IV SA/Wa 1687/17

WyrokWSA w Warszawie2017-11-03

Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Kaja Angerman, Przemysław Żmich

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1953 r. może zostać wydana po upływie ponad 60 lat od jej wydania, pomimo zarzutów rażącego naruszenia prawa?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że mimo upływu ponad 60 lat od wydania decyzji wywłaszczeniowej z 1953 r., nie można stwierdzić jej nieważności z powodu rażącego naruszenia prawa. Sąd podkreślił, że postępowanie o stwierdzenie nieważności ma na celu ocenę kwalifikowanej niezgodności z prawem, a nie ponowne rozpoznanie sprawy. Wskazał również, że choć niektóre uchybienia mogły wystąpić (np. nieprecyzyjne określenie powierzchni), nie osiągnęły one stopnia rażącego naruszenia prawa, a inne zarzuty (np. dotyczące właściwości organów czy reprezentacji) zostały przez organy administracji prawidłowo ocenione.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1953 r. oraz utrzymującej ją w mocy decyzji Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 2017 r. Zarzucali m.in. naruszenie przepisów o właściwości, rażące naruszenie prawa, brak należytego umocowania pełnomocnika oraz nierozpoznanie sprawy bez zbędnej zwłoki. Minister Infrastruktury i Budownictwa utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z 2014 r., odmawiając stwierdzenia nieważności decyzji z 1953 r. w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości, a stwierdzając nieważność w części dotyczącej ustanowienia służebności drogi koniecznej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman, sędzia WSA Przemysław Żmich, Protokolant ref. Marika Bibrowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 listopada 2017 r. sprawy ze skargi I. G., R. G., R. G., M. S., D. G., P. G., J. G. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...].05.2017 r. nr [...] Minister Infrastruktury i Budownictwa (zwany dalej Ministrem) utrzymał w mocy decyzję własną z [...].08.2014 r. nr [...], którą - odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...].10.1953 r. nr [...] utrzymującej w mocy orzeczenie Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...].05.1953 r. nr [...], w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości położonych w [...] przy ul. [...],[...] oraz [...], o pow. [...] m², oznaczonych hip. nr [...],[...],[...] (rep. hip. Nr [...]), stanowiących własność D. oraz Z. małż. G., - stwierdzono nieważność decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...].10.1953 r. nr [...] oraz orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...].05.1953 r. nr [...], w części dotyczącej ustanowienia na części wywłaszczonej nieruchomości, na odcinku przylegającym do nieruchomości oznaczonej nr hip. [...] rep. hip. nr [...] ograniczonego prawa rzeczowego – służebności drogi koniecznej, na rzecz każdoczesnych właścicieli pozostałej części nieruchomości, wyłączonej spod wywłaszczenia, dla umożliwienia dojazdu do ul. [...]. Stan niniejszej sprawy przedstawia się następująco. Pismem z dnia [...].02.2010 r. I. G. i W. G., sprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika, złożyły wniosek o stwierdzenie nieważności wskazanego orzeczenia z dnia [...].05.1953 r. Ustalono, że spadkobiercami dawnych współwłaścicieli wywłaszczonej nieruchomości, tj. Z. i D. G., są: I. G., D. G., J. G., R. G., R. G. i M. S. Aktualny stan prawny wywłaszczonej nieruchomości ustalono na podstawie opinii geodezyjnej z dnia [...].07.2015 r., z której wynika, że w skład wywłaszczonej nieruchomości wchodzą obecnie działki nr [...] oraz nr [...] z obrębu [...], objęte księgą wieczystą nr [...], stanowiące własność Województwa [...]. W opinii geodezyjnej wyjaśniono jednocześnie, że w orzeczeniu najprawdopodobniej wystąpił błąd w powierzchni wywłaszczonej nieruchomości, gdyż z planu sytuacyjnego z dnia [...].09.1950 r., znajdującego się w aktach wywłaszczeniowych wynika, że powierzchnia ta wynosiła [...] m². Zaistniały błąd w orzeczeniu Minister wyjaśnił w ten sposób, że przeoczono występujące we wniosku wywłaszczeniowym słowo "ca" (circa) poprzedzające podanie powierzchni ([...] m²). Z niejasnych przyczyn, pomimo, że dokładna powierzchnia obszaru objętego wywłaszczeniem została określona na planie z 1950 r., inwestor, jak i organ posługiwali się powierzchnią orientacyjną, co nie zmienia faktu, iż istnieje możliwość dokładnego ustalenia przedmiotu wywłaszczenia, na podstawie dostępnych dowodów. Minister podał, że Stroną postępowania nadzorczego nie jest natomiast Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]", gdyż zgodnie z treścią opinii geodezyjnej z dnia [...].07.2015 r. wywłaszczeniem nie objęto działki ewidencyjnej nr [...], objętej księgą wieczystą nr [...], stanowiącej własność Spółdzielni. Organ nadzoru stwierdził, że tak orzeczenie, jak i utrzymująca je w mocy decyzja Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...].10.1953 r. są ostateczne, bo doręczone zostały adw. S. C., reprezentującemu byłych właścicieli tych nieruchomości. Minister ustalił także, iż kontrolowane orzeczenie z dnia [...].05.1953 r. nie zostało wydane z naruszeniem przepisów o właściwości. Organem właściwym do orzekania o wywłaszczeniu, w myśl art. 10 ust. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (tj. Dz. U. z 1952 r. Nr 4, poz. 31), było prezydium wojewódzkiej rady narodowej właściwe według miejsca położenia nieruchomości. Organem właściwym do rozpoznania odwołania od tego orzeczenia była zaś odwoławcza komisja wywłaszczeniowa przy tym samym prezydium wojewódzkiej rady narodowej. Tym samym również decyzja z dnia [...].10.1953 r. nie została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości. Organ nadzorczy wyjaśnił, że nie można stwierdzić wydania przedmiotowego orzeczenia z dnia [...].05.1953 r. bez podstawy prawnej w części dot. wywłaszczenia, skoro istniał przedmiot kontrolowanego postępowania w postaci nieruchomości, co do której dopuszczalne było wydanie rozstrzygnięcia w przedmiocie wywłaszczenia na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (tj. Dz. U. z 1952 r. Nr 4, poz. 31). Podzielił ustalenia utrzymanej w mocy decyzji, że brak było podstaw do obciążenia wywłaszczonej na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości służebnością drogową na rzecz każdoczesnego właściciela innej nieruchomości. Nadmienił, że stosownie do art. 4 ust. 2 dekretu, "Ilekroć dekret [...] używa określenia "nabycie nieruchomości", należy rozumieć przez to oprócz nabycia prawa własności również ustanowienie, zniesienie, ograniczenie bądź przeniesienie praw rzeczowych ograniczonych na nieruchomościach." Z kolei art. 8 ust. 5 dekretu stanowił, iż "Wywłaszczenie [...] może polegać na odjęciu prawa własności lub odjęciu, ustanowieniu bądź ograniczeniu praw rzeczowych ograniczonych na nieruchomości". Oznacza to, że wywłaszczenie mogło polegać na obciążeniu nieruchomości niestanowiącej własności Skarbu Państwa ograniczonym prawem rzeczowym, o ile było to wystarczające dla realizacji celu wywłaszczenia. Dekret nie przewidywał jednak obciążania nieruchomości wywłaszczanej na rzecz Skarbu Państwa prawami przysługującymi podmiotom prywatnym. Tego rodzaju działanie stanowiłoby bowiem naruszenie podstawowej zasady, że wywłaszczenie mogło nastąpić tylko na rzecz Skarbu Państwa. W tych warunkach ustanowienie tej służebności nastąpiło bez podstawy prawnej. Jednocześnie nie stwierdzono nieodwracalnych skutków prawnych, uniemożliwiających stwierdzenie nieważności wskazanych rozstrzygnięć w tej części. Minister nadmienił, że oceniając legalność tego orzeczenia należało uwzględnić zmianę dekretu, dokonaną ustawą z dnia 29 grudnia 1951 r. zmieniającą dekret z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r. Nr 4, poz. 25), która weszła w życie z dniem 31.01.1952 r. Stosownie do art. 4 ustawy zmieniającej "postępowanie wywłaszczeniowe, będące w toku w dniu wejścia w życie [...] ustawy, a wszczęte na podstawie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. (Dz. U. R. P. 27, poz. 197 i Nr 55, poz. 438), będzie nadal prowadzone zgodnie z przepisami niniejszej ustawy", z wyjątkami przewidzianymi w tym przepisie. Do spraw niezakończonych należało m. in. stosować przepis art. 13 (dotyczący wymogów formalnych stawianych wnioskom wywłaszczeniowym) w brzmieniu dotychczasowym. Minister podał, że z akt archiwalnych nadesłanych przez Archiwum Akt Nowych przy piśmie z dnia [...].08.2013 r. wynika, iż Prezydium Rady Narodowej m. [...] złożyło wniosek o wydanie zezwolenia w trybie art. 5 dekretu - pismem z dnia [...].06.1950 r. Jako cel nabycia nieruchomości wskazano budowę stacji pogotowia ratunkowego. Do wniosku załączono: zezwolenie Ministra Zdrowia z dnia [...].04.1950 r. nr [...] na zgłoszenie tego wniosku (art. 6 ust. 1 pkt 1 dekretu), zaświadczenie lokalizacyjne z dnia [...].05.1950 r. [...], wydane przez Biuro Regionalne PKPG w [...] (art. 6 ust. 1 pkt 2 dekretu). Plan sytuacyjny został zaś przesłany do Przewodniczącego PKPG przy piśmie Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...].10.1950 r. [...]. W oparciu zaś o wymienione dokumenty Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wydał zezwolenie na nabycie nieruchomości z dnia [...].03.1951 r. nr [...]. Jednocześnie zezwolono na wezwanie współwłaścicieli do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości (art. 7 ust. 1 dekretu sprzed nowelizacji) w drodze publicznego obwieszczenia. Wobec tego – zdaniem Ministra - nie doszło do naruszenia przepisu art. 5 dekretu. Poza tym do ówczesnych współwłaścicieli tej nieruchomości inwestor - Prezydium Rady Narodowej m. [...] - skierował wezwanie z dnia [...].03.1951 r. wskazując, że cena nieruchomości zostanie określona na podstawie art. 28 dekretu. Nie doszło zatem do naruszenia art. 7 ust. 1 dekretu. Minister ocenił, że w przedmiotowej sprawie do wniosku Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...].05.1951 r. (brak numeru) o wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości załączono wszystkie wymagane dokumenty, tj. zezwolenie z art. 5 dekretu, zaświadczenie lokalizacyjne, zaświadczenie o treści księgi wieczystej oraz dowód wezwania właścicieli w trybie art. 7 dekretu. Nie doszło zatem też do rażącego naruszenia art. 13 dekretu sprzed nowelizacji. Organ nadzorczy ustalił, w oparciu o akta archiwalne, że pismem z dnia [...].03.1952 r. nr [...] Prezydium Rady Narodowej m. [...] zawiadomiło pełnomocnika właścicieli przedmiotowej nieruchomości o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego. Zawiadomienie zostało doręczone pocztą w dniu [...].03.1952 r. Pismem z dnia [...].04.1952 r. nr [...] organ wywłaszczeniowy poinformował strony o terminie rozprawy wywłaszczeniowej, zaplanowanej na dzień [...].04.1952 r. W dniu [...].04.1952 r. przeprowadzono rozprawę z udziałem adw. S. C. W jej toku strony wniosły zgodnie o odroczenie rozprawy z uwagi na konieczność rozpatrzenia przez inwestora prośby właścicieli nieruchomości o wyłączenie spod wywłaszczenia części jej obszaru - w celu zachowania przez pozostałą część nieruchomości dostępu do ul. [...]. Kolejną rozprawę przeprowadzono w dniu [...].04.1953 r., po uprzednim zawiadomieniu stron pismem. Na rozprawę stawił się adw. S. C., który podtrzymał swój wniosek o wyłączenie spod wywłaszczenia części nieruchomości oznaczonej we wniosku wywłaszczeniowym z dnia [...].05.1951 r. W oparciu o poczynione ustalenia Minister uznał, że nie doszło do naruszenia przepisu art. 18 ust. 1 dekretu, ani art. 20 ust. 1 dekretu. Zdaniem Ministra, przedmiotowe orzeczenie z dnia [...].05.1953 r. zawiera też wszystkie niezbędne elementy, bowiem określono w nim przedmiot wywłaszczenia poprzez precyzyjne oznaczenie nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu, oraz wskazano, że wywłaszczenie następuje na rzecz Skarbu Państwa. Nie doszło zatem do naruszenia art. 21 dekretu. W zakresie wywłaszczenia Organ nadzoru nie stwierdził wydania tej decyzji z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ nie uległy zmianie okoliczności istotne dla oceny zasadności wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości. Minister nadmienił też – odnosząc się do zarzutów wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy – że w aktach archiwalnych znajduje się pełnomocnictwo udzielone adwokatowi byłych właścicieli, z którego wynika, że był umocowany do działania w ich imieniu, m.in. w postępowaniu wywłaszczeniowym. Adw. S. C. dokonał szeregu czynności na rzecz swoich mocodawców, w tym m.in. złożył wniosek o odszkodowanie oraz odwołanie od orzeczenia z dnia [...].05.1953 r., a także uczestniczył w rozprawie wywłaszczeniowej. Niewątpliwie zatem reprezentował swoich mocodawców należycie. Brak jest zatem podstaw do twierdzenia, że nie miał należytego umocowania. We wniesionej skardze pełnomocnik I. G., R. G., R. G., M. S., D. G., P. G., J. G., następców prawnych byłych właścicieli tej nieruchomości wniósł o uchylenie decyzji obu instancji i zarzucił: 1. naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego niezasadne zastosowanie i w konsekwencji utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] sierpnia 2014 r.; 2. naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez jego błędne niezastosowanie w sytuacji, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, zgromadzonego materiału dowodowego oraz przy dokonaniu prawidłowej oceny decyzji Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] sierpnia 2014 r., Organ po ponownym rozpatrzeniu sprawy powinien uchylić tę decyzję w całości i orzec co do istoty, stwierdzając nieważność decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...] października 1953 r. nr [...] oraz utrzymanego nią w mocy orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...] maja 1953 r. nr [...]; 3. naruszenie art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 157 § 1 k.p.a. i art. 158 § 1 k.p.a. poprzez ich błędną wykładnię, skutkującą utrzymaniem w mocy zaskarżonej decyzji Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] sierpnia 2014 r., w sytuacji gdy decyzja Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...] października 1953 r. nr [...] oraz utrzymane nią w mocy orzeczenie Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...] maja 1953 r. nr [...] wydane zostały z naruszeniem przepisów o właściwości oraz z rażącym naruszeniem prawa; 4. naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. w związku z art. 81 k.p.a. poprzez zaniechanie powiadomienia strony o możliwości wypowiedzenia się co do całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, a tym samym naruszenie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym; 5. naruszenie art. 35 k.p.a. i art. 36 k.p.a. poprzez nierozpoznanie sprawy bez zbędnej zwłoki oraz poprzez brak obligatoryjnego powiadomienia strony o przyczynach zwłoki i nowym terminie rozpoznania przedmiotowej sprawy; 6. naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, jak również niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w tym w szczególności: a) brak odniesienia się do zarzutu naruszenia przez kwestionowane orzeczenia art. 10 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (t.j. Dz.U. z 1952 r. nr 4 poz. 31;) poprzez wydanie kwestionowanego orzeczenia przez niewłaściwy organ tj. Prezydium Rady Narodowej m. [...], bowiem Prezydium Rady Narodowej m. [...] orzekało w sprawie własnej, skoro wniosek o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego pochodził od Wydziału Gospodarki Komunalnej, będącego jednostką organizacyjną Rady Narodowej m. [...] oraz w sytuacji gdy z zezwolenia Zastępcy Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z dnia [...] marca 1951 r. wynika, że decyzja ostateczna w przedmiocie wywłaszczenia powinna zostać wydana przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej (W.R.N.) a nie przez Prezydium Rady Narodowej m. [...]; b) brak odniesienia się do zarzutu naruszenia przez kwestionowane orzeczenia art. 11 ust. 11 dekretu w związku z art. 9 ust. 1, art. 11 oraz art. 12 ust. 1-2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz.U. z 1928 r. nr 36 poz. 341 ze zm. poprzez dopuszczenie do udziału w postępowaniu zakończonym wydaniem kwestionowanego orzeczenia w charakterze pełnomocnika D. oraz Z. małż. G. adw. S. C. w sytuacji, gdy nie legitymował się on odpowiednim pełnomocnictwem, a w konsekwencji naruszenie art. 23 i art. 24 rozporządzenia poprzez dokonywanie doręczeń do rąk nieumocowanego pełnomocnika; c) nieuwzględnienie wymogu z art. 3 w związku z art. 4 ust. 1 dekretu i w konsekwencji błędne przyjęcie, że w okolicznościach niniejszej sprawy doszło do spełnienia przesłanki w postaci podjęcia przez wykonawcę narodowego planu gospodarczego działań zmierzających do uzyskania nieruchomości dla celów realizacji narodowych programów gospodarczych w trybie przewidzianym przez art. 3 dekretu, a dopiero w wyniku braku możliwości uzyskania nieruchomości w tym trybie, nabycie jej w trybie przewidzianym w art. 4 ust. 1 dekretu; d) nieuwzględnienie wymogu z art. 8 ust. 1 w związku z art. 28 dekretu i w konsekwencji błędne przyjęcie, że zawarcie w kierowanym do ówczesnych właścicieli nieruchomości wezwaniu z dnia 20 marca 1951 r. odesłania do treści art. 28 dekretu w miejsce konkretnie określonej ceny wypełnia przesłanki określone w art. 8 ust. 1 w związku z art. 28 dekretu; e) brak odniesienia się do zarzutu niewłaściwego określenia w kwestionowanym orzeczeniu powierzchni wywłaszczanej nieruchomości; f) nieuwzględnienie wymogu z art. 5 w związku z art. 7 dekretu i w konsekwencji przyjęcie, iż zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego na nabycie nieruchomości wydane zostało zgodnie z art. 5 dekretu, podczas gdy zezwolenie to wydane zostało bez opinii prezydium wojewódzkiej rady narodowej wymaganej zgodnie z art. 5 ust. 2 dekretu, a wniosek do Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego o udzielenie zezwolenia na nabycie nieruchomości nie spełniał wymogów określonych w art. 7 dekretu; 7. naruszenie art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. poprzez brak w zaskarżonej decyzji prawidłowego i pełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego, w szczególności brak odniesienia się do argumentacji faktycznej I prawnej podnoszonej przez Skarżących w toku postępowania, jak również brak wyjaśnienia podstawy prawnej wydanej decyzji oraz niewskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których odmówił innym dowodom wiarygodności i mocy dowodowej. W odpowiedzi na skargę Minister Infrastruktury i Budownictwa wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Wojewódzkie sądy administracyjne w oparciu m. in. o art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a. uprawnione są do dokonywania kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oceny legalności zaskarżonych aktów Sąd dokonuje poprzez ustalenie, czy podjęto je zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego oraz czy prawidłowo zastosowano i zinterpretowano normy prawa materialnego. W myśl art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest nadto związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skład orzekający w niniejszej sprawie, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji - w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy - doszedł do przekonania, że wniesiona skarga nie jest zasadna. Podniesione w niej argumenty nie zasługiwały na uwzględnienie, a Sąd działając z urzędu nie dostrzegł takich uchybień rozstrzygnięć obu instancji, które mogłyby prowadzić do ich uchylenia. Zważywszy, że zakwestionowane decyzje Ministra zapadły w postepowaniu nadzorczym, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji jest ocena decyzji pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, co wymaga ustalenia czy została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), lub czy wypełnienia inne przesłanki nieważnościowe określone w art. 156 § 1 k.p.a. Wynika z tego jednoznacznie, że postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji ma odrębną podstawę prawną i nie prowadzić do ponownego rozpoznania sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjno-prawnego. Takie stanowisko zajął m. in. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia [...] marca 1996 r. ([...]), w którym stwierdził, że postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej ma na celu wyjaśnienie jej kwalifikowanej niezgodności z prawem, a nie ponowne rozpoznanie zakończonej sprawy. Zagadnienie rażącego naruszenia prawa było też wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Za utrwalony można uznać pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa decydują 3 przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja (por. m. in. orzeczenie NSA z 9 lutego 2005 r. OSK 1134/04, Lex 165717). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Nadto w sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie taki przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, a więc nie wymaga stosowania wykładni prawa. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą (por. wyrok z 30 marca 2004 r. IVSA 3763/03 Lex 156952). Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności zarówno skutki gospodarcze jak i społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji jest wyjątkiem od obowiązującej w postępowaniu administracyjnym wyrażonej w art. 16 k.p.a. zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej. Oczywistość naruszenia prawa polega zaś na nie budzącej wątpliwości sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Z kolei skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (por. np. wyrok NSA z 7 października 2011 r., sygn. akt II OSK 1521/10). Jeżeli natomiast chodzi o charakter przepisu, który został naruszony, konieczne jest w konkretnej sprawie dokonanie oceny funkcji jaką pełni dany przepis w relacji do całej regulacji, dotyczącej tego rodzaju sprawy i czy naruszenie tego przepisu miało rzeczywiście wpływ na treść kwestionowanej decyzji administracyjnej (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sadu Administracyjnego z 21 kwietnia 2008 r., I OPS 2/08). A zatem nie jest dopuszczalne "podciąganie" wypadków zwykłego naruszenia prawa pod naruszenie kwalifikowane, rażące, ani - tym bardziej - uznawanie za naruszające prawo w sytuacji - gdzie nie jest wyjaśnione, czy do naruszenia prawa w ogóle doszło. W konsekwencji takiego stanowiska w orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalił się pogląd, że dla ustalenia czy kontrolowana decyzja została podjęta z rażącym naruszeniem prawa nie wystarczy stwierdzenie, że dokonano błędnej wykładni prawa, ale niezbędne jest wykazanie, że przekroczenie prawa nastąpiło w sposób jasny i niedwuznaczny (tak m.in. WSA w Warszawie wyrok z dnia 4 marca 2004 r. IVSA 3121/02 Lex 156916). Wobec tego Organ nadzoru przy ocenie czy zachodziła zarzucana przez Stronę skarżącą nieważność decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...].10.1953 r. nr [...] utrzymującej w mocy orzeczenie Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...].05.1953 r. nr [...], w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości położonych w [...] przy ul. [...],[...] oraz [...], o pow. [...] m², oznaczonych hip. nr [...],[...],[...] (rep. hip. Nr [...]), stanowiących własność D. oraz Z. małż. G. – wszystkie te uwagi musiał mieć na względzie, podobnie jak i pełnomocnik formułując zarzuty skargi. Nie można także pominąć faktu wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z dnia 12.05.2015 r., sygn. P 46/13, w którym stwierdził, że art. 156 § 2 k.p.a. w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Z uzasadnienia tego wyroku wynika, że niedookreślony charakter przesłanki rażącego naruszenia prawa powoduje - zdaniem Trybunału - iż z czasem wzrasta ryzyko prawne, polegające na możliwości wykształcenia się odmiennej linii orzeczniczej zarówno w stosunku do norm materialnych jak i procesowych, które legły u podstaw wydanej decyzji, jak i samej przesłanki rażącego naruszenia prawa. Zwrócono też uwagę (pkt 10.5 akapit 1), że działanie organów państwa na podstawie prawa, będące przejawem zasady praworządności (legalizmu), nie oznacza bezwzględnego obowiązku eliminowania z obrotu wadliwych decyzji, na podstawie których strona nabyła prawo (...), po upływie znacznego czasu od wydania tego aktu administracyjnego. Jedynie (pkt 8.4) w szczególnych okolicznościach, gdy przemawia za tym inna zasada konstytucyjna, jest dopuszczalne odstąpienie od zasady bezpieczeństwa prawnego (...). Należą tu sytuacje nadzwyczaj wyjątkowe, gdy ze względów obiektywnych zachodzi potrzeba dania pierwszeństwa określonej wartości chronionej bądź znajdującej (...) oparcie w przepisach Konstytucji. Przytaczając dotychczasowe swe orzecznictwo Trybunał podkreślił, że owe ograniczenia czasowe są konieczne z uwagi na wartość, którą jest stabilność stosunków prawnych, służąca porządkowi publicznemu, oraz ze względu na rosnące z czasem trudności dowodowe w prowadzeniu ewentualnego nadzwyczajnego postępowania weryfikacyjnego, a także ze względu na ochronę praw nabytych przez osoby trzecie. Trybunał wyraził też pogląd, że trwałość decyzji organów władzy nie może być pozorna. Ostatecznie Trybunał pozostawił ustawodawcy do rozstrzygnięcia czy właściwe byłoby zastosowanie dziesięcioletniego terminu prekluzyjnego z art. 156 § 2 k.p.a., czy też innego terminu. W dacie rozstrzygania w tej sprawie przez Sąd, ustawodawca stosownej regulacji jeszcze nie podjął, wobec tego koniecznym stało się dalsze stosowanie art. 156 § 2 k.p.a. w jego obecnym brzmieniu, z uwzględnieniem jednakże oceny prawnej wyrażonej przez Trybunał Konstytucyjny i ze świadomością, że upływ kilkudziesięciu lat od dnia wydania kwestionowanej w tym trybie decyzji (w niniejszym postępowaniu ponad 60-ciu) - w powołaniu się na fakt, iż została wydana z rażącym naruszeniem prawa – winien być wzięty pod uwagę, przy jej rozpatrywaniu. Wskazać zatem należy, że rozstrzygnięcie, którego stwierdzenia nieważności żądają Skarżący w niniejszym postępowaniu, zapadło na podstawie dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych, w brzmieniu obowiązującym od dnia 04.05.1949 r., nadanym przez dekret z dnia 26 października 1949 r. o zmianie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. z 1949r., nr 55, poz. 438). Kwestionowana decyzja z dnia [...].10.1953 r. oraz orzeczenie z dnia [...].05.1953 r. zostały wydane natomiast po dniu 31.01.1952 r., tj. po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 29 grudnia 1951 r. (Dz.U. z 1952r., nr 4, poz. 25) zmieniającej dekret z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Zgodnie zaś z art. 4 tej ustawy, postępowania wywłaszczeniowe będące w toku w dniu wejścia w życie tej ustawy, a wszczęte na podstawie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r., były nadal prowadzone zgodnie z przepisami ustawy z dnia 29 grudnia 1951 r. Poza tym, zgodnie z treścią ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz.U. z 1950 r., Nr 14, poz. 130) dotychczasowe kompetencje wójta, burmistrza, prezydenta miasta, starosty, wojewody przejęły właściwe prezydia gminnej, miejskiej, powiatowej i wojewódzkiej rady narodowej. W tym kontekście nie zasługuje na uwzględnienie zarzut skargi, że decyzja ostateczna w przedmiocie wywłaszczenia nie została wydana przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej (W.R.N.), a przez Prezydium Rady Narodowej m. [...]. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że w 1953 r. Prezydent miasta [...] był organem stopnia wojewódzkiego. Z kolei wniosek o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego mógł pochodzić od Wydziału Gospodarki Komunalnej, będącego jednostką organizacyjną Rady Narodowej m. [...], bowiem organ administracji mógł być wykonawcą planów. Nie doszło zatem do wydania kwestionowanych w trybie nieważnościowym decyzji z naruszeniem przepisów o właściwości, przez co zasadne stało się odniesienie do pozostałych zarzutów skargi. Stwierdzić zatem należy, że stosownie do art. 2 cyt. dekretu prawo do przejmowania nieruchomości służyło wykonawcom narodowych planów gospodarczych a w szczególności władzom i urzędom państwowym, zakładom i instytucjom państwowym, centralom spółdzielni itp. Artykuł zaś 1 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 28 listopada 1952 r. w sprawie trybu wypłaty odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości (Dz.U. 1953 nr. 52 poz. 340) określał pojęcie wykonawcy, a więc tego na czyj wniosek wszczynano postępowanie wywłaszczeniowe. W niniejszej sprawie wywłaszczenie prowadzone było na wniosek Dyrekcji [...] a więc podmiotu uprawnionego w świetle zapisów dekretu o wystąpienie z wnioskiem o wywłaszczenie jako podmiotu będącego wykonawcą narodowych planów gospodarczych. Podkreślenia wymaga zatem, że zgodnie z art. 5 dekretu, zezwolenia na nabycie nieruchomości udzielał Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego na wniosek wykonawcy Narodowych Planów Gospodarczych, na podstawie opinii Prezydium właściwej Wojewódzkiej Rady Narodowej, jeżeli uznał, że nieruchomość jest niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych oraz, że przewidziane będą środki na jej nabycie. Wniosek o wydanie zezwolenia został przekazany do Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wraz z załączonym, zgodnie z treścią ówcześnie obowiązującego art. 6 ust. 1 dekretu wywłaszczeniowego, zezwoleniem Ministra Zdrowia z dnia [...].04.1950r. nr [...] na zgłoszenie wniosku, zaświadczeniem Biura Regionalnego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w [...] z dnia [...].05.1950 r. nr [...] wskazującym, że przeznaczenie nieruchomości położonych w [...] przy ul. [...],[...],[...] pod budowę Wojewódzkiej Stacji Pogotowania Ratunkowego dla Zarządu Miejskiego m. [...] nie koliduje z zamierzeniami planu zagospodarowania m. [...]. Ponadto przy piśmie z dnia [...].10.1950 r. nr [...] do Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego przekazano plan sytuacyjny nieruchomości. Do akt archiwalnych sprawy dołączono również zaświadczenie Miejskiej Komisji Planowania Gospodarczego z dnia [...].06.195Ir. znak: [...] stwierdzające, że nieruchomość położona w [...] przy ul. [...],[...],[...] jest przeznaczona pod budowę Stacji Pogotowania Ratunkowego. Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego zezwoleniem z dnia [...].03.1951 r. nr [...], zgodnie z obowiązującym w dacie wydania przedmiotowego aktu art. 5 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r., udzielił zgody Prezydium Rady Narodowej m. [...] - jako wykonawcy narodowych planów gospodarczych, na nabycie pod budowę Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego nieruchomości położonych w m. [...] przy ul. [...],[...] i [...] oznaczonych nr nr hip. [...],[...] i [...], rep. hip. [...] o pow. ca [...] m². W przedmiotowym zezwoleniu udzielono ponadto zgody wykonawcy narodowych planów gospodarczych - zgodnie z treścią § 4 ust. 5 zarządzenia Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z dnia 17 listopada 1949 r. (M.P. z 1949r., nr A-89, poz. 1084), znowelizowanego zarządzeniem tego Organu z dnia 11 kwietnia 1949 r. (M.P. z 1950r., nr A-53, poz. 609) - na zbiorowe wezwanie wszystkich właścicieli nieruchomości. Wniosek spełniał zatem wymagania art. 7 dekretu, zawierał stosowne załączniki i zaświadczenia. Zezwolenie potwierdzało więc, że przedmiotowa nieruchomość jest niezbędna pod budowę Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego, a zatem na potrzeby realizacji narodowych planów gospodarczych. Co do podniesionej w zarzutach skargi kwestii rokowań, wskazać należy, że samo niezaproponowanie ceny nie stanowi jeszcze o rażącym naruszeniu prawa. Artykuł 8 dekretu był rozmaicie interpretowany. W niektórych orzeczeniach uważano, że brak ten stanowi o rażącym naruszeniu prawa. W innych prezentowano przeciwne stanowisko (por. uchwała 7 s. NSA z 21 kwietnia 2008 r., sygn. akt I OPS 2/08). W ocenie Sądu, art. 8 dekretu generalnie nakładał na wykonawcę narodowych planów gospodarczych obowiązek złożenia oferty zakupu, a więc oferta taka powinna określać cenę. Nie można było zatem uznać, że wystarczające jest samo odwołanie się do art. 28 dekretu. Brak ten jednakże, nie jest równoznaczny ze stwierdzeniem rażącego naruszenia prawa, w rozumieniu art. 156 k.p.a. Niejednolita wykładnia prawa na gruncie art. 8 w zw. z art. 28 tego dekretu nie pozwalała bowiem na przyjęcie, że przepisy te były sformułowane w sposób jednoznaczny. Nadmienić też należy, że dekret ten, mimo że precyzował, iż złożenie wniosku o wszczęcie postępowania musiało być poprzedzone rokowaniami z właścicielami, to jednak nie wywodził z tego faktu przesłanki negatywnej do wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego. Okoliczność, że wykonawca narodowych planów gospodarczych - na podstawie art. 8 ust. 1 dekretu - był obowiązany do zaproponowania ceny, a tego nie uczynił, odwołując się jedynie do jego art. 28 – nie dawało zatem podstaw do przyjęcia, że decyzja z tego powodu naruszała prawo w sposób rażący. Trzeba też mieć na względzie, że na skutek upływu ponad 60 lat od wydania owej decyzji wywłaszczeniowej, nie wszystkie dokumenty w tej sprawie się zachowały, co nie oznacza, że ich nie było. Na istnienie większości z nich wskazują zachowane dowody pośrednie. Nie jest więc trafne stanowisko Skarżących, że wykonawca narodowego planu gospodarczego uprzednio, przed wywłaszczeniem tej nieruchomości (art. 4 ust. 1 dekretu), nie podjął działań zmierzających do uzyskania jej w trybie art. 3 dekretu. To, że nie sposób dziś w sposób bezpośredni udokumentować próby wykupu tej nieruchomości, nie oznacza, że tryb ten nie był zastosowany i próba taka nie była podjęta. Należy odnotować, że z pisma Prezydium Rady Narodowej m. [...] z [...] czerwca 1950 r. wynika, iż posiadała zezwolenie Ministra Gospodarki Komunalnej na zgłoszenie wniosku, stwierdzające, że starania o nabycie odpowiednich nieruchomości w trybie art. 3 dekretu nie dały rezultatu oraz zaświadczenie Biura Regionalnego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, zezwalające na przeznaczenie przedmiotowych nieruchomości na cele określone we wniosku. Zatem nie ma podstaw do przyjęcia, że dokumentów takich w ogóle nie było. Fakt ich istnienia można bowiem wyprowadzić z innych zachowanych dokumentów archiwalnych (dowodów pośrednich). Należy przy tym nadmienić, co podniósł Minister, że pismem z dnia [...].03.1951 r. nr [...] Wydział Gospodarki Komunalnej Prezydium Rady Narodowej m. [...] wystąpił w trybie ówczesnego art. 7 dekretu wywłaszczeniowego, do małżonków G., by odstąpili nieruchomość, położoną w [...] przy ul. [...],[...] i [...] oznaczone nr nr hip. [...],[...] i [...], rep. hip. [...] o pow. ca [...] m², w terminie 15-dni od otrzymania wezwania, za cenę określoną na podstawie art. 28 tego dekretu, która następnie winna zostać zatwierdzona przez Ministerstwo Gospodarki Komunalnej. Trafnie wskazał Minister, że treść tego zawiadomienia była zgodna ze wzorcem stanowiącym załącznik do zarządzenia Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z dnia 17 listopada 1949 r. (M.P. z 1949 r., nr A-89, poz. 1084), znowelizowanego zarządzeniem tego Organu z dnia 11 kwietnia 1949 r. (M.P. z 1950 r., nr A-53, poz. 609). Podobnie, skoro w piśmie Prezydium Rady Narodowej m. [...] z [...] października 1950 r. podano, że załącznik stanowi plan sytuacyjny, to nie można po tylu dekadach popierać twierdzenia, że planu sytuacyjnego nie było. W efekcie, ze wskazanych okoliczności, wbrew zarzutom skargi, nie można wywodzić rażącego naruszenia prawa, a Organowi nadzorczemu skutecznie zarzucać niewłaściwego wyjaśnienia sprawy, mającego istotny wpływ na jej wynik. Brak jest zatem podstaw do twierdzenia, mając na uwadze upływ tak długiego czasu, że kwestionowane orzeczenie z dnia [...] maja 1953 r. wydane zostało z naruszeniem art. 5 w związku z art. 7 dekretu poprzez wydanie przez Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego zezwolenia na nabycie nieruchomości bez opinii prezydium wojewódzkiej rady narodowej, wymaganej zgodnie z art. 5 ust. 2 dekretu oraz w oparciu o wniosek wykonawcy narodowych planów gospodarczych niezgodny z art. 7 dekretu. Co do zarzutu tyczącego nieprecyzyjnego podania powierzchni wywłaszczanego terenu, należy zgodzić się z Ministrem, że uchybienie to również nie miało cech rażącego naruszenia prawa. Jak uprzednio wskazano, Wydział Gospodarki Komunalnej Prezydium Rady Narodowej m. [...] wystąpił w trybie ówczesnego art. 7 dekretu wywłaszczeniowego, do małżonków G., by odstąpili nieruchomość, położoną w [...] przy ul. [...],[...] i [...], oznaczone nr nr hip. [...],[...] i [...], rep. hip. [...], o pow. ca [...] m². Wniosek zatem, mimo późniejszych rozbieżności w tym względzie, operował największą z wymienianych następnie powierzchni wywłaszczanego w tej sprawie obszaru. Nie przewidywał zatem wywłaszczenia obszaru mniejszego, niż miało to w rzeczywistości miejsce, co mogłoby być rozpatrywane w kategoriach rażącego naruszenia prawa. Mylne podanie w orzeczeniu z [...].05.1953 r. jako pow. [...] m², jakkolwiek było wadliwe, to jednak nie w sposób rażący, skoro pozwalało na wywłaszczenie większego terenu, niż w rzeczywistości został przejęty. Należy odnotować przy tym, że art. 13 przedmiotowego dekretu (w brzmieniu wówczas obowiązującym) nakazywał, by we wniosku została wskazana co najmniej w przybliżeniu ogólna powierzchnia terenu przeznaczonego do wywłaszczenia, z powołaniem się na plan sytuacyjny. Jak już wskazano plan taki został sporządzony, na co wskazują pośrednio zachowane dokumenty. Ze znajdującego się natomiast w aktach administracyjnych sprawy planu nieruchomości wynika, że powierzchnia ta w istocie wynosiła [...] m². Potwierdza to "Szacunek nieruchomości", gdzie podaną początkowo pow. [...] m², poprawiono następnie na [...] m². Wobec tego, nie można przyjąć, że w tym zakresie doszło do rażącego naruszenia prawa. Odnosząc się z kolei do zarzutu skargi, że byli właściciele wywłaszczanej nieruchomości nie byli właściwie reprezentowani w postępowaniu wywłaszczeniowym, Sąd podziela w tym względzie stanowisko Ministra, wyrażone w zaskarżonej decyzji. Zdaniem Skarżących, pełnomocnictwo udzielone adw. S. C. nie pochodziło od interesowanego, w rozumieniu art. 9 ust. 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym, co winno prowadzić do nieważności rozstrzygnięć wywłaszczeniowych. Okoliczność nieprawidłowej reprezentacji, co do zasady stanowi przesłankę wznowieniową, a nie prowadzącą do stwierdzenia nieważności decyzji. Gdyby jednak podzielić stanowisko pełnomocnika Skarżących, skutkiem byłaby zasadnicza wątpliwość, co do ostateczności rozstrzygnięć wywłaszczeniowych z 1953 r., a więc ich wejścia do obrotu prawnego. Z tego względu kwestia ta wymagała rozważenia. Należy zatem zauważyć, że w aktach przedmiotowej sprawy znajdują się dwa pełnomocnictwa. Pierwsze udzielone adw. S. C. przez I. T. oraz pełnomocnictwo, jakie D. i Z. małżonkowie G. udzielili I. T. W oparciu o te dwa dokumenty - Organ prowadzący postępowanie w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości położonych w [...] przy ul. [...],[...] oraz [...] uznał, że adw. S. C. reprezentuje interesy byłych właścicieli wskazanych nieruchomości. Jakkolwiek umocowała go do działania w tej sprawie osoba trzecia i może być dyskusyjne, czy można było uznać ją za interesowaną w rozumieniu art. 9 ust. 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r., to z uwagi na to, że byli właściciele - małżonkowie G. nie kwestionowali działań podjętych przez swego profesjonalnego pełnomocnika (złożył wniosek o odszkodowanie, odwołanie w ich imieniu od orzeczenia z [...].05.1953 r., uczestniczył w pierwszej odroczonej oraz w kolejnej rozprawie administracyjnej) – nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że nie byli przez niego reprezentowani. Wobec tego tak orzeczenie, jak i utrzymująca je w mocy decyzja Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Rady Narodowej m. [...] z dnia [...].10.1953 r. mają przymiot ostateczności, skoro doręczone zostały adw. S. C., reprezentującemu byłych właścicieli tych nieruchomości. W tym stanie rzeczy, nie można zarzucić skutecznie Ministrowi, że nie wyjaśnił w sposób dostateczny tej sprawy, a jego ustalenia są dowolne. Sąd nie znalazł podstaw do stwierdzenia naruszenia artykułów: 6, 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a. przez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący zebranego materiału dowodowego. Nie jest też trafny zarzut skargi o naruszeniu przy wydawaniu zaskarżonej decyzji art. 10 oraz art. 81 k.p.a. Minister prowadząc ponownie postępowanie w tej sprawie - na skutek wniosku o ponowne jej rozpatrzenie – nie zbierał bowiem dodatkowego materiału dowodowego. Wydał swe rozstrzygniecie w oparciu o już zgromadzony materiał dowodowy. Z tego względu chybione jest stanowisko, że mogło to mieć istotny wpływu na wynik sprawy, a pełnomocnik Skarżących nie wykazał, na czym ten istotny wpływ miałby polegać. Nie doszło też do zarzuconego naruszenia art.138 § 1 w zw. z art. 127 § 3 in fine k.p.a. Minister dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i niewadliwej oceny prawnej, co znalazło odzwierciedlenie w treści obu decyzji. Podjęte zaś rozstrzygnięcie znajduje uzasadnienie prawne w powołanych przez Organ przepisach prawa materialnego i procesowego. Wbrew zarzutom skargi, obie decyzje Ministra zostały prawidłowo uzasadnione, z zachowaniem wymogów wynikających z art. 107 § 3 k.p.a. W tych okolicznościach brak było podstaw wynikających z art. 138 § 1 k.p.a. do uchylenia zaskarżonej decyzji, czy też obu decyzji Ministra, skoro nie naruszyły one obowiązującego prawa. Z kolei postawiony zarzut długiego rozpoznawania sprawy, nie mógł mieć wpływu na treść wydanego rozstrzygnięcia. Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło