IV SA/Wa 1838/17

WyrokWSA w Warszawie2017-12-20

Skład orzekający: Katarzyna Golat, Jarosław Łuczaj, Aleksandra Westra

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu i zakazie ponownego wjazdu na terytorium RP, wydana z powodu nielegalnego pobytu, narusza prawo do życia rodzinnego lub prywatnego w rozumieniu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, jeśli cudzoziemiec pozostaje w nieformalnym związku z obywatelką Polski?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu i zakazie ponownego wjazdu na terytorium RP, wydana z powodu ponad dwudziestoletniego nielegalnego pobytu, nie narusza prawa do życia rodzinnego ani prywatnego w rozumieniu EKPC. Sąd stwierdził, że nieformalny związek skarżącego z obywatelką Polski nie miał charakteru trwałego i stabilnego, a sam pobyt skarżącego w Polsce był nielegalny, co uzasadnia ingerencję w jego życie prywatne i rodzinne jako proporcjonalną do naruszenia przepisów imigracyjnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi S. L., obywatela Republiki [...], na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, która utrzymała w mocy decyzję Komendanta Placówki Straży Granicznej zobowiązującą cudzoziemca do powrotu i orzekającą zakaz ponownego wjazdu na terytorium RP na okres 2 lat. Cudzoziemiec przebywał w Polsce nielegalnie od 1992 r. W odwołaniu i skardze podnosił argumenty dotyczące naruszenia prawa do życia rodzinnego i prywatnego ze względu na nieformalny związek z obywatelką Polski oraz trudną sytuację życiową. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Golat, Sędziowie sędzia WSA Jarosław Łuczaj (spr.), sędzia del. SO Aleksandra Westra, Protokolant ref. Marta Pachulska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi S. L. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do powrotu oraz zakazu ponownego wjazdu na terytorium RP i innych państw obszaru Schengen oddala skargę Decyzją z dnia [...] czerwca 2017 roku, nr [...], wydaną na skutek odwołania wniesionego przez obywatela Republiki [...] – S. L. od decyzji Komendanta Placówki Straży Granicznej w [...] z dnia [...] listopada 2016 r., nr [...], orzekającej o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu oraz zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen na okres 2 lat od dnia wydania niniejszej decyzji, Szef Urzędu do spraw Cudzoziemców postanowił uchylić zaskarżoną decyzję w części dotyczącej zakazu ponownego wjazdu, orzec o określeniu zakazu ponownego wyjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen na okres 2 lat od dnia wydania decyzji i utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję w pozostałej części. Podstawę powyższego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia: W dniu [...] listopada 2016 r. Komendant Placówki Straży Granicznej w [...] decyzją nr [...] zobowiązał pana S. L. do powrotu oraz orzekł o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen na okres 2 lat od dnia wydania niniejszej decyzji. W podstawie prawnej powyższego rozstrzygnięcia wskazano art. 302 ust. 1 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach z uwagi na stwierdzenie, że cudzoziemiec przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez ważnej wizy lub innego dokumentu uprawniającego go do wjazdu na to terytorium i pobytu na nim, jeżeli wiza lub inny dokument są lub były wymagane. Przedmiotowa decyzja została doręczona stronie w dniu 22 listopada 2016 r., a w dniu 29 listopada 2016 r. cudzoziemiec złożył za pośrednictwem operatora pocztowego oraz organu I instancji odwołanie od powyższej decyzji do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, zarzucając jej naruszenie art. 302 ust. 1 pkt 1, art. 310 pkt 1, art. 318 ust. 1 i 2 pkt 1 w związku z art. 315 ust. 2, art. 329 ust. 2 pkt 1, art. 319 pkt 1, art. 348 oraz art. 351 ustawy o cudzoziemcach, a także art. 7 i 77 kpa, poprzez zaniechanie obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, zebrania w sposób wyczerpujący i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. W treści odwołania skarżący podniósł, że w Polsce pozostaje w nieformalnym związku z U. B., z którą zamierza zawrzeć związek małżeński, jednakże na przeszkodzie pozostają względy natury prawnej, ponieważ nie ma on uregulowanego statusu prawnego w Polsce. Ze względu na fakt, iż jest on członkiem wspólnoty religijnej [...] w Polsce, podlega regułom religijnym opartym na Piśmie Świętym. W związku z powyższym nie może on pozostawać w związku o charakterze nieformalnym, który polegałby na wspólnym zamieszkiwaniu, co prowadziłoby także do współżycia cielesnego. Od praktykującego [...] nie można bowiem wymagać, aby pozostawał on w związku nieformalnym w okresie narzeczeństwa, który opierałby się na wspólnym zamieszkaniu w jednym domu, gdyż nie można tego pogodzić z doktryną religijną Wspólnoty. Cudzoziemiec wskazał, iż z U. B. są narzeczeństwem, często się spotykają i telefonują do siebie, prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, wspierając się materialnie i nie tylko w przyjacielski sposób. Skarżący wskazał, że z treści uzasadnienia decyzji Komendanta Placówki Straży Granicznej w [...] wynika, że kontakty skarżącego i U. B. są zbyt rzadkie, jednakże powyższy organ nie wziął pod uwagę, że są oni osobami ubogimi, w szczególności skarżący nie może podjąć legalnej pracy i nie ma dochodów, nie stać więc ich na codzienne dojazdy z L. do B. W ocenie cudzoziemca, więź uczuciowa pomiędzy nim, a U. B. jest bardzo silna i prowadzi do zawarcia między nimi związku małżeńskiego. Mając powyższe na uwadze skarżący podniósł, że wydanie i wykonanie decyzji o zobowiązaniu go do powrotu spowoduje naruszenie jego prawa określonego w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, tj. prawa do życia rodzinnego lub prywatnego. W przedmiotowym przepisie prawa międzynarodowego mowa jest bowiem o każdym związku rodzinnym, także o charakterze nieformalnym, a nie tylko, jak w istocie wywodzi organ I instancji, o konkubinacie, w którym ze względów religijnych skarżącemu pozostawać nie wolno. Jednocześnie wskazał on, że pragnie uregulować swój status prawny, zgodnie z prawem kraju, na terenie którego przebywa od 24 lat. W jego ocenie istotny jest również całkowicie pominięty w decyzji organu I instancji fakt, że kontrola w dniu 16 sierpnia 2016 r. została przeprowadzona na jego wniosek, gdyż z własnej woli przyszedł on do Placówki Straży Granicznej w [...]. Powyższe wskazuje, iż przestrzega on porządku prawnego obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej i chce legalnie tutaj przebywać, w zgodzie z własnymi przekonaniami i sumieniem. Mając powyższe na uwadze S. L. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i udzielenie mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany. W dniu 13 grudnia 2016 r. cudzoziemiec złożył za pośrednictwem operatora pocztowego uzupełnienie odwołania, w którym podtrzymał swoje wcześniejsze zarzuty oraz żądania. Jednocześnie dodał, iż w jego ocenie zasadne jest połączenie poszczególnych składników prowadzonego przez niego na terytorium Polski życia rodzinnego i prywatnego, a co za tym idzie nawet ostateczne uznanie, że jego nieformalny związek nie jest rodziną, powinien on zostać uznany za element życia prywatnego, łącznie z relacjami z przyjaciółmi oraz jego zaangażowaniem w działalność związku wyznaniowego. Z zapisów w prowadzonym przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców Krajowym zbiorze rejestrów, ewidencji i wykazu w sprawach cudzoziemców wynika, iż S. L. nie opuścił terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Szef Urzędu do spraw Cudzoziemców stwierdził, że zgodnie z art. 302 ust. 1 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wydaje się mu, gdy przebywa lub przebywał na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez ważnej wizy lub innego ważnego dokumentu uprawniającego go do wjazdu na to terytorium i pobytu na nim, jeżeli wiza lub inny dokument są lub były wymagane. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jednoznacznie wskazuje, że S. L. dopuścił się wskazanego wyżej wykroczenia, wypełniając tym samym przesłankę skutkującą wydaniem decyzji o zobowiązaniu go do powrotu. Jak wynika z ustaleń dokonanych przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w [...], ostatni wjazd cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej miał miejsce w dniu 24 kwietnia 1992 r. przez drogowe przejście graniczne w K. i od chwili wjazdu przebywa na terytorium Polski nieprzerwanie. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że dokument paszportowy, który cudzoziemiec posiadał i na podstawie którego wjechał na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, został przez niego utracony. Przez cały okres pobytu w naszym kraju nie podejmował on nigdy żadnych prób zalegalizowania swojego pobytu. W związku z faktem, iż skarżący przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez ważnej wizy lub innego ważnego dokumentu uprawniającego go do wjazdu na to terytorium i pobytu na nim, jeżeli wiza lub inny dokument są lub były wymagane, wyczerpał tym samym przesłanki określone w dyspozycji art. 302 ust. 1 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach. Jednocześnie należy podkreślić, iż powyższy przepis ma charakter obligatoryjny i zobowiązuje organ administracji publicznej do wydania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, jeżeli organ ten stwierdzi, że cudzoziemiec przebywał na terytorium Polski bez ważnego dokumentu (w tym przypadku paszportu i wizy). Już samo stwierdzenie faktu odpowiadającego hipotezie powyższego przepisu uzasadnia zastosowanie sankcji w postaci zobowiązania cudzoziemca do powrotu w określonym czasie oraz orzeczenia zakazu ponownego wjazdu przez określony czas. Taka konstrukcja normy prawnej ma przede wszystkim na celu dyscyplinowanie cudzoziemców w przedmiocie przestrzegania przepisów ustanowionych dla zapewnienia kontroli wjazdu i pobytu cudzoziemców. Wobec powyższego, wynikająca z art. 7 kpa zasada, iż sprawę należy załatwić zgodnie z wnioskiem strony o ile nie stoi temu na przeszkodzie interes społeczny uwzględniając słuszny interes strony - doznaje istotnego ograniczenia. Zastosowanie tej zasady nie może bowiem prowadzić do naruszenia przepisów prawa materialnego. Pogląd taki opiera się na założeniu, że zasada powyższa ma zastosowanie tylko w odniesieniu do decyzji opartych na zasadzie uznania administracyjnego, podczas gdy w niniejszym postępowaniu o treści rozstrzygnięcia wprost rozstrzyga przepis prawa materialnego. W związku z powyższym należy uznać, iż w sprawie zostały wyczerpane dyspozycje art. 302 ust. 1 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, stanowiące obligatoryjne przesłanki do wydania wobec cudzoziemca decyzji o zobowiązaniu do powrotu. W przedmiotowej sprawie należało zbadać jednakże, czy wobec cudzoziemca zachodzą przesłanki z art. 303 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, zgodnie z którym w przypadkach, o których mowa w art. 302 ust. 1, decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu nie wydaje się cudzoziemcowi, gdy: 1) posiada status uchodźcy, korzysta z ochrony uzupełniającej lub udzielono mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany lub zachodzą przesłanki do ich udzielenia, lub udzielono mu zezwolenia, o którym mowa w art. 187 pkt 6 lub 7, lub jest małżonkiem obywatela polskiego albo cudzoziemca posiadającego zezwolenie na pobyt stały lub zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego UE na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i nie sprzeciwiają się temu względy obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, chyba że celem zawarcia związku małżeńskiego lub jego istnienia jest obejście niniejszej ustawy, lub przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie wizy Schengen wydanej w celu, o którym mowa w art. 60 ust. 1 pkt 23, upoważniającej tylko do wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i pobytu na tym terytorium, zezwolenia, o którym mowa w art. 181 ust. 1, albo zezwolenia, o którym mowa w art. 176, lub udzielono mu zezwolenia na pobyt stały lub zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego UE na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, lub posiada zezwolenie pobytowe lub inne zezwolenie uprawniające do pobytu, udzielone przez inne państwo obszaru Schengen, i nie sprzeciwiają się temu względy obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, chyba że cudzoziemiec nie udał się niezwłocznie na terytorium tego państwa obszaru Schengen po pouczeniu go o obowiązku wyjazdu na terytorium tego państwa, o którym mowa w art. 314, lub jest czasowo oddelegowany w celu świadczenia usług na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez pracodawcę mającego siedzibę na terytorium innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, państwa członkowskiego Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) - strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub Konfederacji Szwajcarskiej oraz jest uprawniony do przebywania i zatrudnienia na terytorium tego państwa, jeżeli decyzja o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu miałaby zostać wydana z uwagi na przebywanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez ważnej wizy lub innego ważnego dokumentu uprawniającego do wjazdu na to terytorium i pobytu na nim lub ze względu na przekroczenie lub usiłowanie przekroczenia granicy wbrew przepisom prawa, lub może zostać niezwłocznie przekazany do państwa trzeciego na podstawie umowy międzynarodowej o przekazywaniu i przyjmowaniu osób po uprzednim zatrzymaniu go w związku z przekroczeniem granicy wbrew przepisom prawa, lub może być niezwłocznie doprowadzony do granicy, jeżeli został zatrzymany w strefie nadgranicznej bezpośrednio po nieumyślnym przekroczeniu granicy wbrew przepisom prawa, lub może zostać niezwłocznie przekazany do innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, państwa członkowskiego Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) - strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub Konfederacji Szwajcarskiej na podstawie obowiązującej w dniu 13 stycznia 2009 r. umowy międzynarodowej o przekazywaniu i przyjmowaniu osób, lub przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie zaświadczenia, o którym mowa w art. 170, lub może zostać przekazany do innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej na podstawie przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 604/2013 z dnia 26 czerwca 2013 r. w sprawie ustanowienia kryteriów i mechanizmów ustalania państwa członkowskiego odpowiedzialnego za rozpatrzenie wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej złożonego w jednym z państw członkowskich przez obywatela państwa trzeciego lub bezpaństwowca (wersja przekształcona) (Dz. Urz. UE L 180 z 29 czerwca 2013 r.), zwanego dalej "rozporządzeniem 604/2013". Ponadto, zgodnie z art. 303 ust. 2 ww. ustawy w przypadku, o którym mowa w art. 302 ust. 1 pkt 1, decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu nie wydaje się, gdy cudzoziemiec zgodnie z przepisami art. 120 i art. 135 wystąpił o zmianę decyzji, o których mowa w tych przepisach, do czasu zakończenia postępowania w sprawie zmiany tych decyzji, a z ust. 3 ww. artykułu - przepisu ust. 1 pkt 1 nie stosuje się w przypadku, o którym mowa w art. 32 ust. 1 lub art. 33 ust. 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców, sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515, 516 i 517). Z kolei stosownie do art. 348 ustawy o cudzoziemcach, cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt ze względów humanitarnych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli zobowiązanie go do powrotu: może nastąpić jedynie do państwa, w którym, w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.: zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub mógłby on zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, lub mógłby być zmuszony do pracy, lub mógłby być pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej, lub naruszałoby jego prawo do życia rodzinnego lub prywatnego, w rozumieniu przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka, określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Zgodnie z art. 349 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, cudzoziemcowi odmawia się udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, jeżeli istnieją poważne podstawy, aby sądzić, że: popełnił zbrodnię przeciwko pokojowi, zbrodnię wojenną lub zbrodnię przeciwko ludzkości, w rozumieniu prawa międzynarodowego, lub jest winny działań sprzecznych z celami i zasadami Narodów Zjednoczonych określonymi w Preambule i art. 1 i 2 Karty Narodów Zjednoczonych, lub popełnił na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zbrodnię lub popełnił poza tym terytorium czyn, który jest zbrodnią według prawa polskiego, lub stanowi zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, lub podżegał albo w inny sposób brał udział w popełnieniu zbrodni lub czynów, o których mowa w pkt 1-3. Natomiast zgodnie z ust. 2 ww. artykułu cudzoziemcowi, który przed przybyciem na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej popełnił inny niż określony w pkt 1-3 czyn, który według prawa polskiego jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności, można odmówić udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, jeżeli opuścił on kraj pochodzenia wyłącznie w celu uniknięcia kary. Zgodnie z art. 351 ustawy o cudzoziemcach, zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej udziela się cudzoziemcowi, jeżeli zobowiązanie go do powrotu: 1) może nastąpić jedynie do państwa, w którym, w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.: a) zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, lub mógłby on być zmuszony do pracy, lub mógłby być pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej - w przypadku gdy zachodzą okoliczności do odmowy udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, o których mowa w art. 349, lub 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu właściwego do przymusowego wykonania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu i od cudzoziemca, lub 3) może nastąpić jedynie do państwa, do którego wydanie go jest niedopuszczalne na mocy orzeczenia sądu albo z uwagi na rozstrzygnięcie Ministra Sprawiedliwości w przedmiocie odmowy wydania cudzoziemca. W ocenie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, zobowiązanie S. L. do powrotu nie spowoduje zagrożenia jego prawa do życia, wolności lub bezpieczeństwa osobistego, ani też nie narazi na ryzyko poddania go torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu. Z jego zeznań złożonych podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 16 sierpniu 2016 r. nie wynika, aby mogłyby być podjęte wobec jego osoby działania zagrażające ww. prawom, bądź też by istniało ryzyko poddania go zagrożeniom, o których mowa powyżej, w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. W ocenie organu odwoławczego, zaskarżona decyzja nie narusza również prawa cudzoziemca do poszanowania jego życia rodzinnego. Mając na uwadze okoliczności udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, uwzględnione w art. 348 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach wskazano, iż w orzecznictwie ETPCz rozumienie pojęcia "życie rodzinne", co do zasady dopowiada związkom pomiędzy najbliższymi członkami rodziny, np. małżonkami (konkubentami), pomiędzy rodzicami i ich małoletnimi dziećmi, czy pomiędzy małoletnim rodzeństwem. Skarżący nie jest małżonkiem obywatelki polskiej, ani cudzoziemki posiadającej zezwolenie na pobyt stały lub zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego UE na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Wskazał on co prawda, że pozostaje w nieformalnym związku z obywatelką polską, U. B., jednakże jak słusznie zauważył organ I instancji, opierając się na całokształcie zebranego w sprawie materiału dowodowego, brak jest podstaw do twierdzenia, że więzi ich łączące mają charakter trwałego związku. S. L. poznał U. B. w grudniu 2015 r. przez wspólnych znajomych. W styczniu 2016 r. rozpoczął remont jej mieszkania. Wówczas cudzoziemiec, jak i ww. obywatelka polska bliżej się poznali. Z zeznań U. B. wynika, iż powyższy remont trwał do kwietnia 2016 r., a cudzoziemiec bywał wówczas u niej codziennie. W późniejszym okresie spotykali się rzadziej, jednakże cały czas utrzymywali kontakt telefoniczny. Z ich zeznań wynika, że planują zawrzeć związek małżeński. W przedmiotowej sprawie istotną kwestią pozostaje ustalenie faktycznych relacji, łączących S. L. z U. B. Z zeznań cudzoziemca wynika, że często jeździ on do ww. partnerki, a ponadto bardzo często do niej dzwoni. U. B. wskazała także, że cudzoziemiec często ją odwiedza, tj. około 5-6 razy w miesiącu. Jednakże z zeznań córki ww. obywatelki polskiej, z którą zamieszkuje ona w wspólnym mieszkaniu, złożonych podczas przesłuchania w dniu 12 października 2016 r. wynika, że S. L. wykonywał remont w ich mieszkaniu przez miesiąc, tj. w styczniu 2016 r., a nie jak wskazała jej matka do kwietnia, a ponadto oświadczyła ona, że w jej ocenie ww. cudzoziemiec odwiedza matkę około dwa razy w miesiącu. Ponadto dodała, że matka na przestrzeni kilku miesięcy znajomości z S. L. mogła być u niego około trzech razy, często natomiast do niego dzwoni, oraz że jej zdaniem cały czas się oni poznają, jednakże ich stosunki zmierzają do czegoś poważniejszego, niż zwykła znajomość. Z oświadczeń złożonych przez współlokatora cudzoziemca, podczas przeprowadzanego wywiadu środowiskowego wynika, że S. L. rzadko ma osobisty kontakt ze swoją partnerką, często natomiast do siebie dzwonią. Rozmówca dodał, iż pomimo sporadycznych kontaktów osobistych są oni ze sobą w nieformalnym związku. W ocenie organu orzekającego, z powyższych zeznań cudzoziemca, jego partnerki i jej córki, a także współlokatora strony wyłaniają się istotne sprzeczności co do częstotliwości ich wzajemnych kontaktów osobistych. Faktem jest, iż z powyżej wskazanych zeznań wynika, iż tworzą oni związek, jednakże należy mieć na uwadze, że żaden akt prawny nie nakłada na państwo ogólnego obowiązku poszanowania dokonanego przez cudzoziemca wyboru kraju, w którym chciałby on zamieszkać, a także obowiązku wyrażenia zgody na tworzenie w tym kraju związku o charakterze nieformalnym. Powyższe przepisy nie gwarantują prawa do wjazdu i pobytu cudzoziemca w kraju goszczącym. Przepisy Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności nie mogą być interpretowane w sposób prowadzący do narzucania państwu przyjmującemu cudzoziemca konieczności legalizowania mu pobytu w formie przez niego wybranej, na wybranej przez cudzoziemca podstawie prawnej, wbrew przepisom prawa krajowego oraz bez względu na okoliczności faktyczne sprawy. W orzecznictwie ETPCz prezentowany jest pogląd, że naruszenie przepisów regulujących wjazd i pobyt cudzoziemca może uzasadniać podjęcie ingerencji w prawo do życia rodzinnego, czy prywatnego cudzoziemca i ingerencja ta może polegać nawet na wydaleniu z kraju goszczącego. Nie ma przy tym istotnego znaczenia, czy reakcją państwa na zjawisko nielegalnej imigracji jest sankcja karna czy środki administracyjne. W orzecznictwie ETPCz przyjmuje się, że przyznanie organom władzy możliwości reakcji w postaci wydalenia (aktualnie zobowiązanie do powrotu) obywatela państwa trzeciego stanowi ważny środek ogólnej prewencji w odniesieniu do poważnych lub powtarzających się naruszeń prawa imigracyjnego. Należy uznać, iż system wykonywania krajowego prawa imigracyjnego, który został oparty na sankcjach administracyjnych w postaci zobowiązania do powrotu, jako taki nie skutkuje brakiem zgodności z art. 8 Konwencji. To czy ostatecznie wydanie decyzji o zobowiązaniu do powrotu będzie uznane za zgodne z art. 8 Konwencji zależeć może ostatecznie od tego, czy podjęta przez władze krajowe ingerencja pozostaje w należytej proporcji do stwierdzonych naruszeń prawa, czyli czy ingerencja ta jest konieczna w demokratycznym społeczeństwie. Dokonując oceny, czy zaskarżona decyzja naruszałaby prawo cudzoziemca do życia rodzinnego, czy prywatnego w pierwszej kolejności należy wziąć pod uwagę skutki, jakie wiążą się z wydaniem decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Zaskarżona decyzja orzeka wprawdzie o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, jednak orzeczony zakaz ponownego wjazdu do Polski nie jest bezterminowy - wynosi 2 lata. Ewentualna ingerencja w prawo, o którym mowa w art. 8 Konwencji nie ma zatem charakteru bezterminowego. Dodatkowo należy wyjaśnić, iż nie każdy rodzaj więzów rodzinnych, czy prywatnych z krajem goszczącym zasługuje na jednakową ochronę. Dopuszczalność ingerencji w prawo do życia rodzinnego, czy prywatnego będzie uzależnione od okoliczności konkretnego przypadku. W ocenie organu odwoławczego brak jest podstaw do twierdzenia, że w przypadku zobowiązania cudzoziemca do powrotu więzy pomiędzy nim, a jego partnerką zostaną zerwane lub istotnie ograniczone, gdyż brak jest podstaw aby twierdzić, że mogą one być realizowane wyłącznie na terytorium Polski. Jednocześnie należy zauważyć, że ze względu na stosunkowo niedługi okres znajomości oraz, jak wynika z zeznań świadków, rzadkie kontakty osobiste, więzi te nie mogą zostać uznane za silne. Jednocześnie należy zwrócić uwagę na fakt, że skarżący podjął działania mające na celu nawiązanie życia rodzinnego, gdy przebywał na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nielegalnie. S. L. musiał zdawać sobie sprawę z możliwych konsekwencji dla tworzonego przez niego życia rodzinnego. Interpretacja art. 8 EKPCz nie może prowadzić do przyjęcia założenia, że nawiązywanie faktycznych relacji tworzących życie rodzinne przez cudzoziemców nielegalnie przebywających na terytorium państwa-strony EKPCz nakłada na to ostatnie obowiązek legalizacji pobytu takiego cudzoziemca. Nie podlega także wątpliwościom, że ze względu na dość krótki okres znajomości i rzadkie kontakty osobiste, relacje pomiędzy cudzoziemcem, a ww. obywatelką polską nie mogą zostać uznane za ugruntowane i stabilne. Jak podkreśla Europejski Trybunał Praw Człowieka, w sytuacji braku stabilnego charakteru życia rodzinnego, jego zakłócenie nie ma takiego samego skutku jaki miałoby, gdyby zainteresowani zamieszkiwali razem jako stabilna rodzina (tak np. w wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (Wielka Izba) z 18 października 2006 r. w sprawie Uner przeciwko Holandii, skarga nr 46410, par. 62). Należy również wziąć pod uwagę, że powyższe osoby w rzeczywistości nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego, pomagają jedynie sobie materialnie, wspierając się wzajemnie, jednakże powyższe czynione jest przez cały czas na poziomie przyjacielskim. Ponadto w przeszłości cudzoziemiec był już w nieformalnym związku z obywatelką polską, z którego to związku ma córkę, jednakże jak wynika z jego zeznań, od 1999 roku nie utrzymuje żadnego kontaktu ani z córką, ani też z jej matką. Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie organu II instancji, zobowiązanie do powrotu pana S. L. nie narusza jego prawa do życia rodzinnego w rozumieniu EKPC. Organ odwoławczy uznał również, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa cudzoziemca do ochrony życia prywatnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Formułując powyższe stanowisko organ uwzględnił dorobek orzeczniczy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który wskazuje, że art. 8 Konwencji chroni życie prywatne, rozumiane jako prawo do ustanowienia i rozwoju relacji z innymi istotami ludzkimi i światem zewnętrznym i niekiedy może obejmować kwestię jednostkowej społecznej tożsamości. Trybunał w przeszłości zaakceptował pogląd, że ogół społecznych więzi pomiędzy osiedlonym imigrantem i społeczeństwem, w którym żyje stanowi część pojęcia "życie prywatne". Trybunał podkreślił, że jedynie w niewielu przypadkach osiedlony imigrant nie będzie w stanie wykazać, że jego wydalenie nie będzie ingerowało w jego życie prywatne chronione przez art. 8 Konwencji. Takie stanowisko wyrażono w wyroku w sprawie Balogun p-ko Wielkiej Brytanii z dnia 10 kwietnia 2012 r. (numer 60286/09). Ww. orzeczenie nie może być jednak odbierane jako głos za bezwarunkową ochroną przed wydaleniem cudzoziemca z kraju goszczącego. W dalszej części tego orzeczenia Trybunał odnotował, że nie wszyscy osiedleni imigranci mają równie mocne więzi z krajem goszczącym i ww. kwestia z reguły powinna być przedmiotem oceny w kontekście "proporcjonalności" podjętego środka, jakim jest wydalenie cudzoziemca z kraju goszczącego. Szczególną, wzmocnioną ochroną objęci są np. tzw. emigranci drugiej generacji, co już częściowo wyjaśniono powyżej. Orzecznictwo ETPCz wskazuje, że wydalenie takich osób nawet w przypadku popełnienia przez te osoby relatywnie poważnych przestępstw lub też notorycznego naruszania prawa, może okazać się w pewnych przypadkach niedopuszczalne. Powyższe zapatrywanie wiąże się przede wszystkim z kwestią długości zwykle legalnego pobytu w kraju goszczącym i związanej z tym relatywnie silnej integracji z tym krajem, przy często występującej nieznajomości kraju ojczystego i jego języka oraz istniejącymi obiektywnymi trudnościami w przeniesieniu centrum życiowego do kraju pochodzenia. Odnosząc się do sytuacji skarżącego należy stwierdzić, że w jego sprawie takie okoliczności nie zachodzą. Cudzoziemiec oświadczył, że porozumiewa się w języku mołdawskim, jak też powszechnie używanym w M. języku [...]. Jednocześnie skarżący nie posiada w naszym kraju żadnego majątku trwałego ani stałych legalnych źródeł dochodu, stanowiących podstawę jego egzystencji. Faktem jest, że w związku z wieloletnim pobytem na terytorium Polski nawiązał on tutaj pewne relacje towarzyskie, jednakże jak wynika z zeznań wskazanych przez niego świadków, wszystkie one związane są z jego udziałem w spotkaniach zboru [...], a ich początek datowany jest zaledwie na około cztery lata wstecz. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynika, by wobec cudzoziemca w chwili obecnej zachodziły okoliczności wymienione w art. 303 ust. 1 w związku z art. 348 i art. 351 ustawy o cudzoziemcach, mogące skutkować udzieleniem mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany. Zgodnie z art. 318 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 oraz art. 319 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, w decyzji o zobowiązaniu do powrotu orzeka się o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen oraz określa się okres takiego zakazu na okres od 6 miesięcy do 3 lat - w przypadkach, o których mowa w art. 302 ust. 1 pkt 1-3, 6, 10, 12, 13, 15 lub 16. W związku z powyższym, w ocenie organu odwoławczego, zważywszy na wieloletni okres nielegalnego pobytu pana S. L. na terytorium Polski i brak podejmowania przez niego jakichkolwiek kroków prowadzących do zalegalizowania swojego pobytu, okres dwuletniego zakazu wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen orzeczony w decyzji Komendanta Placówki Straży Granicznej w [...], uznać należy za uzasadniony. Jednocześnie złożone przez cudzoziemca do protokołu oświadczenie, że nie podporządkuje się on postanowieniom zawartym w decyzji o zobowiązaniu do powrotu, wskazuje na możliwość ucieczki cudzoziemca i tym samym na zasadność wydania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu bez określenia terminu dobrowolnego powrotu. Zgodnie bowiem z art. 315 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 pkt 1 cytowanej ustawy, w decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu nie określa się terminu dobrowolnego powrotu, gdy istnieje prawdopodobieństwo jego ucieczki, bądź też cudzoziemiec deklaruje niepodporządkowanie się obowiązkom wynikającym z otrzymania decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Mając powyższe na uwadze, w ocenie organu II instancji, wydanie decyzji o zobowiązaniu S. L. do powrotu bez określenia terminu dobrowolnego powrotu jest w pełni uzasadnione. W ocenie organu odwoławczego, zarzuty podniesione przez skarżącego w odwołaniu są bezzasadne. Organ pierwszej instancji właściwie przeprowadził bowiem postępowanie administracyjne w przedmiotowej sprawie, zarówno pod względem zgodności z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, jak też ustawy o cudzoziemcach, a zaskarżona decyzja w niczym nie narusza przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego ani postanowień Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. W skardze na powyższą decyzję S. L. zaskarżył ją w całości, zarzucając: naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię postanowień art. 348 pkt 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach, polegającą na stwierdzeniu, że w jego aktualnej sytuacji osobistej nie spełnia warunków kwalifikujących do przyznania zgody na pobyt ze względów humanitarnych na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, - naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 315 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 pkt 1, art. 318 ust. 2 oraz art. 319 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, poprzez błędną wykładnię ww. przepisów i ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że jego stwierdzenie, iż nie chce z Polski wyjeżdżać spełnia dyspozycję ww. przepisów, a tym samym uznanie, że zadeklarował niepodporządkowanie się obowiązkom wynikającym z otrzymania decyzji o zobowiązaniu do powrotu i uznanie, iż istnieje prawdopodobieństwo jego ucieczki; naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 i art. 77 w związku z art. 140 k.p.a., polegające na braku aktualizacji informacji istotnych dla rozpoznania sprawy w przedmiocie okoliczności uzasadniających przyznanie zgody na pobyt ze względów humanitarnych, naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., polegające na uchyleniu decyzji w części i następnie orzeczeniu co do istoty w tożsamy sposób, Wskazując na powyższe skarżący wniósł o: uchylenie decyzji organu odwoławczego oraz poprzedzającej ją decyzji Komendanta Placówki Straży Granicznej [...], wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji na zasadach określonych w art. 331 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach w związku z art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przyznanie prawa pomocy w postępowaniu sądowoadministracyjnym. W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do spraw Uchodźców wniósł o jej oddalenie. Postanowieniem z dnia 20 września 2017 r. przyznano skarżącemu prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i w ramach prawa pomocy ustanowiono dla niego radcę prawnego, zaś postanowieniem z dnia 20 października 2017 r. – odmówiono wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz.1066 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; zwanej dalej "p.p.s.a."), sprowadzają się do kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego, przy czym w myśl art. 134 p.p.s.a., rozstrzygając w granicach danej sprawy sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W ocenie Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy organy obu instancji prawidłowo zastosowały obowiązujące przepisy prawa i w całości podzielić należy ich ustalenia. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 302 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 1990 ze zm.; dalej zwana "ustawą"). Zgodnie z art. 302 ust. 1 pkt 1 ustawy, decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wydaje się cudzoziemcowi, gdy przebywa lub przebywał na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez ważnej wizy lub innego ważnego dokumentu uprawniającego go do wjazdu na to terytorium i pobytu na nim, jeżeli wiza lub inny dokument są lub były wymagane. Stosownie do art. 315 ust. 2 pkt 1 powołanej ustawy, w decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu nie określa się terminu dobrowolnego powrotu cudzoziemca, gdy istnieje prawdopodobieństwo jego ucieczki. Z kolei zgodnie z art. 315 ust. 3 pkt 2 powoływanej ustawy, prawdopodobieństwo ucieczki cudzoziemca istnieje w szczególności, gdy cudzoziemiec nie dysponuje dokumentami poświadczającymi jego tożsamość. Art. 318 ust. 1 tej ustawy przewiduje, iż w decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu orzeka się o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen oraz określa się okres tego zakazu. Z kolei w myśl ust. 2 pkt 1 ww. artykułu, zakaz ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen orzeka się w przypadku wydania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, w której nie określono terminu dobrowolnego powrotu. Zgodnie z art. 319 ustawy o cudzoziemcach, zakaz, o którym mowa w art. 318 ust. 1, określa się na następujące okresy: od 6 miesięcy do 3 lat - w przypadkach, o których mowa w art. 302 ust. 1 pkt 1-3, 6, 10, 12, 13, 15 lub 16; od 1 roku do 3 lat - w przypadkach, o których mowa w art. 302 ust. 1 pkt 4 lub 5; od 3 lat do 5 lat - w przypadkach, o których mowa w art. 302 ust. 1 pkt 7, 8, 11 lub 14; 5 lat - w przypadkach, o których mowa w art. 302 ust. 1 pkt 9. Ostatni wjazd skarżącego do Polski miał miejsce w 1992 r., a jego pobyt tu miał niemal w całości charakter nielegalny. Decyzja wydawana na podstawie art. 302 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach nie ma uznaniowego charakteru. Z uwagi na kategoryczne sformułowanie użyte w dyspozycji normy zawartej we wskazanym przepisie ("decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wydaje się cudzoziemcowi, gdy"), podjęcie rozstrzygnięcia takiego jak zaskarżone było co do zasady obligatoryjne. Wobec powyższego wynikająca z art. 7 k.p.a. zasada, iż sprawę należy załatwić zgodnie z wnioskiem strony, o ile nie stoi temu na przeszkodzie interes społeczny, uwzględniając słuszny interes strony - doznaje istotnego ograniczenia. Zastosowanie tej zasady nie może bowiem prowadzić do naruszenia przepisów prawa materialnego. Pogląd taki opiera się na założeniu, że zasada powyższa ma zastosowanie tylko w odniesieniu do decyzji opartych na zasadzie uznania administracyjnego, podczas gdy w niniejszym przypadku o treści rozstrzygnięcia wprost rozstrzyga przepis prawa materialnego. Powyższy pogląd jest ugruntowany zarówno w doktrynie (G. Łaszczyca, C. Martysz i A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz; Zakamycze 2005 s. 130 - 131), jak również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok z dnia 25 lutego 2002 r., II SA 3126/00, Lex nr 81779, czy wyrok z dnia 6 lipca 2006 r., II OSK 297/06; niepubl,). W świetle aktualnego brzmienia przepisów, związany charakter decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu nie podlega więc dyskusji. W przypadku skarżącego brak jest podstaw do udzielenia mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych i zgody na pobyt tolerowany, bowiem nie zachodziły okoliczności, o których mowa w art. 303 ustawy o cudzoziemcach, których wystąpienie wyklucza wydanie decyzji o wydaleniu. W szczególności w sprawie nie miał zastosowania art. 303 ust. 1 pkt 2, który stanowi, że w przypadkach, o których mowa w art. 302 ust. 1, decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu nie wydaje się cudzoziemcowi, gdy udzielono mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany lub zachodzą przesłanki do ich udzielenia. Na mocy art. 356 ust. 1 ustawy, w przypadku gdy okoliczność, o której mowa w art. 348 (przesłanki uzasadniające udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych) lub w art. 351 (przesłanki uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany) wyjdzie na jaw w postępowaniu w sprawie zobowiązania cudzoziemca do powrotu, w decyzji kończącej to postępowanie rozstrzyga się w przedmiocie udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, a w razie jej nieudzielenia - w przedmiocie udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Poza sporem w niniejszej sprawie pozostawało, że skarżący nie obawia się powrotu do kraju, którego jest obywatelem. W odwołaniu jak i skardze akcentowane są natomiast okoliczności osobiste, takie jak długoletni pobyt w Polsce, relacje towarzyskie w ramach przynależności do zboru [...] i relacja z obywatelką polską – U. B. Zdaniem Sądu, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie uzasadnia przyjęcie oceny, że w przypadku skarżącego nie zachodzą także żadne z pozostałych okoliczności wymienionych w art. 348 pkt 2 i 3 ustawy. W pierwszej kolejności podzielić należy stanowisko organu, że art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka nie nakłada na państwo ogólnego obowiązku poszanowania dokonanego przez cudzoziemców wyboru kraju, w którym chcieliby oni mieszkać, a także obowiązku wyrażenia zgody na połączenie rodziny, konieczności zapewnienia możliwości podtrzymywania stosunków towarzyskich na jego terytorium itd.. Konwencja nie gwarantuje prawa do wjazdu i pobytu cudzoziemca w kraju goszczącym. Regulacja ta nie może być interpretowana w sposób prowadzący do narzucenia państwu konieczności poszanowania dokonanego przez cudzoziemca wyboru miejsca zamieszkania, jak również powołany przepis nie stanowi normy gwarancyjnej o charakterze generalnym zakazującej wydalenie cudzoziemca prowadzącego życie rodzinne w kraju goszczącym. Oceniając, czy zobowiązanie do powrotu naruszałoby prawo cudzoziemca do poszanowania życia rodzinnego w rozumieniu przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., należy odwołać się do samego pojęcia "życia rodzinnego". Obejmuje ono nie tylko związki sformalizowane prawnie, ale i konkubinaty. W każdym jednak przypadku chodzi co do zasady o więź rzeczywistą, więc wspólne mieszkanie jest wymogiem dla uznania związku sprowadzającego się do życia rodzinnego. W drodze wyjątku także inne czynniki mogą służyć wykazaniu, iż dany związek jest wystarczająco trwały, aby utworzyć faktyczne "więzi rodzinne". Jak wynika z akt sprawy, skarżący w przeszłości przez około 5 lat pozostawał w związku o charakterze nieformalnym z obywatelką Polski – W. W. Związek ten zakończył się jednak rozstaniem w 1999 roku. Sam skarżący jednoznacznie zeznał, iż od tamtej pory nie utrzymuje żadnych kontaktów ze swoja byłą partnerką, jak również z córką, która urodziła się w trakcie trwania związku. Córka nosi nazwisko matki, a skarżący nie wie nawet gdzie obecnie przebywa. Skarżący powołuje się na kolejny, trwający od grudnia 2015 r. nieformalny związek z obywatelką Polski – U. B. Organy obu instancji słusznie zwróciły jednak uwagę, iż z uwagi na długość znajomości, jak i jej intensywność, relacja ta nie nosi cech trwałego związku nieformalnego, konkubinatu. Słusznie podkreślono, iż skarżący nie zamieszkuje i nie prowadzi z ww. osobą wspólnego gospodarstwa domowego w sposób ciągły i uporządkowany, zaś ich kontakty ograniczają się do spotkań kilka razy w miesiącu oraz rozmów telefonicznych. Oczywiście nie można wykluczyć, iż relacja łącząca te osoby może ulec zacieśnieniu, czy sformalizowaniu, jednak skarżący nie wykazał, aby taki stan rzeczy miał miejsce. Czynności dowodowe, w toku których organ próbował zweryfikować istnienie nieformalnego związku pomiędzy skarżącym a U. B., tj. przesłuchania skarżącego, świadków oraz wywiady środowiskowe przeprowadzone w miejscu zamieszkania zainteresowanych stron, nie wskazywały na istnienie trwałego związku nieformalnego pomiędzy tymi osobami. Przesłuchani w charakterze świadków znajomi skarżącego stwierdzali jedynie ogólnikowo, że S. L. od jakiegoś czasu spotyka się z U. B. i zamierza zawrzeć z nią związek małżeński. Z ich zeznań wynika, że dowiedzieli się o tym niedawno, zaś samą U. B. znają również bardzo krótko. Również zeznania świadka K. B. nie wskazują na istnienie trwałego związku nieformalnego pomiędzy skarżącym a jej matką – U. B. Pytana o charakter kontaktów pomiędzy nimi stwierdziła jedynie, że ich stosunki zmierzają ku czemuś poważniejszemu aniżeli zwykła znajomość. Należy przy tym zaznaczyć, że powyższej oceny charakteru relacji skarżącego ze wskazaną obywatelką polską nie należy odczytywać, jako stawianie skarżącemu wymogu, aby wbrew swoim przekonaniom religijnym zamieszkiwał z nią przed ślubem. Oceniając więź istniejącą między tymi osobami, organy uwzględniły jedynie ustalenia dotyczące aktualnej relacji między nimi, której charakter nie pozwalał jeszcze na uznanie, że stanowi ona "życie rodzimie" w rozumieniu przepisów Konwencji rzymskiej. Powyższe wnioski w świetle ustaleń faktycznych były w pełni usprawiedliwione i miały również oparcie w wytycznych wynikających z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Sama intencja wstąpienia w związek małżeński nie stanowi przesłanki objęcia ochroną przed wydaleniem w ramach gwarancji poszanowania życia rodzinnego, w rozumieniu art. 348 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach (analogicznie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 lipca 2015 r., II OSK 3107/13, Legalis, czy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 marca 2016 r., IV SA/Wa 3132/15, niepubl.). W tym stanie rzeczy relacje skarżącego z U. B. nie mogły zostać uznane za podlegające ochronie prowadzenie życia rodzinnego w Polsce w świetle art. 8 Konwencji rzymskiej. Zaskarżona decyzja nie stanowi także niedopuszczalnej ingerencji w prawo S. L. do poszanowania jego życia prywatnego. Art. 8 Konwencji chroni życie rodzinne, jak i życie prywatne, rozumiane jako prawo do ustanowienia i rozwoju relacji z innymi istotami ludzkimi i światem zewnętrznym i niekiedy może obejmować kwestię jednostkowej społecznej tożsamości. Europejski Trybunał Praw Człowieka zaakceptował pogląd, że ogół społecznych więzi pomiędzy osiedlonym imigrantem i społeczeństwem, w którym żyje stanowi część pojęcia "życie prywatne". Trybunał podkreślił, że jedynie w niewielu przypadkach osiedlony imigrant nie będzie w stanie wykazać, że jego wydalenie nie będzie ingerowało w jego życie prywatne chronione przez art. 8 Konwencji, który nie może być jednak odbierany jako bezwarunkowa ochrona przed wydaleniem cudzoziemca z kraju goszczącego. Nie wszyscy osiedleni imigranci mają równie mocne więzi z krajem goszczącym i w/w kwestia z reguły powinna być przedmiotem oceny w kontekście "proporcjonalności" podjętego środka, jakim jest wydalenie cudzoziemca z kraju goszczącego. Nie negując istnienia związków skarżącego z Polską, które nawiązał podczas ok. 24-letniego pobytu w Polsce należy jednak podkreślić, że pobyt ten przez cały niemal czas miał charakter nielegalny. Powyższa okoliczność ma w tego typu sprawach zasadnicze znaczenie, na co wskazuje jednoznacznie orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Podkreślano w nim niejednokrotnie, że dokonując oceny, czy środek w postaci wydalenia cudzoziemca jest konieczny w demokratycznym społeczeństwie, należy brać pod uwagę nie tylko długość tego pobytu, ale również charakter pobytu cudzoziemca w kraju goszczącym w okresie, w którym nawiązywał on więzi z tym krajem. Skarżący od samego początku nie miał realnych podstaw aby spodziewać się, że będzie mógł kontynuować pobyt w Polsce, gdzie wjechał jedynie w celu turystycznym. Z jego zeznań wynika, iż przebywając w Polsce podejmował się różnych prac dorywczych w budownictwie, które wykonywał nielegalnie, nie posiadając zezwolenia na pracę i zezwolenia na pobyt, a zatem powinien się liczyć z konsekwencją wydalenia. W tym czasie skarżący miał możliwość ubiegania się 3-krotnie o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony z tytułu tzw. abolicji (na mocy art. 154 ustawy o cudzoziemcach z dnia 13 czerwca 2003 r., następnie obecnie obowiązującej ustawy o cudzoziemcach oraz art. 18 ustawy z dnia 24 maja 2007 r. o zmianie ustawy o cudzoziemcach oraz niektórych innych ustaw, wreszcie ustawy z dnia 28 lipca 2011 r. o zalegalizowaniu pobytu niektórych cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz o zmianie ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej). Z żadnej z tych możliwości skarżący nie skorzystał. Skarżący wjechał do Polski po raz pierwszy w wieku ok. 31 lat, jako osoba dorosła wychowywana do 15. roku życia w ojczystej [...] (wówczas w ramach [...]), i częściowo na [...], gdzie ukończył szkołę. W [...] i na [...] przebywa jego najbliższa rodzina - dorosłe córka i była żona ([...]) oraz bracia ([...]). W tym stanie rzeczy powrót do [...], pomimo trudności związanych z długim pobytem w Polsce, w przypadku skarżącego nie wiąże się z przeszkodami porównywalnymi do tych jakie mogą stanąć przed osobami wychowanymi w Polsce i nie znającymi dobrze ani języka, ani kraju ojczystego. Dodać należy, że pomimo wieloletniego pobytu Skarżący nie zdołał ustabilizować swojej sytuacji w Polsce, nie zalegalizował pobytu w Polsce i jest osobą utrzymującą się z prac dorywczych. Pomimo niewątpliwych trudności ekonomicznych, jakie wiązałyby się z powrotem skarżącego do kraju pochodzenia, nie są to trudności nadmierne, nie do przezwyciężenia, zwłaszcza wobec jego obecnej sytuacji w Polsce. Należy także zaznaczyć, że obawa o zapewnienie środków utrzymania nie stanowi przesłanki uzasadniającej udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych. Trudna sytuacja ekonomiczna w kraju pochodzenia, utrata pracy, czy ewentualne problemy ze znalezieniem mieszkania w przypadku powrotu przez cudzoziemców do kraju pochodzenia nie mogą same w sobie uzasadniać postawienia zarzutu naruszenia praw chronionych w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Należy w tym miejscu podkreślić, że ingerencja w prawa chronione art. 8 Konwencji, aby mogła zostać uznana za dopuszczalną musi służyć ochronie określonych dóbr (bezpieczeństwa państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób), jednak nie oznacza to, że ingerencja taka może zostać uznana za dopuszczalną wyłącznie w przypadku popełnienia jedynie ciężkich przestępstw. Ingerencja w prawa chronione na mocy art. 8 Konwencji jest dopuszczalna również w sytuacjach naruszenia np. przepisów regulujących wjazd i pobyt cudzoziemców. Nie ma przy tym istotnego znaczenia, czy reakcją państwa na zjawisko nielegalnej imigracji jest sankcja karna czy środki administracyjne. Przyznanie organom władzy możliwości reakcji w postaci wydalenia (obywatela państwa trzeciego) stanowi ważny środek ogólnej prewencji w odniesieniu do poważnych lub powtarzających się naruszeń prawa imigracyjnego. Należy uznać, iż system wykonywania krajowego prawa ¡migracyjnego, który został oparty na sankcjach administracyjnych w postaci wydalenia, jako taki nie skutkuje brakiem zgodności z art. 8 Konwencji. To czy ostatecznie wydanie decyzji o wydaleniu, czy zobowiązaniu do powrotu będzie uznane za zgodne z art. 8 Konwencji zależeć będzie od tego, czy naruszenia prawa, których się dopuścił i zagrożenia jakie w związku z tym stwarza pozostają w należytej proporcji do stopnia ingerencji w życie rodzinne, czy prywatne. W tym stanie rzeczy w ocenie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców zaskarżona decyzja nie narusza art. 8 Konwencji rzymskiej. W zaskarżonej decyzji nie określono wobec skarżącego terminu dobrowolnego powrotu przyjmując, iż złożone przez cudzoziemca do protokołu oświadczenie, iż nie podporządkuje się on postanowieniom zawartym w decyzji o zobowiązaniu do powrotu, wskazuje na możliwość ucieczki cudzoziemca. Zgodnie bowiem z art. 315 ust. 2 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, w decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu nie określa się terminu dobrowolnego powrotu, gdy istnieje prawdopodobieństwo jego ucieczki. Z kolei zgodnie z art. 315 ust. 3 pkt 1 tej ustawy, prawdopodobieństwo ucieczki cudzoziemca istnieje w szczególności, gdy zadeklarował niepodporządkowanie się obowiązkom wynikającym z otrzymania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu. W swoich zeznaniach z dnia 16 sierpnia 2016 r. skarżący jednoznacznie zadeklarował, iż nie podporządkuje się postanowieniom zawartym w decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Dodatkowo należało mieć na względzie wcześniejszy 24-letni nielegalny pobyt skarżącego w Polsce oraz fakt, że nie dysponuje on dokumentami poświadczającymi jego tożsamość, co wypełnia normę wyrażoną w art. 315 ust. 3 pkt 2 ustawy. Stąd w przypadku stwierdzenia przez organ, iż miały miejsce zdarzenia określone w art. 315 ust. 3 pkt 1-4, organ administracji nie ma innego wyjścia jak odstąpić od określania terminu dobrowolnego powrotu. W zaskarżonej decyzji orzeczono wynikający z art. 319 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach zakaz ponownego wjazdu skarżącego do Polski w wymiarze dwóch lat. Okres ten jest relatywnie długi, jednak nie należy zapominać, że skarżący dopuścił się ewidentnego i jaskrawego naruszenia przepisów regulujących wjazd i pobyt cudzoziemców w Polsce poprzez ponad dwudziestoletni nielegalny pobyt w naszym kraju. Skarżący nie dążył przy tym do zamiany takiego statusu w Polsce, nie podejmując żadnych starań o legalizację pobytu, mając możliwość ubiegania się co najmniej 3-krotnie o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony z tytułu tzw. abolicji. Dodać również należy, że w w/w okresie skarżący niezgodnie z prawem wykonywał w Polsce pracę. W tym stanie rzeczy zastosowanie art. 319 pkt 1 i orzeczenie o zakazie ponownego wjazdu do Polski przez okres 2 lat stanowi adekwatną konsekwencję stwierdzonego naruszenia prawa. W ocenie Sądu, w sprawie nie doszło do istotnego naruszenia przepisów postępowania w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.. Do naruszenia art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. miało dojść poprzez uchylenie decyzji w części i następnie orzeczenie co do istoty w tożsamy sposób. Sentencja zaskarżonej decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców wskazuje, że uchylenie rozstrzygnięcia wydanego w I instancji nie dotyczyło samego obowiązku opuszczania przez skarżącego terytorium Polski, a jedynie nastąpiło w części dotyczącej zakazu ponownego wjazdu. Powodem uchylenia decyzji w tym zakresie był sposób w jaki organ I instancji określił początek biegu terminu zakazu ponownego wjazdu do Polski. Zgodnie z decyzją Komendanta Placówki Straży Granicznej w [...] z dnia [...] listopada 2016 r. skarżącemu zakazano ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen na okres 2 lat od dnia wydania "niniejszej" decyzji, czyli decyzji organu I instancji. Skarżący jednak w/w decyzji nie wykonał składając odwołanie. Z uwagi na posłużenie się przez organ I instancji terminem "niniejszej decyzji" nie było zatem możliwe utrzymanie w mocy decyzji tego organu w całości. Termin zakazu ponownego wjazdu należało określić na nowo przyjmując za początek jego biegu wydanie decyzji organu II instancji. Nie doszło również do naruszenia art. 7, art. 77 w związku z art. 140 k.p.a., poprzez brak aktualizacji informacji istotnych dla rozpoznania sprawy w przedmiocie okoliczności uzasadniających przyznania zgody na pobyt ze względów humanitarnych. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do wydania zaskarżonej decyzji, a przyjęta w niej ocena zgromadzonych dowodów pomimo argumentów zgłaszanych przez skarżącego nie nosi cech dowolności i nie narusza art. 80 kpa. W sprawie zebrano materiał dowodowy w stopniu wyczerpującym i nie wymagał on dalszego uzupełnienia. W szczególności należy podkreślić, iż sytuacja osobista skarżącego została wyjaśniona w sposób drobiazgowy w toku przesłuchania samej strony, jak również licznych świadków. Przeprowadzone zostały również wywiady środowiskowe. Materiał ten został poddany prawidłowej ocenie, co z kolei znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W szczególności drobiazgowej analizie poddano sytuację rodzinną i osobistą skarżącego. Przyjęta w zaskarżonej decyzji ocena zgromadzonych dowodów znajduje oparcie w materiale dowodowym, ocenionym zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, jak również jest zgodna z wytycznymi wynikającymi z orzecznictwa sądowego w podobnych sprawach. Nie pominięto przy tym dowodów mogących przemawiać na korzyść skarżącego, jednak ich wymowa nie wpływała w sposób zasadniczy na ocenę całego materiału dowodowego. Zgromadzone w sprawie dowody zostały ocenione, chociaż skarżący nie zgadza się z tą oceną. W uzasadnieniu decyzji wskazano na konkretne dowody, w oparciu o które sformułowano kwestionowane w skardze stanowisko. Przed wydaniem zaskarżonej decyzji pouczono skarżącego o uprawnieniach procesowych wynikających z art. 10 i art. 81 kpa oraz o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, złożenia oświadczeń, wniosków itd.. Skarżący miał zatem zapewnioną możliwość złożenia wszelkich dokumentów, oświadczeń czy wniosków odnoszących się do jego sytuacji osobistej. Zarzucając organowi administracji nieprzeprowadzenie dodatkowych czynności dowodowych skarżący nie wskazuje, które z ustaleń poczynionych przez organ I instancji utraciło walor aktualności, jakie okoliczności pomięto, a nawet nie wskazuje na konkretne czynności dowodowe, które należałoby jeszcze przeprowadzić. Z kolei powtarzanie czynności dowodowych już przeprowadzonych nie było uzasadnione. Należy także dodać, iż treść art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. wskazuje, że nie każde naruszenie przepisów prawa procesowego skutkuje uchyleniem decyzji administracyjnej poddanej kontroli wojewódzkiego sądu administracyjnego, a tylko takie, które realnie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, uchylając decyzję na tej podstawie sąd będzie musiał wykazać, że gdyby nie było stwierdzonego w postępowaniu sądowym naruszenia przepisów postępowania, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej byłoby inne (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2005 r., I OSK 407/05, niepubl., czy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 grudnia 2011 r., II OSK 1718/10, LexPolonica nr 3074789). W ocenie Sądu, w sprawie nie doszło do istotnego naruszenia przepisów postępowania w rozumieniu powołanego wyżej art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., ani do naruszenia przepisów prawa materialnego, które uzasadniałoby uchylenie zaskarżonej decyzji. Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skarga podlegała oddaleniu, o czym orzeczono w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło