresat lub której adres wskazano jako adres do doręczeń. Z treści przywołanych przepisów wynika, że zasadą w postępowaniu podatkowym jest, iż w przypadku osób fizycznych doręczenia dokonuje się bezpośrednio w stosunku do adresata pisma. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 4 grudnia 2018 r. (II FSK 3657/16) takie doręczanie pism ma istotne znaczenie, bowiem powoduje stan pewności co do tego, że pismo dotarło do adresata w określonej dacie. W przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu, co do zasady w pierwszej kolejności znajduje zastosowanie art. 149 O.p., określający warunki doręczenia zastępczego. Dla skuteczności doręczenia w trybie tego przepisu konieczne jest spełnienie określonych warunków, tj.: (1) doręczenie do rąk pełnoletniego domownika adresata, (2) podjęcie się przez odbierającego oddania pisma adresatowi, (3) pokwitowanie odbioru przez domownika, sąsiada lub dozorcę, (4) w przypadku doręczenia do rąk sąsiada lub dozorcy – umieszczenie stosownego zawiadomienia w oddawczej skrzynce pocztowej lub na drzwiach mieszkania adresata lub w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. W niniejszej sprawie Skarżący wywodzi, iż jego ojciec nie spełnia przesłanek do uznania go za "domownika" w rozumieniu art. 149 O.p. Przepis ten nie definiuje zakresu tego pojęcia. Natomiast dla uznania określonej osoby za domownika, o którym mowa w art. 149 O.p., jest wystarczające, aby osoba odbierająca pismo zamieszkiwała z adresatem, prowadząc z nim wspólne gospodarstwo domowe lub też, będąc krewnym lub powinowatym, przebywała ona w mieszkaniu adresata za jego zgodą okresowo, przy czym bez znaczenia jest, jakiego okresu to dotyczy oraz czy osoba ta prowadzi z adresatem wspólne gospodarstwo domowe (por. wyrok NSA z 15 lipca 2014 r., I GSK 58/13). Za uznaniem danej osoby za domownika nie jest konieczne, aby osoba ta była zameldowana w mieszkaniu, w którym następuje doręczenie zastępcze. Skuteczne doręczenie, w trybie art. 149 O.p., następuje wówczas, gdy pod nieobecność adresata w domu pismo odbiera dorosły domownik, który zobowiązuje się do oddania pisma adresatowi, przy czym zobowiązanie to następuje z momentem przyjęcia pisma i złożenia czytelnego podpisu na potwierdzeniu odbioru. Jeżeli dorosły domownik nie odmawia przyjęcia przesyłki, oznacza to, że podjął się on doręczenia jej adresatowi (por. wyrok NSA z 1 lutego 2011 r., II OSK 1098/10). W świetle powyższego nie mogła odnieść spodziewanego rezultatu argumentacja Skarżącego, iż jego ojciec nie jest domownikiem, gdyż nie zamieszkuje ze Skarżącym i nie prowadzi z nim wspólnego gospodarstwa domowego. Jak wskazano wyżej za uznaniem danej osoby za domownika nie jest konieczne, aby osoba ta prowadziła z adresatem wspólne gospodarstwo domowe. Skarżący nie udowodnił też, jakoby przebywający w jego mieszkaniu i za jego zgodą ojciec (co sam Skarżący przyznał, wskazując, iż ojciec przychodzi na nieruchomość położoną przy ul. W. lub do urzędu pocztowego właściwego dla tego adresu) nie był upoważniony do odbioru korespondencji kierowanej do Skarżącego. Przeciwnie z akt sprawy wynika, że odebrał on chociażby zaskarżone niniejszą skargą postanowienie SKO z [...] marca 2018 r. Co istotne także w odpowiedzi na skargę SKO podkreśliło, iż w innych toczących się przed nim sprawach B.K. odbierał adresowaną do Skarżącego korespondencję. Skarżący nie wykazał również, iż istotnie (jak podnosi w skardze) jego ojciec miał zakaz odbioru jego przesyłek. W aktach sprawy próżno bowiem szukać dowodu, iż w urzędzie pocztowym Skarżący zastrzegł, by ktokolwiek z domowników nie mógł odbierać korespondencji. Niedokonanie takiego zastrzeżenia, w sytuacji gdy powstaje wątpliwość czy korespondencja doręczona dorosłemu domownikowi zostanie przekazana dalej do adresata, obciąża osobę, która takiego zastrzeżenia nie dokonała. Tym samym Sąd nie dopatrzył się zarzucanego w skardze błędu SKO w uznaniu decyzji organu I instancji za doręczoną w dniu 19 lutego 2016 r. W konsekwencji za prawidłowe Sąd uznał stanowisko tego organu, iż odwołanie złożone od tej decyzji w dniu 27 lipca 2017 r., wniesione zostało po terminie. Wobec braku wątpliwości co do prawidłowości stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania podstawowe znaczenie dla rozpoznania i rozstrzygnięcia złożonego przez Skarżącego wniosku o przywrócenie tego terminu ma, zawarta w art. 162 § 1 O.p. przesłanka braku winy w uchybieniu terminu. Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana powinna uprawdopodobnić, tj. stosowną argumentacją powinna wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem). Uprawdopodobnienie braku winy jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód w ścisłym znaczeniu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie w rzeczywistości miało miejsce. Ustawodawca dopuszcza ten mniej pewny środek, aby w ten sposób ułatwić zainteresowanym przedstawienie swoich racji. Skarżący wnosząc o przywrócenie terminu argumentację wniosku oparł tylko i wyłącznie na kwestionowaniu prawidłowości doręczenia, nie przedstawiając przy tym żadnych argumentów, które uprawdopodobniłyby, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Tym samym uznać należało, iż owo uprawdopodobnienie nie nastąpiło. W orzecznictwie podkreśla się, że warunek przywrócenia uchybionego terminu w postaci wykazania braku zawinienia musi być oceniany w kategorii zachowania przez zainteresowanego zasad starannego działania (zob. wyroki NSA z: 12 marca 2015 r., I GSK 1502/13; 1 października 2015 r., I FSK 616/14). Okoliczność, że Skarżący nie wiedział o wydaniu decyzji, gdyż ojciec nie przekazał mu odebranej przesyłki nie oznacza, że przy dołożeniu należytej staranności nie mógł złożyć odwołania w terminie. Fakt ewentualnego przeoczenia w żadnej mierze nie może stanowić podstawy do uznania zachowania Skarżącego za niezawinione. To wszystko sprawia, że chybione są postawione w skardze zarzuty naruszenia art. 149 i art. 162 O.p. W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę jako niezasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło