IV SA/Wa 1058/21
WyrokWSA w Warszawie2022-01-25
Skład orzekający: Anna Szymańska, Piotr Korzeniowski, Anita Wielopolska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pojazd sprowadzony z USA z adnotacją o szkodzie całkowitej i braku możliwości rejestracji, który został naprawiony w Polsce, może być uznany za odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach i rozporządzenia o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że pojazd sprowadzony z USA z dokumentem zawierającym adnotację o szkodzie całkowitej i braku możliwości rejestracji, nawet po naprawie w Polsce, stanowi odpad w rozumieniu ustawy o odpadach. Kluczowe jest prawo stanu USA, które w momencie przemieszczenia pojazdu uniemożliwiało jego rejestrację i użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem, co przekłada się na status odpadu. Naprawa w Polsce nie usuwa faktu, że w momencie przybycia pojazd nie posiadał dokumentów uprawniających do rejestracji i użytkowania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła postanowienia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ), które wezwało skarżącą do zagospodarowania pojazdu sprowadzonego z USA jako odpadu. Skarżąca kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że pojazd był uszkodzony, ale naprawialny i ostatecznie zarejestrowany w Polsce. GIOŚ uznał pojazd za odpad, opierając się na dokumentacji z USA, która wskazywała na szkodę całkowitą i brak możliwości rejestracji pojazdu w stanie wystawienia dokumentu. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne ustalenie stanu faktycznego i niewłaściwą wykładnię przepisów o odpadach i międzynarodowym przemieszczaniu odpadów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Szymańska Sędziowie sędzia WSA Piotr Korzeniowski (spr.) sędzia WSA Anita Wielopolska po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi E. W. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] maja 2021 r. nr [...] w przedmiocie wezwania do zagospodarowania odpadu oddala skargę.
Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: GIOŚ, organ) z [...] maja 2021 r., znak [...] wydane na podstawie art. 144. art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.) i w zw. z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z 29 czerwca 2007 r.
o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2020 r., poz. 1792, dalej: u.m.p.o.), w zw. z art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE)
Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z 12 lipca 2006 r. ze zm.), art. 18 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. z 2020 r., poz. 2056), po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej postanowieniem GIOŚ znak [...], z [...] sierpnia 2020 r. złożonego przez E. W. (dalej: strona, skarżąca) reprezentowaną przez adw. M. A..
W postanowieniu z [...] maja 2021 r., znak [...], GIOŚ: 1. Uchylił postanowienie GIOŚ, znak: [...], z [...] sierpnia 2020 r., wzywające stronę, do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006r. w sprawie przemieszczenia odpadu, przez zagospodarowanie odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego, pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], przemieszczonego z terytorium USA na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia postanowienia - w części dotyczącej terminu jego wykonania; 2. Utrzymał w mocy postanowienie GIOŚ, znak: [...], z [...] sierpnia 2020 r., w pozostałym zakresie; 3. Określił termin wykonania niniejszego postanowienia jako nie dłuższy niż 30 dni od daty doręczenia postanowienia.
Zaskarżone postanowienie zostało oparte na następujących ustaleniach faktycznych i ocenach prawnych.
Ze zgromadzonych akt wynika, że w piśmie z [...] grudnia 2019 r. Starosta Powiatowy w [...] (dalej: Starosta) poinformował GIOŚ, że w związku ze złożeniem wniosku o rejestrację na terytorium Polski pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], w Starostwie Powiatowym w [...], zaszło podejrzenie, że ww. pojazd może stanowić odpad, zgodnie z definicją zawartą
w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2020 r.
poz. 797 ze zm.). W związku z powyższym, Starosta w piśmie [...] grudnia 2019 r., znak [...], zawiadomił GIOŚ o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadu oraz przekazał następujące dokumenty: 1. kopię dokumentu "[...]" wydanego przez właściwy organ stanu [...]; 2. kopię tłumaczenia dokumentu "[...]" wydanego przez właściwy organ stanu [...]; 3. kopię faktury z [...] lipca 2019 r.; 4. kopię tłumaczenia faktury z [...] lipca 2019 r.; 5. kopię dokumentu potwierdzającego zapłatę akcyzy wygenerowanego z systemu teleinformatycznego Ministerstwa Finansów w dniu [...] grudnia 2019 r.; 6. kopię faktury nr [...] z [...] września 2019 r.; 7. kopie niemieckich dokumentów celnych; 8. kopię tłumaczenia [...] dokumentów celnych.
Po dokonaniu analizy ww. materiału dowodowego, w dniu [...] lutego 2020 r., w piśmie znak [...] GIOŚ wszczął z urzędu postępowanie administracyjne,
w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadem o kodzie 16 01 04*,
w postaci pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], przez stronę, będącą odbiorcą odpadu, odpowiedzialnym za jego nielegalne międzynarodowe przemieszczenie z terytorium USA do Polski.
GIOŚ po analizie zgromadzonego materiału dowodowego, postanowieniem
z [...] sierpnia 2020 r., znak [...], wezwał stronę do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, przez zagospodarowanie odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci ww. uszkodzonego pojazdu, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od daty doręczenia postanowienia. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ przytoczył okoliczności, które w ocenie organu dowodzą, że pojazd ten stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Ponadto organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 2 pkt 35a ww. rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006. międzynarodowe przemieszczenie omawianego odpadu jest przemieszczeniem nielegalnym.
W piśmie z [...] września 2020 r. strona, za pośrednictwem pełnomocnika, złożyła do GIOŚ wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej postanowieniem ww. organu znak [...], z [...] sierpnia 2020 r., wzywającym stronę, do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia
Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczenia odpadu, przez zagospodarowanie odpadu o kodzie 16 01 04*
w postaci uszkodzonego, pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], przemieszczonego z terytorium USA na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia ww. postanowienia.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy pełnomocnik zarzucił,
że ww. postanowienie zostało wydane z naruszeniem art. 7, 77 § 1 i 80 ustawy
z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego przez brak ustalenia w sposób wyczerpujący i niebudzący wątpliwości stanu faktycznego w sprawie, brak zgromadzenia wystarczającego materiału dowodowego i brak poddania analizie wskazywanych przez stronę okoliczności związanych z naprawieniem pojazdu i przywróceniem go do stanu umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. Mając powyższe na uwadze pełnomocnik strony wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i umorzenie przedmiotowego postępowania znak [...]. Ponadto pełnomocnik wniósł o wstrzymanie wykonalności postanowienia na podstawie art. 143 k.p.a.
GIOŚ w postanowieniu znak [...] z [...] października 2020 r. wstrzymał wykonanie skarżonego postanowienia do dnia w którym ww. postanowienie znak [...] z [...] sierpnia 2020 r. stanie się ostateczne.
W piśmie z [...] listopada 2020 r., znak [...], GIOŚ m.in., w trybie art. 10 § 1 k.p.a., zawiadomił pełnomocnika strony o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz poinformował o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji w niniejszej sprawie, w terminie 7 dni od dnia doręczenia ww. pisma.
W uzasadnieniu postanowienia z [...] maja 2021 r., znak [...] GIOŚ powołał się na definicję ustawową pojęcia "odpad" uregulowaną w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2020 r. poz. 797 ze zm., dalej: u.o.). Organ wyjaśnił, że podstawą do zakwalifikowania przedmiotowego pojazdu do kategorii odpadu był przede wszystkim fakt sprowadzenia pojazdu z dokumentem, wystawionym przez właściwe władze stanu [...] w USA, dokumentu "[...]" nr [...].
GIOŚ stwierdził, że adnotacja "[...]" w dokumencie "[...]" wystawionym dla spornego pojazdu, informuje, że przedmiotowy pojazd został uszkodzony w takim stopniu, że ubezpieczyciel stwierdził szkodę całkowitą pojazdu lub pojazd ten został skradziony.
Tym samym pojazd z adnotacją w świadectwie własności – "[...]", do momentu przeprowadzenia naprawy (rekonstrukcji), a następnie przejścia pozytywnie badania kontrolnego, wskazanego w sekcji [...]. nie może się poruszać po autostradach i nie może być ponownie zarejestrowany. Po dokonaniu naprawy pojazdu, konieczne jest złożenie wniosku o wystawienie nowego dokumentu dla pojazdu zrekonstruowanego.
Tym samym dokument "[...]" stanowi odpowiednik dowodu rejestracyjnego,
o którym mowa w art. 72 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy rejestracji pojazdów i jest niezbędnym dokumentem do zarejestrowania przedmiotowego pojazdu na terenie RP, jednak nie może zawierać adnotacji "[...]". Według GIOŚ, strona natomiast
w toku niniejszego postępowania nie przedstawiła dokumentu bez ww. adnotacji.
W ocenie organu, w świetle przepisów prawa stanu [...] w USA oraz okoliczności sprawy, należy stwierdzić, że pojazd, dla którego właściwy organ stanu [...] wystawił dokument "[...]", z pieczęcią z zapisem "[...]", zarówno w dniu przemieszczenia nie mógł być zarejestrowany i wykorzystany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem na terenie USA, jak również nie może być zarejestrowany
i wykorzystany zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem na terytorium RP.
W analizowanym przypadku strona przedstawiła dokument wydany przez władze stanu [...], z zapisem "[...]". GIOŚ stwierdził, że dokument "[...]", wydany dla przedmiotowego pojazdu przez władze stanu [...], z naniesioną adnotacją "[...]", nie potwierdza rejestracji ww. pojazdu na terenie USA, lecz wręcz przeciwnie - zawiera adnotację o braku możliwości rejestracji tego pojazdu, a tym samym sporny dokument nie stanowi dokumentu, o którym mowa w ww. art. 72 ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Zdaniem GIOŚ, z analizy przepisów obowiązujących w stanie [...] wynika jednoznacznie, że ubezpieczyciel w związku ze stwierdzeniem szkody całkowitej pojazdu dokonał naniesienia adnotacji na dokument "[...]" o treści "[...]" oraz "[...]", co zostało w niniejszym postanowieniu w sposób wyczerpujący wyjaśnione. Tym samym organ I instancji nie domniemywał konsekwencji naniesienia ww. adnotacji na dokument "[...]", a dokonał wnikliwej analizy okoliczności prawnych i faktycznych sprawy, w konsekwencji stwierdzając, że dokument przedstawiony przez stronę dla spornego pojazdu nie uprawnia do poruszania się po drodze w stanie [...], a tym samym nie uprawnia do poruszania się po drodze w Polsce, nie może zatem być traktowany jako dokument, o którym mowa w art. art. 72 ust. 2a ustawy Prawo
o ruchu drogowym.
GIOŚ uznał, że błędne jest twierdzenie pełnomocnika strony, że fakt naprawy pojazdu na terytorium Polski oraz uzyskanie wyniku pozytywnego badania technicznego pojazdu jest tożsame z przeprowadzeniem procedur obowiązujących
w stanie [...]. W pierwszej kolejności GIOŚ wyjaśnił, że w wyniku przeprowadzenia naprawy pojazdu w Polsce strona nie ma możliwości otrzymania dokumentu "[...]" bez adnotacji "[...]". Możliwość pozyskania ww. dokumentu istniała wyłącznie na terytorium USA, winna jednak być uprzednio przeprowadzona naprawa pojazdu
i dopełnienie procedur jeszcze na terytorium USA. W momencie sprowadzenia pojazdu na terytorium Polski, strona utraciła możliwość przeprowadzenia ww. procedur, tym samym tymczasowy brak możliwości użytkowania pojazdu stał się trwałą przeszkodą prawną w eksploatacji przedmiotowego pojazdu. Jak wskazał organ I instancji, dokument "[...]" z adnotacją "[...]" i informacją o braku możliwości rejestracji pojazdu nie stanowi dokumentu, o którym mowa w ww. art. 72 ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym, zatem sporny pojazd w momencie przemieszczenia na terytorium RP nie posiadał dokumentu, który umożliwi jego rejestrację na terenie kraju, a tym samym umożliwi wykorzystanie zgodnie
z przeznaczeniem.
W ocenie ponownie orzekającego organu, konsekwencje wynikające
z wystawienia przez właściwe władze stanu [...] w USA dokumentu "[...]" z adnotacją ,,[...]" wynikają wprost z jego treści. Fakt przemieszczenia pojazdu bez ww. adnotacji jest kluczowy dla niniejszej sprawy. Organ I instancji w sposób wyczerpujący uzasadnił swoje stanowisko i wyjaśnił, że to dokument bez adnotacji "[...]" stanowi odpowiednik dowodu rejestracyjnego w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym, nie zaś dokument, z którym sporny pojazd został sprowadzony przez stronę.
W skardze strona reprezentowana przez adw. M. A. zaskarżyła postanowienie GIOŚ " z dnia [...] listopada 2020 r. w całości". Zaskarżonej "decyzji" zarzucono:
1. Naruszenie przez organ administracji przepisów postępowania administracyjnego tj. a) art. 7, 77 § 1 i 2, 107 k.p.a. przez zaniechanie wszechstronnego zebrania
i rozpatrzenia materiału dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, oraz poczynienia ustaleń faktycznych nieznajdujących oparcia w dowodach zgromadzonych w sprawie i zaakceptowanie takich ustaleń poczynionych przez organ rozpoznający wniesione zażalenie, a w szczególności:
- nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w przedmiocie ustalenia jaka rzeczywiście była wola sprzedającego pojazd, co uniemożliwiło prawidłowe ustalenie zamiaru i intencji zbywcy co do przedmiotu postępowania i w konsekwencji dowolne ustalenie, że wolą sprzedającego było wyzbycie się odpadów, pomimo że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy powyższych ustaleń nie potwierdza;
- nie ustalenia treści przepisów celnych w RFN;
- pominięcia dowodu z poświadczenia odnośnie braku zastrzeżeń do rejestracji pojazdu lub naczepy wydanego przez Główny Urząd Celny w [...] (RFN);
- ustalenie, że w dacie oclenia pojazdu RFN stanowi jedynie kraj tranzytu,
w sytuacji gdy pojazd ten mógł zostać tam sprzedany również po uiszczeniu [...] należności publicznoprawnych;
- samowolne ustalenie treści normy prawnej prawa właściwego USA w zakresie możliwości odbudowania uszkodzonego pojazdu, gdyż organ "pobrał" treść przepisów
z niewiadomego źródła i dokonał jego tłumaczenia nie załączając przepisów źródłowych aktualnych na datę wystawienia dokumentów sprzedażowych;
- pominięcie procedury umożliwiającej ustalenie treści normy prawnej zgodnie z obowiązującymi przepisami tj. prawa konsularnego, a w szczególności art. 27 ust. 1. ustawy;
- przyjęcie na podstawie norm prawa stanowego USA (których treść została ustalona w sposób sprzeczny z obowiązująca procedurą, że przedmiotowy pojazd jest odpadem, podczas gdy możliwa jest jego "odbudowa" na terenie USA;
- ustalenie, że przedmiotowy pojazd objęty był zakazem rejestracji na terenie USA nie podając uzasadnienia dla takiego stanowiska;
- ustalenie, jakie to dokumenty są niezbędne do rejestracji pojazdu na terenie Polski, których to skarżąca nie przedstawiła, w sytuacji gdy wcześniej właściwy wydział komunikacji wydał decyzje o zarejestrowaniu pojazdu (do dziś nie została ona wzruszona we właściwym trybie);
przyjęcie, że tymczasowy brak możliwości użytkowania pojazdu stał się trwałą przeszkodą w eksploatacji przedmiotowego pojazdu (str. 8 decyzji), w sytuacji gdy to sformułowanie jest niezrozumiałe i skarżąca nie wie jakie ma znaczenie w przypadku jej pojazdu;
- ustalenie, że na terytorium USA powstała prawna przeszkoda
w przywróceniu spornego pojazdu do użytku na drogach publicznych (str. 12 decyzji) bez wskazani jaka to norma prawna prawa USA (stanowego czy federalnego) stanowi taką przeszkodą;
b) 8 k.p.a. przez nakazanie demontażu pojazdu dopuszczonego do ruchu
z aktualnymi badaniami technicznymi oraz zarejestrowanego na terenie kraju;
c) art. 107 § 3 k.p.a., gdyż uzasadnienie faktyczne decyzji nie zawiera faktów, które miałyby udowadniać zamiar sprzedaży odpadu, a nie pojazdu w stanie uszkodzonym.
2. naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną ich wykładnię
i niewłaściwe zastosowanie tj.:
a) art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach przez jego błędną wykładnię
i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym uznaniu przedmiotowego pojazdu za odpad, gdy w rzeczywistości był pojazdem zakupionym z uwagi na znaczną ekonomiczną wartość, był przeznaczony do naprawy i w rezultacie naprawiony, a potem dopuszczony do ruchu;
b) art. 25 ust. 1 pkt 2 u.m.p.o. w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o., przez przyjęcie, że w sprawie miał miejsce nielegalny międzynarodowy obrót odpadami, w sytuacji gdy pojazd nigdy nie stanowił odpadu na terenie USA czy w Polsce;
"3. 4." art. 7 Konstytucji RP, art. 6 k.p.a. w zw. z art. 288 Traktatu
o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, przez bezpośrednie zastosowanie
i powoływanie się przez organ w uzasadnianiu zaskarżonej decyzji na "Wytyczne Korespondentów nr 9", które to wytyczne stanowią dokument, który nie jest źródłem prawa i aktem prawnym powszechnie obowiązującym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ani także aktem prawnym przyjętym w celu wykonania kompetencji Unii Europejskiej;
III. Z uwagi na powyższe na zasadzie art. 145 § 1 pkt. 1 "ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi" wniesiono o: - uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i umorzenie postępowania;
Ewentualnie na podstawie art. 145 § 1 pkt. 2 wniesiono o stwierdzenie nieważności postanowienia w całości.
IV. Na zasadzie art. 61 § 2 pkt 1 "ustawy o postępowaniu przed sadami administracyjnymi" wniesiono o wstrzymanie przez organ wykonalności zaskarżonej decyzji.
W przypadku nierozpoznania wymienionego powyżej wniosku lub odmowy wstrzymania wykonania postanowienia wniesiono: - o wstrzymanie wykonania
w całości zaskarżonej decyzji na podstawie przepisu art. 61 § 3 p.p.s.a.;
V. Ponadto wniesiono o zwrot kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
VI. Wniesiono o przeprowadzenie rozprawy.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że w ocenie "skarżącego" nie sposób zgodzić się z twierdzeniem organu, że sprowadzony pojazd stanowi odpad albowiem był on naprawialny (i ostatecznie skutecznie naprawiony), a po przeglądzie technicznym został zarejestrowany. To świadczy o tym, że nie doszło do zmiany sposobu użytkowania sprowadzonego pojazdu. Organ w ogóle nie prowadził postępowania dowodowego w zakresie charakteru i rodzaju uszkodzeń ww. pojazdu, kosztów, zakresu jego naprawy, nie konfrontował też ceny nabycia z rocznikiem oraz marką pojazdu w dacie zakupu. Te zaniechania tym bardziej zadziwiają, że organ jednocześnie ustala, że pojazd ten teoretycznie mógłby być dopuszczony do ruchu na terenie USA po naprawie i przejściu przeglądu kontrolnego. Powyższy fakt potwierdza raport sporządzony w USA z [...] lipca 2019 r. Nie jest on zatem odpadem. Organ powinien w szczególności wyjaśnić, jaki status techniczny
i formalnoprawny miał pojazd zgodnie z prawem obowiązującym w miejscu jego sprzedaży. Natomiast dokonuje jedynie tłumaczenia tekstu prawnego
z niewiadomego źródła w sposób sprzeczny z procedurą wynikającą z prawa konsularnego. W aktach sprawy brak jest przepisów źródłowych prawa stanowego, na które powołuje się organ. Rodzi się pytanie - w jaki sposób ustalono treść normy prawnej prawa obcego. Pełnomocnikowi skarżącej z przebiegu innych postępowań znane są pytanie skierowane do polskich konsulatów w USA. Organ pomija również okoliczność, że uszkodzony pojazd w USA nie jest odpadem niebezpiecznym, zatem skoro stan pojazdu nie ulega zmianie to dlaczego na skutek jego przemieszczenia do Polski staje się niebezpieczny. Organ winien wyjaśnić swoje stanowisko w tym zakresie i ustalić, czy pojazd po naprawie mógł być dopuszczony do ruchu na terenie USA.
Organ pomija również fakt, że z dokumentu urzędowego RFN wynika, że pojazd ten nie ma przeciwskazań do rejestracji na terenie UE. Organ nie ustalił dlaczego orzekł odmiennie. Niezasadne jest również twierdzenie, że RFN była jedynie krajem tranzytu - przecież po jego ocleniu pojazd mógł być tam sprzedany
i być krajem przeznaczenia. Nie było żadnych ograniczeń w rozporządzeniu pojazdem przez skarżącą. Ze zgromadzonych dokumentów można ustalić jedynie, że przedmiotowy pojazd to "pojazd powypadkowy" z możliwością jego rejestracji po naprawie w USA (przyjmując nawet wątpliwe normy prawne prawa USA ustalone przez organ), a Główny Urząd Celny w [...] uznał pojazd za objęty obowiązkiem uiszczenia cła (zapłaconym przez "skarżącego"), i co do którego nie ma przeciwwskazań odnośnie rejestracji.
Organ powinien ocenić, na podstawie przepisów prawa niemieckiego, jakie znaczenie prawne z punktu widzenia stosowanych w niniejszej sprawie przepisów mają adnotacje znajdujące się w ww. dokumentach niemieckich.
W ocenie pełnomocnika "skarżącego" krytycznie należy podejść do stanowiska, które za kryterium "przydatności" przyjmuje jedynie ocenę poprzedniego właściciela. Zbycie bowiem uszkodzonego pojazdu może być podyktowane różnymi okolicznościami. Organ nawet nie próbował ustalić zamiaru sprzedawcy pojazdu
w USA. "Skarżący" jako aktualny posiadacz nie nabył go, w wyniku pozbycia się przez poprzednika, lecz dokonał jego kupna, a sam nie pozbył się go, ani nie zamierza się go pozbyć, ani też do jego pozbycia się nie jest obowiązany. Okoliczności rozpatrywanej sprawy dają przekonujące podstawy do przyjęcia,
że z uwagi na wiadomy obu stronom transakcji (tj. zbywcy i skarżącemu) stan techniczny przedmiotowego pojazdu, transakcję tę zawierano z pełną świadomością tego, że o jej ekonomicznym sensie rozstrzyga nie perspektywa trwałego wyłączenia przez "skarżącego" nabytego pojazdu z użytku, a wprost przeciwnie - realna perspektywa niezwłocznego przywrócenia pojazdowi pełni jego funkcji użytkowych. Uznania określonego przedmiotu za "odpad" kryterium "nieprzydatności w miejscu lub w czasie" powinno być pojmowane w sposób obiektywny. Nie do przyjęcia zatem jest skrajne stanowisko prezentowane przez GIOŚ, wedle którego samochód należy uznać za odpad, jeśli pojazd ten został uszkodzony w stopniu uniemożliwiającym poruszanie się po drogach publicznych i jego uprzedni właściciel uznaje, że jest on mu nieprzydatny (np. przez sprzedaż) oraz że potencjalna możliwość przywrócenia pełnej sprawności technicznej i dopuszczanie pojazdu do ruchu nie przesądza,
że nie jest to odpad. Uszkodzenia okazały się całkowicie odwracalne,
tj. po sprowadzeniu pojazdu do Polski "skarżący" poddał go kompleksowej naprawie, w wyniku której pojazd ten przeszedł z wynikiem pozytywnym stosowne badania techniczne i został w Polsce zarejestrowany.
Powyższe ma znaczenie w sprawie, gdyż uszkodzony pojazd samochodowy może być uznany za odpad jeśli ze względu na zakres i charakter uszkodzeń (stopień zużycia) nie jest możliwe przywrócenie go do stanu technicznego umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. Tymczasem ww. pojazd został dopuszczony do ruchu. Zatem przedmiotowe postanowienie zapadało z naruszeniem art. 8 k.p.a.
Organ administracji nie może w oparciu o własne ustalenia przyjąć, że dany samochód jest odpadem w rozumieniu ustawy o odpadach, jeżeli wcześniej w stosownym trybie nie podważył wydawanego dowodu rejestracyjnego w postaci decyzji administracyjnej zgodnie z art. 71 ust. 1 i art. 73 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym.
Nielogiczna i sprzeczna z zasadą zaufania obywatela do Państwa jest sytuacja, gdy równocześnie w dwóch postępowaniach administracyjnych ocenia się te same stany faktyczne lub prawne i - wobec odmiennych konkluzji - wydaje się orzeczenia o sprzecznych skutkach - tu: konieczność "utylizacji" pojazdu, a wcześniej decyzji w zakresie rejestracji pojazdu. Potrzeba uwzględnienia prawomocności materialnej orzeczeń administracyjnych znajduje bezpośrednie oparcie w art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - wywodzonej z zasad państwa prawnego reguły pewności prawa.
Do ww. skargi pełnomocnik skarżącej załączył odpis skargi, wydruk orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 czerwca
2016 r. o sygn. IV SA/Wa 657/16, raport z [...] lipca 2019 r., kopię pisma z [...] grudnia 2006 r., kopię pisma Ministra Transportu i Budownictwa z [...] marca 2006 r., wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli z [...] grudnia 2019 r., kopię pełnomocnictwa z [...] września 2020 r., potwierdzenie uiszczenia opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, potwierdzenie uiszczenia opłaty skarbowej od wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Uwzględniając wniosek pełnomocnika skarżącej GIOŚ, postanowieniem z [...] lipca 2021 r., znak [...], wstrzymał wykonanie skarżonego postanowienia znak [...].
W odpowiedzi na skargę GIOŚ wniósł o jej oddalenie, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych i rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, co oznacza, że sąd w zakresie dokonywanej kontroli bada, czy organ administracji orzekając w sprawie, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na jej wynik. Należy dodać, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przedmiotem sądowej kontroli w niniejszym postępowaniu było postanowienie GIOŚ z [...] maja 2021 r., znak [...].
Odnosząc się do zarzutów skargi, wskazać należy, że GIOŚ jako organ orzekający w I i II instancji prawidłowo wypełnił obowiązki wynikające z treści: art. 6. art. 7, art. 8, art. 28 k.p.a. w zw. z art. 25 ust. 1 pkt 1 u.m.p.o., art. 77 §1, art. 75 §1, art. 80, art. 84§1, art.107 §3 k.p.a., art. 7 Konstytucji RP, art. 288 Traktatu
o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, ponieważ GIOŚ prawidłowo dokonał czynności niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy przez wszechstronną analizę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
W ocenie Sądu, w przedmiotowej sprawie postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami obowiązującymi w tym zakresie, materiał dowodowy odzwierciedla stan faktyczny tej sprawy, a ocena została dokonana na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Zgromadzony materiał, w odniesieniu do prawa obowiązującego w zakresie objętym niniejszym postępowaniem, a także w odniesieniu do orzecznictwa sądów administracyjnych, według Sądu, jednoznacznie wskazuje, że przedmiot postępowania wypełnia bezsprzecznie definicję ustawową odpadu w rozumieniu przepisów u.o. Tym samym zaskarżone postanowienie GIOŚ znak [...], z [...] maja 2021 r., w ocenie Sądu, zostało wydane prawidłowo. Utrzymanie w mocy orzeczenia wydanego w I instancji, w części dotyczącej wezwania skarżącej do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 lit. a rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca
2006 r. w sprawie przemieszczenia odpadów, według Sądu, znajduje swoje uzasadnienie w aktach administracyjnych sprawy i jest zgodne z treścią art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.
Odnosząc się do istoty zarzutów skarżącej opisanych w skardze wskazać należy, że kwestionowane jest przede wszystkim stanowisko przedstawione przez GIOŚ w postanowieniach obu instancji, że pojazd marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012r. o odpadach, gdyż w ocenie strony w przypadku ww. pojazdu nie zaistniała przesłanka "pozbycia się".
Odnosząc się, do zarzutu wyjaśnić należy organ prawidłowo zakwalifikował sporny pojazd do kategorii odpadu, wskazując w skarżonym postanowieniu,
że istotny dla takiej kwalifikacji jest stan prawny ww. pojazdu na dzień przemieszczenia go z terytorium USA do Polski przez skarżącą wynikający
z dokumentu "[...]" nr [...] wydanego dla ww. pojazdu przez właściwe władze stanu [...] w USA. Wskazać bowiem należy, że zgodnie z treścią tłumaczenia ww. dokumentu, sporządzonego przez tłumacza przysięgłego J. S. w dniu [...] grudnia 2019r. dokument ten stanowi "[...]" i zawiera adnotację - "[...]" (org. [...]). Jednocześnie w dalszej części ww. dokumentu znajduje się adnotacja o treści: "[...]" (org. [...]). Oznacza to, że bezpośrednio z treści dokumentu wynika,
że przedmiotowy pojazd, w stanie w jakim się znajdował, nie mógł poruszać się po drogach, a więc nie mógł być użytkowany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Aby ww. pojazd mógł być wykorzystany zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem, wymagane było dokonanie jego naprawy, przejście inspekcji,
o której mowa w sekcji [...] Kodeksu Prawa Stanu [...]. Zdaniem Sądu, biorąc pod uwagę powyższe oraz fakt, że zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 5 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2021 r. poz. 450 ze zm.),
do zarejestrowania pojazdu na terytorium RP niezbędny jest dowód rejestracyjny,
a zgodnie z art. 72 ust. 2a ww. ustawy Prawo o ruchu drogowym, w przypadku pojazdu sprowadzonego z terytorium państwa niebędącego państwem członkowskim, zamiast dowodu rejestracyjnego, dopuszcza się przedstawienie innego dokumentu stwierdzającego rejestrację pojazdu, wydanego przez organ właściwy do rejestracji pojazdów w tym państwie, GIOŚ prawidło stwierdził, że dokument "[...]", wydany dla omawianego pojazdu przez władze stanu [...], nie stanowi dokumentu, o którym mowa w ww. art. 72 ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym.
W ocenie Sądu, podkreślenia wymaga, że przedmiotowy dokument nie potwierdza rejestracji ww. pojazdu na terytorium USA, lecz wręcz przeciwnie, zawiera adnotację o zakazie rejestracji omawianego pojazdu. GOIOŚ w toku postępowania przeprowadził analizę obowiązujących w stanie [...] w USA przepisów dotyczących pojazdów (org. [...]) w szczególności tego, jakie są okoliczności naniesienia adnotacji "[...]" na dokument "[...]" oraz tego czy ww. dokument można uznać za odpowiednik dowodu rejestracyjnego.
Odnosząc się do zarzutu pełnomocnika skarżącej, jakoby ww. przepisy prawa stanu [...] zostały pozyskane przez organ w sposób niezgodny z prawem konsularnym oraz, że w aktach brak jest takich informacji jak: przepisy źródłowe tekstu, na jaką datę ustalono treść ww. przepisów oraz czy obowiązywały one w tym brzmieniu w dniu wydania postanowienia, wskazać należy, że przepisy ustawy
25 czerwca 2015 r. Prawo konsularne (tekst jedn.: Dz.U. z 2021 r. poz. 823 ze zm.) w niniejszej sprawie nie miały zastosowania. GIOŚ nie był zobowiązany do pozyskiwania informacji w sposób określony przepisami ustawy z 25 czerwca 2015 r. Prawo konsularne. Z akt sprawy wynika, że GIOŚ zlecił tłumaczenia dokumentu
w postaci wyciągu przepisów stanu [...] tłumaczowi przysięgłemu, a sporządzone tłumaczenie dołączył do akt sprawy. W ocenie Sądu, sposób, w jaki organ ten pozyskał i dołączył ww. dokumenty do materiału dowodowego sprawy jest prawidłowy. Z akt sprawy wynik, że GIOŚ podjął czynności w celu uzyskania dostępu do oficjalnych źródeł prawa obowiązującego na terytorium stanu [...]. Powyższe umożliwiło organowi należyte zorientowanie się w stanie normatywnym stanowiącym podstawę analizy treści dokumentu znajdującego się w aktach sprawy "[...]" nr [...]. GIOŚ nie naruszył art. 75 § 1 k.p.a. ustalając treść ww. dokumentu
z uwzględnieniem źródeł prawa obowiązującego na terytorium stanu [...].
W orzecznictwie NSA wyrażono pogląd, który podziela Sąd orzekający w tym składzie, według którego "[...]". (zob. wyrok NSA z 22 października 2021 r.,
sygn. II OSK 3822/18, LEX nr 3274153).
Przepisy prawa zagranicznego, które zostały przytoczone przez GIOŚ zostały pozyskane z rządowej strony internetowej USA. W stopce dokumentu widoczny jest adres ww. strony, z której wygenerowano dokument, tj. "[...]". Na ww. wydruku
w górnym lewym rogu widoczna jest również data wygenerowania dokumentu,
tj. "[...]". Przepisy prawa stanu [...] wygenerowane przez organ z ww. strony internetowej odpowiadają treści przepisów wskazanych bezpośrednio na dokumencie "[...]" wydanym i przedstawionym dla spornego pojazdu. Brak jest zatem podstaw, by twierdzić, że ww. przepisy miały inne niż ww. brzmienie w dniu nabycia ww. pojazdu przez skarżącą tj. dniu [...] lipca 2019 r. Niewątpliwie wydruki przepisów obowiązujących na terytorium stanu [...] pozyskane ze z rządowej strony internetowej USA są dowodem dopuszczonym w postępowaniu administracyjnym na mocy art. 75 § 1 k.p.a. Zgodnie z wymienionym przepisem, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Skoro art. 75 § 1 k.p.a. nie określa zamkniętego katalogu środków dowodowych, to wydruk ze strony internetowej może być dopuszczony jako dowód w postępowaniu administracyjnym, aczkolwiek jego przydatność dla ustalenia konkretnej okoliczności musi być oceniona na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego
w sprawie. W cytowanym wyżej orzeczeniu NSA z 22 października 2021 r., sygn.
II OSK 3822/18, zwrócono również uwagę, że w procedurze cywilnej niepodpisane wydruki ze stron internetowych zaliczane są na mocy art. 309 k.p.c. do środków dowodowych (por. wyrok SN z 5 listopada 2008 r., I CSK 138/08; wyrok SA
w Warszawie z 26 sierpnia 2015 r., VI ACa 1285/14; wyrok SA w Szczecinie
z 30 grudnia 2019 r., I ACa 672/19). Wydruki ze stron internetowych należy traktować jako dokumenty będące nośnikami informacji stanowiącymi odtworzenie treści zapisanej cyfrowo, dostępnej na konkretnej stronie internetowej (zob. wyrok NSA
z 22 października 2021 r., sygn. II OSK 3823/18, LEX nr 3274075).
W ocenie Sądu, przytoczenie treści ww. przepisów stanu [...], potwierdzających sposób rozumienia treści znajdującej się w dokumencie "[...]" oraz jakie konsekwencje wynikają z adnotacji "[...]", tj. że ww. dokument nie uprawnia do rejestracji i poruszania się pojazdem po drodze w stanie [...], a tym samym nie może stanowić podstawy do zarejestrowania pojazdu w Polsce nie naruszyło art. 75 § 1 k.p.a.
Dla skarżącej nie jest zrozumiałe, dlaczego na skutek przemieszczenia pojazdu, który na terytorium USA mógł być przywrócony do użytku, w Polsce jest traktowany jak odpad. Zdaniem skarżącej, organ nie wyjaśnił ww. kwestii. Odnosząc się do tej kwestii Sąd uznała za prawidłowe wyjaśnienia GIOŚ przedstawione na str. 8 uzasadnienia decyzji z [...] maja 2021 r., znak [...], gdzie organ wskazał, że w wyniku przeprowadzenia naprawy pojazdu w Polsce strona nie ma możliwości otrzymania dokumentu "[...]" bez adnotacji "[...]". Możliwość otrzymania ww. dokumentu istniała wyłącznie na terytorium USA. W takiej jednak sytuacji powinna być uprzednio przeprowadzona naprawa pojazdu i dopełniona procedura jeszcze na terytorium USA. W momencie sprowadzenia pojazdu na terytorium Polski strona utraciła bowiem możliwość przeprowadzenia ww. procedur, tym samym tymczasowy brak możliwości użytkowania pojazdu stał się trwałą przeszkodą prawną
w eksploatacji tego pojazdu. Jak słusznie wskazał organ I instancji, dokument "[...]"
z adnotacją "[...]" oraz informacją o braku możliwości rejestracji pojazdu nie stanowi dokumentu, o którym mowa w ww. art. 72 ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym, zatem sporny pojazd w momencie przemieszczenia na terytorium RP nie posiadał dokumentu, który umożliwiał jego rejestrację na terenie kraju, a tym samym umożliwiał wykorzystanie zgodnie z przeznaczeniem.
Wskazać należy, że w odniesieniu do spornego pojazdu, który został sprowadzony przez stronę, z ww. dokumentem do Polski, przestała istnieć możliwości jego naprawy na terytorium Polski. Ww. możliwość naprawy
i użytkowania była bowiem warunkowa. Nabywca takiego pojazdu powinien dopełnić procedury dopuszczenia do ruchu pojazdu jeszcze na terytorium USA, tak aby następnie został dopuszczony do ruchu w Polsce. Tym samym konieczne było aby przed przemieszczeniem pojazd otrzymał dokument wystawiony przez właściwy organ stanu [...] bez adnotacji "[...], który w prawidłowej ocenie GIOŚ stanowi odpowiednik dowodu rejestracyjnego w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym i umożliwia rejestrację pojazdu w Polsce.
Istotne w niniejszej sprawie zatem było to, z jakim dokumentem ww. pojazd został przemieszczony z USA, tj. dokumentem, który w stanie [...] nie uprawniał do rejestracji i poruszania się po drodze, a tym samym, który nie stanowił dokumentu
z art. 72 ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Nie można zgodzić się z twierdzeniem pełnomocnika skarżącej,
że w przypadku, gdy sporny pojazd został naprawiony na terytorium Polski,
w sprawie nie zaistniała przesłanka zmiany sposobu użytkowania pojazdu. Odnosząc się do tego stanowiska pełnomocnika skarżącej wskazać należy, że zmiana przeznaczenia pojazdu może zaistnieć również wtedy, gdy fizycznie pojazd został naprawiony. Taka sytuacja miała miejsce w omawianej sprawie, bowiem sporny pojazd pomimo naprawy, nie może podlegać rejestracji z uwagi na brak dokumentu
z art. 72 ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym, brak możliwości rejestracji przekłada się bezpośrednio na brak możliwości wykorzystania pojazdu zgodnie
z pierwotnym przeznaczeniem.
Istotne znaczenie w niniejszej sprawie ma to, że w dacie sprowadzenia spornego pojazdu do Polski, dla tego pojazdu nie został wydany dokument "[...]" bez adnotacji "[...]" znoszący zakaz rejestracji pojazdu na terytorium USA. Okolicznością determinującą sposób sprowadzenia ww. pojazdu do Polski (tj. wyłącznie w reżimie przepisów obowiązujących w zakresie międzynarodowego przemieszczania odpadów) był fakt, że omawiany pojazd z uwagi na prawne uregulowania nie mógł być użytkowany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem.
W dalszej kolejności wyjaśnić należy, że nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut, że organ nie prowadził postępowania dowodowego w zakresie zbadania stanu technicznego pojazdu w momencie sprowadzenia na terytorium RP oraz zakresu napraw, jakie w pojeździe zostały przeprowadzone. Na ww. okoliczność pełnomocnik załączył do skargi raport z [...] lipca 2019 r. sporządzony w USA.
Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że na stronach 10-12 skarżonego postanowienia GIOŚ w sposób wyczerpujący omówił kwestię stanu technicznego ww. pojazdu, odnosząc się do dokumentów załączonych przez skarżącą do wyjaśnień z [...] lutego 2020 r. tj. oceny technicznej nr [...]. sporządzonej przez rzeczoznawcę samochodowego – G. P. w dniu [...] grudnia 2019 r. wraz
z kosztorysem napraw oraz dokumentacją fotograficzną. GIOŚ słusznie stwierdził, że zgodnie z oceną techniczną nr [...] sporządzoną przez rzeczoznawcę samochodowego G. P. w dniu [...] grudnia 2019r., która została załączona do akt sprawy wraz z wyjaśnieniami strony z [...] lutego 2020r., sporny pojazd posiadał uszkodzenia wymagające przeprowadzenia naprawy blacharsko-mechanicznej. Do ww. oceny rzeczoznawca załączył kosztorys napraw, zgodnie z którym pojazd wymagał wymiany m.in. prawej ściany bocznej (część tylna dolna), prawego słupka tylnego, pasa tylnego ze ścianą wewnętrzną oraz podłogi tylnej. Naprawy opisane
w ww. dokumentach wykraczały poza drobne naprawy zgodnie z Wytycznymi Korespondentów nr 9 do rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady
Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów, co
w skarżonym postanowieniu GIOŚ również szczegółowo wyjaśnił, uznając, że zgodnie z Wytycznymi Korespondentów nr 9 do drobne naprawy mogą obejmować m.in.: pękniętą lub rozbitą przednią szybę; rozbite lampy przednie lub tylne; silnik wystawiony na działanie czynników atmosferycznych ze względu na brak maski: konieczność wymiany klocków hamulcowych; uszkodzoną nieistotną część pojazdu, (typ. 2 Wytycznych Korespondentów nr 9, tj. pojazd używany nadający się do naprawy - niebędący odpadem). Natomiast naprawa wykraczająca zakres pojęcia drobnej naprawy obejmuje: sprasowanie lub zgniecenie pojazdu; obecność płynów
i substancji niebezpiecznych; istotne części lub fragmenty pojazdu (np. silnik, słupki, dach, oś, system wtrysku paliwa, mocowanie skrzyni biegów, ramę) są znacznie uszkodzone (typ. 4 Wytycznych Korespondentów nr 9, tj. odpad w postaci wraku pojazdu - nieoczyszczony - odpad niebezpieczny). Naprawy wskazane ww.
w kosztorysie napraw do oceny technicznej nr [...] sporządzonej przez rzeczoznawcę samochodowego G. P., obejmują konstrukcję nośną pojazdu, m.in. słupek i podłogę, należy zatem uznać, że pojazd posiadał uszkodzenia wymagające napraw wykraczających poza pojęcie drobnych napraw.
Przedmiotowy pojazd należało zatem zaklasyfikować jako pojazd typu 4: odpad w postaci wraku pojazdu - odpad niebezpieczny, zgodnie z ww. Wytycznymi Korespondentów nr 9. Wytyczne Korespondentów nr 9 w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów nie są prawnie wiążące, ale biorąc pod uwagę wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 13 grudnia 1989 r. w sprawie C-322/88 należy wskazać, że sądy krajowe są zobowiązane do uwzględnienia zaleceń (w tym wypadku - ww. Wytycznych), w celu rozstrzygania wniesionych do nich sporów, zwłaszcza gdy rzucają one światło na interpretację środków krajowych przyjętych
w celu ich wdrożenia lub gdy są one przeznaczone do uzupełnienia włażących przepisów wspólnotowych. Z uwagi na powyższe, organ prawidłowo uznał za uzasadnione kierowanie się w niniejszej sprawie m.in. wytycznymi zawartymi w ww. dokumencie, które to wytyczne przedstawiają, w jaki sposób, w rozumieniu wspólnym wszystkich państw członkowskich, powinno być interpretowane rozporządzenie (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów.
Sąd orzekający w tym składzie podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie NSA, według którego "W dniu 8 lipca 2011 r. na posiedzeniu korespondentów unijnych dla rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 1013/2006
w sprawie przemieszczania odpadów, zostały uzgodnione wytyczne w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów. Wytyczne te zawierają ujednolicone stanowisko państw członkowskich co do sposobu, w jaki w rozumieniu wspólnym wszystkich państw członkowskich należy interpretować rozporządzenie Nr 1013/2006". (zob. wyrok NSA z 1 grudnia 2020 r., sygn. II OSK 1313/18, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Według Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, ocena techniczna nr [...] sporządzona przez rzeczoznawcę samochodowego G. P. w dniu [...] grudnia 2019 r., dokumentacja fotograficzna oraz wyjaśnienia skarżącej składane w toku postępowania, bezsprzecznie wskazują, że sporny pojazd w dacie jego międzynarodowego przemieszczenia był uszkodzony i wymagał przeprowadzenia napraw w specjalistycznym zakładzie. Zgodzić należy się z organem, że kluczowe jest jednak to, że ww. pojazd został przemieszczony na terytorium Polski
z dokumentem "[...]" z adnotacją "[...]", nieuprawniającym do rejestracji, a skarżąca przed przemieszczeniem pojazdu nie otrzymała dokumentu wydanego przez właściwy organ stanu [...] świadczący o naprawie pojazdu i możliwości jego wykorzystania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Tym samym, odnosząc powyższe do ww. Wytycznych sporny pojazd, w ocenie Sądu, organ prawidłowo uznał za odpad. Naprawa spornego pojazdu, uzyskanie przez pojazd badania technicznego z wynikiem pozytywnym, a następnie jego rejestracja, w żaden sposób nie usunęła faktu istnienia w dacie przemieszczenia spornego pojazdu z USA do Polski, dokumentu z adnotacją informującą o braku możliwości zarejestrowania pojazdu.
Nie jest zasadny zarzut dotyczący powołania się przez organ na ww. Wytyczne, z naruszeniem art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 6 k.p.a. w zw. z art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Kwestia ta została prawidłowo wyjaśniona przez GIOŚ na str. 11-12 postanowienia tego organu z [...] maja 2021 r., znak [...].
Nie można też zgodzić się z zarzutem pełnomocnika skarżącej, że zagadnienie stanu technicznego spornego pojazdu nie zostało przez organ zbadane. Organ jedynie wyciągnął w tym zakresie inne niż pełnomocnik wnioski z akt niniejszej sprawy. Najważniejszą okolicznością w niniejszej sprawie było to, że dla spornego pojazdu został wystawiony dokument "[...]" z adnotacją "[...]" nieuprawniający do rejestracji w stanie [...] w USA. Z takim dokumentem pojazd został przemieszczony przez skarżącą na terytorium Polski. Stan techniczny pojazdu w dacie przemieszczenia pozostaje kwestią drugoplanową, która nie może zadecydować
o rzeczywistym statusie spornego pojazdu.
Nie można zgodzić się z twierdzeniem pełnomocnika skarżącej, że nabycie pojazdu uszkodzonego w drodze umowy sprzedaży, nie odpowiada desygnatom określenia "pozbycia się" oraz, że okoliczności sprawy dają przekonujące podstawy do przyjęcia, że z uwagi na wiadomy obu stronom transakcji stan techniczny spornego pojazdu, transakcję sprzedaży zawierano z pełną świadomością tego,
że o jej ekonomicznym sensie rozstrzyga realna możliwość niezwłocznego przywrócenia pojazdowi pełni jego funkcji użytkowych.
Odnosząc się do powyższego wskazać należy, że w kategorii odpadów nie mogą być traktowane jedynie przedmioty, które posiadacz uważa za zbędne i których chciałby się pozbyć, ale też przedmioty podlegające powtórnemu gospodarczemu wykorzystaniu, po poddaniu ich procesowi odzysku. Podkreślenia wymaga,
że odpady mogą być i są przedmiotem swobodnego handlu i w wielu przypadkach posiadają określoną wartość rynkową, lecz ten fakt nie powoduje, że wraz
z zawarciem transakcji handlowej tracą one status odpadu.
GIOŚ rozpoznał sprawę w zakresie, który należał do jego właściwości, gdyż
w ocenie Sądu, dokonał prawidłowych czynności zmierzających do ustalenia,
że w niniejszej sprawie wystąpiły przesłanki do uznania przedmiotowego pojazdu za odpad. Według art. 3 ust. 1 pkt 6, u.o., przez odpady rozumie się "każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany". W ocenie Sądu, GIOŚ dokonał prawidłowej wykładni pojęcia "odpad". Wykładnia tego pojęcia dokonana przez organ jest zgodna
z ugruntowaną linią orzeczniczą sądów administracyjnych. Zdaniem NSA, "Zgodnie
z ustawową definicją odpadu z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Zgodnie natomiast z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE) zakwalifikowanie jako "odpadów" wynika przede wszystkim z zachowania posiadacza i z rozumienia pojęcia "pozbywać się" (wyrok z 4 lipca 2019 r., Tronex,
C-624/17, EU:C:2019:564, pkt 17 i przytoczone tam orzecznictwo). W odniesieniu do pojęcia "pozbywać się" z utrwalonego orzecznictwa wynika również, że należy je interpretować z uwzględnieniem celu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady
nr 2008/98/WE z 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylającej niektóre dyrektywy (Dz.Urz.UE.L z 2008 r. Nr 312, s. 3, - dalej: dyrektywa odpadowa), którym zgodnie z motywem 6 tej dyrektywy jest zmniejszenie negatywnych skutków wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi dla zdrowia ludzkiego i środowiska. Pojęcie to wymaga również wykładni w świetle art. 191 ust. 2 TFUE, który stanowi, że polityka Unii Europejskiej w dziedzinie środowiska stawia sobie za cel wysoki poziom ochrony i opiera się w szczególności na zasadach ostrożności i działania zapobiegawczego. Wynika z tego, że pojęcia "pozbywać się", a zatem i pojęcia "odpadów" w rozumieniu art. 3 pkt 1 dyrektywy odpadowej, nie można interpretować w sposób zawężający. Pojęcie "pozbywać się" obejmuje zarówno "odzysk", jak
i "unieszkodliwianie" danej substancji lub przedmiotu w rozumieniu art. 3 pkt 15 i 19 dyrektywy". (zob. wyrok NSA z 23 marca 2021 r., sygn. III OSK 262/21,
LEX nr 3153102).
Najważniejszym elementem cytowanej wyżej definicji ustawowej pojęcia "odpad" jest określenie "pozbycie się", gdyż przedmiot staje się odpadem właśnie
z chwilą pozbycia się go przez dotychczasowego posiadacza. W definicji tej pozbycie się, wzorem interpretacji przyjętych w prawie unijnym i orzecznictwie sądów europejskich, nie może być rozumiane jako utrata kontroli nad przedmiotem, a raczej jako zasadnicza zmiana sposobu jego wykorzystywania, odmienna od podstawowego jego przeznaczenia, do którego przestał się ten przedmiot nadawać (być przydatnym), która to zmiana może spowodować także poważne negatywne konsekwencje dla człowieka lub środowiska. Możliwe jest więc pozbycie się przedmiotu także wówczas, gdy pozostaje on nadal we władaniu tego samego podmiotu. Jeżeli pozbycie się miałoby być obowiązkiem danego podmiotu, to obowiązek pozbycia się określonego przedmiotu powinien wynikać z przepisu prawa. Pozbyciem się przedmiotu będzie też przekazanie innemu podmiotowi, który to podmiot będzie dany przedmiot wykorzystywał w ten zasadniczo odmienny sposób (odmienny od jego pierwotnego przeznaczenia, a stosowany ze względu na nieprzydatność przedmiotu do wykorzystania w sposób pierwotnie zakładany).
Wykładnia terminu "pozbycie się" powinna być indywidualizowana,
w szczególności wówczas, gdy jest wątpliwe, czy dany przedmiot jest wskutek pozbycia się go odpadem. Zgodnie z sugestiami zawartymi w orzecznictwie sądów europejskich, wykładnia taka powinna brać pod uwagę ogólne cele przepisów dotyczących gospodarowania odpadami, a więc w przypadku u.o. – ochronę życia
i zdrowia ludzi oraz ochronę środowiska, zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju. Pamiętać też trzeba o obowiązku stosowania przy interpretacji u.o. zasad ogólnych ustawy – Prawo ochrony środowiska, w szczególności w tym przypadku zasady prewencji (art. 6 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska
Dz. U. z 2020 r. poz. 1219 ze zm., dalej: p.o.ś.), mającej także swoje odzwierciedlenie w podstawowych przepisach prawa UE. Z założeń tych wynika wskazówka stwierdzająca, że w sytuacji wątpliwości, czy dany przedmiot jest odpadem wskutek zmiany sposobu jego użytkowania, a potencjalnie możliwe jest negatywne oddziaływanie tego sposobu użytkowania na człowieka lub środowisko, należałoby uznać dany przedmiot za odpad.
Uznanie takie pozwala bowiem na poddanie sposobu użytkowania prewencyjnej i bieżącej kontroli, zapewnianej przez konstrukcję ustawy o odpadach
i innych ustaw (zob. M. Górski (red.), Prawo ochrony środowiska, Warszawa 2018,
s. 400-401). Z treści art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. wynika dwoista natura odpadu. Odpadem zatem pod pewnymi warunkami może być substancja lub przedmiot. Ta szczególna natura odpadu jest związana z określonymi zachowaniami posiadacza odpadów. Polegają one na: pozbywaniu się odpadów, zamiarze pozbycia się odpadów lub obowiązku pozbycia się odpadów. Czynność polegającą na pozbyciu się odpadu możemy odnosić do pojęcia subiektywnej lub obiektywnej wartości substancji lub przedmiotu, którą ona przedstawia dla posiadacza odpadów. Miernik wartościowy substancji lub przedmiotu wymaga uzupełniająco stosowania kryteriów ekonomicznych. Zwłaszcza na gruncie analizy ekonomicznej możemy mówić np.
o wartości początkowej oraz wartości bieżącej. W orzecznictwie podnosi, że zakres pojęcia "odpad" zależy od interpretacji pojęcia "pozbywać się" (zob. wyrok ETS
z 18 grudnia 1997 r. w sprawie C-129/96 oraz wyrok ETS z dnia 8 września 2005 r. w sprawie C-121/03). Pojęcie "pozbywać się" należy interpretować w świetle celu ogólnego przepisów u.o., którym jest ochrona zdrowia ludzi i środowiska przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi przez odpady oraz w świetle celów szczegółowych wynikających zasad gospodarki odpadami. Termin "pozbywać się", który określa zakres stosowania pojęcia odpadu, nie może zatem być interpretowany wąsko. Kompleksowe zarządzanie gospodarką odpadami musi być uwzględnione w interpretacji pojęcia "pozbywać się". Przy interpretacji pojęcia "pozbywać się" należy także brać pod uwagę obowiązujące normy prawne dotyczące procesów ponownego użycia, przetwarzania, recyklingu oraz odzysku poszczególnych rodzajów odpadów. Istotne znaczenie mają także standardy dotyczące bezpieczeństwa używania substancji lub przedmiotów. Pozbycie się odpadu powinno być także oceniane przez pryzmat zasady zapobiegania odpadom. Odchodzenie od metod poprodukcyjnego gospodarowania odpadami powinno stymulować działania mające na celu zmniejszenie ilości odpadów, oraz powtórne wykorzystanie substancji lub przedmiotu. Końcowa odpowiedzialność podmiotu pozbywającego się odpadu nie może być także oderwana od zasady "zanieczyszczający płaci". Koszty związane
z zapobieganiem odpadom albo z naprawianiem szkód wywołanych przez odpady nie mogą pomijać podmiotu pozbywającego się odpadu na rzecz kolejnego posiadacza.
W prawie międzynarodowym Konwencja bazylejska, z 22 marca 1989 r. sporządzona w Bazylei o kontroli transgranicznego przemieszczania i usuwania odpadów niebezpiecznych (Dz.U. 1995, nr 19, poz. 88), za odpad uznaje substancje lub przedmioty, które są usuwane lub których usuwanie zamierza się przeprowadzić albo których usuwanie jest wymagane z mocy przepisów prawa krajowego (art. 2 pkt 1) Konwencji.
Działanie obejmujące naprawę pojazdu wycofanego z eksploatacji poza stacją demontażu nie jest procesem przetwarzania w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 21 u.o.
W art. 29 ust. 2 u.o. ustawodawca wprowadził zasadę przetwarzania odpadów
w instalacjach lub urządzeniach. Konsekwencją obowiązywania tej zasady jest wyrażony w art. 18 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych
z eksploatacji (tekst jedn.: Dz. U. z 2020 r. poz. 2056 ze zm.), bezwzględny obowiązek przekazania pojazdu wycofanego z eksploatacji przedsiębiorcy prowadzącemu stację demontażu lub punkt zbierania pojazdów. Celem tych przepisów zgodnie z zasadą prewencji, jest ograniczenie możliwości negatywnego oddziaływania pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz zapewnienie ochrony życia
i zdrowia ludzi oraz ochrony środowiska zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju.
Działanie obejmujące naprawę pojazdu wycofanego z eksploatacji poza stacją demontażu nie jest procesem przetwarzania w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 21 u.o. W art. 29 ust. 1 u.o. ustawodawca wprowadził zasadę przetwarzania odpadów
w instalacjach lub urządzeniach. Konsekwencją obowiązywania tej zasady jest wyrażony w art. 18 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych
z eksploatacji (tekst jedn.: Dz.U. z 2020 r. poz. 2056) bezwzględny obowiązek przekazania pojazdu wycofanego z eksploatacji przedsiębiorcy prowadzącemu stację demontażu lub punkt zbierania pojazdów. Skarżąca nabyła na terytorium USA pojazd, który w myśl przepisów prawa polskiego był i jest pojazdem wycofanym
z eksploatacji.
Celem tych przepisów ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji zgodnie z zasadą prewencji (art. 6 p.o.ś.), jest ograniczenie możliwości negatywnego oddziaływania pojazdów wycofanych
z eksploatacji na środowisko oraz zapewnienie ochrony życia i zdrowia ludzi oraz ochrony środowiska zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju. W prawie unijnym instytucja prawna utraty statusu odpadu jest uregulowana w art. 6 dyrektywy ramowej (dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/98/WE z 19 listopada 2008 r.
w sprawie odpadów oraz uchylająca niektóre dyrektywy (Dz.Urz.UE.L 312
z 22 listopada 2008 r.). Z przepisów tych wynika, że określone rodzaje odpadów przestają być odpadami, jeżeli na skutek poddania ich odzyskowi, w tym recyklingowi, łącznie spełniają pewne warunki w przepisie art. 14 u.o. wyliczone,
a także warunki określone w przepisach UE (art. 14 ust. 1 pkt 2 u.o.). Art. 14 u.o. wymaga spełnienia łącznie trzech warunków: 1. Poddanie odpadów pewnemu procesowi przetwarzania; 2. Spełnienie warunków przydatności do wykorzystania; 3. Wypełnienie wymagań wynikających z prawa UE. Istotne znaczenie ma również to, że u.o. wymaga spełnienia warunków nie tylko określonych w przepisach tej ustawy, ale także ustalonych w odpowiednich przepisach prawa UE. Oba warunki muszą być spełnione łącznie.
Ustawodawca krajowy przewidział dla procesów przetwarzania odpadów ścisłą reglamentację administracyjnoprawną. Zgodnie z art. 41 ust. 1 u.o., prowadzenie zbierania odpadów i prowadzenie przetwarzania odpadów wymaga uzyskania zezwolenia, przepis wprowadza więc generalną zasadę reglamentacji prowadzenia działań o charakterze gospodarowania odpadami, przewidującą konieczności uzyskania formalnej zgody właściwego organu administracji. Według art. 3 ust. 1 pkt 21 u.o., przetwarzanie oznacza procesy odzysku lub unieszkodliwiania, w tym przygotowanie poprzedzające odzysk lub unieszkodliwianie. Z art. 29 ust. 1 u.o., wynika bezwzględny obowiązek przetwarzania odpadów
w instalacjach lub urządzeniach. W myśl art. 29 ust. 2 u.o., instalacje oraz urządzenia do przetwarzania odpadów eksploatuje się tylko wówczas, gdy: 1) spełniają wymagania ochrony środowiska, w tym nie powodują przekroczenia standardów emisyjnych, o których mowa w przepisach o ochronie środowiska, oraz 2) pozostałości powstające w wyniku działalności związanej z przetwarzaniem odpadów będą przetwarzane z zachowaniem wymagań określonych w ustawie. Z treści art. 30 ust. 1 u.o., wynika zakaz przetwarzania odpadów poza instalacjami lub urządzeniami. Według art. 3 ust. 1 pkt 23 u.o., przez recykling rozumie się odzysk, w ramach którego odpady są ponownie przetwarzane na produkty, materiały lub substancje wykorzystywane w pierwotnym celu lub innych celach; obejmuje to ponowne przetwarzanie materiału organicznego (recykling organiczny), ale nie obejmuje odzysku energii i ponownego przetwarzania na materiały, które mają być wykorzystane jako paliwa lub do celów wypełniania wyrobisk. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 14 u.o., przez odzysk - rozumie się jakikolwiek proces, którego głównym wynikiem jest to, aby odpady służyły użytecznemu zastosowaniu przez zastąpienie innych materiałów, które w przeciwnym przypadku zostałyby użyte do spełnienia danej funkcji, lub w wyniku którego odpady są przygotowywane do spełnienia takiej funkcji w danym zakładzie lub ogólnie w gospodarce. Treść cytowanych wyżej przepisów pokazuje wyraźnie, że ustawodawca położył głównie nacisk na obowiązek spełnienia wymagań formalnych w postępowaniu z odpadami. Wymagania te mają decydujące znaczenie dla ustalenia obowiązków posiadaczy odpadów i określenia czy przetwarzanie odpadów jest legalne.
W niniejszej sprawie na skarżącej ciążyły określonego obowiązki prawne skierowane do posiadacza odpadu w postaci pojazdu wycofanego z eksploatacji, które zostały określone w postanowieniach wydanych przez GIOŚ. Z akt sprawy nie wynika, że skarżąca przeprowadziła w sposób legalny proces przetwarzania przedmiotowego pojazdu wycofanego z eksploatacji w instalacji lub urządzeniu.
Z art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wynika nakaz przekazania pojazdu wycofanego z eksploatacji przedsiębiorcy prowadzącemu stację demontażu lub punkt zbierania pojazdów w celu jego legalnego przetworzenia. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o recyklingu, akt ten określa zasady postępowania z pojazdami wycofanymi z eksploatacji w sposób zapewniający ochronę życia i zdrowia ludzi oraz ochronę środowiska zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju. Treść cytowanego przepisu wskazuje wyraźnie, że zasady postępowania z pojazdami wycofanymi z eksploatacji reguluje właśnie ten akt prawny, a nie decydujące znaczenie mają działania faktyczne podejmowane przez posiadacza odpadu w postaci pojazdu wycofanego
z eksploatacji. Według art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu, przez pojazd wycofany
z eksploatacji - rozumie się pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów
o odpadach. Podkreślenia wymaga, że wolą ustawodawcy demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji może być prowadzony wyłącznie w stacjach demontażu (art. 5 ust. 2 ustawy o recyklingu pojazdów). Właściciel pojazdu, bez względu na to, czy zamierza jakieś części pojazdu zachować dla siebie, winien oddać pojazd do stacji demontażu, nie może "wyręczać" stacji demontażu (zob. wyrok NSA
z 27 kwietnia 2016 r., sygn. II OSK 2044/14, LEX nr 2081373). Treść powołanych przepisów wyłącza wprost możliwość prowadzenia napraw pojazdu wycofanego
z eksploatacji poza stacją demontażu. Prowadzenie odzysku i recyklingu pojazdu wycofanego z eksploatacji poza stacją demontażu stanowi naruszenie ww. przepisów ustawowych i jest działaniem nielegalnym.
W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie spełniona została przesłana "pozbycia się" zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. Wskazać należy, że pojazd marki [...],
o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] stanowi odpad, który powinien zostać
w odpowiedni sposób zagospodarowany. Według Sądu, zarzut pełnomocnik skarżącej zawarty w skardze w kwestii naruszenia przez organ art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. - przez jego niewłaściwe zastosowanie będące wynikiem przyjęcia, że pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] stanowi odpad w sytuacji, gdy skarżąca nie nabyła odpadu.
Wyjaśnić należy, że podmiot [...] nie miał obowiązku dokonania naprawy pojazdu przed jego sprzedażą, a tym samym obowiązku uzyskania dokumentu umożliwiającego użytkowanie pojazd na drogach publicznych w USA. Jednakże, ww. podmiot sprzedał sporny pojazd na rzecz skarżącej, nie dokonując napraw
w pojeździć, a więc nie zmieniając zarówno stanu technicznego, jak i prawnego ww. pojazdu. Tym samym ww. podmiot amerykański "pozbył się" pojazdu nienadającego się do wykorzystania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem na rzecz skarżącej.
W ocenie Sądu, zebrany materiał dowodowy w sprawie był wystarczający do stwierdzenia, że poprzedni właściciel pojazdu nie dokonał napraw umożliwiających użytkowanie omawianego pojazdu oraz nie uzyskał dokumentu "[...]" wystawionego dla pojazdu odbudowanego umożliwiającego rejestrację pojazdu. Wbrew twierdzeniu pełnomocnika skarżącej ostatni posiadacz, nie znajdując dla pojazdu dalszego zastosowania, pozbył się go na rzecz skarżącej, co stanowi przesłankę do uznania omawianego pojazdu za odpad w myśl art. 3 ust. 1 pkt 6 ww. u.o. Organ zasadnie nie widział zatem podstawy do badania w inny sposób jaka była rzeczywista wola ww. podmiotu przy sprzedaży spornego pojazdu na rzecz skarżącej, np. poprze wystąpienie bezpośrednio do podmiotu [...].
Zagadnienie "pozbycia się", wbrew twierdzeniu pełnomocnika skarżącej, zostało omówione w sposób wyczerpujący na stronach 14-16 skarżonego postanowienia GIOŚ z [...] maja 2021 r., znak [...]. Zarzut pełnomocnika w ww. zakresie, Sąd uznał za chybiony.
Pełnomocnik bezzasadnie zarzucił GIOŚ pominięcie [...] dokumentów celnych, zgodnie z którymi nie ma przeciwskazań do rejestracji spornego pojazdu na terytorium UE. Organ rzekomo nie uzasadnił, dlaczego ww. dokument nie jest ważny. Dodatkowo pełnomocnik skarżącej zaznaczył, że niezasadne jest twierdzenie organu, iż Niemcy stanowiły wyłącznie kraj tranzytowy, kiedy po ocleniu pojazd mógł być sprzedany na terytorium Niemiec. Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że organ II instancji na stronie 16 skarżonego postanowienia prawidłowo wyjaśnił, że zgodnie z art. 28 ust 1 rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE L 190 z 12.07.2006 ze zm.), zgodnie z którym. Jeżeli właściwe organy wysyłki i miejsca przeznaczenia nie mogą dojść do porozumienia
w zakresie zaklasyfikowania przedmiotu przemieszczenia jako odpadów lub nie. traktuje się go tak, jakby stanowił odpady. Przepis ten nie narusza uprawnień państwa przeznaczenia po jego dotarciu na miejsce zgodnie z przepisami krajowymi, pod warunkiem ich zgodności z prawem wspólnotowym
i międzynarodowym. Należy stwierdzić, że w warunkach niniejszej sprawy [...] urząd celny w omawianym przypadku stanowi jedynie organ kraju tranzytu. Tym samym to stanowisko polskiego organu, jako organu kraju przeznaczenia na terytorium UE,
w niniejszej sprawie w zakresie kwalifikacji ww. pojazdu jako odpadu, jest decydujące, a GIOŚ prawidłowo stwierdził, że sporny pojazd winien być uznany za odpad. GIOŚ zatem wbrew twierdzeniu pełnomocnika uzasadnił swoje stanowisko względem niemieckich dokumentów celnych i zasadnie nie widział podstawy do dokonania analizy [...] przepisów celnych.
Argumentacja pełnomocnika skarżącej, że Niemcy nie stanowiły kraju tranzytu w omawianej sprawie jest błędne. Bez znaczenia dla sprawy pozostaje fakt, że pojazd mógłby być sprzedany na terenie Niemiec, bowiem ostatecznie pojazd został sprowadzony na terytorium Polski i to w Polsce został naprawiony i zgłoszony do rejestracji. Tym samym w omawianej sprawie Republika Federalna Niemiec
w istocie była krajem tranzytowym.
Nie można zgodzić się z zarzutem pełnomocnika skarżącej, że skoro istnieją przesłanki, aby wzruszyć decyzję o rejestracji omawianego pojazdu, zachowując prawidłowy tryb organ w pierwszej kolejności winien doprowadzić do wzruszenia decyzji o rejestracji pojazdu, a próba odwrócenia tej kolejności,
zdaniem pełnomocnika skarżącej, rażąco narusza zasadę trwałości decyzji administracyjnych. W przypadku zakończenia postępowania prowadzonego przez GIOŚ będzie istniała przesłanka do wystąpienia do właściwego organu z wnioskiem o wzruszenie decyzji o rejestracji omawianego pojazdu.
Wobec okoliczności uzasadniających uznanie spornego pojazdu za odpad, Sąd nie możne zgodzić się również z zarzutami pełnomocnika skarżącej w kwestii naruszenia przepisów art. 25 ust 1 pkt 2 u.m.p.o., przez błędną wykładnię i przyjęcie, że w rozpatrywanej sprawie miało miejsce nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów.
W ocenie Sądu, analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie przez GIOŚ wykazała, że sporny pojazd stanowiący odpad został sprowadzony do Polski z naruszeniem zasad określonych w tytule II rozporządzenia (WE)
Nr 1013/2006 (bez procedury zgłoszenia i zgody), co na podstawie art. 2 pkt 35 lit. a ww. rozporządzenia stanowiło nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów. Jednocześnie analiza faktury z [...] lipca 2019 r. wykazała, że kupującym omawiany pojazd jest skarżąca, która nabyła ww. pojazd od podmiotu [...], USA, na podstawie ww. faktury, a następnie-sprowadziła ww. pojazd na terytorium-Polski. Biorąc pod uwagę, że według art. 2 ust. 1 pkt 4 u.m.p.o., przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie rozumie się każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady, a jednocześnie nie można przypisać odpowiedzialności za przemieszczenie ww. odpadu podmiotowi pozbywającemu się spornego pojazdu, gdyż dokonał on pozbycia się tego pojazdu na rzecz skarżącej na terytorium USA. W kontrolowanej przez Sąd sprawie GIOŚ słusznie uznał, że odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie ww. pojazdu (odpadu) ponosi skarżąca. Według Sądu, zasadnie organ zastosował przepis
art. 25 ust. 1 pkt 2 u.m.p.o. który stanowi, że w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia odpadów albo na podstawie powiadomienia
o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006, GIOŚ wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów - w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 ww. rozporządzenia, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Wobec powyższego, w niniejszej sprawie, nie można zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 2 pkt 35 rozporządzenia WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów oraz przepisów art. 25 ust 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r.
o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, przez błędną wykładnię i przyjęcie, że w rozpatrywanej sprawie miało miejsce nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów.
Sąd działając z urzędu nie stwierdził także naruszenia art. 7a, k.p.a. Wskazać należy, że przepis ten dotyczy "wątpliwości co do normy prawnej". Tymczasem powołany wyżej zarzut skargi dotyczy w istocie nie tyle wykładni prawa, co ustaleń faktycznych w sprawie. Po drugie, przepis ten odnosi się do sytuacji, w której
w sprawie "pozostają wątpliwości". Mając na uwadze powszechnie znany fakt niskiej jakości legislacji w sprawach administracyjnych, w praktyce sądów administracyjnych do zupełnej rzadkości należą sprawy, w których nie występują wątpliwości interpretacyjne co do mającej zastosowanie w sprawie normy prawa materialnego. W art. 7a § 1 k.p.a. nie chodzi o tego rodzaju sytuacje, a o przypadki, w których pomimo użycia różnych metod wykładni, wciąż pozostają co najmniej dwa, równie uprawnione, sposoby rozumienia danego przepisu (tzw. pat interpretacyjny)
(por. wyrok WSA w Warszawie z 14 lutego 2019 r., sygn. IV SA/Wa 2794/18 publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
W takim przypadku jednostka istotnie nie powinna ponosić konsekwencji oczywiście wadliwej legislacji. W realiach niniejszej sprawy nie mamy do czynienia
z tego rodzaju sytuacją, a wręcz nie mamy do czynienia z jakimikolwiek zasadniczymi wątpliwościami interpretacyjnymi co do wykładni norm prawa materialnego. W sprawach z zakresu ochrony środowiska zasadnicze wątpliwości budzi w ogóle możliwość stosowania art. 7a § 1 k.p.a. Ochrona środowiska, jako wartość szczególnie chroniona na poziomie Konstytucji RP (art. 5, art. 31 ust. 3, art. 74 ust. 2 oraz art. 84 Konstytucji RP), niewątpliwie mieści się bowiem w kategorii ważnego interes publicznego, o którym mowa w art. 7a § 2 k.p.a. Dodatkowo należy wskazać, że sposób rozumienia art. 7a § 1 k.p.a. przyjmowany przez skarżącego, a mianowicie, że w razie jakichkolwiek wątpliwości co do wykładni przepisów z zakresu ochrony środowiska należy wybrać wariant interpretacyjny korzystny dla podmiotu, na który mają być nałożone określone obowiązki wynikające z zasad ochrony środowiska (w szczególności z zasady prewencji), niweczyłby podstawowy cel tych przepisów, którym jest ochrona środowiska jako szczególnego dobra wspólnego, istotnego nie tylko w chwili obecnej, ale również z punktu widzenia przyszłych pokoleń. Taka wykładnia art. 7a k.p.a. naruszałaby nie tylko wskazane wyżej przepisy Konstytucji RP, ale również przepisy unijne, w tym art. 191 Traktatu
o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. W świetle ust. 1 tego przepisu, polityka Unii
w dziedzinie środowiska przyczynia się do osiągania m. in. celu w postaci zachowania, ochrony i poprawy jakości środowiska. Z kolei w ust. 2 tej normy traktatowej wskazano w szczególności, że polityka Unii w dziedzinie środowiska stawia sobie za cel wysoki poziom ochrony. Stąd też, jak podkreślił to NSA w wyroku z 14 marca 2018 r., II OSK 1281/16 (CBOSA), w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE większe znaczenie przykłada się do ochrony interesów publicznych takich jak ochrona środowiska i zdrowia publicznego niż do ochrony podstawowych wolności oraz praw zasadniczych.
Podsumowując należy wskazać, że nie ma podstaw do uchylenia zaskarżonego postanowienia, a sposób interpretacji i zastosowanie norm prawnych przez GIOŚ był poprawny. W ocenie Sądu, nie można również stwierdzić naruszeń przepisów k.p.a., na które nie wskazano w skardze, ani innych przepisów, które mogłyby stać się podstawą do uchylenia postanowienia GIOŚ z [...] maja 2021 r., znak [...].
Uwzględniając powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło