III SA/Wa 2749/10

WyrokWSA w Warszawie2011-07-27

Skład orzekający: Bożena Dziełak, Aneta Lemiesz, Beata Sobocha

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czasopismo może być uznane za specjalistyczne w rozumieniu art. 146 ust. 1 pkt 3 lit. a) ustawy o podatku od towarów i usług, jeśli jego tematyka obejmuje szeroki zakres zagadnień z kilku dziedzin, a nie jest monotematyczne?
Ratio decidendi
Czasopismo może być uznane za specjalistyczne tylko wtedy, gdy jego treść skupia się na szeroko pojętych zagadnieniach dotyczących jednej konkretnej dziedziny wymienionej w art. 146 ust. 4 ustawy o VAT. Użycie liczby mnogiej w definicji nie oznacza możliwości łączenia różnych dziedzin tematycznych poza tymi połączonymi spójnikiem 'i'. W związku z tym, czasopismo o tematyce rozproszonej i niejednoznacznie specjalistycznej nie spełnia warunków do stosowania zerowej stawki VAT.
Stan faktyczny
A. Sp. z o.o. była wydawcą czasopisma 'Tygodnik R.', które w 2005 roku było sprzedawane z zastosowaniem stawki VAT 0%. Organ podatkowy po kontroli uznał, że czasopismo nie jest specjalistyczne, gdyż zawierało wiele treści ogólnych i dodatków, a jego sprzedaż powinna być opodatkowana stawką 7%. Spółka zaskarżyła decyzję organu odwoławczego utrzymującą decyzję pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Dziełak, Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz, Sędzia WSA Beata Sobocha (sprawozdawca), Protokolant Specjalista Alicja Bogusz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lipca 2011 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2005 r. oddala skargę Decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w W. (dalej "DUKS") po przeprowadzeniu postępowania kontrolnego określił A. Sp. z o.o. (dalej "Spółka") wysokość zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od towarów i usług (dalej "VAT") za poszczególne miesiące 2005 roku: styczeń 27.512,00zł, luty 26.996,00zł, marzec 23.155,00zł, kwiecień 7.993,00zł, maj 6.607,0021 zł, czerwiec 30.615,00zł, lipiec 15.795,00zł, sierpień 34.849,00zł, wrzesień 18.149,00zł, październik 12.813,00zł, listopad 33.594,00zł, grudzień 49.262,00zł. W uzasadnieniu wskazał, że z rozpoczetej w dniu 17 listopada 2008 r. kontroli wynika, iż w badanym okresie Spółka była wydawcą czasopisma "Tygodnik R." (dalej “Tygodnik"). Sprzedaż Tygodnika została przez Spółkę opodatkowana stawką 0%. DUKS stwierdził, że z uwagi na treść Tygodnika, na którą składają się artykuły z zakresu wiedzy ogólnej, nie związanej z rolnictwem pismo to należy zaliczyć do "periodyków o treści ogólnej stanowiących podstawowe źródło informacji bieżącej o aktualnych wydarzeniach krajowych i zagranicznych, przeznaczonych dla szerokiego kręgu czytelników". Natomiast zamieszczenie w Tygodniku treści związanych z rolnictwem w "większości również bardzo ogólnych, wynika z ukierunkowania pisma na czytelników zamieszkujących na wsi i ze względu na miejsce zamieszkania zainteresowanych również tą tematyką. Organ wskazał, że charakter czasopisma dobrze określiła sama Spółka w treści załącznika nr l/A /ogólne dane o tytule/ do umowy nr 21/003 zawartej 4 lutego 2003 r. pomiędzy K. S.A., a A. Sp. z o.o., dotyczącej kolportażu tygodnika O., w którym podano: "opis czasopisma - ilustrowany magazyn dla całej rodziny na wsi i w małych miastach". Organ podkreślił, że w losowo wybranych numerach 9/2005 i 38/2005 z 39 stron, aż 26 zawiera treści ogólne w żaden sposób z rolnictwem niezwiązane. Uzasadniając swoje stanowisko Dyrektor UKS podkreślił ponadto, że w kontrolowanym okresie dodatek telewizyjny posiadały wszystkie numery "O." i dlatego nie można było stwierdzić, że jest on jedynie dodatkiem oraz że stanowiąc 40% objętości znacząco wpływa na koszty przygotowania i sprzedaży tygodnika; zawartość okładki nie może decydować o specjalistycznym charakterze pisma; część materiału stanowiły przedruki artykułów z dziennika "R.", tj. dziennika o charakterze ogólnym; fakt skierowania tygodnika do określonego odbiorcy nie przesądza jeszcze o jego specjalistycznym charakterze, musi natomiast mieć wpływ na treść prezentowanych w nim artykułów; zgodnie z zawartą w Tygodniku informacją, jego treść uzasadnia, by uznać go za "ilustrowany magazyn dla całej rodziny na wsi i w małych miastach", nie zaś za czasopismo specjalistyczne. Z uwagi na powyższe DUKS uznał, iż wydawany i sprzedawany w 2005 r. Tygodnik nie jest czasopismem specjalistycznym, o którym mowa w art. 146 ust. 1 pkt 3 lit. a) ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535, ze zm., “u.p.t.u.") wobec czego na podstawie art. 41 ust. 2 u.p.t.u. w zw. z poz. 49 załącznika nr 3 do u.p.t.u., jego sprzedaż winna była zostać opodatkowana stawką podatku w wysokości 7 %. Dyrektor Izby Skarbowej w W. (“DIS") decyzją z [...] sierpnia 2010 r. po rozpatrzeniu odwołania A. Sp. z o.o. od decyzji DUKS z [...] stycznia 2010 r. utrzymał ją w mocy. Na wstępie DIS odniósł się do zarzutów podniesionych przez Spółkę w odwołaniu i wskazał, że nie stwierdził naruszeń przez DUKS przepisów Ordynacji podatkowej. Przechodząc do rozpatrzenia zarzutu naruszenia prawa materialnego DIS zauważył, iż zgodnie z art. 146 ust. 1 pkt 1 tiret drugie u.p.t.u. obniżoną do wysokości 0 % stawkę podatku stosuje się do sprzedaży w kraju czasopism specjalistycznych. W ramach postępowania odwoławczego DIS ponownie przeanalizował zawartość numeru 9 Tygodnika z lutego 2005 r., uznając go za reprezentatywny. Wskazał, że oprócz innych treści Tygodnik zawiera 16 stron programu telewizyjnego. Stwierdził, że program TV o ile nie może być uznany za nierozerwalnie związany z Tygodnikiem, o tyle pomimo swojego wyodrębnienia jako bezpłatnego dodatku, był stałą częścią składową sprzedawanego towaru, stanowiącą, bądź mogącą stanowić o jego atrakcyjności jako całości dla potencjalnych nabywców (podobnie jak pozostała, merytoryczna treść Tygodnika). Z powyższego względu wyłączenie programu TV jedynie dla potrzeb oceny spełnienia przesłanek, o których mowa w omawianej definicji ustawowej – czasopisma specjalistycznego, jest zdaniem DIS nieprawidłowe. W przeciwnym wypadku, dołączony do specjalistycznego czasopisma dowolny dodatek niezwiązany z jego treścią, mógłby korzystać z najbardziej uprzywilejowanej stawki podatku. Takie rozwiązanie jest zdaniem DIS oczywiście niedopuszczalne. Stanowisko Spółki potwierdzone w przedłożonej opinii prawnej opiera się na błędnym założeniu, że poszczególne kategorie wskazane w art. 146 ust. 4 u.p.t.u. podlegają łączeniu i tym samym dopuszczalne jest szerokie traktowanie wyjątków od zasad uregulowanych w przepisach o VAT, co jest zdaniem DIS niedopuszczalne. Podsumowując DIS stwierdził, że o czasopiśmie specjalistycznym można mówić jedynie w przypadku, gdy jego treść skupia się na jednej z kategorii zagadnień wskazanych w omawianej definicji legalnej. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie złożyła Spółka, która wniosła o uchylenie jej i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Spólka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania art. 121, art. 187 § 1, art. 194 § 1, art. 290 § 6 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137 poz. 926 ze zm., dalej "O.p."), oraz art. 146 ust. 1 pkt 3 lit. a) u.p.t.u. W uzasadnieniu Spółka podniosła, że domagała się doręczenia protokołu podpisanego przez osobę reprezentującą DUKS, jednak go nie otrzymała. Ponadto Skarżąca podkreśliła, że nie można zgodzić się z oceną, jakoby fakt wcześniejszego uznania specjalistycznego charakteru czasopisma w rozporządzeniu Ministra Finansów, które w 2005 r. już nie obowiązywało, powinien być całkowicie pominięty. Bezsporne jest, że rozporządzenie zawierające listę czasopism specjalistycznych nie obowiązywało w 2005 r. Gdyby było inaczej, Spółka w niniejszym postępowaniu ograniczyłby swoje zarzuty do rażącego naruszenia przepisów tego rozporządzenia. Nie można jednak zaprzeczyć, że w 2001 r. naczelny organ administracji publicznej, właściwy w sprawach podatków, opierając się na przepisach materialnoprawnych ówcześnie obowiązującej ustawy o VAT, zakwalifikował TR "O." do czasopism specjalistycznych. Przede wszystkim jednak Spólka podniosła, że nie można twierdzić, że słowo "specjalistyczny" jest synonimem słowa "monotematyczny". Fakt, że dane czasopismo nie skupia się na jednym lecz na dwóch wiodących zagadnieniach, nie oznacza, że jest ono "uniwersalne", co sugerowały organy. Przeciwko takiemu podejściu świadczy nie tylko brak synonimiczności terminów "specjalistyczny" i "monotematyczny", ale także brzmienie przepisu definiującego zakres tematyczny czasopism specjalistycznych. Podkreśliła, że już sam procentowy udział treści specjalistycznych (zakwalifikowanych do dwóch zakresów tematycznych – rolnictwa i religii, co trudno wiązać z "uniwersalizmem" czasopisma), jednoznacznie dowodzi charakteru czasopisma. Charakter ten jest dodatkowo podkreślany osobistym udziałem w pracach nad czasopismem dziennikarzy specjalizujących się w zagadnieniach rolniczych a także osób z kręgu tzw. hierarchii kościelnej (okoliczności te są bezsporne, jednak zostały uznane przez Organy podatkowe za nieistotne dla sprawy). W odpowiedzi na skargę DIS wniósł o jej oddalenie, podnosząc jak w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Zgodnie natomiast z art. 3 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), kontrola działalności administracji przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem materialnym i formalnym obowiązującym w dacie wydania takiej decyzji. Zgodnie natomiast z art. 134 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych kryteriów uznać należy, że skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Odnosząc się do zarzutu niedoręczenia oryginału protokołu kontroli, wskazać należy, że zgodnie z art. 290 § 6 O.p. protokół kontroli sporządza się w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, z których jeden doręczany jest podmiotowi kontrolowanemu. W przypadku protokołu, o którym mowa w art. 290 O.p. chodzi przede wszystkim o umożliwienie kontrolowanemu zapoznanie się z ustaleniami poczynionymi przez osoby kontrolujące w ramach zakresu przeprowadzanej kontroli i ustosunkowanie się do tych ustaleń - po ich analizie oraz weryfikacji dokumentacji źródłowej - co wymaga nie mechanicznego odczytania, lecz doręczenia tegoż protokołu, a przez ten fakt stworzenia kontrolowanemu możliwości pełnego zapoznania się z jego treścią oraz ustosunkowania się do niej w terminie 7 dni od doręczenia. Doręczenie protokołu kontroli następuje w jednym z trybów określonych w art. 144 - 154c O.p. w zw. z art. 292 O.p.. Zagadnienie reprezentacji kontrolowanego w trakcie kontroli podatkowej reguluje art. 281a O.p. stanowiący, że podatnicy, płatnicy, inkasenci oraz następcy prawni mogą, w formie pisemnej, wyznaczyć osobę fizyczną, która będzie upoważniona do ich reprezentowania w trakcie kontroli podatkowej, oraz zgłosić tę osobę naczelnikowi urzędu skarbowego właściwemu w sprawie opodatkowania podatkiem dochodowym, wójtowi, burmistrzowi (prezydentowi miasta). Jak trafnie wskazuje się w doktrynie "w art. 281a przewidziano możliwość ustanowienia przez kontrolowanego stałego pełnomocnictwa, uprawniającego do reprezentowania kontrolowanego w trakcie kontroli. Pełnomocnictwa tego można udzielić zarówno przed wszczęciem, jak i po wszczęciu kontroli podatkowej" (C. Kosikowski, (w:) C. Kosikowski, L. Etel, R. Dowgier, P. Pietrasz, S. Presnarowicz, Ordynacja podatkowa. Komentarz 2007, wyd. II). Nie może zatem budzić żadnych wątpliwości, że skoro w postępowaniu kontrolnym tego rodzaju pełnomocnictwo zostało ustanowione, to na podstawie art. 145 § 2 w zw. z art. 292 O.p. - pisma doręcza się pełnomocnikowi. Z akt postępowania wynika, iż protokół kontroli w oryginalnej wersji doręczony został w dniu 23 marca 2009 r. ustanowionemu pełnomocnikowi, którego pełnomocnictwo ograniczało się do zakresu spraw związanych z podatkiem dochodowym. Zaznaczyć jednak należy, że kontrola dotyczyła prawidłowości rozliczeń Spółki z budżetem państwa w zakresie podatku odchodowego oraz podatku od towarów i usług. Zatem do czasu sanowania zakresu pełnomocnictwa uniemożliwiało ono podejmowanie działań odnośnie spraw związanych z podatkiem od towarów i usług. W konsekwencji po uzupełnieniu zakresu pełnomocnictwa organ, dysponując jednym egzemplarzem protokołu kontroli, zasadnie doręczył uwierzytelnioną jego kopię. Wskazać bowiem należy, że odpis dokumentu urzędowego stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone (art. 194 a O.p.). Nie zasługuje zatem na uwzględnienie argument skargi wskazujący na konieczność ponownego doręczenia oryginału protokołu kontroli kontrolowanemu oraz wskazujący na naruszenie przepisów postępowania; art. 121, art. 187 § 1, art. 194 § 1 i art. 290 §. 6 Ordynacji podatkowej. Odnosząc się do istoty sporu w niniejszej sprawie, która sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy TR "O." był czasopismem specjalistycznym, korzystającym ze stawki VAT w wysokości 0%, Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, iż fakt umieszczenia Tygodnika na liście czasopism specjalistycznych opublikowanej formie rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 25 kwietnia 2001 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie wykazu czasopism specjalistycznych, do których stosuje się stawkę podatku od towarów i usług w wysokości 0% (Dz. U. Nr 51, poz. 533) pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy z powodu utraty mocy obowiązującej w/w rozporządzenia Ministra Finansów na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 czerwca 2002 r. (Dz. U. Nr 86, poz. 794). Ocena organu dokonującego kwalifikacji czasopisma z chwilą uznania rozporządzenia za niezgodne z Konstytucją przestała być wiążąca dla organów podatkowych, orzekających w przedmiotowej sprawie. Wobec tego w trakcie prowadzonej kontroli organ kontrolny zobligowany był do merytorycznej oceny zakresu przedmiotowego Tygodnika w kontekście przesłanek określonych w art. 146 ust. 4 ustawy o VAT. Analiza zaskarżonych przepisów prowadzi do wniosku, iż ustawodawca określił stawkę podatku od towarów i usług w wysokości 0% w odniesieniu do sprzedaży w kraju, importu oraz usług polegających na drukowaniu określonej kategorii czasopism, a mianowicie czasopism specjalistycznych (art. 146 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług). Następnie w ust. 4 określił warunki, jakie winno spełniać wydawnictwo periodyczne, aby zostać uznane za czasopismo specjalistyczne w rozumieniu art. 146 ustawy o podatku od towarów i usług. Mamy tu do czynienia z definicją legalną. W celu ustalenia, czy określone czasopismo podlega przepisom ustalającym zerową stawkę podatku od towarów i usług konieczne jest więc ustalenie, że odpowiada ono kryteriom określonym w definicji legalnej. Formułujący tę definicję art. 146 ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług posługuje się kryteriami ujętymi w taki sposób, że ich spełnienie jest warunkiem wystarczającym i koniecznym do zaliczenia danego czasopisma do kategorii “czasopism specjalistycznych". Zgodnie z definicją przez czasopisma specjalistyczne należy rozumieć wydawnictwa periodyczne oznaczone symbolem ISSN, objęte kodem PKWiU 22.13, PCN 4902 i CN 4902, o tematyce szeroko pojętych zagadnień odnoszących się do działalności kulturalnej i twórczej, edukacyjnej, naukowej i popularnonaukowej, społecznej, zawodowej i metodycznej, regionalnej i lokalnej, a także przeznaczone dla niewidomych i niedowidzących, publikowane nie częściej niż raz w tygodniu w postaci odrębnych zeszytów (numerów) objętych wspólnym tytułem, których zakończenia nie przewiduje się, ukazujące się na ogół w regularnych odstępach czasu w nakładzie nie wyższym niż 15.000 egzemplarzy, z wyjątkiem: 1) periodyków o treści ogólnej, stanowiących podstawowe źródło informacji bieżącej o aktualnych wydarzeniach krajowych i zagranicznych, przeznaczonych dla szerokiego kręgu czytelników; 2) publikacji zawierających treści pornograficzne, publikacji zawierających treści nawołujące do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość lub znieważające z tych powodów grupę ludności lub poszczególne osoby oraz publikacji propagujących ustroje totalitarne; 3) wydawnictw, w których co najmniej 33 % powierzchni jest przeznaczone nieodpłatnie lub odpłatnie na ogłoszenia handlowe, reklamy lub teksty reklamowe, w szczególności czasopism informacyjno-reklamowych, reklamowych, folderów i katalogów reklamowych; 4) wydawnictw, które zawierają głównie kompletną powieść, opowiadanie lub inne dzieło w formie tekstu ilustrowanego lub nie, albo w formie rysunków opatrzonych opisem lub nie; 5) publikacji, w których więcej niż 20 % powierzchni jest przeznaczone na krzyżówki, kryptogramy, zagadki oraz inne gry słowne lub rysunkowe; 6) publikacji zawierających informacje popularne, w szczególności porady, informacje o znanych i sławnych postaciach z życia publicznego; 7) czasopism, na których nie zostanie uwidoczniona wysokość nakładu. O ile żadnych wątpliwości nie budzą przesłanki dotyczące oznaczenia, typu wydawnictwa, częstotliwości publikacji i terminu zakończenia wydawania oraz ilości nakładu, tak kwestią sporną pozostaje sprawa tematyki czasopisma. TR O.. Zdaniem Skarżącej charakter "specjalistyczny" czasopisma nie może być utożsamiany i traktowany, jako "monotematyczny", określenia te bowiem nie są synonimiczne. Nadto Skarżąca wskazuje, że brzmienie przepisu definiującego czasopisma specjalistyczne przeczy wykładni zawężającej, a użycie przez prawodawcę liczby mnogiej dopuszcza możliwość łączenia poszczególnych zagadnień tematycznych. Takie podejście do rozumienia znaczenia spornego przepisu prawa jest błędne. Przeczy temu definicja słowa "specjalistyczny", co oznacza gruntowną znajomość jakiejś dziedziny (Słownik języka polskiego - Wydawnictwo Naukowe PWN). Zatem czasopismo specjalistyczne to takie, które koncentruje się na wybranej dziedzinie. W ocenie Sądu stanowisko organów podatkowych nie sprowadza się do utożsamiania charakteru specjalistycznego z monotematycznym. Zdaniem organów ustawa nakazuje traktować, jako specjalistyczne czasopisma wypowiadające się na tematy należące do szeroko pojętej dziedziny. Dyrektor Izby Skarbowej, aby zobrazować różnicę pomiędzy charakterem monotematycznym, a specjalistycznym posłużył się przykładem. Wskazał na dwa artykuły, z których jeden dotyczy krów mlecznych, a drugi uprawy zbóż. Oba dotyczą dwóch różnych tematów, lecz razem wchodzą w zakres dziedziny związanej z rolnictwem. Według Sądu przykład ten w dość obrazowy sposób pokazuje różnicę pomiędzy czasopismem specjalistycznym, a monotematycznym. Zakres pojęcia "monotematyczny" jest zdecydowanie węższy od pojęcia "specjalistyczny". Skarżąca upatruje możliwość łączenia poszczególnych dziedzin wymienionych w ust. 4 art. 146 ustawy o VAT w tym, że ustawodawca definiując zakres zagadnień użył liczby mnogiej. W jej przekonaniu, gdyby wolą ustawodawcy było ograniczenie zakresu tematycznego tylko do jednej z wymienionych dziedzin, posłużyłby się on sformułowaniem "wydawnictwa periodyczne, których tematem jest jedno z zagadnień odnoszących się do...". Pogląd taki zdaniem Sądu jest zbyt daleko idący. Cała bowiem definicja czasopisma specjalistycznego sformułowana jest w liczbie mnogiej. Zwrot "o tematyce szeroko pojętych zagadnień odnoszących się do ..." wynika z poprawności gramatycznej budowy zdania i jest konsekwencją użycia na początku zadania liczby mnogiej "Przez czasopisma specjalistyczne...". Fakt użycia pomiędzy niektórymi dziedzinami spójnika "i" oznacza możliwość łączenia tylko tych dziedzin, w których spójnik występuje, co w odpowiedzi na skargę dostrzega organ odwoławczy. Bez wątpienia możliwe jest zatem utworzenie czasopisma o kategorii naukowej i popularnonaukowej, czy zawodowej i metodycznej. Kierując się jednak wykładnią gramatyczną brak jest podstawy do tworzenia kategorii proponowanych przez Skarżącą, a więc edukacyjno-zawodowej, czy społeczno-kulturalnej. W ocenie Sądu, dokonując wykładni kwestionowanego przepisu ustawy o VAT, należy mieć przede wszystkim na względzie znaczenie językowe przymiotnika "specjalistyczne", użytego na wstępie definicji. Dopiero przyjęcie prawidłowego znaczenia tego określenia, które oznacza gruntowną znajomość konkretnej dziedziny (nie kilku dziedzin), prowadzi do prawidłowej interpretacji art. 146 ust. 4 ustawy o VAT. Zatem czasopismem specjalistycznym będzie czasopismo o tematyce szeroko pojętych zagadnień dotyczących jakieś dziedziny wymienionej w art. 146 ust. 4 ustawy o VAT. W wyniku analizy treści Tygodnika oznaczonego nr 9 z lutego 2005 r. organy ustaliły, że tematyka odnosząca się do działalności rolniczej zajmowała 52,17% objętości czasopisma. Spora część Tygodnika poświęcona została artykułom daleko odbiegającym od tematyki rolnictwa, które dotyczyły na przykład: problematyki energetycznej, polityki zagranicznej, informacji z kraju i zagranicy, problemów matek pracujących, porad praktycznych, kulinarnych. Treści te w ocenie Sądu trudno uznać za specjalizujące się w jednej konkretnej dziedzinie. Strona skarżąca zwraca uwagę, że Tygodnik poświęcony był dwóm dziedzinom: agrarnej i społeczno-religijnej, przy czym procentowy udział obu tych dziedzin kształtował się na poziomie 69,56% objętości czasopisma i miał świadczyć o specjalistycznym jego charakterze. W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie, abstrahując od tego, iż łączenie tych dziedzin na gruncie ustawowej definicji jest niedopuszczalne, Skarżąca próbuje wprowadzić nową przesłankę, warunkującą uznanie czasopisma za specjalistyczne, która miałaby dotyczyć procentowej przewagi treści o charakterze specjalistycznym w danej dziedzinie nad treścią skupiającą się na informacjach popularnych, czy też poradach praktycznych. Sąd zwraca uwagę, że ustawowa definicja czasopism specjalistycznych nie zawiera w swym katalogu tego rodzaju przesłanki. Wyjątek stanowią jedynie wydawnictwa, w których mniej niż 33 % powierzchni jest przeznaczone nieodpłatnie lub odpłatnie na ogłoszenia handlowe, reklamy lub teksty reklamowe oraz publikacje, w których mniej niż 20 % powierzchni jest przeznaczone na krzyżówki, kryptogramy, zagadki oraz inne gry słowne lub rysunkowe. Nadto publikacje zawierające w swej treści różnego rodzaju porady oraz informacje popularne, za które niewątpliwie uznać można np. informacje z kraju i zagranicy, czy problemy pracujących matek, dyskwalifikują czasopismo, jako specjalistyczne. W związku z powyższym, brak jest jakichkolwiek podstaw, aby uznać, że zaskarżona decyzja nie jest zgodna z prawem. Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło