IV SA/Wa 1202/18

WyrokWSA w Warszawie2018-09-18

Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Anita Wielopolska, Aleksandra Westra

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pojazd sprowadzony z USA, który został uszkodzony i nie nadaje się do naprawy ani rejestracji, może być uznany za odpad w rozumieniu ustawy o odpadach i rozporządzenia w sprawie przemieszczania odpadów?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uszkodzony pojazd, który nie nadaje się do naprawy ani rejestracji, stanowi odpad w rozumieniu ustawy o odpadach i rozporządzenia w sprawie przemieszczania odpadów. Kluczowe znaczenie ma stan pojazdu w momencie sprowadzenia na terytorium Polski oraz wola jego poprzedniego posiadacza do pozbycia się go, a nie późniejsze naprawy dokonane przez nowego właściciela. W związku z tym, skarżący jako odbiorca odpadu został wezwany do jego zagospodarowania zgodnie z przepisami.
Stan faktyczny
Skarżący M. K. wniósł skargę na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ), które utrzymało w mocy wcześniejsze postanowienie wzywające do zagospodarowania pojazdu jako odpadu. Pojazd został sprowadzony z USA i uznany przez organy celne oraz GIOŚ za odpad ze względu na jego uszkodzenia i brak możliwości rejestracji. Skarżący twierdził, że pojazd został naprawiony i dopuszczony do ruchu, a dokumenty celne nie zawierały adnotacji o "total loss". GIOŚ uznał, że pierwotny właściciel pozbył się pojazdu z uwagi na jego stan i niemożność naprawy, a późniejsze dokumenty rejestracyjne były próbą obejścia przepisów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik Sędziowie sędzia WSA Anita Wielopolska (spr.) sędzia SO del. Aleksandra Westra po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 18 września 2018 r. sprawy ze skargi M. K. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie wezwania do zagospodarowania odpadu oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] lutego 2018 roku, znak [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska, wydanym po rozpatrzeniu zażalenia M. K., utrzymał w mocy postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...]. W sprawie ustalono następujący stan faktyczny. W związku z przeprowadzoną przez funkcjonariuszy Urzędu Celnego w [...], Oddziału Celnego w [...] kontrolą deklaracji uproszczonej nabycia wewnątrzwspólnotowego pojazdu marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] uznano, iż omawiany pojazd może stanowić odpad, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2018 r. poz. 21 ze zm.). Wobec powyższego po zawiadomieniu przez Naczelnika Urzędu Celnego i przekazaniu dokumentów: - kopia pisma [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2016 r. wraz z załącznikiem; - kopia deklaracji AKC-U z dnia [...] października 2016 r.; - kopia dokumentu "[...]" wydanego przez właściwy organ stanu [...]; - kopia faktury nr [...] z dnia [...] czerwca 2016 r.; - kopia [...] dokumentów celnych; - kopia tłumaczenia [...] dokumentów celnych; - wycena nr [...] z dnia [...] września 2016 r. sporządzona przez uprawnionego rzeczoznawcę samochodowego H. S.; Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczął z urzędu postępowanie administracyjne, w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadem o kodzie 16 01 04 *, w postaci ww uszkodzonego pojazdu. W toku postępowania, pismem z dnia [...] lutego 2017 r., strona nadesłała wyjaśnienia, w których stwierdziła, że ww. pojazd został naprawiony, zarejestrowany, a tym samym dopuszczony do ruchu przez Starostę [...] na podstawie decyzji nr [...] z dnia [...] grudnia 2016 r. oraz dołączyła kopię dowodu rejestracyjnego ww pojazdu o nr [...] wydanego przez Starostę [...] w dniu [...] stycznia 2017 r., a także inne dokumenty, na podstawie których Starosta [...] dopuścił ww. pojazd do ruchu, tj. kopię dokumentu "[...]", kopię faktury nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r., kopię faktury z dnia [...] września 2016 r., kopie [...] dokumentów celnych, wydruk z systemu teleinformatycznego Ministerstwa Finansów "e-Zefir" z dnia [...] listopada 2016 r., kopię tłumaczenia zaświadczenia o braku zastrzeżeń wobec rejestracji pojazdu lub przyczepy sporządzonego w dniu [...] września 2016 r. przez tłumacza przysięgłego A. K., kopię karty ww. pojazdu seria [...]. Ostatecznie ww postanowieniem z dnia [...] listopada 2017 roku GIOŚ wezwał skarżącego do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczenia odpadu, poprzez zagospodarowanie odpadu w postaci ww uszkodzonego pojazdu przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od daty doręczenia postanowienia. W ocenie organu przedmiotowy pojazd stanowił odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach zaś zgodnie z art. 2 pkt 35 a ww. rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, natomiast międzynarodowe przemieszczenie omawianego odpadu jest przemieszczeniem nielegalnym. Rozpoznając wniesione od powyższego postanowienia zażalenie, do którego dołączono min. kopię zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym nr [...] z dnia [...] listopada 2016 r., Główny Inspektor Ochrony Środowiska stwierdził niezasadność podniesionych w nim zarzutów. Organ podniósł, powołując się na szerokie orzecznictwo sądowo-administracyjne, iż decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za odpad ma jego stan w momencie sprowadzenia na terytorium Polski oraz wola jego poprzedniego posiadacza. W tym zakresie powołał się na stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zgodnie z którym dla oceny tego, czy zaszło "pozbycie się" danej substancji czy przedmiotu, istotne jest ustalenie intencji dotychczasowego posiadacza skłaniającej go do tej zmiany (np. nieprzydatność czy brak możliwości wykorzystania w dotychczasowy sposób), a także ewentualne konsekwencje (dla człowieka lub środowiska) tego nowego sposobu zastosowania (wyrok TS UE z dnia 15 czerwca 2000r. w połączonych sprawach C-418/97 i C-419/97, wyrok TS UE z dnia 11 września 2003r. w sprawie C-l 14/01). GIOŚ wskazał, iż zgodnie z tłumaczeniem dokumentu "[...]" nr [...] stanowiącego dowód własności powyższego pojazdu (sporządzonym przez tłumacza przysięgłego I. D. w dniu [...] marca 2017 r.), przedmiotowy pojazd stanowi "samochód uszkodzony, nie nadający się do naprawy - brak możliwości rejestracji", co jednoznacznie w ocenie organu stanowi, iż na podstawie powyższego dokumentu nie była możliwa rejestracja ww pojazdu. Przywrócenie jego pierwotnego stanu technicznego, tj. sprzed zdarzenia drogowego nie było bowiem możliwe. Niezależnie, w dniu [...] lutego 2017 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska wygenerował ze strony internetowej [...] raport historii ww. pojazdu (tłumaczenie sporządzonym przez ww tłumacza przysięgłego w dniu [...] marca 2017 r.), zgodnie z treścią którego dla przedmiotowego pojazdu -"samochodu przeznaczonego do złomowania" ("[...]") - został wydany w dniu [...] maja 2016 r. tytuł własności nr [...]. Następnie zaś w dniu [...] sierpnia 2016 r. ww. pojazd ten został przemieszczony z [...] w [...] do [...] portu w [...]. Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, iż dokument "[...]", stanowiący podstawę zarejestrowania pojazdu na terytorium RP, skoro został wystawiony na podstawie dokumentu "[...]" nr [...], winien zawierać analogiczne informacje, jak dokument wystawiony przez właściwy organ stanu [...]. Tym samym, jeżeli w dokumencie "[...]" znajdowała się adnotacja o braku możliwości naprawy i zarejestrowania pojazdu, analogicznie taka sama informacja winna była być odnotowana w dokumencie "[...]", co nie miało miejsca. Zdaniem organu było to zamierzone działanie skarżącego w celu dopuszczenia do ruchu drogowego przedmiotowego pojazdu. Powyższe stanowisko, zdaniem GIOŚ, znajduje potwierdzenie także w treści postanowienia Prokuratury Rejonowej w [...] z dnia [...] września 2017 r., wydanego w sprawie o sygn. akt sprawy: [...], zgodnie z którym M. K. po złożeniu wniosku o rejestrację ww. pojazdu został poinformowany w Wydziale Komunikacji Starostwa Powiatowego w [...], iż dokument "[...]" nie uprawnia go do zarejestrowania ww pojazdu ze względu na zawarty w nim zapis o braku możliwości naprawy pojazdu i tym samym jego rejestracji. M. K., pomimo posiadanej o powyższym wiedzy jak i świadomości konsekwencji jakie z wydania tegoż dokumentu wynikają, ponownie złożył wniosek o rejestrację spornego pojazdu do Starostwa Powiatowego w [...],. Przy czym do wniosku o rejestrację zamiast dokumentu "[...]" załączył dokument "[...]", który nie zawierał wpisów uniemożliwiających ponowną rejestrację. Powyższy dokument "[...]" znajduje odzwierciedlenie w raporcie historii spornego pojazdu wygenerowanego ze strony [...]. w dniu [...] lutego 2017 r., według którego ww dokument wystawiony przez organ [...] jest ostatnim certyfikatem własności, jaki został zarejestrowany na terytorium USA i ostatnim certyfikatem wystawionym dla spornego pojazdu, który jest wiarygodny. Wobec powyższych okoliczności, zdaniem organu II instananji, brak było podstaw do uwzględnienia wniesionego zażalenia i zasadnym było wydanie zaskarżonego postanowienia. We wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe postanowienie skardze powtórzono część zarzutów i argumentację zawartą w zażaleniu. Zarzucono naruszenie prawa, tj.: - art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że pojazd marki [...] o numerze identyfikacyjnym [...] jest odpadem; - art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, poprzez nakazanie skarżącemu przekazania ww pojazdu do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, w sytuacji, w której pojazd nie jest odpadem i w konsekwencji nie jest pojazdem wycofanym z eksploatacji. Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji alternatywie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi min. wskazał, iż strona wykonując liczne naprawy doprowadziła pojazd do stanu używalności, o czym świadczy informacja uzyskana ze Starostwa [...] o rejestracji pojazdu w dniu [...] grudnia 2016 r. Podniósł, iż w dokumentach przedmiotowej sprawy brak jest adnotacji "Total loss", która oznacza, że pojazd jest pojazdem kompletnie zniszczonym a dopiero w takiej sytuacji można by przyjąć, że pojazd sprawdzony z terytorium USA może być uznawany jako odpad przyporządkowany do stosownej kategorii. W miejscu zakupu - USA - z uwagi na bardzo wysoką wartość ubezpieczenia samochodu nie opłacało się właścicielowi pojazdu jego naprawianie, stąd też został sprzedany. Zdaniem skarżącego zatem, niedokonanie naprawy na terenie USA nie rozstrzyga o tym, że pojazd stanowi odpad, tym bardziej w sytuacji kiedy nie wystąpiło zdarzenie powodujące całkowitą jego szkodę jak m.in. zalanie wodą, spłonięcie, czyli zdarzenie, które niewątpliwie sprawia, że pojazd jest w 100% niesprawny i nadaje się jedynie do zezłomowania. Natomiast po przetransportowaniu przedmiotowego pojazdu na teren Polski dokonano w nim wszystkich napraw jak i ulepszeń aby przeszedł pozytywnie badanie techniczne, wymagane do jego zarejestrowania na terytorium Polski. Zatem, wbrew twierdzeniom organu, przedmiotowy samochód nie jest odpadem lecz w pełni sprawnym pojazdem dopuszczonym do ruchu na terytorium R.P. Jednocześnie, zdaniem skarżącego, wadliwe jest ustalenie, że w realiach rozpatrywanej sprawy dokument "[...]" uniemożliwiał zarejestrowanie pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym rejestracji dokonuje się na podstawie dowodu własności pojazdu. Przy czym przepisy ww ustawy nie wprowadzają żadnych ograniczeń co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustaleniu właściciela pojazdu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Podkreślił ponownie, iż organ w sposób wyczerpujący wyjaśnił dlaczego dokument "[...]" uniemożliwiał zarejestrowanie ww pojazdu, wskazując m.in. na przepisy powołanej ustawy. W zaskarżonym postanowieniu organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 72 ust. 2a ww ustawy w przypadku pojazdu sprowadzanego z terytorium państwa niebędącego państwem członkowskim zamiast dowodu rejestracyjnego, o którym mowa w ust. 1 wbrew pkt 5, dopuszcza się przedstawienie innego dokumentu stwierdzającego rejestrację pojazdu, wydanego przez organ właściwy do rejestracji pojazdów w tym państwie. W analizowanym przypadku natomiast strona przedstawiła dokument wydany przez władze stanu [...], z zapisem: "samochód uszkodzony, nie nadający się do naprawy - brak możliwości rejestracji", nie można zatem uznać, iż powyższy dokument jest tożsamy z dokumentem, o którym mowa w ww. art. 72 ust. 2a ww ustawy. Z uwagi na powyższą adnotację należy przyjąć, iż pojazd ten nie może być zarejestrowany na terenie Polski, a tym samym wykorzystany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Wobec powyższego należało stwierdzić, że ww pojazd w dniu przemieszczenia nie mógł być wykorzystany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, zarówno na terenie USA, jak i na terenie RP ze względu na brak możliwości ponownego zarejestrowania tegoż pojazdu. Natomiast brak zapisu "Total loss" na certyfikacie własności, na który powołuje się skarżący, nie wyklucza uznania pojazdu za odpad. W sytuacji, gdy w dokumencie "[...]" znajduje się adnotacja informujące o braku możliwości naprawy pojazdu, braku możliwości jego zarejestrowania, pojazd ten mimo braku informacji o jego szkodzie całkowitej, będzie stanowił odpad, bowiem nie może być wykorzystany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, co ma miejsce w sprawie niniejszej. Odnosząc się natomiast do dokumentu "[...]" przedstawionego przez M. K. przed Starostą [...], jako dokumentu stanowiącego podstawę rejestracji ww pojazdu, GIOŚ stwierdził, iż miało miejsce celowe, niezgodne z rzeczywistym stanem faktycznym utajnienie informacji zawartych w dokumencie "[...]", przy wypełnieniu ww. dokumentu "[...]" celem dopuszczenia ww pojazdu do ruchu drogowego. Faktyczna rejestracji pojazdu, w ocenie GIOŚ, nie mogła jednak wpłynąć na zmianę stanowiska, iż w istocie nastąpiło "pozbycie się" ww. pojazdu przez poprzedniego właściciela pojazdu jeszcze na terytorium USA. Nadto organ zaznaczył, iż jedną z podstawowych funkcji przepisów ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów jest prewencja w postępowaniu z odpadami nielegalnie przemieszczanymi i zapobieganie powstawaniu negatywnych skutków związanych z tym przemieszczeniem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Wojewódzkie sądy administracyjne w oparciu m. in. o art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (P.p.s.a.), uprawnione są do dokonywania kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oceny legalności zaskarżonych aktów Sąd dokonuje poprzez ustalenie, czy podjęto je zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego oraz czy prawidłowo zastosowano i zinterpretowano normy prawa materialnego. W myśl art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest nadto związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skład orzekający w niniejszej sprawie, dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia, w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy, doszedł do przekonania, że wniesiona skarga nie jest zasadna. W ocenie Sądu, organ orzekający wydając zaskarżone postanowienie, w sposób właściwy dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego w kwestii uznania przedmiotowego pojazdu za odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o., zobowiązując skarżącego do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, poprzez zagospodarowanie odpadu o kodzie 6 01 04*, w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów. Wbrew twierdzeniom skargi zgromadzony w sprawie i szczegółowo przeanalizowany przez organy materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do faktu, że przemieszczony przedmiotowy pojazd stanowi odpad. Sąd w całości podziela dokonaną przez GIOŚ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ocenę sprawy. Z definicji odpadu zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013r. poz. 21 ze zm.) wynika, że odpadem jest każda substancja lub przedmiot należący do jednej z kategorii określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć lub do ich pozbycia się jest zobowiązany. Definicja ta została przyjęta z innego aktu prawnego - dyrektywy ramowej Parlamentu Europejskiego i Rady 2006/12/WE z 5 kwietnia 2006 r. w sprawie odpadów. Zgodnie z art. 1 ust. 1 lit. a) tej dyrektywy odpady oznaczają wszelkie substancje lub przedmioty należące do kategorii oznaczonych w załączniku nr 1, które ich posiadacz usuwa, zamierza usunąć lub ma obowiązek usunąć. Do tej definicji odsyła także rozporządzenie (WE) nr 1013/2006 (art. 2 pkt 1 tego rozporządzenia). Natomiast w świetle definicji odpadu zawartej w Konwencji Bazylejskiej odpady to substancje lub przedmioty, które są usuwane lub których usuwanie zamierza się przeprowadzić albo których usuwanie jest wymagane z mocy przepisów prawa krajowego. Z powołanych przepisów wynika zatem, że niezbędnym warunkiem uznania danego przedmiotu za odpad jest, aby posiadacz wyzbywał się albo miał zamiar jego wyzbycia się. Zarówno prawo krajowe jak i wspólnotowe nie definiuje pojęcia "pozbywania się" ("usuwania"), niemniej jednak zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowym i poglądami doktryny prawniczej "pozbycie się" oznacza zmianę sposobu użytkowania danego przedmiotu, niezgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem (tak m.in. wyrok NSA z 9 stycznia 2009 r., sygn.. akt II OSK 960/08). Z "pozbyciem się" mamy także do czynienia wówczas, gdy posiadacz przedmiotu nie znajduje dla niego żadnego zastosowania (por. W. Radecki: Ustawa o odpadach. Komentarz. Warszawa 2008 r., s. 81). Zgodnie zaś z wyrokiem WSA w Warszawie w z dnia 26 maja 2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 174/08, "w kontekście kwalifikacji przedmiotu jako odpadu chodzi raczej o brak użyteczności zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem, co – jak wskazuje doświadczenie życiowe – może mieć charakter względny/subiektywny (rzecz nieużyteczna dla jednej osoby może pozostać przydatna dla innej osoby)". Należy w tym miejscu ponownie podkreślić, że odpad powstaje wówczas, gdy faktycznie władający przedmiotem nie znajduje dla niego dalszego zastosowania i się jego wyzbywa. Zatem możliwość odzysku odpadu nie wpływa na ocenę określonego towaru jako odpadu. Innymi słowy – nie pozbawia właściwości odpadu możliwość zagospodarowania odpadu przez odzysk. W konsekwencji przydatność określonego towaru do dalszego wykorzystania po jego naprawie, czy też jego wartość rynkowa nie pozbawia go charakteru odpadu, skoro kwalifikacja do kategorii odpadów jest następstwem woli lub konieczności wyzbycia się przez pierwotnego posiadacza. Natomiast, jak jednoznacznie wynika z materiału dowodowego badanej sprawy, poprzedni właściciel ww. pojazdu z uwagi na poważne jego uszkodzenia pozbył się spornego pojazdu na rzecz skarżącego, co słusznie organ orzekający uznał, że stanowi pozbycie w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. Bez watpliwości także ustalono, że sporny pojazd w momencie przemieszczenia był znacznie uszkodzony, co potwierdza treść dokumentu "[...]" nr [...] stanowiącego dowód własności pojazdu (samochód uszkodzony, nie nadający się do naprawy-brak możliwości rejestracji). Powyższą okoliczność potwierdza także załączona do materiału dowodowego wycena z dnia [...] września 2016 r. nr [...], sporządzona przez uprawnionego rzeczoznawcę samochodowego H. S. oraz dokumentacja fotograficzna. Zgodnie z ww. wyceną pojazd został przedstawiony do wyceny po uszkodzeniu kolizyjnym obejmującym lewy tył pojazdu, dach oraz zawieszenie kół tylnych. W ww. wycenie rzeczoznawca wskazał części konieczne do naprawy, m.in.: płytę podłogową kompletną, dach kompletny, podłogę bagażnika ze wzmocnieniem, tj. podłużnicami oraz wał napędowy tylny z przegubami. Wśród części koniecznych do wymiany rzeczoznawca wskazał natomiast m.in. most napędowy z półosiami oraz belkę zawieszenia tylnego. Ponadto z ww. oceny wynika, iż stopień uszkodzenia nadwozia wyniósł 25%, wyposażenia nadwozia 12%, silnika z osprzętem 0%, układu napędowego 28%, zawieszenia przedniego z układem kierowniczym 0%, zawieszenia tylnego 59 %, reszty pojazdu 9%. Dokumentacja fotograficzna potwierdza, iż sporny pojazd był uszkodzony w obrębie lewej części pojazdu szczególnie w jego tylnej części. Biorąc pod uwagę wyżej stwierdzone uszkodzenia i konieczne naprawy obejmujące naprawę dachu oraz płyty podłogowej stwierdzić należy, że ww. naprawy obejmują elementy, mające wpływ na trwałość całej konstrukcji pojazdu i zawierają się w katalogu napraw wykraczających poza pojęcie drobnej naprawy. Zgodnie bowiem z Wytycznymi Korespondentów nr 9 do drobnych napraw zalicza się m. in. pękniętą lub rozbitą przednią szybę, rozbite lampy przednie lub tylne, silnik wystawiony na działanie czynników atmosferycznych ze względu na brak maski, konieczność wymiany klocków hamulcowych, uszkodzoną nieistotną część pojazdu, (typ. 2 Wytycznych Korespondentów nr 9, tj. pojazd używany nadający się do naprawy - niebędący odpadem). Natomiast naprawa wykraczająca poza pojęcie drobnej naprawy obejmuje m.in. sprasowanie lub zgniecenie pojazdu, obecność płynów i substancji niebezpiecznych, istotne części lub fragmenty pojazdu (np. silnik, słupki, dach, oś, system wtrysku paliwa, mocowanie skrzyni biegów) są znacznie uszkodzone (typ. 4 Wytycznych Korespondentów nr 9, tj. odpad w postaci wraku pojazdu - nieoczyszczony - odpad niebezpieczny). Stwierdzoną w ww. opinii rzeczoznawcy konieczność naprawy takich elementów, jak m. in. płyta podłogowa kompletna, dach kompletny, podłoga bagażnika ze wzmocnieniem, tj. podłużnicami oraz wał napędowy tylny z przegubami oraz części do wymiany jak most napędowy z półosiami oraz belka zawieszenia tylnego, należy uznać za naprawę wykraczającą poza rozumienie terminu drobnej naprawy. Taki stan rzeczy jest jedną z przesłanek przemawiającą za uznaniem pojazdu za odpad. W sprawie niniejszej stwierdzony stan faktyczny nakazywał zatem zaklasyfikowanie omawianego pojazdu do pojazdu typu 4: odpad w postaci wraku pojazdu - odpad niebezpieczny, zgodnie z ww. Wytycznymi Korespondentów nr 9. W tym miejscu należy wyjaśnić, iż pomimo iż Wytyczne Korespondentów nr 9 w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów nie są prawnie wiążące to jednak, mając na uwadze wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 13 grudnia 1989 r. w sprawie C-322/88 należy wskazać, iż w świetle akapitu piątego art. 189 Traktatu EWG, sądy krajowe są zobowiązane do uwzględnienia zaleceń (w tym wypadku - ww. Wytycznych), w celu rozstrzygania wniesionych do nich sporów, zwłaszcza gdy rzucają one światło na interpretację środków krajowych przyjętych w celu ich wdrożenia lub gdy są one przeznaczone do uzupełnienia wiążących przepisów wspólnotowych. Niezależnie od przedstawionych uszkodzeń wskazać należy, iż rzeczoznawca w powyższej wycenie oszacował wartość ww pojazdu w stanie uszkodzonym na kwotę [...] zł, natomiast pojazdu w stanie nieuszkodzonym na kwotę [...] zł. To zaś oznacza, że omawiany pojazd ze względu na stwierdzone uszkodzenia utracił ok. 65 % swojej wartości. Z kolei zgodnie z fakturą nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r. [...], [...],[...] [...], USA sprzedał przedmiotowy pojazd M. K., jako pojazd powypadkowy, za kwotę jedynie [...]$ (dolarów amerykańskich), co odpowiada kwocie ok. [...] zł. (zgodnie ze średnim kursem NBP w dniu [...] lipca 2016 r. - data nabycia ww pojazdu). Można zatem stwierdzić, iż poprzedni właściciel ww. pojazdu, nie dokonywał napraw pojazdu, sprzedał go znacznie poniżej swojej wartości i w takim stanie przekazał go skarżącemu wraz z wystawionym dla ww. pojazdu dokumentem "[...]" z zapisem o braku możliwości jego rejestracji. gdyż naprawa pojazdu jest niemożliwa. Jak wcześniej stwierdzono wydanie ww. dokumentu, skutkowało powstaniem trwałej prawnej przeszkody do zarejestrowania ww. pojazdu, a tym samym użytkowania zgodnie z celem, do jakiego został wytworzony. W świetle powyższego bez znaczenia dla sprawy pozostaje okoliczność, czy M. K. po sprowadzeniu pojazdu do Polski poddał go naprawie celem dokonania jego rejestracji. Do akt sprawy został dołączony dokument "[...]", stanowiący podstawę zarejestrowania przedmiotowego pojazdu. W tym kontekście nie bez znaczenia dla badanej sprawy pozostają zeznania skarżącego złożone w toku postępowania prowadzonego przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w [...], w sprawie o sygn. akt [...] (postanowienie z dnia [...] września 2017 r.), zgodnie z którymi M. K. w chwili odbioru pojazdu od kierowcy otrzymał komplet dokumentów, w tym między innymi tytuł własności pojazdu, tj. "[...]" nr [...] - data wystawienia [...] lipca 2016 r. Powyższy dokument wraz z innymi dokumentami potwierdzającymi dokonanie stosownych opłat przedłożył w Wydziale Komunikacji Starostwa Powiatowego w [...] celem rejestracji pojazdu. Wówczas został poinformowany, że wymieniony pojazd nie może być zarejestrowany, z uwagi na treść zapisu w dokumencie "[...]" nr [...]; pojazd "nienaprawialny, nie może być rejestrowany". Po konsultacji z firmą, która zajmowała się sprawdzeniem ww pojazdu skarżący odesłał jej wszelkie dokumenty otrzymane wraz z pojazdem, w tym dokument "[...]" nr [...], które następnie zostały mu odesłane jednakże już bez dokumentu "[...]" nr [...], natomiast z dokumentem "[...]" z dnia [...] lipca 2016 r. wydanym dla ww pojazdu, a umożliwiającego jego rejestrację. Skarżący miał zatem pełną świadomość o faktycznym stanie samochodu i konsekwencji wynikającej z zapisu w dokumencie "[...]" nr [...]. Trzeba w tym miejscu także przypomnieć, iż treść dokumentu "[...]" znajduje odzwierciedlenie w raporcie historii spornego pojazdu wygenerowanego ze strony [...] w dniu [...] lutego 2017 r. Według ww. raportu dokument wystawiony przez organ [...] jest ostatnim certyfikatem własności, jaki został zarejestrowany na terytorium USA i ostatnim certyfikatem wystawionym dla spornego pojazdu. Zatem, w okolicznościach niniejszej sprawy dokument "[...]", stanowiący podstawę zarejestrowania przedmiotowego pojazdu, budzi uzasadnione wątpliwości co jego wiarygodności. Zatem, w obliczu powyżej wskazanych okoliczności, tj. w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006, GIOŚ, zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 2 u.m.p.o, wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów (jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów) w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Stosownie zaś do art. 24 ust. 3 rozporządzenia nr 1013/2006, jeżeli odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie ponosi odbiorca, właściwy organ miejsca przeznaczenia zapewnia, że przedmiotowe odpady zostaną poddane odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie przez odbiorcę lub, jeżeli jest to niewykonalne, przez właściwy organ albo osobę fizyczną lub prawną działającą w jego imieniu. Przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie rozumie się każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady (art. 2 ust. 1 pkt 4 u.m.p.o.). Natomiast zgodnie z art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. Wobec treści ww. przepisu prawa, organ orzekający słusznie zobowiązał skarżącego do zagospodarowania sprowadzonego nielegalnie odpadu w sposób określony w wyżej wymienionym przepisie. Sąd bowiem podziela stanowisko organu orzekającego w niniejszej sprawie, że strona skarżąca jest odpowiedzialna za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów w postaci wskazanego pojazdu, ponieważ była odbiorcą tego odpadu. Zatem uznać należy, że procedura przeprowadzona przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska znajduje uzasadnienie w powyższych przepisach. Reasumując, zdaniem Sądu, organ orzekający w niniejszej sprawie prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy, zaś zaskarżone postanowienie zostało wydane w sposób prawidłowy, po przeanalizowaniu całości zgromadzonego materiału dowodowego, zgodności ustalonego stanu faktycznego z normami prawnymi obowiązującymi w tym zakresie, w odniesieniu do zarzutów przedstawionych w skardze, a postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone przez GIOŚ z poszanowaniem wszystkich obowiązujących przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Uzasadniając swoje stanowisko GIOŚ prawidłowo powołał się na normy prawa materialnego. Z kolei, Sąd działając z urzędu nie dostrzegł innych naruszeń prawa, które pozwalałyby na uwzględnienie skargi. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. Mając zatem powyższe na uwadze na podstawie art. 151 p.p.s.a. skarga podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło