III SA/Wa 693/10

PostanowienieWSA w Warszawie2010-07-16

Skład orzekający: Sędzia WSA Bożena Dziełak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błąd pracownika sekretariatu w zaadresowaniu przesyłki zawierającej uzupełnienie braków formalnych skargi, wynikający z zastępstwa osoby odpowiedzialnej za korespondencję, może być uznany za brak winy po stronie strony postępowania, uzasadniający przywrócenie terminu do dokonania tej czynności?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu. Błędy pracownika sekretariatu, wynikające z zastępstwa osoby odpowiedzialnej za korespondencję, nie mogą być traktowane jako zdarzenie losowe usprawiedliwiające przywrócenie terminu, zwłaszcza w przypadku profesjonalnego pełnomocnika, który powinien zapewnić należyty nadzór i organizację pracy.
Stan faktyczny
Skarżąca M. AG złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej. Sąd wezwał pełnomocnika do uzupełnienia braków formalnych skargi poprzez przedłożenie dokumentów potwierdzających umocowanie osób udzielających pełnomocnictwa. Pełnomocnik, działając przez pracownika sekretariatu, wysłał pismo uzupełniające na adres Dyrektora Izby Skarbowej zamiast na adres Sądu. Po otrzymaniu pisma od Dyrektora Izby Skarbowej, skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków, tłumacząc wadliwe zaadresowanie przesyłki pomyłką pracownicy sekretariatu.
Rozstrzygnięcie
Postanowił odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie: , Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Dziełak (sprawozdawca), po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2010 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku M. AG z siedzibą w W. o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi M. AG z siedzibą w W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] stycznia 2010 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy naliczenia i wypłaty odsetek z tytułu nieterminowego zwrotu podatku od towarów i usług za okres od stycznia do grudnia 2004 r. postanawia odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi III SA/Wa 693/10 U Z A S A D N I E N I E Skarżąca – M. AG z siedzibą w W., reprezentowana przez pełnomocnika radcę prawnego A. D. z K. sp.k. w G., złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. w przedmiocie odmowy naliczenia i wypłaty odsetek z tytułu nieterminowego zwrotu podatku od towarów i usług za okres od stycznia do grudnia 2004 r. Sąd wezwał pełnomocnika do uzupełnienia braku formalnego skargi, tj. do przedłożenia dokumentów potwierdzających umocowanie osób, które udzieliły pełnomocnictwa do działania w imieniu Skarżącej. Przesyłkę zawierającą wezwanie doręczono pełnomocnikowi Skarżącej 1 kwietnia 2010 r. (k. 24). Skarżąca złożyła wniosek z 5 maja 2010 r. o przywrócenie terminu do uzupełnienia powyższego braku formalnego, dołączając do niego żądane przez Sąd dokumenty. Wyjaśniła, że przed upływem zakreślonego terminu uiściła wpis, do czego również była wezwana. Nadała także w urzędzie pocztowym pismo stanowiące odpowiedź na wezwanie Sądu, załączając stosowne dokumenty. W dniu 28 kwietnia 2010 r. pełnomocnik otrzymał pismo Dyrektora Izby Skarbowej w W., z którego wynikało, że pismo stanowiące uzupełnienie braków formalnych skargi przesłano na adres Organu. Skarżąca wyjaśniła, że powyższe było wynikiem oczywistej pomyłki pracownicy sekretariatu, która błędnie zaadresowała przesyłkę. W opinii Skarżącej nie zachodzi przesłanka negatywna w postaci jej winy (winy pełnomocnika). Pismo uzupełniające braki formalne zostało wysłane pocztą poleconą w terminie. Przez nieuwagę pracownica sekretariatu źle zaadresowała kopertę, do której zwykłych obowiązków nie należał obrót korespondencją. Wyjątkowo, w związku z nadzwyczajną sytuacją, pracownica ta przejęła dodatkowo niektóre czynności biurowe, w tym sprawy korespondencji. Pełnomocnik nie mógł osobiście zweryfikować, czy pismo wysłano do właściwego adresata, ponieważ w tym samym czasie przebywał pozą siedzibą pracodawcy. Zdaniem Skarżącej zachodzą okoliczności usprawiedliwiające pomyłkę pracownicy w wysyłce oraz wyłączające możliwość przypisania winy pełnomocnikowi, który nie mógł przewidzieć pomyłki w zaadresowaniu koperty, ani też sprawdzić, czy przesyłka została prawidłowo zaadresowana (brak fizycznej możliwości z uwagi na odległość). Skarżąca powołała się na postanowienie Sądu Najwyższego z 15 maja 1998 r. sygn. akt I PKN 127/98), który orzekając w zbliżonym stanie faktycznym przywrócił uchybiony termin. W ocenie Skarżącej pomyłka w zaadresowaniu koperty ma taką doniosłość prawną, jak pomyłka polegająca na pominięciu lub przestawieniu niektórych cyfr w wielocyfrowym numerze konta bankowego, na które uiszcza się wpis sądowy. Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że tego rodzaju pomyłka nie może być poczytywana za winę w rozumieniu przepisów określających zasady przywracania uchybionych terminów. Opisane uchybienie zdarzyć się może nawet przy zachowaniu należytej staranności i nie sposób tego traktować jako niedbalstwa, z uwagi na co nie można przypisać w takiej sytuacji winy. W ocenie Skarżącej tezy Sądu Najwyższego są aktualne również w tej sprawie. Ponadto Skarżąca wskazała postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 kwietnia 2005 r. sygn. akt II FZ 80/05, mocą którego Sąd w identycznym stanie faktycznym uznał, że przywrócenie terminu jest uzasadnione, a pomyłkę w zaadresowaniu koperty należy uznać za zdarzenie o charakterze losowym. Skarżąca stwierdziła, że przywrócenie terminu jest dopuszczalne w świetle art. 86 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ponieważ niewłaściwe skierowanie pisma w przedmiocie uzupełnienia braków formalnych skargi może być uznane za nieskuteczne dla zachowania ustawowego terminu zaskarżenia decyzji organu administracji publicznej i może prowadzić do zamknięcia Skarżącej drogi do poddania decyzji Organu instancji sądu administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim stwierdzić należy, że brak formalny skargi, do którego uzupełnienia wezwano pełnomocnika Skarżącej, nie został uzupełniony w wyznaczonym 7-dniowym terminie. Pismo będące odpowiedzią na wezwanie Sądu oraz żądane dokumenty, przesłano na adres Dyrektora Izby Skarbowej w W., zamiast na adres Sądu. Sąd pismo te i dokumenty otrzymał 23 kwietnia 2010 r., kiedy to zostały one złożone przez Organ w biurze podawczym. Przesłanie pisma i dokumentów na adres Organu nie mogło być uznane za skuteczne zastosowanie się do prawidłowo doręczonego wezwania, w którym zamieszczono też pouczenie o skutkach niezastosowania się do wezwania. Zgodnie z art. 86 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) – dalej: "p.p.s.a.", sąd na wniosek strony postanowi przywrócenie terminu, jeżeli bez swojej winy nie dokonała ona w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Stosownie do art. 87 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w tym uchybieniu. Z przepisu tego wynika ponadto, że równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Przywrócenie terminu uzależnione jest więc od łącznego spełnienia wymienionych wyżej przesłanek. Z treści wniosku wynika, że o wadliwym zaadresowaniu przesyłki zawierającej odpowiedź na wezwanie do usunięcia braków, pełnomocnik Skarżącej dowiedział się dopiero z pisma Dyrektora Izby Skarbowej z 21 kwietnia 2010 r., otrzymanego 28 kwietnia 2010 r. Sąd ustalił, zwracając się w tym względzie zarówno do Skarżącej, jak i do Organu, że istotnie pismo doręczono Skarżącej w tej właśnie dacie. Sąd uznał zatem, że składając wniosek o przywrócenie terminu 5 maja 2010 r. (data nadania na poczcie) Skarżąca dochowała terminu określonego w art. 87 § 1 p.p.s.a. Spełniła też warunek równoczesnego dokonania czynności, której termin został uchybiony. Zdaniem Sądu Skarżąca nie uprawdopodobniła natomiast braku swojej winy w uchybieniu terminu. Jak podkreśla się w literaturze (por. np. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wyd. C.H. Beck, Warszawa 2004, str. 328-329) oraz orzecznictwie (por. np. wyroki NSA: z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99; Lex nr 40381; z dnia 2 lutego 2000 r., sygn. akt SA/Sz 2125/98; Lex nr 39797; z dnia 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00; Lex nr 55307) o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Powyższe poglądy, aczkolwiek wyrażane na tle przepisów regulujących postępowanie administracyjne, wobec analogicznego unormowania przesłanek przywrócenia terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, zachowują tu swoją aktualność. Znajdują one również odzwierciedlenie w piśmiennictwie dotyczącym postępowania sądowoadministracyjnego (zob. H.Knysiak-Molczyk [w:] T.Woś, H.Knysiak-Molczyk, M.Romańska; Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz; Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis; Warszawa 2005, s. 333). Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, Sąd stwierdza że nieobecność w pracy osoby zwykle odpowiedzialnej za wysyłanie korespondencji w spółce i zastąpienie jej osobą, która nie miała doświadczenia w wykonywaniu tej czynności, nie mogą stanowić przesłanki do przywrócenia terminu. Skarżąca zatrudniła do reprezentowania jej interesów firmę profesjonalnie świadcząca usługi prawnicze, a zatem doskonale zorientowaną w znaczeniu terminowego i właściwego wysyłania korespondencji, z czym wiążą się określone skutki procesowe. Zastąpienie osoby odpowiedzialnej za czynności wysyłki korespondencji, osobą do której obowiązków czynności takie nie należały, dowodzi zatem braku staranności (dbałości) w zapewnieniu należytego wykonywania obowiązków obciążających pełnomocnika. Podkreślić należy, że to Skarżąca podnosiła powyższą okoliczność, w świetle której uprawniony jest wniosek, że osoba wyznaczona do zastępowania pracownicy zajmującej się korespondencją, nie miała w tym zakresie wystarczających umiejętności. Rzeczą K. sp.k. była zapewnienie właściwego zastępstwa, minimalizującego możliwość pomyłek. Skarżąca powołała się na postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 kwietnia 2005 r. sygn. akt II FZ 80/05 (niepublikowane), w którym – jak podniosła – w identycznym stanie faktycznym wyrażony w został pogląd, że tego rodzaju pomyłki mają charakter losowy. Naczelny Sąd Administracyjny powołał się przy tym na wskazany również przez Skarżącą pogląd Sądu Najwyższego zawarty w postanowieniu z 15 maja 1998 r. sygn. akt I PKN 127/98). Sąd zapoznał się z treścią obu tych postanowień. Zgodzić się należy ze Skarżącą, że postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadło w identycznym stanie faktycznym. Różnica polegała na tym, że w tamtej sprawie (dotyczącej wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku) pełnomocnicy znajdowali się poza granicami kraju i dyspozycję wysłania wniosku wydali telefonicznie, a rzecz działa się w okresie urlopowym. Natomiast w rozpatrywanej sprawie pełnomocnik przebywał poza siedzibą pracodawcy. Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że przy takiej skali wysyłanej korespondencji, jaka ma miejsce w K. sp. z o.o. rozpatrywany wówczas przypadek należy uznać za zdarzenie losowe. Sąd nie widzi podstaw do zastosowania powyższego poglądu w rozpatrywanej sprawie. Zdaniem Sądu firma profesjonalnie świadcząca usługi prawnicze nie może skutecznie zasłaniać się błędami pracowników występując w imieniu zatrudniających ją klientów. Pełnomocnik Skarżącej nie wykazał, iż uczynił cokolwiek, aby upewnić się, że korespondencja została właściwie i terminowo wysłana, pomimo zastępstwa na stanowisku wykonującym te czynności. Jego nieobecność w siedzibie pracodawcy nie może służyć za usprawiedliwienie, ponieważ do istoty zawodu radcy prawnego należy przebywanie w miejscach innych niż siedziba pracodawcy, np. w sądzie, urzędzie itp. Rzeczą pełnomocnika i zatrudniającej go spółki prawniczej było uwzględnienie takiej właśnie specyfiki zawodu wykonywanego przez pełnomocnika. Nie dowodzi dbałości o swoje i klientów interesy okoliczność, że nieobecność pracownicy zajmującej się wysyłaną korespondencją prowadzi do wadliwego jej wysyłania. Podkreślić należy raz jeszcze, że firma zajmująca się świadczeniem usług prawniczych powinna tak zorganizować pracę przy wysyłaniu korespondencji i nadzór nad nią, aby była ona kierowana właściwie. Sąd nie twierdzi, że możliwe jest całkowite wyeliminowanie pomyłek, zdarzeń losowych oraz wystąpienie innych okoliczności skutkujących uchybieniem terminu. Jednakże w tej sprawie Skarżąca nie wskazała żadnych okoliczności, które usprawiedliwiałyby przyjęcie, że jej pełnomocnik dochował należytej staranności, że miały miejsca zdarzenia, których nie można było przewidzieć. Nie ma nic nieprzewidywalnego w tym, że pracownik zwykle zajmujący się czymś innym popełni błąd wysyłając korespondencję. Do przewidzenia jest też okoliczność, że z uwagi na chociażby urlop lub chorobę, konieczne może być zastąpienie pracownika wysyłającego korespondencję innym pracownikiem. Profesjonalny pełnomocnik nie może oczekiwać, że brak staranności i nadzoru na korespondencją będzie rekompensowany przez Sąd poprzez przywrócenie terminu do dokonania zaniedbanych czynności. W postanowieniu z 16 września 2008 r. sygn. akt II FZ 259/08 Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że "podmiot funkcjonujący profesjonalnie w obrocie gospodarczym nie dba starannie o swoje interesy, skoro brak jednego pracownika w jego szeregach dezorganizuje pracę i powoduje chaos w napływającej korespondencji. Obowiązkiem Spółki jest taki dobór kadry i takie zorganizowanie pracy, aby urlop czy zwolnienie lekarskie pracownika nie paraliżowało pracy całej firmy". Zaniedbania pełnomocnika obciążają jego mocodawcę. Dlatego też skutkiem zawinionego przez pełnomocnika Skarżącej, błędnego wysłania korespondencji stanowiącej odpowiedź na wezwanie Sądu, jest odmowa przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Staranność pełnomocnika działającego w ramach spółki prawniczej stała się miarą staranności Skarżącej. Zaniedbania, jakich dopuściła się osoba, wysyłająca korespondencję traktowane być muszą tak samo, jak gdyby dopuścił się ich pełnomocnik, a w rezultacie – Skarżąca. W rezultacie Sąd uznał, że Skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 1, 2 i 4 p.p.s.a., Sąd postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło