IV SA/Wa 1370/15

WyrokWSA w Warszawie2015-11-10

Skład orzekający: Krystyna Napiórkowska, Magdalena Durzyńska, Piotr Korzeniowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący, niebędący właścicielami nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z planowaną inwestycją, ale potencjalnie narażeni na jej negatywne oddziaływanie (np. hałas), posiadają interes prawny do udziału w postępowaniu administracyjnym w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach?
Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję SKO o umorzeniu postępowania odwoławczego, uznając, że organy obu instancji błędnie ograniczyły krąg stron postępowania do właścicieli nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania określonym wyłącznie na podstawie norm prawa administracyjnego (np. dopuszczalnych poziomów hałasu). Sąd podkreślił, że interes prawny może wynikać również z przepisów prawa cywilnego (np. art. 140 i 144 k.c.), które chronią właścicieli przed immisjami i nadzwyczajnymi uciążliwościami, nawet jeśli nie przekraczają one norm administracyjnych. Ponadto, Sąd wskazał na wadliwość postępowania polegającą na oparciu ustaleń na dokumentach obcojęzycznych bez ich tłumaczenia na język polski.
Stan faktyczny
Skarżący M. K. i A. K. odwołali się od decyzji Wójta Gminy P. ustalającej środowiskowe uwarunkowania dla budowy farmy wiatrowej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) umorzyło postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżący nie posiadają przymiotu strony, ponieważ ich nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji określonym na podstawie mapy i norm hałasu. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów k.p.a. i u.u.i.ś., twierdząc, że ich działka znajduje się w obszarze oddziaływania i są narażeni na niekorzystne skutki (hałas), co daje im interes prawny do udziału w postępowaniu. Skarżący powołali się na przepisy prawa cywilnego (art. 140, 144 k.c.) oraz prawa budowlanego i planowania przestrzennego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...] lutego 2015 r. oraz zasądził od SKO na rzecz skarżącego A. K. zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Krystyna Napiórkowska, Sędziowie sędzia WSA Magdalena Durzyńska, sędzia WSA Piotr Korzeniowski (spr.), Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Tomiło-Nawrocka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 listopada 2015 r. sprawy ze skargi M. K. i A. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącego A. K. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. (dalej: SKO w O., Kolegium, organ II instancji, organ odwoławczy) znak: [...] z [...] lutego 2015 r., wydana na podstawie art. 1 i 2 ustawy z 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jedn.: Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 ze zm.), art. 127 § 2 w związku z art. 17 pkt 1, art. 138 § 1 pkt 3 w związku z art. 28, art. 127 § 1, art. 105 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., dalej: k.p.a.) oraz art. 73 ust. 1 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1235 ze zm., dalej: u.u.i.ś.), wydana po rozpatrzeniu odwołania M. i A. K. (dalej: skarżący, strona skarżąca) od decyzji wydanej przez Wójta Gminy P. (dalej: organ I instancji) nr [...] z [...] grudnia 2014 r., ustalającej środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia polegającego na budowie farmy wiatrowej o mocy 330 kW składającej się z pojedynczej jednostki wytwórczej usytuowanej na dz. nr [...] - obręb [...], gmina P., powiat m. W decyzji z [...] lutego 2015 r. SKO w O. umorzyło postępowanie odwoławcze w przedmiotowej sprawie. Stan sprawy przestawiał się następująco: Organ I instancji w decyzji nr 5/2014 ustalił środowiskowe uwarunkowania przedsięwzięcia polegającego na budowie farmy wiatrowej o mocy 330 kW, składającej się z pojedynczej jednostki wytwórczej usytuowanej na dz. nr [...] - obręb [...], gmina P., powiat m. Inwestycja obejmuje budowę elektrowni wiatrowej z niezbędną infrastrukturą i obiektami towarzyszącymi o mocy maksymalnej 330 kW, wysokości wieży ok. 49,9 m i maksymalnej mocy akustycznej 100 dB. Analiza wpływu projektowanego przedsięwzięcia na stan klimatu akustycznego wykazała, że dopuszczalne normy na terenach wymagających ochrony akustycznej zostaną dotrzymane, przez co nie istnieje potrzeba tworzenia obszaru ograniczonego użytkowania. Odwołanie od powyższej decyzji złożyli M. i A. K. W odwołaniu strona skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 3 ust. 1 pkt 13, art. 66 ust. 1, art. 80 ust. 2 u.u.i.ś. oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (tekst jedn.: Dz. U z 2014 r. poz. 112), żądając uchylenia kwestionowanej decyzji w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji lub orzeczenie o odmowie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W uzasadnieniu odwołania skarżący podnoszą, że ich zdaniem planowana inwestycja jest niezgodna z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wskazują na nieprawidłowości zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko (dalej: raport), naruszenie przepisów w zakresie dopuszczalności norm hałasu, nieprawidłowy podział zamierzenia inwestycyjnego. Zarzuty podniesione w odwołaniu dotyczą również naruszenie art. 28 k.p.a. poprzez nieprawidłowe określenie stron postępowania i odmówienie im statusu strony postępowania. Skarżący nie zgadzają się, aby status strony postępowania przysługiwał jedynie właścicielom nieruchomości na których obszarze będzie odczuwalny hałas na poziomie 40 dB (co stanowi wartość graniczną dopuszczalnego poziomu hałasu dla zabudowy mieszkaniowej) lub wyższym. Organ I instancji błędnie przyjął, że właściciele nieruchomości położonych w zasięgu emitowanego hałasu, ale w dopuszczalnych granicach, nie mają interesu prawnego w udziale w postępowaniu, a mają jedynie interes faktyczny. W ocenie skarżących, w oparciu o to samo kryterium tj. poziom odczuwalnego hałasu na nieruchomości organ kwalifikuje interes właścicieli raz, jako interes faktyczny, a raz jako prawny, co jest nie do zaakceptowania, bowiem każdy właściciel nieruchomości ma prawo do obrony przed hałasem, niezależnie od poziomu jego natężenia Skarżący argumentując swoje stanowisko powołali się na orzecznictwo sądów administracyjnych. Według strony skarżącej, należy uwzględnić samo oddziaływanie inwestycji na sąsiednie nieruchomości, a nie tylko takie, które przekracza określone normy. W odwołaniu wskazano, że interes prawny skarżących wynika z konkretnych przepisów prawa m. in. art. 140 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn.: Dz. U z 2014 r. poz. 121, dalej: k.c.), i art. 144 k.c. Skarżący powołują się na art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. Nr 199, dalej: u.p.z.p.) i art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm., dalej: p.b.). W decyzji z [...] lutego 2015 r. SKO w O. umorzyło postępowanie odwoławcze w przedmiotowej sprawie. W uzasadnieniu zaskarżonej do Sądu decyzji Kolegium wskazało, że przymiot strony w sprawach dotyczących wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach będą posiadać podmioty mające tytuł prawny do nieruchomości znajdujących się w granicach oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, co związane jest z narażeniem na jego oddziaływanie. Organ II instancji podkreślił, że w grupie tej, oprócz podmiotów legitymujących się prawem własności, znajdą się również władający nieruchomościami posiadającymi inne prawa rzeczowe, swoim zakresem zbliżone do prawa własności. Przymioty takie nie będą natomiast przysługiwały podmiotom posiadającym tytuł prawny na podstawie stosunków zobowiązaniowych, takich jak np. najem, dzierżawa, użyczenie. Ich uprawnienia będą jedynie odbiciem tych przysługujących np. właścicielowi, a skoro tak, to ten ostatni powinien zadbać o interes osób mających w stosunku do niego roszczenia o charakterze zobowiązaniowym. Organ odwoławczy w uzasadnieniu powołał się na wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych. W ocenie Kolegium, skarżącym M. i A. K. nie przysługuje prawo własności nieruchomości znajdującej się w sąsiedztwie planowanej inwestycji - ani leżącej na obszarze realizacji inwestycji, ani też leżącej na przewidywanym obszarze oddziaływania inwestycji, określonym na podstawie mapy, oznaczonej jako Załącznik nr H1. 3 załączonej do Uzupełnienia do raportu z kwietnia 2014 r. Posiadają oni co prawda na terenie gminy nieruchomości (działkę o nr ew. [...] położoną w obrębie [...]), ale nie leży ona we wskazanym wyżej obszarze. W opinii Kolegium, ocena kto jest, a kto nie jest stroną w tego typu postępowaniach winna opierać się na jednoznacznych przepisach prawa, a takimi właśnie są regulacje zawarte w rozporządzeniu Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, w oparciu o które można określić krąg właścicieli nieruchomości, na które inwestycja może oddziaływać w sposób ponadnormatywny. Zdaniem Kolegium, po stronie wnoszącej odwołanie nie istnieje regulowany przepisami prawa własny interes prawny dający jej prawo do udziału w postępowaniu w przedmiotowej sprawie. Skarżący mają jedynie interes faktyczny, mogą bowiem być zainteresowani rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie mogą tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa materialnego, mogącego stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności od organu administracyjnego. Dlatego też, w ocenie Kolegium, legitymacja strony w niniejszym postępowaniu skarżącym tj. M. i A. K. nie przysługuje. Kolegium uznało, że skoro w sprawie tej odwołanie zostało wniesione przez podmiot, który nie posiada legitymacji do wniesienia tego środka zaskarżenia, zachodzi przesłanka do umorzenia postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. w związku z art. 105 § 1 k.p.a. W skardze strona skarżąca zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a w szczególności: - art. 73 ust. 1 i art. 74 ust. 1 i 1a u.u.i.ś. przez ich błędną wykładnię; - rozporządzenia Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku przez ich błędną wykładnię; 2) przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania, w szczególności: - art. 28 k.p.a. przez jego błędną wykładnię; - art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. przez jego niezasadne zastosowanie. Strona skarżąca wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasadzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi, podniesiono, że zaskarżona decyzja została podjęta z naruszeniem zarówno art. 74 u.u.i.ś. jak też art. 28 k.p.a., w szczególności poprzez błędną wykładnię pojęcia "interes prawny" oraz pojęcia "zasięg oddziaływania" planowanej inwestycji na otoczenie. Skarżący wskazują, że ich działka oznaczona nr ew. [...] obręb [...], zabudowana budynkiem mieszkalnym, niewątpliwe znajdzie się w obszarze oddziaływania projektowanej farmy. W ocenie skarżących, będą oni narażeni na niekorzystne jej oddziaływanie i w związku z tym mają prawo do udziału w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony w celu obrony ich interesu prawnego skonkretyzowanego zarówno w przepisach prawa administracyjnego jak też prawa cywilnego. Zdaniem skarżących, ich interes prawny wynika następujących przepisów prawa: art. 140 i 144 k.c. Skarżący w tym zakresie podnoszą, że wszelkie uciążliwości związane z uruchomieniem farmy wiatrowej z pewnością nie mieszczą się w granicach przyjętych w stosunkach miejscowych, lecz stanowią nadzwyczajne oddziaływanie, przeciwko któremu właściciel nieruchomości ma prawo się bronić, m.in. uczestnicząc i zajmując stanowisko w postępowaniach dotyczących takiej uciążliwej inwestycji. Ponadto skarżący wskazują jako źródło interesu prawnego art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p. oraz art. 5 ust. 1 pkt 9 p.b. Dodatkowo skarżący uważąją, że ich interes prawny wynika także z zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy P. uchwalonego uchwałą Rady Gminy P. nr [...] z [...] sierpnia 2005 r., zmienionego uchwałą Rady Gminy P. nr [...] z [...] maja 2011 r., ograniczających możliwość lokalizowania obiektów mogących powodować stałe lub czasowe uciążliwości spowodowane wytwarzaniem hałasu i zanieczyszczaniem powietrza, gleby, wód gruntowych oraz powierzchniowych zarówno na obszarze R-1, gdzie lokalizowana będzie inwestycja (§ 108 Planu), jak też na obszarze RM-1, na którym położona jest ich działka (§ 59 Planu). Skarżący podnoszą, że ich ochrona wskazana w ww. przepisach nie jest wyłączona w zależności od poziomu nasilenia uciążliwości, lecz ma charakter bezwzględny i powinna być respektowana przez każdy organ orzekający w sprawach inwestycji oddziałujących na otoczenie. W takiej sytuacji niezrozumiałe jest stanowisko organów I i II instancji, że interes prawny w udziale w postępowaniu w charakterze strony mogą mieć tylko właściciele nieruchomości, na których obszarze odczuwany będzie hałas na poziomie 40 dB (co stanowi wartość graniczną dopuszczalnego poziomu hałasu dla zabudowy mieszkaniowej) lub wyższym. Zdaniem strony skarżącej, organ odwoławczy w sposób całkowicie dowolny (tj. bez ustalenia faktycznego stopnia oddziaływania inwestycji na nieruchomość skarżących), określił teren objęty oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia. Błędnie także przyjął, że oddziaływanie to ma miejsce tylko w odniesieniu do nieruchomości, na których przekroczone są normy hałasu lub będzie odczuwalny hałas na poziomie granicznym z dopuszczalnym. Według skarżących, kierując się takim wnioskowaniem organ uznał, że tylko nieruchomości położne w promieniu ok. 470 m od źródła narażone są na hałas emitowany z turbiny na poziomie graniczącym z poziomem dopuszczalnym i tylko właściciele takich nieruchomości mają interes prawny w udziale w postępowaniu w charakterze strony. Natomiast właściciele nieruchomości położonych dalej już takiego interesu prawnego nie mają. A zatem w oparciu o to samo kryterium, tj. kryterium poziomu odczuwalnego hałasu na nieruchomości, organy administracji w niniejszej sprawie, raz kwalifikują interes właścicieli nieruchomości, jako interes prawny (gdy hałas dochodzi do 40 dB lub go przekracza), a innym razem jako interes faktyczny (gdy poziom hałasu jest niższy). Zdaniem skarżących, stanowisko to jest nie do zaakceptowania, albowiem każdy właściciel nieruchomości ma prawo do ochrony przed hałasem, niezależnie od poziomu jego natężenia, co potwierdza orzecznictwo sądów administracyjnych. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skargę należało uwzględnić, albowiem dokonana przez Sąd analiza akt administracyjnych i konfrontacja wyników tej analizy z treścią zaskarżonej decyzji poprzez pryzmat mających zastosowanie przepisów prawa procesowego, nie pozwoliły Sądowi na uznanie sprawy za wyjaśnioną w należyty sposób. Z taką zaś sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Niesporne bowiem jest, że istotne dla rozstrzygnięcia tej sprawy okoliczności zostały ustalone przez organy obu instancji w oparciu o dokumenty zgromadzone w postępowaniu w przedmiocie ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie farmy wiatrowej o mocy 330 KW, składającej się z pojedynczej jednostki wytwórczej usytuowanej na dz. nr [...] – obręb [...], gmina P., powiat m. Inwestycja obejmuje budowę elektrowni wiatrowej z niezbędną infrastrukturą i obiektami towarzyszącymi o wysokości wieży ok. 49, 9 m i maksymalnej mocy akustycznej 100 dB. W niniejszej sprawie podstawowe znaczenie miała ocena legalności zastosowania przez SKO w zaskarżonej decyzji art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 28, art. 127 § 1, art. 105 § 1 k.p.a. oraz art. 73 ust. 1 u.u.i.ś. Organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji o umorzeniu postępowania wskazał, że skarżącym M. i A. K. nie przysługuje prawo własności nieruchomości znajdującej się w sąsiedztwie planowanej inwestycji - ani leżącej na obszarze realizacji inwestycji, ani też leżącej na przewidywanym obszarze oddziaływania inwestycji, określonym na podstawie mapy, oznaczonej jako Załącznik nr HI. 3, załączonej do Uzupełnienia do raportu o oddziaływaniu na środowisko z kwietnia 2014 r. Oznacza to, że organ dokonał tych ustaleń na podstawie tej mapy wraz z załącznikami i uzupełnieniem. Dokumenty te znajdują się w aktach administracyjnych sprawy, przedłożonych Sądowi przez organy. Uszło jednak uwadze organów obu instancji, że ww. dokumenty na podstawie, który organ dokonał ustaleń, choć zgromadzone w toku kontroli przed wszczęciem niniejszego postępowania - jako dokumenty obcojęzyczne, wymagały sporządzenia w postępowaniu administracyjnym ich tłumaczenia na język polski. Zgodnie bowiem z art. 5 ustawy z 7 października 1999 r. o języku polskim (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 43, poz. 224 ze zm.), podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dokonują wszelkich czynności urzędowych oraz składają oświadczenia woli w języku polskim, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Wymóg ten stosuje się odpowiednio do oświadczeń woli, podań i innych pism składanych organom. Powołana regulacja nie wyklucza oczywiście posłużenie się w postępowaniu administracyjnym dokumentem sporządzonym w języku obcym. Warunkiem jednak nadania mocy dowodowej takiemu dokumentowi jest dokonanie jego tłumaczenia na język polski. Zgodnie bowiem z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Raport wraz z załącznikami i uzupełnieniem jest dokumentem podstawowym w postępowaniu w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Chociaż jest dokumentem prywatnym oraz opracowanym przez osoby posiadające wiadomości specjalne to musi być jednak sporządzony w całości w języku polskim. Wymóg ten w sposób oczywisty dotyczy także jego załączników i uzupełnień. Organ II instancji powinien zatem ustalić w drodze weryfikacji wszystkich dokumentów zgromadzonych w sprawie, w sposób prawidłowy i nie budzący wątpliwości, czy w niniejszej sprawie raport spełnia wymagania określone w przepisach prawa. Weryfikacja danych zawartych w raporcie jest procesem ustalania, czy informacja na temat środowiska przekazana organowi przez inwestora, jako część procedury oceny oddziaływania na środowisko, jest wystarczająca, czytelna oraz pełna, aby podjąć decyzję dotyczącą ustalenia środowiskowych uwarunkowań. W związku z tym głównym celem organu dokonującego jego weryfikacji powinno być ustalenia wszystkich potencjalnych zagrożeń związanych z realizacją planowanego przedsięwzięcia na podstawie dokumentów zawierających tłumaczenia na język polski. Elementy, które powinien zawierać raport określa w szczególności art. 66 u.u.i.ś. Treść raportu należy oceniać w kategorii wytycznych dotyczących realizacji przedsięwzięcia zgodnie z wymaganiami prawa ochrony środowiska. Wymóg zgodności z prawem dowodu z dokumentu obcojęzycznego realizowany jest w ten sposób, że czynność urzędowa organu polegająca na badaniu treści tego dokumentu wymaga dokonania jego tłumaczenia. Nie zmienia to jednak faktu, że dowodem będzie nadal treść dokumentu obcojęzycznego, a nie jego tłumaczenie. Tłumaczenie nie zastępuje bowiem dokumentu sporządzonego w języku obcym, lecz służy jedynie ustaleniu, jaka jest treść tego dokumentu (por. wyrok NSA z 9 lutego 2001 r., III SA 2339/99, dostępny pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Stwierdzone przez Sąd uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż jak już podano, organy dokonały ustalenia na podstawie wymienionych dokumentów obcojęzycznych istotnych dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy okoliczności (obszaru oddziaływania akustycznego przedsięwzięcia), podczas gdy nie wiadomo jaka jest treść tych dokumentów. Bez uprzedniego dokonania ich tłumaczenia nie jest także możliwe odniesienie się do zarzutów sformułowanych w skardze, a dotyczących naruszenia art. 73 ust. 1 i art. 74 ust. 1 i 1a u.u.i.ś., rozporządzenia Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku oraz przepisów prawa procesowego obejmujących art. 28 k.p.a. oraz art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Bez prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy za pomocą dowodów zgodnych z prawem nie jest bowiem możliwa, ani ocena poprawności zastosowania w sprawie przepisów prawa materialnego, ani zasadności wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Decyzja organu I instancji, w której ustalono środowiskowe uwarunkowania przedmiotowego przedsięwzięcia polegającego na budowie farmy wiatrowej o mocy 330 kW składającej się z pojedynczej jednostki wytwórczej usytuowanej na dz. nr [...] – obręb [...], gmina P., powiat m., pozostaje poza sferą kontrolną Sądu w niniejszej sprawie. Przedmiotem zainteresowania Sądu pozostaje jedynie ocena zasadności umorzenia postępowania odwoławczego wszczętego przez skarżących. Analizując argumenty zaskarżonej decyzji nie sposób zgodzić się z zaprezentowanym przez organ stanowiskiem. Wprawdzie prawidłowo wywodzi organ odwoławczy, że stosownie do art. 127 § 1 k.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. Oznacza to, że podmiotem uprawnionym do kwestionowania rozstrzygnięcia organu l instancji jest wyłącznie strona takiego postępowania. Idąc dalej, złożenie odwołania obliguje organ do zbadania, czy jego autor jest stroną danego postępowania. l prawidłowo wywodzi organ w tym zakresie, że w postępowaniu zmierzającym do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację inwestycji krąg stron takiego postępowania ustala się na zasadach ogólnych. Oznacza to, że miarodajny dla oceny zaistniałej sytuacji prawnej jest przepis art. 28 k.p.a., rzecz jasna z uwzględnieniem uregulowań u.u.i.ś. Tym samym podstawowym kryterium decydującym o uznaniu za stronę właściciela nieruchomości zlokalizowanej w pobliżu planowanej inwestycji jest stwierdzenie, że na ową nieruchomość rozciąga się oddziaływanie planowanego przedsięwzięcia. Zasadnie organ podkreślił, iż zazwyczaj takie oddziaływanie dotyczy nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z takim terenem. Niestety to, co zazwyczaj jest uznawane za poprawne nie odnosi się bez reszty do każdej sytuacji. Organ odwoławczy ferując swe rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie zachował się w sposób "szablonowy" pomijając w swych ustaleniach specyfikę planowanej do realizacji inwestycji. Zgodnie natomiast z przepisem art. 28 k.p.a., stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W świetle wypracowanego stanowiska sądów administracyjnych i doktryny nie ma wątpliwości, że interes prawny musi mieć swoje źródło w konkretnym przepisie prawa materialnego. Oznacza to, że musi istnieć związek pomiędzy normą prawa administracyjnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, przejawiający się w tym, że norma ta może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu. Jeśli dana norma prawna nie wywiera bezpośredniego wpływu na sferę prawną danego podmiotu, to nie można mówić o tym, że ma ona interes prawny (zob. wyrok NSA z dnia 4 stycznia 2011r., w sprawie sygn. akt l OSK 1083/10, LEX nr 744927; wyrok WSA w Kielcach z dnia 12 maja 2011 r., w sprawie sygn. akt II SA/Ke 234/11, LEX nr 795664). Istotne jest, że ustalając interes prawny wynikający z konkretnego przepisu prawa materialnego, ustawodawca nie ograniczył dziedzin prawa, z których przepisy takie wywodzą się. Oznacza to, że taki interes prawny można wyprowadzić nie tylko z przepisów prawa administracyjnego, ale i z prawa cywilnego. Źródło takiego interesu nie jest jednolite i tożsame w każdej sprawie, gdyż przedmiot konkretnego postępowania administracyjnego może być różnorodny. Nie można zatem stworzyć zamkniętego katalogu przepisów prawa powszechnie obowiązującego, które w konkretnej sprawie administracyjnej będą stanowiły źródło takiego interesu prawnego. Jak wynika z odwołania, skarżący wywodzą swój interes prawny z faktu zakłóceń korzystania z własności nieruchomości na skutek emisji hałasu. Według stanowiska skarżących, przedstawionego w odwołaniu, wszelkie uciążliwości związane z uruchomieniem farmy wiatrowej z pewnością nie mieszczą się w granicach przyjętych w stosunkach miejscowych, lecz stanowią nadzwyczajne oddziaływanie, przeciwko któremu właściciel nieruchomości ma prawo bronić się, m.in. uczestnicząc i zajmując stanowisko w postępowaniach dotyczących takiej uciążliwej inwestycji. Organ odwoławczy wskazuje natomiast, że skarżącym M. i A. K. nie przysługuje prawo własności nieruchomości znajdującej się w sąsiedztwie planowanej inwestycji - ani leżącej na obszarze realizacji inwestycji, ani też leżącej na przewidywanym obszarze oddziaływania inwestycji, określonym na podstawie mapy, oznaczonej jako Załącznik nr HI. 3 załączonej do Uzupełnienia do raportu o oddziaływaniu na środowisko z kwietnia 2014 r. W tym zakresie organ wskazuje na ustalenia sporządzonych dla potrzeb sprawy dokumentów w języku angielskim. Organ jednak zupełnie nie odnosi się do tych okoliczności, które zdaniem skarżących, stanowią źródło ich interesu prawnego w niniejszej sprawie. Okoliczności te w dokonanej przez organ ocenie, tak faktycznej, jak i prawnej są zupełnie pominięte, przez co istota stanowiska skarżących wyrażana w niniejszej sprawie nie spotkała się z jakąkolwiek oceną ze strony organu administracji. Skarżący w prezentowanym stanowisku wywodzą, że planowana inwestycja rzutuje na zakres ich praw implikowanych treścią przepisów określających treść i wykonywanie prawa własności, (art. 140 i art. 144 k.c.). W realiach niniejszej sprawy należy mieć na uwadze, że planowane przedsięwzięcie w postaci budowy farmy wiatrowej o mocy 330 kW składającej się pojedynczej jednostki wytwórczej usytuowanej na dz. nr [...] – obręb [...], gmina [...], powiat m., usytuowane będzie na działce nr [...] położonej na obszarze oznaczonym symbolem R-1, obejmującym tereny gruntów ornych, na których zgodnie z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wprowadzono całkowity zakaz lokalizowania obiektów mogących powodować stałe lub czasowe uciążliwości spowodowane wytwarzaniem hałasu. Nie ulega wątpliwości, że działająca farma wiatrowa wytwarza hałas. W takiej sytuacji nie jest dopuszczane wyłączenie z kręgu stron postępowania właścicieli nieruchomości znajdujących się w bliższym lub dalszym sąsiedztwie wyłącznie z takim oto uzasadnieniem, że na gruncie prawa administracyjnego negatywne oddziaływanie przedsięwzięcia zamyka się na terenie inwestycji i tym samym nie oddziałuje ono na nieruchomości sąsiednie. Nawet jeśli w odniesieniu do konkretnej inwestycji powyższe stwierdzenie jest prawdziwe i tym samym oddziaływanie planowego przedsięwzięcia oceniane w oparciu o normy prawa administracyjnego zamyka się na terenie planowanej inwestycji, to nie musi to oznaczać, że planowana inwestycja nie będzie na gruncie norm prawa cywilnego źródłem immisji sąsiedzkich, których występowanie uzasadnia posiadanie interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. Wskazać należy, że obowiązujące przepisy prawa nie określają pojęcia sąsiedztwa nieruchomości. W orzecznictwie i doktrynie wypracowano poglądy na ten temat. Wyróżnia się nieruchomości sąsiednie i sąsiadujące. Do pierwszych zalicza się te, które ze sobą bezpośrednio graniczą, oraz te, które oddziałują na siebie w taki sposób, że działania lub zdarzenia występujące na jednej nieruchomości wywierają określone skutki na innej. Odległość między nimi nie ma znaczenia, byleby w ogóle było możliwe oddziaływanie jednej nieruchomości na drugą (zob. J.S. Piątowski [w:] System prawa cywilnego, t. II, s. 116; J. Gładyszewski, Przesłanki zastosowania art. 144 k.c., Palestra 1979, nr 10, s. 15-16) W literaturze zwrócono także uwagę, że "Artykuł 144 k.c. nie można wyrywać z kontekstu norm, w jakich się znajduje. Dotyczą one treści i wykonywania własności, a prawa i obowiązki są formułowane z punktu widzenia wykonującego swoje prawo właściciela. Ogół przepisów prawa sąsiedzkiego ma na celu określenie kompromisu między interesami właścicieli, uwzględniając ich zachowania, a nie skutki tych zachowań (zjawiska wtórnego). Spośród tych norm omawiany art. 144 k.c. mówi o powstrzymaniu się od «działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich», a nie «które zakłócają» to korzystanie. W art. 144 k.c. chodzi więc o coś więcej niż tylko o «miarę skutku». Przepis ten ma widoczne zadanie prewencyjne. Gdy oceniamy np. hałas jako nadmierny, to nierzadko bierzemy pod uwagę skutki, jakie on wywołuje, ale znacznie częściej dokonujemy oceny, mając na względzie tylko samo działanie". (zob. W. J. Katner, Ochrona własności nieruchomości przed naruszeniami pośrednimi, Warszawa 1982, s. 73). Konkludując należy zatem wskazać, że podmiot ma interes prawny wynikający z norm prawa cywilnego, w szczególności z art. 140 k.c. i 144 k.c. do uczestniczenia jako strona w postępowaniu administracyjnym, w wyniku którego zapaść może decyzja tak kształtująca stosunki na nieruchomości (sposób korzystania z niej), że będzie to miało wpływ na sposób wykonywania przez nią prawa własności (zob. postanowienie NSA z dnia 13 maja 2011 r. w sprawie sygn. akt II OZ 394/11, LEX nr 795491, wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2011 r. w sprawie II OSK 644/10, www.cbois.nsa.gov.pl). Tym samym na organie administracji spoczywa obowiązek zbadania uprawnienia skarżących do kwestionowania decyzji organu l instancji, właśnie w kontekście tych norm prawnych. Obowiązkowi temu organ nie sprostał ograniczając swe ustalenia w zakresie pojęcia interesu prawnego wyłącznie do sfery norm prawa administracyjnego. Organ zatem naruszył regulacje prawne odnoszące się do gromadzenia i oceny materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Jednocześnie Sąd w tym składzie stoi na stanowisku, według którego przedsięwzięcie polegające na budowie farmy wiatrowej nie może być zaliczone do obiektów obsługi technicznej gminy. Nie można też tego rodzaju przedsięwzięcia włączyć do kategorii urządzeń infrastruktury technicznej. Infrastruktura techniczna obejmuje aparaturę związaną z zaspokojeniem różnych potrzeb ludzkich, np. budynki mieszkalne i inne pomieszczenia, wodociągi, kanalizację, linie kolejowe i stacje, linie telefoniczne, urządzenia pocztowe, drogi, mosty, stacje radiowe i telewizyjne (zob. T. Pszczołowski, Mała encyklopedia prakseologii i teorii organizacji, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk 1978, s. 83). W ogólnym znaczeniu urządzenie techniczne to aparat, maszyna, instalacja lub konstrukcja oraz zestaw aparatów, maszyn i konstrukcji (tamże, s. 262). W literaturze wyrażono pogląd, według którego proces kształtowania terenów budowlanych na obszarach wsi jest zdeterminowany wyposażeniem w infrastrukturę przez, którą rozumie się kompleks urządzeń i związanych z nimi jednostek organizacyjnych, powołanych do zaspokojenia potrzeb społecznych i umożliwiających właściwe warunki życia ludności na danym terenie. Szczególne znaczenie infrastruktury wynika z faktu, że integruje ona określone potrzeby społeczne poprzez zespół urządzeń i instytucji obsługujących działanie podstawowych jednostek przestrzennych. Infrastruktura wsi wpływa na proces kształtowania terenów budowlanych poprzez swój techniczny i społeczny zakres oddziaływania (zob. P. Czechowski, Kształtowanie terenów budowlanych na obszarach wsi. Zagadnienia prawno-organizacyjne, Warszawa 1980, s. 122). W ocenie Sądu, farma wiatrowa nie jest obiektem obsługi technicznej gminy, ani urządzeniem infrastruktury technicznej niezbędnym dla prawidłowego zaspokojenia potrzeb mieszkańców gminy. Tym samym elektrownie wiatrowe nie należą do urządzeń wymienionych w art. 61 ust. 3 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 199). Należy wskazać, że urządzenia infrastruktury technicznej są bezpośrednio związane z funkcją zaspokajania potrzeb społecznych. Infrastruktura techniczna podobnie jak obiekty obsługi technicznej gminy są elementem bieżącego i nieprzerwanego zaspokajania potrzeb mieszkańców gminy. Jest to konsekwencją bezpośredniej, fizycznej zależności między istnieniem infrastruktury technicznej oraz obiektów obsługi technicznej gminy i ciągłym dostarczaniem dóbr oraz zaspokajaniem potrzeb ludności oraz realizacji ich podstawowych funkcji życiowych lub gospodarczych. Potencjał i funkcje elektrowni wiatrowych są określane przez możliwość generowania przez nie energii elektrycznej. Farma wiatrowa określana jest jako jednostka wytwórcza lub zespół tych jednostek wykorzystujących do wytwarzania energii elektrycznej energię wiatru, przyłączonych do sieci w jednym miejscu przyłączenia (zob. S.M. Szukalski, S. Malinowski, M. Zdzienicka, W. Witkowski Charakterystyka odnawialnych źródeł energii i ich rozwój w krajach Unii Europejskiej, [w:] S. M. Szukalski, S. Malinowski (red.), Energia odnawialna. Technologia, ekonomia, finansowanie, Poddębice 2013, s. 58). Z przedstawionej charakterystyki ww. pojęć wynika jednoznacznie, że farma wiatrowa nie może być zaliczona, zarówno do infrastruktury technicznej jak i do obiektów obsługi technicznej gminy. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażono ponadto pogląd, według którego "inwestycja polegająca na budowie elektrociepłowni na biogaz nie stanowi "urządzenia infrastruktury technicznej". Planowana inwestycja rozpatrywana zgodnie z wnioskiem, jako całość - jak słusznie wskazał sąd wojewódzki - jest przedsiębiorstwem służącym do produkcji energii elektrycznej i cieplnej. Energia ta bowiem jest produktem finalnym, który opuszcza zakład produkcyjny. Nie zmienia tego fakt, że w tym wypadku elektrociepłownia wytwarza tę energię wskutek przetworzenia w procesie spalania uprzednio wyprodukowanego biogazu rolniczego. Pogląd ten dominuje w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. wyroki: NSA z dnia 16 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 1303/13, z dnia 7 listopada 2013 r. sygn. akt II OSK 372/13 i z dnia 10 października 2014 r. sygn. akt II OSK 811/13, WSA w Gdańsku z dnia 26 czerwca 2013 r. sygn. akt II SA/Gd 248/13, WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 26 czerwca 2014 r. sygn. akt II SA/Go 316/14). Należy podzielić stanowisko wyrażone w skardze, według którego przedmiotowa elektrownia wiatrowa nie służy zaopatrzeniu mieszkańców w energię elektryczną, nie jest niezbędna dla prawidłowego zaspokajania potrzeb mieszkańców danej gminy, nie służy też świadczeniu usług powszechnie dostępnych. Wyłącznym odbiorcą energii wytworzonej przez elektrownię wiatrową jest inny przedsiębiorca energetyczny, nie zaś społeczność lokalna. Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ obowiązany będzie uwzględnić zapatrywania wyrażone w niniejszym uzasadnieniu i dokonać oceny ustalonych okoliczności na gruncie art. 28 k.p.a., pod kątem posiadania przez stronę skarżącą ogólnie pojętego interesu prawnego w niniejszym postępowaniu, bez zawężania swej oceny wyłącznie do norm prawa administracyjnego. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania sądowego, obejmujących wpis od skargi, orzeczono na zasadzie art. 200 wskazanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło