IV SA/Wa 2263/19
WyrokWSA w Warszawie2019-12-13
Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Katarzyna Golat, Grzegorz Rząsa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prowadzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, w tym usuwanie elementów niebezpiecznych, wymontowywanie części nadających się do ponownego użycia lub recyklingu, stanowi podstawę do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, nawet jeśli pojazdy posiadały ważne badania techniczne i ubezpieczenie OC?Ratio decidendi
Prowadzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, obejmujące usuwanie substancji niebezpiecznych i wymontowywanie części, jest czynem podlegającym karze pieniężnej zgodnie z ustawą o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Posiadanie przez pojazdy ważnych badań technicznych i ubezpieczenia OC nie wyklucza ich kwalifikacji jako odpadów, jeśli ich stan techniczny uniemożliwia użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem, a działania polegają na demontażu.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę działalności gospodarczej T. N., podczas której ujawniono 46 pojazdów wycofanych z eksploatacji, z czego 19 było częściowo zdemontowanych. Stwierdzono usuwanie elementów niebezpiecznych i wymontowywanie części nadających się do ponownego użycia lub recyklingu poza stacją demontażu. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nałożył karę pieniężną w wysokości 60 000 zł. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał decyzję w mocy. T. N. złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i błędne ustalenie stanu faktycznego, w tym brak analizy, czy pojazdy posiadały aktualne badania techniczne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), sędzia WSA Grzegorz Rząsa, Protokolant ref. Bartłomiej Grzybowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi T. N. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] czerwca 2019 r. znak: [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska (dalej: "GIOŚ", "organ odwoławczy"), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096; określanej dalej jako: "k.p.a.") oraz art. 53a ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2018 r., poz. 578; dalej: "ustawa o recyklingu pojazdów"), po rozpatrzeniu odwołania T. N. (powoływanego dalej jako: "skarżący", "strona"), prowadzącego działalność gospodarczą [...] T. N., pod adresem ul. O., J. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: "organ I instancji") z dnia [...] listopada 2018 r. znak: [...], orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji, nakładającej na skarżącego karę pieniężną w wysokości 60.000 zł, za dokonanie poza stacją demontażu w miejscu wykonywania działalności:
- usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów,
- wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia,
- wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu.
U podstaw podjętego w tej sprawie rozstrzygnięcia legły następujące ustalenia.
W dniu 13 marca 2018 r. inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska rozpoczęli kontrolę działalności gospodarczej T. N. przy ul. O., w miejscowości J. Pod wyżej wskazanym adresem nie zastano żadnego z domowników, wobec czego inspektorzy WIOŚ, wraz z przedstawicielem Urzędu Gminy J., udali się na oględziny nielegalnego składowiska odpadów w miejscowości S. W dniu 11 kwietnia 2018 r. przeprowadzono oględziny przy ul. O., w obecności T. N. Stwierdzono, że na przedmiotowej działce znajduje się parterowy budynek podzielony na część biurową oraz warsztat samochodowy. W dniu przeprowadzonych oględzin w warsztacie znajdowały się dwa uszkodzone pojazdy. Na wybetonowanym placu znajdowały się maszyny budowlane, wykorzystywane w działalności gospodarczej Strony. Ponadto zarówno na utwardzonej części kontrolowanej posesji jak również na części gruntowej znajdowały się samochody osobowe niesprawne lub uszkodzone. Ponowne oględziny pod adresem ul. O. w J. zostały przeprowadzone 7 maja 2018 r. Wówczas stwierdzono, że na posesji znajduje się 46 pojazdów w różnym stanie technicznym. Część pojazdów była całkowicie sprawna, przeznaczona do sprzedaży, nie zostały jednak okazane dokumenty związane z tymi pojazdami. T. N. nie przedstawił umów kupna - sprzedaży, ubezpieczeń OC oraz dokumentów finansowych, potwierdzających prowadzenie działalności w zakresie handlu używanymi pojazdami. Większość ujawnionych pojazdów była w złym stanie technicznym i wizualnym, pojazdy nie były zabezpieczone przed wpływem warunków atmosferycznych. Część pojazdów została w widoczny sposób zdemontowana, a nawet pozbawiona cech, umożliwiających identyfikację. Dla tych pojazdów również nie okazano polis OC, dowodów rejestracyjnych czy innych dokumentów pozwalających określić źródło ich pochodzenia. Wobec powyższego uznano, że pojazdy ujawnione na posesji pod adresem ul. O. w J. stanowią odpady o kodach [...] oraz [...], ze względu na niemożność ich użytkowania, zgodnie z przeznaczeniem. Stan techniczny pojazdów na dzień przeprowadzenia oględzin został udokumentowany za pomocą wykonanych w ich trakcie fotografii. Sporządzono również protokół oględzin z dnia 7 maja 2018 r. wraz z odręcznym spisem wszystkich ujawnionych pojazdów. Ponadto oprócz pojazdów wycofanych z eksploatacji stwierdzono również obecność odpadów, pochodzących z demontażu pojazdów, tj. uszkodzone zderzaki, zużyte opony, elementy tapicerki, koła samochodowe, elementy układu chłodzącego oraz złom. Podczas oględzin nie stwierdzono widocznych wycieków substancji niebezpiecznych i zanieczyszczenia środowiska. W wyniku przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół kontroli nr [...], do którego załączono protokoły oględzin, wraz z wykonaną dokumentacją fotograficzną. Na podstawie wyników kontroli [...] WIOŚ pismem z dnia 23 lipca 2018 r. zawiadomił Stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie wymierzenia kary pieniężnej za naruszenie art. 53a ust. ustawy o recyklingu pojazdów. Następnie pismem z dnia 19 września 2018 r. Strona została zawiadomiona o zakończeniu zbierania dowodów oraz o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych materiałów, dowodów oraz zgłoszonych żądań. W odpowiedzi na powyższe pismo T. N. pismem z dnia 3 maja 2018 r. stwierdził, że nigdy nie prowadził działalności, polegającej na handlu częściami zamiennymi do pojazdów.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego [...] WIOŚ uznał, że T. N. prowadził demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji, bez wymaganych prawem pozwoleń i decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., znak: [...] wymierzył karę pieniężną w wysokości 60 000 zł. Przy ustaleniu jej wysokości uwzględniono skalę prowadzonej działalności, w trakcie kontroli ujawniono 46 pojazdów, w tym 19 zdemontowanych w różnym stopniu. Pojazdy były nieosuszone i zawierały płyny eksploatacyjne. Stwierdzono magazynowanie odpadów, pochodzących z demontażu. Wzięto również pod uwagę, że pierwszy raz ujawniono naruszanie przepisów z zakresu gospodarowania odpadami oraz nie stwierdzono wystąpienia szkód w środowisku.
T. N. złożył odwołanie od decyzji [...] WIOŚ wskazując, że nigdy nie prowadził demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a ujawnione w trakcie kontroli pojazdy zostały niezasadnie uznane za odpady.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2019 r., znak: [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] listopada 2018 r., wydaną przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska i uznał, że ww. decyzja jest prawidłowa i słusznie została wymierzona kara pieniężna w wysokości 60 000 zł, a materiał dowodowy jest spójny i jednoznacznie wskazuje na prowadzenie przez T. N. demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, poza stacją demontażu. Na posesji użytkowanej przez skarżącego pod adresem ul. O. w J. ujawniono 46 pojazdów wycofanych z eksploatacji w tym 19 poddanych demontażowi. Na powyższe wskazywał stan techniczny zdemontowanych pojazdów, w tym pozbawienie wielu istotnych części, czyniący ujawnione pojazdy jako niezdatne do użytkowania zgodnie z przeznaczeniem. Ponadto podczas kontroli stwierdzono, że pojazdy są przechowywane w miejscu do tego nieprzystosowanym, bezpośrednio na gruncie oraz nie były zabezpieczone przed wpływem warunków atmosferycznych. W trakcie oględzin ujawniono również duże ilości odpadów pochodzących z demontażu pojazdów. GIOŚ rozważając możliwość zastosowana art. 189f k.p.a. uznał, że skala działalności oraz możliwe konsekwencje prowadzenia demontażu pojazdów poza legalną stacją demontażu powodują, że nie jest zasadne odstąpienie od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Z uwagi na skalę prowadzonej nielegalnej działalności oraz ilość zgromadzonych odpadów w ocenie GIOŚ kara pieniężna w nałożonej wysokości (tj. bliżej dolnej granicy wysokości kary jaka może być nałożona za to naruszenie) jest adekwatna do stopnia szkodliwości czynu.
Kwestionując powyższe orzeczenie skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji, a ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania w sprawie. Ponadto strona skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodów uzupełniających, wskazanych w uzasadnieniu skargi oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania. W skardze zarzucono:
I. Naruszenie art. 7, w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez:
a. nieustalenie, czy pojazdy [...] o nr rej. [...] nr VIN [...] oraz [...] o nr rej. [...] posiadały aktualne badania techniczne w chwili wydania decyzji;
b. brak przeprowadzenia postępowania dowodowego dla ustalenia daty wycofania z eksploatacji samochodów ujawnionych podczas kontroli;
naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez przyjęcie, że protokół kontroli stanowi wiarygodny dokument w sytuacji, gdy organy I i II instancji ustalają inną liczbę pojazdów wycofanych z eksploatacji, niż wymieniona w tym protokole oraz wymienia się za pojazdy wycofane z eksploatacji samochody, posiadające w dacie kontroli ważne badania techniczne;
naruszenie art. 81 a § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie.
W uzasadnieniu przedmiotowej skargi strona skarżąca wskazała, że organ II instancji naruszył dyspozycję art. 7 w zw. art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak prowadzenia postępowania dowodowego dla ustalenia czy przedmiotowy samochód miał aktualne badania techniczne w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Organ II instancji miał możliwość sprawdzenia historii pojazdu w ogólnodostępnym systemie Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP). Co istotne, organ dysponował dowodem rejestracyjnym przedmiotowego pojazdu, w którym zamieszczone są wszystkie dane potrzebne do przeprowadzenia wyszukiwania danych w tym systemie. Skarżący argumentował, że posiadanie przez samochód aktualnych badań technicznych w chwili wydania decyzji wyklucza uznanie, że samochód ten został wycofany z eksploatacji w rozumieniu art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów i stanowi odpad w rozumieniu ustawy o odpadach, a zgodnie z informacjami zamieszczonymi w CEP pojazd [...] o nr rej. [...], nr VIN nr [...], ma aktualne badania techniczne na datę sporządzenia skargi. Co więcej, posiadał aktualne badania techniczne w dacie wydania decyzji.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska w odpowiedzi na skargę podtrzymał stanowisko zaprezentowane w skarżonym orzeczeniu i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych określone przepisami art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) oraz art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."), sprowadzają się do kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, a więc kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem art. 57a, który jednak na gruncie niniejszej sprawy nie znajduje zastosowania.
Rozpoznając sprawę Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem zaskarżenia w sprawie jest decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2019 r., którą organ orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji w zakresie wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej w trybie ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji w wysokości 60.000 zł za dokonanie poza stacją demontażu:
- usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów,
- wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia,
- wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu.
Sąd skontrolował legalność zaskarżonej decyzji i uznał, że z akt sprawy nie wynika, że skarżący przeprowadził w sposób legalny proces przetwarzania przedmiotowego pojazdu wycofanego z eksploatacji w instalacji lub urządzeniu, a decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2019 r. nie narusza prawa, w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. Tym samym – w wyniku analizy akt sprawy i treści wyżej wymienionego rozstrzygnięcia – nie stwierdzono przywołanych w zarzutach skargi naruszeń przepisów k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie dopatrzył się także naruszenia, które byłby zobowiązany wziąć pod uwagę z urzędu.
Na wstępie należy zauważyć, że kontrolowana decyzja o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej została wydana na podstawie art. 53a ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1610, ze zm.). Przepis art. 53a ust. 1 ww. ustawy stanowi, że kto poza stacją demontażu dokonuje: 1) usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów, 2) wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia, 3) wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu – podlega karze pieniężnej od 15 000 do 500 000 zł. Zgodnie zaś z art. 53a ust. 4, przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, należy uwzględnić stopień szkodliwości czynu, w szczególności zakres naruszeń, ilość odpadów, rodzaj stwarzanego zagrożenia dla środowiska oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów o odpadach.
Cytowany powyżej artykuł 53a ust. 1 ustawy o recyklingu pojazdów znajduje zastosowanie niezależnie od tego, czy demontaż poza stacją demontażu dotyczył jednego pojazdu wycofanego z eksploatacji, czy większej liczby pojazdów, jak też niezależnie od tego, czyją ten pojazd stanowił własność (por. wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2016 r. sygn. akt II OSK 2044/14, Lex nr 2081373). Zmiana sposobu wykorzystania przedmiotu z funkcji użytkowej na funkcję surowcową jest potwierdzeniem, że posiadacz pojazdu pozbywa się go lub zamierza to zrobić, przekazując pojazd do stacji demontażu. Użyte w art. 53a ust. 1 określenie "poza stacją demontażu", należy odnosić do każdego podmiotu, który dokonuje czynności wskazanych w tym przepisie, nie mając zgodnie z art. 40 ust. 1 cytowanej ustawy, pozwolenia zintegrowanego lub innej decyzji w zakresie gospodarki odpadami wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu (por. wyrok NSA z dnia 14 czerwca 2016 r. sygn. akt II OSK 1985/14, Lex nr 2106647).
Sąd zauważa, że pojęcie pojazdu wycofanego z eksploatacji określone zostało w słowniku zawartym w art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Stosownie do treści tego przepisu, ilekroć w ustawie jest mowa o pojeździe wycofanym z eksploatacji, rozumie się przez to pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Zgodnie z ustawą z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (j.t.: Dz. U. z 2018 r., poz. 21, dalej określanej jako u.o.), odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do których pozbycia się jest obowiązany (art. 3 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy).
Zgodnie z art. 14 ust. 1 u.o., w określonych sytuacjach pojazd wycofany z eksploatacji poddany przetwarzaniu może utracić status odpadu. Czyli po dokonaniu określonego procesu, który jest uregulowany w prawie krajowym i unijnym może przestać być traktowany jako odpad (por. M. Górski, Utrata statusu odpadu – regulacje a ich interpretacja, Przegląd Komunalny nr 5, 2016 r. s. 16). W art. 14 ust. 1 u.o. stwierdzono, że "Określone rodzaje odpadów przestają być odpadami, jeżeli na skutek poddania ich odzyskowi, w tym recyklingowi, spełniają: 1) łącznie następujące warunki: a) przedmiot lub substancja są powszechnie stosowane do konkretnych celów, b) istnieje rynek takich przedmiotów lub substancji lub popyt na nie, c) dany przedmiot lub substancja spełniają wymagania techniczne dla zastosowania do konkretnych celów oraz wymagania określone w przepisach i w normach mających zastosowanie do produktu, d) zastosowanie przedmiotu lub substancji nie prowadzi do negatywnych skutków dla życia, zdrowia ludzi lub środowiska; 2) wymagania określone przez przepisy Unii Europejskiej.
W prawie UE instytucja prawna utraty statusu odpadu jest uregulowana w art. 6 dyrektywy ramowej (dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/98/WE z 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylająca niektóre dyrektywy (Dz. Urz. UE L 312 z 22 listopada 2008 r.).
Z przepisów tych wynika, że określone rodzaje odpadów przestają być odpadami, jeżeli na skutek poddania ich odzyskowi, w tym recyklingowi, łącznie spełniają pewne warunki w przepisie art. 14 u.o. wyliczone, a także warunki określone w przepisach UE (art. 14 ust. 1 pkt 2 u.o.). Art. 14 u.o. wymaga spełnienia łącznie trzech warunków: 1. Poddanie odpadów pewnemu procesowi przetwarzania; 2. Spełnienie warunków przydatności do wykorzystania; 3. Wypełnienie wymagań wynikających z prawa UE. Istotne znaczenie ma również to, że u.o. wymaga spełnienia warunków nie tylko określonych w przepisach tej ustawy, ale także ustalonych w odpowiednich przepisach prawa UE. Oba warunki muszą być spełnione łącznie.
Ustawodawca krajowy przewidział dla procesów przetwarzania odpadów ścisłą reglamentację administracyjnoprawną. Zgodnie z art. 41 ust. 1 u.o., prowadzenie zbierania odpadów i prowadzenie przetwarzania odpadów wymaga uzyskania zezwolenia, przepis wprowadza więc generalną zasadę reglamentacji prowadzenia działań o charakterze gospodarowania odpadami, przewidującą konieczności uzyskania formalnej zgody właściwego organu administracji. Według art. 3 ust. 1 pkt 21 u.o., przetwarzanie oznacza procesy odzysku lub unieszkodliwiania, w tym przygotowanie poprzedzające odzysk lub unieszkodliwianie. Z art. 29 ust. 1 u.o., wynika bezwzględny obowiązek przetwarzania odpadów w instalacjach lub urządzeniach. W myśl art. 29 ust. 2 u.o., instalacje oraz urządzenia do przetwarzania odpadów eksploatuje się tylko wówczas, gdy: 1) spełniają wymagania ochrony środowiska, w tym nie powodują przekroczenia standardów emisyjnych, o których mowa w przepisach o ochronie środowiska, oraz 2) pozostałości powstające w wyniku działalności związanej z przetwarzaniem odpadów będą przetwarzane z zachowaniem wymagań określonych w ustawie. Z treści art. 30 ust. 1 u.o. wynika zakaz przetwarzania odpadów poza instalacjami lub urządzeniami. Według art. 3 ust. 1 pkt 23 u.o., przez recykling rozumie się odzysk, w ramach którego odpady są ponownie przetwarzane na produkty, materiały lub substancje wykorzystywane w pierwotnym celu lub innych celach; obejmuje to ponowne przetwarzanie materiału organicznego (recykling organiczny), ale nie obejmuje odzysku energii i ponownego przetwarzania na materiały, które mają być wykorzystane jako paliwa lub do celów wypełniania wyrobisk. Stosowanie do art. 3 ust. 1 pkt 14 u.o., przez odzysk - rozumie się jakikolwiek proces, którego głównym wynikiem jest to, aby odpady służyły użytecznemu zastosowaniu przez zastąpienie innych materiałów, które w przeciwnym przypadku zostałyby użyte do spełnienia danej funkcji, lub w wyniku którego odpady są przygotowywane do spełnienia takiej funkcji w danym zakładzie lub ogólnie w gospodarce.
Treść cytowanych wyżej przepisów pokazuje wyraźnie, że ustawodawca położył głównie nacisk na obowiązek spełnienia wymagań formalnych w postępowaniu z odpadami. Wymagania te mają decydujące znaczenie dla ustalenia obowiązków posiadaczy odpadów i określenia czy przetwarzanie odpadów jest legalne. W niniejszej sprawie na skarżącym ciążyły określonego obowiązki prawne skierowane do posiadacza odpadu, które zostały określone w orzeczeniach, wydanych przez GIOŚ.
Podkreślić należy, iż w momencie przekazania danego pojazdu określonemu podmiotowi, który wykorzystuje go na części, przestał on spełniać swoją podstawową funkcję i stał się odpadem, co nie wyklucza możliwości wprowadzenia do obrotu części, powstałych po jego zdemontowaniu. Nie zmienia to kwalifikacji prawnej samochodu jako odpadu. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości z dnia 11 listopada 2004 r. C-457/02 ZOTSiS 2004/11A-/I-10853, ECR 2004/11A-/I-10853 (pkt 45), istnieje obowiązek dokonania wykładni rozszerzającej pojęcia odpadów, a to celem zminimalizowania utrudnień i ich negatywnych skutków nieodłącznie z nimi związanych (zob. również wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 18 kwietnia 2002 r. C-9/00, LEX nr 111886, ECR 2002/4/I-3533, pkt 36).
Stanowisko takie jednolicie prezentowane jest w orzecznictwie, z którego jednoznacznie wynika, iż:
- pojęcie odpadu w żadnym przypadku nie może nie obejmować substancji lub przedmiotów możliwych do powtórnego użycia lub recyklingu (sprawa C-442/92),
- odpadami są także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu, będące przedmiotem transakcji lub wymienione na listach handlowych, nawet gdy zostaną poddane procesom dezaktywacyjnym mającym na celu unieszkodliwienie potencjalnych zagrożeń (wyrok TS z dnia 25 czerwca 1997 r. w połączonych sprawach C-304/94, C-330/94, C-342/94 i C-224/95, publ. ECR 1997/6/1-03561),
- pojęcie odpadu nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania (wyrok TS z dnia 15 stycznia 2004 r. C- 235/02, publ. ECR 2004/1 B/1-01005),
- przedmiot poddawany procesom odzysku jest odpadem (wyrok TS z dnia 15 czerwca 2000 r. w połączonych sprawach C-418/97 i C-419/97, LEX nr 82853),
- odpadami nie są wszelkie materiały wymienione w Europejskim katalogu odpadów; o ich zaliczeniu do odpadów decyduje spełnienie przesłanek, określonych w definicji odpadu (wyrok z dnia 29 kwietnia 2004 r. C-194/01, publ. ECR 2004/4B/I-04579).
Przypomnieć zatem należy, że z dniem 1 maja 2004 r. i wejściem w życie Traktatu Akcesyjnego, Polska stała się państwem członkowskim Wspólnoty Europejskiej i podlega wszelkim normom prawa wspólnotowego, bez potrzeby ich inkorporacji. Związanie prawem wspólnotowym zostało sprecyzowane w art. 10 Traktacie ustanawiającym Wspólnotę Europejską, zawierającym zasadę lojalności, z której wynika, że państwo członkowskie winno zapewnić wykonanie zobowiązań wynikających z Traktatu, których realizacji nie może się sprzeciwiać prawo krajowe (zobacz wyrok TK z 11 maja 2005 r., sygn. akt K 18/04, Dz. U. Nr 86, poz. 744).
Konsekwencją akcesji jest nakaz realizowania przez sądy w procesie stosowania prawa krajowego prowspólnotowej wykładni, polegającej na dokonywaniu przez sąd krajowy takiej wykładni prawa wewnętrznego, która zapewnia osiągnięcie celu wynikającego z danej dyrektywy (por. M. Szpunar, Bezpośredni skutek dyrektywy w postępowaniu przed sądem krajowym, Uwagi na tle najnowszego orzecznictwa, PiP 2004 r. Nr 9, s. 57). Owa wykładnia prowspólnotowa powinna sięgać tak dalece jak to tylko możliwe, aby osiągnąć rezultat założony w dyrektywie (por. wyroki ETS z 13 listopada 1990 r., sprawa C-106/89, Zb. Orz. 1990, s. I-4135, pkt 8; z 10 lutego 2000 r., sprawy połączone C-270 i 271/97, Zb. Orz. 2000, s. I-929, pkt 62).
Okoliczność, że ustawodawstwo krajowe, stanowiące podstawę prawną do wydania decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] września 2012 r. nr [...], stanowi implementację ustawodawstwa unijnego, powoduje konieczność respektowania wykładni prowspólnotowej, odwołującej się do wyroków Trybunał Sprawiedliwości.
Powołując się na wykładnię systemową zauważyć należy, że istotne jest, iż Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 15 czerwca 2000 r. w sprawie C-418/97 (LEX nr 82853, ECR 2000/6/I-4475) przyjął generalną zasadę, iż skuteczność art. 130r Traktatu (obecnie art. 174 TWE) oraz dyrektywy 75/442 w sprawie odpadów, zmienionej dyrektywą 91/156, zostałaby podważona, gdyby ustawodawca krajowy miał wykorzystać sposoby udowodnienia, takie jak ustawowe domniemania, które skutkowałyby ograniczeniem zakresu dyrektywy i nieobjęciem nim materiałów, substancji lub produktów, które odpowiadają definicji odpadów w rozumieniu dyrektywy. Konsekwencją wynikającego z tego twierdzenia zakazu korzystania z interpretatio restrictiva, jest brak możliwości ograniczenia zakresu pojęciowego "odpadu" do pozaprawnych wyznaczników, takich jak np. handlowa wartość substancji (tak NSA w wyroku z dni 16 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1462/13, CBOSA).
Przyjęcie odmiennego poglądu co do sposobu wykładni nie byłoby akceptowalne, biorąc pod uwagę zarówno zasadę pierwszeństwa stosowania prawa wspólnotowego, jak i zasady ochrony środowiska, przede wszystkim zasadę przezorności, wprowadzonej do Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską w 1992 r.
Odnosząc się do przedstawionej w skardze argumentacji Sąd, powołując się na wykładnie systemową zauważa, że pojęcie "odpadu" z art. 1 lit. a dyrektywy 75/442 nie może być rozumiane jako wyłączające substancje i przedmioty nadające się do ponownego gospodarczego wykorzystania (sprawa C-422/92, Zb. Orz. TE (1995) I-1097, pkt 22). Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości z 28 marca 1990 r. wydanym w sprawie C-206/88, LEX nr 126592, ECR 1990/3/I-1461, pojęcie to nie zakłada, że posiadacz pozbywający się substancji lub przedmiotu zamierza wykluczyć powtórne wykorzystanie gospodarcze substancji lub przedmiotu przez innych. Nie zawiera ono domniemania, że posiadacz usuwając substancję lub przedmiot zamierza wyłączyć tę substancję lub przedmiot spod jakiegokolwiek ponownego gospodarczego ich wykorzystania przez inne podmioty. Z kolei w wyroku Trybunału Sprawiedliwości w sprawach połączonych C-304/94, C-330/94, C-343/94 oraz C-224/95 z 25 czerwca 1997 r. (LEX nr 113527, ECR 1997/6/I-3561) stwierdzono, że pojęcia "odpad" zawartego w dyrektywie Rady 75/442, nie należy rozumieć jako nieobejmującego substancje lub przedmioty, które mogą być przedmiotem transakcji lub być notowane na publicznych lub prywatnych handlowych giełdach.
Dyrektywa 75/442 nie wskazuje na żadne kluczowe kryteria służące ocenie czy posiadacz zamierza usunąć daną substancję lub przedmiot. Pewne okoliczności mogą stanowić wskazówkę występowania działania polegającego na usuwaniu, zamiaru usunięcia lub zobowiązania do usunięcia substancji lub przedmiotu w rozumieniu art. 1 lit. a dyrektywy. Ma to miejsce zwłaszcza w przypadku, gdy wykorzystywana substancja stanowi pozostałość z produkcji lub z konsumpcji, tj. produkt, który nie był zamierzony jako taki (zob. wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 18 grudnia 2007 r. C-195/05, LEX nr 1344253, pkt 34). Nawet zatem jeśli rzecz poddana zostanie pełnemu odzyskowi i w ten sposób uzyska te same cechy i właściwości, jak surowiec, może zostać uznana za odpad, jeśli w świetle art. 1 a dyrektywy 75/442 jej posiadacz usuwa ją, zamierza usunąć lub do jej usunięcia jest zobowiązany (tak Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 18 kwietnia 2002 r. C-9/00, LEX nr 111886, ECR 2002/4/I-3533, pkt 36).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt sprawy, stwierdzić należy, że posiadanie przez pojazd ważnych badań technicznych oraz opłaconego ubezpieczenia OC nie wyklucza możliwości uznania takiego pojazdu za odpad. Przedmiotowe pojazdy w czasie kontroli bez wątpienia były pojazdami wycofanymi z eksploatacji zgodnie z art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Ww. przepis mówi, że pojazdem wycofanym z eksploatacji jest pojazd stanowiący odpad w rozumieniu ustawy o odpadach. Zgodnie zaś z art. 3 pkt 6 ustawy o odpadach przez odpad rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. W przedmiotowej sprawie należy więc zauważyć, że wyzbycie się pojazdu nastąpiło przez zdemontowanie części zamiennych i wymontowanie elementów wyposażenia, co oznacza, że nie można było użytkować tych pojazdów zgodnie z przeznaczeniem. Należy więc podkreślić, że dla uznania pojazdu za wycofany z eksploatacji decydujący jest rzeczywisty stan pojazdu i tym samym czy jest on zdatny do użytkowania jako środek transportu. Odnosząc powyższe do przedmiotowych pojazdów na podstawie dokumentacji fotograficznej, wykonanej w trakcie oględzin w dniu 11 kwietnia 2018 r. i następnie dołączonej do protokołu kontroli (karty 3-11 akt administracyjnych sprawy teczka 1/1) należy stwierdzić, że w momencie wykonania zdjęcia były to pojazdy niezdolne do użycia i częściowo zdemontowane. Na zdjęciach jest widoczne, że pojazdy maja zdemontowany przód oraz częściowo wnętrze. Ponadto w dniu oględzin pojazdy były zaniedbane, zabrudzone z widocznymi śladami korozji. W zastanym przez inspektorów WIOŚ stanie nie były zdolne do użytkowania zgodnie z przeznaczeniem, niezależnie od ważności dokumentów, tj. badań technicznych czy dowodu rejestracyjnego. Późniejsze przywrócenie pojazdu [...] o nr rej. [...] do stanu pierwotnego nie ma wpływu na wcześniejsze uznanie go pojazd wycofany z eksploatacji, który został poddany demontażowi. Powyższy pogląd, podzielany przez skład orzekający - znajduje swoje potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych, Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2274/15, dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, określanej dalej w skrócie jako CBOSA wyjaśnił: Fakt, iż sporny pojazd został przez skarżącego poddany naprawie nie wyklucza jednoczesnego uznania go za odpad, a co za tym idzie, objęcia go zakresem zastosowania przepisów ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, a także rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. W dotychczasowym orzecznictwie nie budzi bowiem wątpliwości, że rozpatrując stan techniczny danego pojazdu, można zakwalifikować jako odpad nie tylko pojazd nienadający się do naprawienia (niemożność techniczna lub technologiczna albo nieopłacalność ekonomiczna). Możliwość naprawy, a nawet naprawa i rejestracja pojazdu nie wykluczają bowiem zakwalifikowania pojazdu jako odpadu (por. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2014 r. sygn. II OSK 2793/12, CBOSA). Odnosząc powyższe do przedmiotowej sprawy należy podkreślić, że stan techniczny pojazdu marki VW Passat wskazywał na niemożność jego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem, tj. do poruszania się po drogach. Posiadanie przez pojazd aktualnych badań technicznych w danym momencie nie daje uprawnień do poruszania się pojazdem pozbawionym istotnych elementów wpływających na bezpieczeństwo jazdy.
Na podstawie ustaleń z kontroli przeprowadzonej na terenie posesji skarżącego, organy orzekające w sprawie prawidłowo wymierzyły karę pieniężną w wysokości 60 000 zł, za dokonywanie poza stacją demontażu: usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów; wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia oraz wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu.
Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz obowiązujące przepisy Sąd uznał, iż przy wymierzeniu skarżącemu kary pieniężnej, na podstawie art. 53a ust. 1 i ust. 4 ustawy o recyklingu pojazdów, przepisy prawa nie zostały naruszone. Zdaniem Sądu, przeprowadzona kontrola wykazała, że skarżący dokonywał demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Prowadzenie przez skarżącego demontażu pojazdów poza stacją demontażu, na podstawie zebranych dowodów nie ulega wątpliwości. Zauważono również dużą ilość odpadów pochodzących z demontażu oraz zgromadzone na kontrolowanej posesji pojazdy wycofane z eksploatacji, w dużej mierze uszkodzone, co świadczy o znacznej skali nielegalnej działalności. Powyższe odbywało się z naruszeniem przepisów ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, w tym przywołanym wyżej art. 5 tej ustawy. Nadto, dla wydania decyzji o karze pieniężnej nie musi wystąpić faktyczna szkoda w środowisku, bowiem zgodnie z art. 53a ust. 4 ustawy o recyklingu pojazdów przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej wystarczy uwzględnić już sam rodzaj stwarzanego zagrożenia dla środowiska, czyli taką sytuację, która zagraża środowisku.
Skarżący w treści skargi nie powołał argumentów negujących taką działalność. Nie podważył stwierdzeń organu co do ich istoty. Odnosząc się do zarzutów wyeksponowanych skardze Sąd ponadto zauważa, że sankcja administracyjna nie została przez ustawodawcę ściśle uzależniona od ilości odpadów w tym znaczeniu, że nie ma w aktach prawnych progresywnych widełek odzwierciedlających zależność: ilość samochodów – wysokość kary.
W ocenie Sądu, wymierzona kara pieniężna jest adekwatna do stopnia szkodliwości popełnionego czynu. Celem ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji jest m.in. przeciwdziałanie nielegalnemu demontażowi pojazdów wycofanych z eksploatacji, tj. demontażowi, prowadzonemu poza stacją demontażu, zagrażającemu środowisku. W przedmiotowej sprawie nie stwierdzono wystąpienia szkody w środowisku, a posiadane przez skarżącego odpady nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla środowiska. Z tego względu, prawidłowo została wymierzona skarżącemu kara pieniężna mieszcząca się bliżej dolnej granicy wysokości kary pieniężnej, jaka może być wymierzona za prowadzenie nielegalnego demontażu pojazdów.
Należy stwierdzić, że ustalenia faktyczne poczynione przez organ I instancji, udokumentowane w postaci protokołu kontroli, wraz z dokumentacją filmową i fotograficzną, były wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy.
W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie prawidłowo zostały zastosowane przepisy ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, tj. art. 53a ust. 1 i ust. 4 oraz art. 3 pkt 6. Nie doszło także do naruszeń wskazanych w skardze przepisów postępowania, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wbrew twierdzeniom skarżącego, organy administracji w sposób wyczerpujący zebrały materiał dowodowy, w konsekwencji czego nastąpiło wszechstronne wyjaśnienie stanu faktycznego. Zgodnie z zasadami ogólnymi i postępowania dowodowego doszło do zebrania materiału dowodowego i jego rozważenia, w konsekwencji wydania prawidłowych rozstrzygnięć, opartych na właściwej podstawie procesowej i podstawach materialnych wraz z uzasadnieniem zaskarżonej decyzji odpowiadającym wymogom, określonym w art. 107 § 3 k.p.a.
Kierując się powyższą argumentacją, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło