IV SA/Wa 114/19

WyrokWSA w Warszawie2019-03-14

Skład orzekający: Marzena Milewska-Karczewska, Joanna Borkowska, Agnieszka Wąsikowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie wywłaszczeniowe z 1949 r. i orzeczenie o wykonaniu wywłaszczenia z 1950 r. są dotknięte wadą rażącego naruszenia prawa, uzasadniającą stwierdzenie ich nieważności na podstawie art. 156 § 1 k.p.a.?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Ministra Inwestycji i Rozwoju, utrzymująca w mocy decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczeń wywłaszczeniowych, jest prawidłowa. Sąd stwierdził, że orzeczenia z 1949 r. i 1950 r. nie zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ nieruchomości były zajęte na cele użyteczności publicznej (budowa i utrzymanie urządzeń komunikacji publicznej) w okresie wojny i znajdowały się w dniu wejścia w życie dekretu we władaniu Skarbu Państwa poprzez przedsiębiorstwo Polskie Koleje Państwowe. Brak było podstaw do stwierdzenia nieważności tych orzeczeń.
Stan faktyczny
Skarżąca M. M. wniosła o stwierdzenie nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego z 1949 r. i orzeczenia o wykonaniu wywłaszczenia z 1950 r., dotyczących nieruchomości położonych w [...], które obecnie stanowią własność skarżącej. Minister Inwestycji i Rozwoju utrzymał w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności. Skarżąca zarzuciła błędną wykładnię przepisów dekretu o wywłaszczeniu, twierdząc, że nieruchomości nie zostały zajęte na cele użyteczności publicznej w okresie wojny. Sąd administracyjny rozpoznał skargę na decyzję Ministra.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska, Sędziowie sędzia WSA Joanna Borkowska, asesor WSA Agnieszka Wąsikowska (spr.), Protokolant sekr. sąd. Wioletta Matuszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2019 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia oddala skargę Minister Inwestycji i Rozwoju decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...] po rozpoznaniu wniosku M. M. o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...], odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 1949 r. nr [...] o wywłaszczeniu nieruchomości oraz orzeczenia Wojewody [...] z dnia [...] lutego 1950 r. nr [...] o wykonaniu wywłaszczenia - w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości położonej w [...], zapisanej w ks. wiecz. [...], oznaczonej jako parcela nr [...] o pow. 385 m2, oraz nieruchomości zapisanej w ks. wiecz. [...], oznaczonej jako parcela nr [...] o pow. 205 m2, stanowiących własność J. G. (pkt 21 i 22 orzeczenia) - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] stycznia 2017 r. Organ odwoławczy wskazał, że z akt sprawy wynika, że wywłaszczonej nieruchomości oznaczonej jako parcela nr [...] o pow. 385 m2 odpowiada obecnie działka ewidencyjna nr [...] o pow. 385 m2, a nieruchomości oznaczonej jako parcela nr [...] o pow. 205 m2 odpowiada obecnie działka ewidencyjna nr [...] o pow. 205 m2. Z treści ksiąg wieczystych wynika, że ww. orzeczenie wywłaszczeniowe nie zostało uwzględnione w ich treści, a jako właściciel figuruje w nich – M. M.. Biorąc pod uwagę domniemanie prawidłowości wpisów w księgach wieczystych, należy przyjąć, że M. M. jest obecnie właścicielem wywłaszczonej nieruchomości. Stronami postępowania nadzorczego są zatem M. M. oraz Skarb Państwa - Starosta [...], z uwagi na fakt, iż na jego rzecz zostało orzeczone wywłaszczenie, a tym samym Skarb Państwa ma interes prawny w dochodzeniu praw wynikających z przedmiotowego orzeczenia z dnia [...] grudnia 1949 r. oraz z dnia [...] lutego 1950 r. Minister przechodząc do ponownego, merytorycznego badania wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia z dnia [...] grudnia 1949 r. w części dotyczącej ww. nieruchomości, wskazał, iż wniosek ten został złożony przez podmiot legitymowany, a orzeczenie z dnia [...] grudnia 1949 r. weszło do obrotu prawnego (o czym świadczy okoliczność wydania orzeczenia o wykonaniu wywłaszczenia z dnia [...] lutego 1950 r., a także dokonane publikacje orzeczenia z dnia [...] grudnia 1949 r. w [...] Dzienniku Urzędowym Nr [...] z dnia [...] stycznia 1950 r. - poz. 19 oraz orzeczenia z dnia [...] lutego 1950 r. w [...] Dzienniku Urzędowym Nr [...] z dnia [...] marca 1950 r., poz. 130), a zatem organ jest zobligowany do zbadania jego legalności przez pryzmat art. 156 § 1 k.p.a. Przedmiotowe orzeczenie z dnia [...] grudnia 1949 r. zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939 - 1945 r. (Dz. U. z 1948 r. nr 20, poz. 138, ze zm.). W toku postępowania udało się zgromadzić jedynie szczątkowe akta archiwalne dotyczące przedmiotowego wywłaszczenia, mimo, że organ zwracał się o akta archiwalne do m.in. Archiwum Państwowego w [...], Urzędu Miasta [...], Starostwa Powiatowego w [...], P. S.A. oraz do sądu wieczystoksięgowego. W orzeczeniu z dnia [...] grudnia 1949 r. wskazano, iż przedmiotowe nieruchomości zostały wywłaszczone na skutek ustalenia, że w latach 1939 - 1945 doszło do ich zajęcia "na cele użyteczności publicznej". Ze zgromadzonych w postępowaniu akt archiwalnych nie wynika, jaki cel szczegółowy został wskazany we wniosku wywłaszczeniowym z dnia [...] lipca 1949 r., jednakże z innych dostępnych dokumentów - m.in. z wypisu z ewidencji środków trwałych z dnia [...] lutego 2007 r. oraz z treści mapy sytuacyjnej sporządzonej w dniu [...] sierpnia 2000 r. przez geodetę uprawnionego - wynika, iż teren przedmiotowej nieruchomości był zajęty pod tory kolejowe. Ze zgromadzonych dokumentów wynika również, że część torów została wybudowana już w 1888 r. (najprawdopodobniej były położone poza granicami wywłaszczonych nieruchomości). Z planu sytuacyjnego z dnia [...] lutego 1935 r. wynika, iż tory kolejowe znajdowały się wówczas poza obszarem przedmiotowych parcel nr [...] (z której wydzielono parcelę nr [...]) oraz nr [...] (z której wydzielono parcelę nr [...]). Z treści dokumentów nadesłanych przy piśmie Starostwa Powiatowego w [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. wynika, iż przygotowania do dokonania przedmiotowego wywłaszczenia rozpoczęły się nie później niż w roku 1948 - zlecono wówczas sporządzenie dokumentacji geodezyjnej w zakresie podziału nieruchomości zajętych na cele kolejowe. Z treści wyciągów z matrykuły art. nr [...] i nr [...] wynika, że parcela nr [...] o pow. 205 m2 zajęta była pod tor kolejowy, podobnie jak parcela nr [...] o pow. 385 m2. Wykazy te nie zostały opatrzone datą, jednakże można przyjąć, że wykazy te zostały sporządzone albo w dniu [...] sierpnia 1949 r. albo w dacie zbliżonej, wraz z protokołem granicznym, jako że odzwierciedlają dokonane na zlecenie P. pomiary mające na celu wydzielenie gruntów zajętych pod tory kolejowe. Minister zwrócił uwagę, że zgromadzone akta archiwalne nie zawierają precyzyjnych informacji co do daty budowy torów kolejowych na przedmiotowych nieruchomościach. Jednak niezachowanie się akt wywłaszczeniowych po niespełna 60 latach od wydania orzeczenia nie może prowadzić do wniosku, że stosowna dokumentacja nie została nigdy sporządzona, a tym bardziej, iż doszło w tym zakresie do rażącego naruszenia prawa. Ponadto, okoliczność zajęcia terenu oraz wybudowania na nim torów kolejowych w czasie wojny potwierdziła wnioskodawczyni we wniosku o stwierdzenie nieważności z dnia [...] marca 2013 r. Wskazała również, że obecnie brak jest torów kolejowych na przedmiotowych parcelach, gdyż zostały zdemontowane. Tym samym wnioskodawczyni potwierdziła, że ww. tory istniały. Z treści pisma P. z dnia [...] marca 2015 r. wynika zaś, że demontaż nastąpił w sierpniu 2005 r., co potwierdza (wraz z innymi dowodami, w tym wskazanymi powyżej wyciągami z matrykuły), że przedmiotowe tory znajdowały się na ww. parcelach w dniu wydania orzeczenia wywłaszczeniowego. Dalej Minister podniósł, że przedmiotowe nieruchomości po zakończeniu wojny były wykorzystywane przez P., które, po ustąpieniu okupanta, przejęło całą infrastrukturę kolejową. W zgromadzonych aktach archiwalnych znajdują się dokumenty potwierdzające przygotowania do wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości. Ponadto, tory znajdujące się na nieruchomości połączone były z siecią kolejową - a zatem właścicielka nie mogła nimi władać. Ponadto, właścicielka nieruchomości złożyła wniosek o przyznanie odszkodowania z dnia [...] września 1947 r., a zatem wiedziała o przygotowaniach do wywłaszczenia. W dniu wejście w życie dekretu, tj. w dniu 16 kwietnia 1948 r., przedmiotowymi nieruchomościami władało P., na cele tego przedsiębiorstwa państwowego oraz na cele budowy i utrzymania urządzeń komunikacji publicznej. Na ten sam cel nieruchomości były zajęte w czasie wojny. Nie można również uznać, by rażącym naruszeniem prawa było stwierdzenie, iż celem wywłaszczenia jest "cel użyteczności publicznej" jako, że takie określenie celu stanowiło odniesienie do tytułu dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r., bowiem ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika dość precyzyjny cel, na który dokonano wywłaszczenia. Biorąc pod uwagę powyższe Minister uznał, że zostały spełnione przesłanki władania nieruchomością na cel określony w art. 2 dekretu w dniu wejścia w życie dekretu oraz zajęcia nieruchomości na cele komunikacyjne oraz cele przedsiębiorstwa państwowego w czasie wojny. Nie można zatem uznać, by doszło do rażącego naruszenia art. 1 lub art. 2 dekretu. Zgodnie z art. 3 ust. 1 dekretu, ubiegający się o wywłaszczenie winien zgłosić wniosek do właściwego wojewody do dnia 31 grudnia 1950 r. Minister przyjął, że wniosek ten został złożony pomiędzy dniem 15 września 1949 r. a dniem 22 grudnia 1949 r. Jednocześnie należy wskazać, że niemożność ustalenia dokładnej daty złożenia wniosku nie ma wpływu na ocenę legalności przedmiotowego orzeczenia w tym zakresie, skoro pewnym jest, iż wniosek ten został zgłoszony przed dniem 31 grudnia 1950 r. Wobec tego należy przyjąć, iż nie doszło do naruszenia art. 3 ust. 1 dekretu. W niniejszej sprawie, jak wspomniano już wcześniej, nie zachował się wniosek wywłaszczeniowy, lecz ze zgromadzonych akt archiwalnych wynika jednoznacznie, iż został sporządzony plan sytuacyjny, zawierający projekt podziału nieruchomości zgodnie z granicami zajęcia, jak też sporządzono wykazy zmian gruntowych, zawierające dane o właścicielach poszczególnych nieruchomości. Dlatego też nie można uznać, by doszło do rażącego naruszenia art. 4 ust. 1 pkt 2 dekretu. Ze zgromadzonych, szczątkowych akt archiwalnych nie wynika jednoznacznie, w jaki sposób właściciele wywłaszczanych nieruchomości byli zawiadamiani o prowadzonym postępowaniu, treści orzeczenia wywłaszczeniowego wynika, że pismem z dnia [...] listopada 1949 r. nr [...] wszczęto postępowanie wywłaszczeniowe oraz przekazano do organu powiatowego administracji materiały dotyczące przedmiotowego wywłaszczenia, w tym plan sytuacyjny – organ podniósł, że można przypuszczać, że zapewne w celu dokonania obwieszczenia i udostępnienia tych materiałów osobom zainteresowanym. Biorąc pod uwagę, iż odstęp czasu pomiędzy ww. pismem a wydaniem orzeczenia wynosił miesiąc i 15 dni, można wysnuć wniosek, iż strony miały w tym okresie możliwość wnoszenia ewentualnych sprzeciwów i wniosków. Biorąc pod uwagę treść orzeczenia wywłaszczeniowego, właściciele nieruchomości nie złożyli żadnych pism, w związku z czym organ wojewódzki uznał przeprowadzenie rozprawy za niecelowe. Mając na uwadze powyższe okoliczności, należy uznać, że doszło do naruszenia prawa w zakresie obowiązku przeprowadzenia rozprawy (art. 22 § 1 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 24 września 1934 r. – Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym (Dz. U. z 1934 r., nr 86, poz. 776, ze zm.), jednakże naruszenie to nie miało charakteru rażącego. Należy bowiem wskazać na fakt uczestnictwa właścicieli w pomiarach nieruchomości w dniu [...] sierpnia 1949 r., w tym J. G., która złożyła podpis na protokole. Okoliczność posiadania wiedzy o prowadzonym postępowaniu oraz niekwestionowaniu zajęcia nieruchomości potwierdza również wniosek o odszkodowanie. Biorąc to pod uwagę należy uznać, że zaniechanie przeprowadzenia rozpraw nie miało żadnego wpływu na wynik postępowania wywłaszczeniowego, a w konsekwencji, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa w tym zakresie. Orzeczenie z dnia [...] grudnia 1949 r. nr [...] spełnia wymogi wskazane w art. 2 § 2 rozporządzenia - zawiera określenie przedmiotu i rozmiaru wywłaszczenia oraz cel wywłaszczenia. Z uwagi na specyfikę dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r., który przewidywał wywłaszczenie z mocy prawa, z dniem 9 maja 1945 r. (potwierdzane przez wydanie decyzji deklaratoryjnej) i miał charakter w istocie nacjonalizacyjny, zaś przesłanki odnosiły się do stanu istniejącego w przeszłości, a więc przed datą orzekania, nie mógł zostać określony rodzaj projektowanych robót (art. 22 § 2 pkt 2). Choć cel wywłaszczenia został określony w orzeczeniu ogólnie jako "cel użyteczności publicznej", to nie sposób uznać, że taki zapis w decyzji rażąco naruszał prawo skoro rzeczywisty cel wywłaszczenia, o którym była mowa powyżej, mieścił się w katalogu celów określonych w art. 2 pkt 1 dekretu. Nie doszło zatem do rażącego naruszenia art. 22 § 2 rozporządzenia w zw. z art. 4 ust. dekretu. Podsumowując tę część rozważań należy stwierdzić, że orzeczenie wywłaszczeniowe z dnia [...] grudnia 1949 r. nie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa. Odnosząc się z kolei do orzeczenia z dnia [...] lutego 1950 r. nr [...] o wykonaniu wywłaszczenia należy wskazać, iż zgodnie z art. 41 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1934 r., jedyną przesłanką wydania orzeczenia o wykonaniu wywłaszczenia był bezskuteczny upływ terminu do złożenia odwołania od orzeczenia wywłaszczeniowego. Ze zgromadzonych akt archiwalnych nie wynika, by J. G. złożyła odwołanie od orzeczenia z dnia [...] grudnia 1949 nr [...], opublikowanego w dniu [...] stycznia 1950 r. Tym samym należy uznać, że organ wojewódzki zasadnie stwierdził wykonalność ww. orzeczenia z dnia [...] grudnia 1949 nr [...] w ocenionym zakresie, wydając prawidłowo orzeczenie o wykonaniu wywłaszczenia (które zostało opublikowane w dniu [...] marca 1950 r.). W odniesieniu do orzeczenia z dnia [...] lutego 1950 r. również należy wskazać, iż nie doszło do rażącego naruszenia prawa przy jego wydawaniu, ani nie zaistniały co do niego przesłanki wskazane w art. 156 § 1 k.p.a. W przedmiotowych orzeczeniach z dnia [...] grudnia 1949 r. oraz z dnia [...] lutego 1950 r. w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości stanowiących własność J. G. (pkt 21 i 22 orzeczenia) nie stwierdzono wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1, 3, 4, 5, 6 i 7 k.p.a albowiem: nie naruszono przepisów o właściwości, brak jest dowodów na okoliczność, iż którekolwiek z ww. orzeczeń rozstrzygnęło sprawę uprzednio rozstrzygniętą ostatecznie inną decyzją (orzeczeniem), ww. orzeczenia nie zostały skierowane do osoby niebędącej stroną w sprawie, wykonalność kontrolowanych orzeczeń nie budzi wątpliwości, brakuje podstaw do twierdzenia, iż ww. orzeczenia w razie wykonania wywołałyby czyn zagrożony karą lub jest dotknięte wadą powodującą jego nieważność z mocy prawa. Podsumowując rozważania w kwestii legalności przedmiotowych orzeczeń Minister podkreślił, iż nie została spełniona żadna z przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji, określonych w art. 156 § 1 k.p.a., a zatem brak jest podstaw do wyeliminowania kwestionowanego orzeczenia z obrotu prawnego w kontrolowanej części. M. M. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie powyższej decyzji Ministra zarzuciła naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisu art. 2 pkt 1 lit. f w zw. z art. 1 ust. 1 dekretu, poprzez przyjęcie, że "zajęcia nieruchomości w okresie wojny tj. od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r. dokonano na cele użyteczności publicznej". W ocenie Skarżącej w stanie prawnym obowiązującym w dniu wydania decyzji wywłaszczeniowej wywłaszczenie mogło dotyczyć tylko nieruchomości, które zajęte zostały w okresie wojny tj.1939-1945 r. na cele użyteczności publicznej. W niniejszej sprawie organ natomiast powyższy cel ustalił na podstawie wypisu z ewidencji środków trwałych z dnia [...] lutego 2007 r. oraz z treści mapy sytuacyjnej sporządzonej w dniu [...] sierpnia 2000 r. przyjmując, że przedmiotowe nieruchomości zostały zajęte pod tory kolejowe. Poza tym Strona podniosła, że we wniosku o stwierdzenie nieważności ww. decyzji przyznała iż tory kolejowe na przedmiotowych nieruchomościach zostały wybudowane podczas wojny, ale podniosła też, że tory te zostały wybudowane przez okupanta niemieckiego, z ich środków i służyły wyłącznie dla celów transportu wojsk niemieckich. Dla celów użyteczności publicznej służył wspomniany w zaskarżonej decyzji tor kolejowy wybudowany w 1888 r. i położony poza przedmiotowymi nieruchomościami. Jest prawdą, że wybudowane w okresie okupacji tory kolejowe były po wojnie wykorzystywane przez P., lecz organ nie ustalił, co sam przyznał, kiedy i w jakiej dacie nastąpiło przejęcie infrastruktury kolejowej przez P.. Nie można się zgodzić stanowczo z organem, że przedmiotowe nieruchomości zostały zajęte w okresie wojny tj. w okresie od dnia 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r. na cele użyteczności publicznej, czego niezbitym dowodem zdaniem organu są udokumentowane przygotowania do wywłaszczenia tych nieruchomości. Zdaniem skarżącej nie zostały spełnione przesłanki władania nieruchomościami na cel określony w art. 2 dekretu w dniu jego wejścia w życie tj. zajęcia nieruchomości na cele przedsiębiorstwa państwowego w czasie wojny, a tym samym doszło do rażącego naruszenia art. 1 i 2 dekretu. Jak przyznaje organ w zaskarżonej decyzji brak jest dokumentu, który wskazywałby wprost, w jakiej dacie został złożony wniosek o wywłaszczenie z dnia [...] lipca 1949 r., jak również brak jest również samego wniosku. Dalej Strona podniosła, że wybudowanie na przedmiotowych nieruchomościach (działkach) torów kolejowych i użytkowanie ich przez okupanta nie mieściło się w celach użyteczności publicznej. Organ wykazał jedynie spełnienie jednej przesłanki, a mianowicie, że w dniu wejścia w życie dekretu zajęte nieruchomości znajdowały się w użytkowaniu przedsiębiorstwa P.. Natomiast fakt zaistnienia kolejnej przesłanki tj. zajęcia tych nieruchomości w okresie od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r. wyłącznie na cele wymienione w art. 2 pkt 1 dekretu nie został przez organ wykazany. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1032, dalej p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 powołanej wyżej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Nie może przy tym wydać orzeczenia na niekorzyść strony skarżącej, chyba że dopatrzy się naruszenia prawa skutkującego stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. W niniejszej sprawie kontroli Sądu poddano decyzję wydaną w postępowaniu nieważnościowym. W tym wypadku dokonanie oceny wydanej decyzji w zakresie zgodności z prawem podlega specyficznym regułom, bowiem celem postępowania nieważnościowego nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, lecz przeprowadzenie weryfikacji ostatecznej decyzji z jednego punktu widzenia: czy decyzja jest dotknięta wadą kwalifikowaną wskazaną w art. 156 § 1 k.p.a. Sprawa nie toczy się zatem w trybie zwykłym, lecz w trybie nadzoru, kiedy zupełnie wyjątkowo, wbrew wynikającej z art. 16 k.p.a. zasadzie trwałości decyzji ostatecznych, z enumeratywnie wyliczonych ustawowo przyczyn można uznać decyzję ostateczną za dotkniętą tak ciężką wadą, iż zachodzi konieczność uznania jej za nieważną (wyrok NSA z 8 czerwca 1998 r., II SA 456/98, CBOSA). Z tego też powodu wykładnia tych przesłanek winna mieć charakter ścieśniający. Oznacza to, że nie każdy (nawet uzasadniony) zarzut naruszenia prawa może być skuteczną podstawą wzruszenia decyzji w tym trybie. Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje, że o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze – skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (np. wyrok SN z 8 kwietnia 1994 r., III ARN 13/94, OSN 1994, nr 3, poz. 36; wyrok NSA z 18 lipca 1994 r., V SA 535/94, ONSA 1995, nr 2, poz. 91). Przedmiotem skargi do sądu jest decyzja odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z [...] grudnia 1949 r. oraz decyzji o wykonaniu wywłaszczenia z [...] lutego 1950 r. Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych wyżej kryteriów Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ kontrolowane w postępowaniu nieważnościowym ostateczne orzeczenia nie narusza prawa w stopniu rażącym. Poza tym zasadne jest w tym miejscu stanowisko, że wszelkie wątpliwości co do ustaleń, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa należy rozstrzygać na korzyść legalności decyzji, a więc brak jednoznacznych dowodów w postępowaniu prowadzonym w trybach nadzwyczajnych zezwalających na podważenie ustaleń zawartych w decyzjach ostatecznych, którym art. 16 k.p.a. przyznaje cechy trwałości, stanowi negatywną przesłankę do ich wzruszenia (wyrok NSA z dnia 24 sierpnia 2010 r., I OSK 1415/09, CBOSA). Stosownie do art. 1 ust. 1 dekretu, dopuszczalne było wywłaszczenie nieruchomości zajętych w okresie od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r. na cele wymienione w art. 2 pkt 1 i znajdujących się w dniu wejścia w życie dekretu we władaniu Skarbu Państwa, związków samorządu terytorialnego lub przedsiębiorstw państwowych. Dopuszczalne było m.in. wywłaszczenie nieruchomości zajętych w okresie od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r. na cele wymienione w art. 2 pkt 1 i wykorzystywanych w dniu wejścia w życie dekretu na cele wskazane w art. 2 dekretu (art.1 ust. 2 dekretu). Zgodnie zaś z art. 2 dekretu, wywłaszczenie przewidziane w art. 1 ust. 1 dotyczyć mogło tylko tych nieruchomości, które: 1) zajęte zostały: a) na cele budowy, rozwoju i utrzymania urządzeń komunikacji publicznej, b) na cele przedsiębiorstw podstawowych gałęzi gospodarki narodowej, będących przedsiębiorstwami państwowymi lub przejętych na własność Państwa, c) na cele wojskowe, d) pod ulice i place publiczne, skwery, zieleńce, parki, place sportowe i cmentarze, e) pod zalesienia lub na melioracje, f) na cele użyteczności publicznej, 2) były nadal użytkowane na cele wymienione w pkt 1 lub w planach zagospodarowania przestrzennego bądź w wytycznych do tych planów są przewidziane na cele wymienione w pkt 1 i zostały częściowo lub całkowicie zagospodarowane z funduszów publicznych bądź też zagospodarowanie ich było przewidziane do realizacji w pierwszej kolejności planu. Przechodząc do analizy stanu faktycznego, należy wskazać, że bezsporne w sprawie jest, że akta sprawy wywłaszczeniowej nie zawierają kompletu dokumentów, jednak w ocenie Sądu nie uniemożliwia to rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Skarżąca w toku postępowania przede wszystkim zwróciła uwagę, że organ wykazał jedynie spełnienie jednej przesłanki warunkującej dopuszczenie wywłaszczenie, a mianowicie, że w dniu wejścia w życie dekretu zajęte nieruchomości znajdowały się w użytkowaniu przedsiębiorstwa P.. Natomiast fakt zaistnienia kolejnej przesłanki, tj. zajęcia tych nieruchomości w okresie od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r. wyłącznie na cele wymienione w art. 2 pkt 1 dekretu nie został przez organ wykazany. Z akt sprawy i z oświadczeń Skarżącej wynika, że tory kolejowe były eksploatowane w latach 1939-1945 i to że zostały w latach późniejszych rozebrane. Przy czym nie ma znaczenia w niniejszym postępowaniu - przez kogo i kiedy tzn., że przed 1939 r. przedmiotowe tory zostały wybudowane. Okoliczności te bowiem w świetle Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1926 r. o utworzeniu przedsiębiorstwa "Polskie Koleje Państwowe", które weszło w życie 28 września 1926 r., a zostało uchylone dopiero 8 grudnia 1960 r., nie mają wpływu na wynik sprawy. Z rozporządzenia tego wynika, że eksploatacja wszystkich linii kolejowych była prowadzona wyłącznie przez P. (art. 4 i 6 rozporządzenia). Cały majątek został oddany P. w użytkowanie i zarząd lub na własność przedsiębiorstwa, a został on wyodrębniony z ogólnego majątku Skarbu Państwa. Przepisy dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. miały na celu zatem uregulowanie stanu prawnego nieruchomości zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny, zaś P. jako przedsiębiorstwo użyteczności publicznej przejmowało w zarząd mienie służące temu celowi. Z tego wynika, że od 1926 r. do 1960 r. P. miał "monopol" na wszystkie linie kolejowe i tylko to przedsiębiorstwo zarządzało tymi liniami. Zatem w okresie 1939 – 1945 i w dniu wejścia w życie dekretu taki zarząd prawnie do niego należał i nieruchomości zajęte były na cel budowy, rozwoju i utrzymania urządzeń komunikacji publicznej (art. 2 pkt 1 lit. a dekretu). Dalsze zmiany prawne także potwierdzają powyższe stanowisko. Wspomniane rozporządzenie Prezydenta RP z 1926 r. z dniem 8 grudnia 1960 r. zostało w całości uchylone przez art. 46 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o kolejach (Dz. U. Nr 54, poz. 311). Ustawa o kolejach z 1960 r. nie zawierała żadnych postanowień w zakresie określenia tytułu prawnego do nieruchomości posiadanych przez P.; w szczególności nie potwierdzała prawa zarządu tego przedsiębiorstwa do jakichkolwiek gruntów. Oznacza to, że wolą ustawodawcy nie było utrzymanie dotychczasowego stanu prawnego nieruchomości posiadanych przez P.. Z dniem uchylenia rozporządzenia Prezydenta RP z 1926 r. przez ustawę z 1960 r. uchylony został tytuł prawny (ustawowy) do zarządczego władania gruntami przez P.. Tym samym P. z dniem [...] grudnia 1960 r. utraciły zarząd nieruchomościami przyznany cytowanym rozporządzeniem z 1926 r. Zarząd powstały ex lege nie może bowiem istnieć bez ważnej i obowiązującej podstawy prawnej. Nowa ustawa o kolejach przedsiębiorstwu P. przyznała jedynie uprawnienie do budowy, utrzymania i eksploatacji kolei użytku publicznego. Nie potwierdziła natomiast przysługiwania P. zarządu, o którym stanowiło uchylone rozporządzenie Prezydenta z 1926 r. po zmianach. Także uchwalona w dniu 27 kwietnia 1989 r. ustawa o przedsiębiorstwie państwowym "Polskie Koleje Państwowe" (Dz. U. Nr 26, poz. 138 ze zm.), zmieniająca m.in. ustawę z 1960 r. o kolejach, nie zawierała żadnych postanowień w zakresie ewentualnego przyznania P. zarządu posiadanymi gruntami. Poza tym odnosząc się do kwestii, czy linie kolejowe stanowią cel użyteczności publicznej w rozumieniu analizowanego dekretu, należy wskazać, że w okresie wojny linie kolejowe wykorzystywane były przede wszystkim przez okupanta, co nie zmienia faktu, że transport kolejowy zawsze stanowił cel użyteczności publicznej, bowiem odnosił się do transportu kolejowego (towarów i osób). Zatem w tym rozumieniu nie ma wpływu na wynik sprawy i nie stanowi rażącego naruszenia prawa okoliczność podnoszona przez skarżącą, że cel ten w orzeczeniu wywłaszczeniowym nie został szczegółowo wskazany i że w okresie wojny był wykorzystywany przez wojska niemieckie. Przepisy dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. miały na celu uregulowanie stanu prawnego nieruchomości zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny, zaś P. jako przedsiębiorstwo użyteczności publicznej przejmowało w zarząd mienie służące temu celowi. Na mocy rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 24 września 1926 r. o utworzeniu przedsiębiorstwa PKP wszelkie nieruchomości przeznaczone do użytku kolei stały się z chwilą nabycia ich przed przedsiębiorstwo P. własnością Skarbu Państwa, zaś P. zatrzymywało je w swoim użytkowaniu i zarządzie. W związku z powyższym należy uznać, że przedmiotowe nieruchomości mogły być wywłaszczone, ponieważ były niezbędne dla wykonania ważnego zadania państwowego i były w tym celu wykorzystywane. W oparciu o pozyskane w toku postępowania nieważnościowego dokumenty należy stwierdzić, że ww. cele były rzeczywiste, a nie pozorne. W ocenie Sądu zatem, po pierwsze, dopuszczalne było wywłaszczenie nieruchomości skarżącej zajętych w okresie od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r. z uwagi na jeden z celów wymieniony w art. 2 pkt 1 dekretu. Po drugie, ww. wskazane okoliczności dają podstawę do uznania, że w dniu wejścia w życie dekretu znajdowały się one we władaniu Skarbu Państwa (zgodnie z art. 1 rozporządzenia – zarząd kolejami państwowymi oraz kolejami prywatnymi znajdującymi się w zarządzie państwowym, powierza się przedsiębiorstwu państwowemu pod nazwą "P. prowadzonemu wedle zasad handlowych, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb Państwa i interesów gospodarstwa społecznego, natomiast w myśl art. 7 ust. 1 rozporządzeni wszelki nieruchomości przeznaczone do użytku kolei, stają się z chwilą nabycia ich przez przedsiębiorstwo P. własnością Skarbu Państwa, przedsiębiorstwo zaś zatrzymuje je w sowim użytkowaniu i zarządzie). Tej ostatniej okoliczności także skarżąca nie kwestionuje. Strona skarżąca nie wykazała także w niniejszym postępowaniu nieważnościowym rażącego naruszenia prawa w stosunku do orzeczenia z dnia [...] lutego 1950 r. nr [...] o wykonaniu wywłaszczenia. Zasadnie organ wskazał, że - zgodnie z art. 41 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1934 r. - stanowi ono jedynie (przy upływie terminu do wniesienia odwołania) stwierdzenie przesłanki wydania orzeczenia o wykonaniu wywłaszczenia, która ma charakter deklaratoryjny. Z akt sprawy nie wynika i Strona także tego nie wykazała, by J. G. złożyła odwołanie od orzeczenia z dnia [...] grudnia 1949 r. nr [...], opublikowanego w dniu [...] stycznia 1950 r. Tym samym należy uznać, że organ wojewódzki zasadnie stwierdził wykonalność ww. orzeczenia z dnia [...] grudnia 1949 nr [...] w ocenionym zakresie, wydając prawidłowo orzeczenie o wykonaniu wywłaszczenia. Poza tym w toku postępowania Strona podnosiła kwestię odszkodowania, ale należy zwrócić uwagę, że orzeczenie odszkodowawcze nie jest przedmiotem niniejszego postępowania, ale orzeczenie o wywłaszczeniu, w którym wskazano, że odszkodowanie jest prowadzone w odrębnym trybie, na wniosek strony. Z akt sprawy i z oświadczeń strony wynika, że takie postępowanie zostało prowadzone, jednak okoliczności jego prowadzenia i zakończenia, nie mogą być i nie są objęte analizą w sprawie. Ubocznie należy wskazać, że część nieruchomości, która kiedyś została wywłaszczona i była wykorzystywana na cele użyteczności publicznej – transport kolejowy, obecnie bezpośrednio – po rozebraniu szyn – nie jest bezpośrednio wykorzystywana na cel wywłaszczenia określony w orzeczeniu z 1948 r. Jak ustalił organ na tym terenie szyny zostały rozebrane (co potwierdziła skarżąca), a pozostało okablowanie podziemne. Jednak obecne przeznaczenie powyższego terenu nie jest przedmiotem niniejszego postępowania. Mając do dyspozycji wiele środków prawnych, strona próbując odzyskać ten teren – w ocenie sądu – podejmując wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji, wybrała nieskuteczny środek do osiągnięcia zamierzonego celu. Wobec powyższych uwag skarga jest niezasadna i Sąd na postawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło