III SA/Wa 883/16

WyrokWSA w Warszawie2017-06-21

Skład orzekający: Aneta Trochim-Tuchorska, Agnieszka Olesińska, Dariusz Zalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podatnik wykazał należytą staranność kupiecką (dobrą wiarę) przy nabywaniu towarów od kontrahentów, których działalność okazała się fikcyjna, co uzasadnia odmowę prawa do odliczenia podatku naliczonego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy podatkowe błędnie oceniły materiał dowodowy i naruszyły zasady swobodnej oceny dowodów oraz ustalenia stanu faktycznego. Zdaniem Sądu, oczekiwania organów wobec podatnika co do zakresu weryfikacji kontrahentów były zbyt daleko idące, zwłaszcza w kontekście prowadzenia działalności w warunkach bazarowych, gdzie zapłata gotówką i przyjmowanie ofert od przedstawicieli handlowych są normalne. Podatnik wykazał wystarczającą staranność, weryfikując wpisy w KRS, numery REGON i otrzymując kopie deklaracji VAT od dostawców.
Stan faktyczny
Spółka C. sp. z o.o. odliczyła podatek naliczony od faktur wystawionych przez W. M. Sp. z o.o. i V. Sp. z o.o. Organy podatkowe odmówiły prawa do odliczenia, uznając, że faktury te nie dokumentowały rzeczywistych transakcji, a spółka wiedziała lub powinna była wiedzieć o udziale w oszustwie podatkowym. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej oraz ustawy o VAT, twierdząc, że dochowała należytej staranności przy weryfikacji kontrahentów, a specyfika prowadzonej działalności (handel na bazarze) uzasadniała pewne praktyki, jak płatności gotówką czy brak pisemnych umów. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] stycznia 2016 r. oraz zasądził od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. na rzecz C. sp. z o.o. zwrot kosztów postępowania sądowego w kwocie 3015 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Aneta Trochim-Tuchorska, Sędziowie sędzia WSA Agnieszka Olesińska (sprawozdawca), sędzia WSA Dariusz Zalewski, Protokolant referent Michał Strzałkowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi C. sp. z o.o. z siedzibą w J. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za listopad i grudzień 2012 r. oraz marzec 2013 r. 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. na rzecz C. sp. z o.o. z siedzibą w J. kwotę 3015 zł (słownie: trzy tysiące piętnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Naczelnik [...] Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w R. po przeprowadzeniu postępowania podatkowego wobec C. Sp. z o.o. (dalej: Strona, Skarżąca lub Spółka) decyzją z dnia [...] października 2015 r. określił Spółce zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za listopad 2012r., grudzień 2012r. i marzec 2013r. Podstawą podjętego rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że Spółce na podstawie art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a) i pkt 4 lit. a) ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 ze zm.; dalej: "ustawa o VAT"), nie przysługiwało prawo do obniżenia podatku należnego o kwoty podatku naliczonego wynikające z faktur wystawionych przez W. M. Sp. z o.o. i V. Sp. z o.o., dokumentujących czynności, które nie miały miejsca. Ponadto w ocenie organu I instancji okoliczności ustalone w toku przedmiotowego postępowania jednoznacznie wskazują, że Strona wiedziała lub winna była wiedzieć, iż transakcje z ww. podmiotami wiązały się z przestępstwem popełnionym przez dostawcę. Od ww. decyzji Strona wniosła odwołanie, zarzucając decyzji naruszenie: - art. 180, art. 187 i art. 188 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2015 r., poz. 613 ze zm.; dalej: "O.p."), poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 122 O.p. Zdaniem Spółki niezależnie bowiem od ustaleń poczynionych podczas kontroli i postępowań kontrolnych w firmach: W. M. Sp. z o.o. i V. Sp. z o.o., prawo nie przewiduje w zakresie handlu odzieżą odpowiedzialności solidarnej za niezapłacony przez sprzedawcę podatek, - zasady bezstronności i zgodności z rzeczywistością ustalonego stanu faktycznego, tj. naruszenie art. 180, art. 181 art. 187 i art. 191 O.p., poprzez dokonywanie ustaleń opartych na domniemaniach przy jednoczesnej stronniczości i nieujawnianiu okoliczności korzystnych dla Spółki, - art. 191 O.p., poprzez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów, mających cechy dowolnej oceny dowodów, poprzez pominięcie zeznań świadków, którzy potwierdzili dokonywanie zakupów oraz istnienie przedstawicieli obu spółek dostarczających towary do Spółki, - art. 193 § 1 O.p., polegające na błędnej ocenie rzetelności prowadzonych ksiąg podatkowych, - art. 86 ust. 1, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) oraz art. 99 ust. 12 ustawy o VAT, poprzez bezpodstawne pozbawienie podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez W. M. Sp. z o.o. i V. Sp. z o.o., a w konsekwencji błędne określenie wysokości zobowiązania podatkowego za listopad i grudzień 2012r. oraz marzec 2013r., - przepisów Dyrektywy 2006/112AVE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (DZ. U. UE seria L z 2006 r. Nr 347, s.1; dalej: Dyrektywa 112), poprzez naruszenie zasady neutralności podatku VAT oraz wynikającej z niej zasady równości opodatkowania i zasady wolnej konkurencji. W kontekście tak postawionych zarzutów Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania bądź alternatywnie przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Dyrektor Izby Skarbowej w W. decyzją z dnia [...] stycznia 2016 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu DIS wskazał, że istota sporu sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy posiadane przez Stronę faktury wystawione przez W.M. sp. z o.o. i V. sp. z o.o. stanowiły podstawę do odliczenia wskazanego na nich podatku naliczonego. Organ odwoławczy odnosząc się do transakcji Skarżącej ze spółką W.M. wskazał, że firma W.M. pomimo formalnej rejestracji ograniczała się głównie do przyjmowania i wystawiania faktur mających dokumentować zawarte transakcje kupna - sprzedaży, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Nie posiadała bowiem żadnego rachunku bankowego, nie prowadziła rzetelnej księgowości, a prowadzona ewidencja rachunkowa oparta była wyłącznie na fakturach zakupu i sprzedaży dostarczanych przez Pana H., który nie reprezentuje tej spółki. Również zapisy na kontach wskazują, że spółka ta oficjalnie nie regulowała swoich zobowiązań, natomiast zaewidencjonowane wpłaty na kontach rozrachunków z odbiorcami mogą świadczyć o wprowadzaniu do obrotu towarów niewiadomego pochodzenia od nieustalonych dostawców. Zdaniem DIS również potwierdzeniem braku rzeczywistego prowadzenia przez spółkę W.M. działalności gospodarczej będzie fakt nie zatrudniania pracowników, nie dysponowania odpowiednim zapleczem technicznym i logistycznym do prowadzenia działalności, nie posiadanie magazynów niezbędnych do składowania towarów o wartości wykazanej w ewidencji księgowej. Wskazał, że w okresie prowadzonego postępowania wobec W.M. Sp. z o.o. organowi podatkowemu, pomimo wielu prób, nie udało się nawiązać kontaktu z zarządem ww. firmy. Dlatego też, zdaniem organu odwoławczego, opisane okoliczności potwierdzają, że działania firmy W.M. Sp. z o.o. pomimo formalnej rejestracji, polegały na przyjmowaniu i wystawianiu faktur nie odzwierciedlających rzeczywistych transakcji gospodarczych. Wobec takich ustaleń faktycznych, zdaniem organu odwoławczego, fikcyjny charakter faktur, na których jako wystawca widnieje W.M. Sp. z o.o. nie budził wątpliwości. DIS odnosząc się kolejno do transakcji Skarżącej z V. sp. z o.o. wskazał, że Naczelnik Urzędu Skarbowego w P. pismem z dnia 13 sierpnia 2013r. poinformował organ I instancji, że ww. firma nie prowadzi działalności pod adresem zgłoszonym w urzędzie. Lokal C-140 wynajmowany jest przez innym podmiot. Próby jakiegokolwiek kontaktu z firmą nie przyniosły rezultatu, a w C. H. M. uzyskano informację, że umowa najmu z firmą V. Sp. z o.o. została rozwiązana z dniem 30 listopada 2012r. Spółka nie dokonała aktualizacji danych związanych z adresem siedziby i miejscem prowadzenia działalności. Ponadto wskazał, że ww. spółka nie dokonała aktualizacji adresów siedziby i miejsca prowadzenia działalności gospodarczej. Zgodnie z wpisem do Krajowego Rejestru Sądowego adres siedziby V- D-H Sp. z o.o. został wykreślony. Pismem z dnia 9 września 2014r. Urząd do Spraw Cudzoziemców odpowiadając na wniosek organu podatkowego w przedmiocie udzielenia informacji dotyczących prezesa V. Sp. z o.o., tj. Pana H. P. D., wyjaśnił, iż wyżej wymieniony dysponował zalegalizowanym pobytem na terytorium RP do dnia 5 września 2009r. W dniach 25.11.2009r. i 23.11.2012r. Wojewoda M. dwukrotnie odmówił cudzoziemcowi udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony. Urząd do Spraw Cudzoziemców poinformował, że nie dysponuje wiedzą, czy i kiedy ww. osoba opuściła terytorium Polski, czy też nadal nielegalnie przebywa w Polsce. Ponadto DIS wskazał, że z pisma Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 28 marca 2013r. wynika, że V. Sp. z o.o. umieszczała na fakturach oraz w Krajowym Rejestrze Sądowym adres siedziby niezgodny ze stanem faktycznym. Od dnia 1 grudnia 2012r. ww. spółka nie prowadziła działalności gospodarczej pod zgłoszonym adresem, co zostało potwierdzone czynnościami kontrolnymi przeprowadzonymi przez Inspekcję Handlową w styczniu i lutym 2013r. Natomiast w dniu 18 lipca 2014r. została sporządzona adnotacja urzędowa w sprawie wykreślenia V. Sp. z o.o. z rejestru podatników VAT na podstawie art. 96 ust. 9 ustawy o VAT. W konsekwencji powyższych ustaleń DIS stwierdził, że faktury wystawione przez W.M. oraz V-D-H, w oparciu o które Spółka obniżała podatek należny, nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. W związku z powyższym DIS za chybione uznał podnoszone przez Skarżącą zarzuty dotyczące naruszenia art. 86 ust. 1, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) i art. 99 ust. 12 ustawy o VAT. DIS wskazał następnie, że podatnika można pozbawić prawa do odliczenia podatku naliczonego jedynie w dwóch sytuacjach: gdy podatnik ten wiedział, że uczestniczył w oszustwie podatkowym oraz gdy podatnik ten powinien był wiedzieć, że uczestniczy w oszustwie. Wymaga to zbadania przestrzegania przez podatnika zasad należytej staranności kupieckiej, gdyż - jak stwierdził TSUE - jeżeli istnieją przesłanki, by podejrzewać istnienie nieprawidłowości lub przestępstwa, przezorny przedsiębiorca powinien, zależnie od okoliczności konkretnego wypadku, zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u którego zamierza nabyć towary lub usługi, w celu upewnienia się co do jego wiarygodności. Przede wszystkim istotne jest, aby same okoliczności towarzyszące transakcji wskazywały, że nabywający towar lub usługę podatnik wykazał w niej staranność wymaganą w obrocie danym towarem, czyniąc tę transakcję przejrzystą (transparentną). Dyrektor Izby Skarbowej, uwzględniając powyższe stwierdził, iż na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie można przyjąć, że Strona, wchodząc w relacje biznesowe ze spółkami W.M. oraz V. podjęła wszelkie możliwe działania, aby uchronić się od udziału w oszustwie podatkowym. Spółka nie wykazała żadnego zainteresowania co do rzetelności działalności prowadzonej przez ww. podmioty. Spółka nie udowodniła, że podjęła działania mające na celu zweryfikowanie, czy ww. kontrahenci działają legalnie i są podmiotami godnymi zaufania. W ocenie organu odwoławczego Spółka dochowując choćby minimum staranności mogła także sprawdzić, czy ww. podmioty faktycznie funkcjonują pod adresem wskazanym na fakturach. Dla stwierdzenia, że kontrahenci byli nierzetelnymi podmiotami wystarczającym byłoby zweryfikowanie adresów widniejących na fakturach np. poprzez odwiedzenie siedzib kontrahentów (W.M. Sp. z o.o. tak jak Spółka zgłosiła adres prowadzenia działalności w W.K. przy ul. [...].) lub wysłanie listu poleconego ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Gdyby przedstawiciel Strony sprawdził adres W.M. Sp. z o.o., od razu zauważyłby fakt, że firma ta nie występuje pod tymi adresem. Zauważyć bowiem należy, że właściciel hali, znajdującej się pod adresem wskazanym na fakturach, na których jako wystawca widnieje W.M. Sp. z o.o., poinformował, że ww. firma nie wynajmowała od niego lokalu. Organ odwoławczy zauważył ponadto, że nie wzbudziło podejrzeń Strony to, iż płatności za towar z kwestionowanych faktur odbywały się wyłącznie w formie gotówkowej, co uniemożliwia identyfikację rzeczywistego sprzedawcy. Zrezygnowanie przez Stronę z dokonywania zapłaty za pośrednictwem rachunku bankowego było, w opinii organu, jednoczesnym wyrażeniem przez nią zgody na uczestnictwo w obrocie środkami pieniężnymi, poza kontrolą dokonywaną przez organy państwa za pośrednictwem systemu bankowego. Okoliczności te uzasadniały przyjęcie, że Spółka powinna co najmniej mieć wątpliwość, że ww. kontrahenci są podmiotami niewiarygodnymi. W obrocie legalnym pomiędzy funkcjonującymi w rzeczywistości firmami nie dokonuje się bowiem z reguły płatności gotówką. Ponadto, jak zauważył DIS, w niniejszej sprawie nie wiadomo w ogóle komu przekazywana była zapłata za towary udokumentowane kwestionowanymi fakturami VAT. Spółka nie przedstawiła bowiem żadnych dokumentów, z których wynikałoby pokwitowanie otrzymania zapłaty przez jakąkolwiek z osób działających w imieniu W. M.sp. z o.o. i V. Sp. z o.o. Reasumując DIS stwierdził, że z ustalonego stanu faktycznego wynika, że Strona wiedziała lub mogła wiedzieć, gdyby zachowała należytą staranność, jakiej można było od niej wymagać w danych okolicznościach, że nabywa towar z nieujawnionego źródła, a otrzymywane faktury nie dokumentują rzeczywistego obrotu między określonymi w nich stronami transakcji. Skarżąca nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Spółka zarzuciła naruszenie: 1) art. 180, art. 187 i art. 188 O.p., poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 122 Ordynacji podatkowej; niezależnie bowiem od ustaleń poczynionych podczas kontroli i postępowań kontrolnych w firmach: W.M. Sp. z o.o. i V- D-H Trade Sp. z o.o., prawo nie przewiduje w zakresie handlu odzieżą odpowiedzialności solidarnej za niezapłacony przez sprzedawcę podatek, 2) zasady bezstronności i zgodności z rzeczywistością ustalonego stanu faktycznego, tj. naruszenie art. 180, art. 181 art. 187 i art. 191 Ordynacji podatkowej, poprzez dokonywanie ustaleń opartych na domniemaniach przy jednoczesnej stronniczości i nieujawnianiu okoliczności korzystnych dla Spółki, 3) art. 191 O.p., poprzez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów, mających cechy dowolnej oceny dowodów, poprzez pominięcie zeznań świadków, którzy potwierdzili dokonywanie zakupów oraz istnienie przedstawicieli obu spółek dostarczających towary do Skarżącej, 4) art. 193 § 1 O.p., polegające na błędnej ocenie rzetelności prowadzonych ksiąg podatkowych. 5) art. 86 ust. 1, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) oraz art. 99 ust. 12 ustawy o VAT, poprzez bezpodstawne pozbawienie podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez W.M. Sp. z o.o. i V. Sp. z o.o., a w konsekwencji błędne określenie wysokości zobowiązania podatkowego za listopad i grudzień 2012r. oraz marzec 2013r., 6) przepisów Dyrektywy 112, poprzez naruszenie zasady neutralności podatku VAT oraz wynikającej z niej zasady równości opodatkowania i zasady wolnej konkurencji. W uzasadnieniu Skarżąca zarzuciła, że w że stan faktyczny sprawy nie został prawidłowo ustalony oraz nie wyjaśniono wątpliwości, ani rozbieżności w zakresie rzeczywistego obrotu towarami nabywanymi, a następnie sprzedawanymi przez Spółkę. W ocenie Spółki organ podatkowy skupił się wyłącznie na wykazaniu fikcyjności firm: W.M. Sp. z o.o. i V. Sp. z o.o. Zdaniem Strony nie udało się jednak ustalić w sposób bezsprzeczny ani braku osób działających w imieniu ww. podmiotów, ani nieistnienia dokonywanych przez te spółki transakcji. W ocenie Strony, to co udało się ustalić organowi podatkowemu to zmiana adresu wykonywania działalności gospodarczej przez ww. podmioty bez zgłoszenia tego faktu do właściwych rejestrów (KRS, NIP) oraz brak możliwości kontaktu z przedstawicielami obu firm, w tym brak możliwości zbadania dokumentacji księgowej podatkowej. Skarżąca wskazała, że na tej podstawie organ podatkowy stwierdził, że transakcje zakupu towarów handlowych przez Spółkę, potwierdzone fakturami wystawionymi przez W.M. Sp. z o.o. i V. Sp. z o.o., nie miały miejsca. Z drugiej jednak strony, organ I instancji nie kwestionował faktu posiadania przez Stronę towaru i jego dalszej odsprzedaży. Następnie Skarżąca wskazała, że organy obu instancji, a szczególnie Dyrektor Izby Skarbowej, próbują w uzasadnieniu swojej decyzji wykazać, że W. M. Sp. z o.o. i V. Sp. z o.o., nie mając środków trwałych oraz nie posiadając magazynów nie mogły być w posiadaniu towarów sprzedanych Spółce. Zdaniem Strony argumenty te są nielogiczne, ponieważ powszechnie wiadomo, że w na terenie W.K. handluje się odzieżą pochodzenia chińskiego. Zatem odzież ta pochodziła z importu i nie została uszyta/wyprodukowana na terytorium Polski. Konsekwencją naruszenia ww. przepisów było, w ocenie Spółki, naruszenie norm prawa materialnego i to zarówno krajowego, jak i wewnątrzwspólnotowego. Skarżąca podkreśliła, że w orzecznictwie TSUE, a także sądów krajowych, kształtuje się pogląd, że brak zachowania pewnych warunków formalnych prawa do odliczenia nie musi wcale, w określonych sytuacjach, oznaczać pozbawienia podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego. Ma to miejsce w sytuacji, gdy nabywca towaru czy usługi działał w "dobrej wierze", tj. celem jego działania nie było oszustwo podatkowe, i przy zachowaniu należytej staranności podatnik ten był jedynie nieświadomym uczestnikiem transakcji, które obiektywnie prowadziły do nadużycia prawa w rozliczaniu podatku VAT. Na poparcie swojego stanowiska przytoczyła orzeczenie TSUE z dnia 22.10.2015r. w sprawie C-277/14. Jednocześnie Skarżąca wskazała, że pracownik Spółki, Pani M. K. weryfikowała dane rejestrowe dostawców towarów sprawdzając je w rejestrze KRS. jak również w rejestrze V.(zeznania świadków). Ponadto Prokurent Strony pytał o ich status podatkowy w Polsce. Uzyskał nawet kopie rozliczeń podatkowych w zakresie podatku VAT spółki W. M. Sp. z o.o. Wskazała również, że okoliczności zawierania transakcji z kwestionowanymi kontrahentami nie odbiegały od transakcji zawieranych z innymi podmiotami. Miejsce zawierania transakcji i prowadzenia działalności przez Spółkę (bazar) uzasadniały rozliczenia gotówkowe i nie wzbudziły podejrzeń Strony. W związku tym, zdaniem Spółki nie miała ona uzasadnionych podstaw, by podjąć dalej idące kroki w zakresie weryfikowania "uczciwości podatkowej"' swoich dostawców. Tym bardziej, że nawet wystąpienie do organu w trybie art. 96 ust. 13 ustawy o VAT przed zawarciem transakcji potwierdziłoby istnienie firm: W.M. Sp. z o.o. i V. Sp. z o.o. Skarżąca nie zgodziła się z tym, iż okolicznością wyłączającą dobrą wiarę Spółki była zapłata w gotówce za nabywane towary oraz okoliczności dostawy samych towarów (dostawa przez dostawcę), czy też sposób zawierania transakcji (nieposzukiwanie samodzielnie dostawców tylko przyjmowanie ofert przez przedstawicieli handlowych). Także nie jest niczym nietypowym czy też podejrzanym, sposób zawierania transakcji polegający na oferowaniu towaru przez przedstawiciela handlowego dostawcy. Zauważyła także, że nie jest obowiązkiem nabywcy udawanie się do miejsca prowadzenia czy siedziby działalności gospodarczej swojego kontrahenta w celu ustalenia, czy działalność ta odbywa się w sposób legalny. W obrocie handlowym przedsiębiorca nie jest kontrolerem i nie posiada on odpowiednich środków prawnych, czy też środków przymusu, by takie okoliczności weryfikować. Pełnomocnik nie podzielił także stanowiska Naczelnika Urzędu Skarbowego, że podstawą weryfikacji powinno być wystąpienie do organu w trybie art. 96 ust. 13 ustawy o VAT. Zdaniem Spółki dopełniła ona staranności polegającej na zweryfikowaniu formalnego istnienia swoich dostawców (wpisy w KRS), upewniła się w swoim przekonaniu odnośnie rozliczanych przez sprzedawcę podatków (deklaracje VAT oraz rejestr sprzedaży), a także otrzymała towar, za który zapłaciła. Zachowała zatem w swej ocenie wszelkie standardy bezpieczeństwa i dobrej wiary, by uniknąć oszustwa i nie stać się jego ofiarą. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując zaprezentowane wcześniej stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga jest zasadna, dlatego zaskarżona decyzja podlegała uchyleniu. 1. Istota sporu sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy posiadane przez Stronę faktury wystawione przez W.M. sp. z o.o. i V. sp. z o.o. stanowiły podstawę do odliczenia wskazanego na nich podatku naliczonego. Organy nie kwestionowały faktu nabywania przez Skarżącą towarów (odzieży). Wiadomo to w szczególności stąd, że nabywany towar Skarżąca sprzedała określonym nabywcom, przy czym była to sprzedaż hurtowa innym przedsiębiorcom, a nie sprzedaż detaliczna. Została udokumentowana fakturami, zaewidencjonowana, a VAT zadeklarowany i zapłacony. Losy towaru po jego zakupie od Skarżącej także nie wzbudziły zastrzeżeń organów. Są to okoliczności niesporne. Organy stwierdziły jednak, że faktury wystawione na rzecz Skarżącej przez W.M. oraz V-D-H, w oparciu o które Spółka obniżała podatek należny, nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Zarazem uznano, że Spółka nie podjęła wszelkich niezbędnych działań, aby uchronić się od udziału w oszustwie podatkowym. Zdaniem organu Skarżąca zatem wiedziała lub powinna była wiedzieć, że nabywa towar z nieujawnionego źródła, a otrzymywane faktury nie dokumentują rzeczywistego obrotu między określonymi w nich stronami transakcji. Z tych powodów Spółka nie ma zdaniem organów prawa odliczyć podatku wynikającego ze spornych faktur. 2. W ocenie Sądu stanowisko organów co do braku należytej ostrożności, tj. tzw. dobrej wiary (rzetelności kupieckiej) jest wynikiem oceny materiału dowodowego dokonanej z naruszeniem art. 191 O.p., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przekroczono granice swobodnej oceny dowodów, a oczekiwania organów wobec Spółki co do jej powinności w zakresie weryfikacji sprzedawców były zbyt daleko idące. W konsekwencji stan faktyczny co do istnienia tzw. dobrej wiary Skarżącej został ustalony nieprawidłowo, doszło zatem do naruszenia art. 187 § 1 O.p. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. 3. W ocenie Sądu organ nie wziął pod uwagę w dostatecznym stopniu tego, że Skarżąca nabywała towary prowadząc działalność w hali targowej, tj. w warunkach bazarowych. Rzutuje to na ocenę stopnia staranności Skarżącej przy zawieraniu transakcji z kontrahentami oraz czyni zwyczajnym – a nie niezwykłym - to, że zapłata za towar odbywała się gotówką. 4. Skoro Skarżąca miała stoisko w hali targowej, to w ocenie Sądu jest rzeczą normalną, że nie poszukiwała samodzielnie kontrahentów penetrując rynek, lecz przyjmowała oferty od sprzedawców, którzy sami się do niej zgłosili w miejscu prowadzenia działalności przez Skarżącą, tj. w hali targowej. Taki sposób zawierania transakcji w tych właśnie warunkach uznać należy za normalny. Ocena organu, że taki sposób działania jest podejrzany, w ocenie Sądu stanowi ocenę dowolną, nieuwzględniającą specyfiki miejsca i charakteru działalności Skarżącej. 5. Zapłata gotówką w warunkach prowadzenia działalności w hali targowej w ocenie Sądu nie podważa dobrej wiary Skarżącej. Po pierwsze, żadna z transakcji nie przekroczyła wyznaczonej przez ustawodawcę granicy, powyżej której obrót powinien odbywać się w formie bezgotówkowej – nie jest to przez organ kwestionowane, a Sąd dokonał pod tym kontem weryfikacji kwot na podstawie materiałów znajdujących się w aktach sprawy. Po drugie, organ zarzuca, że Skarżąca nie dysponuje pokwitowaniami odbioru gotówki. Odnośnie do tej kwestii należy jednak zauważyć, że na fakturach znajduje się adnotacja o tym, że dokonano zapłaty gotówką. Faktura w takiej sytuacji spełnia funkcję dowodu, że za towar zapłacono. 6. Świadek Prokurent Spółki Pan M.C. w toku przesłuchania z dnia 10.07.2015r. opisując sposób zawierania transakcji podał: "Przychodził W., pokazywał próbki, składaliśmy zamówienie". W ocenie Sądu ten fragment zeznań nie powinien być oceniany jako podważający dobrą wiarę Skarżącej. W ocenie Sądu te słowa oddają istotę rzeczy i nie powinny być przytaczane na dowód niefrasobliwości czy nawet lekkomyślności Skarżącej, lecz jako opis standardowych relacji zachodzących w tego rodzaju miejscach, jak hala targowa w W.K.. 7. Brak pisemnych umów sprzedaży czy też pisemnych zamówień w ocenie Sądu wbrew stanowisku organu nie jest okolicznością przemawiającą przeciwko uznaniu, że Skarżąca zachowała należytą staranność. W warunkach bazarowych (hala targowa) spisywanie umów sprzedaży nie jest regułą. Z punktu widzenia nabywcy, jego interesy były zabezpieczone (np. w zakresie możliwości reklamowania wad towaru u dostawcy) ponieważ dysponował fakturami. Nieracjonalne jest też w ocenie Sądu oczekiwanie, że Skarżąca będzie wystosowywać do dostawców pisemne zamówienia, skoro dostarczali oni zamówiony towar po ustnych uzgodnieniach i pisemne zamówienia nikomu nie były potrzebne. Z punktu widzenia nabywcy najistotniejsze było to, że za umówioną cenę otrzymywał towar zgodny z jego oczekiwaniami, pisemna umowa nie była mu do niczego potrzebna, nie ma nic niezwykłego w tym, że umów takich nie zawierał. Powstaje zarazem istotne pytanie, w jakim języku umowy miałyby być spisywane, skoro dostawcami towaru były osoby narodowości wietnamskiej, a kupującymi – tureckiej oraz polskiej. Ta potencjalna trudność nie powinna być pominięta przez organ przy ocenie. W odniesieniu do kwestii braku pisemnych umów należy wreszcie zauważyć, że Skarżąca nie zawierała też pisemnych umów sprzedaży gdy z kolei ona sama dokonywała dostaw na rzecz kolejnych odbiorców odzieży. Wystawiano tylko faktury. Organy tę praktykę handlową powinny zatem wziąć pod uwagę. W stanie faktycznym niniejszej sprawy nieuzasadnione jest stanowisko organu, że "brak pisemnej umowy świadczy o nienależytej staranności". 8. Organ swoją negatywną ocenę postawy Skarżącej opiera m.in. na tym, że nie zweryfikowała ona, czy wystawcy faktur rzeczywiście prowadzą działalność w miejscach, które były uwidocznione na pieczątkach. Organ wskazuje nawet, że jeśli Skarżąca nie widziała potrzeby osobistej wyprawy do określonych miejsc, to mogła wysłać list polecony – wówczas dowiedziałaby się, czy adresat podejmuje pocztę pod wskazanym adresem. W ocenie Sądu to oczekiwanie organu, że Skarżąca będzie weryfikować miejsce prowadzenia działalności podmiotu, który kilkakrotnie zaoferował jej towar w hali targowej, a następnie towar dostarczył wózkiem i wystawił faktury – jest zbyt daleko idące. Skarżącej nie było to do niczego potrzebne, a okoliczności transakcji nie można uznać za podejrzane. Pamiętać należy, że Skarżąca trudni się prowadzeniem działalności gospodarczej, nie można oczekiwać, że będzie kontrolerem drobiazgowo sprawdzającym, czy jej kontrahenci są uczciwi wobec państwa. Kontrahenci byli uczciwi wobec Skarżącej, a zarazem - obiektywnie rzecz biorąc - nie było powodów do podejrzeń wobec nich, nie można zatem czynić Skarżącej zarzutu z tego, że nie sprawdziła, czy kontrahenci rzeczywiście prowadzą działalność pod adresem widniejącym na pieczątce. 9. Organy zarzucają, że Skarżąca nie wystąpiła do organu podatkowego w trybie art. 96 ust. 13 ustawy o podatku od towarów i usług o informację o kontrahentach. W ocenie Sądu ten konkretny argument w niniejszej sprawie w ogóle nie może być brany pod uwagę przy ocenie dobrej wiary Skarżącej, a to z tego powodu, że w okresie objętym decyzją – jak organ sam przyznaje – nawet gdyby Skarżąca wystąpiła o weryfikację, to uzyskałaby odpowiedź pozytywną. Faktury na rzecz Skarżącej wystawiały podmioty, które były zarejestrowanymi podatnikami VAT. W okresie, kiedy Skarżąca dokonywała zakupów, nawet urząd skarbowy nie wiedział, a w każdym razie nie zdawał sobie sprawy z tego, że podmioty wystawiające faktury nie działają jak rzetelni podatnicy – a od Skarżącej organ wymaga znacznie więcej: aby dokonała lepszej, dogłębniejszej i trafniejszej weryfikacji i oceny charakteru działalności tych podmiotów, niż organy podatkowe. W ocenie Sądu to oczekiwanie jest zbyt daleko idące. Jak podaje organ, spółka V-D-H- została wykreślona z rejestru podatników VAT dopiero w lipcu 2014 r., a spółka W.M. – w sierpniu 2013 r., podczas gdy zakwestionowane transakcje odbywały się na przełomie roku 2012 i 2013. Sam organ przyznaje, że gdyby w okresie objętym decyzją Skarżąca wystąpiła do organu podatkowego o weryfikację kontrahentów, to uzyskałaby odpowiedź pozytywną. W tej sytuacji czynienie Skarżącej zarzutu z tego, że o tę weryfikację nie wystąpiła, w ocenie Sądu ocenić należy jako nielogiczne. Ten argument nie może przemawiać za oceną, że Skarżąca nie dochowała należytej staranności. 10. Skarżąca zweryfikowała pozytywnie wpisy w KRS i numery Regon dostawców. Dostawcy towaru dostarczyli jej kopie rejestru sprzedaży, w którym była ujęta sprzedaż towaru do C.. Jak zeznał świadek, okazywali też kopie swoich deklaracji VAT oraz weryfikowano dane w systemie V. Nie można uznać, że sprawdzanie kontrahentów przez Skarżącą było pobieżne lub niewystarczające w danych okolicznościach. Powstaje pytanie, jakich jeszcze czynności weryfikacyjnych miała dokonać Skarżąca, aby uznano jej dobrą wiarę? Wniosek do organu o sprawdzenie statusu podatnika VAT czynnego (art. 96 ust. 13 ustawy o VAT) i tak przyniósłby rezultat pozytywny, co przyznaje organ w decyzji. Czy gdyby Skarżąca wystąpiła z takim wnioskiem i uzyskała potwierdzenie statusu, to w tej sytuacji nadal byłoby aktualne oczekiwanie, że Skarżąca odwiedzi dostawcę lub wyśle do niego list polecony, aby zweryfikować adres? W ocenie Sądu oczekiwania organu co do zakresu czynności weryfikacyjnych, które powinna podjąć jeszcze Skarżąca, wykraczają w okolicznościach tej sprawy poza rozsądną miarę i niewykonanie ich nie podważa dobrej wiary, rzetelności kupieckiej Skarżącej. 11. Skarżącej oferowano i dostarczano towar w miejscu publicznie dostępnym, przeznaczonym do handlu. Transakcje doszły do skutku kilkakrotnie. Obie te okoliczności w ocenie Sądu nie zostały w dostateczny sposób wzięte pod uwagę i właściwie ocenione przez organ. W ocenie Sądu przemawiają one za tym, że oczekiwanie od Skarżącej większej czujności nie było uzasadnione okolicznościami. Jeśli w miejscu publicznym przeznaczonym do handlu ktoś oferował Skarżącej sprzedaż odzieży w ilościach hurtowych, to w ocenie Sądu weryfikacja kontrahenta przeprowadzona przez Skarżącą była wystarczająco skrupulatna. Jeśli organ oczekuje więcej, to oczekuje podejrzliwości, a nie ostrożności. 12. Organ jako okoliczność przemawiającą przeciwko Skarżącej wskazuje, że w toku przesłuchania pracownik Spółki odpowiedzialny za weryfikację kontrahentów, tj. Pani M.K., nie była w stanie podać jak nazywały się osoby występujące w imieniu W. M. Sp. z o.o. oraz V. Sp. z o.o. Również Prokurent Spółki oraz pozostali pracownicy, tj. Pani M.K., Pani A.L. i Pan T.H. nie podali, kto reprezentował ww. kontrahentów. W ocenie Sądu oczekiwanie, że świadek będzie pamiętał nazwiska wybranych – spośród wielu - dostawców, jest sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, biorąc zwłaszcza pod uwagę, że dostawcami byli Wietnamczycy. Zapamiętanie tak obco brzmiących nazwisk jest trudne, w ocenie Sądu nie ma niczego podejrzanego w tym, że świadek nie potrafi ich odtworzyć po upływie dwóch lat od zdarzenia. Dlatego w ocenie Sądu na podstawie zeznań świadków organ wyprowadził nieuzasadnione wnioski. Prokurent Spółki Pan M.C. w toku przesłuchania z dnia 10.07.2015r. poproszony o podanie osób reprezentujących W.M. Sp. z o.o. oraz V. Sp. z o.o. zeznał: "Nie jest to tak naprawdę ważne. Przychodził W., pokazywał próbki, składaliśmy zamówienie". W ocenie Sądu ten fragment zeznań nie powinien być oceniany jako podważający dobrą wiarę Skarżącej, lecz rzetelnie oddający specyfikę prowadzenia działalności w miejscu i okolicznościach takich, jakie występowały w tej sprawie. 13. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ dokona ponownej oceny dowodów z uwzględnieniem zaprezentowanego wyżej stanowiska Sądu i ponownie oceni, czy w stanie faktycznym zaistniałym w sprawie Skarżąca dochowała należytej staranności kupieckiej (dobrej wiary). Na tej postawie organ ponownie oceni zasadność pozbawienia Skarżącej prawa do odliczenia podatku wynikającego z faktur wystawionych przez spółki W. M. i V-D-H-. 14. Wobec stwierdzenia naruszenia art. 187 § 1 i 191 O.p. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, zaskarżoną decyzję należało uchylić na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. O kosztach rozstrzygnięto na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 i 4 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło